sloneczko2812
05.07.07, 00:13
Synek ma 13 mies. odkąd skończył 8 mies (najpierw był lęk separ.) mam
wrażenie, że stał się strasznie wstydliwy. Teraz to już wiem napewno i da się
zauważyć, np. podczas różnych sytuacji. Np. na spacerze nigdy w zyciu nie
podejdzie do obcej osoby, (oprócz dzieci). Ale zauwazyłam, że strasznie go
korci i ciekawi co mówią lub robią inni dorośli. Np. idzie sobie, zauważy że
na ławce siedzą panie z dzidziusiami, stoi i się przygląda. Wszystko jest w
porządku dopóki ktoś coś do niego nie powie, jeśli się odezwie to mały w tył
zwrot, za moje nogi, chowa się i kuka. A przy tym robi takie miny właśnie
jakby się wstydził, nie raz już pojawiły mu się rumieńce na policzkach.
Wstydzi się wszystkich wujków, cioć, moich koleżanek, obcych osób. Chowa się
za moje nogi i nie podejdzie za nic w świecie do osoby, nawet jak mu ktoś coś
będzie dawał, np. zabawkę. Czy ta niesmiałość się zmieni?czy to taki wiek?Bo
widzę nie raz na placu zabaw, że nie wszystkie dzieci tak mają. Obserwuję i
zauwazyłam, że inne roczniaki się nie wstydzą, podchodzą do obcych,
uśmiechają się, pokazują zabawki i nie chowają się za mamusie czy tatusiów.
W sumie to mi nie przeszkadza, że synek jest niesmiały, nawet cieszę się bo
przynajmniej nie podejdzie do obcych.
Czy wasze dzieci też były niesmiałe, czy ta cecha się zmieniła czy została?
Pozdr.