no wiem wiem, że skoro mała ma dwa lata, minęła zima i lżejsze ciuszki
ułatwią przejście z pieluch na majtki, ale jakoś mi się do tego "wyczynu"
małej nie śpieszy. My dużo jesteśmy poza domem, teraz gdy siusia - to do
czystej pieluchy, a potem jak ją sobie taka małą dziuńkę wyobrażę w tych
toaletach "niedomowych", z których sama niechętnie korzystam, albo w
samochodzie padnie hasło "mamusiu, chcę kupkę!" no i masz, hamowanie z
piskiem opon?!

) Mogę sobie nie chcieć, a i tak musimy się za to
zabrać,lato już bedzie majtkowe. Dla niektórych mam ta kwestia jest tak
ważna,że już w 8mym miesiącu sadzają na nocnik. Jakaś poprzeczna jestem w tym
temacie chyba