Nic nie mówi...

IP: *.* 18.02.03, 00:28
mój synek - a niedługo skończy 15 miesięcy. Nic w sensie dosłownym - ani słowa (nie ma mowy nawet o tata czy baba). Teoretycznie się nie niepokoję - wszystko w swoim czasie, ale... Mama mojego męża stwierdziła, że "nie mówi, bo nie ma z kim" :lol: Nie żądam, by przemawiał do mnie zdaniami, ale chociaż mama? w jakim wieku Wasze dzieci zaczęły mówić pierwsze słowa? Na marginesie - mój mąż też zaczął poźno mówić - a pierwsze zdanie było na temat papierowej łódki w misce - "cholera, utonął!" :hot:
    • Gość edziecko: Aneta26 Re: Nic nie mówi... IP: *.* 18.02.03, 00:56
      Nie martw sie mówienie jest sprawą bardzo indywidualna i o niczym tak naprawdę nie świadczy ważne jest to że dziecko słyszy prawidłowo i reaguje na twój głos pozdrawiam Aneta
    • Gość edziecko: guest Re: Nic nie mówi... IP: *.* 18.02.03, 09:52
      Cześć ! Ja Cię doskonale rozumiem, bo moja Ola skończyła 15 miesięcy i mówi tylko mama i baba. Też nie jestem zachwycona, ale ona wydaje się wcale tym nie przejmować. Wszyscy mówią,ze to genetycznie uwarunkowane - więc Ty możesz spać spokojnie, ale ja podobno miałam 15 miesięcy i gadałam jak najęta (zostało mi do tej pory) Mówi się też że chłopcy zaczynają mówić troszkę później (mój bratanek np. do dwóch lat nic)Suma sumarum chyba nie mamy wyjścia jak uzbroić się w cierpliwość. Ja też już bym chciała usłyszeć coś więcej niż eeee ze wskazującym paluszkiem wyciągniętym w odpowiednią stronę, ale póki co.... pozdrawiam serdecznie Was oboje.A propos gadania do dziecka - to uwierz mi że gadałam do swojej Olesi non stop i jak dotąd nie ma odzewu. Głowa do góry !!
    • Gość edziecko: guest Re: Nic nie mówi... IP: *.* 18.02.03, 10:15
      Nie masz powodów do zmartwień. Niektóre dzieci tak maja, że długo, długo nic nie mówią, a potem jak zaczną, to od razu całymi zdaniami. Znam to z przykładu synka mojego kolegi - mały chodził na konsultacje do neurologa i ten własnie powiedział dokładnie to, co ja przed chwilą :)A z drugiej strony twój synek jest jeszcze naprawdę malutki...córeczka mojej sąsiadki ma już 3 latka i mówi dopiero teraz wyraźnie "mama", "tata", "baba",a reszty nie można zrozumieć....i lekarz powiedział, że nie ma powodu do paniki - każde dziecko rozwija się inaczej.PozdrawiamKika
    • Gość edziecko: eBeata Re: Nic nie mówi... IP: *.* 18.02.03, 10:27
      Nie przejmuj się.Mój mały przez dwa lata wydawał tylko z siebie a... e... ba... , jako niemowlak też specjalnie nie gaworzył.Jak skończył dwa latka powiedział pierwszy wyraz - nie, nie "mama" - traktor ;-). A parę dni później nie można było Go przegadać i tak jest z Pyskaczem do dzisiaj :-). On wszystko wiedział, tylko kumulował w sobie. Aż się drzwiczki otworzyły i popłynęło....
    • Gość edziecko: Cicha Re: Nic nie mówi... IP: *.* 18.02.03, 10:47
      No, właśnie, temat akurat dla mnie. Mój 21-mies Aleksander nie mówi; nawet juz nie za dużo po swojemu. Choć gadał tak od 11 mies. życia. Był krótki etap mówienia cześć i tatuś... etap się zakończył na rzecz kształcenia umiejętności podskakiwania. O "mama" prawie nie proszę :). Czasami "nienienie"... I czekam; kiedyś ta furtka się otworzy. Staramy się mówić do niego dużo; naśladujemy zwierzątka, śpiewamy piosenki... Szczytem osiągnięć jest "mniamniam" na czekoladki w książeczce...Podobno dziecko rozwija mowę w trzecim roku życia. Jeszcze kilka miesięcy zatem. Narazie najwidoczniej moje dziecko woli rozwijać się fizycznie (podskakuje, rzuca/kopie piłkę) niżć intelektualnie. Paluszek wskazujący zmiast języczka :)Wszystko jestem w stanie zrozumieć... ale nie mogę się doczekać aż będzie mówił. Tak jak chciałam, żeby raczkował, siadał, chodził. To typowo mamine i ludzkie chyba :)
    • Gość edziecko: Lilly Re: Nic nie mówi... IP: *.* 18.02.03, 11:10
      Mój Piortuś ma już 25 miesięcy i dalej ani be ani me :(Na razie zachowuję spokój i nie niepokoję się zbytnio, ponieważ widzę, że Młody rozwija się nad dobrze, słyszeć słyszy i rozumieć, a owszem, rozumie. Komunikuje się z nami gestami, mimiką, językiem ciała, perswazją bezpośrednią też.Wydaje mi się, że obecnie cała jego energia pożytkowana jest na eksplorację terenu oraz rozwijanie umiejętności fizycznych. Dopiero od niedawna z zaintersowaniem słucha wierszyków i widać, że rozpoznaje, który wierszyk jest na której stronie. Buzia mu się nie zamyka, ale mówi po swojemu, przy czym, co mnie cieszy, wyraznie intonuje - wiem kiedy pyta, a kiedy oznajmia :) No i czekam sobie cierpliwie, aż wreszcie usłyszę co mu się tak naprawdę w tej jego blond główce kotłuje. I jeśli wierzyć ludziom, to jeszcze będę wspominać z łezką w oku czasy, kiedy był niemową :)Pozdrawiam Lilly :hello:PS. Mój mąż też zaczął późno mówić, a ja długo sepleniłam :) Więc z pewnością geny też tu mają coś do gadania :)
      • Gość edziecko: guest Re: Nic nie mówi... IP: *.* 18.02.03, 12:26
        Moja Kasia ( 22 m.) jako niemowlę nie gaworzyła. Mówić zaczęła niedawno i tylko podstawowe wyrazy: mama, tata, baba, dizidzia, lala itp. Mówi dużo po swojemu np. na "misia" mówi "isi". W tej chwili jej ulubionym słowem jest "jesie" co znaczy "jeszcze" ( z Teletubisiów).Pozdrawiam Pyza
        • Gość edziecko: guest Re: Nic nie mówi... IP: *.* 18.02.03, 19:16
          wiecie ja uważam,że jeśli dziecię do 18 miesiąca nic nie gada choćby mama to coś może ale nie musi być nie tak. ja bym dla własnego spokoju poszła na kontrolę, choć moja córka mając 1, 5 rokugadała jak bprzekupka na rynku to wcale nie znaczy,ze wszystkie dzieci takie są ale ja bym to skontrolowała. znam chłopca - synka sąsiadki mojej babci , który miała 10 miesięcy i zasuwal całymi zdaniami, a znów córeczka mojej koleżanki szkolnej do dwóch lat mówiła tylko mama daj i nic więcej ani tak ani nie jak raczyła skończyć dwa latka następnego dnia (dosłownie) zaczęła nadawać całymi zdaniami.
    • Gość edziecko: Monika_D Re: Nic nie mówi... IP: *.* 18.02.03, 20:53
      hej Moja Ola ma prawie 17- scie miesięcy i mówi podstawowe słowa: mama, tata, baba, dziadzia, ciocia, nie, mniam mniam, brum brum. Jej tata zaczął mówić jak miał 3 lata a mówienie się dziedziczy więc zobaczymy po kim odziedziczyła mowę córka.pozdrawiamMonika, która wcale się nie stresuje tym, iż Ola mało mówi
    • Gość edziecko: iwo1 Re: Nic nie mówi... IP: *.* 19.02.03, 12:04
      Mój synuś zaczał mówić po drugim roku życia ,teraz ma prawie cztery latka i buzi mu sie nie zamyka .Jednak wcześniej mówił pojedyńcze wyrazy Jeśli Cię niepokoi to że Twój maluszek nie mówi pójdz z nim do logopedy ,uspokoisz się Pozdrawiam IWo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja