Dodaj do ulubionych

co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna?

22.02.17, 19:25
Pogodzić trudno sad
Obserwuj wątek
    • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 22.02.17, 19:45
      Zależy jaka to pasja. Czy dziecko w przyszłości będzie mogło z niej żyć nie dbając o wyksztalcenie? Jesli nie to jednak szkoła ważniejsza. Najlepszy byłby złoty środek.
      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 22.02.17, 20:24
        sonrisa06 napisała:

        > Zależy jaka to pasja. Czy dziecko w przyszłości będzie mogło z niej żyć nie dba
        > jąc o wyksztalcenie?
        z wszystkiego można chyba wyżyć...bez wykształcenia też
        • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 22.02.17, 23:09
          Ok rozumiem, ale ja bym chyba nie chciała, żeby dziecko miało wykształcenie tylko np. podstawowe.
          Pasje są różne jedne idą w parze z nauką, wręcz nauka jest niezbędna by je rozwijać. Kolejne stopnie edukacji otwierają dziecku drogę. Są też takie np. sportowe w których nauka szkolna nie odgrywa większej roli.
          Trudno coś napisać nie wiedząc jaka to pasja.
          Moja córka ma akurat pasje związane z nauką jesli zaniedba szkolę to drzwi się dla niej zamkną i z pasji będą nici.
          • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 19:00
            pasja jest sportowa
            • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 20:37
              Aha czyli w sumie można postawić wszystko na jedną kartę i przyjąć, że dziecko zrobi karierę sportową. Może to za dużo powiedziane, ale być może utrzyma się ze sportu. Jako zawodnik lub jako trener. Można tak założyć, ale ja bym się bała. Jebnak pililabym na naukę żeby zostawić furtkę, bo co jeśli kontuzja czy wypadek przekreśli karierę sportową?
        • camel_3d Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 08:14

          > z wszystkiego można chyba wyżyć...bez wykształcenia też

          mozna.. tylko szanse sa mneijsze.
    • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 22.02.17, 20:23
      Szkoła, ale....pozwalam na nieobecności w kilka poniedziałków w roku (odpoczynek po zawodach) i w kilka piątków (czasami zawody zaczynają się w piątek). Pasja moich dzieci przyszłościowo korzyści materialnych nie przyniesie, ale bardzo się cieszę, że ją mają, poświęcają jej każdą wolną chwilę.
    • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 22.02.17, 20:49
      szkoła ważniejsza ale pasja tez ważna. jeżlei dziecko kompletnie nie ograniałoby szkoły z powodu pasji to odcięlabym pasję ale jesli ogrania trochę mniej oddając się pasji to moim zdaniem ok. ...
    • camel_3d szkola. 23.02.17, 08:13
      szkola i szkola.

      pasje mozna rozwijac i ewentualnie z niej takze profitowac pozniej.

      No chyba, ze dziecko dostanie glowna role w amerykanskim serialu i bedzie rozwijac pasje aktorska. To moze uzbiera na tyle, zeby z tego zyc pozniej.
    • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 08:43
      Ile lat ma dziecko? Jaka to pasja?
    • konto_na_zakupy Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 08:46
      Co rozumiesz przez stwierdzenie, że trudno pogodzić? Czy trudno mu pogodzić pasję z nauką, czy lekcjami w szkole? W jakim wieku jest dziecko, jak sobie radzi z nauką? Jaki jest w tym co go pasjonuje- przeciętny, czy wybitny? Jeżeli przeszkadza mu szkoła, a nie nauka, to rozważ edukację domową. Szkoda rezygnować z pasji, niezależnie jaka ona jest, o ile dziecko faktycznie ma talent i chęci.
      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 19:03
        konto_na_zakupy napisała:

        > Co rozumiesz przez stwierdzenie, że trudno pogodzić? Czy trudno mu pogodzić pas
        > ję z nauką, czy lekcjami w szkole?

        pasja zajmuje coraz wiecej i czasu i miejsca w głowie. Odbija sie to na nauce coraz bardziej.
        • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 20:05
          Wyżej napisałaś, że to sport. W takim wypadku to olbrzymie ryzyko stawiać wszystko na jedną kartę. Jedna kontuzja i dziecko zostaje z zawaloną szkołą i bez perspektyw sportowych. W której jest klasie?
          Czy jest w tym sporcie dobre przynajmniej na poziomie ogólnopolskim w swojej grupie wiekowej?
          • camel_3d Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 24.02.17, 07:42
            szkola tez mu zadnej kariery nie gwarantuje.. pracy i pieniedzy tez nie. Duzo zalezy od tego czy dziecko kumate jest.

            Na sporcie mozna sie wybic..ale to zalezy ile dzeicko ma lat i jakie osiagniecia do tej pory.
          • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 24.02.17, 18:49
            mamma_2012 napisała:

            > Wyżej napisałaś, że to sport. W takim wypadku to olbrzymie ryzyko stawiać wszys
            > tko na jedną kartę. Jedna kontuzja i dziecko zostaje z zawaloną szkołą i bez pe
            > rspektyw sportowych. W której jest klasie?
            II gimnazjum
            > Czy jest w tym sporcie dobre przynajmniej na poziomie ogólnopolskim w swojej gr
            > upie wiekowej?
            całkiem niezła jest ale przede wszystkim to kocha
            • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 09:42
              "Najprawdopodobniej zda" nie brzmi dobrze. Jeżeli kiedyś dziecku nauka nie sprawiała problemów, a zjechało do tego poziomu wymagalabym przynajmniej zdania ze sporym marginesem bezpieczeństwa. Myślę, że powinnaś porozmawiać z trenerem.
              W tym wieku już chyba widać czy są szanse na sukcesy po poziomie zawodowstwa, ale nawet jeżeli tak to kariera sportowa jest bardzo krucha.
              Zresztą zamień sobie sport na inną pasję, np. gry komputerowe czy modelarstwo. Jak wtedy podeszłabyś do tej sprawy?
              Może zmotywuje ją perspektywa liceum sportowego?
              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 10:03
                mamma_2012 napisała:

                > "Najprawdopodobniej zda" nie brzmi dobrze.
                no właśnie wiem.

                > Myślę, że powinnaś porozmawiać z trenerem.
                Trenerem? a co mu do tego? jak zrezygnuje to ma innych smile

                > Może zmotywuje ją perspektywa liceum sportowego?
                nie bardzo, wybrała sobie technikum ale nie wiadomo czy się dostanie. To nie jest dla niej jednak sprawa życia lub śmierci smile
                • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 11:00
                  Profesjonalny trener, który pracuje z dziećmi dba też o takie "szczegóły" jak nauka choćby tylko dlatego, żeby wkurzony rodzic nie zabrał rokującego zawodnika, bo zawala szkołę.
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 14:16
                    mamma_2012 napisała:

                    > Profesjonalny trener, który pracuje z dziećmi dba też o takie "szczegóły" jak n
                    > auka choćby tylko dlatego, żeby wkurzony rodzic nie zabrał rokującego zawodnika
                    > , bo zawala szkołę.

                    co Ty opowiadasz?
                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 15:04
                      Tak wlasnie jest w dobrych klubach. Zawodnicy musza przedstawiać oceny na koniec semestru. Kto sie opuszcza w nauce ma zakaz trenowania do czasu poprawy. Jesli u was tak nie jest to klub jest kiepski i nie pokladalabym wielkich nadziei w nim.
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 18:16
                        fogito napisała:

                        > Tak wlasnie jest w dobrych klubach.

                        no dobra, to ten jest akurat taki, że nikogo oceny nie obchodzą, chętnych jakoś wielu a córka uwielbia i klub i trenera.
                        Nie chodziło mi o dyskusję nt. wyższości klubu X nad klubem Y smile
                • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 16:55
                  zofijkamyjka napisała:


                  > > Może zmotywuje ją perspektywa liceum sportowego?
                  > nie bardzo, wybrała sobie technikum ale nie wiadomo czy się dostanie. To nie je
                  > st dla niej jednak sprawa życia lub śmierci smile
                  >
                  To pochwal się,co trenuje córka,że treningi zajmują jej tyyyyyyyyyyle czasu iż nie starcza jej go na naukę ?
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 18:35
                    olga727 napisała:


                    > To pochwal się,co trenuje córka,że treningi zajmują jej tyyyyyyyyyyle czasu iż
                    > nie starcza jej go na naukę ?

                    jazda konna smile i jak pisałam nie chodzi jedynie o treningi.
                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 22:05
                      O matko! No to przecież mozna z końmi całe swoje życie związać i niezłe na tym zarobić! Wspierałabyła jazdę konna jak najbardziej. Bez dwóch zdań. Dzieciaki przy koniach ucza sie dyscypliny i obowiązkowości, bomsprzatac trzeba i końca trzeba czyścić. Nie odbierałabym tego na pewno. Co do nauki, to pogadajcie o poprawie ocen, bo zawały dostaniesz do czerwca.
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:01
                        fogito napisała:

                        > O matko! No to przecież mozna z końmi całe swoje życie związać i niezłe na tym
                        > zarobić! Wspierałabyła jazdę konna jak najbardziej.

                        ja tez bardzo wspieram i podziwiam, sama sie koni boję smile
                    • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 03:23
                      Przynajmniej 1/4 dziewczyn w tym wieku kocha konie i dużą część życia spędza w stajni. Zdecydowana większość łączy sukcesy w tym sporcie ze szkołą.
                      • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 06:56
                        Poważnie? Stajnie byłyby nastolatkami wypełnione gdyby tak było.
                        • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 14:04
                          fogito napisała:

                          > Poważnie? Stajnie byłyby nastolatkami wypełnione gdyby tak było.

                          A nie są?
                          U mnie w okolicznych młodzieży po kokardkę. Abyśmy mogli korzystać z hali, czy parkuru musimy wpisać się w kalendarz codziennie z uwzględnieniem godzinowym-nie da rady na hurra.
                          • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 14:45
                            No nie sa. To drogi sport i zabawa.
                            • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 15:19
                              fogito napisała:

                              > No nie sa. To drogi sport i zabawa.

                              W ilu byłaś? Ja w trzech różnych w tamtym tygodniu-na parkurach treningowych(akuratnie hale, bo zimno) w każdej grupy wyjeżdżające maksymalne i oglądających lekko wkurzonych tubylców mnóstwo(bo obcy zajęli halę).
                              Mam wrażenie, że coraz więcej i więcej młodzieży wybiera jazdę konną, czy to rekreacyjnie czy bardziej sportowo-widzę codziennie w stajni w której stacjonujemy-z roku na rok zainteresowanych przybywa.
                              • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 19:44
                                Uczę w szkole. Z mojej jeździ jedna dziewczynka na 100 dzieciaków. Wsród bogatych znajomych jeździ jedna nastolatka i jedna 20 latka,. Sama jeździłam swego czasu, nastolatki były, ale bez przesady, gdybym patrzyła z mojego punktu widzenia to wszyscy chłopcy w Polsce grają w piłkę nożna. Tyle, ze to nieprawda.
                                • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 08:40
                                  fogito napisała:

                                  > Uczę w szkole. Z mojej jeździ jedna dziewczynka na 100 dzieciaków. Wsród bogaty
                                  > ch znajomych jeździ jedna nastolatka i jedna 20 latka,. Sama jeździłam swego cz
                                  > asu, nastolatki były, ale bez przesady, gdybym patrzyła z mojego punktu widzen
                                  > ia to wszyscy chłopcy w Polsce grają w piłkę nożna. Tyle, ze to nieprawda.

                                  Tu nie chodzi o punkt widzenia, tylko o fakty.
                                  Faktem jest, że mieszkam w niedużym mieście-100 tyś. Stajni klubowych z halami, parkurami mam w najbliższej okolicy sporo,(5km), a w odległości 20km (czyli podejrzewam w takiej jaką muszą pokonać Warszawiacy , aby dojechać do najbliższej) jeszcze więcej. Dobre gimnazja, licea można policzyć na palcach jednej ręki -stąd młodzież zgrupowana w stajniach widuje się na przerwach, na lekcjach -bo większość dojeżdża do wybranej szkoły bez względu na rejon.
                                  W rejonowej podstawówce tylko moje dziewczyny jeździły, ale już w gimnazjum było ich dużo więcej.
                                  Patrząc tylko na znajomych moich dziewczyn "z pasją" na FB-jest ich kilkadziesiąt-piszę o tych, których znają osobiście, ze szkoły, z zawodów, warsztatów, zgrupowań itd Skrzyczyńskiego nie biorę pod uwagę wink
                                  • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 09:00
                                    Idąc twoim tokiem rozumowania, to jednak wszyscy chłopcy grają w piłke, bo ja tylko takich znam wink
                                  • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 14:34
                                    Warszawa stajniami stoi, może nie w ścisłym centrum, ale stajni jest sporo w samym mieście.
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 16:51
                                      Klubów piłkarskich jest wiecej. O wiele wiecej big_grin
                                • agni71 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 09:00
                                  Pewnie duzo zalezy od dostepności stajni. W szkole, w której rejonie mieści się stajnia pewnie jeźdżących dzieci będzie proporcjonalnie więcej niż tam, gdzie do stajni trzeba daleko dojeźdżać.
                            • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 15:42
                              ja mam podobne spostrzeżenia jak B-b1 aczkolwiek córka początkująca( jeździ od wakacji) okoliczne stajnie są zawalone, na terminy trzeba się umawiać albo zaklepywać stały duuużo wcześniej, na dobre obozy konne w naszej okolicy w styczniu nie było miejsc...i wcale to nie jest taki drogi sport-za godzinę jazdy konnej płacę 35-40 złotych bez karnetu gdy wykupuję pojedyncze jazdy-w karnecie wychodzi taniej, obóz konny zimowy córki kosztował mnie mniej niż narciarski syna...
                              • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 15:45
                                >na dobre obozy konne w naszej okolicy w styczniu nie było miejsc...
                                piszę o obozach letnich oczywiście
                                • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:09
                                  slonko1335 napisała:

                                  > >na dobre obozy konne w naszej okolicy w styczniu nie było miejsc...

                                  córka jeździ od wielu lat, poziomy sa rózne. Trudno znaleźć obóz naprawde zaawansowany ze skokami np., Przeważaja początkujący jeźdźcy,
                              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:06
                                slonko1335 napisała:

                                > ja mam podobne spostrzeżenia jak B-b1 aczkolwiek córka początkująca( jeździ od
                                > wakacji) okoliczne stajnie są zawalone.

                                ale tych zaawansowanych jest niewielu.
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:04
                        mamma_2012 napisała:

                        > Przynajmniej 1/4 dziewczyn w tym wieku kocha konie i dużą część życia spędza w
                        > stajni.
                        z tego co widze i co potwierdza trener, w wieku lat 14 pozostaje niewiele pasjonatek. Jej koleżanki tez prymuskami szkolnymi nie są wink
    • alin9 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 20:06
      Odpowiedz sobie sama.Czy poza pracą Masz pasję?Czy Masz na nią siły i chęci?W jakim stopniu odbija się to na Twojej pracy?Pamiętajmy,że szkoła dzieci to taka ich pierwsza praca/obowiązek.
    • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 20:07
      zofijkamyjka napisała:

      > Pogodzić trudno sad

      Twoje dziecko i rób jak chcesz,a zadane przez ciebie pytanie jest z kategorii retorycznych.
      • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 23.02.17, 22:12
        Co oznacza "szkoła"/ Czy "lepiej nie mieć samych piątek, a rozwijać pasję"? Tak, lepiej. Czy "lepiej nie dostać sie do żadnego liceum czy technikum, ukończyć przypadkową zawodówkę, aby uprawiać sport"? Jesli dziecko jest inteligentne i zdolne
        zdecydowanie nie, bo sport jest zajęciem bardzo krótkotrwałym, a resztę życia spędzi sie wykonując przypadkowy zawód. Jeśli i tak ma problemy z nauką, to moze lepiej postawić na sport.
        • troompka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 24.02.17, 07:44
          pasja w wieku wczesnoszkolnym rzadko przeklada sie na uprawiony pozniej zawod. Nie zaryzykowalabym. W dodatku, jesli chodzi o sport, to wplyw czynnikow zewn. jest zdecydowanie za wysoki.
          Szkola!
          Corka znajomych od podstawowki zapalona pasjonatka plywania, zawody, treningi, wyjazdy - duzo czasu to zajmowalo, a dziecko baaardzo zaangazowane. W momencie dorastania zmienily jej sie proporcje sylewtki na nagle koniec sukcesow.
          • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 24.02.17, 18:51
            troompka napisała:

            > pasja w wieku wczesnoszkolnym rzadko przeklada sie na uprawiony pozniej zawod.
            to gimnazjalistka
            • camel_3d Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 21:27
              > to gimnazjalistka

              i? myslisz, ze juz wie dokladnie co przez cale zycie bedzie robic?....

              Gimazjalistka to raptem 14 latka..max 16....

              Jezel ma jakis znaczace osiagnieci ato niech dalej w to idzie, ale jezeli to tylko pasja to ja bym jednak na skonczenie szkoly stawial. Mnie tam sie moja pasja odwidziala.
    • konto_na_zakupy Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 24.02.17, 11:04
      Wciąż nie wiemy, ile lat ma dziecko, czy w wyniku pasji nie będzie miał świadectwa z paskiem, czy będzie powtarzał klasę, a może w ogóle chce zakończyć edukację? Jakie osiągnięcia ma dziecko.

      Od tego zależy tak naprawdę jak powinnaś doradzić dziecku czy nim pokierować. Inaczej należy podejść gdy młodsze dziecko dopiero zaczyna uprawiać sport, a inaczej gdy to straszy nastolatek, który nie chce matury i studiów, ma sukcesy sportowe i na tym chce się skupić, a nauka nigdy nie przychodziła mu łatwo.
      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 24.02.17, 19:07
        konto_na_zakupy napisała:

        > Wciąż nie wiemy, ile lat ma dziecko, czy w wyniku pasji nie będzie miał świadec
        > twa z paskiem, czy będzie powtarzał klasę, a może w ogóle chce zakończyć edukac
        > ję? Jakie osiągnięcia ma dziecko.

        dziecko w II klasie gimnazjum, oceny słabe ale raczej zda
        • berdebul Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 02:07
          Uświadomić dziecko, że nie musi mieć samych piątek, ale ma zdawać z klasy do klasy.
          • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 08:06
            berdebul napisała:

            > Uświadomić dziecko, że nie musi mieć samych piątek, ale ma zdawać z klasy do kl
            > asy.

            pomiędzy "mieć same piątki" a "ledwo zdać, z dwójami np." jest spory obszar. Córka najprawdopodobniej zda ale z dwójami.
            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 09:01
              Nie wiem co trenuje, ale z takimi wynikami byłaby wyrzucona z wielu klubów. Znane mi trenujące dzieci na poziomie gimnazjum maja średnie powyżej 4.
              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 10:04
                fogito napisała:

                > Nie wiem co trenuje, ale z takimi wynikami byłaby wyrzucona z wielu klubów.
                tu nie wnikają w oceny.
                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 10:45
                  To enigmatyczne 'tu'. Jesli nie patrzą na oceny, to jest to kiepski klub. Cały czas nie piszesz co trenuje i gdzie, a to jest ważne. Bo jesli dobry klub na poziomie i sport rokujący na przyszłość.to mozna sobie szkole odpuścić trochę. Ale wyglada na to, ze sie czegoś wstydzisz, bo nie podajesz nawet dyscypliny sportowej. Mój syn trenuje intensywnie piłkę nożna, ale średnia ma wysoka. Nie wyobrażam sobie takiej niziutkiej. Obawiam sie, ze nie o sport tu chodzi tylko o nastawienie do szkoły.
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 14:18
                    fogito napisała:

                    > To enigmatyczne 'tu'. Jesli nie patrzą na oceny, to jest to kiepski klub.
                    zupełnie nie patrzą, bardzo dobry klub, dobry trener, konkurencja duża.
                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 15:06
                      Gdybys podała konkrety to byśmy oceniły jak dobry jest. Bo jak na oceny nie patrzą to jednak kiepski. Nawet na Legii piłkarskiej patrzą.
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 18:21
                        fogito napisała:

                        > Gdybys podała konkrety to byśmy oceniły jak dobry jest.

                        ale mi nie chodzi o Wasze oceny klubu. Nie w tym rzecz.
            • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 09:59
              A czy ma szanse na dostanie się do liceum? Jesli chce postawić na sport, musi myśleć "co dalej". Trenerem bez wykształcenia na przykład nie zostanie.
              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 10:07
                verdana napisała:

                > A czy ma szanse na dostanie się do liceum?
                gdzies tam sie zawsze dostanie /to jej słowa/. Są rożne licea. Ma jeszcze cała trzecia klasę i egzamin gimnazjalny ....
                • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 13:08
                  Wydaje mi się jednak, ze nie - choć zwykle mówię "szkoła mniej ważna niż pasja". Takie totalne olanie nauki - nie mniej waznych przedmiotów, ale szkoły jako takiej, bo interesuje ją co innego nie jest dobre wychowawczo. Szkoła jest tak naprawdę nieistotna, jesli chodzi o nauczenie sie wielu przedmiotów, ale język, matematyka (robią się straszne zaległości) i jakiś ulubiony przedmiot to minimum. Sport może sie znudzić, można zaliczyć kontuzję - nie można w tym wieku stawiać wszystkiego na jedną kartę. Poza tym szkoła ma jednak uczyć wypełniania obowiązków, choćby na poziomie średnim, nawet jak nas to cholernie nudzi. To jest naprawdę jedyny pożyteczny aspekt szkołysmile
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 14:21
                    verdana napisała:

                    > jesli chodzi o nauczenie sie wielu przedmiotów, ale język,
                    > matematyka (robią się straszne zaległości) i jakiś ulubiony przedmiot to minim
                    > um.
                    język akurat nieźle, klasa dwujęzyczna, matma słabo. Do tego dyslektyczka.
                    Ale czy warto stawiać sprawę na ostrzu noża: czyli albo poprawisz matmę albo koniec z pasją.
                    • troompka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 14:52
                      hmm, no ja tak wlasnie poki co podeszłam do sprawy sportu syna. Nic tylko treningi i zawody, zawalanie sprawdzianow, nie pisanie klasowek, potem chodzenie albo i nie za nauczycielem, zeby indywidualnie odpytał, nie nadrabiane zaległe lekcje (a nauczyciele zwykle reagowali "a co mnie to obchodzi ze byles na zawodach"). Powiedzialam jemu i powiedzialam to samo trenerowi, ze poki nie poprawi matmy i przyrody ma zero wyjsc na treningi, nie mowiac o zawodach. Awantura byla straszna, płacz ze ten sport to cale jego zycie, ale na tym etapie (VI klasa) jestem zdania, ze najpierw szkola potem wszystko inne.
                      Dodam, ze syn tez dyslektyk i jak tylko troche zalegosci zrobi, to naprawde ciezko jest nadrobic. Ma sie na biezaco uczyc i zabiegac o przyzwoite oceny, a wtedy ja sie o treningi nie bede czepiac.
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 14:58
                        troompka napisała:

                        >Powiedzialam jemu i powiedzialam to samo trenerowi, ze poki nie poprawi mat
                        > my i przyrody ma zero wyjsc na treningi, nie mowiac o zawodach. Awantura byla s
                        > traszna, płacz ze ten sport to cale jego zycie, ale na tym etapie (VI klasa) je
                        > stem zdania, ze najpierw szkola potem wszystko inne.
                        i jakie efekty? bo mam w rodzinie przypadek podobny: chłopak nie poprawił się w szkole ale też zrezygnował ze sportu.

                        Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
                        • troompka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 19:14
                          na razie sie pilnuje (choc pod nasza kontrola), tamte oceny poprawil i wtedy dopiero wrocil do treningow, my jestesmy w kontakcie z trenerem i w razie jakis zaniedban w nauce jest jasny przekaz, ze koniec z treningami. Niestety moj syn ma taki charakter, ze jak dasz mu palec to wezmie cala reke, musimy byc bardzo konsekwentni i stanowczy.
                      • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 17:14
                        troompka autorka wątku ma takie,a nie inne podejście do tematu "Szkoła" i niestety jest ono zupełnie różne od Twojego podejścia. Ja popieram cię w całości i gdybym musiała wybierać zrobiłabym w takiej sytuacji tak samo jak ty.
            • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 17:01
              zofijkamyjka napisała:



              > pomiędzy "mieć same piątki" a "ledwo zdać, z dwójami np." jest spory obszar. Có
              > rka najprawdopodobniej zda ale z dwójami.
              >
              To dopilnuj,aby wzięła się do roboty i poprawiła oceny.Trener nie postawił jej warunku o ocenach ? to dziwne,bo który klub chce mieć sportowca z tak słabym ocenami.
              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 18:20
                olga727 napisała:


                > To dopilnuj,aby wzięła się do roboty i poprawiła oceny.

                niby jak? to 14 letnia panna, mam nad nią stać? zeszyty sprawdzać? Mogłabym zagrozić że przerywamy treningi aż poprawi oceny i właśnie pytam o zdanie w tej kwestii.
                • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 19:29
                  zofijkamyjka napisała:

                  > olga727 napisała:
                  >
                  >
                  > > To dopilnuj,aby wzięła się do roboty i poprawiła oceny.
                  >
                  > niby jak? to 14 letnia panna, mam nad nią stać? zeszyty sprawdzać? Mogłabym zag
                  > rozić że przerywamy treningi aż poprawi oceny i właśnie pytam o zdanie w tej kw
                  > estii.
                  >

                  U mnie sprawa postawiona była i jest jasno-średnia powyżej cztery. Jeśli nie dajecie rady -ograniczamy treningi i zawody, aby więcej czasu na naukę zostało.
                  I bez problemu dają radę-od podstawówki, poprzez dwujęzyczne gimnazjum-jesteśmy teraz po pierwszym półroczu w liceum-oceny bardzo w porządku.

                  Jesteś pewna, że brak czasu jest główną przyczyną niskich ocen?

                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 19:44
                    b-b1 napisała:


                    > Jesteś pewna, że brak czasu jest główną przyczyną niskich ocen?

                    jestem pewna że nie jest ale znacząco wpływa. Dla mnie to okrutne postawić tak sprawę na ostrzu noża widząc jakie do dla niej ważne. Dyskutujemy o tym z mężem.
                    • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 20:38
                      zofijkamyjka napisała:

                      > b-b1 napisała:
                      >
                      >
                      > > Jesteś pewna, że brak czasu jest główną przyczyną niskich ocen?
                      >
                      > jestem pewna że nie jest ale znacząco wpływa. Dla mnie to okrutne postawić tak
                      > sprawę na ostrzu noża widząc jakie do dla niej ważne. Dyskutujemy o tym z mężem


                      U mnie okrucieństwem by nie było-raczej konsekwencją własnych działań.
                      Ja widzę , że moim bardzo zależy na treningach, bo się starają ogarnąć naukę, i tym samym mnie zależy, aby im życie ułatwić(czasowo). I robię wszystko aby im pomagać .

                      Bez problemu zamieniłam w 3 klasie gimnazjum dodatkową szkołę z j. angielskiego na korepetytorkę-prosiły , bo szkoła 2 razy w tygodniu i w paskudnych godzinach-treningi by przepadły, ale....panią same znalazły z polecenia rodziców koleżanek. Miesiąc próby wypadł rewelacyjnie, oceny się nie zmieniły, pani została.

                      Kontrolowałam i kontroluję nadal oceny-(nie zeszyty) , ale widzę, że spokojnie mogę im ufać, bo same potrafią zrezygnować z treningu, potrafią zrobić dzień przerwy, albo zamieniać się, jeśli mają trudny sprawdzian.


                    • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 21:08
                      Ja bym postawiła sprawę dosyć jasno - o ile nie przyłoży się do nauki przynajmniej o tyle o ile w kolejnym semestrze, w przyszłym roku treningów nie będzie. Nie dawałabym żadnych wymogów typu "średnia cztery", bo to może być po prostu nie do osiągnięcia. Ale przygotowanie sie do klasówki koniecznie. Odrabianie lekcji przynajmniej mniej-wiecej. Z matematyki obowiązkowe korepetycje, bo sama tego nie poprawi. Postawiłabym nie na efekt, ale na działanie - jeśli córka wypełni swoje szkolne obowiązki i dostanie jedynkę, świat sie nie zawali. Ale jeśli nadal po prostu nie będzie się uczyć, aby mieć czas na treningi - nie. Wtedy w przyszłym roku trenować nie będzie. W ten sposób dajecie jej wybór, nie stawiacie przed faktem dokonanym. O ile to dla niej ważne, to moze poświeci trochę czasu na naukę. O ile obiektywnie tego czasu nie ma, to trzeba zastanowić się, czy naprawdę nie za dużo trenuje, bo tak intensywny trening zniszczy 14-latce zdrowie.
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 21:28
                        verdana napisała:

                        > Ja bym postawiła sprawę dosyć jasno - o ile nie przyłoży się do nauki przynajmn
                        > iej o tyle o ile w kolejnym semestrze, w przyszłym roku treningów nie będzie. N
                        > ie dawałabym żadnych wymogów typu "średnia cztery", bo to może być po prostu ni
                        > e do osiągnięcia.
                        ale to takie blebanie i brak konkretów. Będzie twierdzić że sie przykładała, ona jest bardzo inteligentna i cwana.
                        >Ale przygotowanie sie do klasówki koniecznie. Odrabianie lekc
                        > ji przynajmniej mniej-wiecej. Z matematyki obowiązkowe korepetycje, bo sama teg
                        > o nie poprawi. Postawiłabym nie na efekt, ale na działanie

                        no dobra, a jak ja to sprawdzę? mam nad nia stac cały czas?
                        >O ile obiektywnie tego czasu nie ma, to trzeba zastanowić się, czy
                        > naprawdę nie za dużo trenuje, bo tak intensywny trening zniszczy 14-latce zdrow
                        > ie.
                        ale to nie jest sam trening sensu stricte, to całe życie towarzyskie, świat znajomych itd.
                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 22:56
                          No to moze nie trenowanie jest problemem tylko styl życia. A z tym to juz większy problem. Jesli ma w nosie naukę, to ja bym miała w nosie dogaszanie jej i płacenie za treningi, wożenie, płacenie za komórkę etc. Dziewczę duże i musi tez dać cos z siebie a nie tylko brać.
                          • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 22:57
                            Dogadzanie miało byc.
                        • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 22:57
                          zofijkamyjka napisała:

                          > ale to nie jest sam trening sensu stricte, to całe życie towarzyskie, świat zna
                          > jomych itd.

                          Przeczytaj sobie to co napisałaś jeszcze raz i się zastanów co wynika z tego zdania.
                          Bo dla mnie wynika z niego, że Tobie bardziej zależy na tym, by corka miała udane życie towarzyskie niż dobre stopnie. Przedkładasz jej znajomych ponad naukę? A traningi ponad szkołę?
                          To jest dla mnie bardzo dziwne postępowanie. Myślę, że mogłabym odpuścić dziecku naukę i postawić na sport tylko wtedy, gdybym wiedziała, że ma tak poważne deficyty (np. upośledzenie) i po prostu mimo wysiłku i chęci nie ogarnie szkoły.

                          • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 25.02.17, 23:02
                            A nie. W takim razie córka olewa obowiązki nie dla pracy nad sobą na treningach, ale dla życia towarzyskiego. I najwyraźniej jej pasją nie jest sport, tylko styl zycia uwzględniający przyjemności i lubiane towarzystwo, a nie nudne obowiązki. W tej sytuacji ja nie wahałabym się ani chwili. Bo nie o pasję i zaangażowanie tu chodzi, ale o to, ze nastolatka ma ochotę miło spędzać czas. Ja w podobnej sytuacji z dnia na dzień przeniosłam syna do innej szkoły, nawet nie dajac mu możliwości pozegnania się z kolegami z poprzedniej.
                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 08:27
                              A co by było, gdyby on w desperacji popełnił samobójstwo. Po artykule o nastoletnich samobójcach nie wykonywałabym żadnych pochopnych i zbyt drastycznych ruchów.
                              • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 08:47
                                Chyba kluczem do sukcesu jest zbilansowanie czasu na naukę, rozrywki i treningi. Wiem, ze łatwo mowić, ale moze trzeba z panna porozmawiać...
                                • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 12:03
                                  fogito napisała:

                                  > Chyba kluczem do sukcesu jest zbilansowanie czasu na naukę, rozrywki i treningi

                                  dokładnie tak i tu jest problem.
                                  • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 21:04
                                    No dobrze ale to dziecko a to Ty jesteś rodzicem, skoro córka ma z tym problem wkraczają rodzice i tak nawet jeśli trzeba sprawy postawić na ostrzu noża. Jak często ona trenuje? jak często wychodzi z kolegami koleżankami, spędza z nimi czas nie trenując? może nie całkiem odciąć ją ale ograniczyć wystarczy? Dla mnie raczej zda i na dwójach to u inteligentnego jak piszesz dziecka to jednak nie halo bardzo.
                                    • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:11
                                      slonko1335 napisała:

                                      > No dobrze ale to dziecko a to Ty jesteś rodzicem, skoro córka ma z tym problem
                                      > wkraczają rodzice i tak nawet jeśli trzeba sprawy postawić na ostrzu noża. Jak
                                      > często ona trenuje? jak często wychodzi z kolegami koleżankami, spędza z nimi c
                                      > zas nie trenując? może nie całkiem odciąć ją ale ograniczyć wystarczy?
                                      ja jej ograniczam bo ona by siedziała w stajni całe dnie smile
                            • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 12:02
                              verdana napisała:

                              >Ja w pod
                              > obnej sytuacji z dnia na dzień przeniosłam syna do innej szkoły, nawet nie daja
                              > c mu możliwości pozegnania się z kolegami z poprzedniej.

                              z tego co pamiętam to pisałas że to było bardzo złe towarzystwo. W przypadku córki akurat to bardzo fajne dzieciaki, fajne środowisko, to spora wartość w jej życiu.
                              Ja nawet zastanawiam sie czy to nie jest wieksza wartośc niż szkoła.
                              • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 13:56
                                To było bardzo fajne, normalne towarzystwo, tylko syn się nie uczył. Nie prowadził też ożywionego życia towarzyskiego, ale to była szkoła w której miał trochę znajomych. Przeniosłam go do szkoły z o wiele gorszym towarzystwem.
                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 15:24
                                  Strach sie bać surprised
                                  • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 15:43
                                    No. Ale podziałało i syn pretensji nie żywi (o to konkretnie, bo o inne rzeczy i owszem).
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 16:35
                                      Ni to miałaś szczęście. Bo mogl zareagować dramatycznie
                                      • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 16:54
                                        Na tyle syna znałam, zeby wiedzieć, że nie.
                                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 18:36
                                    fogito napisała:

                                    > Strach sie bać surprised

                                    no właśnie! taki drastyczny krok zrobiłabym gdyby dzieciak sie naprawde staczał.
                                    • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 20:03
                                      Dla mnie absolutne olanie szkoły jest jednak nie do przyjęcia.
                                      • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 22:09
                                        I kto to napisał wink konie to super sprawa i nawet szkole bym poświęciła. Z tego mozna żyć jesli ma sie taka pasje. A środowisko komisarzy jest bardzo fajne. Znam dziewczynę, ktora konie z anoreksji wyleczyły w wieku 14 lat. Oczywiście nie same końie, ale środowisko koniary.
                                        • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 22:31
                                          14-latka może poświęcać sporo czasu koniom, ale nie może przez swoje zainteresowania zamykać sobie drogi do zmiany tych zainteresowań w przyszłości. W tym wieku ludzie dosyć często zmięniają zainteresowania i decyzja, że zainteresowanie 14-latki ma byc na resztę życia jest niebezpieczna.
                                          • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 22:45
                                            Tak to dorośli myślą. Ja odkąd pamietam chciałam rysować i zamiast otrzymać wsparcie w tej kwestii dorośli a dokładniej mama tylko mi w tym przeszkadzali powtarzając takie same argumenty jak ty w tej chwili. Mam juz ponad 40 i zła tylko jestem, ze w młodości nie umiałam sie postawić, bo wtedy dojście do tego czego chciałam byłoby łatwiejsze. 14 latka to juz kobieta i zapewne ma juz własne zdanie na temat swojego życia. Owszem oceny sa dramatyczne i nalezyje poprawić. Znalazłabym korepetytora z matematyki i nauczyciela jezyka. Reszty po prostu bardziej bym pilnowała bez drastycznych kroków.
                                            • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 08:49
                                              Oczywiście, to wina mamy. Czym innym jest zniechęcanie, a czym innym pozwolenie na to, aby pasja była jedyną rzeczą, jaką zajmuje sie 14-latka, zamykając sobie drogę do innych aktywności w przyszłości. Ja też nie jestem za drastycznymi krokami, ale jednak za tym, aby dziewczyna zmniejszyła aktywność towarzyską na rzecz szkoły.
                                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:12
                                        verdana napisała:

                                        > Dla mnie absolutne olanie szkoły jest jednak nie do przyjęcia.

                                        ale ja nigdzie nie opisałam, że ona olała całkiem szkołę smile
                                        • agni71 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 09:04
                                          Sorry, zofijka, ale zdawanie ledwo na dwójkach, to dla mnie, i pewnie dla wielu, albo jest totalne olanie, albo dziecko bardzo niezdolne.
                          • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 11:59
                            sonrisa06 napisała:


                            > Bo dla mnie wynika z niego, że Tobie bardziej zależy na tym, by corka miała uda
                            > ne życie towarzyskie niż dobre stopnie. Przedkładasz jej znajomych ponad naukę?
                            > A traningi ponad szkołę?

                            oczywiście że mi zależy na tym, bo to jej cały świat. Jedno z drugim jest ściśle powiązane /znaczy sam sport, w którym odnosi sukcesy z życiem towarzyskim związanym z tym klubem/ i sprawia jej ogromną satysfakcje i radość.
                        • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 12:08
                          zofijkamyjka napisała:


                          > no dobra, a jak ja to sprawdzę? mam nad nia stac cały czas?


                          Stać nad nią nie musisz-chyba, że czujesz, że dziecię z tych, co niekontrolowane -odpuści. Wtedy kontroluj na bieżąco-pytaj jaki sprawdzian ma, czy się przygotowała, czy rozumie, czy potrzebuje pomocy itd... jak wejdzie w systematyczność -sama ogarnie.
                          Nie rozmawiacie o tym w ogóle? Ja wiem kiedy i jaki sprawdzian, kartkówkę mają moje dziewczyny, pytam z ciekawości czego się akurat uczą, czasami jak potrzebują pomocy-odpytuję.
                          Określ jasne zasady -zaczęło się drugie półrocze-doskonały moment.
                          Powiedz jej czego oczekujesz, zaoferuj pomoc w postaci korków, jak sobie nie radzi z jakimś przedmiotem. Porozmawiaj spokojnie i daj jej wybór-szkoła będzie ok-(określ jasno co dla Was znaczy ok) treningi i spotkania towarzyskie zostaną utrzymane, brak odzewu w sprawach szkoły-rezygnujemy ze spotkań i treningów.
                          I sprawdzaj oceny-jeśli jej nie ufasz-kilka razy w tygodniu, albo kilka razy w miesiącu.
                          Jeśli nie masz librusa(czy innej ocenowej platformy) dogadaj się z wychowawczynią -nie będzie problemu, aby przesyłała Ci bieżące oceny na maila.

                          Wybacz, ale mam wrażenie, że sama nie jesteś przekonana do tego, że szkoła/wykształcenie jest ważniejsze niż dobra pozaszkolna zabawa.
                          Chciałabyś, aby się wszystko samo zrobiło-bez Twojego udziału, a Twoja córka to jeszcze dziecko-priorytety ma w tym wieku inne - jako rodzic powinnaś pokierować ją w odpowiednią stronę -pomóc w tym , ale najlepiej gdybyś sama była o tym przekonana...

                          • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 13:07
                            b-b1 napisała:

                            > Wybacz, ale mam wrażenie, że sama nie jesteś przekonana do tego, że szkoła/wyks
                            > ztałcenie jest ważniejsze niż dobra pozaszkolna zabawa.

                            no i owszem, zastanawiam sie nad tym i to naprawde nie chodzi o dobra zabawę jedynie. Chodzi i jej samopoczucie,satysfakcję z zycia o jej potrzeby. Nie chcę tez zamienic sie w jakiegoś nadmiernego kontrolera bo chyba nie na tym polega rola matki i nie chcę zamienić jej życia w jakis koszmar.
                            Ja mam wgląd w oceny, mamy librusa, wiem mniej wiecej z czego będzie sprawdzian bo rozmawiamy normalnie, mamy dobre stosunki. Jak zaczne stawiac sprawe na ostrzu noża może być bardzo źle, zacznie kombinować, udawać, ukrywać. To jest sprytna dziewczyna, ma swoje zdanie, bywa uparta i konsekwentna.
                            Mój mąz chce sprawę stawiac na ostrzu noża a ja mam duże wątpliwosci.
                            • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 14:00
                              Ale Ty chyba już podjęłaś decyzję - niech robi to, co lubi, to ważniejsze od szkoły. Problem w tym, ze choć zwykle nie uwazam szkoły za centrum życia młodego człowieka i nie oczekiwałam "średniej 4", to jednak problemem sa nie oceny, tylko fakt, ze córka jest zdecydowana robić tylko to, na co ma ochotę. Jest nastolatką, nawet nie straszą nastolatką i być moze to, co robi teraz będzie problemem w dalszym życiu. W tej chwili wygląda to tak, że córka robi to, co chce, bo boisz sie jej czegokolwiek zabronić - uważasz, że to zepsuje stosunki z rodzicami. Problem w tym, zę w takim układzie wybierasz to, co wygodniejsze, nawet kosztem przyszłości córki.
                              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 14:50
                                verdana napisała:

                                > nie uwazam szkoły za centrum życia młodego
                                > człowieka i nie oczekiwałam "średniej 4", to jednak problemem sa nie oceny, tyl
                                > ko fakt, ze córka jest zdecydowana robić tylko to, na co ma ochotę.

                                chyba przesadzasz, przeciez chodzi do szkoły, nie zawala, robi lekcje, zdaje. Ale fakt że szkoła nie jest jej priorytetem.
                                > uważasz, że to zepsuje stosunki z rodzicam
                                > i. Problem w tym, zę w takim układzie wybierasz to, co wygodniejsze, nawet kosz
                                > tem przyszłości córki.

                                akurat z ta przyszłoscią to może byc róznie, kto wie, czy jej przyszłośc nie będzie zwiaązne z jej pasją. Tego nie można być pewnym. a dobre stosunki z córka uważam za cos bardzo cennego, o co warto dbać. Kto wie, czy nie sa wazniejsze niz ocen w szkole. To jest właśnie pytanie zasadnicze....co jest wazne w życiu.
                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 15:31
                                  I tu za Jasperem Juulem... Patrz "Nastolatki" tegoż. Powiedziałabym, ze relacje z córka ważniejsze sa od ocen. I w sumie pasja tez. Spróbujcie znaleźć złoty środek bez żadnych drastycznych rozwiązań, bo to sie zemści na obu stronach. Moze niech spróbuje poprawić oceny do przynajmniej trojek a Ty porozmawiaj z trenerem. Moze mógłby zmotywować. Mam nadzieje, ze nie oleje problemu. Nie odbierałabym ani znajomych ani pasji. Rozmawiaj z nią i powiedz, ze martwisz sie o oceny nawet jacy to miało byc powtarzane. Ważne abyś mówiła ze swojej strony JA.... Co czujesz, czym sie martwisz. To prawie dorosła panna, jesli masz dobra relacje, to moze cos dotrze.
                                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 18:38
                                    fogito napisała:

                                    > Moz
                                    > e niech spróbuje poprawić oceny do przynajmniej trojek a Ty porozmawiaj z trene
                                    > rem. Moze mógłby zmotywować.

                                    tak pomyślałam, ona sie liczy z gosciem bardzo.
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 22:10
                                      To moze byc lepsze niż piłowanie rodziców. Trener od koni to zawsze jest guru. Powodzenia
                                    • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 03:14
                                      To może niech ten gość opowie jej jaka była jego droga do miejsca w którym jest.
                                • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 15:47
                                  Ale przyszłość będzie związana zapewne z koniecznością wypełniania obowiązków. I o to mi chodzi, nie o oceny. Córka się nie uczy, bo woli robić co innego, a nie dlatego, że nie może czy nie ma czasu. Ja też uwazam, że dobre kontakty z dziećmi sa bardzo ważne, ale wychowanie i jednak pewien nadzór też sa istotne. Jeśli nie da sie utrzymać dobrych kontaktów z córką, pilnując, aby jednak poświęcała nieco więcej czasu szkole, kosztem towarzyskich kontaktów (bo o tym mówimy, nie o pasji), to znaczy, że kontakty wcale nie sa takie dobre.
                                  • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 16:38
                                    Rówieśnicy sa w tym wieku dla nastolatka najważniejsi i matka moze stanąć na rzęsach a to nic nie pomoże. Nie oceniałyby czyjejs relacji na podstawie opisu na forum.
                                    • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 03:27
                                      Po to przez lata wychowuje się dziecko, żeby w takim momencie zdanie rodzica miało, choćby niewielki wpływ, na życie nastolatka.
                                      • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 06:58
                                        To tylko pobożne życzenie rodzica.
                                        • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 13:48
                                          fogito napisała:

                                          > To tylko pobożne życzenie rodzica.

                                          Nie tylko pobożne życzenie rodziców.Jeśli masz dobre relacje z dzieckiem i przedstawiasz mu w rozmowie racjonalne argumenty dla swojej teorii,to dziecko jest w stanie je zaakceptować.
                                          • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 14:47
                                            Tak tak. Do pewnego stopnia i do pewnego wieku. Juz sie nie dziwie, ze tyle samobójstw wsród polskich nastolatków.
                                          • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:16
                                            olga727 napisała:

                                            > Nie tylko pobożne życzenie rodziców.Jeśli masz dobre relacje z dzieckiem i prze
                                            > dstawiasz mu w rozmowie racjonalne argumenty dla swojej teorii,to dziecko jest
                                            > w stanie je zaakceptować.

                                            14 latka tez przedstawia argumenty. Już w tym wieku mama nie jest guru
                                            • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:52
                                              zofijkamyjka napisała:


                                              > 14 latka tez przedstawia argumenty. Już w tym wieku mama nie jest guru
                                              >
                                              >
                                              Skądś to znam, mam w domu 13-o latkę.
                                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 18:39
                                    verdana napisała:

                                    > Ale przyszłość będzie związana zapewne z koniecznością wypełniania obowiązków.

                                    no widzisz jesli chodzi o jej pasję to wzór obowiązkowosci.
                                • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 03:33
                                  Dobre stosunki z dzieckiem nie mogą być oparte o racje jednej strony.
                            • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 20:15
                              zofijkamyjka napisała:

                              > b-b1 napisała:
                              >
                              > > Wybacz, ale mam wrażenie, że sama nie jesteś przekonana do tego, że szkoł
                              > a/wyks
                              > > ztałcenie jest ważniejsze niż dobra pozaszkolna zabawa.
                              >
                              > no i owszem, zastanawiam sie nad tym i to naprawde nie chodzi o dobra zabawę je
                              > dynie. Chodzi i jej samopoczucie,satysfakcję z zycia o jej potrzeby. Nie chcę t
                              > ez zamienic sie w jakiegoś nadmiernego kontrolera bo chyba nie na tym polega ro
                              > la matki i nie chcę zamienić jej życia w jakis koszmar.
                              > Ja mam wgląd w oceny, mamy librusa, wiem mniej wiecej z czego będzie sprawdzian
                              > bo rozmawiamy normalnie, mamy dobre stosunki. Jak zaczne stawiac sprawe na ost
                              > rzu noża może być bardzo źle, zacznie kombinować, udawać, ukrywać. To jest spry
                              > tna dziewczyna, ma swoje zdanie, bywa uparta i konsekwentna.
                              > Mój mąz chce sprawę stawiac na ostrzu noża a ja mam duże wątpliwosci.
                              >
                              >

                              Doczytałam , że córka jeździ konno i tym bardziej trudno mi zrozumieć, dlaczego nie potrafisz dotrzeć do córki-jeśli chodzi o naukę. Trener w naszej stajni(akurat nie nasza) ma magistra-inżyniera i kończyła Uniwersytet Przyrodniczy.
                              U mnie środowisko koniarzy(młodzież) ciągnie w górę-większość znajomych moich dziewczyn w podobnym wieku ma sprecyzowane plany na przyszłość -99% jest w najlepszym liceum , wcześniej była w najlepszym gimnazjum. Doskonale wiedzą , że muszą mieć dobry zawód, niekoniecznie związany z końmi, aby zarobić na swoje hobby. A zawodników mamy dobrych.

                              My mamy 4 konie - moje córki doskonale wiedzą ile kosztuje utrzymanie, weterynarz, osprzętowanie, ile kosztują zawody, warsztaty, zgrupowania i zdają sobie sprawę z tego, że siedząc na kasie na swoje hobby nie zarobi.

                        • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 02:59
                          Większość nastolatków ma bogate życie towarzyskie, świat znajomych i godzi to ze szkołą i pasjami.
                          • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 07:03
                            Owszem, ale na jakim poziomie godzą tego nie wiesz. Koleżanki syn ma w gimnazjum średnia 5,0, ale nie przeszkadza mu to chamsko sie do matki odzywać i wszczynać awantury z byle powodu. Ja chyba wolałabym, aby mój syn mnie szanował kosztem ocen szkolnych. To co wyrośnie z tegomchlopca mało jest zachęcające. A wbrew pozorom uroczy nastolatek, bo był u mnie w domu kilka dni i nocy sam bez matki i zachowywał sie wzorowo. Matka oczywiście z tych pilnujących wszystkiego.
                        • zlababa35 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 07:54
                          I dla życia towarzyskiego pozwalasz 14-latce kompletni zawalać i olewać szkołę? Od początku tego wątku miałam wrażenie, że nie chodzi o żadne ciężkie treningi czy czasochłonne przygotowania do zawodów, tylko miłe spędzanie czasu w gronie gimbazy. A przy okazji panna może się polansować, że jeździ na koniku. Co wy robicie temu biednemu dzieciakowi, na co wy pozwalacie, słów brak, za parę lat zapłacze nad sobą i rodziców będzie obwiniać...
                          • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 15:47
                            zlababa35 napisał(a):

                            tylko miłe spędzanie czasu w gronie
                            > gimbazy. A przy okazji panna może się polansować, że jeździ na koniku. Co wy r
                            > obicie temu biednemu dzieciakowi, na co wy pozwalacie, słów brak, za parę lat z
                            > apłacze nad sobą i rodziców będzie obwiniać...

                            Zauważ,że matka/autorka wątku ma podobne poglądy co nastolatka,a na wszystkie próby doradzenia jej broni się rękami i nogami i dla tzw."świętej zgody " w domu nie robi nic w kierunku poprawy wyników w nauce małolaty.
                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 16:54
                              Poczytajcie sobie Juula. Polecam "Nastolatki" i "Kryzys szkoły". Moze wtedy zrozumiecie, ze jednak zofijkamyjka ma sporo racji nie chcąc burzyć relacji z córka. Bo ta szkoła to suma sumarum o kant poopy jest.
                              • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 17:08
                                Wiesz o kant poopy to są takie relacje, co byle czym je można zburzyć. Co to za relacje jakieś dziwne, jednostronne? To matka nie może broń boże zburzyć, a córka może? Córka swoim nieuczeniem, olewaniem szkoły, całodziennym siedzeniem w stajni tych relacji nie burzy?
                                Też mam córkę i w ogóle takie postępowanie nie mieści mi się w głowie.
                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 17:32
                                  Jednak lektura Juula Ci sie przyda. Tu trzeba spojrzeć kompletnie od drugiej strony czyli strony nastolatka. Do dla dorosłego jest problem te oceny a nie dla dzieciaka. Ja tez lubię jak mój syn dobre oceny przynosi. To nam dorosłym daje poczucie spełnionego obowiązku ale to jest złudne. Ja jestem fanka Juula. To terapeuta szkolny, i on jednak kładzie nacisk na zdrowie psychiczne młodzieży, bo z tym jest w dzisiejszych czasach problem. Nie mozna dziewczynie burzyć całego świata, bo oceny kiepskie. Owszem mozna motywować, ale bez rujnowania całego życia nastolatki. To głupota bezdenna.
                                  • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 17:52
                                    Nie rozumiemy się. Jej nie można burzyć, ale ona może?
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 18:01
                                      A czy nastolatek myśli tymi samymi kategoriami? Czy to czego chce nastolatek jest gorsze od tego czego chce dorosły. To tylko nam dorosłym sie wydaje, ze my zmuszamy dzieciaki domtego czy owego dla ich dobra. To bzdura kompletna. Niszczymy relacje z młodymi ludźmi, bo nam sie wydaje, ze oni bezrozumni sa. A co my mozemy wiedziec jak ich przyszłość bedzie wyglądać. Owszem próbujemy przewidzieć i zabezpieczyć, ale to sa nasze leki a nie nastolatków.
                                      • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 18:13
                                        Ale nie ma nic za darmo. Czego ta konkretna nastolatka oczekuje? Powiem Ci, chce jeździć konno, spotykać się z przyjaciółmi i ogólnie nie wysilać się czerpiąc tyle przyjemności z życia ile się da. Rodzice jej to zapewniają bo: pewnie płacą za lekcje, treningi, może utrzymują konia, bo nie wiemy czy dziewczyna ma własnego czy nie, może zawożą ją do stadniny, może przywożą do domu. Poza tym nastolatka oczekuje, że mają nie gderać na temat nauki/stopni i ogólnie dać spokój. To są oczekiwania nastolatki, zgadzasz się z tym? Ale powtarzam nie ma nic za darmo, jeśli ona chce żeby rodzice spełniali jej oczekiwania to niech coś od siebie da i też spełni ich oczekiwania. Nie może być tak, że tylko jedna strona bierze i bierze i nic od siebie nie daje. Taki układ nie jest ok, bo dziecku nie należy się wszystko tylko dlatego, że jest dzieckiem.
                                        Takie układy się mszczą, bo są w rodzinach gdzie dziecko nie ma stawianych granic. To są tak zwane rozwydrzone dzieci, od których się niczego nie oczekuje, tylko spełnia się ich oczekiwania.
                                        Takich relacji nie jest żal niszczyć, bo są one chore. Szkoda byłoby zniszczyć dobrą relację, ale nie taką.
                                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 18:27
                                          Powiem tak. Ja i ty gucio wiemy o tej dziewczynie i relacji w jej domu. Poza tym granice sie stawia wokół siebie a nie komuś. Oczywiście tylko dawanie nie ma sensu i tu rodzice musza dbać o to zeby nie tylko dawali ale tez oczekiwali czegoś. Ale... I tu zapala mi sie lampka. To jest nastolatka, ktora uczy sie życia, eksperymentuje, sprawdza i próbuje. Rodzic ma byc podpora niezależnie od sytuacji. Owszem należy rozmawiać o szkole i poprawie ocen, ale odebranie pasji spowoduje tylko i wyłącznie reakcje odwrotna. Tu trzeba usiąść i ponegocjowac na spokojnie, bez żadnych drastycznych kroków, bo mogą skończyć sie tragicznie.
                                          • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 18:30
                                            Częściowo się z Tobą zgadzam, ale tylko częściowo, ponieważ z tego całego wątku wynika, że dla dziewczyny konie/jeździectwo to nie jest PASJA, tylko "pasja".
                                            Gdyby to była PASJA to zgodziłaby się z Tobą całkowicie, ale podejrzewam, że wówczas nie byłoby tego wątku.
                                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 18:37
                                              Sorki, ale nie nam oceniać stopień zaangażowania nastolatki. Gdyby to nawet były zaledwie kontakty z koniarzami to i juz tak byłoby dobrze. Takie towarzystwo wyciągnęło córkę znajomych z anoreksji. Teraz studiuje w Paryzu, a była w czarnej doopie. To jest naprawdę specyficzne pozytywne środowisko i tego bym w zyciu dziewczynie nie odebrała
                                              • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 21:56
                                                No i widzisz tu się różnimy, bo dla mnie "zaledwie kontakty z koniarzami" to nie jest dobrze, tylko bardzo niedobrze. I to nie dlatego, że mam coś do koniarzy ( sama kiedyś jeździlam konno) tylko dlatego, że to za błahy powód żeby olewać szkołę.
                                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 22:38
                                                  Lepsze to niż włóczenie sie pomyśleliście w wiadomym celu...
                                              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 05.03.17, 16:54
                                                fogito napisała:

                                                > Sorki, ale nie nam oceniać stopień zaangażowania nastolatki. Gdyby to nawet był
                                                > y zaledwie kontakty z koniarzami to i juz tak byłoby dobrze. Takie towarzystwo
                                                > wyciągnęło córkę znajomych z anoreksji.
                                                nie od dzisiaj mamy np. hipoterapię smile. Ja jestem akurat bardzo zadowolona z tego towarzystwa córki.
                                      • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 07:00
                                        Nastolatki myślą innymi kategoriami, mają inne priorytety i posługują się inną perspektywą czasu, dlatego rolą rodziców jest pomóc przejść im przez ten etap tak, aby nie popełnili w swoim życiu trudnych do odkręcenia błędów.
                                        Przyszłości nie znamy, ale w przeciwieństwie do nastolatków, mniej więcej znamy zasady rządzące światem i jesteśmy bogatsi o trochę doświadczeń.
                                        I to wszystko wcale nie oznacza pójścia z dzieckiem na noże.
                                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 08:10
                                          Co do zasad rządzących światem to ci co kradną i oszukują maja sie póki co najlepiej oraz ci co żadnych szkol nie pokończyli. Wystarczy popatrzeć na nasz aktualny rząd lub raczej nierząd.
                              • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 17:51
                                fogito napisała:

                                > Poczytajcie sobie Juula. Polecam "Nastolatki" i "Kryzys szkoły". Moze wtedy zro
                                > zumiecie, ze jednak zofijkamyjka ma sporo racji nie chcąc burzyć relacji z córk
                                > a. Bo ta szkoła to suma sumarum o kant poopy jest.

                                Wg mnie autorka racji nie ma,pozwalając małolacie rządzić w domu i robić co jej(małolacie) się podoba. Nie każdy gimnazjalista musi jechać na piątkach i czwórkach cały czas,ale łapać dolny pułap i to w połowie gimnazjum, to chyba też coś nie halo;zwłaszcza,że takie oceny ma praktycznie ze wszystkich przedmiotów. Panna się ewidentnie lansuje jazdą konną,a o na jakiekolwiek zawody i sukcesy została spuszczona zasłona milczenia.Natknęłam się gdzieś,że panna jeździ na obozy dla zaawansowanych,a nic ponadto. Nie wyobrażam sobie,aby moja córka przez pasję poza szkolną olewała sobie oceny w szkole,od razu miałaby ukrócone kontakty z pasją do czasu poprawy ocen.
                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 18:08
                                  No coz jestes typowym rodzicem i to nie jest komplement. Juul Ci sie należy w ramach terapii. Serio. Ja przeczytałam wszystko co napisał i oczy mi sie otworzyły. Małolata nie rządzi w domu tylko żyje tak jak chce. Chodzi do,tej nieszczęsnej szkoły, bo takie sa wymogi społeczne, ale tak robi większość nastolatków. Gdyby Ci dzieciak z domu uciekł po "ukróceniu kontaktów z pasja" to inaczej byś śpiewała. Łatwo to mozna w necie gdybać i nic wiecej. Mój syn ma pasje i lepsze oceny w gimnazjum, ale pewnie dlatego, ze Bóg go super pamięcią obdarzył. Ale serio najbardziej cieszę sie, ze od tego roku szkolnego ma dwóch fajnych kumpli, z którymi chodzi do kina i szlaja sie czasami bez celu. Jego zdrowie psychiczne i zadowolenie sa dla mnie ważniejsze.
                                  • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 20:08
                                    fogito napisała:

                                    > No coz jestes typowym rodzicem i to nie jest komplement. Juul Ci sie należy w r
                                    > amach terapii. Serio.

                                    Nie prosiłam cię o opinię na temat mojego rodzicielstwa,więc daruj sobie wygłaszanie kazań pod moim adresem.
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 20:49
                                      Sorki, ale w ocenie rodzicielstwa Zofijkimyjki jestes raczej bezwzględna.... Ale rozumiem, ze nie każdy moze byc surowy w ocenach. Ech...
                                      • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 12:58
                                        fogito napisała:

                                        > Sorki, ale w ocenie rodzicielstwa Zofijkimyjki jestes raczej bezwzględna.... Al
                                        > e rozumiem, ze nie każdy moze byc surowy w ocenach. Ech...

                                        Nie o mnie jest ten wątek,jeśli byś raczyła zauważyć. wink W przeciwieństwie do mnie autorka Prosiła o "radę". tongue_out Nie oceniam ciebie fogito,to nie oceniaj też mnie.
                                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:12
                                          Czyli jak ktos zakłada wątek to mozna go bez konsekwencji zrównać z ziemia i postawić wszelkie najbardziej odjechane teorie psychologiczne bez konsekwencji. No coz, nie tak to moim zdaniem funkcjonuje. Jesli atakujesz kogos bezwględnie to musisz liczyć sie z tym, ze ktos zaatakuje ciebie. Niekoniecznie osoba zakładająca wątek.,taki like, wiec nie udawaj tu skrzywdzonej dziewicy za przeproszeniem
                                          • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:31
                                            fogito napisała:

                                            > Czyli jak ktos zakłada wątek to mozna go bez konsekwencji zrównać z ziemia i po
                                            > stawić wszelkie najbardziej odjechane teorie psychologiczne bez konsekwencji. N
                                            > o coz, nie tak to moim zdaniem funkcjonuje.

                                            Nie masz się na kim wyżyć,po tym jak ci kilka osób twoją dwulicowość udowodniło ? Zajmij się swoim dzieckiem i swoim życiem, nie oceniaj mnie,bo zwyczajnie sobie tego nie życzę. Na jakiej podstawie uzurpujesz sobie prawo do oceniania mnie ? Dał ci ktoś takie prawo ? NIE !
                                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:50
                                              smile to jest otarte forum publiczne, jesli nie zauważyłaś i każdy jest tu przez kogos oceniany, bo na tym polegają te dyskusje. Ja jestem x lat na forum i milion razy sie z wszelaka ocena spotkałam. Nie rusza mnie nic i żadne obelgi tudzież oskarżenia, ale nie cierpie jak ktos uprawia hejt i nagonkę robi, bo tak lubi. Zwykle wtedy staje w obronie, bo nienawidzę dziobania i tych pseudopsychologicznych dywagacji. Nie chcesz byc oceniana, nie lubisz krytyki, nie wchodź na forum. Proste.
                                              • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:59
                                                fogito napisała:

                                                > smile to jest otarte forum publiczne, jesli nie zauważyłaś i każdy jest tu przez k
                                                > ogos oceniany, bo na tym polegają te dyskusje. Nie chcesz byc oceniana, nie lubisz krytyki, nie wchodź na fo
                                                > rum. Proste.
                                                Nie oceniam ciebie to nie oceniaj mnie. Proste ?
                                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 14:02
                                                  Nie. Bo juz oceniłaś. Nawet bardzo agresywnie. Ja oceniam wypowiedzi wiec wszystko zalezy co jeszcze napiszesz. Take it easy.
                                                  • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 14:07
                                                    fogito napisała:

                                                    > Nie. Bo juz oceniłaś. Nawet bardzo agresywnie. Ja oceniam wypowiedzi wiec wszys
                                                    > tko zalezy co jeszcze napiszesz. Take it easy.

                                                    Nikt inny mnie nie ocenia,tylko ty. Daruj sobie.
                                                  • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 15:17
                                                    smile dużo jeszcze przed tobą.
                                                  • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 18:49
                                                    fogito napisała:

                                                    > smile dużo jeszcze przed tobą.

                                                    Guzik mnie to obchodzi. tongue_out
                                                  • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 14:11
                                                    Zacytuj gdzie cie zaatakowałam agresywniefogito napisała:

                                                    > Nie. Bo juz oceniłaś. Nawet bardzo agresywnie. Ja oceniam wypowiedzi wiec wszys
                                                    > tko zalezy co jeszcze napiszesz. Take it easy.

                                                    Zacytuj !
                                          • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:43
                                            fogito napisała:

                                            > Czyli jak ktos zakłada wątek to mozna go bez konsekwencji zrównać z ziemia i po
                                            > stawić wszelkie najbardziej odjechane teorie psychologiczne bez konsekwencji.

                                            No popatrz,a twoje rady są takie idealne,że tylko moje krytykujesz ;zresztą bezpodstawnie. tongue_out To,że niby skończyłaś pedagogikę,nie upoważnia cię do oceniania mnie,bo ja tego w stosunku do ciebie nie robię.
                                            Daruj sobie ocenianie mnie w jakikolwiek sposób.
                                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:52
                                              Nie ma rad idealnych. To po pierwsze. Resztę uznam za histerie. Nie dajesz sobie rady z krytyka to nie wchodź na forum.
                                              • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 14:04
                                                fogito napisała:

                                                > Nie ma rad idealnych. To po pierwsze. Resztę uznam za histerie. Nie dajesz sobi
                                                > e rady z krytyka to nie wchodź na forum.
                                                Uważaj abyś nie zabiła si,spadając z poziomu swojego Ego.
                                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 15:19
                                                  Nie ma obawy. Ego mam w normie. Jestem stara wyjadacza na tym forum i trudno mnie z równowagi wyprowadzić.
                                              • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 15:25
                                                Rady, nawet takie na poziomie forum, muszą uwzględniać realia w jakich żyje osoba, której radzisz. Twoje są mocno oderwane od realiów normalnego życia.
                                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 17:13
                                                  Co jest niby oderwane od normalnego życia? Autorka chyba jest z dużego miasta, zWarszawy? Czyż nie?
                                  • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 06:07
                                    Niewielu ludzi na świecie ma przywilej życia jak chce, dotyczy to i dzieci i dorosłych. Zwyczajnie oprócz przyjemności duża jego część to różne obowiązki.
                                    Chodzenie do nieszczęsnej szkoła nie jest celem samym w sobie, jest obowiązkiem jaki na dzieci nakłada społeczeństwo, bo edukacja zwiększa szanse na to, że kiedyś jakoś tam sobie poradzą.
                                    I Ty dobrze o tym wiesz, bo inwestujesz w edukację syna majątek niewyobrażalny dla większości ludzi w tym kraju, płacąc za prawdopodobnie najdroższą szkołę w tym kraju.
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 08:13
                                      Jasne, ze wiem, ale gdyby syn nie chciał tam chodzić albo olewał naukę to nie wahałabym sie go stamtąd zabrać. Nigdy tez pasji bym mu nie odebrała choć nerwow mnie ona kosztuje sporo.
                                      • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 08:44
                                        Odrobina konsekwencji byłaby mile widziana. Brakuje ci jej nie tylko w tej jednej wypowiedzi, ale także w radach jakich udzielasz Autorce wątku, a tym jakbyś potraktowała własne dziecko.
                                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 08:52
                                          Jiiizzz. Sytuacja moja jest inna niż autorki wątku to i rady sa inne. Mam jej zaproponować wysłanie córki do szkoły brytyjskiej? Byłoby najlpepiej, ale co jej po takiej radzie.
                                          • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 08:56
                                            zawsze możesz skorzystać z niezawodnej terapii koniarzy i wypisać ze szkoły brytyjskiej i wrzucić do stajni wszak tacy znajomi to gwarancja sukcesu i brak problemów a będzie taniej i nie będzie musiał w reklamach dorabiać na przyjemnościwink
                                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 09:02
                                              Najlepsza obrona jest atak wink ja ze szkoły brytyjskiej nie wypisze. A o pasji pozaszkolnej decyduje syn. Jak założę wątek, ze mam problem z synem to mam nadzieje, ze udzielisz mi złotych rad. Póki co mamy sie swietnie w wersji takiej jaka jest smile
                                              • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 09:09
                                                obrony? a przed czym? na serio nie widzisz, ze to ironia i żarty. Kilka postów udowadniałaś jak beznadziejny klub wybrała córka autorki wątku do momentu aż dowiedziałaś się, ze to klub jeździecki. Cóż moja córka chodzi na konie i ludzie niestety są różni, trafiają się też wredne wyrachowane suczyska tak jak wszędzie i nie każde takie towarzystwo jest lekiem na całe zło tego świata.
                                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 10:12
                                                  Udowadniałem, czy dopytywałam? Dobre kluby sportowe dbają o to, zeby dzieciarnia sie uczyła. To chyba oczywiste. Nie wiem, czemu od razu nie było,podane, ze o konie chodzi, bo to zmienia postać rzeczy. Skoro sie trafiają suczyska jak to pięknie napisałaś to przynajmniej do dorosłego życia sie dziewczyna przystosuje tongue_out
                                                  • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 10:21
                                                    no jednak to nie było dopytywanie tylko stwierdzenie z całą stanowczością faktu, ze klub jest na pewno kiepski...do momentu w którym okazał się być klubem jeździeckim a towarzystwo końskim..ale rozumiem jako, że takie towarzystwo jest lekiem nawet na anoreksję to oceny faktycznie nie ważne, mogą być i słabe byleby w końskim towarzystwie ... a tu jednak niespodzianka bo się okazuje, ze w tym końskim towarzystwie mogą być i bardzo dobre i ważne jednak-jak widać więc może trafić się i tak i tak i towarzystwo końskie wcale wszędzie nie musi być takie dobre i godne naśladowania......z córki obozu jeździeckiego dziewczynka pojechała do domu z wielkim hukiem bo jej wybryków na obozie nie tolerowano jednak ale ten cud mód jednak gdzieś jeździ na co dzień.....
                                                  • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:09
                                                    Może trzymaj sie meritum sprawy, bo odlatujesz. W przypadku córki Zofijki nie odbierałabym pasji na pewno. Bo skutki takiej decyzji mogą byc opłakane. Ale to ja. Co ona zrobi jej wola. Za cały świat gwarancji nie dam.
                                                  • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:31
                                                    Chyba jednak ktoś inny tu odlatuje. Nikt w tym wątku chyba nie pisał żeby dziecku odebrać pasję całkowicie tylko co najwyżej ograniczyć to zbawienne Twoim zdaniem życie towarzyskie jeśli panna ma akurat pracę klasową czy zadanie domowe....
                                                  • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:54
                                                    Ależ pisał pisał. Ale nie bedę cytować, bo mi sie nie chce. Panna to tez określenie pejoratywne. To sie nazywa bierana agresja. Niestety
                                                  • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 14:08
                                                    wiesz co może poczytaj jeszcze trochę tych książek zwłaszcza o tym co oznacza bierną agresję...
                                                  • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 15:20
                                                    Czytam i czytam...
                                                  • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 16:18
                                                    to czytaj, czytaj aż wyczytasz co to znaczysmile
                                                  • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 17:15
                                                    Dokładnie wiem co to jest, ale takie zachowanie nie jest jednokierunkowe. Ty tez poczytaj.
                              • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 06:15
                                Ja doradzałabym Ci poczytanie także innych pozycji, innych autorów.
                                Skoro szkola jest o kant poopy dlaczego posyłasz syna? Stać cię przecież na ED prowadzoną przez wykwalifikowanych nauczycieli.
                                Dobre relacje nie mogą być oparte o akceptowanie racji tylko jednej strony tych relacji.
                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 08:19
                                  Ja czytam wszystko, wiec mam za sobą wiecej lektur. Skończyłam wlasnie pedagogikę i moje obserwacje szkolne nie napawają mnie optymizmem. To co zauważam w poszczególnych szkołach to marnotrawienie czasu i bylejakość.
                                  Syna posyłam do szkoły, zeby w domu nie siedział, bo dla zdrowia psychicznego ważne jest abyśmy sobie na karku nie siedzieli. Poza tym dla towarzystwa kolegów go posyłam smile
                                  • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 08:41
                                    Towarzystwo kolegów, a Ty wolną chatę będziesz mieć jeżeli będzie bywał tylko na treningach. Po co męczysz chłopaka szkołą?
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 08:56
                                      Czy ty chcesz jakiś sztuczny problem stworzyć? To nie mój syn ma problemy ze szkoła.
                • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 16:09
                  zofijkamyjka napisała:

                  > olga727 napisała:
                  >
                  >
                  > > To dopilnuj,aby wzięła się do roboty i poprawiła oceny.
                  >
                  > niby jak? to 14 letnia panna, mam nad nią stać? zeszyty sprawdzać? Mogłabym zag
                  > rozić że przerywamy treningi aż poprawi oceny
                  i właśnie pytam o zdanie w tej kw
                  > estii.
                  >

                  Właśnie:zrób tak,jak napisałaś ,to TY jesteś rodzicem i TY jesteś odpowiedzialna za to,aby ona (twoja córka) wypełniała obowiązek szkolny,bo jeśli nie,to TY będziesz mieć problemy z kuratorem..
                  www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&mmi=347
                  • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 16:55
                    Ale córka do szkoły chodzi. Kurator naprawdę nie interesuje się, jak dziecko sie uczy.
                    • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 16:58
                      verdana napisała:

                      > Ale córka do szkoły chodzi. Kurator naprawdę nie interesuje się, jak dziecko si
                      > e uczy.

                      A skąd możesz wiedzieć Jak Często pojawia się w tejże szkole ? wink
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 18:42
                        olga727 napisała:

                        > A skąd możesz wiedzieć Jak Często pojawia się w tejże szkole ? wink
                        ale ja wiem, mam Librusa
                    • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 03:06
                      I tak, i nie. Jeżeli nagle dobra lub nawet średnia uczennica zawala szkołę ktoś może, a nawet powinien się zainteresować. Czasem to są konie czasem jakiś dramat
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 18:41
                    olga727 napisała:

                    > Właśnie:zrób tak,jak napisałaś ,to TY jesteś rodzicem i TY jesteś odpowiedzi
                    > alna
                    za to,aby ona (twoja córka) wypełniała obowiązek szkolny,bo je
                    > śli nie,to TY będziesz mieć problemy z kuratorem..

                    ale skąd Ci sie ten kurator wziął? Bez przesady. Nie jest aż tak źle żeby kurator wkraczał smile
                    • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 19:35
                      zofijkamyjka napisała:

                      > olga727 napisała:
                      >
                      > > Właśnie:zrób tak,jak napisałaś ,to TY jesteś rodzicem i TY jesteś odpo
                      > wiedzi
                      > > alna
                      za to,aby ona (twoja córka) wypełniała obowiązek szkolny,
                      > ]bo je
                      > > śli nie,to TY będziesz mieć problemy z kuratorem..
                      >
                      > ale skąd Ci sie ten kurator wziął? Bez przesady. Nie jest aż tak źle żeby kurat
                      > or wkraczał smile


                      To dopilnuj,córki,aby nie narobiła sobie większych problemów. Jeśli moje dziecko miałoby takie oceny jak twoje,to wierz mi,że z dnia na dzień ukróciłabym treningi,jeśli nie zawiesiłabym ich na czas widocznej poprawy ocen. Mówisz,że jest bystra i inteligentna to weź z nią porozmawiaj,aby całej swojej przyszłości nie stawiała na jedną kartę (czyli na te konie),bo to jest sport urazowy. Zastanawiałaś się nad tym,czym córka będzie się zajmować,gdy np. ulegnie poważnemu wypadkowi,który ją z tego sportu wykluczy ? Oczywiście jej tego nie życzę. Powtarzam:TY jesteś rodzicem i TY powinnaś umieć zaplanować (mniej więcej) przyszłość swojego dziecka.
                      • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 22:15
                        Wow! z tym planowaniem przyszłości dziecka. Mój syn od 5 roku życia chce byc piłkarzem. Ma 13 i nadal chce i robi wszystko aby byc. Ja to mogę co najwyżej przyglądać sie z boku, dzieci to odrębne istoty. Nie powinno sie za nie życia planować. Moja mama planowała, ze będę lakiem a ja lubiłam rysować. Jak sie domyślasz lekarzem nie jestem, ale rysuje. I tyle w temacie układania życia komukolwiek
                        • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 13:36
                          fogito raczej się rozpędziłam ,bardziej mi chodziło o wsparcie dziecka w planowaniu i ustalaniu właściwych priorytetów,podpowiedzeniu do której szkoły pójść.Nie chodzi o dosłowne planowanie,ale o wsparcie dziecka w jego planach.
                          • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 14:49
                            Trochę lepiej to brzmi. Po tym co zobaczyłam ostatnio u znajomego nastolatka watpię w jakikolwiek wpływ rodziców na dorastające dzieci.
                            • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 18:42
                              fogito napisała:

                              > Trochę lepiej to brzmi. Po tym co zobaczyłam ostatnio u znajomego nastolatka wa
                              > tpię w jakikolwiek wpływ rodziców na dorastające dzieci.

                              Wszystko zależy od tego w jakich relacjach nastolatek jest z rodzicami,a jak ogólnie wiadomo Nastolatki są "najmądrzejsze" to czasem może być trudno rodzicowi do niego dotrzeć i przemówić do rozsądku.
                              • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 19:45
                                Na oko dobrych. U mnie był grzeczny, ale zawsze jest ta druga strona medalu. Ataki agresji, terapia psychologiczna etc.
                            • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:22
                              fogito napisała:

                              > Po tym co zobaczyłam ostatnio u znajomego nastolatka wa
                              > tpię w jakikolwiek wpływ rodziców na dorastające dzieci.

                              to prawda bardzo spada ten wpływ. Na plan pierwszy wysuwa sie dobry układ, szczerość itd. Cenię to sobie bardzo. wiem jak nastolatki moga dramatycznie reagować na zbyt drastyczne zakazy. Pracowałam kiedys z trudna młodzieżą.
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:19
                        olga727 napisała:

                        >
                        > To dopilnuj,córki,aby nie narobiła sobie większych problemów. Jeśli moje dzie
                        > cko miałoby takie oceny jak twoje,to wierz mi,że z dnia na dzień ukróciłabym tr
                        > eningi,jeśli nie zawiesiłabym ich na czas widocznej poprawy ocen.

                        boje sie że wyleję dziecko z kąpielą. To jej cały świat.
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 05.03.17, 17:03
                        olga727 napisała:

                        >TY jesteś rodzicem i TY powinnaś umieć zaplanować (mniej więcej) przysz
                        > łość swojego dziecka.


                        o nie, napewno nie będę dziecku zycia planować smile mi nikt nie planował tylko wspierał w moich planach.
                        • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 05.03.17, 18:20
                          zofijkamyjka napisała:

                          > olga727 napisała:
                          >
                          > >TY jesteś rodzicem i TY powinnaś umieć zaplanować (mniej więcej) przysz
                          > > łość swojego dziecka.

                          >
                          > o nie, napewno nie będę dziecku zycia planować smile mi nikt nie planował tylko
                          > wspierał w moich planach.
                          >
                          Źle się wyraziłam wtedy,chodziło mi o wspólne z córką planowanie
                          ,a nie o to,że ty miałabyś sama bez porozumienia planować. smile Powodzenia i anielskiej cierpliwości ci życzę.
            • zlababa35 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 07:31
              Czyli ścieżka do LO prawdopodobnie zostanie zamknięta? Czy może jednak ma szansę na startowanie np. do jakiegoś zespołu szkół sportowych? Bo kichowato to wygląda... Jeżeli pasja i czwórki, czasem trójki, to ok. Jeśli ma ledwo zdać, to kiepsko.
              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 05.03.17, 20:13
                zlababa35 napisał(a):

                > Czyli ścieżka do LO prawdopodobnie zostanie zamknięta?

                dziecko z trójkami i np.jedna czy dwoma dwójkami nie ma szans na LO? średnia powyżej 3
                • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 06.03.17, 14:25
                  Szanse na choć przyzwoite liceum z takimi ocenami są niewielkie, a poza tym nie jest to najrozsądniejszy wybór dla osoby, która nie wykazuje zainteresowania nauką. Może jakieś technikum rolnicze/weterynaryjne byłoby lepszym wyborem.
                  • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 06.03.17, 19:26
                    mamma_2012 napisała:

                    > Szanse na choć przyzwoite liceum z takimi ocenami są niewielkie, a poza tym nie
                    > jest to najrozsądniejszy wybór dla osoby, która nie wykazuje zainteresowania n
                    > auką. Może jakieś technikum rolnicze/weterynaryjne byłoby lepszym wyborem.

                    Nie jestem pewna,czy technikum weterynaryjne jest takie łatwe(podobnie rolnicze),chyba raczej szkoła branżowa/zawodowa np.rolnicza i później może zrobić technikum rolnicze po zawodówce.
                • agni71 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 06.03.17, 23:24
                  O kurczę, na jakim ty świecie żyjesz? Ja się martwię, czy moje dziecko ze średnią ok. 5.0 dostanie sie do przyzwoitego (i spełniającego jeszcze inne kryteria) liceum, a ty liczysz na cos z takimi ocenami?
                  • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 08:05
                    Dokładnie, a szczególnie teraz kiedy wykształcenie ma być dla elit (zdaniem obecnie nam panujacych). Jak tak dalej będzie to nawet dzieci piątkowe będą miały problem z dostaniem się do liceum, a potem na studia.
                • zlababa35 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 16:32
                  Chyba takie LO, które gromadzi uczniów, którzy w innej sytuacji poszliby do zawodówek. Nie polecam. Złe towarzystwo i strata czasu dla choćby umiarkowanie inteligentnej młodej osoby.
    • ga-ti Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 24.02.17, 19:18
      Może więc warto poczytać troszkę o sportowcach, zwłaszcza takich, którzy obok sportu robią jeszcze coś, sporo twierdzi, że się 'zabezpiecza' na wypadek kontuzji, czy naturalnej rezygnacji z wiekiem (często młodym jeszcze), czy jakiegoś innego zbiegu okoliczności, kształcąc się w innym, czy zbliżonym kierunku.
      Niełatwa decyzja, jednak przyzwoitą szkołę średnią skończyć trzeba, na to bym cisnęła, a później to trudno teraz przewidzieć.

      Kiedyś czytałam jakiś wywiad z Polskim medalistą w jakimś rzucie chyba oszczepem, chłopak niestety przyznał, że treningi, wyjazdy, zgrupowania, turnieje zajmowały dużo czasu i na naukę brakowało, a jakoś nikt nie wyszedł z propozycją indywidualnego toku nauczania, zdaje się, że skończył jakąś przypadkową zawodówkę. Szkoda.
      Czy na zachodzi faktycznie te stypendia dla sportowców i pewne miejsca w koledżach (?) to nie tylko w filmach są?
    • srubokretka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 19:58
      Z wiekszosci pasji mozna wyzyc (nie mylic z zabawa, kaprysem rozpieszczonej panienki). W obecnych czasach kiedy ludzi z dys. przybywa jazda konna moze byc dochodowa. Ja bym nie doprowadzala sie do siwizny z powodu kilku miernych w gimnazjum. Zwlaszcza w dwujezycznym (ma podwyzszony poziom, czy raczej nie?) Chyba ze.... konie to ucieczka od realnych problemow w szkole. Wtedy bym kombinowala , zeby corce pomoc w pierwszej kolejnosci te problemy przezwyciezyc.
      Ze swojej strony , gdybym postawila na pasje dziecka a nie szkole corki, staralabym sie ja jakos zabezpieczyc na przyszlosc. Takie cos za cos. Oszczedzam na awanturach o oceny, to place za np nieruchomosc , ktora bedzie zabezpieczeniem (ja tak zrobilam) Mozna inwestowac w rozwoj wlasnej firmy , ktora dziecko w przyszlosci moze przejac (tak zrobili moi znajomi).
      Dodatkowo gdyby moje dziecko uprawialo tego typu sport ubezpieczylabym je na zycie.
      • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 20:06
        Z trzeciej strony jazda konna to tego typu sport, gdzie zrobienie sobie przerwy nie odbije się drastycznie na wynikach.
        No i rada dla rodziców, aby kupili dziecku nieruchomość, na wypadek, gdyby nie poradziło sobie w życiu, bo sie nie uczy, jest, jak by to powiedzieć, nieżyciowa. Podobnie jak oczekiwanie, że dziecko przejmie firmę, skoro interesuje je całkiem co innego.
        • srubokretka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 20:14
          >No i rada dla rodziców, aby kupili dziecku nieruchomość, na wypadek, gdyby nie poradziło sobie w życiu, bo sie nie uczy, jest, jak by to powiedzieć, nieżyciowa.

          hmm moglabys to wyjasnic? W jakim sensie niezyciowa?

          >Podobnie jak oczekiwanie, że dziecko przejmie firmę, skoro interesuje je całkiem co innego.

          Akurat znam kilka przypadkow kiedy to zycie dzieciakom utarlo nosa i firma rodzicow okazala sie ratunkiem.
          • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 22:34
            Bardzo prostym. Trzeba mieć pieniądze na nieruchomość. Nie wiem, w jakim środowisku się obracasz, ale powiem Ci coś w tajemnicy - większość ludzi nie ma możliwości kupienia dziecku nieruchomości.
            A co do firmy - jesli chcemy, aby dziecko w życiu robiło to, co lubi, to lepiej dopilnować, aby miało samo takie możliwości, niż liczyć, ze z powodu tego, ze możliwości nie miało musi robić to, na co ochoty nie ma.
            • srubokretka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 22:54
              >ale powiem Ci coś w tajemnicy - większość ludzi nie ma możliwości kupienia dziecku nieruchomości.

              To raczej temat na dluzsza oddzielna dyskusje.
              Poprostu podalam przyklad rozwiazania problemowej sytuacji w zyciu , inny niz zmuszanie do poprawienia stopni (zwlaszcza, ze da sie wyczuc , ze zofijkamyjka nie ma na to ochoty). Zalozylam tez , ze jezeli kogos jest stac na takie hobby , to moze i bedzie go stac na kupienie taniej dzialki pod miastem ( za 20 lat jak wygrana w lotto).

              • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 08:51
                Nie, pieniądze nie sa naprawdę alternatywą dla nauki i zdobywania zawodu. To znaczy dziecko opływające w dostatki też powinno mieć w przyszłości możliwość wyboru drogi życiowej, nawet jeśli nie musi się martwić o utrzymanie.
                • konto_na_zakupy Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 14:34
                  Verdano, problem leży raczej w ogólnej mentalności- często ludzie, którzy sami zaczynali od 0, ale byli zaradni i do czegoś doszli ciężką pracą, teraz chronią dzieci, zabezpieczają. Nie potrafią dziecka zmotywować, a jeszcze mu "pomagają", by nie pracował za marne pieniądze... Dziecko wszystko dostaje, leniwieje, bo tatuś da, pomoże, to po co się męczyć? Firma czeka? To dzieciak idzie na studia by imprezować, bo nie musi myśleć o przyszłości.

                  Zabezpieczania nieruchomością w ogóle nie rozumiem- mam wrażenie że to wymysł banków i deweloperów.
        • srubokretka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 20:18
          >Z trzeciej strony jazda konna to tego typu sport, gdzie zrobienie sobie przerwy nie odbije się drastycznie na wynikach.

          To tez zalezy o jakim zaawansowaniu rozmawiamy i co jest w perspektywie. Derby czy jazda po pastwisku.
          • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 22:37
            Znam sporo osób jeżdżących konno - od zawodowych trenerów i hodowców- też zaczynali w szkole, po redaktorów "końskich" pism, którzy w młodości jeździli dużo, a teraz w ramach rozrywki.
            Aby być trenerem czy hodowcą trzeba skończyć studia. Jeśli dziewczyna skupi się tylko na jeździe, to szybko okaże się, że to jednak nie zawód, a rozrywka. Sukcesy czysto sportowe to jednak niewiele lat - potem trzeba robić coś dalej.
            • srubokretka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 26.02.17, 23:02
              >Jeśli dziewczyna skupi się tylko na jeździe, to szybko okaże się, że to jednak nie zawód, a rozrywka.

              Bardzo dobrze, im szybciej tym lepiej. Dlatego rodzic bedacy w takiej sytuacji (gdzy nie chce postawic dziecka w stytuacji: "wybieraj") powinien dziewczynie podopowiedziec, zeby miala szeroko oczy otwarte na zycie na jakie sie decyduje. Ma 15 lat , spoooro zycia przed nia.
              W koncu nie jest to sytuacja staczajacej sie nastolatki tylko nastolatki , ktora ma pasje.
              • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 08:51
                Ale czytałaś uważnie? Nie pasja zajmuje jej tyle czasu, co życie towarzyskie związane z tą pasją.
                • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 09:10
                  verdana napisała:

                  > Ale czytałaś uważnie? Nie pasja zajmuje jej tyle czasu, co życie towarzyskie zw
                  > iązane z tą pasją.

                  Bo życie towarzyskie w samej stajni zajmuje naprawdę sporo czasuwink-każda z koleżanek/kolegów też ma trening/jazdy-po nas, przed nami i musowo trzeba go obejrzeć, bo jak inaczej żyć, jak się nie wie jak trenuje inny trener/zawodnik. Oczywiście chodzi o pomoc koleżeńską-podnoszenie przeszkód-jest się po prostu niezbędnymwink
                  I jeśli nasz trening/codzienna jazda to plus minus 2 godziny z oporządzeniem konia przed i po(nie liczę dojazdu, bo u mnie zajmuje15 minut), to dodając do tego trening koleżanki/kolegi i obowiązkowe pogaduchy -czas na naukę skraca się do minimum-znam to z autopsji.
                  I po powrocie do domu , kiedy w końcu się rozgrzeją-bo temperatura zewnętrzna nie ma znaczenia, coś zjedzą , organizm krzyczy, że zmęczony i najlepiej pójść spać, bo jutro do szkoły trzeba. I jak tu żyćbig_grin
                  • konto_na_zakupy Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 12:13
                    Czyli sprowadzamy do ogólnego wychowania dziecka, odpowiedzialności. Jeżeli dziecko nie umie samo określić, że dziś nie może zostać dłużej, bo ma naukę, to rodzic musi pomóc, a nie ulegać dziecku. Nie może być tak, że dzień w dzień dziecko spędza całe popołudnie poza domem, bo musi pooglądać treningi innych, poplotkować, a potem jęczy że zmęczone i nie ma czasu na naukę.
                    I zupełnie nie rozumiem tego poddania się rodziców i twierdzenia, że nie mają wpływu co robi dziecko 14 letnie.
                    • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 14:14
                      konto_na_zakupy napisała:

                      > Czyli sprowadzamy do ogólnego wychowania dziecka, odpowiedzialności. Jeżeli dzi
                      > ecko nie umie samo określić, że dziś nie może zostać dłużej, bo ma naukę, to ro
                      > dzic musi pomóc, a nie ulegać dziecku. Nie może być tak, że dzień w dzień dziec
                      > ko spędza całe popołudnie poza domem, bo musi pooglądać treningi innych, poplot
                      > kować, a potem jęczy że zmęczone i nie ma czasu na naukę.
                      > I zupełnie nie rozumiem tego poddania się rodziców i twierdzenia, że nie mają w
                      > pływu co robi dziecko 14 letnie.

                      Dokładnie!

                      Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że moje dziewczyny mają takie hobby, są wysportowane, odpowiedzialne, nie mam żadnych problemów z nimi, ale jak już napisałam- nasze środowisko ciągnie w górę-nie w dół. I większość koleżanek/kolegów rozumie, że "dziś nie dam rady Ci potowarzyszyć w treningu, bo jutro sprawdzian, ale....w piątek sobotę bez problemu pomogę" i nikt się nie obraża, bo robi dokładnie tak samo.
                      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:34
                        b-b1 napisała:

                        > Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że moje dziewczyny mają takie hobby, są wyspo
                        > rtowane, odpowiedzialne, nie mam żadnych problemów z nimi, ale jak już napisał
                        > am- nasze środowisko ciągnie w górę-nie w dół. I większość koleżanek/kolegów ro
                        > zumie, że "dziś nie dam rady Ci potowarzyszyć w treningu, bo jutro sprawdzian,
                        > ale....w piątek sobotę bez problemu pomogę" i nikt się nie obraża, bo robi dokł
                        > adnie tak samo.

                        ale środowisko pasjonatów końskich raczej nie przywiązuje aż tak dużej wagi do wyników w szkole. To specyficzni ludzie, tam sie liczy co innego smile
                        • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:51
                          zofijkamyjka napisała:

                          >
                          > ale środowisko pasjonatów końskich raczej nie przywiązuje aż tak dużej wagi do
                          > wyników w szkole. To specyficzni ludzie, tam sie liczy co innego smile
                          >


                          Nie przekonasz mnie-znam wielu rodziców, jeździmy razem na zawody, spotykamy się codziennie w stajni -pilnują, aby nauka była na pierwszym miejscu, nie znam takich, którzy odpuszczają, bo dziecię taaakie specyficzne. Dwie dziewczyny chodzą z moimi do klasy-więc to nie tylko chęci rodziców-naprawdę dobrze się uczą. Więcej-część rodziców bardzo bogatych, dziecięta mogą z palcem w buzi nie studiować, ani nic innego nie robić oprócz pasji-a też nie odpuszczają.
                        • magia Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 22:57
                          Nie zgodzę się. Jestem bardzo blisko tego środowiska - większość mojej rodziny trenuje, dzieci jeżdżą - i nauka u młodzieży ma iść w parze z sukcesami na parkurze.
                          Pilnują tego sami rodzice.
                          Jeśli nauka nie idzie to treningi są zawieszane.
                          Dzieciak opuszcza jedne czy drugie zawody, ogląda na Fejsie zdjęcia z sukcesów kolegów ze stajni i nagle się okazuje, że da się zmotywować.
                          Wg mnie za mocno córce popusciliscie. Od początku powinna mieć jasno postawioną sprawę, że jeśli zacznie się opuszczać w nauce to koniec z treningami. Wy, nie rozumiem dlaczego czekaliście aż sięgnie szkolnego dna (średnią ok. 3 to w obecnych czasach dla mnie najniższy szkolny poziom) nie interweniujac.
                          Dlaczego?
                          • agni71 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 08.03.17, 10:12
                            Dla świętego spokoju zapewne.
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:30
                    b-b1 napisała:

                    > I po powrocie do domu , kiedy w końcu się rozgrzeją-bo temperatura zewnętrzna n
                    > ie ma znaczenia, coś zjedzą , organizm krzyczy, że zmęczony i najlepiej pójść
                    > spać, bo jutro do szkoły trzeba. I jak tu żyćbig_grin

                    nie po powrocie do domu trzeba omówić z kumpelami plany /przez telefon albo FB/ na nastepny trening i obgadać co poszło dobrze a co gorzej smile
                • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:27
                  verdana napisała:

                  > Ale czytałaś uważnie? Nie pasja zajmuje jej tyle czasu, co życie towarzyskie zw
                  > iązane z tą pasją.

                  chyba niewiele wiesz o tzw. koniarzach smile
                  • camel_3d Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 21:32
                    z wlasnego doswiadczenia...

                    mnie akurat wylaczylo skutecznie z koni, jak kobyla podskoczyla, spadlem i wyladowalem na jakims kolku, wbil mi sie w noge - w lydke. Musialem jeszcze sam przejechac 5 km przez las i gore - w stadninie w szoku byli, jak zobaczyli bialego konia, zalanego z boku kriwa. smile) A lala sie dosc efektownie, bo dziura byla gleboka i szeroka. Od tamtego czasu nie wsiadlem juz wiecej na konia. A bylo to jakies 20 lat temu..
      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:24
        srubokretka napisał:

        > Dodatkowo gdyby moje dziecko uprawialo tego typu sport ubezpieczylabym je
        > na zycie.

        a co to da dziecku?
        • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 20:45
          Odszkodowanie w na wypadek potrzebnego i kosztownego leczenia/rehabilitacji.
          • camel_3d Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 21:28
            dokladnie

            ale ubezpieczyc na zycie warto wogole...wypadek mozna miec nawet na rowerze..
            • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 07:10
              camel_3d napisał:

              > dokladnie
              >
              > ale ubezpieczyc na zycie warto wogole...wypadek mozna miec nawet na rowerze..

              Córka autorki jeśli należy do klubu na pewno jest ubezpieczona -u nas nie ma opcji przynależności do jakiegokolwiek klubu i startów w zawodach bez choćby podstawowej polisy. Najczęściej są to polisy grupowe-klubowe. Czy ubezpiecza dodatkowo-to już jej sprawa.
              • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 15:57
                b-b1 napisała:


                > Córka autorki jeśli należy do klubu na pewno jest ubezpieczona -u nas nie ma o
                > pcji przynależności do jakiegokolwiek klubu i startów w zawodach bez choćby po
                > dstawowej polisy. Najczęściej są to polisy grupowe-klubowe. Czy ubezpiecza doda
                > tkowo-to już jej sprawa.

                Nie sądzę czy ubezpiecza dodatkowo: " zofijkamyjka 27.02.17, 20:24
                srubokretka napisał:
                Dodatkowo gdyby moje dziecko uprawialo tego typu sport ubezpieczylabym je
                > na zycie
                . a co to da dziecku?
      • zlababa35 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 07:57
        Ale to jest kaprys rozpieszczonej panienki. Sama autorka pisze, że to tak naprawdę nie jest kwestia treningów, tylko spotkań towarzyskich, przeczytaj wyżej. Ani słowa o zawodach sukcesach, to nie jest poważny sportowiec.
        • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 08:20
          Ja też przesledzilam cały wątek i nie mam już słów do autorki, bo nic do niej nie dociera. Najpierw myślałam, ze dziecko siódme poty wylewa na treningach, że wręcz ledwo żyje, bo tylko ćwiczy, ćwiczy i ćwiczy. Nie je, nie pije, nie śpi, nie wychodzi ze znajomymi, nie uczy się, bo tylko sport i trening i zawody są ważne. A tu się okazało, że rozwydrzona pannica manipuluje matką i wciska jej kit o karierze sportowej, ktorej tak na prawdę nie ma. Jest za to dziewczyna obibok bez ambicji, ktora życie chce spędzić na rozrywkach w towarzystwie szemranym, bo i kolezanki nie lepsze przy aprobacie zapatrzonej w nią matki. Gratuluję rozumu i powodzenia życzę.
          • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 09:04
            Padłam surprised szemrane towarzystwo! Boje sie boje...
          • b-b1 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 09:30
            sonrisa06 napisała:

            > Ja też przesledzilam cały wątek i nie mam już słów do autorki, bo nic do niej
            > nie dociera. Najpierw myślałam, ze dziecko siódme poty wylewa na treningach, ż
            > e wręcz ledwo żyje, bo tylko ćwiczy, ćwiczy i ćwiczy. Nie je, nie pije, nie śpi
            > , nie wychodzi ze znajomymi, nie uczy się, bo tylko sport i trening i zawody są
            > ważne. A tu się okazało, że rozwydrzona pannica manipuluje matką i wciska jej
            > kit o karierze sportowej, ktorej tak na prawdę nie ma. Jest za to dziewczyna ob
            > ibok bez ambicji, ktora życie chce spędzić na rozrywkach w towarzystwie szemran
            > ym, bo i kolezanki nie lepsze przy aprobacie zapatrzonej w nią matki. Gratuluję
            > rozumu i powodzenia życzę.


            A ja chyba pójdę jeszcze dalej. Tu w ogóle nie chodzi o pasję/hobby/treningi/zawody.
            Dziecko gimnazjalne- czyli w specyficznym wieku- ma zajęte popołudnia i wolne dni, a rodzice święty spokój-bo dokładnie wiedzą gdzie jest, towarzystwo nie jest patologiczne, mniej więcej wiedzą kto jest kto i czego można się spodziewać. Czego chcieć więcej?
            Czasy są jakie są-narkotyki, dopalacze, szemrane towarzystwo w każdej szkole -jak nie wspierać dziecka, jeśli jego grupa przyjaciół jest inna? I tylko i wyłącznie o to chodzi.
            I gdyby mąż autorki nie zauważył, że coś z ocenami nie halo, wątek by nie powstał.
            I teraz faktycznie jest spory problem-jak odetnie się córkę od tego towarzystwa które ma może trafić gorzej-stąd opór autorki wątku.
        • srubokretka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 14:13
          >Ale to jest kaprys rozpieszczonej panienki

          Dlatego mialam nadzieje, ze autorka troche bardziej przyblizy temat. Moje rady sa raczej dla kogos kto podchodzi do sportu b powaznie. Wtedy nie ma tak duzego znaczenia czy cala swoja energie, talent, wysilek poswieca szkole czy pasji , bo i tak widac jasno, ze takie dziecko sobie w zyciu swietnie poradzi. Jezeli tutaj nie mamy do czynienia z Pasja, tylko bardziej z atrakcyjnym spedzaniem czasu, to takie podejscie rodzica moze zrobic kuku. Zwlaszcza jezeli nastolatka nie zarabia czesciowo na to swoje hobby. I tu sie rodzi pytanie do zofijkamyjka kto placi za ta pasje? Calkowicie wy, czy corka tez? Nie z kieszonkowego, prezentow na urodziny. Czy np w wakacje dorabia poza stadnina itp?
          • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 14:33
            14-latka w Polsce to raczej niespecjalnie ma możliwości legalnego zarobku...
            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 16:57
              Mój syna dorabia w reklamach. Od 5 lat. Legalnie. Ma 13 teraz. Da sie.
              • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 19:30
                przypominam, że córka autorki wątku nie ma czasu na naukę nawet przez swoją pasję która zajmuje jej cały wolny czas...pomijając już to, że raczej nie każde dziecko ma okazję dorabiać w reklamach a nawet jak ma niekoniecznie się do tego nadaje.... wysypu propozycji legalnej pracy dla 14 latek jakoś nie widzę...
                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 22:34
                  Kazde dziecko za zgoda rodziców moze zapisać sie do agencji i chodzić na castingi.
              • agni71 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 19:34
                No tak, ofert pracy dla dzieci w reklamach jest bez liku, tylko przebierać wink
                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 22:36
                  Trzeba byc zapisanym do agencji. Wtedy dostajesz info o castingach praktycznie codziennie., mój syn z braku czasu chodzi tylko na castingi do reklam sportowych, takie światłe kobiety a nie wiedza tongue_out
                  • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 22:41
                    jeszcze raz, nie każde dziecko się nadaje i ma ochotę na chodzenie na castingi-na serio sa dzieci i rodzice których to nie rajcuje--taka niby światła kobieta a nie wie...
                    dziecko autorki watku nie ma czasu na naukę a po castingach będzie maiło czas latac?
                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 23:31
                      Pytanie było o legalna prace dla nastolatki w Polsce. Otóż jest wbrew temu co sadza niektorzy. Ale przecież nikt nikogo nie zmusza. Mój syn w ten sposób realizuje swoje zachcianki, których ja nie mam ochoty mu finansować. Jazda konna tez mogłaby pod zachciankę podpadać...
                      • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:12
                        fogito napisała:

                        > Pytanie było o legalna prace dla nastolatki w Polsce. Otóż jest wbrew temu co s
                        > adza niektorzy. Ale przecież nikt nikogo nie zmusza. Mój syn w ten sposób reali
                        > zuje swoje zachcianki, których ja nie mam ochoty mu finansować. Jazda konna tez
                        > mogłaby pod zachciankę podpadać...

                        Jak mieszka się w dużym mieście wojewódzkim,to może i są oferty castingów,ale jeśli ktoś mieszka dalej to może zapomnieć o czymkolwiek .
                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:20
                          Aż sie boje pisać, ze zarabiałam w małej wsi za czasów komuny, bo pewnie zaraz cos znajdziesz. Mozna, bo sa inne rodzaje prac. Tzw. Sezonowe...
                          • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:35
                            fogito napisała:

                            > Aż sie boje pisać, ze zarabiałam w małej wsi za czasów komuny, bo pewnie zaraz
                            > cos znajdziesz. Mozna, bo sa inne rodzaje prac. Tzw. Sezonowe...

                            Czasy komuny,dawno się skończyły i mechanizacja na wsiach też się zmieniła- ale może tego nie zauważyłaś.
                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:56
                              Nie, bo siedzę od 20 lat zamknięta w więzieniu i nie widzę co sie wokół mnie dzieje. big_grin złej baletnicy to i rąbek spódnicy.....
                  • agni71 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 22:43
                    Ale przecież trzeba spełniać jakieś kryteria, każdego do reklamy nie biorą.
                    • srubokretka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 22:53
                      Raaany ale sie baby czepiacie. No nie biora kazdego, ale dziewczyna dobrze jezdzaca na koniu to nie kazdy. Co jej szkodzi wyslac foty na koniu , a moze beda czegos takiego potrzebowac, a jak wam to sie nie podoba, to chociaz moze jej pozwolicie ziola, truskawki, jagody itd ... w sezonie zbierac. To jak? naprawde nie da sie pracowac w Polsce bedac nastolatka?? Ja i dzieciaki z mojego osiedla dorabialismy i do kicia nikt nie trafil. Wiecej... nawet policja nie straszyli.
                      • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 23:03
                        no legalnie w tym wieku to ciężko niestety a nielegalnie to trudniej znaleźć bo ogłoszenia nie wiszą a panna czasu nie ma przecieżwink ja tam nie mam nic przeciwko pracy nastolatków tylko stwierdzam fakty, ze to wcale nie takie proste jak sie ma 14 lat....Moja też jeździ na koniu a do reklamy nie chce chociaż owszem propozycje były ale to jakby nie jej bajka, syn jak najbardziej pewnie świetnie by sie odnalazł ale jemu jakoś nikt nie porponuje-może dlatego, ze na koniu nie jeździ tylko zwyczajne karate trenujewink
                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 23:42
                          Nie proponują, bo do agencji nie jest zapisany. Nie ma znaczenia co dzieciak robi i kim jest. To nie agencja wybiera do reklamy tylko dyrektorzy castingu.
                          • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 07:17
                            Nie zauważasz ironii, prawda? mnie nie interesuje taki sposób dorabiania przez moje dzieci kompletnie.
                      • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 23:37
                        Nie trzeba nawet fot wysyłać. W agencji robia na szybko. Potem to juz zalezy kto ma ochotę na czekanie na castingach. mozna tez opiekować sie dziecmi, wyprowadzać psy, udzielać korepetycji młodszym dzieciakom... Jak ktos sie uczy oczywiście trochę lepiej wink
                        • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 07:18
                          Dużo można, tylko większość jest nielegalna i słabo dostępna dla 14-latek, które nie mają w dodatku czasu nawet na swoje podstawowe obowiązki...
                          • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 08:57
                            No to przynajmniej obie sie zgadzamy, ze jak sie chce to dużo mozna wink
                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 28.02.17, 23:34
                      Do agencji biorą każdego. Potem wszystko zalezy kto wygra casting. Nie trzeba byc idealnie pięknym. Czesto wygrywają twarze charakterystyczne. Tego jest naprawdę multum. Agencja wysyła info o castingach i idzie ten co ma czas i ochotę.
              • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 07:09
                Nie no świetna rada. Zamiast się uczyć, siedzieć w szkole czy nawet w stajni niech zajmie się modelingiembig_grin
                5 latki z bogatych domów nie dorabiają przed kamerą, a zaspokają jakieś potrzeby rodziców.
                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 09:00
                  Ale dlaczego 5 latki? I kto powiedział, ze z bogatych domów. Sporo dzieci z castingów pochodzi z biedniejszych rodzin. Moze czasem jest to zarobek dla rodziny, ale trudno to krytykować, bo sytuacja w kraju jest jaka jest. Poza tym każde dziecko z agencji ma kwalifikacje u psychologa, który pozwala lub nie na prace zarobkowa.
                  • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 09:22
                    Ja pisałam o Twoim synu. On nie musiał dorabiać jako 5 latek, żeby wesprzeć rodzinę. Zaprowadziłaś go do agencji z innych powodów zamiast pozwolić mu w spokoju kopać piłkę na podwórku, jak robią to inne dzieci w tym wieku.
                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 10:17
                      Ale ty śmieszna jestes jednak. Zaprowadziłam go do agencji, bo kolega z Legii grał w reklamach i mój syn tez chciał. Ja podążam za pasjami dziecka... Myślisz, ze mi sie chciało na castingach wysiadywać? Z drugiej stronyobycie z kamera, zaprezentowanoe samego siebie, pogodzenie sie z porażka to bezcenne doświadczenia w zyciu dzieciaka I zdaje sie, ze miał 7 lat, bo tam wlasnie go poznał. Czy ja pisałam, ze 5 kiedykolwiek?
                      • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 10:41
                        Pisałaśwink
                        Już trochę podrósł na potrzeby wątku?
                        • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 10:54
                          Mój największy niepokój budzą mamy, które mówią, że dziecko samo chciało i się samo przed kamerę pchało. Zawsze mam przed oczami wszystkie te mamuśki w stylu małych miss, które nad spłakanymi, rozżalonymi dzieciakami mówią, że one to kochają. Ciekawość kilkulatka to zaspokaja jednorazowe spotkanie z realiami pracy przed kamerą.
                          • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:24
                            Moze dlatego, ze myślisz stereotypami i mało wiesz na temat. Mój syn uwielbia sie prezentować. Ja nie i nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła.
                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:18
                          Podrósł ma 13 lat. Nie sadze, żebym pisała, ze do agencji zapisałam go w wieku 5 lat, ale starzeje sie i moze pamięć zawodzi. Czepiasz sie bzdet, bo ju nie wiesz od ktorej strony ugryźć.
                      • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 11:21
                        Serio chciał sam grac w reklamach?-tych do których podobnie jak ty miał awersję od dziecka i ich nienawidził? ...oj pamiętam te wywyższające się posty....
                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:27
                          Jazz. Owszem chciał, bo lubi miec kasę na Iphona. A reklam nadal nie oglądamy, bo sa głupie w większości. Tak samo gra w piłke a mecze ogladamszalenie rzadko. Jeszcze cos?
                          • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 13:37
                            wow i przestał być tak oszczędny i zaczął wydawać na głupie zachcianki te swoje grube tysiące?..... no patrz jak to się szybko zmienia u tych nastolatków....podobnie może zmienić się hobby na przykład...
                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 14:01
                              Tak właśnie się dzieje u nastolatków. Latami zarabiał i oszczędzał wiec mogl sobie kupić Iphona 7, głośniki JBL i laptopa Apple. Wypas. I jeszcze mu zostało. Owszem, ze moze sie zmienić, bo nic w zyciu nie jest stałe i chyba nikt tak ńie twierdzi.
                              • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 14:26
                                No otóż, i nie daj boże pasja końska dziewczęciu przejdzie, dozna kontuzji(odpukać oczywiście), itp. i co? będzie w czarnej d...trochę za wcześnie na rozstrzygające decyzje o tym co się będzie w życiu robiło i że można szkołę olać bo końskie towarzystwo takie fajne i lepiej z nimi czas spędzać zamiast zajmowac się jakąs głupia matmą......
                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 15:22
                                  I co w związku z tym. Myślisz, ze jak powiesz nastolatce, zeby sie uczyła to bedzie sie uczyc? Albo jak nie zapłacisz za konie? Prędzej sie stoczy niż oceny poprawi.
                                  • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 16:20
                                    ale czemu miałabym nie zapłacić za konie, podczas gdy to nie treningi są największym problemem i nie przez nie jest brak czasu na naukę?
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 17:17
                                      A czy tu o ciebie chodzi? Litości.
                                      • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 19:28
                                        Litości zadałaś pytanie mnie, z odmianą przez osoby też masz problem?....a czemu autorka wątku miałaby nie zapłacić za treningi skoro nie one są problemem?
                                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 22:09
                                          Nie zadałam pytania tobie. Reszta mnie osłabia.
                                          • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 22:23

                                            aaa nie mnie...no tak...poproś syna może ci pomoże z jezykiem polskim ..
                                            "Myślisz, ze jak powiesz nastolatce, zeby sie uczyła to bedzie sie uczyc? Albo jak nie zapłacisz za konie? "

                                            ja myślę powiem zapłacę
                                            TY MYŚLISZ POWIESZ ZAPŁACISZ
                                            on/ona/ona(autorka wątku) myśli powie zapłaci
                                            my myślimy powiemy zapłacimy
                                            wy myślicie powiecie zapłacicie
                                            oni myślą powiedzą zapłacą
                                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 22:38
                                              smile niby wszystko wiesz, ale nie dociera, ze do nie do ciebie pytanie, bo nie chodzi o twoja nastolatkę. W ktorym ty roku maturę zdawałaś, bo zaczynam sie martwić, ze niedawno... Ratunku.
                                              • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 02.03.17, 07:19
                                                to czemu zadajesz je mnie? podpowiem ci poprawna forma to: "Myślisz, ze jak autorka wątku powie swojej nastolatce, żeby się uczyła to się będzie uczyć? Albo jak nie zapłaci za konie?"(ona - trzecia osoba liczby pojedynczej autorka wątku) serio poproś jakieś podstawówkowe dziecko o korepetycje...
                                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 02.03.17, 07:52
                                                  Nadal nie rozumiesz. W takim pytaniu chodzi o nastolatkę jako przedstawicielkę grupy społecznej a nie konkretna nastolatkę. Jednak poziom nauczania sie obniżauncertain
                                                  • slonko1335 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 02.03.17, 08:08
                                                    jak ja odpowiadałam jako przedstawicielka rodziców to stwierdziłaś, ze nie zadałaś mi pytania i nie chodzi ci o to co ja bym zrobiła, moje dziecko nie ma problemu z podziałem czasu i potrafi rozdzielić przyjemności i obowiązki, więc to oczywiste, ze odpowiadam hipotetycznie stawiając się w opisanej sytuacji..a ja zadałam tylko proste pytanie czemu ja, autorka wątku lub ktokolwiek miałby nie zapłacić za konie w takiej sytuacji podczas gdy nie stanowią one problemu? ale uparcie nie chcesz odpowiedzieć z jakichś dziwnych powodów-może dlatego ze nie wiadomo skąd taką bzdurę wzięłaś bo nikt do tego nie namawaiał...
                                                  • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 02.03.17, 12:38
                                                    Aaaaaaa....
                                                  • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 02.03.17, 10:38
                                                    Zaczynasz mocno przesadzać z obrażaniem innych.
                                  • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 02.03.17, 10:36
                                    Oprócz rodziców, do nauki, powinni motywować dzieci nauczyciele. Z tego co piszesz zostałaś jednym z nich, więc na Tobie też spoczywa obowiązek przeciwdziałania sytuacjom, gdzie hobby (nieważne czy to konie, piłka, gry komputerowe czy szydełkowanie) powoduje znaczne pogorszenie wyników w nauce i doradzanie rodzicom jak sobie z tym radzić. Zobowiązują cię do tego przepisy. Z tego co piszesz wygląda na to, że w realu nie poradziłabyś sobie z pomocą w takiej sytuacji. Sytuacja, kiedy relacje rodziców z dzieckiem są takie, że powiedzenie nawet stanowczego "nie" (którego, podkreślam, i tak chyba nikt w tym wątku nie proponował) spowodowałoby stoczenie się dziecka powinna być sygnałem, że w rodzinie nie dzieje się dobrze.
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 02.03.17, 12:44
                                      Zrobiłabym tak jak Jesper Juul smile
                              • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 15:16
                                Udało ci się w tym wątku pochwalić już chyba wszystkim od dobrych wyników w nauce, które osiąga pomimo treningów, poprzez warunki fizyczne dzięki którym dobrze płatne oferty płyną szerokim strumieniem, po oszczędność Twojego syna. Myślisz, że wnosi to coś do sytuacji Autorki i jej córki?
                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 01.03.17, 15:25
                                  Pochwalić? Bez przesady. Musisz miec małe poczucie własnej wartości jesli tak uważasz.
                                  A czy krytyka połączona z nagonka cos wnosi do sytuacji Autorki i jej córki?
    • tawananna Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 27.02.17, 23:52
      Zofijkamyjka, śledzę ten wątek od początku i moim zdaniem istotną kwestią jest Twój stosunek do pasji Twojej córki. Dużo piszesz o tym, że ją podziwiasz, że świetnie sobie radzi, że takich zaawansowanych jeźdźców jest stosunkowo niewielu, że to cały świat Twojej córki - i to jest super, że doceniasz jej pasję i zaangażowanie i ją wspierasz. Ale jednocześnie widać, że sama siebie przekonujesz, że ta szkoła nie jest aż tak ważna (w końcu koleżanki córki też prymuskami nie są, i taki ogólnie świat koniarzy jest, i mnóstwo czasu to pochłania - wiec trzeba się z tym pogodzić). Moim zdaniem tym Twoim podejściem trochę "zarażasz" córkę - bo jeśli Ty masz wątpliwości co do tego, czy szkoła jest ważna, to trudno, żeby inne stanowisko miała nastoletnia pasjonatka jazdy konnej smile.

      A nie musi tak być - fajne przykłady przytoczyła b-b1, też ze środowiska koniarzy, gdzie rodzice jednak kładą nacisk na naukę, a młodzież daje radę pogodzić pasję z dobrymi wynikami w szkole.

      Szkoła jest ważna - nie trzeba mieć w niej samych piątek czy nawet czwórek, ale jechanie na dwójach i ogólne olewanie nauki jest jednak niepokojące. I moim zdaniem powinnaś przede wszystkim najpierw przekonać siebie do tego, zanim zaczniesz przekonywać córkę smile

      Ultimatum typu "lepsze oceny albo koniec z jazdą konną" jest bez sensu, nie będzie sprzyjało relacjom (co szalenie ważne w tym wieku córki), no i próba oderwania od najukochańszej pasji byłaby szalenie okrutna. A poza tym, tak jak sama piszesz, to środowisko jest fajne i korzystne dla córki.

      Ale jest wiele możliwości "pośrednich", między kompletnym olewaniem szkoły a takim ultimatum. I jako rodzic warto jednak wykazać się odpowiedzialnością, przycisnąć dziecko trochę i umówić się np. na tę godzinę nauki codziennie. Albo porządne przygotowanie do sprawdzianów. Albo korepetycje z matematyki. Albo wybranie kilku najważniejszych przedmiotów i uczenie się do nich solidniej niż do innych. I jeśli córka nie będzie się zgadzać, to warto to jednak wyegzekwować. Nie kucie na wszystke przedmioty całymi wieczorami, tylko taki rozsądny plan minimum, uwzględniający możliwości córki, wymagania szkoły i dostępny czas. I warto jednak pomóc trochę więcej tego czasu na naukę wygospodarować, albo też postawić malutkie ultimatum (jazda konna zostaje, ale spotkania z koleżankami skracamy). To jest też bardzo kluczowa nauka na całe życie - jak godzić różne obowiązki i znajdować czas na poszczególne zadania, jak to wszystko sobie odpowiednio poukładać i priorytetyzować. Wspierać pasję - jak najbardziej, ale czasem trzeba też przypomnieć o tym, że jest jeszcze parę innych rzeczy do zrobienia wink.
      • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 05.03.17, 17:13
        tawananna napisała:

        > Wspierać pasję - jak najbardziej, ale czasem trzeba
        > też przypomnieć o tym, że jest jeszcze parę innych rzeczy do zrobienia wink.

        żebyś Ty wiedziała ile ja jej razy o tym przypominam smile
        Ponieważ moje gadanie nie jest skuteczne wiec założyłam ten wątek bo wahałam się czy usztywnić stanowisko czy odpuścić. Ale chyba jednak idę w kierunku odpuszczenia, jestem po rozmowie w poradni na ten temat.
        • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 05.03.17, 18:15
          To znaczy,jak to "Odpuszczenie" ma wyglądać ?! smile
        • tawananna Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 05.03.17, 19:03
          A co powiedzieli w poradni i jakie argumenty stosowali?
          • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 05.03.17, 20:08
            tawananna napisała:

            > A co powiedzieli w poradni i jakie argumenty stosowali?

            w skrócie mniej więcej: oceny szkolne nie są najważniejsze w życiu, sa inne istotniejsze sprawy, np. mój spokój i moje zdrowie psychiczne smile
            • konto_na_zakupy Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 06.03.17, 13:57
              Żartujesz?! Oczywiście, że oceny nie są najważniejsze, ale jak ktoś mógł Ci doradzić byś w imię egoizmu zrezygnowała z troski o własne dziecko?! Przecież tu nie chodzi o to, że córka nie będzie gorsze stopnie, bo ma czasochłonną pasję pozaszkolną, ale że rezygnuje z edukacji dla przyjemności i towarzystwa. Nie wierzę...
              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 06.03.17, 22:23
                konto_na_zakupy napisała:

                > Żartujesz?! Oczywiście, że oceny nie są najważniejsze, ale jak ktoś mógł Ci dor
                > adzić byś w imię egoizmu zrezygnowała z troski o własne dziecko?!

                a widzisz! zdrowie psychiczne matki tez jest ważne.
                • konto_na_zakupy Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 09:24
                  Tylko, że jakoś nie zauważyłam w tym wątku byś strasznie przeżywała podejście swojej córki do nauki, raczej szukałaś potwierdzenia, że dobrze robisz lekceważąc problem. Dlatego niewiarygodne jest powiedzenie takiej matce w takiej sytuacji- masz rację, olej dziecko, po co masz zacząć się stresować. No chyba, że albo tu, albo w poradni nakłamałaś.
                  • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 18:55
                    konto_na_zakupy napisała:

                    > Tylko, że jakoś nie zauważyłam w tym wątku byś strasznie przeżywała podejście s
                    > wojej córki do nauki, raczej szukałaś potwierdzenia, że dobrze robisz lekceważą
                    > c problem. Dlatego niewiarygodne jest powiedzenie takiej matce w takiej sytuacj
                    > i- masz rację, olej dziecko, po co masz zacząć się stresować. No chyba, że albo
                    > tu, albo w poradni nakłamałaś.
                    Mi się wydaje,że autorka tutaj nie mówi prawdy,a odpowiedź Poradni zwyczajnie sobie wymyśliła. sad
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 20:13
                    konto_na_zakupy napisała:

                    > Tylko, że jakoś nie zauważyłam w tym wątku byś strasznie przeżywała podejście s
                    > wojej córki do nauki
                    a jak to chciałabys zauważyć? jesli radze sie nawet w poradni to chyba dostrzegam problem.
                • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 10:07
                  Obawiam się, że ten spokój może być krótki i pozorny, a w przeciwieństwie do nastolatki w przewidywaniu konsekwencji powinnaś wybiegać w przyszłość trochę dalej niż do wakacji. A zderzenie z tymi konsekwencjami może być bolesne i dla Ciebie i dla córki, więc nerwów może być sporo. Można powiedzieć, trudno nie zda, świat się nie zawali, bo taka jest prawda, ale nie przewidzisz jak na taką sytuację zareaguje córka. Zdarza się, że dzieci zupełnie odpuszczają naukę, jesteś gotowa na walkę o ukończenie gimnazjum?
                  Czarne scenariusze nie muszą się wydarzyć, ale warto robić coś, żeby nie dopuścić do ich realizacji. Zdrowie psychiczne będziesz chronić jak zapobiegniesz poważniejszym stresom. Zorganizuj córce korepetycje, może dorzuć jakąś motywację w postaci obozu czy innej "konnej" atrakcji i przynajmniej będziesz miała czyste sumienie, że nie przyglądałaś się biernie.
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 20:15
                    mamma_2012 napisała:

                    > gotowa na walkę o ukończenie gimnazjum?

                    az tak źle to nie jest smile
            • sonrisa06 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 06.03.17, 16:15
              zofijkamyjka napisała:

              > tawananna napisała:
              >
              > > A co powiedzieli w poradni i jakie argumenty stosowali?
              >
              > w skrócie mniej więcej: oceny szkolne nie są najważniejsze w życiu, sa inne ist
              > otniejsze sprawy, np. mój spokój i moje zdrowie psychiczne smile
              >
              >
              Nie wierzę, że wykształcona osoba z doświadczeniem mogła coś takiego powiedzieć, chyba świat się kończy....
              • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 06.03.17, 22:28
                sonrisa06 napisała:

                > Nie wierzę, że wykształcona osoba z doświadczeniem mogła coś takiego powiedzieć
                > , chyba świat się kończy....

                życie czasem zaskakuje, chociaż ja intuicyjnie tak czułam.
                • agni71 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 06.03.17, 23:26
                  No to możesz spać spokojnie.
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 20:16
                    agni71 napisała:

                    > No to możesz spać spokojnie.

                    szczerze? bardzo sie uspokoiłam.
                    • agni71 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 21:37
                      Niestety, z mojej strony to była ironia...
                • konto_na_zakupy Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 09:35
                  Bzdura, w sytuacji jaką przedstawiłaś w tym wątku nikt w poradni by Ci tak nie doradził. Skoro psycholog w poradni stwierdził, że źle jest z Twoim zdrowiem psychicznym, to musi wszystko wyglądać inaczej niż opisałaś.
                  Ale i tak doradzenie olanie córki zamiast zaproponowania jakiegoś dobrego wyjścia z tej sytuacji, dobrego dla dziecka i matki, wydaje mi się niewłaściwe. No chyba, że już faktycznie jesteś w takim stanie psychicznym, że tylko pełny luz może Ci pomóc.
                  • mamma_2012 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 10:19
                    Nawet jeżeli ktoś zaryzykował taką dziwną "radę", to nie wyobrażam sobie, żeby nie towarzyszyło temu zaoferowanie pomocy dziecku. Takich sytuacji nie zostawia się samym sobie, nawet jeżeli ktoś chce wpłynąć na dziecko poprzez zmierzenie się z konsekwencjami swoich zachowań.
                  • zofijkamyjka Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 20:17
                    konto_na_zakupy napisała:

                    > Bzdura, w sytuacji jaką przedstawiłaś w tym wątku nikt w poradni by Ci tak nie
                    > doradził. Skoro psycholog w poradni stwierdził, że źle jest z Twoim zdrowiem ps
                    > ychicznym.

                    jeszcze źle nie jest wink ale matka walcząca z nastolatką jest temu bliska.
            • agni71 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 06.03.17, 23:25
              nie ma to jak mieć święty spokój
              • gajmal Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 07.03.17, 13:34
                Moim zdaniem każdy w życiu ma stawiane jakieś wymagania i Ty też powinnaś ustalić z córką czego od niej oczekujesz i konsekwentnie się tego trzymać.
              • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 08.03.17, 09:47
                Czyli ważniejszy jest doraźny święty spokój niż dziecko. Być może poradnia nie uznała tego problemu za wazny, bo widziała większe problemy. To, ze dziecko skończy tylko zawodówkę, albo nie zdobędzie wymarzonego zawodu nie jest problemem wychowawczym. To jest problem najwyżej ambicji rodziny. Psycholog moze uznać, ze ambicje rodziny nie są istotne w momencie, gdy dziecko nie jest w stanie lub nie chce ich spełniać. Tylko psychologowi nie zależy na przyszłości dziecka. Rodzicom powinno.
                • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 09.03.17, 19:05
                  Ale rodzicom (a przynajmniej matce,bo ojcu chyba jednak zależy -ale to tylko moje wrażenie) chyba nie zależy na zdobyciu wykształcenia przez ich dziecko. sad
                  • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 09.03.17, 22:05
                    No własnie. Dlatego psycholog mogła uznać, że skoro ani dziecko, ani matka nie są zainteresowani wykształceniem, to wszystko jest w porządku i problem nie istnieje.
                    • berdebul Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 11.03.17, 10:09
                      Skończenie zawodówki, to nie jest koniec świata. Macie świadomość ile zarabia dobry w swoim fachu hydraulik, księgowa, fryzjer? Bo ja mam, czuję się wtedy jak w "Dniu Świra", bo jako pracownik naukowy zarabiam wielokrotnie mniej, nawet wliczając dwie prace, w kilku projektach. wink
                      • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 11.03.17, 12:39
                        Tak, tylko problem w tym, że zarobki nie są jedyną rzeczą, która sie liczy w życiu. Ja wiem, ze zarabiam mniej, ale wiem także, że mam pracę, którą lubię, a mam ją, bo miałam wybór.
                        • berdebul Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 11.03.17, 20:24
                          Nie, zarobki nie sa jedyną rzeczą, która się liczy, ale wykształceniem nie nakarmisz dzieci, nie zapewnisz sobie dachu nad głową.
                          Ona też ma wybór, najwyżej kiedyś uzupełni wykształcenie, jeżeli będzie chciała.
                          • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 11.03.17, 21:03
                            Wg tego wątku i podejścia autorki do tematu wykształcenia córki, wątpię aby panna chciała uzupełniać wykształcenie mając Taki wzorzec. Ciekawa jestem jakie wykształcenie ma autorka tego wątku ?
                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 09:28
                          Sama widzisz jak ważne jest aby lubić swoją prace. Moze dziewczyna bedzie lubiła pracować w stajni i jeszcze na tym wiecej zarobi niż pracownik naukowy.
                          • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 12:46
                            Ale aby pracować np. jako trener w stajni potrzebne jest wykształcenie. Wyższe. Trenerami w Polsce nie moga byc ludzie bez wykształcenia. Jak stajenna jednak nie zarobi tyle, co osoba z wykształceniem. No i nie bedzie miała dużego wyboru, co w tej stajnie chce robić.
                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 15:13
                              Z pewnością tak jest teraz, ale kto to wie co bedzie za kilka lat.
                              • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 15:21
                                Ale planując edukacje trzeba jednak pewne rzeczy zakładać. I założenie, ze wykształcenie do pracy trenerskiej nie będzie potrzebne jest założeniem na niczym nie opartym.
                          • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 16:46
                            fogito napisała:

                            > Sama widzisz jak ważne jest aby lubić swoją prace. Moze dziewczyna bedzie lubił
                            > a pracować w stajni i jeszcze na tym wiecej zarobi niż pracownik naukowy.

                            Z takimi ocenami,to panna może zostać co najwyżej jakimś koniuszym rodzaju żeńskiego,a w tej sytuacji to będzie miała raczej średnią satysfakcję z wykonywanej przez siebie pracy. Jako pracownik fizyczny w stajni,to kokosów raczej nie zarobi.
                            • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 19:33
                              Nie chce cie martwić, ale oceńy w szkole rzadko,przekładają sie na sukces w zyciu
                              • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 20:12
                                Oceny w szkole prawie nigdysmile Ale już ukończenie szkoły raczej tak. Jednak łatwiej o sukces po studiach, niż po zawodówce czy licealnej maturze.
                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 20:21
                                  To jeszcze musimy sie zastanowić nad definicja słowa 'sukces', bo dla każdego to moze byc co innego.
                                  • verdana Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 22:19
                                    Oczywiście. Ale jesli przyjmiemy, ze sukcesem jest możliwość wyboru zawodu, to jednak łatwiej o ten sukces, gdy można wybrać szkołę i studia. Łatwiej też o sukces, gdy ma się świadomość, że oprócz tego, co sie naprawdę lubi, czasem trzeba zrobić to, za czym sie nie przepada, aby go osiągnąć. Szczególnie to ostatnie jest istotne.
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 12.03.17, 22:24
                                      Moj syn by sie z tobą nie zgodził wink inne czasy inne pokolenie inne myślenie.
                              • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 13.03.17, 17:23
                                fogito napisała:

                                > Nie chce cie martwić, ale oceńy w szkole rzadko,przekładają sie na sukces w zyc
                                > iu

                                Oceny często nie są miarodajne,ale zdobywanie tak niskich not jak ta nastolatka to zwyczajny obciach. Tym większy obciach,gdy panna jest inteligentna(jak twierdzi jej matka)a celowo zaniedbuje naukę tylko po to by się lansować w środowisku szkolnym. Po lekturze tego wątku ,nie wierzę w to co mówi autorka,że "Koniarze" Tak mają i że To specyficzne towarzystwo które niespecjalnie dba o wyniki w nauce. Wszelkie rady dla autorki,to jak trafianie grochem o ścianę..
                                http://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0443.gif
                                • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 13.03.17, 17:37
                                  Obawiam sie, ze obcinachem to jest wlasnie dbałość o oceny.
                                  • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 13.03.17, 17:40
                                    "obicinach" -co to jest ?
                                    • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 13.03.17, 19:25
                                      Sama nie wiem tongue_out
                                      • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 14.03.17, 17:51
                                        fogito napisała:

                                        > Sama nie wiem tongue_out

                                        To używaj słów,które znasz fogito tongue_out
                                        • fogito Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 14.03.17, 20:15
                                          Nie zrozumiałaś? Wybacz. czasami a szybko pisze i nie zauważam korekt iPadowych tongue_out
                                          • olga727 Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 15.03.17, 21:29
                                            fogito napisała:

                                            > Nie zrozumiałaś? Wybacz. czasami a szybko pisze i nie zauważam korekt iPadowyc
                                            > h tongue_out

                                            No patrz;mądrego to aż miło posłuchać.
    • myelegans Re: co ważniejsze: szkoła czy pasja pozaszkolna? 13.03.17, 17:38
      Naciskalabym bardzo na ukonczenie liceum ze zdana matura. Po tym pole manewru jest wieksze, studia dzienne, zaoczne, na caly etat na pol etatu, teraz, za rok, za dwa, ale panna powinna isc do pracy po LO i utrzymywac albo probowac sie utrzymywac sama, dokladac do rachunkow w domu. Zycie moze ja zweryfikowac i zmotywowac.
      Tu gdzie mieszkam warunkiem uprawiania sportu w LO sa ponadprzecietne wyniki w nauce. trener jest zaangazowany zarowno w kariere sportowa jak rowniez edukacje szkolna. Dobry trener nie pozwoli na opuszczenie sie w nauce, wyniki sportowe i szkolne powinny isc leb w leb.
      Trener plywacki syna wymaga ocen polowkowych i semestralnych do wgladu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka