Dodaj do ulubionych

Parówki- jakie???

22.06.07, 21:31
Jestem mama 1,5 rocznej Oli. Mała jest teraz na etapie parówek. Na śniadanie
wsuwa 1 lub nawet 2. Na razie kupuję jej w sklepie ze zdrową żywnością , ale
niestety sa drogie. Czy macie jakieś sprawdzone bez chemii i z mięsa a nie "ze
wszystkiego tylko nie z mięsa"? Słyszałam ,ze Morlinki to jakis dramat.
Obserwuj wątek
    • olamazur Re: Parówki- jakie??? 22.06.07, 21:52
      Parówki są dozwolone od wieku trzech lat i nie nalezy wierzyc żadnym takim w
      stylu "posiadają atest Instytutu Matki i Dziecka", bo takie atesty się
      zwyczajnie kupuje (Instytut nie ma laboratorium do badania czegokolwiek, w tym
      skladu parowek również). Tak wypowiedział się pewien lekarz w artykule
      przeczytanym przeze mnie w "Polityce". Na marginesie, parówki są niezdrowe
      nawet dla dorosłych.
      • luna333 Re: Parówki- jakie??? 22.06.07, 22:07
        poczytaj skład parówek- nawt szukała dla młodego ale tyle w tym benzoesanów i innych E cośtam że zezygnowałam - dla dzieci czy nie/ nie daję bo skład jak chipsy - same świństwa
        • matkapolka06 Re: Parówki- jakie??? 22.06.07, 22:44
          Parówki to mięso najgorszego sortu- resztki i odpady różnych zwierząt rzeźnych.Sama tego nie jem,więc nie dałabym dziecku.
          • sabka22 Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 10:18
            ja daje cielece paroweczki,są dobre,jaki maja skład niewiem i nie chce wiedziec
            bo musiałabym nic nie dawac synkowi do jedzenia!Morlinki są za tłuste dla
            dzieci lepiej ich nie dawac.
    • ninkasz zadne 23.06.07, 10:24

    • ariana1 Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 15:28
      Najlepiej nie jedzmy nic i nic nie dajmy nazym dzieciom, bo wszystko to
      świństwo. Kurczaki pędzone na hormonach, parówki sam syf, szynka sama woda i
      tłuszcz itp, itd. Ludzie, nie dajmy się zwariować!
      A do autorki wątku - moje dzieci mają po 5,8 i 1,8 lat. Kupuję im berlinki albo
      smakusie. Sama też je jem oraz mój mąż.
      • zlota.baba Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 16:53
        Nie lubię parówek tongue_out
        Ale co do Twoich zarzutów - szynkę można kupić _prawdziwą_, nietłustą,
        powstającą z większej ilości mięsa, niż sama waży (odwrotnie niż wysokowydajne
        "wędliny"). Naprawdę polecam lokalnych producentów, sprzedających _drogie
        wędliny_. Suche, nieróżowiuchne, takie, które po tygodniu w lodówce najwyżej
        wyschną na wiórek, a nie zaczną się ślizgać czy zielenieć. Da się znaleźć takie
        wyroby smile
    • 5_monika Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 16:18
      żadnych nie podaję, nawet ze sklepu eko, choć kupuję tam inne produkty.
      pzdr
    • pollyanna123 Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 16:35
      Ja parówki podaję rzadko - raz na jakieś 2 tygodnie, choć dzieci je lubią.
      Przyjęłam zasadę, że biorę najdroższe, po 10 -13zł za kilogram ( w mojej
      miejscowości tyle kosztują). Myślę, że poza ceną czymś jeszcze się różnią od
      tych po 5 złotych.
      • tama27 Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 21:43
        Ja kupuje parowki cielece
        • ola1027 Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 22:12
          ja daje czasem parówki. nie dajmy sie zwariować. jakby popatrzec to wszystko
          jest niezdrowe. a co słodyczy tez nie dajecie, a wiadomo ze zdrowe nie sa.
          dziecko musi wszystkiego spróbować i miec urozmaicony jadłospis. takie jest moje
          zdanie.pozdrawiam
          • ninkasz Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 22:30
            slodyczy tez nie daje, daje za to suszone owoce i moje dziecko ma urozmaicony
            jadlospis. i nie wszystkiego musi sprobowac. ja nigdy nie probowalam np
            kaszanki czy flakow i nie planuje. a parowka to zadne urozmaicenie.

            > jakby popatrzec to wszystko
            > jest niezdrowe.

            mozna znalezc jeszcze troche zdrowych produktow. poza tym skoro syf jest niemal
            wszedzie to po co jeszcze swiadomie dokladac go dziecku?
    • viki711 Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 22:43
      Berlinki
      • 111a4 Re: Parówki- jakie??? 23.06.07, 22:57
        kupuje parówki delikatesowe z DUDY,ale nie podaje czesto, chociaz Jula bardzo
        lubi. ostatnio przerzuciłysmy sie na kabanosy. corce kolezanki w wieku 7 lat
        zaczeły rosnac włosy pod pachami i w intymnych miejscach,jak sie okazało , tak
        powiedział lekarz,to była sprawka własnie parówek (to było jedyne co mała
        chetnie jadła,wiec jej dawała).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka