krzesełko do karmienia

18.03.07, 21:02
Jestem na etapie wyboru krzesełka do karmienia. Jakie krzesełko polecacie i
dlaczego? Myślałam o Baby Dreams ale teraz sama nie wiem.
    • truscaveczka Re: krzesełko do karmienia 18.03.07, 21:24
      My mamy drewniane typu Klupś - potrzebne są do niego szelki.
      Jest fajne, bo rozkłada się na stolik i fotelik smile
      tiny.pl/ckmw
    • kitka20061 Re: krzesełko do karmienia 18.03.07, 21:44
      ja miałam Baby dreams i po ok. 5 miesiącach użytkowania zmieniałam na to z IKEI. Małe, wygodne, super do utrzymania w czystosci i mała go uwielbia. (córcia ma 1,5 roku). Zdecydowanie polecam.
      • grzalka Re: krzesełko do karmienia 18.03.07, 21:53
        Ikea Antilop
        • asinek68 Re: krzesełko do karmienia 18.03.07, 22:35
          IKEA !! Wygodne, łatwe do utzrymania w czystości, składa i się i rozkłada w 1
          min. więc możemy je zabierać i w gości i do knajpy, no i cena - 70 pln smile)
    • sieczunia Re: krzesełko do karmienia 18.03.07, 23:05
      A polecam takie krzesełko, ktore jest wygodne i solidnie wykonane. Córka ma je
      od 5-go miesiaca.
      allegro.pl/item174053779__niebieskie_krzeselko_sun_tacka_na_klocki.html
      www.bobasy.pl/sieczunia
    • gulnara1 Re: krzesełko do karmienia 19.03.07, 10:29
      Musisz zastanowic sie, co bedziesz wykorzystywala: ja bym Ci radzila zwrocic
      uwage na nastepujace rzeczy:
      - krzeselko musi miec wysokie oparcie: dziecko, zwlaszcza starsze, lubi sie w
      krzeselku wyginac, krecic. Wysokie oparcie nie bedzie pozwalalo mu sie wygiac
      za bardzo do tylu (z tego powodu np. Drewex odpada)
      - przydatna jest regulacja oparcia (moja corka uzywa fotelika od 6 miesiaca -
      na poczatku byl rozkladany na maksa do pozycji pollezacej, a teraz oparcie mamy
      pionowo). Latwiej jest tez wkladac dziecko, odchylajac oparcie).
      - przydatne jest latwe sciaganie tacek - latwiej jest wyjmowac i wkladac
      dziecko do krzeselka, kiedy tacki sa zdjete.
      - baaardzo chwale sobie kolka - nie trzeba dziecka nosic, mozna posadzic i
      przeciagnac do stolu w krzeselku, nie trzeba podnosic krzeselka, zeby je
      przestawic - ulga dla kregoslupa mamy.
      - czasami przydaje sie regulacja wysokosci: ale tylko wtedy, gdy np.
      przewidujesz karmienie dziecka przy kanapie lub przy nieskim stole typu lawa).
      Ja mam regulacje i z niej nie korzystam, ale np. moja kolezanka bardzo czesto (
      ma kuchnie otwarta na pokoj i karmi dziecko siedzac na niskiej kanapie). Jezeli
      wiesz, ze bedziesz karmila tylko przy wysokim stole - to mozesz sobie darowac.
      - zapiecie - wystarczy 3-punktowe: dziecko bedzie sie czesto zajmowalo czyms w
      czasie jedzenia a 5-punktowe krepuje ruchy.
      - musi byc z materialu, ktory latwo utrzymac w czystosci.
      • madziulec Re: krzesełko do karmienia 19.03.07, 13:36
        Jestem chyba wyrodna matka.
        Mialam 2 krzeselka do karmienia i ZADNE nie mialo zapiec, nawet jakichs
        szczatkowych. Dziecko nie wypadlo, normalnie siedzi, nie bawi sie, wrecz wie, ze
        do stolu siadamy w celu zjedzenia, a nie zabawy.
        • gulnara1 Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 10:49
          Wyrodna pewnie nie jestes - jestes zwyczajnie lekkomyslna albo bezmyslna.
          • madziulec Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 12:07
            No coz. Dziecko jakos nie umarlo. Czuje sie swietnie, rozwija sie jeszcze
            wspanialej i.. nie jest pzrewrazliwione, przeegrzane, a przede wszystkim
            zahukane przez matke trzymajaca dziecko na szelkach pod szklanym kloszem.
            Nie przed wszystkim mozna dziecko ochronic. Nie da sie uchronic dziecka przed
            zlem calego swiata. Nie da sie wszedzie stawiac zasiekow. Trzeba uczyc dziecko,
            ze noz jest zly, a nie chowac nerwowo, trzeba pokazac, ze kontakt to prad, a nie
            w panice ten kontakt przenosic pod sufit, bo dziecko sie urodzilo. Nie da sie
            zaslaniac wszystkich kantow stolow, bo moze dziecko sie obije. A zreszta jak sie
            obije to sie nauczy, ze kant to uderzenie. Akcja rowna sie reakcja.

            Wiekszosc rodzicow normalnie wychowuje dzieci. Sa jednak tacy, ktorzy dzieci
            przypinaja szelkami w chodzikach, bo moze sobie krzywde zrobia, trzymaja na
            sznurku, szelkach, nie pozwalaja biegac, bo sie spoci(potem moze a nuz katar i
            .. sie rozchoruje), nie pozwalaja robic nic, bo przeciez trzeba dziecko pilnowac.

            Moje nie bujalo sie w krzeselku do karmienia, dlatego z niego nie wypadlo nigdy
            - mialo to krzeselko stabilne, a nie bubel za milion zlotych z hustaweczka,
            melodyjka i innymi zbednymi duperelami, ktore tylko dzieko rozpraszaja, bo to
            bubel. Wozek kupilam taki, ze dziecko majac 15 kg wagi wchodzilo samo do niego i
            wozek sie nie przewracal, a nie slicznie wygladajacy pod kolor rekawiczek
            mamuski, albo tapicerki w samochodzie lub tez pod kolor aktualnego telefonu
            komorkowego, ktory mamuska dostala na dzien kobiet.

            Na tym to polega.
            Na tym polega "myslnosc".
            Wiec nie zarzucaj mi "bezmyslnosci" lub "lekkomyslnosci".
            • mamamartusia Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 13:07
              Nie sądzę zeby zapinanie dziecka w szelki w wysokim krzesełku do karmienia było
              dowodem na wychowywanie dziecka pod kloszem. jestem w większości kwestii tego
              samego zdania co ty , tzn. niech dziecko i biega , i poci sie i wywraca, i
              kolano rozbije, zeby wedziało, dlaczego być ostrożniejszym na przyszłość smile ale
              mimo wszystko wydaje mi się że szelki w krzesełku to w sumie dobra rzecz. Nieraz
              zadzwoni telefon, albo dzwonek do drzwi kiedy akurat karmimy dziecko, jak nie
              mamy go na oku to lepiej nie zostawiać go samego na ,proporcjonalnie do jego
              niewielkiego wzrostu, wysokim krześle bo mogłoby najzwyczajniej w świecie wypaść.
              Wracając do głownego wątku ja bardzo chwalę sobie krzesełko na kółkach, z
              pasami, ze zdejmowanym stolikiem i koszem na zabawki pod spodem. Aha, regulowany
              kąt siedzenia dla małego dzieciątka, to też bardzo wygodna rzecz.W ciepłe dni
              można nawet w takim krzesełku posadzić dziecko na tarasie i dać zabawkę i mamy
              chwilkę dla siebie żeby wystawić buzię do słońca smile
              • madziulec Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 13:36
                Krzeselko powinno byc STABILNE!!!
                To jest wspaniala rzecz krzeselka. Dziecko przypiete nie wiadomo iloma pasami w
                krzeselku jezdzacym po calej kuchni, plastokowym, wazacym 0,5 kg,wykonanym z
                kiepskiej jakosci materialow zaraz sie przewroci, bo jest wlasnie niestabilne.
                Dziecko wtedy zrobi sobie krzywde.
                I wtedy nie wazne bedzie, czy bedzie firmy X czy Y, czy bedzie mialo 5-cio, 20-
                czy 100-punktowe pasy i przypiecia.

                Poza tym uwazam, ze karmienie dziecka to karmienie - nie odbieranie telefonikow,
                nie plotkowanie z przyjacioleczka, nie ogladanie telewizorka.
                Odpowiedzailnosci troszeczke.

                A zabawki - po jedzeniu. Podobno dorosli tez nie powinni czytac przy jedzeniu -
                od dziecka wpajac zasady savoir-vivre.
    • jkl13 Re: krzesełko do karmienia 19.03.07, 13:28
      Ja mam Baby Ono i jestem baaaaaaaaardzo zadowolona. Używamy od 5 miesiąca i
      nadal świetnie się spisuje (synek ma już ponad 2 lata).
      U nas sprawdza się praktycznie wszystko: regulowane oparcie, regulowana
      wysokość, wyjmowana tacka, kółka, łatwospieralny materiał, możliwość złożenia
      (przez jakiś czas woziliśmy je do niani).

      podobne do tego (trochę inny wzór)
      www.allegro.pl/item174045039__babyono_krzeselko_kwiatek_baby_ono_nowosc_2007.html
    • mmala5 Re: krzesełko do karmienia 19.03.07, 22:04
      ja polecam to z ikea, jest proste i tanie, tymbradziej ze moj synek bardzo
      szybko zachciał siedziec razem z nami przy stole, polecałam je swojej
      kolezance, ona jednak kupiła drozdze(250zł)i teraz załuje bo jej synek juz nie
      chce w nim siedziec, wiec jest własciwie nowe i niie uzywane.
    • eska19 Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 08:29
      ja mam i polecam drewex model antos - ma duze wysokie oparcie, duzy blat
      odsuwany, dziecko nie musi byc przypiete, ma duzo miejsca, corcia w nim tez
      siedzi , rysuje bawi sie z racji ze ma duzy blat wiec czesto zdejmujemy to
      krzeselko i stawiamy na podlodze (samo krzeselko z blatem) i ma kacik do zabawy,
      rysowania, ukladania, sama do niego wchodzi..





    • kluska7777 Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 11:54
      Ja również mam krzesełko Baby Ono i jestem z niego bardzo zadowolona, polecam
      wszystkim bo na pewno będzie słuzyło bardzo długo.
      • moniajjj Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 13:20
        Ja mam dwa - Drewexowe i Peg Perego. I nie da się ich porównać... Peg Perego
        drogie jak diabli, ale za to doskonałe.
    • janka39 Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 13:26
      bee bee - bardzo ok, podobne do baby ono
    • azja811 Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 13:42
      Ja mama najzwyklejsze drewniane, syn dostał w prezencie od chrzetsnego, ja nie
      kupowalam drugiego, choc na początku nie byłam zdowolona, ale teraz doceniam
      jego zalety. Jest przede wsysztkim bardzo stabilne, jak podrósł odkręciliśmy
      stoliczek i teraz krzesło dosuwamy do stołu i je posiłki jak dorosły- razem z
      nami, po posiłku rozkladalm krzesło na atolik i krzesełko i on sobie tam
      maluje, uklada klocki i takie tam.
      Pasy nie były nam nigdy potrzebne, nie ozstawialm go w tym krzesle bez opieki,
      nawet jak próbował wyjść z niego samodzielnie, jak sie okazalo wcle nie jest
      tak latwo. Mogę je z czystym sumieniem polecić
      • asinek68 Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 15:56
        madziulec napisała: Trzeba uczyc dziecko, ze noz jest zly, a nie chowac
        nerwowo, trzeba pokazac, ze kontakt to prad, a nie w panice ten kontakt
        przenosic pod sufit, bo dziecko sie urodzilo...

        ha, ha, ha!
        A jak uczyłaś, że nóz jest zły a kontakt to prąd ?? Namacalnie czy jak ??
        Moja Ola ma 13 m-cy i noża nie widzi, bo nie dosięga do blatu ale co do
        kontaktu mogę jej 1000x powtarzać, że tam jest prąd ale ona swoje - dziurka
        jest dziurka i trzeba kombinować jak przechytrzyć mamę i wsadzić palec O!
        • madziulec Re: krzesełko do karmienia 22.03.07, 09:32
          A zebys wiedziala, ze namacalnie. Wzielam noz do reki, po czym wzielam dziecka
          raczke. Leciutko uklulam. Michaska nie zabolalo ale zaklulo.
          Plyte podgrzalam - jest ceramiczna. Dotknelam, byla ciepla, nie goraca,
          podnioslam dziecko, wzielam raczke - dotknelam. Powiedzialam: zobacz tu nie
          mozna to jest gorace.

          Nie wiem, aj nie mam czasu na lazenie krok w krok za dzieckiem. jestem
          samodzielna matka. Jak robi emu jedzenie on sie zajmuje soba i niestety taka
          jest rzeczywistosc, ze nie moge miec ani 15-tu par rak ani 30-tu par oczu.

          Wiec tak mozna dzieci uczyc. Jak widac nasi rodzice nas potrafili uczyc, my juz
          nie potrafimy.
    • smellson Re: krzesełko do karmienia 20.03.07, 21:33
      szukając krzesełka przeszłam chyba wszytskie modele a stanęło na...zwykłej ikei
      za parę groszy i bardzo polecam ten model...tam po prostu nie może się nic
      zepsuć a wyobrażenia o tym jak to mama będzie gotować a dziecko bawić się dlłogo
      i grzecznie w krzesełku można moim zdaniem między bajki włożyć, dlatego chyba
      nie warto inwestować w drogi8e krzesełko dla dużego dziecka.polecam smile
      • colline Re: krzesełko do karmienia 21.03.07, 22:06
        Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi smile
        Pozdrawiam,
        • agular polecam Baby Dreams Bambi 22.03.07, 09:55
          ja mam i nigdy nie zaminiłabym na inne smile teraz robią nawet jakieś pastelowe
          kolorki ale chyba pod inną nazwą baby design czy jakos tak
    • bazylea1 Re: krzesełko do karmienia 22.03.07, 12:26
      polecam Ikeowe. miałam, a potem zazyczyłam sobie wypasione Baby Ono - gdyby nie
      fakt że dostalismy w prezencie od dziadków to bym natychmiast sprzedała i
      wróciła do Ikeowego sad w tamtm jest dziecku wygodniej, szczególnie jak już je
      samo. w baby ono plecy są za bardzo przechylone do tyłu a tacka za daleko
      nawet w najbliższej pozycji i z wystającym brzegiem. poza tym wysciółkę
      ceratową ciężko się czysci "na bieżąco" - w zakamarki wpadają okruchy. tylko
      jesli kupuje się krzesełko dla dziecka które jeszcze nei siedzi można pomyslec
      o takim "lepszym" krzesełku z odchylanym oparciem. ale małe można karmic w
      leżaczku dopóki nie zacnzie siedziec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja