30.07.07, 01:33
Syn (rok i 4msc) zaplątał mi się do łazinki kiedy sie przebierałam. Rzucił okiem na gołą mamę zanim wciągnęła majtki i orzekł "nie ma". Po czym wyszedł z lazinki...
Obserwuj wątek
    • vharia kogut- gramatyka 30.07.07, 01:37
      (oczywiście "łąziEnka, "e" mi szwankuje czy co?)

      Kogut u mojego dziecka "pia", bo usłyszał parę razy, że "będzie piał"smile
    • negali Re: nie ma 31.07.07, 13:45
      "nie ma" No nie ma smile
      A może jest?
      Super, ubawiłam się.
    • gacusia1 Cale szczescie,ze nie ma ,-))) 01.08.07, 17:49
      Przypomnialo mi sie jak moja coria gdy miala ok 3 lat,zobaczyla tate nagiego i
      zapytala "Dlaczego tata ma taka dluga sisie?"
      • magda.bie Re: Cale szczescie,ze nie ma ,-))) 02.08.07, 22:14
        Gdy mój mały (3lata) zobaczył nagiego tatę to powiedział: tata ma dużego
        siusiaka a ja mam małego. Więc mu wytłumaczyłam, że jak będzie duży to też
        będzie miał dużego. Po czym stała się dla niego to temat nr 1 przez tydzień i
        każdemu opowiadał: mój tata ma dużego siusiaka bo jest duży, ja jestem duży (w
        stosunku do młodszego brata tak się określa) ale mam małego, ale jak będę
        większy do mi urośnie. I tak każdemu kto się nawinął. smile
        • vharia Re: Cale szczescie,ze nie ma ,-))) 05.08.07, 00:49
          O matko... smile))))))
    • bathilda Re: nie ma 14.11.07, 17:39
      Córka koleżanki jak zobaczyła ojca wychodzącego spod prysznica wyciągnęła rękę i
      powiedziała "ogon".
      • zuzanka79 Re: nie ma 14.11.07, 22:08
        Już o tym pisałam, ale powtórzę skoro tematyka zbliżona. Radę mam
        jedną , trzeba ładnie jeść – bo jest nadzieja wink))))
        Przypomniała mi się pewna prześmieszna sytuacja. Całkiem nie dawno
        tak się złożyło, że mojemu dziecku zachciało się siusiu dokładnie w
        tym samym momencie, kiedy jego tacie, a że tata w toalecie był
        pierwszy więc się mały do kibelka wepchał. I tak sobie siusiają. I
        nagle mój Filip do męża :
        -Ale masz dużego siusiaka.
        + Mam, bo dużo jem (Fifi jest niejadkiem ), jak będziesz taki duży
        jak je to też będziesz miał
        - Mamo zobacz jakiego tata ma dużego siusiaka.
        No to ja z kuchni krzyczę że już widziałam ( tak mi się wypsnęło)
        ale i tka musiałam iść zobaczyć.
        Przychodzi Fifi do kuchni i pyta mnie czy mam siusiaka, a ja na to
        że nie.
        No to Filip na pocieszenie : Nie martw się, jak będziesz taka duża
        jak tata i będziesz ładnie jadła to na pewno ci urośnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka