Dodaj do ulubionych

nie tęskno mi do wyjścia z pieluch

18.04.07, 09:53
no wiem wiem, że skoro mała ma dwa lata, minęła zima i lżejsze ciuszki
ułatwią przejście z pieluch na majtki, ale jakoś mi się do tego "wyczynu"
małej nie śpieszy. My dużo jesteśmy poza domem, teraz gdy siusia - to do
czystej pieluchy, a potem jak ją sobie taka małą dziuńkę wyobrażę w tych
toaletach "niedomowych", z których sama niechętnie korzystam, albo w
samochodzie padnie hasło "mamusiu, chcę kupkę!" no i masz, hamowanie z
piskiem opon?! wink) Mogę sobie nie chcieć, a i tak musimy się za to
zabrać,lato już bedzie majtkowe. Dla niektórych mam ta kwestia jest tak
ważna,że już w 8mym miesiącu sadzają na nocnik. Jakaś poprzeczna jestem w tym
temacie chyba smile
Obserwuj wątek
    • peggy1 Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 18.04.07, 10:21

      Ja tez sie nie spieszylam. moje dziecko wstalo poprostu pewnego ranka i
      stwierdzilo ze juz nie chce pieluch. Posikal sie od tamtego czasu 2 razy (mial
      2,5 roku). Wie kiedy mu sie chce, nie musimy hamowac z piskiem opon, bo panuje
      nad zwieraczami i moze spokojnie pare minut "potrzymac".

      Ja widze same plusy tak poznego zdjecia pieluch - obylo sie bez kompletniego
      zadnego stresu, bez "lapania" siku o odpowiednich porach, bez wycierania podlog,
      prania sterty zasikanych ubran i noszenia toreb ze spodniami na spacery.
      • weronikarb Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 18.04.07, 10:29
        tak samo jak u Peggy, w ciagu tygodnia zalapal bez problemu, a nastepny tydzien
        w nocy smile
    • isa1001 Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 18.04.07, 22:48
      A po co ją w ogóle będziesz uczyć? Przecież pampersy są też dla dorosłych. Ile
      czasu zaoszczędzi nie chodząc do toalety. No i te toalety - takie obrzydliwe! A
      tak sobie walnie do pampersika i po kłopocie. Później w domu się umyje.
      • kololowanka wiedziałam :p 20.04.07, 18:18
        wiedziałam, że jednym z pierwszych matczynych głosów będzie temu podobny. Tak
        właśnie - zamierzam utrzymać jej pieluchy na siłę i do pełnoletności - i niech
        spróbuje się buntować! więcej luzu isa1001
    • magdulichaa Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 18.04.07, 23:03
      a ja tam jestem zadowolona, ze Mała (1 maja 2 lata), sika do nocnika i kupkę
      też tam wyciska, nie mam problemu z przebieraniem, sprawdzaniem, czy ma kupe,
      czy nie, nie martwię się, czy się odpaży, czy nie, a na spacer nie biorę nic na
      przebranie, bo mówi kiedy chce siku, no i odpada mi koszt pampersów, ale
      bynajmniej nie miałam fioła na punkcie tego, żeby Mała sikała do nocnika w
      wieku roku, czy nawet półtorej, każde dziecko w innym czasie jest na to
      gotowe,ale chodzenie bez pampersa jest dla dziecka znacznie wygodniejsze niż
      bieganie z ważącym kilogram pampersem- pomyśl o tym, to tak jak bys ty miała
      chodzić z przemoczoną podpaską,
      • anialenka Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 20.04.07, 23:15
        kilograma między nogami przemoczonego nie nosi, bez przesady smile i jakoś stale
        uśmiechnięta, i nie narzeka, a mogłaby, bo mówi co myśli. A ja z nią nie tylko
        na spacer chodzę, ale i w różne miejsca publiczne nierzadko, i nie mam na myśli
        marketów.
    • royalmail Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 19.04.07, 01:06
      To proste, wygodna jesteś i tyle. I tak cię nie ominie siusianie w krzakach ani
      w publicznych toaletach - wcześniej czy później ;p
      • kololowanka Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 20.04.07, 18:20
        no, trochę wygodna jestem smile
    • ik_ecc Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 19.04.07, 02:51
      Ja mam te same mysli od momentu kiedy mnie zlapala mega-biegunka na osiedlu
      skladajacym sie z samych domkow, bez dogodnych krzakow czy publicznej toalety w
      zasiegu bardzo dalekowzrocznego wzroku. wink Wcale mnie nie pociaga wpadanie w
      taka sama panike za kazdym razem kiedy dziecko ma potrzebe - a podejrzewam, ze
      na poczatku kazde siusiu i kupa cisna tak samo jak mnie ta biegunka. wink

      Moja corka (22 mies) jest chwilowo na etapie - wiem kiedy siusiam i robie kupe
      (z wielka powaga o tym informuje), ale koniecznie musze to robic do pieluchy.
      Bez pieluchy bardzo jej nieswojo, a nocnik to wrog #1. Na razie daje jej
      spokoj, mam nadzieje, ze w lecie w ogrodzie da sie namowic na majtki...
      Zobaczymy.
      • patyczako Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 19.04.07, 16:46
        no i wreszcie jakis normalny kacik bez popisywania sie w jak szybkim czasie
        dzieci nauczyly sie korzystac z nocnika... uff a zatem nie jestem jedyna i to
        normalne ze moj mlody uwielbia swoje pieluchy - tez czekam lata by wskoczyc w
        majtasy... proby sadzania na nocnik sztywnego malca po 3 probie spelzy na
        niczym nie ma co go stresowac koniec wierze ze pewnego dnia dotrze do niego o
        co w tym chodzi
    • sabko Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 19.04.07, 17:07
      Mnie też się jakoś do tego nie spieszy, pierwsza próba była w marcu gdy mała
      ukończyła 2 latka ale po tygodniu latania w mokrych majtkach przeziębiła się a
      ja skapitulowałam. Teraz jestem w 9 miesiącu ciąży i też nie mam siły non stop
      ją przebierać więc odwlekam aż mały się urodzi. Penie zwalę to w końcu na babcię
      gdy mała pojedzie do niej na wakacje na wieś wink
      • aldona_t1 Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 19.04.07, 20:37
        Jasne, że pieluchy mają swoje plusy i chyba nawet zwolennicy wczesnego
        wysadzania im nie przeczą.
        Dla mnie jednak przebieranie dziecka z kupy jest ogromną mordęgą psychiczną-
        chyba jakaś nieprzystosowana jestem. Dlatego też bardzo sie cieszyłam, kiedy
        dzieci mogły już siedzieć na nocniku i ten problem zniknął. Ale te pierwsze
        kilka miesięcy życia było pod tym względem baaardzo męczace dla mnie.
        • myelegans Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 19.04.07, 21:06
          Dla mnie mordega byloby mycie i odkazanie pokupanego nocnika, jak tez wozenie
          tego nocnika albo nakladki ze soba, bo na toalete nie usiadzie. Przebranie
          kupowej pieluchy to minuta osiem. 2.5-lat nadal wszystko w pieluchy, mial juz
          okres toaletowy (nocnika nigdy nie zaakceptowal) ale sie cofnal w rozwoju, bo
          sie w tym czasie uczyl liczyc i godzin. Czekam i nie spieszy mi sie.
          • makurokurosek Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 19.04.07, 22:03
            dla mnie właśnie mordęgą jest mycie pupy po kupie w pieluszce , mała od dawna
            robi kupy na nocnik, zdarzało jej się ostatnio zrobić w pieluchę gdy miała regres
            ( cały czas nie mamy opanowanego siku, widać nie dorosła do tego)myślałam ze
            pawia puszczę. Co za problem kupa z nocnika , a mycie nocnika to taka sama
            czynność jak mycie kibelka. Ja bynajmniej również używam do tego szczotki.
    • bri Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 19.04.07, 20:57
      Moja czasem sobie czasem zdejmuje pieluchę (ma 2 lata) i wtedy zawsze nasika na
      jakieś krzesło czy kanapę (kiedy pytam czy chce siusiu zawsze odpowiada, że
      nie). I nie wiem w końcu czy już na nią pora czy nie.

      Strasznie mi się nie chce sprzątać, zmieniać pościeli itp. ale jak zrobi się
      ciepło trzeba będzie się za tą naukę wziąć.
    • pati775 Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 19.04.07, 21:22
      mam dokladnie tak samo jak autorka watku

      i tak samo bardziej przeraza mnie latanie z nocnikiem pelnym kupy i sikow niz
      przewijanie pampersa

      wierze ze mlody sam mi ktoregos pieknego dnia powie ze jest gotowy wiec czekam
      cierpliwie
      • aqua_77 Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 20.04.07, 16:34
        Dolaczam sie do zachwytow nad poznym nocniczkowaniem.
        Z przyczyn zyciowych dosc dlugo nie moglam sie zabrac z moim skarbem za
        odstawianie pieluch. Zaczynamy teraz, ma 2,5 roku i idzie to bylskawicznie i
        bezbolesnie! Polecam!
    • westmanka Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 20.04.07, 22:40
      A co ja mam powiedzieć? Mój synuś ma 3,5 roku i ciągle w pampersie. Już trzy
      próby za mną. Kolejną zaczynam 1 maja br. I tak myślę, że chyba razem z młodszą
      córcią (14 m-cy). Ciepło już będzie, pranie szybko wyschnie...
      • anialenka Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 20.04.07, 23:09
        no, to powodzenia smile
        • grzalka Re: nie tęskno mi do wyjścia z pieluch 20.04.07, 23:20
          moje bliźniaki mają 2,5 zbieramy się, zbieramy, ale jakoś się nie możemy zabrać
          na serio za to odpieluszanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka