Dodaj do ulubionych

12.10.2005r

26.01.06, 13:28
czy są rówieśnicy mojej córeczki?
Obserwuj wątek
    • wi0la Re: 12.10.2005r 26.01.06, 13:54
      są sąsmile tyle ze moj synek urodzil sie 2.10.2005.Napisalam na rowiesnikach do mam
      z pazdziernika 2005 ale chodzilo z Kamiennej Gory lub Lubawki ale nikt sie nie
      zglosilsad a synek nazywa sie Hubert i jak na razie spi ale slysze juz ostre
      pociaganie smoczkiem i zaraz sie pewnie obudzi na jedzonkosmile
      • andzka24 Re: 12.10.2005r 26.01.06, 14:11
        ja mieszkam w warszawie. martynka właśnie śpi więc mam chwile dla siebie.
        ostatnio jest bardzo marudna, chyba będą wychodziły ząbki, ma już białe
        dziąsełka. pozdrawiam
        • wi0la Re: 12.10.2005r 26.01.06, 17:08
          a wiesz ze Hubciu tez jest marudny .Juz nie chce lezec tez sam na
          macie.Najchetniej to by "siedzial"smilealbo "chodzil". A i tez wydaje dziwne ale
          jakze glosne wesole okrzyki,szczegolnie gdy kula sie go z boku na bok lub gdy
          lezy nagusienki na brzuszkusmileRowniez pozdrawiam
          • andzka24 Re: 12.10.2005r 26.01.06, 19:31
            właśnie wykompałam Martynke i położyłam spać, więc mam chwile. ile waży twój
            synek? moja córeczka 6300. najlepiej jest jej na rączkach,wszystko może
            widzieć, tylko że już nieman siły czasami jej nosić. śpi tylko ze mną w łóżku,
            mąż jest zły że ją tak nauczyłam. ostatnio kupiłam jej leżaczek, bardzo jej się
            spodobało siedzenie i bujanie. główke trzyma raczej sztywno, tylko troche się
            jeszcze boje i dlatego staram sie uważać jak ją trzymam. pozdrawiam i czekam na
            informacje
            • wi0la Re: 12.10.2005r 28.01.06, 13:48
              przepraszam ze tak pozno ale mamy znajomych od piatku z dwojka dzieci plus moje
              to maly sajgonsmile. MOj Hubciu wazy 7500g smile i to dopiero jest klocek.Kregoslup mi
              tez siada.Od poczatku spi sam w lozeczku i jest dobrze.Troszke protestuje
              szczegolnie wieczorem ale krotko i potem zasypia i spi tak do 6 7 . Jako ze wazy
              juz sporo to jest mocny i silny a przez to usztywniony,takze sam trzyma glowke.I
              tak jak Twoja coreczka teraz to tylko postawa pionowa najlepiej na raczkach u
              taty lub mamy.KOncze i pozdrawiam
              • andzka24 Re: 12.10.2005r 28.01.06, 21:43
                myślałam że moja córeczka dużo waży, ale Hubercik to duże dziecko. martynaka je
                5-6 razy dziennie po 120 lub 150 ml,je enfamil, piersią karmiła ją tylko
                niestety miesiąc. miałam mało pokarmu. martynka urodziła się z wagą 3220 i
                wzrostem 54 cm.
                dzisiaj mieliśmi gości Martynka była tak przestraszona że musiałam ją nosić
                cały wieczur na rękach. była tak zmęczona że po kąpieli padła i śpi. pozdrawiam
                i czekam na wiadomości.
                • wi0la Re: 12.10.2005r 30.01.06, 10:35
                  Twoja Martynka przy Hubciu to kruszynka byla i pewnie nadal jestsmile On jak sie
                  urodzil to wazyl 4380 i mial 59cm .Probowalam go sama urodzic(ach Ci uparci
                  lekarze) ale po 15 godz nie udalo sie i mialam ciecie.Na szczesciesmile) a karmilam
                  go prawie podobnie jak Ty 1,5 miesiaca i pokarm sie skonczyl.Nie wiem jakie Ty
                  masz podejscie do tego ale ja sie cieszylam ze przeszlam na butle.MIalam wiecej
                  czasu dla siebie a i maly byl spokojniejszy bo sie wreszcie najadal.
                  Wszystkiego najlepszego dla Martynki bo chyba dzis Jej imieninysmile
      • kasiarogoza Rz 2 pazdzirnika 2005 09.03.07, 14:13
        my z 2 pazdziernika 2005big_grin blisko

        www.kubusrogozowy.fbl.pl
    • mamamarysia23 Re: 12.10.2005r 30.01.06, 10:43
      ja mam synka z 15.10.2005 jestem z warszawy synek ma na imie Bartosz.
      • wi0la Re: 12.10.2005r 30.01.06, 10:58
        Witajsmile
        • andzka24 Re: 12.10.2005r 30.01.06, 12:56
          dziękuje za życzenia w inieniu Martynki. witam nową mame Bartusia, napisz coś o
          swoim dziecku. pozdrawiam
          • wi0la Re: 12.10.2005r 30.01.06, 18:33
            Hubciu od dwoch dni jest marudny .Podejrzewam zabki bo strasznie trze dziasla i
            wszystko przygryza.Nawet nie zjada calosci swego pokarmu a mleko i butla to dla
            niego "swietosc" Czy karmicie swoje dzieci czyms innym niz mleko?
            • andzka24 Re: 12.10.2005r 30.01.06, 20:09
              jeszcze nie, dopiero jak skączy 4 mies. zaczne wprowadzać :normalne: jedzenie
              oraz zmienie mleko na 2.
              zobacz czy dziąsełka Huberta są białe, spuchnięte. w sklepie można kupić
              spoczki na ząbkowanie .na smoczku tej części silikonowej są małe wypustki, jak
              dziecko ciągnie smoka to przy okazji masuje dziąsła. taki smok kosztuje ok. 9
              zł. Martynka ma rehabilitacje od 2 tygodni ponieważ ma kręcz szyjny i napięcie
              mięśniowe. po ćwiczeniach jest tak zmęczona płaczem ,że śpi 3-4 godz.
              do naszych rozmów dołączyła się nowa mama - Bartusia, ciekawe jak jej dziecko
              się rozwija, może nam opowie i dołączy się do dyskusji.
              pozdrawiam
              • wi0la Re: 12.10.2005r 30.01.06, 22:13
                ja swojemu Klockowi wprowadzilam najpierw nan2r ale tylko na wieczor zeby
                przesypial noc(a i tak po kleiku tego nie robilsmile ) za rada kolezanki kupilam
                bobovity kaszke i to zjada na kolacyjke (czasami180ml a czasami 210ml)o 21.30 i
                spi do 7.a podalam tez mu jablko z marchewka, gruszke(to mu najbardziej
                smakowalo)i dzis troszke lyzeczke zupki marchewkowo-ryzowej.Dostal tez dynie z
                ziemniakami ale jak tylko poczul w buzi wyplul i sie rozplakalsmileOd paru dni ma
                drobne uczulenie ale to od kaszki malinowej(chyba) normalnie dostaje bananowa a
                dzis jablkowa.a o ten smoczek popytam w aptece.Jak spi w nocy Twoja Martynka?
                MAMO BARTKA NAPISZ COS O SWYM SYNKUsmile
          • mamamarysia23 Re: 12.10.2005r 14.02.06, 16:28
            witam wszystkie mamy. 15.10.2005 dwa tygodnie po terminie urodzilam swojego
            pierwszego synka ma na imie Bartoszek w dniu ur wazyl 3360 i mierzyl 54cm
            obecnie rosnie jak na drozdzach wazy 8kg i mierzy 67cm. jutro skonczy 4
            miesiace nie mam znim zadnych klopotow lepiej wymarzyc sobie nie moglam ominely
            nas nawet kolki w nocy budzi sie tylko raz a w dzien jest bardzo towarzyski i
            wesoly. pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy
      • borowka78 Re: 12.10.2005r 04.02.06, 22:35
        pozdrawiam córciesmile) ja urodziłam się 12.10...tyle, ze w roku 1978smile))
    • martynka55 Re: 12.10.2005r 31.01.06, 18:41
      Hej dziewczyny! Mój Maciuś urodził się 13 października 2005r. Ważył 3100g,
      mierzył 55cm. Od początku karmię go tylko piersią, ale rośnie jak na drożdżach.
      W tym tygodniu idziemy się zaszczepić, więc będę dokładnie wiedziała ile waży,
      a ubranka to mu zakładam już na 74cm. Też jak skończy 4 miesiące to zamierzam
      mu wprowadzić inne pokarmy. To już za dwa tygodnie, nie mogę się doczekać.
      Fajnie, że piszecie o tym smoczku z wypustkami, bo Maćkowi właśnie wychodzi
      pierwszy ząbek! Zauważyłam go w ostatnią sobotę. Nawet nie jest specjalnie
      marudny, ale chętnie gryzie, co popadnie.
      Pozdrowionka!
      Martyna i Maciuś
      • wi0la Re: 12.10.2005r 31.01.06, 21:10
        witam Mame Maciusia!smile
        Hubercik od dwoch dni nie zjada swoich porcji jedzeniowych ,nie jest chory na
        szczescie .Wesoly i piszczacy z radosci.Prawdopodobnie to dziasla go draznia bo
        na koniec zawsze przygryza smoczek od butlismile
        pozdrawiamy
        • andzka24 Re: 12.10.2005r 31.01.06, 22:09
          witam mame Maciusia.
          sprawdziłaś dziąsełka Huberta? są białe, spuchnięte?
          ja z Martynką byłam cały dzień u babci. oj, właśnie się obudziła !!!
          pozdrawiam
          • wi0la Re: 12.10.2005r 01.02.06, 14:04
            sprawdzilam. ma w niektorych miejscach biale i lekko spuchniete.
            Czy Wasze dzieci tez coraz mniej spia w dzien?
            Jakiego nr pieluch uzywacie?( my juz 4)
            a jak sprawa z przewracaniem sie na boczek i na brzuszek?
            no i czy tez robia takie zdziwione minki jak zobacza obca istote czyli wlasna
            stopke?smile
            • andzka24 Re: 12.10.2005r 01.02.06, 15:46
              Martynka też mało śpi, pieluszki nosi 3, nie przewraca się jeszcze,ale mnie to
              jeszcze nie martwi podobno każde dziecko rozwija się inaczej.
              • martynka55 Re: 12.10.2005r 01.02.06, 16:42
                My byliśmy dziś na szczepieniu. Już wiemy, że Maciuś waży 5700g. Jest długi i
                chudy. Jak powiedziałam lekarce, że Maćkowi wychodzi ząbek, to nie chciała
                uwierzyć, musiała sama sprawdzić. A ta nasza lekarka, to jest bardzo ostrożna,
                wyobraźcie sobie, że to była dopiero nasza pierwsza szczepionka skojarzona (bo
                wcześniej był tylko szczepiony w szpitalu i niedawno na żółtaczkę). A to
                wszystko dlatego, że najpierw musiał skończyć 2 miesiące, bo w tej przychodni
                się tak szczepi, potem stwierdziła, że jest trochę nieruchawy i lepiej, żeby go
                neurolog zobaczył (a on po prostu był zaspany jak do niej weszliśmy do
                gabinetu, ale tłumaczenia nie pomogły i musieliśmy iść do neurologa). Na wizytę
                się wyczekaliśmy miesiąc, żeby usłyszeć, że dziecko jest zdrowe i nie ma
                przeciwwskazań do szczepienia.
                Co do spania, to Maciek od początku mało w dzień spał. A teraz ma to spanie w
                miarę unormowane. Zwykle 2 lub 3 drzemki do około 1 godziny.
                Używamy pieluch nr 3.
                Maciek od kilku dni stara się przewracać, ale tylko na prawy bok, zwykle
                podczas zabawy, ale ostatnio przewrócił się w nocy, jak spał w lóżeczku.
                A jak zobaczy kogoś obcego, to robi wieeelkie oczy.
                A ciekawa jestem czy śpicie ze swoimi dzidziami, czy one śpią w łózeczkach? Bo
                Maciek śpi raczej w łóżeczku, ale w nocy jak mam wstać go nakarmić, to
                najczęściej nie chce mi się siedzieć, bo on potrafi wisieć przy cycu nawet pół
                godziny, więc biorę go do siebie. I wtedy śpimy tak do rana.
                Napiszcie też jakiej firmy pieluch używacie i czy jesteście z nich zadowolone?
                My od początku pampersów, dla nas są ok, no i zbieramy kody, właśnie jutro
                wysyłamy o nagrodę. Trochę się rozpisałam, ale mam nadzieję, że was nie
                zanudziłam. Na razie.Pa, pa wink
                • andzka24 Re: 12.10.2005r 01.02.06, 17:21
                  my używamy pampersów i haggisów(sa tańsze i równie dobre co pampersy)
                  tylko Martynka nie przewraca się! chyba zaczne się martwić.
                  jeśli chodzi o spanie to Martyna śpi niestety ze mną.
                  fajnie że jest nas co raz więcej!
                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 01.02.06, 21:37
                    Nie martw się tym przewracaniem się. Widocznie ma na to jeszcze czas. Zobaczysz
                    jak pewnego dnia Cię zaskoczy.
                    • wi0la Re: 12.10.2005r 02.02.06, 12:44
                      Hubert uzywa tez pameprsow i z nich jestemy zadowoleni .przez pewien czas nosil
                      huggisy ale mial czerwony tylek po nich .Spi sam ,tylko na poczatku jak karmilam
                      go piersia to spal z nami bo rowniez dlugo potrafil wisiec u cycka.Ale wtedy ani
                      ja ani maz nie wysypialismy sie .Ja tak bardzo czuwalam by Go nie uszkodzic ze
                      to nie bylo sensu.A teraz zna swoje miejsce z jednej strony pielucha z drugiej
                      mis i spi .Ostatnio strasznie wierci sie w lozku juz pare razy mial nozke w
                      szczebelkach i zawziecie w nie kopal,albo glowka sunie mimo iz staram sie
                      ukladac go nizej .A i wszystko co znajduje sie w okolicy jego glowy zazwyczaj
                      laduje w zacisnietej piesci i jak go podnosze to zawsze z czymssmile
                      NIe masz sie co martwic przewracaniem .HUbciu przewraca sie tylko jak go popchne
                      a tak to ma dupke za ciezkasmile od wczoraj gdy cwicze go z podnoszenim do
                      siedzenia za raczki to siada po czym wygina sie by wstac...No ale z tego co
                      czytam to tylko moj to taki maly Pudzianowski( 9kg-wazylam sie z nim na wadze
                      ktora mamy w domu)
                      pozdrawiam
    • mamka22 Re: 12.10.2005r 03.02.06, 09:16
      Tak, moja córcia jest z 12.10.2005 .
      Pozdrawiam.
    • mamka22 Re: 12.10.2005r 03.02.06, 09:19
      Waga urodzeniowa 3250, 54 cm. Rośnia ja na drożdżach. Teraz 3,5 miesiąca ma 6500 gr.
      Jeszcze nie wprowadziałam nic nowego do jedzonka - na razie tylko cycuś. Ale
      myślę o czymś na przespanie nocy, bo małą ostatnio budzi sie co 1,5 godziny a ja
      jade na kofeinie od rana. A może to skok wzrostowy?? Jak jest u Was z nockami??
      • wi0la Re: 12.10.2005r 03.02.06, 10:18
        moj chyba skok wzrostu ma za soba bo od paru dni nie chce jesc,nawet czasami
        150ml jest dla niego za duzo ale jest radosny.Za to na noc 210ml kaszki i spi do
        6 ranosmile
        • mamka22 Re: 12.10.2005r 03.02.06, 10:22
          a jaką kaszkę dajesz??
          też się nad tym zastanawiam, bo jak dłużej będą takie nocki to wymieknę.
          • wi0la Re: 12.10.2005r 03.02.06, 10:58
            mleko nan1 a do tego kaszka z bobovity ryzowa jabłkowa lub bananowa .Jest
            jeszcze malinowa ale od tej odtal jakiegos uczulenia.A trzeba dobrze wymieszac
            kaszke bo zostaja grudki w butelce .Na mojego klocka kaszki podzialalysmile
            • martynka55 Re: 12.10.2005r 03.02.06, 12:13
              Witam nową mamusię!
              "mamka" napisz co zamierzasz wprowadzić swojej córci na początek, bo ja za
              tydzień chcę mojemu Maćkowi dać tarte jabłuszko, tylko że radzą mi kupić w
              słoiczku, a nie przecierać samemu, bo to zwykłe jabłko, to może być
              niewiadomego pochodzenia. A czy jednocześnie wprowadzić mu jakąś kaszkę, np. po
              3 dniach, czy poczekać? Jak myślisz, bo ja też na razie tylko cycusia mu daję.
              Inne mamusie też niech poradzą.
              U nas Maciek budzi się zwykle około 1 w nocy, a potem około 4 nad ranem, wtedy
              to już jestem nieprzytomna, bo najlepiej się śpi nad ranem i biorę go do łóżka
              i śpimy już razem najczęściej do 8. Maciek oczywiście przy cycku, jak się budzi
              to sam się dosysa.
    • tiola Re: 12.10.2005r 03.02.06, 22:52
      Hej dziewczyny! Fajnie że Was znalazłam. Moja córcia urodziła się 7.10.2005;
      3860, 63 cm. ma na imię Amelka.
      • wi0la Re: 12.10.2005r 04.02.06, 13:09
        witaj mamo Amelkismile
    • mamka22 Re: 12.10.2005r 04.02.06, 16:24
      Ja do końca 6 miesiąca planuje dawać tylko cycusia.
      A dlatego, że mała jest małym alergikiem i taki nakaz dostała od pediatry i
      alergologa. Ale czy wytrzymam to nie wiem.
      Już teraz sie zastanawiam nad dokarmianiem na noc, zeby lepiej spała. Myślę, ze
      o dodatkowych pokarmach bede myślała jak mała skończy 5 miesięcy ( te 6 tygodni
      jeszcze wytrzymam)

      Pozdrawiam,
    • mamka22 Re: 12.10.2005r 04.02.06, 16:26
      Słuchajcie, skończyła nam sie macierzyński.
      Ja teraz jestem na wypoczynkowym 2,5 miesiąca. A co potem to nie wiem,
      chciałabym kilka m-cy wychowawczego, ale chyba finanse mi na to nie pozwolą.
      A jak wasze plany??

      mamka22
      • martynka55 Re: 12.10.2005r 04.02.06, 22:01
        Ja też wykorzystuję właśnie zaległy urlop, mam go do końca marca, a potem
        planuję wychowawczy do końca czerwca. Pracuję w szkole, więc lipiec i sierpień
        mam wolny (wakacje) i od września do pracy.
        • andzka24 Re: 12.10.2005r 05.02.06, 09:13
          witam nowe mamy.
          Martynka w czwartek przekręciła się z brzyszka na plecki. ja jestem jeszcze na
          urlopie wypoczynkowym a potem ide na wychowawczy.
          najpierw wprowadze kaszki na noc, potem jabuszko, zupki.
          pozdrawiam
          • wi0la Re: 12.10.2005r 05.02.06, 23:30
            mi sie tez skonczyl macierzynskisad Jako ze pracowalam w szkole na czas okreslony
            wychowawczy mi nie przysluguje a dodatkowo przeprowadzilismy sie do innego
            wojewodztwa,takze pracy nie mam. I jak na razie nie bede szukac.Zarejestruje sie
            jako bezrobotna(bede tyle samo dostawac co w szkolesmile ) na rok a potem bede
            myslec co dalej.Chcialabym wrocic do nauczania ale zobaczymy co z tego bedzie.
            Hubciu coraz bardziej namietnie przygryza wszystko co ma w zasiegu
            dlonismileKupilam smoczek nuby z wypustkami i podoba mu sie.To
            najwazniejszesmilepozdrawiam
            • martynka55 Re: 12.10.2005r 06.02.06, 12:01
              To i tak masz fajnie, że przez rok będziesz dostawać zasiłek, bo u nas zasiłek
              dają najwyżej przez pół roku a najwyższa kwota jaką można dostać, to 400 parę
              zł.
              Kupiliśmy już Maciusiowi soczki, kaszkę i deserki, zaczynamy próbować za
              tydzień od soczku jabłkowego.
              Pozdrawiam
              • wi0la Re: 12.10.2005r 06.02.06, 12:16
                nie wiem czy tu juz pisalam czy nie ale mysmy zaczeli od marchewki i jablka i
                raz smakowalo a raz niesmile ale za to gruszka z hippa oooo to bylo pyszne wtrynil
                caly sloiczeksmile
                Co do soczkow.Wpadlismy na pomysl z mezem ze po co kupowac drogie soczki dla
                dzieci w malych buteleczkach jak mozna kupic z dobrej firmy sok jablkowy bez
                konserwantow i zmieszac z woda przegotowana.NIczym sie te rzeczy nie roznia ..no
                roznia sie cena producenta dzieciecego
                • andzka24 Re: 12.10.2005r 06.02.06, 15:18
                  gdzie mieszkacie?
                  ja mieszkam w Warszawie, a dokładnie - anin. Byłam z Martyną na spacerku i spi,
                  więc mam chwile dla siebie. za tydzień zaczne wprowadzać normalne jedzonko,
                  może wreście będzie najedzona. ostatnio chce jeść co 2,5-3 godz. a miała juź 4
                  godz przerwy między posiłkami.
                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 06.02.06, 21:55
                    Ja mieszkam w Dąbrowie Górniczej, to jest na Śląsku, a właściwie w Zagłębiu.
                    Może ja też podam Maćkowi najpierw jabłko ze słoiczka.
                    Mam znajomych, którzy mają córeczkę 4 miesiące starszą od Maciusia i trochę się
                    ich radzę jeśli chodzi o małego. Oni właśnie najpierw podali małej soczek. A
                    ty "andzka" co najpierw dasz swojej córci?
                    • wi0la Re: 12.10.2005r 07.02.06, 12:04
                      ja pochodze z Wielkopolski ale mieszkamy obecnie w Lubawce na Dolnym
                      Slasku.Wlasnie masakrycznie pada snieg i chyba dzis z malym nie wyjde na
                      spacereksadWczoraj dostal bardzo czerwonych policzkow od mrozu(ten krem nivea na
                      kazda pogode nie spelnia swojej roli)Wczoraj go wazylam u lekarza i wazy 8,5
                      kg.A i wczoraj tez dostalismy mila przesylke reklamowa z bobovity(ksiazeczke o
                      zywieniu ,mala saszetke mleka bebiko2-my uzywamy nan to pies wypijesmile saszetke
                      kaszki z lesnymi owocami i kubeczek musu jablkowego.)A i punkty z pampersow tez
                      zbieramy ,jak na razie mamy tylko 60 a zbieram na zabawke za 100.Ale jak Hubert
                      nadal bedzie tak sikal to szybko zbioresmile
                      Pozdrawiamy
                      • andzka24 Re: 12.10.2005r 07.02.06, 15:13
                        my myłyśmy dzisiaj u ortopedy na kontroli stawów - jest OK.
                        w warszawie sypie śnieg i wieje więć spaceru nie będzie.
                        Martyna waży 6700.
                        • martynka55 Re: 12.10.2005r 07.02.06, 15:49
                          Nas też zasypuje. Mam wrażenie, że ta zima nas nigdy nie opuści. Ale wasze
                          dzieciaki są duże, a szczególnie Hubcio. Mój Maciek to kruszynka na przeciw
                          niego. Tydzień temu był ważony i tylko 5700g.
    • tiola Re: 12.10.2005r 07.02.06, 21:22
      My jesteśmy z Gdańska. Moja Niunia waży 6500, na razie jest na samej piersi,
      ale mam zamiar od jutra rozszerzyć jej jadłospis. Byłyśmy dzisiaj z Amelką na
      rehabilitacji- ma lekko obniżone napięcie wg. jednego lekarza, wg. innego jest
      zupełnie zdrowa. Sama już nie wiem komu wierzyć, ale myślę sobie że ćwiczenia
      jej nie zaszkodzą.
      • wi0la Re: 12.10.2005r 07.02.06, 23:48
        Moj Hubciu gdy sie urodzil stwierdzono asymetryczne ulozenie i prawa strona byla
        silniejsza .Lewa raczka nie chcial ruszac ,noga tez .I jak lezal to zawsze
        bardziej na prawo.Dzieki znajomoscia (maż lekarz)szybko dostalismy sie do
        neurologa ,ktory powiedzial ze maly byl scisniety w brzuchu(waga urodzeniowa
        4380g ) i ze ruszal glownie prawa strona i dlatego lewa jest mniej
        sprawna.Zalecila cwiczenia(Hubert lezal na brzuszku a maz cisnal go po lopatce
        .Wtedy to maly ze zlosci i probujac sie bronic ruszal raczka lewa i kopal
        nozka)Mozecie sobie wyobrazic jak miesieczne dziecko reagowalo na takie
        "pieszczoty"Ja tez nie moglam sluchac jak placze i najczesciej plakalam z
        nim.Mimo iz wiedzialam ze to dla jego dobra.
        Dzis wierzga obiem raczkami a nawet czesciej lewa i jest zupelnie sprawny.Po
        ulozeniu asymetrycznym nie ma sladu.
        NIe wiem jakie bedziesz miala zalecone cwiczenia z Amelka ale na pewno uzbroj
        sie w cieprliowsc
        pozdrawiam
    • mamka22 Re: 12.10.2005r 08.02.06, 19:31
      Babeczki,

      Czy wasze dzieci przekręcają sie już z plecków na brzuch?
      Moja na razie zamachuje sięnogami i udaje jej sie tylko na bok, bo potem łokieć
      blokuje wszytsko. Myslę, że to jeszcze troche potrwa.

      poadrwaim,

      mamka22
      • wi0la Re: 12.10.2005r 09.02.06, 09:53
        Hubert jeszcze nadal nie potrafi sie przekrecic.Jak go popchne na boczek to
        wtedy zaskoczy ze trzeba sie przekrecicsmileNanosilam wage i wzrost na siatke
        centylowa i wyszlo ze jest w gornych granicach normy 95 i 97 .Normalnie jakis
        king-kong mi rosniesmile
        Jak czyscicie noski swoim maluchom?
        Jak to znosza?
        Hubert ma katar i jak juz widzi gruszke to krzyczy sad
        • martynka55 Re: 12.10.2005r 09.02.06, 11:44
          Maćkowi czasem uda się obrócić na brzuch, ale jedna ręka zawsze zostaje mu pod
          spodem. Dziś przychodzi do nas pani założyć Maćkowi polisę na życie, zobaczymy
          co zaproponuje. A co do kataru, to Maciuś miał już katar jak tylko skończył
          miesiąc, więc ja pobiegłam z nim od razu do lekarki, tej przewrażliwionej, o
          której wam już pisałam, a ona przepisała mu antybiotyk na ten katar, bo
          stwierdziła, że u niemowląt katar to ciężka choroba. Oczywiście nie dałam mu
          tego antybiotyku i leczyłam na swój sposób. Psikałam do nosa wodą morską i
          wyciągałam glutki fridą, dodatkowo smarowałam pod noskiem maścią majerankową,
          no i katar przeszedł. A tak na co dzień przy tym jak jest sucho w domu, to też
          czasem mu psiknę wodą morską i zwijam wacik zmoczony solą fizjologiczną i tak
          na 2cm wkładam do noska i wyciągam jak coś jest.
    • mariejo Re: 12.10.2005r 09.02.06, 21:26
      Swietna data urodzilam sie tez w tym dniu ale daaawno temusmile
    • mamka22 Dziś 4 m-c naszych Dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.02.06, 18:18
      Dziś nasze pociechy kończą 4 miesiące.
      Mnóstwo uścisków i całusów dla waszych pociech, a przede wszystkim duuuuzo
      zdrówka!!!

      mamka22
      • andzka24 Re: Dziś 4 m-c naszych Dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.02.06, 09:11
        wczoraj Martynka jadła pierwszy raz przecier jabłkowy, chyba jej niesmakował bo
        strasznie się krzywiła, ale zjadła.
        jak wam mineły te 4 mies. bo mi bardzo szybko.
        mała próbuje przekręcić się z pleców na bok, ale jej to nie wychodzi.
        pozdrawiam Ania i Martynka
        • martynka55 Re: Dziś 4 m-c naszych Dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.02.06, 10:38
          Maciuś dziś kończy właśnie 4 miesiące, ale ja już nie wytrzymałam i kilka dni
          temu dałam mu soczek jabłkowy. Najpierw trochę z Gerbera, a potem z Hippa. Hipp
          jest słodszy i bardziej mu smakował, bo domagał się jeszcze. Wczoraj też dałam
          mu przecier jabłkowy i też bardzo mu smakował.
          Dziewczyny uważajcie na zupkę jarzynową z Gerbera, bo w składzie jest mleko
          pełne i masło, którego takie maluchy nie powinny jeść. Koleżanka podała swojej
          córci i ona wszystko zwróciła. My już porobiliśmy trochę zapasów i tą zupkę
          nieświadomie też kupiliśmy. Wczoraj spróbowaliśmy jej z mężem i jest obrzydliwa
          w smaku.
          A te 4 miesiące minęły expresem. Aha, Maciek przespał dziś całą noc, za to ja
          budziłam się co chwilę, a moje cyce były już tak napompowane, że musiałam
          odciągnąc pokarm.
          Pozdrowionka
        • faustine Re: Dziś 4 m-c naszych Dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.02.06, 13:34
          Witam Mamy czteromiesięczniaków! Moja Ania skończy 4 miesiące 17.02.
          Chciałam zapytać, czy konsultowałyście z pediatrą wprowadzanie nowości w
          diecie maluszków ,czy też opierałyscie się na tabelach żywienia i innych
          poradnikach. I czy Wasze maluchy awanturują się leżąc na brzuszku, ale za to
          rwą się do siadania? Pozdrawiam cieplutko
          • wi0la Re: Dziś 4 m-c naszych Dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.02.06, 13:42
            zdrowko sie przyda bo moj maly ma potworny katarsadi bardzo krzyczy jak go
            gruszkujesad nadal sie nie przewraca sam na brzuszek ale udalo mu sie z brzuszka
            na plecy.a jak lezy na boczku to chwyta sie wszystkiego by sie jednak
            przewrocic.maly rwie sie do siadania ale czesciej prostuje nogi by wstacsmile
            a jak nam smakuje jablko z jagodamismile mniam mniam .tylko mnie potem mniej
            dopieranie bluzek z jagodeksmile
            pozdrawiam
            a mam pytanie ile podajecie kropli vigantolu>?
            • andzka24 Re: 12.10.2005 14.02.06, 13:44
              mała dziś 3 dzień jadłą przecierek z jabłek. dziś bardzo jej smakował i gdy
              wylizała łyżeczke to jęczała bo chciała jeszcze i jeszcze. próbuje przekręcić
              się z pleców na brzuszek, a odwrotnie to przekręca się od 2.02.06.
              bardzo mało śpi w dzień, chyba że na powietrzu, tak jak teraz na balkonie w
              wózku!
              jakie macie plany na wakacje?
              może możecie polecić jakiś fajny, ośrodek nad morzem?
              ide zabrać Martynke ze spacerku smile
              pozdrawiam
              • martynka55 Re: 12.10.2005 14.02.06, 18:58
                Wczoraj Maciek wypił już soczek marchewkowy i też mu smakował. Przy podawaniu
                nowości małemu opieram się na poradnikach i doświadczeniu znajomych.
                Maciek też rwie się do siadania, a z leżeniem na brzuszku to różnie bywa -
                zależy od jego humoru.
                Vigantolu podajemy 3 krople, a wy?
                A jeśli chodzi o wakacje, to w tym roku co najwyżej wyskoczymy na trochę w
                góry, bo tam mamy mały domek letniskowy. Akurat jesteśmy w trakcie budowy domu,
                więc wszystkie fundusze idą właśnie na ten cel. A tak chciałabym pojechać nad
                morze...
                • faustine Re: 12.10.2005 14.02.06, 22:08
                  Jeśli chodzi o Vigantol to 1 kropelkę dziennie ( Ania ma małe ciemiączko).Ale
                  muszę jeszcze dawać witaminki B i C ,bo mała ma słabą morfologię (rozkruszone
                  na łyżeczce z wodą - dramat!). Jutro robię pierwsze podejście do słoiczka -
                  wybrałam "jabłko z bananami i brzoskwiniami" Hippa ( promocyjna cena w
                  TESCO !).Ciekawe czy dawałyście to maluszkom i czy smakowało. A tak wogóle to
                  lepiej karmić w leżaczku czy na kolanach ? Mówię o jabłuszkach itp.
                  Pozdrowionka!
                  • wi0la Re: 12.10.2005 14.02.06, 22:20
                    moj synek bardzo sie skrzywil na jablko+brzoskwina+banan .Ma to jednak
                    charakterystyczny smak.
                    pojagodach i jablku, ktore bardzo mu smakowaly zrobil taka kupe...smile
                    Hubcia karmie najczesciej w hustawce a czasami na kolanach u taty.Skubany zaczal
                    pchac rece do lyzki i do jedzenia.Pol biedy gdy jest to gruszka ale
                    jagody...tragedia
                    juz tez zdazylo sie nam to co dotychczas widzialam tylko na filmach.Otoz podajac
                    pelna lyzeczke przecieru owocowego memu dziecku ten w tym momencie
                    kichnal!mozecie sobie wyobrazic gdzie mialam przeciereksmile
                    Vigantolu tez dajemy 1 kropelke bo ponoc w mleko modyfikowanym tez
                    jest(wyczytalam na forum) a procz tego Cebionmulti dostaje w sumie 6 kropelek
                    pozdrawiamy
    • mamka22 Czy kupujecie już krzesełka do karmienia?? 16.02.06, 10:13
      No i przede wszystkim jakie?
      Drewniane czy plastikowe?
      Tak sobie robie rachunek za i przeciw i w każdym wariancie jest po równi plusów
      i minusów .
      Drewniane są stabilniejsze, można z nich zrobić potem stoliczek, ale są trudne
      do zabrania np. na wakacje, za to plastikowe są lżejsze, ale czy solidne?

      Rozglądałyście się juz??
      • wi0la Re: Czy kupujecie już krzesełka do karmienia?? 16.02.06, 10:24
        my juz mamy takie krzeselkosmile Hubert dostal je w prezencie na chrzcie.Mamy
        drewniane ,ktore potem mozna zamienic na stoliczek.Jeszcze jak byla w ciazy to
        ogladalam takie krzeselka i stwierdzilam ze jednak drewniane lepsze bo mam wtedy
        3 meble w jednym.A w pozdroz to nie planowalam nic brac,bo w samochod wejdzie
        wozek i bagaznik pelnysmilenasze bagaze fotelik samochodowy z malym z tylu ja tez,a
        maz kierowca i nasza spanielka jak krolewna na przednim siedzeniusmile,ktora ma
        wiecej miejsca niz ja...Dobrze ze tez jestem kierowcasmile
        • andzka24 Re: Czy kupujecie już krzesełka do karmienia?? 16.02.06, 11:44
          ja karmię małą obecnie w leżaczku, planuje kupić krzesełko plastikowe, można
          zdjąć tacke i wtedy łatwiej wyjąć dziecko, tym bardziej że Martyna jest dość
          pulchnasmile
          jak wasze dzieci tolerują nowe karmienie?
          Martyna ciągle puszcza gazy, czy to normalne po jabłuszkach?
          a propo chścin ja planuje dopiero na kwiecień.
          • wi0la Re: Czy kupujecie już krzesełka do karmienia?? 16.02.06, 13:11
            ja sowjego karmie w hustawce ale to chyba juz pisalamsmile Nie mow Andzka24 ze
            Twoje dziecie jest pulchne-wlasnie wrocilismy z wazenia i mierzeniasmile 8,8kg i
            77cm.To jest dopiero grubasek.
            Maly juz prawie siedzi ,kolebie sie na boki ale do tylu i do przodu nie.Potrafi
            utrzymac rownowage.Nie wiem aby czy to nie za wczesnie.dzis jesczze ide do
            lekarza na kntrole zakatarzonego noska to zapytam.
            a jedzonko stale jest dobre gdyz zaczelam malego karmic kolo 19 ,dostaje pol
            sloiczka zazwyczaj owocow (by nie jadl mleka) by nastepne karmienie wypadlo
            dopeiro po kapieli czyli kolo21 i wystarcza Musmile
            • andzka24 Re: do - wiOla 16.02.06, 14:15
              przeczytałam na forum NIEMOWLE że tak jak ja siedzisz z dzieckiem cały dzień
              sama. mamy sporo wspólnego! jak sobie radzisz z samotnością w takie dni jak
              dziś?
              pozdrawiam
              • wi0la Re: do - wiOla 16.02.06, 14:30
                teraz zdecydowanie lepiejsmile mimo kiepskiej pogody zazwyczaj wychodze z malym na
                spacerek i wtedy przebijam sie wozkiem przez zaspy(bo u nas w Lubawce to tylko
                waski przesmyk jest odgarniety na chodnikach).Ostatnio maly tez potrafi jakos
                sam sie troszke zabawic na macie,choc woli gdy ja z nim siedze.A tak to wlasnie
                podgladam forum ,czytam sobie literature lekka kobiecasmile, i slipie w tvsmile niby
                nic ale jednak wieczorami bywam zmeczona.
                Do rodzinnego i tesciowego domu daleko 380km-z drugiej strony sie ciesze bo nie
                slysze rad obu mamus,a tego nie cierpie.Wlasnie w ten weekend przyjezdzaja obie
                z moim tatasmile
                No a dzis zupelnie sami zostalismy z Hubciem bo maz ma dyzur w szpitalu i
                dopiero jutro kolo 16 przyjedzie do domu sad
                A jak Ty?
                Co robisz?
                • andzka24 Re: do - wiOla 16.02.06, 14:45
                  to samosmile
                  czasem jadziemy z małą do mamy - mam blisko, ale mąż musi mnie zawieść
                  samochodem. tam mam znajomych z dziećmi więc moge pogadać i się wyżalić. a i
                  jeszcze jedno, mama mieszka w bloku więc chodniki są odśnieżone i jest blisko
                  centrum handlowe(moge połazić po sklepach).
                  ja mieszkam w dzielnicy domków jednorodzinnych- zadupiesmile, brak sklepów,
                  ciężko przebić się wózkiem, takie zaspy!więc wystawiam wózek na balkon i
                  siedze na forum, a Martyna ma spacer.
            • martynka55 Re: Czy kupujecie już krzesełka do karmienia?? 16.02.06, 14:24
              Ja karmię Maćka w nosidełku, tym do samochodu.Jak na razie wszystko mu smakuje
              i krzyczy o więcej, ale na razie skosztował tylko soczku i przecieru jabłkowego
              i marchewkowego. Krzesełka do karmienia jeszcze nie kupuję, może za jakiś
              miesiąc, bo poczekam, aż Maciek będzie sam siedział. To moje dziecko to
              straszne chuchro w porównaniu do waszych. Jest chudy i długi, ale lekarz
              powiedział, że to uwarunkowania genetyczne. W końcu imię do niego nie pasuje,
              bo mówią, że jak Maciek to gruby.
              • wi0la Re: Czy kupujecie już krzesełka do karmienia?? 16.02.06, 14:42
                za to do mojego Hubert pasuje. Gruby Berciksmile))a tak powaznie boje sie zeby
                jakas nadwaga sie nie przyplatala bo rodzina meza ma tendencje do tycia.a
                nawiasem mowiac maz to Maciejsmile
                • andzka24 Re: 12.10.2005 16.02.06, 14:46
                  • andzka24 Re: 12.10.2005 16.02.06, 14:50
                    za szybko wcisnełam entersmile)))
                    Martynka też jest puszysta, każdy mówi że dobrze wygląda. a ja odpowiadam że
                    wrodziła się w tatusia, też jest przy kości zresztą jak cała jego rodzina.
                    tylko mam nadzieje że jak zacznie raczkować to schudnie. niby je tyle ile
                    powinny jeść bobasy w jej wieku,chociaż każyd twierdzi - zwłaszcza teściowie,
                    że ją przekarmiam i to moja wina że tak wygląda.
                    • wi0la Re: 12.10.2005 16.02.06, 15:14
                      ci tesciowiesmile kochani ale na odleglosc.Moja tesciowa przez caly czas jak
                      bylismy w domu chciala malego cwiczyc.On byl na etapie brania przedmiotw do
                      raczki( przewaznie prawej) to tesciowa wyrywala mu zabawke i do lewej.Jak mnie
                      to wkurzalo!!!!maly nakarmiony ,grzecznie bawi sie na macie teraz ja ide zjesc
                      obiadsmile
                      • faustine Re: 12.10.2005 16.02.06, 20:29
                        Witam Mamy!Oglądałam krzesełka w Smyku - te plastikowe są chyba wygodniejsze do
                        siedzenia dla takich maluchów. Ceny sięgają nawet 700 zł - trochę
                        drogo.Nakarmiłam wczoraj małą tym jabłkiem , bananem i brzoskwinią - po 4
                        łyżeczkach zaczęła się krzywić i pluć. Dziś nie próbowałam , bo i tak miała
                        dużo stresów: rano morfologia ( krew z żyły - ale się dziecię zryczało), a po
                        południu kontrola stawów biodrowych u ortopedy. A w przyszłym tygodniu -kolejne
                        szczepienie...
                        Pozdrowionka!
                        • andzka24 Re: 12.10.2005 17.02.06, 08:46
                          i tak zjadła dużo aż 4 łyżeczki!
                          jak tam kontrola stawów?my mieliśmy tydzień temu i jest OK. następna jak mała
                          zacznie chodzić.
                          Martyna jak była młodsza budziła się w nocy tylko raz ok 4-5, teraz budzi się
                          ok 3, a potem ok 6 i już niechce spać.
                          co mam zrobić żeby spała całą noc, bo chce się w końcu wyspać sad)
                          • wi0la Re: 12.10.2005 17.02.06, 10:03
                            A Ty karmisz Martynke piersia czy butelka?
                            Jak butla zrob tak jak ja kup kaszke ryzowa albo kukurydziana dosyp do mleka na
                            noc.Hubert zjada 210ml na noc mleka +3 lyzki kaszki i spi jak zabity.Dzis tylko
                            ,gdy bylam sama(tatus na dyzurze) zaczal sie wiercic kolo 4 ,potem 5 i 6
                            ostatecznie zrobilam mu jesc.Zasnal znow i kolo 8 znow wierci sie i marudzi
                            .Wzielam go do siebie.Wyczyscilam nosek(oj ale byl wrzask) potem zdejmuje
                            pieluche po nocce a tam niespodzianka kupowasmile Maly musial w nocy zrobic juz
                            kupke i mu przeszkadzala a ze nie byla smierdzaca o ja nie czulam...oj ale ze
                            mnie matkasmileMoze gdybym sie domyslila i zmienila pieluche ,maly pospalby bez
                            przerwy do 8...
                            No ale to nie o tym malo bycsmile
                            Sprobuj z kaszka,a jesli juz dajesz i mimo tego nie spi,hmmmm Martynka tak masmile))
                            • andzka24 Re: 12.10.2005 17.02.06, 10:15
                              karmie oczywiście butelką, zjada 150 ml.
                              może z tą kaszką to dobry pomysł. musze jej wprowadzić do menu.
                              dzięki za rade
                              m
                              Martyna przekręca się na bok, no prawie bo noga jej zostaje w tyle smile
                              ale twardo próbuje.
                              • wi0la Re: 12.10.2005 17.02.06, 10:33
                                Hubert tak sie wycwanil z przewracaniem sie na bok,ze lapie sie wszystkiego co
                                ma obok swojej reki (a zazwyczaj ma np poduszke,kocyk,albo mate) i podciaga sie
                                tak by sie jednak przewrocic.Ale nadal tylek ciezki i noga nie chce przeskoczycsmile
                                • andzka24 Re: 12.10.2005 17.02.06, 11:06
                                  Martyna śpi pół nocy ze mną, będe miała problem jak się zacznie przekręcać.
                                  a to może być w każdej chwili.
                                  teraz leży na podłodze i kombinuje jak się przekręcićsmile
                                  • martynka55 Re: 12.10.2005 17.02.06, 14:47
                                    Maciek obudził się dziś o 4 rano obrócony w poprzek łóżeczka. Nie wiem co on
                                    wyprawiał w nocy. Udaje mu się już obracać na obydwa boki, bo dotychczas to
                                    tylko na prawy i przewraca się też na brzuch, a najlepiej to mu wychodzi w
                                    łóżeczku. Dziś byłam w pracy załatwiać urlop wychowawczy. Mój pieronek właśnie
                                    zjadł marchewkę, usmolił siebie i wszystko dookoła na marchewkowo i poszedł
                                    spać.
                                    • martynka55 Re: 12.10.2005 17.02.06, 14:56
                                      A jeśli chodzi o usg bioderek, to my byliśmy raz jak Maciek skończył miesiąc,
                                      ale bardzo mi się to nie podobało, bo wyczekaliśmy się na to badanie 2 godziny
                                      w ośrodku (tyle było osób i to wszyscy z takimi maluchami), a lekarz badał jak
                                      w fabryce przy taśmie i każdemu mówił to samo: pieluchować podwójnie -
                                      profilaktycznie. Umówiliśmy się na drugie badanie do pani doktor, która jest
                                      chwalona w swoim fachu i ona stwierdziła, że u małego jest wszystko OK i
                                      żebyśmy przyszli jak skończy 7 miesięcy.
                                    • andzka24 Re: 12.10.2005 17.02.06, 14:59
                                      jak wygląda wasze cioło po trudach ciąży i porodu?
                                      ja wróciłam do wyglądu przed ciążą, tylko wisi mi brzuch, a właściwie skóra,
                                      mam też ogromne roztępy. wstyd się rozebrać, a za pasem wiosna, lato...
                                      może macie jakieś skuteczne sposoby na mój problem?
                                      • wi0la Re: 12.10.2005 17.02.06, 16:28
                                        ja tez wrocilam do siebie (mialam cesarke) ale brzuch i tak wisi.a rozstepy
                                        zmniejszaja sie na szczescie( uzywam zelu i kremu
                                        wyszczuplajacego,wygladzajacego,likwidujacego rozstepy-normalnie na
                                        wszystkosmilefirma eveline slim 3d)Chodze na silownie i na aerobik ale na efekty
                                        trzeba poczekac,niestetysad
                                        • andzka24 Re: 12.10.2005 17.02.06, 17:08
                                          ja niemoge chodzić na siłownie, bo niemam z kim zostaić małej. jest takim
                                          dzikusem że gdy zostawiam ją czasem z moją mamą którą dobrze zna potrafi
                                          strasznie ryczy.
                                          mam przechlapane sad
                                        • faustine Re: 12.10.2005 17.02.06, 17:27
                                          Oj , u tych ortopedów to chyba wszędzie takie kolejki! Ten mój jest w dodatku
                                          chirurgiem i czekało do niego mnóstwo maciupkich dzieciątek po lapisowaniu pępka
                                          (???). Bioderka OK,kolejna kontrola jak mała zacznie dreptać. Przyczepił
                                          się , że Andzia ma z jednej strony spłaszczony łepek i kazał podkładać
                                          zwiniętą pieluchę, żeby patrzyła w drugą stronę.A pupcię też ma chyba za
                                          ciężką, bo przekręcanie sie na bok wcale jej nie wychodzi. Kilka razy
                                          (przypadkiem) obróciła się z brzucha na plecy. Jeśli zaś chodzi o mój brzuch,
                                          to lepiej nie mówić - najgorsze , że strasznie mnie ciągnie do słodyczy( a
                                          przez całą ciążę mogły nie istnieć!) Rozstępów nie mam ale co z tego jak taka
                                          fałda wisi!
                                          Czy Wasze maluszki też zaczęły wydawać taki dziwne piski i krzyki?
                                          Co do spania w nocy Ania śpi gdzieś od 23 do 7 rano . Po nakarmieniu śpi
                                          jeszcze 2 godzinki.Pod tym względem jest super. Ale to chyba dlatego ,że
                                          praktycznie od urodzenia jest na butli. Zjada 5 razy po 150 albo 6 razy po 120
                                          Pozdrawiam!
                                          • martynka55 Re: 12.10.2005 17.02.06, 18:39
                                            Ja też już wróciłam do wagi sprzed ciąży i też mi wisi skóra. A Maciek właśnie
                                            niedawno zaczął tak śmiesznie piszczeć i skrzeczeć. Śmiejemy się, że te jego
                                            odgłosy to tak jak by drzwi skrzypiały.
                                            • wi0la Re: 12.10.2005 17.02.06, 21:21
                                              Hubert tez od jakiegos czasu drze sie z radosci w nieboglosysmile popiskuje i jak
                                              sie smieje to wydaje takie dzwieki jak osioleksmileczasami potrafi tak smiac sie
                                              niewiadomo z czego,bo jak go gilgocze to smieje sie zupelnie inaczej.
                                              Te nasze pociechysmile
                                              • andzka24 Re: 12.10.2005 18.02.06, 20:47
                                                Martyna też wydaje dziwne dźwięki. w warszawie dzisiaj pogoda była wiosenna,
                                                słoneczko, w miare ciepło. tylko ciężko przejechać wózkiem, pełno wody-odwilż.
                                                • wi0la Re: 12.10.2005 18.02.06, 22:46
                                                  ohhh ja do jutra mam nalot babc i jednego dziadkasmile czemu tesciowe sa tak
                                                  upierdliwe?????????
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005 18.02.06, 23:08
                                                    Ja tam na moją teściową raczej nie narzekam, ale jestem szczęśliwa, że
                                                    mieszkamy osobno wink
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005 19.02.06, 10:00
                                                    moja teściowa wpada raz dwa razy w miesiącu, dyskternie powie co żle robie np.
                                                    po skączeniu rehabilitacji prywatnie stwierdziła, że powinna jeszcze iść do
                                                    innego lekarza żeby mieć pewność. Martyne miała na rękach może 3 razy w tym 2
                                                    do zdjęcia. fajna babcia! ale przynosi prezenty na pokaz chyba. za to teść jak
                                                    tylko się odwróce łapie małą i nosi, już kilka razy go ochrzaniłam. dobrze że
                                                    nie mieszkamy z nim.
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005 19.02.06, 10:05
                                                    zapomniałam dodać, że teść tak głośno mówi,że mała reaguje płaczem.
                                                    poprostu Martyna zna się chyba na ludziach!
                                                    mojego ojca widzi rzadko ale bez problemu może ją nosić i się z nią bawić.
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005 19.02.06, 17:37
                                                    pojechalismile)
                                                    w glosnym mowieniu to celuje moja mama i mowieniem do Huberta lojojoj ,ojtiiii,
                                                    i giu giu ,doprowadza mnie do szalu.Ale na szczescie Hubertowi nie przeszkadza
                                                    tosmile)A tesciowa, niezaleznie od tego czy maly zmeczony ,marudny macha grzechotka
                                                    przed nosem.Tylko moj biedny tata ma wtedy slaby "dostep" do malegosmile
                                                    A no i pochwale sie ze jak na zawolanie i pokaz dla babc Hubert przewrocil sie
                                                    na brzuszek i teraz zawziecie trenuje-tak mu sie spodobalosmile
                                                  • faustine Re: 12.10.2005 19.02.06, 23:41
                                                    No to teraz ja się pochwalę teściami! Ogólnie są super( mieszkają 80 km od
                                                    nassmile). Ale: mała jest za lekko ubrana , mleko robimy za zimne, niewygodnie
                                                    jej w foteliku samochodowym itp. No i oczywiście gdy dziecko spokojnie leży,
                                                    teść jej wmawia ,że chce na ręce. Moja mama też nie da dziecku spokojnie
                                                    poleżeć tylko cap - i na ręce! A dzidzia niekoniecznie lubi być noszona - nie
                                                    przyzwyczajamy jej, bo ja ze względów zdrowotnych nie mogę za specjalnie
                                                    dźwigać. I chyba najlepiej "sprawuje się" mój tato bo nie przegina w żadną
                                                    stronę.
                                                    Ale dzięki teściom , mogliśmy iść na Sylwestra. Anna była kulturalna,
                                                    przespała cała noc i nawet z kupą poczekała na nasz powrót!
                                                    A właśnie. Czy wybieracie się gdzieś na ostatki? Bo my chyba spędzimy je przed
                                                    telewizorem...
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005 20.02.06, 14:16
                                                    my też będziemy siedzieć w domu.
                                                    Martyna cały czas próbuje przekręcić się z pleców na brzuszek, czasem wygląda
                                                    jak by miała się połamać. przekręca się na bok, a głowe odchyla do tylu.chyba
                                                    nic jej nie będzie? jak to wygląda u waszych bobasów?
                                                    chyba idzie wreście wiosna, ciepło, słoneczko smile
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005 20.02.06, 14:35
                                                    My też się nigdzie nie wybieramy na ostatki, tak samo jak sylwestra spędzimy
                                                    przed telewizorem. Za to w przyszłym roku poszalejemy, bo dziadkowie już teraz
                                                    nam obiecali, że zostaną z Maćkiem. U nas rodzice i teściowie mieszkają w tym
                                                    samym mieście co my, więc mamy ich pod ręką i widujemy się z nimi zwykle raz w
                                                    tygodniu. Już kiedyś pisałam, że na teściów nie narzekam, a na rodziców tym
                                                    bardziej. Może jestem jakimś wyjątkiem, ale cieszę się, że są na miejscu i
                                                    zawsze jak potrzebujemy coś załatwić, to chętnie zostają z Mciusiem. Oczywiście
                                                    najchętniej by go bujali i nosili, ale to w końcu dziadkowie zakochani w swoim
                                                    wnusiu. Czasem też dają różne rady, które czasem puszczam mimo uszu.
                                                    A Maciek też przewracając się na boki odstawia różne figury.
                                                    Właśnie dziś dostałam pierwszą paczkę z bobo vity.
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005 20.02.06, 14:37
                                                    jaką paczkę? jakieś próbki?
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005 20.02.06, 14:52
                                                    ja tez dostalam ale wczesniej .male probki kaszki i mleka i musu.A hubert zanim
                                                    sie pzrewrocil tez sie tak wyginal jak Martynka jakby mial sie zlamac.
                                                    Sylwestra spedzilismy z znajomymi ,10 osob, w domu. hubciu zasnla grzecznie
                                                    kolo21.30 w totalnym halasie i obudzil sie rano o 8 jak gdyby nic sie stalosmileno
                                                    bo w koncu co sie stalosmile))))tylko mamusia ledwo na oczy patrzyla,i obudzila
                                                    tatusia, by sie synkiem zajalsmile
                                                    A na ostatki nigdy nie chodzilismy ,takze....
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005 20.02.06, 21:42
                                                    Oprócz tych próbek kaszki i mleka, no i musu owocowego jest jeszcze bardzo
                                                    fajny poradnik żywienia dziecka od 5 miesiąca. Na pewno też dostaniesz jak w
                                                    szpitalu wypełniałaś ankiety.
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005 21.02.06, 08:32
                                                    właśnie dostałam paczke HIPP - soczek, kaszka, dynia z ziemniakiem, i broszurke
                                                    o produktach.
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005 21.02.06, 13:13
                                                    bedzie to setny post w naszej rozmowiesmile
                                                    moj synek jak wzial do buzi dynie z ziemniaczkami to sie rozplakalsmile
                                                    a wczoraj zjadl pol sloiczka ( podalam mu zamiast mleka) zupki jarzynowej z
                                                    hippa .Ale mlaskalsmile
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005 21.02.06, 17:19
                                                    Martyna od kilku dni mało pije, dziś ok. 30 ml. nie chce ani soczku, glukozy
                                                    ani herbatki.
                                                    poradźcie co to oznacza i co moge zrobić?
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005 21.02.06, 20:19
                                                    moj synek wcale nie chce pic.dr z forum o karmieniu powiedzial ze jak nie chce
                                                    to nie zmuszac widocznie nie potrzebuje.
                                                    MOj Hubert dzis odstawial takie cyrki ze caly czas buczal a teraz siedzi w
                                                    foteliku i zaciesza(ciekawe jak dlugo) zaraz idziemy sie kapac
                                                  • faustine Re: 12.10.2005 21.02.06, 22:51
                                                    Witam Mamy!
                                                    Zazdroszczę Wam tych nowości w menu maluszków. Ania ma jakąś wysypkę na
                                                    brzuszku - taka "pokrzywkowata" Boję się cokolwiek dawać, poczekam do piątku
                                                    na wizytę u lekarza.
                                                    Przeczytałam, że wiOla kąpie maluszka po 20, ja nawet później (ok 21 , 21,30).
                                                    Jakoś nam tak wygodnie, ale czy to aby nie za późno? A Wy dziewczyny o
                                                    której kąpiecie swoje skarbeczki?
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005 21.02.06, 22:58
                                                    zalozylam sobie na poczatku jak maly sie urodzil ze bedzie to 21 .i tak
                                                    przewaznie jest .czasami o 20 gdy synek jest wyjatkowo marudny i wiem ze nie
                                                    przetrzyma.a najczesciej jest to 20.30 i o 21 juz wykapany zasiada do jedzonka
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005 22.02.06, 10:33
                                                    Maciek jest kąpany zwykle między 19.30 a 21. Też zależy od tego czy jest
                                                    marudny, czy jeszcze się bawi.
                                                  • mamka22 Re: 12.10.2005 23.02.06, 17:38
                                                    Witajcie,
                                                    Co do skóry na brzuchu, to (mimo, że mi nie wisiała w ogóle - od razu mialam
                                                    płaski brzuch) to polecam tak jak któraś z poprzedniczek Eveline Slim 3D - jest
                                                    rewelacyjny i chwalą go sobie moje koleżanki własnie po porodach na brzuszek!!!!!

                                                    Na ostatki też nigdzie nie idziemy - spędzimy je w domciu. Raz sie nic nie
                                                    stanie jak troche poleniuchujemy w domciu.

                                                    Co do ortopedy, to byliśmy dwa razy - jak mała miała 2 tygodnie i jak miala 3
                                                    miesiące. Badanie trwało 2 min, na szczęscie nie musieliśmy czekać.
                                                  • faustine Re: 12.10.2005 24.02.06, 14:45
                                                    Witam!
                                                    Byłyśmy dziś z Anulą na kontroli i szczepieniu - 68 cm i 7,5 kg .Pediatra
                                                    stwierdziła , że mała lubi sobie pojeść i kazała rozszerzyć menu tylko o zupkę
                                                    jarzynową.Na moją nieśmiałą sugestię dotyczącą kaszek i kleików , stanowczo
                                                    odpowiedziała NIE. Jak myślicie, te 7,5 kg to tak dużo ? O owockach nic nie
                                                    wspomniała , więc już się nie wychylałam ( może zapomniała?) Dziwna jakaś ta
                                                    lekarka. Teraz Andzia śpi już 3 godzinę po szczepieniu - była bardzo dzielna
                                                    i prawie nie płakała. Kolejne szczepienie po dopiero w kwietniu ,zastanawiam
                                                    się czy w marcu trzeba iść na kontrolę wagi( oczywiście lekarka ani mru mru na
                                                    ten temat) . Jak myślicie?
                                                    Pozdrowionka!
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005 27.02.06, 12:31
                                                    to dziwne czemu o zupke a nie o kaszke,wydawalo mi sie ze wlasnie najpierw
                                                    kaszki na mleku i kleiki a dopiero potem zupki..
                                                    A czy twoja Ania duzo wazy????? pisalam juz moj Hubert wazy 9 kg i ma 78 cm .smilea
                                                    je zupke jarzynowa z hippa( smakuje mu) i deserki owocowe a kaszki to juz od
                                                    dawna wcina.
                                                    My do szczepienia w tym tygodniu idziemy
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005 28.02.06, 17:34
                                                    Martyna waży 7330, a ile ma wzrostu będe wiedziała 7.03-szczepienie.
                                                    mała niechce się przekręcać, a przekręcła się na boki tak ładnie.
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005 28.02.06, 18:43
                                                    przyjdzie czas ze sie przekreci.
                                                    Hubert sie przekreca na brzuch polezy troche i krzyczy bo mu zle ,ja go
                                                    odwracam a po chwili znow jest na brzuchu i tak trwa to smilechyba podoba mu sie
                                                    samo odwracanie
                                                  • wi0la 6 miesiac 02.03.06, 08:22
                                                    dzis moj synek konczy piec miesiecysmile tak szybko to leci a jeszcze calkiem
                                                    nieadwano latalam(a raczej toczylam) z wielkim brzuchem.smile
                                                    Hubert od jakiegos czasu budzi sie nam w nocy kolo 4-5 i tak w zasadzie nie
                                                    wiadomo czego chce.Musze wstac do niego ,dac mu smoczka ,poprawic
                                                    kolderke,przysunac misia i spi dalej.Czasami nie chce mi sie wstawac to
                                                    pomarudzi jakies 5 minut i sam zasyia, ale czasami marudzenie przechodzi w
                                                    placz,dlatego za wczasu wstaje.Moze to te zeby bo w dzien to tak wszystko
                                                    przygryza ze az widac napiecie miesni na twarzy
                                                    Wasze dzieci spia tak jak spaly??
                                                  • andzka24 Re: 6 miesiac 02.03.06, 09:41
                                                    Martyna też budzi się np z płaczem. właśni się budzi po 15 min dżemce
                                                  • martynka55 Re: 6 miesiac 02.03.06, 12:16
                                                    Mój Maciuś zacznie 6 miesiąc za 11 dni. U nas było już parę razy tak, że Maciek
                                                    przesypiał całe noce. A teraz mimo, że wieczorem zjada kaszkę i dojada cycem,
                                                    to budzi się różnie w nocy o 1 albo o 3. Poje sobie i czasem zasypia od razu, a
                                                    nieraz muszę go polulać i pośpiewać, a ostatnio bywa tak, że ja mu coś nucę, a
                                                    on mruczy ze mną i to go usypia.
                                                    Cały czas chciałby coś gryźć, a najchętniej moje palce.
                                                    Waży ponad 6 kg (nie wiem ile dokładnie, bo ważę się w domu z nim na wadze).
    • jolana77 Re: 12.10.2005r 02.03.06, 20:15
      Witajcie, dopiero dziś Was znalazam.
      Jestem mamą Martynki urodzonej 12.10.2005 smile Szczęśliwy dzień smile))

      Moja Martysia już śpi, a ja korzystam z chwili dla siebie.

      Jeszcze tu zajrzę

      Pozdrawiam
      • andzka24 Re: 12.10.2005r 03.03.06, 09:00
        witan jolana77
        fajnie że dołączyłaś do nas. napisz coś o sobie.
        pozdrawiam Ania i mała Martynka
        • jolana77 Re: 12.10.2005r 03.03.06, 21:20
          Pracuję w szkole, mieszkam w Rzeszowie. Martysia to moje pierwsze dziecko. 13
          lutego wróciłam do pracy, a ona zostaje z nianią. Jest coraz lepiej,a ja nie
          dzwonię juz na każdej przerwie do domu. I to by było na tyle dzisiejszego p
          isania, bo maleńka właśnie się budzi.

          Pozdrawiam
          • faustine Re: 12.10.2005r 03.03.06, 22:01
            Witam Mamusię Martynki!
            Ja biję się z myślami czy wrócić do pracy, czy nie.Jak nie wrócę po
            macierzyńskim to nie ma szans żebym wróciła na stare stanowisko (pracuje w
            banku , w którym są redukcje etatów na tzw zapleczu).
            Napisz Jolana czy niania była z tzw.polecenia, czy szukałaś przez agencję?

            Anusia zaczęła wreszcie przekęcać sie na bok - ale tylko na prawy. Niestety
            morfologia znowu wyszła nieciekawa, tym razem 17 tys białych. Strasznie się tym
            martwię.
            • wi0la Re: 12.10.2005r 06.03.06, 11:28
              Witam Mame Martynki(drugiejsmile )
              Wczoraj wrocilismy z 3 dniowej wizyty w domu dziadkow.Maly teraz odsypia podroz
              ,ale na szczescie lubi podrozowac i za duzego klopotu z nim nie ma .Nawet udalo
              nam sie zastapic jedno karmienie mlekiem na sloiczek ( nie chcielismy
              zatrzymywac sie bo bylo juz pozno).
              Hubertowi rosna zabki ale co dziwne ze nie 1 lub 2 tylko z tylu(5 chyba) czuc
              calkiem duza wypustke.(zel bobodent pomaga)
              Dzieki pomocy finansowejsmile dziadkow kupilam spacerowke malemu ,bo nasz normalny
              wozek jest ciezki i duzy i pakowac go do samochodu to koszmar(trzeba odpinac
              kola a i tak caly bagaznik jest pelny).Kupilam deltim kazzo,skladany jak
              parasolka i co najwazniejsze rozklada sie do pozycji lezacej i ma ochraniacz na
              nozki(mam tlko nadzieje ze moj Klocek za szybko nie wyrosnie z niej)
              Ciagle przekrece sie na brzuszek i bardzo wysoko podnosi glowke,moglby juz w
              druga strone sie nauczyc przekrecacsmile -bo lezy troche na brzuchu i sie
              wkurza.Ale jak podczas kapieli lezy na brzuszku to moglby godzianmi tak lezec.
              Ja do pracy nie wroce szybko,zasilek mi sie nie nalezy niestey bo pracowalam na
              pol etatu wczesniej.a na nianie musialabym wydac cala kase ktora bym
              zarobila.Jak na razie starcza to co maz zarobi(no i dziadkowie zawsze cos
              podrzucasmile
              ale sie rozpisalamsmile
              • andzka24 Re: 12.10.2005r 06.03.06, 12:35
                witam
                ja też nie wracam do pracy, bo zarobiłabym tylko na opiekunke.
                Mąż troche jest przeziębiony i chyba zaraził małą, kasłała troche w nocy. mam
                nadzieje że jej przejdzie bo w czwartek mamy szczepienie.
                pozdrawiam
                • andzka24 Re: 12.10.2005r 07.03.06, 11:39
                  właśnie wróciłam z małą od pediatry jest przeziębiona, więc nici ze spacerku a
                  słoneczko tak ładnie świeci.
                  Martyna waży 7700 i lekarz stwierdził że to za dużo jak na jej wiek. zaleciła
                  podawanie zupki zamiast 1 posiłku mlecznego i kleik na noc.
                  narazie je tylko deserki.
                  pozdrawiam
                  • faustine Re: 12.10.2005r 07.03.06, 12:43
                    Witam Mamusie!
                    Powiedz Andzka czy lekarz mówił coś o soczkach ? Bo małej tylko soczek wchodzi
                    bez problemu. Zupki są beeee , marchewka be i już nie wiem czy jej na razie
                    odpuścić , czy wciskać po pół łyżeczki które i tak zaraz jest na brodzie. A
                    może podać jakąś "egzotykę" typu brokuł ? Tak się cieszyłam na te nowości,
                    wysokie krzesełko itp. Zapasów przeróżnych narobiłam, a tu doopa.
                    • faustine Re: 12.10.2005r 07.03.06, 12:45
                      A Martynka niech szybko zdrowieje!
                      • andzka24 Re: 12.10.2005r 07.03.06, 13:49
                        soczki pijemy z wodą ( 40 ml soku i 60 wody)nic innego niechce pić. pediatra
                        pozwoliła pić soczki. pozdrawiam
    • andzka24 Re: 12.10.2005r 07.03.06, 13:51
      a wlaśnie dostałam paczke z ubrankami - www.sklep.uwa.pl są super polecam, no i
      te ceny.
      • wi0la Re: 12.10.2005r 08.03.06, 09:19
        czy ten link jest poprawny co podalas do sklepu? bo wyswietla ze nie ma takiej
        stronysad
        dzis szczepienie Malego ,brrrr ale bedzie wrzask
        • martynka55 Re: 12.10.2005r 08.03.06, 10:07
          My idziemy na szczepienie za tydzień. Ostatnio byliśmy na kontrolnej wizycie u
          neurologa, do którego to nasza przewrażliwiona pediatra wysyła nas z uporem
          maniaka. A pan neurolog powiedział nam żebyśmy już do niego nie przychodzili,
          bo dziecko rozwija się według podręcznikowego wzoru.
          Maciek je i pije bardzo ładnie wszystko z nowości co tylko mu dam. Przewraca
          się na brzuszek i z powrotem na plecki bardzo chętnie. A podczas kąpieli jak
          jestem przy nim tylko ja, to pedałuje nogami i chlapie lekko na boki, ale jak
          jest przy nas tatuś, to Maciek się tak popisuje, że jak by mógł, to by z tej
          wanienki wyskoczył.
          Właśnie się dowiedziałam, że jak się jest na urlopie wychowawczym, to żeby się
          starać o zasiłek w tym roku, to są brane pod uwagę zarobki męża z roku 2004 i
          jestem cała szczęśliwa, bo będzie mi się należał zasiłek.
          • andzka24 Re: 12.10.2005r 08.03.06, 10:14
            www.sklep.uva.pl teraz jest poprawnie!!!
            • wi0la Re: 12.10.2005r 08.03.06, 13:31
              fajny sklep i bardzo tanie ciuszki tylko szkoda, ze sa male rozmiary np
              kurtecze k.Nie chcialabym kupic malemu kurtki na teraz tylko wiekszej a te ktore
              mi sie podobaja sa tylko w malych rozmiarachsad
              Bylismy na szczepieniu ,Hubciu nawet nie zaplakal, taki dzielny !!!
              a wazy 9100g smile
              w kapieli ostatnio tak łomocze stopkami w wanne ,ze az maz musi przytrzymywac bo
              maly ryspnie i placze ( bo to jednak boli)a za chwile znow łupie z całej sily.
              Wczoraj byla u mnie pielegniarka srodowiskowa i zaproponowala zebym malemu
              barszcyk ugotowala lub zrobila na rosolku kluski lane!!!!
              jak to mowi moja kolezanka :"rece i cycki mi opadly"
              • andzka24 Re: 12.10.2005r 08.03.06, 13:40
                ale klocek z tego Hubcia!
                mi ręce opadają jak nosze swoją-7700, współczuje wiOlasmile
                • wi0la Re: 12.10.2005r 08.03.06, 14:05
                  no niezle co?smile)))
                  pani dr mnie pocieszyla ze jak zacznie sie ruszac to nie bedzie az tak skakal z
                  waga.chociaz i tak jest dobrze bo miescimy sie w 97 centylu.ale wzrost za to ma
                  jakis dziwny bo powyzej 97 centyla.Chlop jak dab po tatusiu poszedlsmile)
                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 08.03.06, 21:45
                    To z tym barszczykiem i rosołkiem to dobre, hahaha! Podobne myślenie ma moja
                    teściowa - twierdzi, że te zupki Maćka to są bez smaku i powinnam mu dać żuru,
                    bo jej dzieci się nim zajadały.
                    • faustine Re: 12.10.2005r 08.03.06, 22:04
                      A swoją drogą ciekawe czy Ania zasmakowałaby w tych rosołkach i barszczykach...
                      • wi0la Re: 12.10.2005r 08.03.06, 22:17
                        no ja przypuszczam ze Hubert tak....smile
                        choc podalam Mu jarzynki z indykiem to mial odruch wymiotny...smile
                        • martynka55 Re: 12.10.2005r 12.03.06, 11:32
                          Co tak nic nie piszecie? Jeszcze trochę i spadłybyśmy na drugą stronę. U nas w
                          sumie nic nowego, oprócz tego, że Maciek w ciągu dnia nie chce spać. Przyśnie
                          na kilka minut i budzi się, a w nocy to różnie. Zwykle budzi około pierwszej. A
                          jak jest u Was?
                          • andzka24 Re: 12.10.2005r 12.03.06, 13:19
                            nareście ktoś napisał!
                            Martyna od 2 dni sama zasypiaw dzień, oczywiście jak ją dobrze zmęcze. w nocy
                            jest gorzej, zasypia dziwnie bo ok. 18-19 czasem nawet jej nie zdąże umyć,
                            wstaje ok. 3-4 je i zasypia, budzi się 4-5 gotowa do zabawy. więc chodze cały
                            dzień nieprzytomna.
                            pozdrawiam.
                            • faustine Re: 12.10.2005r 12.03.06, 22:04
                              Witam po przerwie!
                              Ania przeziębiona - bulgocze jej w nosku i wciąż kicha . No i niestety trochę
                              pokasłuje , ale temperatury nie ma.Chyba nie ma bo ... No właśnie , jak
                              mierzycie temperaturę? W szpitalu zabronili wkładania termometru do pupy , więc
                              mierzę pod pachą rtęciowym i cyfrowym , w uchu i na czole elektronicznym. I
                              oczywiście każdy pomiar jest inny. Pocieszam się że żaden nie pokazał więcej
                              niż 37 stopni.
                              A poza tym zupy nadal niedobre! Próbowałam "niepedagogicznie" podać je przez
                              smoka do papek Nuka bo myślałam że nie podchodzi jej łyżeczka ( wypróbowałam
                              już 3 rodzaje) ale też porażka...Dziecko uwielbia mleko i tyle.

                              Pozdrawiam !
                              • wi0la Re: 12.10.2005r 13.03.06, 11:00
                                Witam!
                                Hubciu od paru dni pada ze zmeczenia juz o 20 i myjemy go przez to wczesniej i
                                szybciej idzie spac .Ale...o 23 ma pierwsze przebudzenie(szeroko otwiera oczy
                                rozglada sie ,chce chwycic karuzelke-dostaje smoka ,odwraca sie przytula misia i
                                zasypia) i potem kolo 4-5 sytuacja sie powtarza.Dobre jest to ze zasypia sam i
                                nie placze.A budzi sie o 6-7 na jedzenie ,znow zasypia i kolo 9 juz wstaje.
                                Od soboty siedzi samsmile!!! tzn przez okolo 1 minute potrafi sie utrzymac
                                sam,opierajaca sie na swoim brzuszkusmile
                                Probuje wprowadzac mu rozne pokarmy,ale cos nie bardzo nam idzie.Misowy ogrodek
                                (marchew i groszek)jest bleee,same jablka starte przeze mnie bleee, w sloiczku
                                jablka bleee,brzoskwinie bleee.Ostatnio nawet kaszka bananowa jest bleee i tylko
                                jablkowa wchodzi znakomiciesmile
                                AAAAA gruszeczki sa pyszneeee
                                Czy Wasze szkarby przewracaja sie z brzuszka na plecy? Hubertowi raz sie
                                udalo.Bo na brzuszek przewraca sie jak szalony.
                                No i tak sie pluje...tzn specjalnie !!wklada palce do buzi i dmucha i
                                pluje.Teraz tez siedzi w foteliku i pluje doslownie na siebiesmile
                                A przez to ze tak pluje i wklada wszystko do buzi zrobily mu sie krostki wokol ust.
                                • andzka24 Re: 12.10.2005r 13.03.06, 12:23
                                  witam
                                  Martyna przewraca się z brzuszka na plecy, a odwrotnie nie.
                                  też ma krostki wokół ust od śliny. dziś rano strasznie płakała i marudziła,
                                  sprawdziłam pieluche PAMPERS, a na udzie miała kreche-jak przecięte nożem,
                                  pielucha jej przecieła skóre. więdcej nie kupie PAMPERSÓW przechodze na HAGISY.
                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 13.03.06, 12:40
                                    my tez uzywamy pampersow ale od jakiegos czasu Hubert ma odcisniete od gumek z
                                    pieluch na udach .Nosi teraz 4 sa one do 18kg przeciez nie zmienie ich na
                                    jeszcze wieksze...moze faktycznie sprobuje innych
                                    • andzka24 Re: 12.10.2005r 13.03.06, 14:51
                                      małą też nosi 4, a waży mniej od Huberta.
                                      • wi0la Re: 12.10.2005r 14.03.06, 11:21
                                        cy Wasze Maluszki tez niechetnie zasypiaja w dzien?
                                        Hubert lezy w lozeczku i buczy ( a ja wyrodna matka go nie biore na recesmile )
                                        oczy juz prawie zamkniete ,spiace ale dalej placze
                                        • martynka55 Re: 12.10.2005r 15.03.06, 11:20
                                          Hej dziewczyny!
                                          Byliśmy dziś na szczepieniu, którego znowu nie dostaliśmy. Piszę znowu, bo już
                                          kiedyś wspominałam o naszej pani doktor, że jest bardzo ostrożna i z poprzednią
                                          szczepionką też musieliśmy czekać i zaliczać wizyty u neurologa, po których
                                          okazało się, że z Maćkiem jest wszystko OK. A teraz Maćkowi wyskoczyła na
                                          policzku krostka, przypuszczam, że od tego jak leży na brzuchu to się ślini i
                                          buzią trze o to na czym leży. A ona stwierdziła, że lepiej zaczekać z tym
                                          szczepieniem, bo potem mogą być powikłania. A swoją drogą to ona chyba ma
                                          jakieś złe doświadczenie z tymi powikłaniami po szczepieniu. No i znów czekamy
                                          do początku kwietnia. Jedyna dobra strona dzisiejszej wizyty to to, że wiem ile
                                          waży Maciek - 6.400.

                                          My używamy pampersów 3 i nie narzekamy na nie. Z innych pieluch spróbowaliśmy
                                          tylko huggisów na początku i nie sprawdziły nam się, bo "przeciekały".
                                          Maciek też niechętnie śpi w dzień, a najlepiej to by chciał, żeby go trzymać na
                                          rękach, albo jeszcze lepiej nosić, to wtedy oczy się szybko zamykają.

                                          Napiszcie czy wam wypadają włosy, bo mnie od dłuższego czasu wychodzą
                                          garściami. Fryzjerka mi powiedziała, że na to pomoże tylko wyciąg z łożyska (to
                                          się jakoś fachowo nazywa).
                                          A czy wasze pociechy mają ciemieniuchę i jak z nią walczycie, bo Maciek ma, ale
                                          w sumie tylko na brwiach i dziś lekarka nam przepisała jakąś robioną maść.
                                          Pozdrawiam.
                                          • wi0la Re: 12.10.2005r 15.03.06, 12:40
                                            Mi tez strasznie wlosy wychodzily juz w czasie ciazy i dlatego musialam obciac
                                            .Doslownie 2 dni przed porodem obcielam zupelnie na krotko smileJakies dwa miesiace
                                            po mialam super wlosy a potem mimo ze mialam krotkie wychodzily garsciami .Nic
                                            nie pomgalo.Od miesiaca jest spokoj,moze dlatego ze zaczelam uzywac pantin wlosy
                                            geste i mocne .
                                            Hubert na buzi ma mnostwo krostek,pytalam na forum co z tym zrobic i P.Beata
                                            polecila mi krem teraz nie pamietam jak sie nazywa(musze kupic)
                                            Maly mial ciemieniuche na glowce ale teraz zupelnie zeszla i nie ma sladu,a juz
                                            przez moment mial brzydkie zote platy.NIczym nie smarowalam tego tylk czesalam i
                                            mylismy glowke szamponem nivea (dalej myjemy tym) co drugi dzien.
                                            • andzka24 Re: 12.10.2005r 15.03.06, 13:35
                                              mi teź włosy wylatują. wiOla jak nazywa się ta maść?
                                              • wi0la Re: 12.10.2005r 15.03.06, 14:15
                                                Vratizolin, dzis jak mi sie uda to kupie ja ,mam nadzieje ze pomoze na te syfkismile
                                                • andzka24 Re: 12.10.2005r 17.03.06, 16:15
                                                  dziewczyny co słychać?
                                                  Martyna właśnie zasneła, z wielkim trudem udało jej się zasną u mnie na rękach.
                                                  po 20 min noszenia odłożyłam ją do siebie i śpi smile
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 17.03.06, 17:01
                                                    moj buczek tez usnal wreszcie...smile
                                                    czemu on tak nie chce spac w dzien??widac ze oczy mu sie zjezdzaja ale buczy i
                                                    buczy..
                                                  • faustine Re: 12.10.2005r 17.03.06, 18:23
                                                    Mała wciąż zagęglona - katuję ją leżeniem na brzuszku bo glutki wtedy same
                                                    wyłażą -fridy nie mam , a gruszki p. doktor nie poleca. Dziś kończy 5 miesięcy,
                                                    jakie to juz duże dziecko... Niecierpliwie czekamy na zębulka. Pozdrwiamy!
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 17.03.06, 21:20
                                                    Maciek od dwóch nocy sika tak, że przesikuje wszystko. Ostatnio musiałam go
                                                    przebierać 3 razy całego, bo nawet plecy były mokre. A dziś rano wielka plama
                                                    na prześcieradle i nawet kołderka mokra. Przed chwilą ledwie usnął i budzi się
                                                    z płaczem, bo znów się tak zlał. W dzień jest wszystko OK, mimo że się rusza
                                                    non stop. Nie wiem czemu tak się dzieje, a ostatnio tak chwaliłam, że tylko
                                                    pampersy nie przeciekają, ale on siura jakoś bokiem.
                                                    Dziś po raz pierwszy dałam mu na obiad warzywka z cielęcinką i najwyraniej
                                                    bardzo mu smakowało, jak wszystko zresztą. Jedyne co mu nie smakuje, to
                                                    herbatka rumiankowa, ale ja też bym jej nie piła.

                                                    Napiszcie ile dajecie kaszki na wieczór i czy deserki i zupki dajecie cały
                                                    słoiczek na jedno posiedzenie, a soczki lub herbatki w jakich ilościach?
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 18.03.06, 08:48
                                                    Martyna je 4-5 razy mleko, w tym raz 120- rano ok 4-5, i 3 razy 150ml. a na
                                                    wieczur jedna porcja z kleikiem. deserek cały, zupka prawie cała, soczek 100ml,
                                                    i dwa razy herbatka.
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 19.03.06, 09:47
                                                    Hubert je 3 razy po 150ml , na wieczor 210ml z kaszka i rano po nocy
                                                    180ml.Czasami zamieniam mu jedno mleko na jakis deserek albo zupke i wtedy
                                                    dostaje caly sloiczek.Jak jest to tylko taki wypelniacz zeby np przetrzymac go
                                                    do 21 to np o 17 ma mleko a kolo 19.30-20 dostaje pol sloiczka i potem o 21
                                                    ostatni posilek .Herbatek i soczkow Hubciu nie chce pic
                                                  • faustine Re: 12.10.2005r 19.03.06, 20:52
                                                    Witam Mamy!
                                                    Kaszki Ania nie je wcale, mleko ok. 600,700 ml soczek ok 100 ml i cała mała
                                                    zupka Bobovita rozcieńczona sokiem marchewkowym (żeby leciała przez smoka ) -
                                                    Edukacja łyżeczkowa stanęła w miejscu - po przyjmowaniu leków Ania na jej
                                                    widok zaciska usteczka i odwraca buzię. Wczoraj wreszcie zaczęła się odwracać
                                                    z pleców na brzuszek - ale dziś u dziadków nie chciała się pochwalić nowa
                                                    umiejętnością. Czyżby już zapomniała ?
                                                    A jak tam u Was z ząbkami?
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 19.03.06, 22:13
                                                    zabkow ni hu hu,choc czuc pod palcami ze cos idziesmilenie wiem czy pisalam Wam ze
                                                    Hubert siedzi,jeszcze sie chwieje na boki ale jak chce to potrafi utrzymac
                                                    rownowage.Nawet stara sie puscic jedna reke zeby chwycic zabawke ale najczesciej
                                                    konczy sie to upadkiem na boczek.
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 20.03.06, 13:50
                                                    Maciek miał 3 i pół miesiąca jak zaczęły mu wychodzić 2 ząbki na dole. W ogóle
                                                    nie był marudny i dlatego nawet nie zauważyliśmy, że ząbki wychodzą, dopiero
                                                    się obudziliśmy jak zobaczyliśmy w buzi coś białego. A teraz wychodzi trzeci
                                                    ząbek i też na dole. Ale tym razem Maciek jest czasem przez to nieznośny i
                                                    okropnie się ślini.
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 22.03.06, 14:10
                                                    i jak Wasze pociechy?
                                                    Hubert ostatnio jets marudny,ciagle odwraca sie na brzuch po czym zlosci sie ,bo
                                                    nadal nie potrafi z brzuszka na plecy.Bardzo interesuje go pies do ktroego
                                                    wyciaga swoje raczki, a piesek sie cieszysmilei zawziecie gada do psa jak ten na
                                                    niego patrzy ,bo jak tylko odwroci wzrok maly milknie.No i wali nozkami w
                                                    szczebelki smile
                                                  • faustine Re: 12.10.2005r 22.03.06, 20:09
                                                    Ania też szaleje w łóżeczku - przekręca się i leży w poprzek waląc nóżkami o
                                                    szczebelki. Chyba trzeba pomyśleć o obniżeniu łóżeczka. No i zasmakowała w
                                                    przekręcaniu się na brzuszkek , ale tak jak Hubi wkurza się, bo z powrotem
                                                    nijak się nie udaje. Zaczęła ładnie przekładać zabawki z jednej rączki do
                                                    drugiej i coś kombinuje z pełzaniem. Niestety łyżeczka całkiem poszła w
                                                    odstawkę i Ania zjada papki przez smoka.
                                                    Pozdrawiamy!
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 22.03.06, 22:19
                                                    Poruszylas ciekawy temat lyzeczkismileHubercik uwielbia lyzeczke ,szczegolnie jak
                                                    dostanie ja do raczki ( jest z takiego tworzywa jak guma) wklada do buzi,
                                                    puszcza raczki i "pierdzi" ustami w nia i probuje wypluc jak najdalej.albo
                                                    przygryza z calej sily. Zawsze wydawalo mi sie to co widzialam na roznych
                                                    filmach odnosnie dmuchania przez dzieci na pelna lyzeczke,gdy sie ma ja w buzi
                                                    to tylko wymysl ,ale nieesmile Hubert namietnie tak robi gdy zaspokoi juz pierwszy
                                                    glod.a jaki radosny jest z tego powodusmile)
                                                  • nataliaostrowska Re: 12.10.2005r 23.03.06, 15:03
                                                    witam, dopiero od wczoraj mam internet i natychmiast wlazlam na to forum. mam
                                                    malutka(a wlasciwie juz duza) coreczke z 12.10.2005. Kupilam jej w ikei dywan
                                                    ostatnio i... sie zaczelo. przekreca sie z plecow na brzuch i odwrotnie. kilka
                                                    takich ruchow i juz jest za dywanem na podlodze. do tego zaczela gadac
                                                    dadadada. nawet tatatata jej sie udalo. ciekawe czemu mamamama nie???? he???
                                                    kto z nia calymi dniami siedzi??? ja, a nie tata! ach, te dzieci. jeszcze jej
                                                    nic do jedzenia innego jak moje mleczko nie dalam, bo pediatra tak zalecila. a
                                                    wy?? od czego najlepiej zaczac?
                                                    serdecznie pozdrawiam
                                                  • faustine Re: 12.10.2005r 23.03.06, 20:24
                                                    Witaj Mamusiu dużej córeczki - (a jak ten skarb ma na imię?)
                                                    Ja jestem mama butelkowa i ze względu na duży apetyt mojej Ani ( i niezłą
                                                    wagę smile pani pediatra zaleciła rozszerzenie diety tylko o zupki jarzynowe. Ale
                                                    daję jeszcze soczki i jabłuszko - wszystko, jak pewnie czytałaś pochłaniane
                                                    przez smoka.
                                                    A że tatata ? Ona po prostu go woła , bo ojciec pewnie zarobiony -cały dzień w
                                                    pracy siedzi no i dzidzia tęskni ... A mama na każde miauknięcie już stoi
                                                    przy łóżeczku gotowa do zabawy i przytulenia . U mojej córci tak różnie z tą
                                                    gadką - raczej nic konkretnego jej nie wychodzi. I też czekam na to mamamama smile
                                                    Pozdrawimy!
                                                    Marzena i Ania
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 24.03.06, 09:10
                                                    witam nową mamę!
                                                    napisz coś więcej!
                                                    pozdrawiam Ania i Martynka
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 24.03.06, 11:53
                                                    witamy nowa Mame wraz z Pociechasmile
                                                    Hubciu spi ,mam nadzieje ze jeszcze z godzinkesmile
                                                    "Ucze" malego mowic mama i osiagnelam tyle ze sie smieje gdy tylko powtarzam
                                                    maaamaasmile
                                                    a jak spiewam( smile ) mu wlazl kotek na plotek to az piszczy z radosci
                                                    Tez spiewacie swoim dzieciom?
                                                  • nataliaostrowska Re: 12.10.2005r 24.03.06, 16:06
                                                    witam wszystkie mamy! no i mam. 38.5 st.goraczki, katar, kaszel i boli mnie
                                                    nawet jak leze wszystko... maz nie poszedl do pracy i bawi Maniusie.(moja corka
                                                    ma na imie Marianna)a ja zdycham... najgorzej, ze mala spi ze mna przy piersi w
                                                    nocy i co teraz??? a jak sie zarazi??? boje sie o nia bardzo.
                                                    pozdrawiam wszystkie mamy.
                                                    ide lezec...
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 24.03.06, 16:11
                                                    mała jest uodporniona na twoje zarazki jak ciągnie pierś, śmiało możesz dalej
                                                    karmić!
                                                    gdzie mieszkasz?
                                                  • mamani1 Re: 12.10.2005r 24.03.06, 18:02
                                                    to dalej ja, mama Mani. zmienilam login. apap mi zbija goraczke, wiec wstalam.
                                                    zwlaszcza,ze maz padl i spi. wreszcie mnie doceni i zrozumie, co znaczy
                                                    calodniowa opieka nad dzieckiem. mieszkam w Józefosławiu pod Piasecznem.
                                                  • faustine Re: 12.10.2005r 24.03.06, 21:14
                                                    Chyba mamy zęba - ale jakoś tak nie wiem do końca. Dolny siekacz -możliwe to???
                                                    I wystaje z dziąsełka taka szpileczka. Ale nie od góry dziąsła tylko jakby z
                                                    boku. Nigdy nie widziałam ząbkujących dzieci więc nie wiem jak to
                                                    wygląda .Trochę to dziwne. W każdym razie ciągnęła sobie uszko z tej strony ,
                                                    a na chorą nie wygląda .
                                                    Dziś nareszcie ładny dzień - wyspacerowałam dzidziusia i wyskoczyłam na zakupy
                                                    do Arkadii . Tatulo się spisał, dzidzia była grzeczna, zakupy porobione a mama
                                                    zrelaksowanasmile.
                                                    Jeszcze zapytam w kwestii kupkowej - czy po zupkach Wasze pociechy nie mają
                                                    twardszych kupek ? Ania strasznie kwęka i wystękuje coś mniej więcej co 2,3
                                                    godziny. A gdy była na samym mleku to co 2,3 dni! Nie wiem czy to normalne ,
                                                    ale podejrzewam w tym udział marchewki .
                                                    Pozdrawiamy!
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 28.03.06, 14:27
                                                    Hej!
                                                    Nareszcie ciepło i śniegu prawie już nie widać. Mam nadzieję, że tak już
                                                    zostanie! Na spacerki ubieram już Maćka na wiosenno. On już prawie nie mieści
                                                    mi się w wózku głębokim i niedługo przeniosę go do spacerówki. Poczekam tylko,
                                                    aż będzi już trochę sam siedział, bo jak na razie to mu to nie wychodzi. A jak
                                                    u was, dalej wozicie maluchy w głębokim wózku?
                                                    A co do kupki, to u nas też jest twardsza, taka jak plastelina.
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 28.03.06, 14:46
                                                    Czesc
                                                    My wozimy Huberta raz w spacerowce a raz gondoli jesccze,w zaleznosci jaka
                                                    pogoda.Moj gleboki wozek tez ma spcerowke ale maly z niej sie zsuwa.Kupilam
                                                    druga spacerowke deltim kazzo i jest dobrze,malemu sie podoba.
                                                    Wlasnie przed chwila grzmotna sie grzechotka i po raz pierwszy zaplakal
                                                    prawdziwymi lzami.
                                                    No i wreszcie zaczal czesciej siegac do swoich stopek ,jescze troszke to lewa
                                                    wlozy sobie do buzkismile
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 28.03.06, 14:46
                                                    Martyna też ledwo mieści się w gondoli, nie siedzi jeszcze sama.
                                                    pozdrawiam
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 28.03.06, 17:03
                                                    witam ponownie!
                                                    zbieracie kody z pampersów?
                                                    mi brakuje jeszcze 1 kodu na pieska. obecnie używamy haggisów, bo pampersy się
                                                    pogorszyły i niewchłaniają.
                                                    może macie oddać 1 kod (15p).
                                                    pozdrawiam
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 30.03.06, 10:08
                                                    Martynka znowu chora! od wczoraj strasznie marudzi nie chce spać ciągle płacze
                                                    ma 38,2, byłam rana u lekarza i ma czerwone gardło,wic siedzimy w domu przez
                                                    tydzień, a za oknem wiosna!
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 30.03.06, 11:31
                                                    Hubciu znow katar zalapal ale taki malutki i czasami pokasluje ale to od sliny
                                                    ktora pluje na okolosmile
                                                    no i nie chce spac w dzien,a jest taki padniety....
                                                    Czy Wasze dzeci juz pelzaja? albo odwracaja sie z brzucha na plecy?bo Hubert nie
                                                    potrafi sie przekulac ,jak mu pomagam to tak sie spina zeby tylko zostac na brzuchu.
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 31.03.06, 13:14
                                                    Hej dziewczyny!
                                                    Życzę wam, żeby maleństwa szybko wyszły z tych przeziębień.
                                                    Maciek przewraca się sam na brzuszek i z brzucha na plecy, jak leży na brzuchu,
                                                    to podnosi tyłek do góry, ale nie potrafi się sam przesunąć.
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 31.03.06, 17:45
                                                    może poznamy się bliżej?
                                                    może prześlemy sobie zdjęcia swoich pociech?
                                                    co Wy na to?
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 31.03.06, 21:18
                                                    Dobry pomysł z tymi zdjęciami.
                                                    Podaję adres mojej poczty: mnadgrodkiewicz@poczta.onet.pl
                                                    Wysyłajcie zdjęcia, bardzo chętnie was zobaczę.
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 01.04.06, 09:10
                                                    a to mój adres andzka24@wp.pl
                                                    czekam na zdjęcia
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 02.04.06, 11:34
                                                    no to ja tezsmile tym bardziej ze na forum jakos nie potrafie umiescic zdjecia smile
                                                    moj adres wi0a@wp.pl
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 02.04.06, 12:09
                                                    ale mamy ładne dzieci smile

                                                    Martynce spadła temperatura i dostała wysypki więc chyba miała trzydniówke.
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 03.04.06, 13:09
                                                    za oknem wiosna, a my siedzimy w domu sad
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 03.04.06, 14:53
                                                    co taka cisza!!!
                                                    wszyscy są na spacerku?!
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 03.04.06, 21:29
                                                    No rzeczywiście na dworze wiosna, nareszcie okna można otworzyć nie tylko na
                                                    wietrzenie. A ja jeszcze nie widziałam waszych bobasów, bo mi tego czegoś
                                                    brakuje w komputerze. Chyba muszę nieco namolniej molestować męża, żeby
                                                    naprawił ten komputer.

                                                    To ile jeszcze będziecie z Martynką siedzieć w domu?
                                                    Trzymajcie się i szybko wracajcie do zrowia!
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 04.04.06, 11:45
                                                    Sliczny Maciussmile)) !!!!przy Hubercie wyglada jak kruszynka.Andzka i inne mamy
                                                    czekam na zdjecia Waszych pociech.
                                                    Huebrtowi wyszedl kawalek zabka i bardzo cierpi ,marudzi i placze strasznie.no i
                                                    znow ma katarek sad
                                                    zdrowka dla Martynki i cierpliwosci dla mamysmile)
                                                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 04.04.06, 12:44
                                                    wiOla wysłałam do Ciebie zdjęcia w niedziele!
                                                    wysyłam jeszcze raz!
                                                  • wi0la Re: 12.10.2005r 04.04.06, 16:05
                                                    nic nie dostalamsad w moim adresie to 0 to jest zero .czyli w, i, zero,l,a. moj
                                                    maz juz mi mowil ze mam glupiasmile nazwe..ale ja sie przyzwyczailam
    • andzka24 Re: 12.10.2005r 05.04.06, 09:59
      mała przekręciła się rano pierwszy raz z plecków na brzuszek.
      • wi0la Re: 12.10.2005r 05.04.06, 11:05
        gratulacje!!!dla Martynki oczywisciesmile)
        dostalam zdjecia ,sliczna coreczka.Tak mnie naszlo ,ze mimo iz nasze dzieci sa z
        tego samego miesiaca a jak rozne maja gabaryty ,jak rozne rzeczy potrafia no i
        sa w ogole rozne ( bo inne mamusie i tatusiowiesmile))))) )
        A Hubciu wlasnie lezy na macie i buczy ,troszke spiacy jest..
      • martynka55 Re: 12.10.2005r 05.04.06, 11:08
        Byliśmy dziś na szczepieniu. W końcu Maciek dostał szczepionkę. Zawył trochę,
        ale szybko się uspokoił.
        Napiszcie jakie witaminy dajecie maluchom? Bo my dotychczas dawaliśmy oprócz
        vigantolu, cebion (5 kropelek), a dziś lekarka powiedziała, żeby zamiast
        cebionu dawać cebion multi, albo vibovit.
        • wi0la Re: 12.10.2005r 05.04.06, 11:33
          ja od poczatku podaje cebionmulti 4 kropelki i 2 vigantolu,tak nam lekarz
          podal,ale co lekarz to inny obyczajsmile
          Hubciu spi na dworze a ja mam troche czasu by wyjsc z psemsmile)
          u nas dzis pochmurnie niestety a wczoraj przez moment padal snieg...
          • andzka24 Re: 12.10.2005r 05.04.06, 11:53
            ja podaje 1 krople wit D, a cebion tylko jak była chora, a i na poczatku, na
            wzmocnienie bo troche mi chorowała.
            w deserkach i soczkach jest witamina C i chyba wystarczy.
            • mamani1 Re: 12.10.2005r 06.04.06, 10:07
              dzien dobry wszystkim.
              niestety bylysmy w szpitalu. Mania zachorowala na zapalenie pluc!!! ode mnie
              sie zarazila jednak. ale wyszlysmy i tfu, tfu jestesmy zdrowe... tylko nie
              wiem, czy mozna juz na spacer wyjsc? kontrola wykzala,ze juz wszystko ok, ale
              teraz to ja juz sie wszystkeigo boje..
              jesli czodzi o wozek to Mania nie chciala lezec juz pod koniec 3 miesiaca.
              awantury zmusily mnie do przlozenia jej w spacerowke bardzo szybko. jak tylko
              usypiala, to obnizalam pozim spacerowki na plaski i zrobione.
              jesli chodzi o pelzanie, to nie bardzo. raczej tak naokolo sie kreci, turla sie
              i nie wiem co dalej zrobic, wiec sie wscieka.
              fajna jest, ale np w nocy wstaje co godzine i bez cyca nie chce spac. wiec daje
              cyca i odkladam. ale juz jestem tym zupelnie wykonczona.
              nie umiem wyslac fotki na forum, jak to sie robi?
              pozdrawiam
              • wi0la Re: 12.10.2005r 08.04.06, 09:02
                na forum zdjec tez nie potrafie wyslac,ale dziewczyny podaly( ja tez) swoje @ i
                tam mozesz przeslac zdjecie swej Pociechy. Zdrowka zyczymy
                • mamani1 Re: 12.10.2005r 08.04.06, 09:40
                  no to podaje moj mamani1@gazeta.pl to mi przeslijcie swoje a ja poszukam
                  waszych i przesle moja manke. a czemu tak malo wpisow? teraz piszecie juz tylko
                  na poczcie mailowej?
                  moja manka dzis wstala o ..... 5.30!!!!!!!!!
                  nie dala sie uspic. maz wstal i bawil ja do 7.10. potem zasnela na godzinke i
                  teraz ja z nia siedze. jezu, mama nadzieje, ze to sie nie powtorzy, bo padne...
                  • wi0la Re: 12.10.2005r 08.04.06, 11:18
                    moj Hubert dzis obudzil sie najpierw o 5, zasnal bo dostal smoczka, potem na
                    jedzenie o 6.30 ,zasnal i o 7.30 juz definitywnie nie dal mi pospac.Ale teraz za
                    to spi i bedzie tak do 13.30smile)zaraz Ci przesle pare fotek mojej Kluski
                    • martynka55 Re: 12.10.2005r 08.04.06, 21:30
                      Cześć dziewczyny!
                      U nas Maciek budzi się między 6 a 7 rano i jest już wyspany. Na szczęście przez
                      pół godziny potrafi się grzecznie zajmować sam sobą i grucha sobie w łóżeczku,
                      a ja mogę sobie jeszcze trochę podrzemać.
                      Napiszcie czy wasze dzieci siedzą, bo Maciek siedzi, ale jak go popodpieram z
                      wszystkich stron, albo chwilę w kącie łóżeczka i zaraz się przewraca, jak chce
                      sięgnąć po zabawkę.
                      Zdjęcia wyślę po niedzieli, bo wreszcie mąż sformatuje dysk i będę mogła
                      działać.
                      Pozdrowionka
                      • wi0la Re: 12.10.2005r 08.04.06, 21:54
                        Hubert siedzi,niczym go nie podpieram,tylko nie zostawiam go samego siedzacego
                        tylko asekuracyjnie trzymam recesmileosttanio nawet specjalnie popychalam go do
                        tylu by zobaczyc czy sie utrzyma i zajarzyl ze jak traci rownawage i leci na
                        plecy to musi do przodu sie wychylic.jak krzywo siedzi to wtedy na bok sie
                        przechyla ..a w lozeczku tez potrafi polezec sam jeszcze z pol godzinki i
                        nadawac misiowi smile
                        • andzka24 Re: 12.10.2005r 10.04.06, 10:12
                          Martyna wstaje ok. 6, w sobote odkryła że ma stopy i że wchodzą do buzi!!!
                          mała bardzo chce siedzieć, musiałam zamienić gondole na spacerówke.

                          Maryna dzięki za kod, dopiero teraz go dostałam bo mąż wyjoł ze skrzynki i
                          wsadziła do samochodu. wczoraj sobie przypomniał.
                          • mamani1 Re: 12.10.2005r 10.04.06, 11:23
                            a ja Mance kupilam wysokie krzeselko. jest nim absolutnie zachwycona. siedzi w
                            nim tak sztywniacko,ze szok!!! bawi sie walac czym popadnie w blat! no i
                            wczoraj pierwszy raz dalam jej 3 lyzeczki kaszki bananowej! bardzo jej
                            smakowala. zabierala lyzeczke i chciala jeszcze. poki co jej nie wysypalo.
                            do tej pory byla na piersi. w szpitalu zaczelam jej dawac herbatke dla
                            niemowlat, a potem troszke rozwodnionego soczku jablkowego. baaaaerdzo
                            rozwodnionego.
                            czy wasze pociechy uczulily sie na cos? jak to wyglada?
                            • wi0la Re: 12.10.2005r 10.04.06, 13:42
                              Gdy karmilam piersia maly mial uczulenie na nabial ,ktory ja zjadlam.Wysypywalo
                              go wtedy na buzce.Na kaszke malinowa tez ma uczulenie i krostki mu wyskakuja na
                              policzkach .a tak poza tym to nic,bo i nic nie chce jescsmile
                              Hubert tez wklada sobie stopy do buzi i namietnie sciaga skarpetki a w
                              spacerowce nie ma mowy o lezeniu,dopiero jak zasnie moge go polozyc.
                              Dalej ma katar i chyba mnie zarazil bo czuje ze sie rozkladamsad
                              • andzka24 Re: 12.10.2005r 11.04.06, 08:56
                                Martyna nie jest alergikiem - mam szczęście.
                                ciągle chce siedzieć, choć się chwieje. jak wam się udaje przewijać dzieciaki,
                                bo Martyna tak się wierci że z trudem udaje się ją przewinąć.
                                • mamani1 Re: 12.10.2005r 11.04.06, 09:15
                                  no moja to samo z tym przewijaniem... cyrk na kolkach. probuje ja zagadac,
                                  spiewam i daje ulubionego hipopotama gumowego, ktory jest do kapieli. ona go
                                  uwielbia gryzc i wtedy gazem ja przewijam
                                  pozdrawiam. wyslalam fotki(chyba, bo jak mowilam z netem nie jestem za pan
                                  brat...)
                                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 11.04.06, 10:23
                                    Maciek nie ma na nic alergii, zajada wszystko i nie wybrzydza. Nie smakował mu
                                    tylko brokuł i ostatnio pietruszka z groszkiem (i to i to zielone - może mu
                                    kolor nie odpowiada),krzywił się przy tym, ale jadł. Acha, jedyne co wypluł, to
                                    potrawka z królika z HIPPA. Cały czas karmię go piersią o nawet kaszkę na
                                    wieczór robię na wodzie, a nie na mleku modyfikowanym, ale po kaszce zawsze
                                    daje mu jeszcze podoić cyca.
                                    A przypomniało mi się, że Maciek miał małą wysypkę na plecach jak zjadłam
                                    czekoladę i sałatkę z majonezem. Dlatego do tej pory unikam tego.

                                    A co do przewijania, to mój Bąbel też się wierci i też muszę używać różnych
                                    sposobów.

                                    Kurczę, fajnie, że wasze pociechy już siedzą, a Maciek na razie tylko podnosi
                                    głowę do siedzenia i podparty poduchami siedzi, ale niezbyt chętnie, a tak bym
                                    chciała go już wyprowadzać w spacerówce na siedząco.

                                    Ja nie dostałam fotek od mamani, a czy na gazetową pocztę da się wysyłać fotki?
                                    • andzka24 Re: 12.10.2005r 12.04.06, 08:32
                                      Martyna ma pół roku!!!
                                      dziś na obiad będzie zupka z królika, pierwszy raz mięsko.
                                      • wi0la Re: 12.10.2005r 12.04.06, 11:28
                                        to napisz czy Martynce smakowal nowy obiadek
                                        • andzka24 Re: 12.10.2005r 12.04.06, 20:04
                                          oczywiście że smakował, choć jest feeee. Martynce nie smakuje tylko dynia z
                                          ziemniakiem.
                                          • mamani1 Re: 12.10.2005r 13.04.06, 09:07
                                            ojejejej, ile juz wasze pociechy jedza!!!
                                            wyslalam martynce55 pelno zdjec na ten adres, co byl w poprzednich listach.
                                            kurcze, pewnie cos pomililam... a tam, to wyslij mi poprosze na adres
                                            mamani1@gazeta.pl a ja potem przez "odpowiedz" sprobuje.
                                            moja je na razie tylko kaszke bananowa wieczorem i wczoraj w poludnie jabluszko
                                            bobovity.napiszcie ile ona ma tej kaszki jesc na noc. duzo??? co ile dni
                                            dodawac nowy produkt? jak wy dawalyscie?
                                            Manka wczoraj u mojej mamy wpadla w histerie jak mnie nie bylo. tak sie darla,
                                            ze moja mama tez ryczala i wydzwaniala, zebym natychmiast wracala. na szczescie
                                            bylam blisko. jak tylko weszlam (mania byla w tragicznym stanie, trzesla sie i
                                            darla tak glosno, ze nie umiem tego wyrazic...)wzielam na rece i natychmaist
                                            spokuj. czyzby az tak tesknila? co teraz robic? bo mezowi tez podobno plakala
                                            tak kilka dni temu. mam caly czas byc z nia? czy odwrotnie, przyzwyczaic do
                                            rozstan? nie wiem, zalamka
                                            pozdrawiam
                                            • wi0la Re: 12.10.2005r 13.04.06, 12:23
                                              Hubciu tez tak raz wpadl w histerie gdy ja ze znajomymi pol dnia na nartach
                                              jezdzilam a maz sie opiekowal malym w domu.Gdy sie budzil i widzial twarz
                                              tatusia mnad soba to od razu w bek uderzal.Ale moim zdaniem nalezy przyzwyczajac
                                              ze mama nie zawsze jest bo potem to nigdzie nie wyjdziemy
                                              • wi0la Re: 12.10.2005r 13.04.06, 12:25
                                                a zapomnialam o kaszce ,Hubert je na noc 210 ml kaszki i rano po nocy tez
                                                wprowadzilam mu kaszke i tez 210ml.bo w dzien mleko i nadal 150ml i nie chce
                                                wiecej a czasami nawet tego nie wypije.
                                                • martynka55 Re: 12.10.2005r 13.04.06, 21:19
                                                  Wczoraj wreszcie obejrzałam Wasze dzieciaki! Martynka i Hubciu są rzeczywiście
                                                  więksi, a Mania chyba taka jak Maciek. Mamani, ja dostałam Twoje zdjęcia, a
                                                  swoje postaram Ci się wysłać jak najszybciej, ale najpierw muszę je zgrać z
                                                  płytki, bo jak mąż formatował dysk, to wszystko zostało usunięte z komputera, a
                                                  ja tak jak i ty piszesz nie jestem z komputerem za pan brat i muszę czekać, aż
                                                  mąż mi pomoże.
                                                  A Maciek dostaje 180ml kaszki na wieczór (bananowej, malinowej, albo jabłkowej)
                                                  Ja na początku jak mu wprowadzałam nowe pokarmy, to dawałam mu około 4 -5
                                                  łyżeczek takich małych silikonowych, a teraz jak daję coś nowego, to pół
                                                  słoiczka.
                                                  • mamani1 Re: 12.10.2005r 14.04.06, 09:49
                                                    ale fajnie, takie forum. wreszcie cos wiem.dzieki za pomocne odpowiedzi. a
                                                    maciek i mala martynka co jedza i ile oprocz kaszek? w jakich porach dnia? a
                                                    cos im dajecie pic? bo ja od szpitala daje herbatki hippa. lubi bardzo
                                                  • martynka55 Re: 12.10.2005r 14.04.06, 11:00
                                                    Ja do końca 4 miesiąca karmiłam Maćka tylko piersią. W piątym miesiącu zaczęłam
                                                    wprowadzać inne jedzonka, bo wydawało mi się, że mały jest trochę głodny. A
                                                    teraz je owocki i warzywa, zupki i obiadki ze słoiczków dla dzieci po 4, 5, a
                                                    teraz też 6 miesiącu. Pije soczki i herbatki, ale mnie się najbardziej podobają
                                                    produkty bobovity i Maćkowi też najbardziej smakują. Kaszka ma fajną
                                                    konsystencję, herbatki są bez cukru, no i przysłali gratis fajny poradnik o
                                                    żywieniu.
                                                    My zaczynamy jedzenie od cycusia (zwykle dwa razy rano), potem dopołudnia albo
                                                    soczek, albo deserek (jeżeli soczek, to za jakiś czas cycek, a jeśli deserek,
                                                    to później herbatka), około 14 obiadek, później czymś popija (soczek lub
                                                    herbatka), znowu cycek, no i wieczorem kaszka+cycek (bo kaszka na wodzie), ale
                                                    czasem mu się uśnie po samej kaszce. I jeszcze w nocy 2 razy wstajemy na
                                                    karmienie. W sumie wypija około 100 ml soczku i 100ml herbatki, nie wiem czy to
                                                    dużo czy mało, napiszcie ile wy dajecie?
                                                  • mamani1 swieta, swieta i po... 19.04.06, 09:35
                                                    u nas takie byly mile swieta! MAnia dala pospac wyjatkowo! jakis cud sie stal.
                                                    i wogole milusio i co? wczoraj 37.2 i okazalo sie, ze zaziebiona! znowu! ja juz
                                                    sie zalamalam. a bylo juz tak pieknie. zaczela pelzac do zabawek, coraz lepiej
                                                    jej to idzie. do tylu tez sobie raczkuje. a teraz znowu przeziebiona. a tam...
                                                    zalamka.
                                                    pocieszcie jakos!
                                                    napiszcie jak postepy waszych maluszkow!
                                                  • wi0la Re: swieta, swieta i po... 20.04.06, 08:33
                                                    Hubertowi raz katar sie nasila a raz znikasada od kataru kaszle jeszcze.i od
                                                    dwoch dni budzi sie w nocy ,przedwczoraj co godzine bo przewracal sie na
                                                    brzuch(ostatnio spi na boku)a wczoraj o 4 narobil takiego wrzasku .Wszystko
                                                    przez ten cholerny katar.no i o 7 sie obudzil na dobre,podrzemal sobie ciutke a
                                                    ja razem z nim i od 8 zero spania.
                                                    Hubciu tez do tylu raczkuje,choc ostatnio dosiega zabawek z przodu takze powoli
                                                    rusza ku przodowi
                                                  • nataliaostrowska Re: swieta, swieta i po... 20.04.06, 09:47
                                                    uff, to dobrze ze nie tylko moja sie przeziebia. ale w nocy dzis tez
                                                    tragedia... budzi sie co chwile. nawet nie wiem czy co godzine czy jeszcze
                                                    czesciej. i to z placzem. kilka razy wystarczylo, ze poglaskalam po glowce, ale
                                                    wiekszosc trzeba bylo do cyca. a na spacer bedziesz wychodzic? tak ladnie dzis.
                                                    a nie wiem, czy z nia moge wyjsc.
                                                    pozdrawiam.
                                                    p.s. do przodu tez rusza, ale tak podciagajac sie na rekach. z nogami nie wie
                                                    co zrobic jeszcze.
                                                    z gdzie reszta mam???
                                                  • andzka24 Re: swieta, swieta i po... 20.04.06, 13:02
                                                    Martyna miała wczoraj szczepienie, waga 8120 wzrost ok 67.

                                                    byłam na spacerze z małą, tragedia. przez 20 min na rękach, potem i tak było
                                                    żle płacz niesamowity. musiałam nieść małą, pchać wózek i tak dotarłam do domu.
                                                    w domu to samo - ryk, nic niepomagało. po 30 min noszenia usneła na rękach.
                                                    przez kolejne 20 min nie mogłam jej położyć. za 4 razem się udało !!!
                                                    jestem padnięta!
                                                    pozdrawiam i życze zdrówka
                                                  • mamani1 Re: swieta, swieta i po... 21.04.06, 10:12
                                                    ojoj!ale to chyba po tym szczepieniu?? u was mierza dzieci? u mnie tylko glowe
                                                    i tulow zawsze tylko mierzyli. moja w szpitalu miala 8.300 hmmm. chyba grubasek
                                                    z niej.. pozdrawiamy i mam nadzieje, ze juz lepiej Martynce
                                                  • andzka24 Re: swieta, swieta i po... 21.04.06, 14:31
                                                    dziś znowu spacer na rączkach, w wózku płacz i wigibasy. chyba przestane brać
                                                    wózek na spacer, bo tylko mi utrudnia życie!!!
                                                  • martynka55 Re: swieta, swieta i po... 21.04.06, 20:50
                                                    hej!
                                                    Maciek od kilku dni mówi mememememe, mamamamama, bebebebebe, bababababa. Na
                                                    początku mówił to z językiem na wierzchu, a teraz już normalnie. Nadal nie
                                                    siedzi sam, ale wożę go już w spacerówce. Życzymy zdrówka małym chorowitkom.
                                                  • mamani1 Re: swieta, swieta i po... 22.04.06, 10:00
                                                    a moze ona chce siedziec? juz w spacerowce jezdzicie?? bo jak nie to moze o to
                                                    chodzi? a jak juz jezdzicie, to nie wiem. hmmm. moze zabieraj ją jak bedzie
                                                    spiaca, to zasnie? pozdrawiamy z manka
                                                  • wi0la Re: swieta, swieta i po... 24.04.06, 08:53
                                                    Hubert ma dwie dolne jedynki i masakruje nimi ksiazeczke z tektury o
                                                    zwierzatkach.wczoraj zauwazylismy ze jak ma gole stopki zaczyna pelzac do przodu
                                                    i robic koci grzbiet,ale nadal nie potrafi sie przewrocic z brzucha na plecy.jak
                                                    sie cieszy to przerazliwie wrzeszczy i wydaje dzwieki jak samochod(a na spacerze
                                                    oglada sie za samochodami)a no i tez mowi baaaabbaaa,ammaa,maaamaaa, taa,nieee(a
                                                    to jak placzesmile )ale wiekszosci czasu zachowuje sie jak maly gorylek.
                                                    bardziej sie smieje do naszego psa niz do nassmile
                                                    a spacer to tylko na siedzaco ,na lezaco wtedy gdy zasypia inaczej sie nie da.
                                                    w zeszlym tygodniu bylismy u wazenia to ma 9800g(czyli lekko przystopowal z
                                                    waga)a wzrost 78.
                                                    pozdrawiam
                                                    dzis bedzie piekna pogoda,bynajmniej na dolnym slasku
                                                  • mamani1 majowka 24.04.06, 10:18
                                                    dziewczyny, a moze znacie jakies fajne miejsce nad jeziorem, zeby na majowke
                                                    pojechac? jakies kwatery, albo tani pensjonat?
                                                  • andzka24 Re: 12.10.05 24.04.06, 11:45
                                                    fajnie że mozecie chodzić na spacerki. martyna mimo że jeżdzi w spacerówce, to
                                                    wygina się i ryczy. musze ją nosić!!!
                                                  • nataliaostrowska Re: 12.10.05 27.04.06, 09:36
                                                    jak spacerki z Martyna? poprawily sie? bo taka pieeeekna pogoda! podobno dzis
                                                    ma byc gorzej... oby nie, bo my sie wybieramy na spacerek. Manka pelza juz po
                                                    calej podlodze, mimo ze specjalnie dywan jej kupilam. natychmiast z niego zlazi
                                                    i na podloge. a tam przeciez nie za cieplo. ale nie da sie inaczej. do tego
                                                    telewidzomanka z niej straszna. a mąż zauwazyl fajna rzecz w wannie, bo on ja
                                                    kąpie. manka potrafi mozkami przyciagnac kaczuszke. lapie nozkami i bierze do
                                                    raczki. no bylam w szoku, bo chyba ja tak nie umiem!przestala mowic mamamama,
                                                    teraz tylko tatatatatata! gdzie tu sprawiedliwosc?? na majowke zostajemy
                                                    oczywiscie w warszawie... a tam... ale nie mamy kaski na wyjazd... oby w
                                                    wakacje sie udalo? jak wy planujecie wakacje z naszymi pociechami? morze bedzie
                                                    dobre? nasze polskie mam na mysli
                                                  • andzka24 Re: 12.10.05 27.04.06, 15:42
                                                    spacerki troche lepiej, mam sposób na małą. najpierw ją wymęcze w domu potem
                                                    mleko i szybko na spacer. prawie odrazu pada i śpi ok godz.potem troche siedzi
                                                    zaciekawiona, jak zaczyna się kręcić i marudzić uciekamy do domu.
                                                    Martynka nic nie chce mówić, tylko po swojemu. nie pełza.
                                                    jeśli chodzi o wakacje to pewnie pojedziemy na działke (jezioro, las, spokuj).
                                                    pozdrawiam
                                                  • nataliaostrowska Re: 12.10.05 28.04.06, 10:15
                                                    och zazdroszcze dzialki!!! my niby tez mamy ale do remontu i 250km stad. wiec
                                                    trzeba by brac urlop na remont i nie zostanie na wakacje... dobrze, ze spacerki
                                                    lepiej. bo taaaaka pogoda, ze dziecko pol dnia moze byc na dworku. pozdrawiamy!
                                                    a gdzie inne mamy???
                                                  • wi0la Re: 12.10.05 28.04.06, 10:23
                                                    Witam!
                                                    przez ostatnie dni bylo tak cieplo ze nawet na dworze karmilam z butli
                                                    malego.Caly dzien byl na powietrzu.Dzis troche sie zachmurzylo ale nadal jest
                                                    cieplo.
                                                    Hubertowi opalila sie bardzo buzka ,mimo iz uwazalam zeby byl w cieniu i
                                                    smarowalam tym kremem na kazda pogode firmy nivea.
                                                    Hubert przekroczyl 10kg wagismile))normalnie male sloniatko mi rosnie w domu..smile)))
                                                    pozdrawiam wszystkie mamy
    • mondika Mogę się wtrącić? 28.04.06, 10:52
      Jeśli macie ochotę zapraszam na nasze forum - Październikowe dzieciaczki
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17345
      • nataliaostrowska Re: Mogę się wtrącić? 04.05.06, 09:25
        jak tam mamusie po dlugim weekendzie? nam sie udalo byc 1dzien na dzialce, 1 w
        lesie i 1 w Kazimierzu dolnym. mania dzielnie wytrwala podroz. gorzej bylo z
        przewijaniem w kibelku...dzis idziemy sie szczepic, chyba. bo zapomnialam kasy
        wziac z bankomatu. pogoda u nas od wczoraj cudna!!pozdrawiamy!
        • martynka55 Re: Mogę się wtrącić? 04.05.06, 20:44
          Hej!
          My też wyjechaliśmy na działkę w góry z nadzieją, że pogoda się poprawi, ale po
          dwóch dniach spędzonych w domku i wymarznięciu, stwierdziliśmy, że wracamy.
          Maciek nadal sam nie potrafi usiedzieć, ale zaczyna już po woli pełzać, a jak
          go biorę do siadania, to wspina się od razu na nogi, i tak śmiesznie się rusza,
          że śmiejemy się, że tańczy breakdance.
          • wi0la Re: Mogę się wtrącić? 05.05.06, 09:23
            mysmy spedzili dlugi weekend w domu,pogoda byla do bani a jeszcze maz 1 maja
            mial dyzursad Hubert juz normalnie siedzi i pelza delikatnie do przodu a z cala
            moca do tylu.Wczoraj dalam mu troszke rosolku ,smakowalo mu.Mam z nim nadal
            problem z jedzeniem,nie chce jesc sloiczkow a i specjalne gotowane dla niego tez
            mu nie podchodzi.Wlasnie samkuja mu zupy te ktore dla nas robie(bo juz jadl
            szczwiowa, zurek i kapusniak-wszytskie kwasne a mu bardzo smakowaly)
            Kupilam mu szczoteczke do dwoch zabkow taka na palce zakladana a do tego byla
            dolaczona pasta(albo byla pasta i szcoteczka dolaczonasmile )zdziwilam sie ze sa
            pasty dla niemowlat.troche sie boje tego zastosowac,tzn tej pasty.bo zabki mial
            czyszczone wczoraj po raz pierwszy i nie protestowalsmile
            pozdrawiam
            • nataliaostrowska Re: Mogę się wtrącić? 05.05.06, 21:34
              fajnie z zabkami! moja nie ma nic, ale zabki sa pod dziaslami, bo takie bielsze
              sa te dziasla. dzis sie szczepilysmy i wazylysmy... hmmm... 9kg. na szczescie
              zjada te zupki, bo nie umiem zup gotowac! a potem miksowac by trzeba bylo, a ja
              nawet nie mam czym. wiec dobrze, ze je sloiczki.
              pozdrawiamy!
    • ewasob75 Re: 12.10.2005r 10.05.06, 07:59
      Czesc dziewczyny!
      Wlasnie Was znalazlam!
      Marta urodzila sie 24.10.05 przez planowane cc.Wazyla 2.480 i miala 45 cm.Zaraz
      po porodzie przeszla 2 operacje, ale wszystko jest dobrze.
      Tak sobie czytam o tych Waszych dzieciatkach-takie duze i juz jedza.Marta ma ok
      7 kilo i wlasnie zaczynam jej wprowadzac zarelko.Tutaj kaza mi dawac na dzien
      dobry zupe z miesem!a Wy od czego zaczynalyscie? Ja karmie cyckami,mam mnostwo
      pokarmu i dlatego odczekalam,az bedzie miala 6 m-cy.A poza tym nie chcialam
      wprowadzac zarcia w czasi wyjazdu do Polski-za duzo zmian na raz.A my wlasnie
      bylismy w Polsce ja ochrzcic wsrod rodziny!
      Acha!!!Ale ja jestem glupia,no bo nie napisalam,ze my mieszkamy w Weronie.
      No to przyjmiecie mnie?
      • wi0la Re: 12.10.2005r 10.05.06, 09:01
        Witaj smile)to malutka kruszynka Twoja coreczka!
        Hubert dzis sam sie przekrecil z brzuszka na plecy!!!
        i dalej zawziecie trenuje pozycje na czworakasmile
        a i wczoraj zjadl wreszcie pol sloiczka zupki jarzynowej zmieszanej z mlekiemi i
        zoltkiem !! sukces
        • ewasob75 Re: 12.10.2005r 10.05.06, 09:48
          Czesc!
          No nie taka kruszynka!Jak na nia patrze to urosla duzo!!!Marta sie narazie
          obraca na boki,wczoraj tez zjadla pol sloika zupki,ale ja juz sama nie wiem co
          jej dawac!?Jablka nie chce!!Od czego Ty zaczynalas?Tu we Wloszech jakos tak
          szybko chca dzieciom dawac spagettismile
          • mamani1 Re: 12.10.2005r 10.05.06, 10:14
            czesc wloska mamo! mi ostatnio pediatra kazala dawac zupke sloiczkowa z
            mieskiem i co drugi dzien zmieszana z polowa zoltka. oraz jakis przetarty owoc.
            ale ja jak skonczyla 6 mies. dalam najpierw 2 lyzeczki pulpy z jabluszka,
            nastepnego dnia 4 itd. potem to samo z marchewka. potem zupke jarzynowa
            tzw "pierwszy przecier" bobovita. teraz juz daje z mieskiem zupke i wieczorem
            kaszke czasem zmieszana z deserkami dla niemowlat po6mies. pozdrawiamy!
            • ewasob75 Re: 12.10.2005r 10.05.06, 13:19
              Dzieki kochana! Ja tak eksperymentuje na tej mojej biednej Marcie,bo nie wiem
              co dawac i ile i kiedy...Straszne to wdrazanie zarelka...teraz dopiero doceniam
              karmienie cyckami!Chociaz ciagle mam mokre ciuchy,bo mam tony mleka!!!
              Pozdrawiam!
              • andzka24 Re: 12.10.2005r 10.05.06, 15:15
                witam nową mamuśke!!!

                Martyna turla się po całym pokoju, więc musze ją pilnowć. bardzo ładnie siedzi,
                od kilku dni sztywno, czasem poleci na bok.
                my jemy zupki, deserki i kaszke na kolacje.
                spacerki troche lepiej. troche siedzi w wózku troche na rękach.
                czy wasze pociechy noszą czapeczki?
                bo moja mała zdejmuje, ja zakładam i tak wkółko smile
                • martynka55 Re: 12.10.2005r 10.05.06, 21:25
                  Witaj mamusiu Marty!
                  Maciek też turla się w kółko, to teraz jego ulubiona zabawa, ale nadal nie
                  siedzi, czekam na to z niecierpliwością.
                  Ja też zaczęłam wprowadzanie nowych pokarmów od jabłka, a potem marchewki,
                  oczywiście ze słoiczka (pierwszym razem dałam około 1/3 słoiczka, a potem coraz
                  więcej). Ale mam teraz mały problem, zaczęłam mu dawać żółtko do obiadków, tak
                  2 razy w tygodniu i na początku było ok, ale od ostatnio zauważyłam, że bardzo
                  ulewa tym żółtkiem. Za tydzień idziemy na szczepienie, więc do tego czasu
                  wstrzymam się z podawaniem żółtka.
                  A dziś po raz pierwszy ugotowałam mu kisielek, wsunął aż mu się uszy trzęsły.
                  Maciek nosi czapeczkę, a protestuje tylko przy zakładaniu.
                  A jeszcze jedno ostatnio pękamy ze śmiechu, bo jak zaczyna się "Klan", i "M jak
                  miłość", to Maciek na dźwięk muzyczki rzuca wszystkie zabawki i wpatruje się w
                  ekran, a jak mu zasłaniamy, to się denerwuje (a to wszystko przeze mnie, bo
                  oglądał te seriale jeszcze u mnie w brzuchu) wink
                  • andzka24 Re: 12.10.2005r 11.05.06, 14:48
                    Martynce wybiły się 2 dolne jedynki. nareście!!!
                    lewa jedynka bardziej. może nareście będzie spokojniejsza.
                    • mamani1 Re: 12.10.2005r 12.05.06, 09:58
                      mania ma 7miesiecy dzis! Martynka tez, pewnie smile moja pelza po pokoju, wlazi do
                      kuchni, pod stol i chce wylezc na balkon... hmmm
                      a wczoraj u kolezanki na ogrodku garsciami rwawla trawe. my tez mamy niby
                      ogrodek, bo mieszkamy na parterze, ale trawa tak zmarniala, ze wlasciwie to
                      jest sama ziemia... a na ziemie jej nie poloze, bo brudna bedzie koszmarnie.
                      szukamy aktualnie jakiegos noclegu na wakacje nad morzem. moze cos polecacie?
                      zeby z mala mozna bylo pojechac. nad nasze morze.
                      podrawiamy!
                      • wi0la :) 15.05.06, 13:39
                        czy Wasze Maluchy tez sie rozgadaly? Hubert po przebudzeniu rano nawija jak
                        szalony ,mamama,ple ble,bla ,pla, kle,agle,a ulubione ostatnio apleplesmile wczoraj
                        wypowiedzial pupa(i nie tylko ja to slyszalamsmile )
                        obraca sie na wszystkie strony i pelza i uwielbia bujac sie w pozycji na czworakasmile
                        a i dalam mu chrupki kukurydziane, wcina jak szalony a przy okazji caly jest
                        oklejony od grysiku
                        pozdrawiam
                        • nataliaostrowska Re: :) 16.05.06, 09:52
                          jakie te chrupki? jakiejs specjalnej firmy?? bo tez bym dala. i podobno sa
                          jakies biszkopciki bezglutenowe?
                          tez gada. najczesciej lalalalalalalalalalala w kolko te lalalalaala slysze...
                          pozdrawiamy wszystkich!
                          • wi0la Re: :) 16.05.06, 10:21
                            ja daje zwykle chrupki kukurydziane,nawet nie wiem jakiej firmy ,patrze tylko
                            zeby byl grysik kukurydziany i nic wiecej
                            • mamani1 Re: :) 16.05.06, 12:06
                              aha. a nie krztusi sie? kurcze, troche sie boje... ale sprobuje, moze jej sie
                              spodoba. a... ktos mi mowil, ze zatwardzenia moze niby dostac od chrupek... hmmm
                              • wi0la Re: :) 16.05.06, 14:52
                                Hubert nie krztusi sie bo chrupki od sliny sie rozpuszczaja w buzi ,takze
                                dziecok nie ugryzie a bedzie ciamkac.Co do zatwardzenia to Hubert nie ma ,robi
                                normalne kupki
                                • nataliaostrowska Re: :) 17.05.06, 09:35
                                  no jaja. kupilam te chrupki, ale mania niestety nie wie co z nimi robic. trzyma
                                  w raczce jak zabawke i po chwili chce wyrzucic, ale jej sie przylepiaja do
                                  lapki. jak trafia do buzi, to robi skrzywiona mine i wyrzuca... coz, trudno
                                  • martynka55 Re: :) 17.05.06, 21:47
                                    Byliśmy dziś na szczepieniu. Oczywiście, jak zwykle nasza pani doktor doszukała
                                    się u Maćka przyczyn, dlaczego to go dziś nie zaszczepić: za ciepła główka i
                                    ciężki oddech. A w rzeczywistości dziecko zdrowe jak ryba. Dostaliśmy
                                    szczepionkę na żółtaczkę, a na tą 5 w 1 mamy przyjść za miesiąc. Tyle dobrego,
                                    że Maciek zważony - 7250g, ale coś mi się wydaje, że pielęgniarka się pomyliła,
                                    bo w domu jak się z nim ważę, to mi więcej wychodzi, a na dodatek do książeczki
                                    wpisała błędnie pomiar główki (o 3 cm mniejszy od ostatniego mierzenia), widać
                                    jakaś nieprzytomna dziś była.
                                    A i wychodzi nam już ósmy ząbek, ach ja też muszę kupić te chrupki, bo jest
                                    czym gryźć.
                                    Pozdrawiam
                                    • wi0la Re: :) 17.05.06, 23:28
                                      8 zabek????smile
                                      gratulacje!!!!
                                      Hubert ma nadal tylko dwa na dole i po woli smiesznie zaczyna wygladac bo zabki
                                      coraz wieksze i coraz bardziej je widac.
                                      a wazy 10kg 800gramsmile)))
                                      chlop jak dab
                                      pozdrawiam
                                      • nataliaostrowska Re: :) 18.05.06, 08:56
                                        no, no , no!!! 8zebow!!! a moja zero! nam na szczepieniu nawet glowki nie
                                        chciala zmiwrzyc, bo niby poprzednio bylo ok. ale jak teraz pojdziemy to im
                                        kaze zmierzyc. chcemy zaszczepic przeciwko pneumokokom na wszelki wypadek. a wy
                                        co o tym myslicie? warto?
                                        • mamani1 Re: :) 18.05.06, 09:45
                                          a mam jeszcze pytanie do mamy Martynki. czy jej sie poprawil nastroj, jak te
                                          zabki wyszly? bo moja teraz marudzi i marudzi, zwlaszcza przed spaniem...
                                          mysle, ze jej te zabki ida. wiec mam nadzieje, ze jak wyjda, to sie troche
                                          poprawi. jak bylo z MArtynka?
                                          • martynka55 Re: :) 18.05.06, 13:52
                                            Z tymi zębami mojego Maćka, to wcale nie jest tak fajnie. To prawda, że wyszły
                                            bardzo wcześnie i dzięki temu łatwiej to zniósł, bo nie był marudny, ale teraz
                                            prawie przy każdym karmieniu piersią gryzie mnie, a ja krzyczę, że boli, grożę
                                            mu palcem i mówię, że nie wolno, ale jakoś do niego nie dociera. Być może to
                                            przez ten ząbek co teraz wychodzi, dziąsłogo swędzi i gryzie co popadnie. Przez
                                            to gryzienie wydaje mi się, że pije za mało mleka, bo jak mnie mocniej ukąsi,
                                            to go odstawiam. Jutro zamierzam kupić i podać mu po raz pierwszy na noc mleko
                                            modyfikowane. Myślałam już o tym wcześniej, ale nie mogłam się zdecydować. Może
                                            prześpi mi w miarę całą noc, bo od jakiegoś czasu jestem taka zmęczona, bo on
                                            potrafi się budzić, co prawda 2 do 3 razy, ale od kilku dni między godziną 2 a
                                            4 bardzo chętnie bawiłby się i usypianie go trwa właśnie około 2 godzin. Mam
                                            już tego serdecznie dosyć i tego szarpania się z nim jak mi gryzie te cycki też
                                            mi się odechciewa.
                  • ewasob75 Re: 12.10.2005r 20.05.06, 12:07
                    Martyno!
                    Moja Marta uwielbia te same seriale co twoj Macius! Wogole niezla z niej
                    kinomanka-bajki jej nie interesuja.U nas juz tak cieplo,ze mala spi w samym
                    body przykryta tylko przescieradelkiem.Z tylu za domem robimy jej miejsce do
                    zabawy,basenik bo mala uwielbia wodw.Zreszta ma radoche,bo chodzimy z nia na
                    basen. A moze ktoras z Was wybiera sie do Wloch? Zapraszam do Werony.Z zupkami
                    idzie nam powoli ale do przodu,jablko nie zabardzo.Podawalyscie gruszke? A od
                    kiedy dawalyscie kaszke?Moze sobie sprowadze z Polski,bo tu jest tylko kleik
                    ryzowy.Pozdrawiam!

    • martynka55 Re: 12.10.2005r 18.05.06, 14:07
      A jeszcze co do pneumokoków, to my nie dajemy tej szczepionki, bo wydaje nam
      się, że ten cały szum o tych szczepionkach zrobiły firmy farmaceutyczne,
      zachęcając w ten sposób do kupienia, wcale nie taniej szczepionki.
      • nataliaostrowska Re: 12.10.2005r 19.05.06, 10:40
        a wrecz drogiej jak diabli. mnie tez manka zaczela gryzc od wczoraj i zlosci
        sie strasznie... ja dawalam kaszke na modyfikowanym dopoki mi pediatra
        odradzala, ale to nie mialo wplywu na spanie. moja budzi sie bardzo czesto i
        mam z tym ogromny problem. boje sie, czy ona urosnie w ogole, bo ten hormon
        wzrostu tylko podczas snu sie wydziela... a tak naprawde to mam nadzieje, ze w
        koncu z tego budzenia sie wyrosnie. powodzenia z Mackiem!
        • martynka55 Re: 12.10.2005r 19.05.06, 21:01
          Dziś właśnie dałam Maćkowi trochę mleka bebiko, na wieczor po kaszce, ale z
          90ml, wypił tylko 50. Na razie to tylko próba, żeby sprawdzić czy nic mu nie
          będzie.
          Natalia! a dlaczego pediatra odradziła Ci podawanie kaszek na mleku
          modyfikowanym?
          • nataliaostrowska Re: 12.10.2005r 21.05.06, 09:48
            a bo ona jest taka bardzo za naturalnym karnieniem. ze przez pol roku tylko
            mleko mamusi apotem zupki, deserki i kaszki, ale bezmleczne. zeby nie uczulic
            dziecka na mleko. i zeby alergii nie bylo na nic. ona uwaza, ze obecnie jednym
            z glownych problemow u dzieci jest alergia. wiec ja jej slucham, bo skoro
            rzeczywiscie pol roku karmilam tylko piersia, to teraz glupio sie wycofac, ale
            zdanie juz mam troche inne... mysle, ze jej nic nie bedzie, jak czaem dam
            kaszke z modyfikowanym...
            • andzka24 Re: 12.10.2005r 21.05.06, 14:19
              nareście mam dostęp do internetu!!!
              byłam kilka dni u mamy. Martyna ma alergie, chyba na pyłki. ma suchą i szorstką
              skóre, zwłaszcza na policzkach. za tydzień chrzcimy małą. więc mam troche
              biegania po sklepach.
              ząbki rosną!
              mała jest troche lepsza.
              pozdrawiam
              • mamani1 Re: 12.10.2005r 24.05.06, 10:22
                mojej Mani prawy dolny zabek chyba zaczyna wychodzic, bo taka jakby dziura w
                dziaselku sie zrobila... a Mania zaczyna podciagac sie na czym sie tylko da do
                wstania. wobec tego obija sobie glowe bez przerwy. na dzien dziecka i imieniny
                (bo ma 2 czerwca)musze jej kupic jakies nowe zabawki. bo stare ja znudzily. co
                polecacie? czy juz czas na np.klocki, albo wieze do ukladania?
                • wi0la dzien Mamy 26.05.06, 13:57
                  Hubert przeprosil sie z zupkami i mieskiemsmile zaczal wreszcie je tolerowac ale
                  tylko doprawione lekko sola bo inaczej nie chce.
                  Kreci sie jak szalony ,w wannie nawet potrafi przesunac sie na siedzaco do
                  przodu.A i powolutku zaczyna raczkowac do przodu.
                  i jak sie wkurza caigle wola mammasmile
                  a jakie faldki mu sie porobily ....juz teraz zrezygnowalam z jednej kaszki
                  porannej i dostaje tylko na noc.(ogladalam program na tv style i tam mowiono
                  jesli dziecko ma tendencje do tycia badz jest duze nalezy uwazac z kaszka)
                  Wszystkiego najlepszego z okazji naszego swieta obchodzonego po raz pierwszy(
                  bynajmniej przeze mnie)
                  • andzka24 Re: dzien Mamy 26.05.06, 14:18
                    dzięki za życzenia, to też moje 1 święto mamy.
                    moja pediatra zaleciła zagęszczać mleko kleikiem, tylko na noc kaszką.
                    • nataliaostrowska kaszka a kleik 27.05.06, 22:16
                      a czym sie rozni kaszka ryzowa od kleiku? to to samo? bo moja tlusciutkie ma
                      nozki ogromnie!podejrzewam, ze to od nocnych karmien. niestety Mania budzi sie
                      czesto w nocy i ja wtedy ja do cycusia od razu daje, zeby nie zdazyla sie
                      rozplakac na dobre. to pewnie dlatego tak utyla.. chyba do 9mies pokarmie a
                      potem finito!!!
                      mania wstaje sama trzymajac sie krzesla lub lozeczka. szok przezylam jak to
                      zobaczylam wczoraj!
                      • martynka55 Re: kaszka a kleik 28.05.06, 20:44
                        Wydaje mi się, że od Twojego mleka raczej nie utyła. a też karmię piersią i do
                        niedawna w nocy na każde piknięcie dawałam Maćkowi cycka, a on taki
                        chudzieńki.Teraz karmię go już bardzo rzadko piersią, bo mnie gryzł.
                        Wprowadziłam mu mleko Bebiko 2 i daję zawsze na wieczór, ale nie śpi całą noc,
                        budzi się na cyca (na szczęście tylko raz). Potem daję mu pierś jeszcze rano i
                        popołudniu.
                        Ja do tej pory używałam tylko kaszek, a kleik kupiłam ostatnio i dodałam do
                        owocków ze słoiczka i nie zauważyłam różnicy, więc nie wiem czym się różni.
                        Gratulacje dla Mani, że taka silna!
                        • nataliaostrowska dzien dziecka!!! 01.06.06, 11:40
                          miliony buziaczkow dla waszych pociech!!!
                          to nasz pierwszy dzien dziecka i Mania chyba z tej okazji z rana zostala
                          posadzona na nocnik i... efekt byl!!!
                          sama nie wie jeszcze o co chodzi, ale fajnie bylo!
                          pozdrowienia!
                          • wi0la Re: dzien dziecka!!! 02.06.06, 14:32
                            Hubert dzis skonczyl 8 miesiecysmile))
                            nadal w tyl raczkuje ale z dwa razy szczupakiem rzucil sie do przodu i jest
                            bardzo marudny bo ida mu nowe zeby jedynki u gory i dwojki albo trojki na dole,a
                            jak sie slini....
                            pozdrawiamy
                            • andzka24 Re: dzien dziecka!!! 02.06.06, 15:28
                              Martyna niechce raczkować! tylko chce siedzieć, albo na rączkach.
                              ale ten czas leci to juź 8 mies.!!!
                              • mamani1 Re: dzien dziecka!!! 04.06.06, 11:24
                                ja tez nie mogfe uwierzyc, ze tak szybko ten czas teraz leci. a na poczatku...
                                Boze, kazdy tydzien, to kolejne swieto bylo. potem miesiac kolejny
                                swietowalismy. a teraz juz prawie 8 miesiecy!!! pojawil sie u Mani pierwszy
                                zabek na dole po prawej!!! hura! a wczoraj mielismy tzw fete z okazji imienin
                                Marinny i dnia dziecka! Mania od wszystkich dziadkow i cioc dostala kamere,
                                zeby ja wreszcie moc filmowac! ale sie ciesze!!
                                pozdrawiamy
                                • ania2518 Re: dzien dziecka!!! 07.06.06, 10:26
                                  moja Oliwka urodzila sie 19 pazdziernika 2005 i w nocy budzi sie jeszcze 4-5 razy
                                  nie mam juz pojecia co z tym zrobic probowalam juz chyba wszystkiego
                                  • wi0la Re: dzien dziecka!!! 07.06.06, 10:57
                                    ja zauwazylam jedna prawidlowosc .Generalnie moj synek gdy skonczyl 3 miesieca
                                    przesypial cala noc. Ostatnio czasami zaczal sie budzi w nocy z dwa czasami trzy
                                    razy .Dostawal smoczka i zasypial.I odkrylam ,ze jesli w ciagu dnia zjadl cos
                                    bardziej konkretnego tzn jakas zupke lub dodatkowa kaszke ,przesypial cala
                                    noc.Gdy byl tylko na samym mleku budzil .
                                    • ania2518 Re: dzien dziecka!!! 07.06.06, 11:11
                                      Oliwka oprocz tego ze karmie ja jeszcze dostaje deser, zupke i wieczorem wypija
                                      ok. 200 ml kaszki wiec watpie zeb byla glodna i wlasnie dlatego nie wiem czemu
                                      tak jest probowalam jej dawac smoczka albo butelke jak sie budzi ale ona zasypia
                                      tylko przy piersi
                                      • martynka55 Re: dzien dziecka!!! 07.06.06, 11:56
                                        Maciek też się budzi w nocy, co prawda tylko raz, ale na około 2 godziny (tak
                                        jest już od 3 nocy) i nic nie pomaga, ani cycek, ani herbatka, ani noszenie na
                                        rękach i usypianie. Zmieniamy się z mężem co chwilę i kombinujemy, co tu
                                        zrobić, żeby wreszcie usnął. Daję mu na noc od miesiąca mleko modyf. z kaszką z
                                        nadzieją, że da nam przespać noc, ale nic z tego. Chyba coś mu się
                                        poprzestawiało, mam nadzieję, że nie na długo.
                                        • ania2518 Re: dzien dziecka!!! 07.06.06, 14:11
                                          A Oliwka nie chce pic wogole mleka modyfikowanego. Od pazdziernika wracam na
                                          uczelnie i mam nadzieje ze do tego czau uda mi sie odstawic ja od piersi. Na
                                          razie to dla niej caly swiat. Czy Maciek juz dobrze siedzi?
                                          • martynka55 Re: dzien dziecka!!! 07.06.06, 20:45
                                            Maciek nadal sam nie siedzi, tylko oparty o wersalkę, albo popodpierany
                                            poduszkami, ale i wtedy, najchętniej się zsuwa i turla się ile wlezie. Zaczyna
                                            też powoli pełzać, bardziej do tyłu niż do przodu. Czekam na ten moment kiedy
                                            on usiądzie, ze zniecierpliwieniem.
                                            Ja wracam do pracy od września i też chciałabym Maćka odzwyczaić od piersi.
                                            Chociaż teraz to karmię go 3 do 4 razy na dobę, więc dałabym radę nawet
                                            pracując, ale boję się, że jemu to cycanie to na długo tak zostanie, bo już
                                            teraz potrafi się ładnie buntować jak chce cyca.
                                            • ania2518 Re: dzien dziecka!!! 08.06.06, 08:52
                                              Oliwce tez jeszcze sporo brakuje do samodzielnego siedzenia ale pelzanie
                                              wychodzi jej juz bardzo dobrze. W zasadzie porusza sie po calym mieszkaniu.
                                              Musielismy zabezpieczyc gniazdka i szuflady bo byly ciekawymi obiektami do zabawy.
                                              Dzisiaj idziemy do szczepienia. Ciekawa jestem ile wazy bo wydaje mi sie ze
                                              przez ostatnie 6 tygodni sporo przybrala.
                                              • nataliaostrowska Re: dzien dziecka!!! 08.06.06, 09:49
                                                moja Mania tez budzi sie kilka razy i tez tylko piers ja usypia. i tak jest od
                                                kilku miesiecy i ja powoli wygladam jak zombi. za to sama siedzi i wstaje przy
                                                meblach oraz raczkuja z zawodowa predkoscia!
                                                • ania2518 Re: dzien dziecka!!! 08.06.06, 13:40
                                                  No to super. Oliwka probuje wstawac ale wychodzi jej to dopiero z nasza pomoca.
                                                  Bylysmy dzisiaj na szczepieniu i wazy 8500. Nie wiem czy to duzo czy malo. Ile
                                                  waza dzieci w tym wieku?
                                                  • wi0la Re: dzien dziecka!!! 08.06.06, 20:17
                                                    Hubert probuje cos ze wstaniem ale dupka u niego za ciezka wazy 11kgsmilei
                                                    raczkowac do przodu tez jeszcze sie boi, woli szczupakiem rzucic sie do przodu.
                                                  • nataliaostrowska Re: dzien dziecka!!! 09.06.06, 08:34
                                                    moja juz chyba z 10kg wazy, bo miesiac temu bylo 9kg
                                                  • nataliaostrowska Re: dzien dziecka!!! 11.06.06, 09:22
                                                    sama usiadla z raczkowania!!! ale fajnie!!!no i drugi zabek jej idzie! ale
                                                    fajowo z tymi maluszkami. tylko niestety nadal pobudki w nocy co godzinke...
                                                  • wi0la Re: dzien dziecka!!! 11.06.06, 20:11
                                                    Hubert od 3 dni nie chce jesc w dzien.jak zje o 6 rano to potem z ledwoscia uda
                                                    mi sie mu wcisnac okolo 14 60ml mleka bo o innym jedzeniu nie ma mowy i potem do
                                                    kolacji czyli kolo 20 nie chce nic.Dzis zjadl pol sloiczka z owocami.
                                                    Mam nadzieje ze to tylko zeby ( ida mu dwojki lub trojki) a nie nic innego.Chodz
                                                    na chorego nie wyglada.procz kataru i kaszlu.
                                                  • andzka24 Re:mamy już 8 miesięcy !!! 12.06.06, 11:34
                                                    witam
                                                    kilka dnitemu byłyśmy na kontroli u lekarza Martynka wazy 8500, i mierzy 70 cm.
                                                    jest średniakiem. nadal niechce siedzieć zbyt długo w wózku. strasznie
                                                    niespokojnie śpi, i wpycha co się da do buzi. chyba idą kolejne zęby, ale tym
                                                    razem gdzieś daleko-chyba kły!.
                                                    je bardzo ładnie prawie wszystko, pije tylko soczki.
                                                    w Warszawie upał, nie wiem jak ją dziś ubrać na spacer.
                                                    pozdrawiam
                                                  • nataliaostrowska Re:mamy już 8 miesięcy !!! 12.06.06, 22:39
                                                    Mania tez ma dzis 8miesiecy!!! Poki co zjada wszystko i te chrupki od wczoraj
                                                    zajarzyla, ze mozna samemu wlozyc do buzi! co do Huberta, to moze jednak do
                                                    lekarza sie wybierz, na wszelki wypadek. skoro ma katar i kaszel i nie je? to
                                                    pewnie zeby, ale lepiej dmuchac na zimne, nie?
                                                    pozdrawiamy!
                                                    p.s. Mania tez spi niespokojnie... hmmm
                                                  • wi0la Re:mamy już 8 miesięcy !!! 13.06.06, 14:53
                                                    Hubertowi na szczescie nic nie dolega powazniejszego procz kataru no i kaszlu od
                                                    splywajacego kataru.Oskrzela i plucka czyste.
                                                    Dzis Hubciu usiadl sam z lezenia na brzuszkusmile))ale ja nie widzialam tego bo
                                                    siedzialam tylem do niegosadNo ale mysle ze jak raz sprobowal to teraz bedzie
                                                    trenowal czesciejsmile
                                                    Pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska Re:mamy już 8 miesięcy !!! 14.06.06, 11:20
                                                    na pewno! gratulujemy! Moja tez katarek ma.. ja tez, ale ja alergiczny.
                                                    myslicie, ze ona tez taki moze miec? chyba za malutka jeszcze? oby, bo ten
                                                    alergiczny jest nie do zniesienia...
                                                  • andzka24 Re:mamy już 8 miesięcy !!! 19.06.06, 14:47
                                                    podobno masze dzieci są zamałe na katar alergiczny, ragują wysypką, suchą skórą
                                                    na alergie.
                                                    Martyna chce się podnosić, opiera się na jednym kolanie i ciądnie się
                                                    szczebelek do góry. planuje kupićfotelik samochodowy 9-18 maxi cosi priori xp,
                                                    czy już podróżujecie w większym foteliku?
                                                  • ania2518 Re:mamy już 8 miesięcy !!! 19.06.06, 19:22
                                                    Oliwka ma fotelik od 4 do 18 kilo. Mozna go montowac przodem lub tylem do
                                                    kierunku jazdy. Teraz juz jezdzi przodem (wazy 8,5)i podoba jej sie to . Tez
                                                    wstaje przy meblach i musze starsznie na nia uwazac.
                                                    Dzisiaj skonczyla 8 miesiecy. Nie wiem kiedy to minelo.
                                                  • nataliaostrowska fotelik 20.06.06, 09:49
                                                    my tez planujemy kupic wiekszy fotelik, ale zupelnie sie nie orientuje na tzw.
                                                    rynku. ten maxi cosi polecasz? co powinien miec, zeby byl bezpieczny? Mani
                                                    pozyczylam kojec i poki co sie sprawdza. moge na chwile pojsc do lazienki albo
                                                    posiedziec przy komputerze i wiem, ze jest bezpieczna. stoi sobie w nim, siedzi
                                                    i bawi sie zabawkami. fajnie
                                                  • wi0la Re: fotelik 20.06.06, 10:16
                                                    Hubert z musu ma od praktycznie dwoch miesiecy nowy fotelik bo w tej kolysce od
                                                    0 nie miescil sie nam juz. My mamy deltima maly podroznik ,on jest od 9-36 kg.i
                                                    jak na razie jestem zadowolona ,Hubert tez ( chyba) smile
                                                    Hubert tez cos kombinuje by wstac ,opiera sie o kolana i chwyta za krzesla,ale
                                                    jescze dupka za ciezka
                                                    pozdrawiamy
                                                  • ania2518 Re: fotelik 21.06.06, 16:47
                                                    Jest taka strona www.fotelik.info. Mozna tam wpisac model fotelika i wyswietla
                                                    sie wszystko na jego temat (oprocz ceny).
                                                  • andzka24 Re: upały!!! 27.06.06, 10:19
                                                    jak znoszą te upały wasze maluchy?
                                                    Martynka rano śpi ładnie, ale potem cały dzień jest marudna, na spacer
                                                    wychodzimy dopiero ok 17. mieszkam przy lesie i w mieszkaniu jest nawet
                                                    chłodno. tylko te robale są wszędzie. do lasu nie chodzimy bo mała jest zaraz
                                                    cała pogryziona.
                                                    pozdrawiam
                                                  • nataliaostrowska Re: upały!!! 27.06.06, 11:08
                                                    no moja np dzis padla juz o 9.30 co jej sie nigdy nie zdarza!!!a wczoraj z
                                                    kolei wcale nie chciala zasnac. pol h ja nosilam i nic. bylysmy na basenie, ale
                                                    zlapala jakiejs wysypki. szkoda bo tam jeszcze szlo wytrzymac.. w domu goraco,
                                                    na ogrodku egipt. mam ogrodek na poludnie wychodzacy i slonce jest od switu do
                                                    nocy... zawsze to lubilam, ale w te upaly... dziekuje... basenik malej kupilam
                                                    i uwielbia sie w nim taplac
                                                  • martynka55 Re: upały!!! 27.06.06, 11:33
                                                    U nas nawet burza w nocy nic nie pomogła. Nadal upał, że wszystkiego się
                                                    odechciewa. Maciek też dziś rano dosyć szybko zasnął, ale tylko na pół godziny.
                                                    Teraz znowu śpi, a wieczorem zawsze zasypiał u mnie na kolanach, ale teraz to
                                                    oboje bylibyśmy upoceni, więc muszę go wozić w wózku, żeby zasnął.
                                                  • ania2518 Re: upały!!! 27.06.06, 12:03
                                                    U nas w Krakowie tez tragedia. Oliwka jest w domu w samej pieluszce a i tak jest
                                                    cala spocona. I nie chce nic jesc. Mnie tez te upaly wykanczaja. Myslalam ze w
                                                    nocy bedzie burza i zrobi sie troche chlodniej ale przeszla bokiem. Kiedy to sie
                                                    skonczy?
                                                  • wi0la Re: upały!!! 27.06.06, 20:36
                                                    a ja musze powiedziec ze Hubert dobrze znosi upaly.Gdy po raz pierwszy zrobilo
                                                    sie goraco to tez nie chcial jesc,ale teraz wsuwa normalnie.I pije wreszcie duzo
                                                    wody.Smaruje go kremem z filtrem 30 ziajki i wychodzimy .Zasypia tylko raz w
                                                    dzien i spi okolo godzinki potem wieczorem jest wykonczony i z miejsca
                                                    zasypia.Zaczal raczkowac jak szalony i probuje wstawac na nozki.Upal mu nie
                                                    przeszkadza.W lipcu wybieramy sie nad morze,to pewnie bede musiala gonic go po
                                                    plazysmile
                                                  • wi0la Re: upały!!! 27.06.06, 20:37
                                                    a i zapomnialam dodac ze ostrzyglam go sama maszynka ,tzn podcielam mu wloski i
                                                    tak bardzo sie nie poci
                                                  • martynka55 Re: upały!!! 27.06.06, 22:04
                                                    A pamiętacie jak dopiero co narzekałyśmy, że nie możemy przedrzeć się przez te
                                                    zaspy śniegowe wózkami. Jak ten czas szybko leci. A ja za 2 miesiące do pracy
                                                    wracam i Maciusia muszę zostawić z teściową. Mam nadzieję, że jakoś to
                                                    przeżyjemy. W końcu lepsza teściowa, niż całkiem obca baba (w końcu krzywdy
                                                    wnuczkowi nie zrobi).
                                                    Wszystkim wakacjującym się życzymy udanego wypoczynku. My w tym roku co
                                                    najwyżej wyskoczymy na działkę na Podbeskidzie, bo domek budujemy i kasę trzeba
                                                    oszczędzać. Ale w przyszłym roku mam nadzieję na morze.
                                                  • nataliaostrowska Re: upały!!! 28.06.06, 19:55
                                                    ale fajnie z domkiem za to!!!! ja marze o domku bez przerwy, ale szanse na
                                                    razie zadne... dlatego nie ma co zbierac tylko chociaz nad morze pojechac.
                                                    jedziemy do Stegny w polowie lipca. jakby bylo ladnie to moze i na 2tyg.
                                                    pozdrawiamy upalnie!
                                                  • nataliaostrowska Re: upały!!! 01.07.06, 14:01
                                                    dziewczyny napiszcie ile jedza i co jedza wasze pociechy, co?? co ile godzin i
                                                    jakie ilosci kaszki i takie tam. a jak odstawilyscie od piersi?
                                                  • wi0la Re: upały!!! 04.07.06, 09:30
                                                    Huberta juz dawno nie karmie piersia.a w dzien je: po ptzebudzeniu 210ml
                                                    mleka,potem po okolo 4 godz je 180ml mleka.Po kolejnych 3 godzinach dostaje znow
                                                    180 ml mleka i po tym np kawalek banana lub gruszki. POtem o 16 je z nami obiad
                                                    ,najczesciej zupa lub warzywa z kasza i z mieskiem.I potem kolo 17 znow
                                                    mleko,czasami jakis jogurt. i przed spaniem kaszka 210ml.
                                                    Boje sie troche ze to uboga dieta .Zoltko przemycam mu w zupie ,bo nie chce
                                                    samego jesc.Niedawno zronilam mu kisiel z gruszkami to mu smakowal.
                                                    Zastanawiam sie nad podaniem mu juz chlebka albo bulki,ale maz nie chce sie
                                                    zgodzicsad
                                                    Hubert skonczyl w niedziele 9 miesiecy
                                                  • nataliaostrowska Re: upały!!! 04.07.06, 10:25
                                                    a jak odstawilas od piersi i kiedy?? ja malej dalam bulke, bo cos pokrzykiwala
                                                    z sklepie. i mialam na pol godziny spokoj.. troche miedlila, troche wyplula i
                                                    troche podjadla... ale fascynacja ogromna! ja Mani chyba za malo daje jesc cos
                                                    mi sie wydaje. bo tego mleka z piersi nie da sie zmierzyc... po przebudzeniu
                                                    mleczko z piersi, ok. 11 kaszka, kolo 14-15 zupka z mieskiem, mleczko z piersi
                                                    ok.17-18 i na noc kaszka. do kaszki owoce dodaje ze sloiczka. dobrze- myslicie?
                                                  • wi0la jedzonko 04.07.06, 13:03
                                                    z musu odstawilam Huberta od cycka gdy mial 1,5 miesiaca bo nie mialam pokarmu a
                                                    Hubert tracil na wadze.
                                                    Ale tak widze ze podobnie karmimy z ta rozniaca ze Ty piersia a ja butla.Nawet
                                                    godziny karmien sa podobnesmile
                                                    Jesli Mania normalnie przybiera na wadze to znaczy ze starcza jej mleka.
                                                  • nataliaostrowska Re: jedzonko 04.07.06, 20:48
                                                    mania chyba za bardzo przybiera na wadze... ponad 10kg ma na pewno. dokladnie
                                                    nie wiem, bo nie zazylysmy sie dawno. dlatego boje sie, ze moze te kaszki tak
                                                    ja tucza. ale w sumie, jak byla tylko na piersi, to tez duzo przybierala. moze
                                                    przez to nocne karmienie??? bo, budzi sie czesto i tylko cycus ja usypia. a jak
                                                    Martynka i Maciek i Oliwka jedza i co? i jak czesto?
                                                  • martynka55 Re: jedzonko 04.07.06, 21:57
                                                    Maciek właśnie kilka dni temu sam odstawił się od piersi!!! Rano, tak jak
                                                    zwykle daję mu cyca, a on nawet nie pociągnął, tylko od razu ugryzł. Więc ja
                                                    jeszcze raz, a on to samo. I tak próbowałam jeszcze kilka razy o różnych porach
                                                    dnia, a on cały czas gryzł. I tak się skończyło moje karmienie. Na szczęście
                                                    pokarm zaniknie chyba sam, bez pomocy leków, bo minęły już 4 dni, a piersi nie
                                                    są twarde. Może w nich już prawie nic nie było i dlatego Maciek tak się
                                                    zachowywał.
                                                    A ja karmię Maćka tak:
                                                    -rano butla mleka 180ml
                                                    -drugie śniadanie - kaszka z owocami świeżymi, albo ze słoiczka
                                                    -obiadek - to co my (np. zupa, albo ziemniaki z mięskiem z kurczaka, indyka,
                                                    brokuł, marchewka, itp.), a jak my mamy na obiad coś niezjadliwego dla Maćka,
                                                    to zwykle daję mu słoiczek, a jak mi się chce, to gotuję warzywka z
                                                    kurczaczkiem lub cielęcinką
                                                    -deserek - jakiś owoc lub kisielek
                                                    -kolacja - butla mleka 180ml
                                                    w międzyczasie daję mu paluchy kukurydziane, a ostatnio skórki, albo piętki
                                                    chleba.No i herbatki i soczki (mój smok dużo pije)
                                                    Maciek waży 8,5kg.
                                                  • ania2518 Re: jedzonko 05.07.06, 09:39
                                                    Oliwke jeszcze karmie piersia ale tylko w nocy bo w dzien nie chce. Widocznie
                                                    mam juz malo pokarmu. Ciesze sie bo chcialabym juz z tego zrezygnowac. Rano
                                                    dostaje 150 kaszki, potem jeszcze raz 150, deser (zjada pol sloika), zupka (tez
                                                    malo) i na noc kaszka, jakies 180 ml. Wogole wydaje mi sie ze ona malo je, za to
                                                    bardzo duzo pije. Na wadze przybiera wedlug lekarki prawidlowo, wazy 9 kilo.
                                                  • martynka55 co tu taka cisza? 12.07.06, 20:41
                                                    Muszę się pochwalić, że Maciuś od kilku dni raczkuje, sam siada i powoli
                                                    podnosi się do stania. Niektóre dziewczyny pisały tak o swoich dzieciaczkach
                                                    już dawno, a ja czekałam i czekałam kiedy to nastąpi u mojego Bąbelka, no i w
                                                    końcu się doczekałam. Najpierw zaczął nieporadnie raczkować, a potem prawie
                                                    dzień po dniu siadać i podnosić się. Ale fajnie smile
                                                  • andzka24 Re: co tu taka cisza? 13.07.06, 09:59
                                                    Martynka wczoraj skączyła 9 mies. zaczyna raczkować do przodu sama siada
                                                    (czasami) i chce stać. wychodzą górne jedynki więc jest strasznie nieznośna,
                                                    dotego te upały ! jestem padnięta. w dzień spi 1 albo 2 razem jakieś góra 2
                                                    godziny. w sobote jedziemy na działke nad jezioro na tydzień albo dwa. więc nas
                                                    nie będzie.
                                                  • nataliaostrowska Re: co tu taka cisza? 13.07.06, 11:24
                                                    Mania tez wczoraj skonczyla 9mies! mialam pisac, ale jak zwykle czasu brak. w
                                                    te upaly spala 2razy po godzinke do poltorej a dzis jak na zlosc pol godzinki!!!
                                                    no wscieklam sie, bo zdazylam tylko pranie powiesic. a tak mialam ochote
                                                    poczytac Twoj Styl, bo sobie kupilam dzis i co??? w dodatku w nocy tragedia.
                                                    sto razy wstawalm. ok. 2 w nocy Mania nie dala sie juz zadnym sposobem polozyc
                                                    do lozeczka i gorzej nie dala sobie wyjac cyca z buzi, bo od razu straszny
                                                    ryk... jestem juz wykonczona tymi nocami...
                                                    tez w sobote wyjezdzamy do Stegny nad morze i zamierzam meczyc meza , zeby
                                                    wstawal do niej,a ja sobie zrobie prawdziwe wakacje. oj, czuje, ze bardzo mi
                                                    sie naleza!
                                                    to pozdrowienia dla wszystkich mam i dzieci!!!
                                                  • ania2518 Re: co tu taka cisza? 13.07.06, 13:41
                                                    Oliwka tez budzi sie w nocy, widze ze mecza ja te upaly. Dobrze rozumiem to
                                                    wasze zmeczenie. Wieczorem zasypiam jak tylko przyloze glowe do poduszki.
                                                    Przydalby sie jakis odpoczynek ale na razie sie na to nie zapowiada. Oliwka
                                                    przeszla dzisiaj z jednego konca ławy na drugi po pilota (oczywisce
                                                    przytrzymujac sie dwoma rekami). Patrzylam na nia i nie moglam uwierzyc. Teraz
                                                    czekam na pierwszy samodzielny krok chociaz to pewnie jeszcze troche potrwa.
                                                  • andzka24 Re: spadłyśmy na 2 strone!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.06, 13:04
                                                    Martynka ma kolejne 2 ząbki, wybiły się e tym samym prawie czasie. była
                                                    starsznie marudna spała w dzień tylko raz po pół godz. i często budziła się w
                                                    nocy. teraz jest znacznie lepiej. bardzo szybko zasówa do tyłu do przodu pomału
                                                    bo się jeszcze boi, siada sama i wstaje - na sekunde!
                                                    odezwijcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • nataliaostrowska Re: spadłyśmy na 2 strone!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.06, 20:44
                                                    ojoj, spadlysmy, bo pewnie wszyscy na wakacjach. my tez bylysmy nad morzem.
                                                    Mania byla zachwycona. raczkowala po calej plazy i do morza. piach jadla
                                                    garsciami! szok. nie bala sie fal i raczkujac obsypywala wszystkich piachem.
                                                    bardzo nam sie podobalo!!
                                                    przechodze na mleko modyfikowane i Mania robi czesciej kupy i w dodatku
                                                    okropne, czarne i fu. nie wiem, czy przestac dawac?
                                                  • martynka55 Re: spadłyśmy na 2 strone!!!!!!!!!!!!!!!! 25.07.06, 21:07
                                                    U nas od kilkunastu dni Maciek robi niezłe postępy. Zaczął od raczkowania,
                                                    teraz już sam siada, a od 6 dni sam wstaje. Ja jak zaczęłam Maćkowi wprowadzać
                                                    mleko modyfikowane, to nie zauważyłam różnic w kupkach.
                                                  • nataliaostrowska Re: spadłyśmy na 2 strone!!!!!!!!!!!!!!!! 25.07.06, 23:00
                                                    dzisiaj lepiej z tymi kupami. (ale my mamy problemy... )Moja Mania sama wstaje
                                                    i siada i niesmialo zaczyna chodzic przy meblach. otwiera szafki i szuflady
                                                    wrrrrr. Robi brawo i zaczyna czasem papa. uwielbia samoloty i za kazdym razem
                                                    macha jak je widzi, a u nas czesto lataja, bo niedaleko lotnisko. i rozgadala
                                                    sie w jakims swoim jezyku: gala, kala, ola, lala, tele i najrozniejsze ich
                                                    kombinacje. no szok jakie to duze juz dziecko. szok, szok, szok
                                                  • ania2518 Re: spadłyśmy na 2 strone!!!!!!!!!!!!!!!! 26.07.06, 11:30
                                                    To prawda czas strasznie szybko leci. Oliwka wspina sie juz na fotele. Wogole to
                                                    jest "zywe srebro", najlepiej by bylo jakbym miala oczy dokola glowy.
                                                    Co do tych kupek, jak zaczelam jej dawac biszkopty to teraz robi troche zielone.
                                                  • andzka24 Re: spadłyśmy na 2 strone!!!!!!!!!!!!!!!! 30.07.06, 10:21
                                                    w piątek byłyśmy u pediatry. waga 8750, wzrost 72 cm. mała ma 4 zęby, i
                                                    wychodzą kolejne 2 (dwójki na górze). sama siada, wstaje, raczkuje. jest bardzo
                                                    źłośliwa jak coś chce to się zmusza do płaczu, wygina i piszczy. rośnie mi mały
                                                    nerwusek!
                                                  • nataliaostrowska Re: spadłyśmy na 2 strone!!!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 12:23
                                                    hi hi. a my dzis bylysmy, bo po bebilonie mala wysypalo. waga...10kg i 72cm.
                                                    grubasek... ale musze sie pochwalic, bo Mania kilka dni temu zrobila "papa" i w
                                                    tym samym czasie robiac "papa" powiedziala "papa"!!!!!!!!!! w dodatku takim
                                                    cudnym, dzieciecym glosikiem, ze padlam z wrazenia. ale myslalm, ze tak raz
                                                    zrobila i zapomni i przypadek, ale nie! dzis tez jak jej tatus do pracy
                                                    wychodzil powtorzyla za mna "papa" i zrobila papa. no szok, szok. maja kochana
                                                    Mania, no! moja krew! haha!
                                                  • andzka24 Re: spadłyśmy na 2 strone!!!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 13:23
                                                    Martynka od 2 tygodni robi i mówi papa. czasem siedzi i gapi się tv i robi pa .
                                                  • nataliaostrowska Re: spadłyśmy na 2 strone!!!!!!!!!!!!!!!! 02.08.06, 09:45
                                                    no a ja tak sie emocjonuje... hihi. moja jak zamolot leci to mowi papa.
                                                    smieszna mala
                                                  • wi0la samochwalka powakacyjna:) 07.08.06, 09:13
                                                    wrocilismy z wakacji smile
                                                    Hubertowi nad morzem bardzo podobala sie woda ,kapal sie! piasek znacznie mniej
                                                    ,nawet nie chcial raczkowac po piachu.
                                                    Z umiejetnosci( smile ) to raczkuje jak szalony i wstaje tam gdzie sie da.stawia
                                                    tez niesmiale kroczki trzymajac sie mebli.Nauczyl sie wlazic po schodach i
                                                    ciagle chce to robic!!( u babci byly schody a ja w mieszkaniu mam dwa schodki
                                                    ,ktore okupuje czesto)uwilebia pilki, ktore sam sobie rzuca i po nie idzie
                                                    wydajac przy tym dzwieki jakby jechal motorem.Gadula tez sie zrobil niesamowity.
                                                    Robi papa,kosi, klepie sie po brzuszku na slowa jakie bylo dobre, i pokazuje
                                                    jaki jest silny zaciskajac piastki i wyciagajac rece do gory.
                                                    Od paru miesiecy waga stoi w miejscu i wskazuje 11kg,za to wyciagnal sie
                                                    niesamowicie w gore ale nie wiem ile.
                                                    Zeby te co byly dwa na dole i rosnie mu kiel u gory, juz go widac.
                                                    a poza tym zaczelam mu dawac wszystko do jedzenia co jest w stanie pogryzc.I
                                                    zadnego uczulenia,wyspypki nie ma.
                                                    No to chyba wszystkosmile
                                                    pozdrawiamy
                                                  • andzka24 Re: samochwalka powakacyjna:) 07.08.06, 09:32
                                                    ale postepy, gratulujemy!!!
                                                    Martyna staje gdzie się da. pare razy już walneła o podłoge.
                                                  • martynka55 Re: samochwalka powakacyjna:) 07.08.06, 21:11
                                                    Maciek też miał już pierwszy "wypadek", ale na szczęcie niegroźny. Też raczkuje
                                                    po całym mieszkaniu i staje przy czym się da. Jeszcze nie stawia kroków.I od
                                                    jakiegoś czasu zrobił się strasznym maminsynkiem. Jak go zostawiamy na trochę u
                                                    dziadków, to wszystko ok, ale jak wracamy po niego i jak mnie tylko zobaczy, to
                                                    od razu w ryk i wyciąga ręce, żeby go wziąć. Mam nadzieję, że wkrótce mu to
                                                    przejdzie, bo od września wracam do pracy, no i babcia ma z nim być.
                                                  • nataliaostrowska Re: samochwalka powakacyjna:) 08.08.06, 09:57
                                                    moze juz wyczuwa, ze od wrzesnia wracasz do pracy i chce jak najdluzej sie toba
                                                    nacieszyc? moja tez okropna przylepa sie zrobila. nie chce nawet u taty za
                                                    dlugo byc i wyciaga raczki do mnie. nie ukrywam,ze to bardzo mile, ale czasem
                                                    juz nie mam sil, bo wazy 10kg... a zęby dalej tylko 2 na dole. hodzi przy
                                                    meblach i wyjmuje z szafek i szuflad wszystko co sie da. uwielbia rozrzucac
                                                    rzeczy. sprzatania jest co niemiara. pozdrawiamy serdecznie wszystkie
                                                    dzieciaczki i mamusie!!!
    • mada1210 Re: 12.10.2005r 08.08.06, 12:05
      Wojtek urodził się 12.10.2005r. 3720 kg i 54 cm Teraz skończy 10 m-cy i ciągle
      tylko mleko mamusi najlepiej mu smakuje. Buzie otwiera jeszcze do klusek, które
      robi babcia ale poz tym nie przyjmuje żadnych innych posiłków. Ja wróciłam do
      pracy gdy skończył 4,5 m-ca i troszkę jestem juz zmęczona ciągłym odciąganiem
      pokarmu.
      • martynka55 Wspominki. 08.08.06, 22:17
        Właśnie poprzeglądałam sobie nasze listy. Fajnie tak sobie powspominać. Ciekawa
        jestem jak wyglądają teraz Wasze dzieciaki. Prześlijcie zdjęcia. Ja mam na
        poczcie zdjęcia i adresy od andzki, wi0li i mamani, więc Wam wyślę aktualne
        fotki Maćka, a Wy też prześlijcie. Przypominam mój adres:
        mnadgrodkiewicz@poczta.onet.pl
        • mamani1 Re: Wspominki. 15.08.06, 10:57
          szybko cos pisze, bo zaraz spadniemy na druga strone. nie moge zdjec wyslac, bo
          mam tylko aparat zwykly a nie cyfrowy i nie mam nowych cyfrowych zdjec... ale
          moj tata czasem robi to go poprosze, zeby mi przeslal. tylko to peqwnie potrwa.
          no a ja mam zapalenie piersi (bo wciaz karmie.. ktora tez jeszcze karmi?)
          prawej. przykladam kapuste, antybiotyk dostalam i w ogole buuuu!!! a dzis
          piekna pogoda i chyba wybierzemy sie pierwszy raz do ZOO z Maniusia.
          pozdrawiamy
          • ania2518 Re: Wspominki. 20.08.06, 13:04
            Ja tez jeszcze karmie Oliwke ale obiecalam sobie ze od 1 wrzesnia przestaje. Od
            pazdziernika wracam na uczelnie i chcialabym juz miec spokoj. Przygotowuje sie
            na kilka ciezkich nocy ale potem licze na PIERWSZA przespana.
            • nataliaostrowska zeby 23.08.06, 11:29
              Mani ida cztery zeby na raz. conajmniej... bo reszty moge nie widziec. dwojki i
              jedynki u gory, na dole juz ma. smieszne, bo dwojki ida szybciej i wyglada jak
              maly wampirek!!! kupila jej chodzik pchacz, ale na razie nie lapie o co chodzi.
              kilka krokow popcha i i bum. i strata zainteresowania. dlaczego ona woli
              butelki, dlugopisy i papierki a nie zabawki bezpieczne i w dodatku drogie jak
              psi???? szok
              • nataliaostrowska ospa??? 27.08.06, 21:49
                moja mama straszy,z e Mania ospe zlapala. bo od wczoraj ma kilka krost, takich,
                jakby ja komar ugryzl. no ide do lekarza jutro i sie boje. goraczki nie ma...
                dziwne, dziwne
                • mamani1 Re: ospa??? 28.08.06, 09:42
                  nie ospa. uff, podobno uczulenie. no ciekawe na co? na bebilon HA?
                  • mamani1 cisza jak makiem, co slychac?? 29.08.06, 10:09
                    dziewczyny, co sie dzieje, czemu taka cisza? na wakacajch jeszcze jestescie??
                    eeee, chyba juz nie? co tam u was slychac???
                    • martynka55 Re: cisza jak makiem, co slychac?? 31.08.06, 16:36
                      Hej!
                      Ostatnio mam coraz mniej czasu, bo powoli wracam do pracy. Tak na dobre
                      zaczynam 4 września, ale od kilku dni przygotowuję się po półtorarocznej
                      przerwie. I jestem taka szczęśliwa, że wracam do pracy, jeszcze nigdy się tak
                      nie cieszyłam jak szłam do pracy. Ciekawe na jak długo mi starczy tego
                      entuzjazmu.
                      Maciek staje przy meblach i robi pierwsze kroczki. Kupiliśmy mu właśnie
                      pierwsze prawdziwe buty. Udało nam się trafić w sklepie na super ekspedientkę,
                      która potrafiła nam świetnie doradzić.
                      Jeszcze trochę i nasze dzieciaczki będą kończyć roczek.
                      Dlaczego ostatnio mało kto się odzywa ?
                      • ania2518 Re: cisza jak makiem, co slychac?? 02.09.06, 11:54
                        Ja ostatnio nie mialam czasu, wrocili tesciowie po 5 tygodniowej nieobecnosci i
                        wogole mialam mnostwo spraw do zalatwienie.
                        Oliwka ma 4 zeby, teraz wychodza jej jeszcze gorne dwojki. Chodzi przy meblach i
                        sama juz wstaje. Fajnie wyglada jak stoi w takim rozkroku. Dosc dlugo udaje jej
                        sie juz utrzymac rownowage. I caly dzien chce tylko zeby ja prowadzic za rece i
                        chodzic po mieszkaniu.
                        • andzka24 Re: cisza jak makiem, co slychac?? 02.09.06, 13:00
                          Martyna ma 7 zębów, chodzi przy meblach, zaczyna się puszczać (po chwili
                          upada). nie chce chodzić za ręce.
                          ostatnio niemam nastroju na pisanie (kłopoty z mężem!)
                          • nataliaostrowska Re: cisza jak makiem, co slychac?? 03.09.06, 09:22
                            oj co mezowie... moj wczoraj po koncercie Eltona Johna (ja zasnelam niestety w
                            trakcie) wyszedl i podobno spotkal sasiada, z ktorym podobno pil piwko do
                            2!!!!! w nozy. ja juz zaczelam go podejrzewac o "drugie, nocne zycie"... a
                            teraz oczywiscie, nie wstaje, spi jak zabity. a ja od 7.20 na nogach! wrrrrrrr
                            Mania tez nie lubi chodzenia za raczki. tylko przy meblach. a pisalam wam, ze
                            mowi: mania, mania? slodziak
                            • nataliaostrowska Mania konczy dzis 11mies!!! 12.09.06, 09:14
                              a za miesiac ROK!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              Boze, nie moge w to uwierzyc!!!!!
                              przeciez niedawno w ciazy bylam. a nawet lepiej, wcale nie bylam tylko s;lub
                              bralam i te przygotwania do slubu. mi sie wydawalo, ze slub to taki wazny i
                              wielki dzien i co? to byla pesteczka w porownaniu z codziennym zyciam z moja
                              coreczka! 11miesiecy... a zaraz rok bedzie...
                              sprobuje na kilka adresow prywatnych przeslac wam fotki jak wygladala miesiac
                              temu.
                              duza dziewczyna jest.
                              dalej nie chodzi i nie stoi, ale gada duzo. powtarza po kims rozne proste
                              slowa , miny i gesty.
                              odezwijcie sie co tam u was? jak z praca sobie dajecie rade? macie nianie? czy
                              zlobek? jak to u was wyglada?
                              ja siedze z Mania sama, bo pracuje 3 razy w tyg, a od teraz 4 razy w tyg ale
                              wieczorkami w domu kultury-ucze spiewac taki zespol dzieciecy"Fasolki" i gram
                              na harfie raz w tyg w hotelu do kolacji dla gosci. a wtedy Mania opiekuje sie
                              maz. wiec na razie bez opiekunki wszystko dziala.
                              no lece, pa!
                              • andzka24 Re: Mania konczy dzis 11mies!!! 12.09.06, 12:10
                                Martynka też kończy dzis 11 mies. w nocy strasznie płakała (chyba przez pół
                                godz non stop)idą kolejne zęby. mąż wyjechał, więc musze do czwartku radzić
                                sobie sama. mała chodzi przy meblach i nadal niechce za rączki! w piątek
                                idziemy do pediatry na kontrole.
                                jeśli chodzi o prace to jestem na wychowawczym, pracuje w służbie zdrowia,
                                więcej musiałabym płacić opiekunce niż bym zarobiła.
                                • nataliaostrowska Re: Mania konczy dzis 11mies!!! 12.09.06, 21:20
                                  tak wlasnie pamietalam, ze Martynka tez dzis 11mies!!! a co planujecie na
                                  urodziny??? bo ja na razie pozostaje w zupelnym oslupieniu, ze to juz niedlugo
                                  rok i nie moge nic wymyslic! a zdjecia doszly na twoja poczte?
                                  • martynka55 Re: Mania konczy dzis 11mies!!! 12.09.06, 22:45
                                    Maciek jutro kończy 11 miesiąc. Dziś właśnie sam zrobil 4 kroczki, ale ja tego
                                    nie widziałam, bo teściowa jest z nim kiedy ja jestem w pracy, i to właśnie ona
                                    mi mówiła. W ogóle u teściów mały dużo się uczy. Jest u nich tylko przez jakieś
                                    5 godzin dziennie, od paru dni, a już nauczył się robić papa, mówi "nie" i
                                    pokazuje gdzie chce iść, albo trzeba go tam nieść. Ja pracuję w szkole i na
                                    szczęście mam najwyżej 5 godzin dziennie, i nie muszę opiekunki zatrudniać, bo
                                    teściowa może się Maćkiem zająć dopołudnia. A jeśli chodzi o opiekunkę, to u
                                    mnie podobna sytuacja, jak w służbie zdrowia, wtedy w ogóle nie opłacałoby mi
                                    się wracać do pracywink Pozdrowionka.
                                    P.S. W wolnej chwili wyślę zdjęcia, bo dostałam już zdjęcia Mani, rzeczywiście,
                                    duża z niej dziewczynka.
                                    • nataliaostrowska Re: Mania konczy dzis 11mies!!! 13.09.06, 08:53
                                      gratulujemy Mackowi!!!!! i zazdrosc nas zjada smile Bravo!
                                      • andzka24 Re: Mania konczy dzis 11mies!!! 13.09.06, 20:07
                                        dzięki za zdjęcia!
                                        czy wasze dzieci też niechcą siedzieć w wózku!!!
                                        • mamani1 Re: Mania konczy dzis 11mies!!! 13.09.06, 21:44
                                          moja siedzi, ale za dlugo nie lubi. chyba, ze spiaca i zasnie. ale jak nie jest
                                          spiaca, to po jakims czasie chce na rece...
                                          • ania2518 Oliwka dzisiaj ma 11 miesiecy 19.09.06, 10:13
                                            Za miesiac pierwsze urodzinki! Ciekawa jestem czy zacznie chodzic do tego czasu,
                                            narazie jak sie pusci to zrobi dwa kroki i potem siada na pupe. W wozku lubi
                                            siedziec ale nie za dlugo. Je juz w zasadzie wszystko oprocz smazonych i jakis
                                            ostrych potraw. I dalej w nocy budzi sie 3-4 razy na cycusia.
                                            • nataliaostrowska Re: Oliwka dzisiaj ma 11 miesiecy 26.09.06, 09:32
                                              no pieknie!!! z tym chodzeniem. moja nic a nic. tylko za rece i nie za dlugo.
                                              leniuszek woli raczkowac, bo juz ma opanowane i nie trzeba sie wysilac. noce
                                              tez ciagle trudne, choc bywaly piekne, gdy spala do 6 rano. ale to byl chyba
                                              jakis kaprys. bo od kilku dni pobudki i wrzaski. a ja sie uparlam nie dawac
                                              cycusia do 6 rano. niestety dzis sie poddalam o 4.30. Maz mnie namowil, bo
                                              chcial spac. cholera. a mala to na pewno wytracilo z rownowagi i dzis bedzie to
                                              samo albo gorzej. a ja nieprzytomna, mowie wam. telewizje lubi ogladac od jakis
                                              kilku dni. musze wylaczac. jak psa widzi to mowi: hu, hu. smiszna jest! a co
                                              jej na urodziny kupic??? pojecia nie mam. podajcie jakies pomysly!
                                              pozdrawiamy wszystkich
                                              • andzka24 Re: Oliwka dzisiaj ma 11 miesiecy 26.09.06, 09:37
                                                w sobote byłam u neurologa i zabronił małej wstawania i chodzenia przez 3-4
                                                tyg. stawia krzywo nóżke, i często staje na paluszkach. to dla jej dobra, ale
                                                jest strasznie trudno zabronić dziecku czegoś co chce.
                                                mamy 8 ząbek. jesli chodzi o wstawanie to od kilku dni o 5, i po 2-3 godzinach
                                                idzie dalej spać.
                                                • wi0la przywitanie ponowne z zza Odry:) 28.09.06, 22:17
                                                  • wi0la Re: przywitanie ponowne z zza Odry:) 28.09.06, 22:20
                                                    kliknelam za szybkosmile
                                                    od miesiaca mieszkamy w Niemczech i dopiero teraz udalo sie nam zainstalowac
                                                    net.
                                                    Hubert za 5 dni bedzie obchodzil swoje pierwsze urodzinysmile))
                                                    jutro napisze wiecej co sie dzieje u malego aktora Huberta
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich
                                                  • andzka24 Re: przywitanie ponowne z zza Odry:) 29.09.06, 09:37
                                                    witamy ponownie!
                                                    mała ma zapalenie ucha, bierze antybiotyk i siedzimy w domu.
                                                    wiOla przeprowadziłaś się na stałe?
                                                  • wi0la Re: przywitanie ponowne z zza Odry:) 29.09.06, 12:36
                                                    Przeprowadzilismy sie na stale .Mieszkamy w malej wiosce w pn Bawarii.Co srode
                                                    chodzimy z Hubertem na spotkanie matek z dziecmi z naszej wsi.Dzieci sie bawia
                                                    a mamy pilnuja zeby krzywda sie nie stalasmile
                                                    Hubert chodzi ale trzymany za dwie rece,jak czegos bardzo chce to pojdzie za
                                                    jedna reke ale normalnie boi sie jesczze.Babcia kupila mu taki samochodzik z
                                                    ficherprice ktory mozna pchac a po zlaczeniu mozna usiasc i odpychac sie
                                                    nozkami.Na tym Hubert bez problemu chodzi tylko ja musze biegac za nim i ciagle
                                                    go odwracac bo sam skrecac nie potrafi.
                                                    gdy uslyszy muzyke tanczy jak szalony i spiewasmile
                                                    na gorze wyszlo mu z 6 zebow i wcale nie plakal .za to na dole procz dwoch
                                                    jedynek wyszedl mu jeszcze jeden i cala zeszla niedziele buczal i mial goraczke
                                                    od tego jednego zeba.
                                                    Nie chce jesc za bardzo w dzien,doslownie z cztery lyzeczki i koniec.za to na
                                                    wieczor musi zjesc parowke a po kapieli kaszke.Gdy nie damy mu parowki budzi
                                                    sie z krzykiem w nocy o 3 4 i domaga sie jedzenia.
                                                    na tate reaguje wprost niesamowicie,gdy maz wraca z pracy maly az piszczy z
                                                    radosci taattaaasmile duzo rozumie ale nie mowi wiele.no i zaczal sie etap ze
                                                    pokazuje wszytsko paluszkiem i pyte eee (co to jest)
                                                    no wiecej Was nie bede zanudzala opowiesciami o HUberciesmile
                                                    pozdrawiamy mocno
                                                  • martynka55 Re: przywitanie ponowne z zza Odry:) 29.09.06, 20:20
                                                    Cześć dziewczyny!
                                                    U nas Maciek chodzi już sam, ale tylko po domu, bo czasem się przewraca, a na
                                                    dworze jak chcę go trochę poprowadzić za ręcę, to mnie odpycha, więc prowadzam
                                                    go tylko pod paszki. Tak jak Hubert, pokazuje wszystko palcem. Potrafi też
                                                    włączyć telewizor, radio, też tańczy, tak śmiesznie.
                                                    Maciek teraz większość czasu spędza u teściów, ale jest mu tam bardzo dobrze.
                                                    Jak dziadek przyjeżdża po niego rano, to on już się śmieje, jak otwieramy
                                                    dziadkowi drzwi. Tak się cieszę, że nam się wszystko poukładało z tym moim
                                                    powrotem do pracy, bo bałam się, że nie będzie tak kolorowo.
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich, papa
                                                  • wi0la roczek 03.10.06, 17:35
                                                    Hubert wczoraj obchodzil swoje pierwsze urodzinysmile)
                                                    podziubal troszke raczka torta,gdybym nie zabrala zjadlby calego.
                                                    pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska Re: roczek 04.10.06, 10:52
                                                    sto lat, sto lat!!!! Jeju jak fajnie,z e tyle postow! a ja chcialam sie
                                                    pochwalic, ze Mania dzis pierwszy raz sama stanela przy lodowce. puscila raczki
                                                    i wyciagnela przed siebie i z mina zafascynowana stala. a ja piszczalam!!!
                                                    chodzi za raczki, mowi takie tam rozne po swojemu, wlazi, gdzie nie wolno. ze
                                                    zrozumieniem i po polsku mowi: papa, Mania, tata, mama, hopa, bach i bam, i
                                                    ostatnio nie wiem skad: koń! piszscie tak duzo w dalszym ciagu! jak sie zyje za
                                                    granica?
                                                    pozdrawiamy!!!
                                                  • nataliaostrowska jutro roczek 11.10.06, 09:46

                                                  • nataliaostrowska Re: jutro roczek 11.10.06, 09:52
                                                    wyslalo mi sie za wczesnie. a wiec jutro Mania konczy roczek, a ja nadal nie
                                                    mam prezentu... a w dodatku jest po trzydniowce. jeszcze jej wysypka nie zeszla
                                                    a juz dostala kataru. leje jej sie z nosa ciurkiem... do tego nie chce jesc od
                                                    czasu tej trzydniowki. chyba sie przestraszyla lyzeczki, gdy jej podawalismy
                                                    leki przeciwgoraczkowe a ona sie darla i nie chciala ich polknac. teraz namowic
                                                    ja do kilku luzeczek czegokolwiek to sukces. a tak pieknie jadla!!! coz... oby
                                                    sie wykurowala do soboty, kiedy to organizujemy tort urodzinowy. ja tez
                                                    przeziebiona jestem i to pewnie znowu ode mnie zlapala... wrrr. a jak
                                                    Martynka??? bo ona tez jutro roczek konczy?
                                                    pozdrawiamy!
                                                  • nataliaostrowska 100 lat 100 lat 12.10.06, 11:07
                                                    ale Martynki i dla Mani!!! ale moja dzis dlugo spala!!! do 9! sobie urodzinki
                                                    zrobila. w koncu kupilismy jej samochod z napedem, sztuccie i talerzyk (dzis
                                                    jej zrobie dorosly) obiad i kurtke jesienno-zimowa. wszystkim byla zachwycona.
                                                    przez 5 minut. i juz po staremu. calujemy urodzinowo wszystkich! odezwijcie sie!
                                                  • wi0la Re: 100 lat 100 lat 12.10.06, 14:15
                                                    sto lat dla wszystkich Dzieciaczkow!!!!
                                                    Hubert dzis sam zrobil pare krokow.Chwycil sie stolu ,puscil i dal z cztery
                                                    kroczki do krzeselka!!!
                                                    Alez jestem dumnasmile)))
                                                  • martynka55 Re: 100 lat 100 lat 12.10.06, 20:07
                                                    Sto lat!!! Dużo zdrówka!!! Maciek jutro kończy roczek. A w tym tygodniu byliśmy
                                                    u okulisty, bo Maciek od rana płakał i tarł oczko. Okazało się, że to początek
                                                    zapalenia spojówek. Pan doktor przepisał kropelki i wieczorem było już wszystko
                                                    dobrze.
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich.
                                                  • ania2518 Re: 100 lat 100 lat 13.10.06, 12:06
                                                    Sto lat dla wszystkich dzieciaczkow! Oliwka roczek skonczy w czwartek ale z
                                                    impreza czekamy do poczatku listopada jak chrzestna wroci z Francji. Myszka po
                                                    mieszkaniu juz w zasadzie biega. Tylko na podworku woli jeszcze chodzic za
                                                    raczke.
                                                  • nataliaostrowska co mowia nasze roczniaki kochane? 20.10.06, 10:44
                                                    ja sobie ostatnio zrobilam bilansik, zeby nie zapomniec. Mania mowi:
                                                    bach-jak upadnie ona lub cos
                                                    hop-zeby ja podniesc na raczki lub wozek podskoczy na wybojach
                                                    Mania- na swoje odbicie w lustrze i na zdjeciach
                                                    mama
                                                    tata
                                                    koń-na bujanego konia
                                                    lala- na lale i lampe
                                                    koko- na oko
                                                    mniam mniam
                                                    papa- jak ktos wychodzi
                                                    buty- na buty! (jestem w szoku)
                                                    choć- bez zrozumienia
                                                    halo- jak ktos gada przez telefon lub zadzwoni telefon czy domofon
                                                    buka buka- na jabłko
                                                    takie mam madre dziecko! Ha!
                                                    a jak u was?
                                                  • wi0la Re: co mowia nasze roczniaki kochane? 22.10.06, 13:06
                                                    hmmm,Hubert pod tym wzgledem zostaje z tylusmile
                                                    budu-na bujanie
                                                    tata
                                                    mama
                                                    kolka-to imie naszego psa
                                                    dziadzia
                                                    czasami lampa
                                                    wiecej rozumie niz mowi
                                                    robi pa pa
                                                    halo
                                                    pokazuje jakie ma klopoty
                                                    jakie dobre bylo jedzenko
                                                    jaki duzy jest
                                                    robi amen do Bozismile
                                                    klaszcze
                                                    poza tym rzuca mocno pilka i nie tylkosmile
                                                    teraz mamy ciezki okes od 3 dni nie chce jesc, ciagle buczy, ma lekki stan
                                                    podgaraczkowy i budzi sie w nocy non stop,ida mu zeby trzonowesad
                                                  • andzka24 Re: chodzi!!!!!!!!!! 22.10.06, 19:24
                                                    dziś mała zrobiła pare kroczków sama.
                                                    maiłam kom popsuty więc się nie odzywałam
                                                  • nataliaostrowska Re: chodzi!!!!!!!!!! 23.10.06, 10:42
                                                    no jaja! bo moja dzien wczesniej od twojej zrobuila kilka kroczkow sama. widac
                                                    od razu, ze tego samego dnia sie urodzily!
                                                  • nataliaostrowska Re: chodzi!!!!!!!!!! 23.10.06, 10:42
                                                    no jaja! bo moja dzien wczesniej od twojej zrobuila kilka kroczkow sama. widac
                                                    od razu, ze tego samego dnia sie urodzily!
                                                  • martynka55 U nas też zęby wychodzą 23.10.06, 22:27
                                                    Maciek dziś był bardzo marudny. Wieczorem dostał gorączki, właśnie od zębów (no
                                                    tak sobie myślę, że od tego). Dałam mu na noc czopka i mam nadzieję, że szybko
                                                    minie ta gorączka.
                                                    A Maciek w sumie niewiele mówi: mama, tata, baba, dada, a najczęściej wskazuje
                                                    palcem na różne rzeczy i mówi eee, eee, eee.Za to chodzi już dość pewnie i
                                                    nawet po dworze prowadzę go za rękę, bo w domu, to biega z jednego pokoju do
                                                    drugiego, a ja tylko pilnuję, żeby się w coś nie uderzył.
                                                  • wi0la Re: U nas też zęby wychodzą 24.10.06, 11:16
                                                    Hubciu niestety chory ,ma zapalenie uchasad dlatego mial goraczke i tak
                                                    plakal.Dostaje antybiotyk ale juz jest lepiej.
                                                    Wczoraj mialam mily telefon od pani z caerfurra( nie wiem czy to tak sie pisze)
                                                    ze Zgorzelca.
                                                    Gdy wyjezdzalismy do Niemiec to wlasnie w tym sklepie robilam zakupy i kupilam
                                                    miedzy innymi paczke pampersow na ktore byl konkurs.Wypelnilam kupon, trzeba
                                                    bylo napisac pare zdan na temat wakacje z malym dzieckiem czy dlaczego
                                                    wyjezdzamy z dziecmi(cos w tym stylu)zostawilam i zapomnialam o tym bo to bylo
                                                    01.09. a tu okazalo sie ze wygralam fotelik samochodowy ramattismile
                                                    jest tylko maly problem bo musze miec niby paragon ze kupilam pampki,a ja go
                                                    nie mam.Z drugiej strony jakbym nie kupila pieluch to bym nie dostala kuponu.
                                                    Teraz w piatek jedziemy do Polski do rodziny i okaze sie czy wydadza mi nagrode
                                                    w zgorzelcu.
                                                    Trzymajcie kciuki by sie powiodlo!!!
                                                  • andzka24 Re: U nas też zęby wychodzą 28.10.06, 08:14
                                                    mamy kolejnego zęba, tym razem czwórka dolna po prawej stronie, 10 ząbków w
                                                    sumie! i idą kolejne czwórki! mała jest niespokojna w nocy, płacze przez sen,
                                                    chyba ją bolą dziąsła.
                                                    chodzi coraz lepiej, oczywiście trzeba ją trzymać za rączki. w butach nie chce
                                                    chodzić!
                                                    a co słychać u Waszych maluchów?
                                                  • nataliaostrowska chodzimy coraz lepiej 28.10.06, 10:41
                                                    juz potrafi przejsc do drugiego pokoju i wykonac skret o 90stopni!sama! ma
                                                    dziewczyna samozaparcie. poza tym dalej wlazi do szuflad, do pudelek i tak,
                                                    gdzie nie wolno... w ogole robic wszystko co nie wolno to Maani wyzwanie chyba
                                                    zyciowe. takie motto obrala smile)
                                                  • andzka24 Re: chodzimy za rączke 31.10.06, 10:22
                                                    Martynka też chodzi coraz lepiej, oczywiście jak trzyma się mamy smile bardzo
                                                    lubi włazić na pudełka. w nocy jest troche lepiej, czyba wybiło się kawałek
                                                    ząbka.
                                                    to mój numer gg 9462025
                                                    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10716;51/st/20051012/n/Martynka/dt/-6/k/bb0e/age.png
                                                  • andzka24 Re: co taka cisza 06.11.06, 15:10
                                                    mała ma już 11 ząbków, nie całychsmile chodzi sama pare kroczków. w dzień coraz
                                                    mniej śpi, a jak to wygląda u was?
                                                    ps martynka55 odezwij się jeszcze raz na gg, gdzieś zgubiłam twój numer
                                                  • nataliaostrowska teletubisie 07.11.06, 10:21
                                                    czy juz pisalam o tym? bo nie pamietam... Mania nalogowo oglada teletubisie,
                                                    mowi do nich papa, powtarza za nimi jak tancza albo mowi Lala i Po. no po
                                                    prostu szok. chodzi juz bardzo fajnie. ale przewraca sie tez bardzo fajnie. w
                                                    woku juz wczale nie chce siedziec, woli go pchac. zebow ma 7. caluski
                                                  • nataliaostrowska odstawianie od piersi 07.11.06, 13:31
                                                    dziewczyny, czy jest wsrod was jeszcze taka co karmi piersia? jak tak, to czy w
                                                    nocy tez pokarmiacie?
                                                    a kiedy odstawiacie i najwazniejsze... jak to zrobic???? bo ja nier umiem
                                                  • ania2518 Re: odstawianie od piersi 07.11.06, 17:38
                                                    Oliwka tez uwielbia teletubisie. Caly czas przy nich tanczy i cos tam gada.
                                                    W ciagu dnia juz nie ale wieczorem i w nocy musze ja jeszcze karmic. Bardzo
                                                    chcialabym juz to skonczyc ale nie mam pojecia jak sie za to zabrac.
                                                  • andzka24 Re: teletubisie 09.11.06, 10:39
                                                    ja nie pozwalam oglądać tej bajki według mnie jest beznadziejna, fajniejsze są
                                                    domisie, bardziej pouczające, jest dużo piosenek a mała je uwielbia.
                                                  • nataliaostrowska Re: teletubisie 09.11.06, 11:16
                                                    domisie to moja praca... ale moim zdaniem to moja Mania chyba jeszcze za mala
                                                    na Domisie, to dla starszych dzieci, z zalozenia. dla przedszkolakow,a
                                                    teletubisie dla okresu poniemowlecego.
                                                    co do karmienia piersia, to ciesze sie, ze nie zostalam sama na placu boju. w
                                                    nocy nie ma szans, zeby ja uspokoic bez cyca... kurka wodna, JAK TO ZROBIC???
                                                  • nataliaostrowska gdzie pracujecie dziewczyny? 13.11.06, 11:04
                                                    tak mnie jakas ciekawosc wziela. bo pewnie juz wszystkie wrocily do zawodow
                                                    nie? ja mam kilka pracek, bo zadnej nie mozna nazwac praca prawdziwa..
                                                    pracuje w domu kultury, prowadze zajecia woklane dla dzieci z zespolu Fasolki.
                                                    pracuje z Krzysztofem Marcem, ktory pisze muzyke do piosenek dla Domisiow,
                                                    Jedyneczki i Budzika (programy dla dzieci)i niejaka Ciotka Klotka, ktora pisze
                                                    teksty tych piosenek i scenariusze do Jedyneczki. No a dzieciaki nagrywaja te
                                                    piosenki i pptem wystepuja w programach. a ja je rozspiewuje, ucze dykcji i
                                                    tych nowych piosenek do nagran i powtarzamy piosenki stare do np koncertow. w
                                                    grudniu mamy koncert mikolajkowy, zapraszam, jesli ktoras z was mieszka badz
                                                    akurat bedzie w Wawie.
                                                    to jest praca na pol etatu.
                                                    poza tym jestem harfistka, czyli gram na harfie na roznych uroczystosciach typu
                                                    bankiety, sluby, koncerty muzyki powaznej(ale to jest akurat praca sezonowa,
                                                    czyli jak cos wpadnie to fajnie, ale za duzo to tego nie ma)
                                                    no i gram harfie co tydzien w hotelu do kolacji gosciom, czyli do tzw.
                                                    kotleta... w duecie, czyli na dwie harfy. prace mam popludniami, wiec
                                                    wymieniamy sie z mezem w opiece nad Manka.
                                                    no a jak u was jest???
                                                    pozdrawiamy!
                                                  • andzka24 Re: gdzie pracujecie dziewczyny? 14.11.06, 12:21
                                                    ja jestem z Warszawy może kiedyś się spotkamy?, dziewczynki się pobawią i
                                                    poznają
                                                  • wi0la Re: gdzie pracujecie dziewczyny? 14.11.06, 13:17
                                                    hej!
                                                    dwa tygodnie nie bylo nas bo bylismy w Polsce u dziadkow.
                                                    Fotelik samochodowy ,ktory wygralam, bez zadnego problemu odebralam i jest
                                                    swietny o niebo lepszy od delitma.
                                                    Hubert generalnie nie chodzi ale biega,wszedzie go pelno.za to z mowieniem
                                                    gorzej,jak cos chce to wola eeee.choc jak sie go zapyta czy chce pic kiwa glowa
                                                    i mowi taa.
                                                    zebow ma sporo ale zajrzec mu do paszczy nie sposob, tak samo jak umyc
                                                    zeby .Takze wieczorami toczymy boje by umyc zabki.
                                                    Zrobil sie pskudny ,wpada w histerie gdy nie ma od razu tego co chce!!Wasze
                                                    dzieci tez tak maja? czy tylko ten moj maly gnom jest taki?
                                                    no i najgorsze bo Hubert bije mnie i meza ,ale mnie najbardziej.np chce sie
                                                    niby przytulic ja sie nadstawiam do niego a on pac raczka.
                                                    Nie wiem zupelnie jak mam go od tego oduczyc.Wczesniej jeszcze pacal tak swoja
                                                    kolezanke ale przestal.Moze samo minie...nie wiem ,jak cos wiecie to piszcie
                                                    Ja nie pracuje ,w polsce bylam nauczycielka historii ale tutaj w niemczech
                                                    raczej mi to nie grozismile zreszta socjalne na malego sa tak duze ze starcza nam
                                                    na czynsz,a maz jako lekarz tutaj zarabia tez calkiem niezle.
                                                    Chyba w przyszlym roku pomysle(pomyslimy) o klejnym dzidziusiusmile))
                                                    pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska spotkanie? 16.11.06, 10:40
                                                    Bardzo chetnie sie z Wami zobaczymy!!! ja mieszkam w Jozefoslawiu pod
                                                    Piasecznem, ale moge podjechac gdzie badz. np.do Lazienek? zalezy, gdzie ty
                                                    mieszkasz i jak tobie wygodnie. no, a moj maz szuka pracy... redukcje etatow w
                                                    firmie. jakbyscie cos slyszaly o pracy w ubezpieczeniach to dajcie jakis znak,
                                                    bo martwimy sie co to dalej bedzie...
                                                  • martynka55 Re: spotkanie? 16.11.06, 19:30
                                                    Ja pracuję w szkole. Wróciłam do pracy teraz we wrześniu i cieszę się, że
                                                    wróciłam. Uczę pierwszą klasę i są to naprawdę kochane dzieciaczki. Maciek jest
                                                    z teściową i jest mu tam bardzo dobrze. Podziwiam Wiolę, że myśli o następnym
                                                    bobasku w przyszłym roku. Mój mąż też by chciał, ale mnie wystarczy Maciek.
                                                    Jestem trochę wygodna, ale nic jeszcze nie jest przesądzone (ciuszki po Maćku
                                                    czekają poskładane dla kogoś)
                                                  • wi0la szaro i smutno.. 21.11.06, 10:20
                                                    bynajmniej tu gdzie mieszkam.W dodatku Hubek ma brzydki katar a przez to kaszel
                                                    i jest marudny.Ja niestety tez jestem przeziebiona i nienajlepiej sie czuje.
                                                    Na szczescie Hubek usnal przed 10 minutami to moze obudzi sie w lepszym nastroju
                                                    pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska Re: szaro i smutno.. 22.11.06, 11:16
                                                    pozdrawiamy tez!!! i zyczymy zdrowia! dzis juz pewnie lepiej sie czujecie? mam
                                                    nadzieje! w Wawie tez nienajlepsza pogoda, ale nie pada, wiec idziemy na
                                                    spacer. niech Mania sie zmeczy chodzeniem to moze zasnie szybciej.
                                                    a co ze spotkaniem warszawianek? pozdrawiamy wszystkich!
                                                  • wi0la Re: szaro i smutno.. 22.11.06, 12:44
                                                    Hubek znacznie lepiej,juz prawie bez kataru i nie kaszle tak duzo.Za to ja
                                                    jestem zupelnie rozlozonasad
                                                    Na spacery tez chodzimy ,bo mamy psa z ktorym trzeba wyjsc.A jak maz w pracy to
                                                    Hubek nie ma wyjscia,ja tezsmile
                                                  • nataliaostrowska Re: szaro i smutno.. 23.11.06, 13:32
                                                    no a my z kolei goraczka 39.5!!! to znaczy Mania. lekarz kazal czekac, moze to
                                                    trzydniowka... ale mocz do analizy od razu przynioslam i dalam do zbadania. po
                                                    15 wyniki
                                                  • wi0la taka pogoda.. 23.11.06, 14:34
                                                    moze to po prostu zeby rosna Mani?
                                                    napisz co z wynikami
                                                    Dzis kupilam Hubkowi kredki i bloksmile zobaczymy co z tego wyjdzie.Bo namietnie
                                                    zawsze bierze dlugopis i probuje cos malowac(ale uparcie strona niepiszaca, w
                                                    ogole ten moj synek jest uparty niczym tatussmile )
                                                  • nataliaostrowska Re: taka pogoda.. 25.11.06, 18:53
                                                    wyniki ok. ale goraczka nadal, troche moze mniejsza. jak to by miala byc
                                                    trzydniowka, to wlasnie powinna sie skonczyc... a tu kaszelek jakis sie
                                                    pojawil. a tam, no mi to od razu zyc sie odechciewa...
                                                  • wi0la spadlysmy daleko 05.12.06, 13:09
                                                    nikt nic nie pisze i spadlysmy znow na druga strone...
                                                    co u Was?
                                                    Hubek spi wlasnie bo dzis wczesnie zrobil pobudke bo o 7 a i w nocy sie budzil
                                                    czesto.
                                                    Przez pewien czas zaczelam mu robic kaszke manna na zwyklym mleku albo ryz na
                                                    wieczor by nie budzil sie w nocy z placzem.Ale niestety powychodzily mu
                                                    szorstkie placki na skorze od mleka.Pare razy zrobilam mu na jego mleku z
                                                    proszku ale nie chce tego jescsad
                                                    pozdrawiamy z zachmurzonego Unsleben
                                                  • andzka24 Re: spadlysmy daleko 05.12.06, 14:11
                                                    ja daje małej kasze manną bobovita jest bardzo dobra.
                                                    mała coraz lepiej chodzi, mam problem w sklepie bo po 30 min chce wyjść i
                                                    pochodzić, zaczyna płakać. ulegam niestety sad
                                                    ile i co jedzą wasze maluchy?
                                                  • andzka24 Re: rodzeństwo? 05.12.06, 14:47
                                                    czy macie w planach drugie dziecki? jeśli tak to kiedy?
                                                    my z mężem chcemy żeby różnica wieku była 2,5-3lata, mam nadzieje że to dobra
                                                    różnica.
                                                  • nataliaostrowska czesc 06.12.06, 10:23
                                                    o rodzenstwie jeszcze nie myslimy. nie stac nas na drugie na razie...
                                                    mieszkanie tez za male. z Mania ledwo sie miescimy. jak ide do mamy to mam
                                                    wrazenie, ze jestem w palacu smile roznica 2,5-3 chyba dobra. bo starsze juz
                                                    wszystko rozumie i samodzielne jest, wiec mozna zajac sie drugim. moja siostra
                                                    jest ode mnie 4 lata mlodsza i moja mama bardzo sobie ta roznice wieku
                                                    chwalila, bo podobno ja moglam juz jej pomagac w roznych obowiazkach przy
                                                    dziecku.
                                                    Mania w wozku absolutnie juz nie usiedzi. od razu wrzask i chce chodzic,
                                                    chodzic, chodzic. gorzej, zrobila sie taka samosia, ze wyrywa raczke i nie chce
                                                    zeby jej pomagac. na ulicy wyrywa sie i obie sie wsciekamy. ja, ze wyleci na
                                                    ulice, a ona, ze ja ją lapie za reke. no samosia jedna.
                                                    a ja choruje na zapalenie ucha. nie doleczylam sie poprzdnio i teraz mam. Boze,
                                                    to jest taki bol, ze jedynie porod mi do glowy przychodzi w porownaniu (wstepna
                                                    fazasmile).
                                                    no calujemy wszystkich!!
                                                  • andzka24 Re: czesc 06.12.06, 10:50
                                                    życzymy zdrowiasmile
                                                    a jak z jedzeniem? czy uczycie jeść łyżeczką?
                                                    Martynka od kilku tygodni dostaje łyżeczke do rączki, troche jej pomagam, ale
                                                    radzi sobie dobrze. robi się coraz bardziej samodzielna
                                                  • wi0la Re: czesc 06.12.06, 13:17
                                                    hej!
                                                    Hubek czasami przypomina sobie ze moze sam jesc i wtedy katastrofasmileale
                                                    przewaznie przy jogurcie chce sam,bierzemy razem lyzke nakladamy jogurcik i
                                                    razem do buzki.Jak na razie funkcjonuje to.
                                                    Z wozkiem jest tak ze tez czasami ale rzadko przypomina sobie ze Bozia dala
                                                    nozki i wtedy jest wielki lament.Ale zawsze spuszczam mu podparcie pod nozki
                                                    nikso takze swobodnie ma je zgiete i wymachuje nimi i podskakuje w wozku bo sie
                                                    odbija od paska na nogi.
                                                    Ale jak sam chodzi to tez nie chce byc trzymany.Wtedy chwytam go za kaptur tak
                                                    by nie poczul tegosmile
                                                    My z kolei mamy inny problem wozkowy gdyz Hubert nie cierpi folii
                                                    przeciwdeszczowej i ją probuje sciagac i krzyczy.Takze jak lekko kropi siedzi
                                                    tylko pod budka ,ale jak mocniej siedzimy w domu.
                                                    Co jemy?
                                                    Generalnie wszystko,Hubek uwielbia kasze z sosami i mieskiem oczywiscie.makaron
                                                    tez lubi ,ziemniaki srednio.
                                                    Na pierwsze sniadanie wypija mleko z kaszka ryzowa z butli(to zaraz po
                                                    przebudzeniu i potem idzie na jakies dwie godzinki jesczze spac)Potem razem juz
                                                    jemy przewaznie chleb z wedlina lub serkiem(zolty ser tez tak nie bardzo).
                                                    Potem domaga sie ciastkasmile
                                                    o 12.30 idzie zawsze spac i spi tak do 14.30 -15
                                                    Potem je obiad(tak jak wyzej,kasze,makarony,sos,kopytka,kluski,nalesniki,jakies
                                                    miesko,surowka do tego lub najczesciej gotowane warzywa)
                                                    Potem znow domaga sie ciastkasmile(mam takie male mini zoo albo tesciowa zrobil
                                                    namace orkiszowej bez cukru)lub jablka
                                                    Potem gdy maz wraca z pracy(kolo18) i my jemy obiad(ten sam co jadl Hubek)
                                                    zawsze tez troszke skubnie.
                                                    Kolo 19 najpierw banan,i potem w zaleznosci od humoru albo kielbaska na cieplo
                                                    (bez chleba bo wtedy chlebek jest be)z danonkiem, albo kaszka manna z owocami
                                                    lub sokiem,albo ryz na mleku.
                                                    Potem sie kapie i bez protestu kolo 20 jest w lozku i spi.
                                                    Ale sie rozpisalamsmile)

                                                    Pozdrawiamy i zyczymy zdrowia
                                                  • andzka24 Re: czesc 07.12.06, 09:43
                                                    Martyna je zazwyczaj:
                                                    ok. 7.00 mleko z butli 180ml
                                                    ok. 11.00 kanapeczki lub kasze manną lub jogurt i biszkopty..
                                                    ok. 14.00-15.00 obiad
                                                    ok. 17.00 deserk, zazwyczaj jakiś owoc
                                                    ok. 19.00 na kolacje mleko zagęszczone kaszką z butli 180ml
                                                    a w ciagu dnia ciastka, chrupki.... i soczki, herbatke

                                                    jeśli chodzi o spotkanie to bardzo chętnie, Martyna bardzo lubi dzieci ale
                                                    niestety nie ma zbyt dużego kontaktu z rówieśnikami
                                                  • nataliaostrowska zapalenie ucha, szlag 08.12.06, 09:22
                                                    cholera, cholera, cholera!!!! Mania ma zapalenie ucha... tak strasznie plakala
                                                    jak nigdy, niczym nie dalo sie jej uspokoic, tylko ciagly narastajacy placz. ja
                                                    z nia ryczalam. wczoraj juz bylo lepiej. jezdzilam po szpitalach i
                                                    przychodniach. Boze. ja juz wiem, ze wszystko jest fajnie w zyciu podwarunkiem
                                                    ze dziecko jest zdrowe. odkad mam Manie wiem, ze naprawde zdrowie jest
                                                    najwazniejsze...
                                                    ale z Huberta spioch!!! ZAZDROSZCZE!!!!!!!
                                                    moja absolutnie o 20 nie zasnie. nigdy jej sie to nie zdarzylo. spi raz w ciagu
                                                    dnia ok poltorej godziny. i jezeli Bron Boze zasnie pod wieczor, np. w
                                                    samochodzie, to potem nie chce zasnac nawet o 22 i rzuca sie po lozeczku przez
                                                    np. godzine i mnie szlag na miejscu trafia. ale jak nie pojdzie spac drugi raz
                                                    to ok.21 zasypia. jadla juz tak ladnie, ale teraz nic nie chce jesc, przez to
                                                    gardo i ucho. a mowie wam, dzieci musza byc zdrowe, wtedy zycie ma sens.
                                                    i ta jakze swiatla mysla, koncze. pozdrawiamy
                                                  • andzka24 Re: zapalenie ucha, szlag 08.12.06, 15:14
                                                    Martyna miała zapalenie ucha 2 mies temu więc wiem co przechodzisz, współczuje
                                                    i życze zdrówka
                                                  • andzka24 Re: pada śnieg! 12.12.06, 14:22
                                                    cały dzień, a jak u was?
                                                    dlaczego nikt tu nie zagląda sad
                                                  • wi0la Re: pada śnieg! 13.12.06, 13:36
                                                    dobrze mysle ze w Warszawie?
                                                    u nas nie ma sniegu ale jakos sie tak zapowiada,jak na razie ciagle tyklo kropi
                                                    deszcz.sad
                                                    pozdrawiamy
                                                  • andzka24 Re: Święta :) 19.12.06, 13:21
                                                    dawnu tu nik nie pisał sad chyba ciężko pracujecie przed świętami?
                                                    kupiłyście już prezenty?
                                                    ja naszczęście już kupiłam, kilka dni temu zrobiłam generalne porządki, udało
                                                    mi się dzięki mamie, która przyjechała i zajeła się małą cały dzień, a ja
                                                    spokojnie posprzątałam
                                                    Martynka dostanie od nas, tzn od mikołaja duży znikopis i ciuchy
                                                  • nataliaostrowska Re: Święta :) 20.12.06, 10:13
                                                    Jezu, ja to jestem w totalnym szoku przedswiatecznym. w jakiejs panice kupujemy
                                                    prezenty, bo mamy do obskoczenia 3 wigilie, z czego jedna juz 23-go w sobote.
                                                    wiec odpada jeden dzien na jakies porzadki, gotowania itp. Mani kupilismy tez
                                                    znikopis, ciuchy i klocki. upralam tey jakims cudem firanki. ale dywan z
                                                    bialego zrobil sie czarny...
                                                  • nataliaostrowska wesolych swiat!!! 22.12.06, 10:21
                                                    dywan tez upralam, wczoraj. ale wiecej tego nie robie. to robota dla faceta i
                                                    to bardzo silnego. nawet dzis mnie rece bola... ruszyc sie nie moglam. jeszcze
                                                    TYLKO odkurzyc cale mieszkanie, umyc podlogi, lazienke, i kuchnie...
                                                    DZIEWCZYNY!! nie wiem, czy jeszcze zajrze przed swietami, wiec wszystkim zycze
                                                    Wesolych Swiat!!! Zdrowia dla naszych dzieci i zdrowia dla nas, sil i
                                                    cierpliwosci!!! I wielu wielu radosci z bycia mama i z bycia kobieta!!!
                                                  • andzka24 Re: wesołych świąt!!! 23.12.06, 20:11
                                                    Niech te święta Bożego Narodzenia
                                                    przyniosą nam wiele radości,
                                                    Niech uśmiech zagości w domach,
                                                    Niech ogarnie nas ciepło wigilijnej świecy,
                                                    a jej blask zamieni się w żywe iskierki w oczach,
                                                    Niech samotność odejdzie w niepamięć,
                                                    Niech zima otula nas białym puchem,
                                                    jak ciepły koc przy kominku,
                                                    Niech bieluteńkie gwiazdeczki
                                                    skrzypią wesoło pod naszymi butami
                                                    na wieczornym spacerze.
                                                    Niech dobry Bóg namaluje
                                                    szczęście na naszych twarzach,
                                                    Niech miłość dotyka nas delikatnie,
                                                    lecz bez ustanku,
                                                    Niech marzenia płyną wysoko w górę
                                                    i spełniają się...

                                                    życzy Ania i Martynka
                                                  • wi0la Re: wesołych świąt!!! 27.12.06, 13:04
                                                    hmm,juz po swietach ale skladam Wam serdeczne zyczenia mimo wszystkosmile
                                                    Cos nie tak jest albo my mamy zawirusowany komputer albo nie wiem co jest.Gdyz
                                                    dopiero dzis moglam wejsc tutaj i przeczytac to co napisalyscie .U mnie na
                                                    forum czas zatrzymal sie 19 grudniasad widzialam ze sa jakies nowe wiesci od Was
                                                    ale odczytac sie tego nie dalo.
                                                    To samo jest z onetem wiadomosci i data 19.12.i co z tym zrobic?dobrze chociaz
                                                    ze wp chodzi.
                                                    Hubert dostal mnostwo prezentow i z radosci nie wiedzial czym sie bawicsmile
                                                    Od nas dostal farme litle people(uwielbia zwierzatka a jeszcze jak wydaje to
                                                    dzwiek to jest wniebowziety).
                                                    Teraz w domu po swietach mamy doslownie stereo wszystkie zabawki grajasmile
                                                    Pozdrawiamy
                                                  • andzka24 Re: witam w 2007 03.01.07, 10:42
                                                    u nas też pełno grających zabawek i kolejna sterta w domu smile
                                                    jedyny prezent który był niewypałem to wózek dla lalki od teściów, jest chyba
                                                    dla 5 latki! rączka jest na wysokości 85 cm. więc wózek został u teściów, na
                                                    przechowanie, troche byli źli, ale mogli zadzwonić i się dopytać, a nie kupować
                                                    wózek do którego Martyna się mieści.
                                                    Mała jest troche przeziębiona, i strasznie zalega jej katar w zatokach, boje
                                                    się żeby nie było z tego zapalenia ucha.
                                                    krople jak widzi to ucieka, tak samo z gruszką do nosa.
                                                    napiszcie ci słychać u Was!
                                                  • andzka24 Re: no i spadłyśmy! 11.01.07, 17:41
                                                    gdzie jesteście, spadłyśmy na drugą strone!!!!

                                                    wczoraj byłam z Martyną na szczepieniu - priorix.
                                                    waży 10600 i ma 80 cm, czyli jest typowym średniakiem 50 centyl
                                                    jest strasznie uparta, zaczyna szybko biegać, ale bardzo mało mówi,
                                                    a jak wygladają wasze pociechy? co mówią i ile?
                                                    odezwijcie się wreście!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • martynka55 Re: no i spadłyśmy! 11.01.07, 21:05
                                                    Hej!
                                                    Oj długo się nie odzywałam, ale teraz trochę napiszę. Maciek też biega, jak
                                                    mały oszołomek.Mówić też nie chce.Mam wrażenie, że mówi nawet mniej, niż
                                                    wcześniej. Za to wymusza na nas swoim płaczem różne rzeczy, ale nie dajemy się.
                                                    Gorzej z dziadkami, bo z nimi robi, to co mu się podoba, a jest z nimi na co
                                                    dzień. Poza tym ma głupi nawyk uderzania głową w głowy innych.A przy usypianiu
                                                    drapie nas po szyi, albo dłubie palcem po oczach (dobrze, że nie w nosie).A tak
                                                    w ogóle to jest słodki, jak mówię, żeby dał mamusi buzi, to leci do mnie ze
                                                    swoim otwartym pysiem, uwielbia tańczyć, oczywiście po swojemu, a jak słyszy
                                                    piosenkę Wilków "Na zawsze i na wieczność" to koniecznie trzeba go brać na ręce
                                                    i tańczyć z nim. A jego ulubionymi zabawkami są piloty i telefony komórkowe, a
                                                    ostatnio też klucze.
                                                    W domu muszę go mieć cały czas na oku, bo sam wchodzi na wersalkę i niby
                                                    potrafi z niej zejść, ale ja się boję, że jak po niej podskakuje, to zeskoczy
                                                    na podłogę i sobie coś zrobi, bo to przecież jeszcze takie nierozumne.
                                                    W poniedziałek też zamierzam iść z nim na szczepienie, bo robiłam już wcześniej
                                                    podchody, ale w ciągu 2 miesięcy 2 razy zachorował na anginę, bo to ja
                                                    przyniosłąm zarazki z pracy i go zaraziłam, bidulek malutki. A jak się z nim
                                                    waże razem to mi wychodzi, że waży około 11kg, a wzrost, to nie wiem, ale już
                                                    od dłuższego czasu kupuje mu ubrania na 92cm.
                                                    Pozdrawiamy wszystkich, trzymajcie się!!!
                                                  • andzka24 Re: no i spadłyśmy! 12.01.07, 08:52
                                                    mała też uwielbia tańczyń, a hajlepiej przy jaka to melodia, i ostatni przy
                                                    szczeniaczku uczniaczku, wie gdzie ma nacisnąć żeby grała muzyczka, i tańczy.
                                                    potrafi szaleć nawet 30 min,
                                                    wygląda to komicznie. też włazi na łóżka, ostatnio spadła, i wygladało to
                                                    strasznie, ale nic się nie stało.
                                                    pozdrawiam
                                                  • nataliaostrowska Re: no i spadłyśmy! 12.01.07, 09:58
                                                    ja juz tzreci raz pisze i mnie wywala z netu, albo Mania mi wylacza komputer
                                                    szlag
                                                    tez wlazi na sofe i z niej spada bo skacze po niej. etz nie moge na szczepienie
                                                    sie wybrac od ponad miesiaca, bo mila zapalenei ucha, pptem swieta, a teraz
                                                    pokaslywala...
                                                    chyba mowi sporo, ale nie wiem, bo nie znam dzieci w jej wieku. powtarza po nas
                                                    rozne wyrazy. ostatnie osiagniecie to DZI KUJE. co mysle, ze znaczy "dziekuje".
                                                    no i powtarza bardzo fajnie. a i gada po swojemu cale monologi i wtedy jest
                                                    najsmieszniejsza! duza jest. tak mi sie wydaje. ubranka na 86, chyba 10.5-11kg
                                                    wazy.
                                                    no musze konczyc. ostatnio wywala smieci, ziemie z doniczki i wszystko mi
                                                    przynosi, zeby sie z nia bawic, czytac jej itd. a jak mi sie nei chce, to wyje.
                                                    cyrk
                                                    to pozdrawiamy wszystkich!

                                                  • wi0la Re: no i spadłyśmy! 12.01.07, 13:30
                                                    a ja juz sie balam ze moze zainfekowalam strone ze nikt sie nie odzywasmile
                                                    Hubek ma z jakies 82cm i wazy 11kg.Ubranka ma na 92,98 bo nie lubie sie z nim
                                                    szrpac przy ubieraniu i wole gdy sa luzniejsze.
                                                    Tez gada ale po swojemu.Probuje powtarzac ale niektorych literek nie potrafi
                                                    wymoiwc i glownie co slychac to wszystko z "n".
                                                    Hubek tez wylacza kompa i pisze tylko wtedy kiedy spi.Na fotele i kanape tez
                                                    wlazi i nie chce siedziec tylko skacze.
                                                    a jak uslyszy muzyke to koniec,tanczy tak fajniesmilei najlepsze jest ze kolysze
                                                    sie w rytm muzyki w zaleznosci co leci.
                                                    Poza tym skonczyl sie problem nocnego jedzenia ,gdyz Hubek zupelnie (prawie)
                                                    odrzucil mleko.Czasami gyd w nocy sie budzi to wypije wode i spi dalej.No i
                                                    ciesze sie bo zapytany wieczorem czy idziemy sie myc i spac,biegnie do drzwi i
                                                    wola mylu mylu(myju myju)wykapie sie z zabawkami(nawet paszczure otwiera do
                                                    umycia zebow)zrobi im sziii(tzn ida spac) i bez problemu zasypia od razu w
                                                    lozeczku(przez moment mialam cyrki bo nie chcial zasnac sam).
                                                    To samo jest w dzien o 12.30 pytam czy idziemy spac,szuka misia i biegnie do
                                                    pokoju swojego (tutaj nastepuje etap bujania na hustawce,bez tego nie zasnie w
                                                    dzien)i spi jakies 2 godz.
                                                    Wywala wszystkie ksiazki z polek,buty roznosi po calym mieszkaniu i ulubione
                                                    zajecie szukanie ciekawych rzeczy w lazience(np tamponow)i rozwalanie ich gdzie
                                                    sie da.
                                                    pozdrawiamy
                                                  • wi0la Re: no i spadłyśmy! 12.01.07, 13:38
                                                    zapomnialam dodac ze przez pewien czas Hubek bil nas,potem zaczal bic
                                                    siebie.Ten etap mamy za soba,ale wymyslil cos innego szczypie sie po
                                                    twarzy ,raz sprobowal mnie uszczypnac ale oddalam musmile i od tej pory nie robi
                                                    tego.
                                                    Czasami jeszcze nas pies obrywa od Hubka ale szybko reagujemy ,choc nasz pies
                                                    jest oaza spokojusmilei tylko raz zawarczal na Hubka gdy jadl kosc i Hubek sie
                                                    zblizyl.A tak to Hubek zabiera wszytsko psu z pyska i wszytskich sie dzieli
                                                    (jedzeniem)a jak nie chce pies oddac to Hubciu krzyczy na psasmilei pies oddaje..
                                                    Mowie Wam cyrk na kolkach.
                                                    A czy Wasze Dzieciaczki tez sie garna do inncyh dzieci?
                                                    Hubert bardzo
                                                  • andzka24 Re: no i spadłyśmy! 12.01.07, 17:32
                                                    Martyna uwielbia dzieci, jak wychodzimy na spacer i spotkamy jakieś znajome
                                                    dziecko to nie może się roztać. chyba brakuje jej towarzystwa. cały dzień jest
                                                    tylko ze mną.
                                                  • nataliaostrowska Re: no i spadłyśmy! 15.01.07, 09:36
                                                    nie, no widze, ze 4-ty raz mnie wywalilo z netu podczas pisania do was
                                                  • nataliaostrowska dzieci sa podobne 15.01.07, 09:41
                                                    a jednak nie. uff. to jest niesamowite jak dzieci sa podobne! moja tez buty
                                                    przynosi z przedpokoju do kuchni. najchetniej taty. szok. tez bardzo lubi
                                                    dzieci, zwlaszcza starsze. wpatruje sie w nie jak w obrazek.
                                                    a powiedzcie mi, czy juz siusiaja na nocniki? bo moja nie za bardzo. pomijam,
                                                    ze oczywiscie nie wola, ze chce siusiu. sadzam ją i czekam, czy laskawie cos
                                                    zrobi. najczesciej siedzi i siedzi a jak tylko zaloze pieluche to natychmaist
                                                    siusiu albo i gorzej! jak tego nauczyc???
                                                  • wi0la Re: dzieci sa podobne 15.01.07, 13:13
                                                    czytalam gdzies ze wedlug najnowszych badan dziecko mozna zaczac sadzac na
                                                    nocnik jak bedzie swiadome tego ze cos robi.Sadzajac wczesniej nie popelnia sie
                                                    zbrodnismile ale tak jak piszesz raz sie uda (przypadek) a raz nie.Tzn ja tak
                                                    mysle. i dlatego nie probuje z Hubkiem,zreszta jego possadzic na 3 minuty w
                                                    jednym miejscu jest niemozliwe,kreci sie i wierci.
                                                    Od wczoraj jego ulubiona zabawa jest chodzenie na czworaka i udawanie psasmileraz
                                                    nie wyrobil (uciekal jako piesek przede mna)i broda zaryl w dywan,alez plakal a
                                                    ja mialam wyrzuty sumienia.Ale nie minelo 5 minut i znow rozleglo sie wesole
                                                    ham ham(hau hau)smile))
                                                    pozdrowienia
                                                  • nataliaostrowska cio to? 18.01.07, 14:22
                                                    no i zaczelo sie. Mania potrafi powtarzac "cio to" milion razy na godzine!!
                                                    a do tego przechodzilysmy grype zoladkowa... obie naraz... tragedia. nie moglam
                                                    patrzec jak kolejny dzien a dziecko nic nie je. odwaraca glowe, placze. Boze, a
                                                    ona do jedzenia zawsze taka chetna! serce mi umieralo.
                                                    pozdrawiamy wszystkich!
                                                  • andzka24 Re: chorujemy :( 20.01.07, 12:50
                                                    Martynka ma zapalenie oskrzeli, a ja tez coś podłapałam. więc obie chorujemy.
                                                    mała małoo je i pije. zmuszam ją do picia żeby się nie odwodniła, ale jest to
                                                    trudne.
                                                  • nataliaostrowska Re: chorujemy :( 20.01.07, 16:57
                                                    OJOJOJ!!!! to bardzo pozdrawiamy! my chyba wychodzimy z tej obrzydliwej grypy
                                                    zoladkowej, ale nie chce zapeszyc... w Wawie panuje epidemia zapelnia pluc i
                                                    oskrzeli. ja sie tak boje, ze szok. juz nigdzie z Mania nie bede wychodzic.
                                                    jedynie do lasu... Boze, Boze
                                                  • andzka24 Re: chorujemy :( 21.01.07, 08:14
                                                    mam nadzieje że wszystkie dzieciaki zdrowe.
                                                    Martyna nie chozi do żłobka nie ma styczności z dziećmi, a mimo to choruje na
                                                    zapalenie oskrzeli. nie ignorujcie katarku.
                                                    mała od ponidziałku maiła katar i troche kasłała, dostała leki, a w czwartek
                                                    jej stan się pogorszył i pojechałam ponownie do lekarza, zap. oskrzeli dostała
                                                    antybiotyk.
                                                    dziś już jest troche lepiej, mam nadzieje że ominie nas szpital
                                                  • wi0la w niemczech spokoj 21.01.07, 20:13
                                                    Hubert na szczescie zdrowy.ale nicpon sie z niego zrobil straszny...
                                                    nie wiem co jest ,ale znow mi sie na forum wszystko zatrzymalo i na stronie
                                                    glownej rowiesnikow jest tylko 407wpisow,dopiero jak weszlam okazalo sie ze
                                                    pisalyscie cos.
                                                    Niedlugo bo pod koniec lutego wracamy do Pl na stale,bardzo sie ciesze i juz
                                                    nie moge doczekac.Wreszcie bede mogla urzadzic pokoj Huberta tak do konca.
                                                    Trzymajcie sie i duzo zdrowka zyczymy
                                                  • andzka24 Re: w niemczech spokoj 23.01.07, 12:31
                                                    myślałam że zostajesz na dłużej?
                                                  • nataliaostrowska zima! 24.01.07, 09:41
                                                    HURA< HURA!!!! snieg w Wawie! ale super! pokaze dziecku snieg wreszcie! ale sie
                                                    ciesze, hihi. pewnie bardziej niz ona!
                                                  • andzka24 Re: zima! 24.01.07, 11:53
                                                    my nadal chore więc śnieg oglądamy tylko przez okno sad
                                                    tata rano przyniósł kulke śniegu małej do domu, z obawą i ciekawością dotkneła,
                                                    ale się ucieszyła
                                                    podobno zima ma być do końca marca, więc jest szansa że ulepimy bałwana
                                                  • andzka24 Re: zdrowa 25.01.07, 13:50
                                                    dziś byłyśmy na kontroli u lekarza, antybiotyk mała ma brać do soboty i
                                                    koniec. możemy wychodzić na krótkie spacer.
                                                    czy szczepiłyście maluchy na pneumokoki?
                                                    ja właśnie sie zastanawiam, ale chyba zaszczepie w lutym
                                                  • ania2518 Re: Witamy po przerwie 25.01.07, 14:15
                                                    Nie pisalam wczesniej bo przez ta uczelnie mam malo czasu i kazda wolna chwile
                                                    staram sie spedzic z Oliwka. Teraz mam ferie i wiecej czasu wiec postanowilam
                                                    sie odezwac. Oliwka ma teraz okolo 80 cm, wazy niecale 11 kg, ma 12 zebow. Na
                                                    poczatku grudnia udalo mi sie odstawic ja od piersi. O dziwo bylo to naprawde
                                                    proste. Od tego czasu ladnie przesypia noce i ja tez jestem wyspana. Na jej
                                                    apetyt nie moge narzekac bo je naprawde ladnie. Poza tym jet grzeczna i taka
                                                    slodka. Wydaje mi sie, ze rozumie wszystko co do niej mowie ale sama mowi malo.
                                                    Pozdrawiamy wszystkie Mamy i Dzieciaczki!
                                                    Ania i Oliwka
                                                  • wi0la powrot do PL 26.01.07, 14:57
                                                    mielismy zostac tu na dluzej jakies 5 6 lat, ale nie udalo sie.Maz nie
                                                    wytrzymuje psychicznie w pracy a mamy gdzie wrocic i prace tez bedzie mial
                                                    takze wszytsko wyszlo ok.
                                                    U nas jest zimno ale nie ma sniegusad
                                                    Hubert byl szczepiony na pneumokoki ale w Niemczech sa to obowiazkowe
                                                    szczepienia i nie musialam za to placic(w ramach ubezpieczenia)
                                                    pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska pneumokoki 28.01.07, 10:01
                                                    Ja tez chce Manie zaszczepic. Koniecznie. ale my mamy jeszcze jedno zalegle
                                                    szczepienie. Na pmeumokoki szczepie, bo teraz te choroby sa okropne! tylko mama
                                                    mnie traszy, ze ona jest jeszcze za mala... to mozliwe? straszy, ze nie zwalczy
                                                    tych bakterii i co bedzie? musze lekarza zapytac. ale to po feriach, za tydien
                                                    sie wybieramy w gory i nie mozemy sie juz doczekac!
                                                    pozdrawiamy wszystkich! fajnie, ze sie odezwalyscie Oliwki!
                                                  • nataliaostrowska góry! 02.02.07, 09:15
                                                    jutro, mam nadzieje, odpukac i tfu tfu, wyjezdzamy w gory!!! ja z Mania i
                                                    tesiowa pociagiem, a mąz z tesciem samochodem z calym dobytkiem, typu:
                                                    łozeczko, materac, sanki... ciekawe jak to zmieszczą w malym fiacie Panda? a ja
                                                    wole pociagim, bo Manka w samochodzie nie wytrzyma tyle czasu na pewno. a
                                                    pociagu to mozna pochodzic po korytarzu, wiec mam nadzieje, ze jej sie spodoba.
                                                    no i sanki jej sie spodobaly, a myslalam, ze jak wozka nie lubi to sanek tez
                                                    nie.
                                                    pozdrawiamy was serdecznie!
                                                  • andzka24 Re: góry! 02.02.07, 11:25
                                                    zazdroszcze smile
                                                    życze super pogody, i zdrowia
    • aniazm Re: 12.10.2005r 04.02.07, 20:59
      Witajciesmile
      Przepraszam, że przeszkadzam, ale chciałam zaprosić Was na moje aukcje na
      Allegro, mam dużo rzeczy dla dzieci 12-18-24 m-ce.
      www.allegro.pl/my_page.php?uid=119611
      Pozdrawiam, Ania i Moje chłopaki: Antoś(07/06/2004) i Staś(04/11/2006).
      • nataliaostrowska wrocilismy 11.02.07, 21:03
        wlasnie wrocilismy z gor! bylo swietnie! co prawda Mania miala przez 1 dzien
        goraczke i zlapala katar, ale potem bylo juz ok. bylo swietnie, polecam
        wszytkim zabrac zakochanych we wnuczce lub wnuku dziadkow i jechac! zajmowali
        sie Mania z ogromna ochota a my na narty! super bylo! pozdrawiamy
        • wi0la Re: wrocilismy 15.02.07, 10:05
          a my juz prawie spakowani,"tylko" kuchnia zostala i lazienka no i pare ubran.Za
          tydzien wracamy do Pl.
          Hubek zrobil sie straszny spioch,potrafi spac do 10.30(teraz tez spi jeszcze)
          Tylko jak spi do 10.30 to wtedy nie klade go po poludniu.
          strasznie lobuzuje,ze slodka mina potrafi na moich oczach uderzyc psa,zeby
          zaraz potem zrobic ajaja.
          No i sam je,tzn wszystko procz zupysmilei musze stwierdzic ze wiekszoc wpada do
          dziobka.
          pozdrawiamy
          • nataliaostrowska Re: wrocilismy 15.02.07, 14:58
            no to udanej podrozy! jak wracacie? czym znaczy sie?
            ale CI fajnnie, ze tak dlugo spi!!! moja odwrotnie
            gada za to duzo. i je. utyla...
            • wi0la Re: wrocilismy 15.02.07, 21:46
              moj tato przyjezdza z innym gosciem wynajeta ciezarowka(po nasze rzeczy)
              pakujemy wszytsko i ja wraz z Hubkiem i tata(mama sie uparla ze nie bede
              jechala sama)samochodem.A Maz niestety zostaje jeszcze do konca lutego i wroci
              sam tzn z naszym psem.
              A mnie czeka w Pl kupno calej kuchni,i powolne wypakowanie i urzadzenie
              mieszkania.
              A Hubert w sumie to nie przytyl,choc jego wczesne "dziecienstwo" wskazywalo na
              to ze do szczuplych nie bedzie nalezal.A tu prosze waga od dluzszego czasu 12kg
              ale urosl bardzo ,wyciagnal sie .
              A ze spaniem to tez sie cieszesmiledzis myslalam ze nie pojdzie spac po poludniu a
              tu o 14 zaczal poplakiwac i marudzic i zasnal i spal do 14.30.teraz wykapalam
              go o20.30 i polozylam i zasnal bez marudzenia.
              Na szczescie!
              Bo dzis sama jestem ,maz ma dyzur ale za to jutro caly dzien w domku bedzie i
              jeszcze znajomi przyjezdzaja z coreczka o 5 miesiecy starsza od Hubka.
              pozdrawiamy
              • nataliaostrowska to szczesliwej podrozy! 16.02.07, 10:48
                no i tez pozdrawiamy!
                • andzka24 Re: bieganie po sklepie 21.02.07, 10:58
                  jak wygląda u was robienie zakupów, bo u nas to porażka.
                  mała nie chce siedzieć w wóżku, tylko chce biegać po sklepie. za ręke nie chece
                  chodzić. Martyna jest szczęśliwa w sklepie, zwłaszcza jak biega między alejkami
                  a my ją ganiamy.
                  tylko nić nie moge przymierzyć, ani obejrzeć.
                  a co słychać w was?
                  • nataliaostrowska Re: bieganie po sklepie 22.02.07, 14:48
                    u nas tak bylo przed swietami. teraz jakby sie uspokoila troche. chociaz w
                    wozku nie siedzi. tylko w takim marketowym wytrzymuje. o przymierzaniu czegos w
                    normalnym sklepie mowy nie ma. trzeba samemu isc. bo tak to lata jak petana. i
                    krzyczy jak ja chcemy zlapac.
                    • nataliaostrowska dziekuje bladzio 27.02.07, 10:23
                      rozbroila mnie tym maxymalnie! no juz jest taka duza i dorosla,ze szok. wlazi
                      sobie na krzesło przy stole i mowi "siadaj". zjada chleb z maslem ze mna jak
                      normalny czlowiek. no w szoku pozostaje niezmiennym. siusiu wola czasem i robi
                      na nocnik, jak nie zapomni. opowiadam jej bajki ogladajac ksiazeczke i
                      wytrzymuje do konca opowiesci! jedynie nie wiem w co sie z nia bawic?jakos nie
                      mam pomyslow... tworcza nie jestem, raczej odtworcza.
                      • nataliaostrowska gdzie wy?? 28.02.07, 13:53
                        no sama do siebie pisze... dzis sie szczepilysmy. 82cm, 10.5 kilo, byla taka
                        dzielna, ze pekam z dumy! pozdrawiamy was! odezwijcie sie
                        • wi0la Re: gdzie wy?? 13.03.07, 14:17
                          Witamy!
                          My jeszcze w DE ale juz niedlugo.
                          Teraz tydzien bylam z Hubkiem w Pl u rodzicow i tesciow.BYlo calkiem
                          sympatycznie ,ale wszelki "dobre" rady i ganianie za nim z lyzka doprowadzaly
                          mnie od szalu.
                          Ale osiagnelismy sukces bo Hubert oduczyl sie wreszcie zasypiania w dzien na
                          hustawce.Teraz klade go do lozeczka i zasypiasmile
                          A jaki maly "potwor" sie z niego zrobil!!smile
                          Krzyczy ,wrzeszcy ,az siny sie robi jak mu na cos nie pozwole.I na wszystko
                          mowi nie ,mimo iz chce.Pytam chcesz pic,odpwoiedz yyy(nie)ale bierze.
                          Znow zaczal nas bic i jak jest wkurzony to rzuca zabawkami(no a jak mu zabieram
                          z reki to czym chce rzucic to jeszcze glosniej krzyczy)Maly diabel.
                          Ale to ponoc ten wiek 2 latka sie zbliza i minie(mam nadzieje)
                          Hubert nadal nie jest zbytnio rozmowny ,tzn poszerza zakres slow ale i tak
                          wszytsko po swojemu wymawia i tak samo(raczej kodami i szyfrem).Ale buzia mu
                          sie nie zamykasmile trajkocze ciagle.
                          No i nie chodzi tylko biega,wlazi na krawezniki, na gorki,namietnie wyrywa
                          trawe z ziemi i jak widzi ciezarowke szaleje ze szczescia.
                          a w Pl nabawil sie zapalenia oskrzeli ale szybko mu przeszlo po
                          antybiotyku.Teraz zdrow
                          POzdrawiamy mocno
                          • nataliaostrowska Re: gdzie wy?? 14.03.07, 09:47
                            no wreszcei ktos sie odezwal!!! moja to samo od kilku dni. awantura jak nie
                            wiem co. szlag mnie trafia! tez sinieje ze zlosci, wrzeszczy kladzie sie na
                            podlodze i wyje... ale za to mowi coraz lepiej. pochwale sie, ze wczoraj
                            powiedziala: "tata pić lobi", a dzis dzie jes jążek? czyli gdzie jest
                            pieniazek. w ogole zapisywalam sobie co ona mowi i wyszlo mi na to, ze prawie
                            wszystko, jak tak spisywalam. ale jestem dumna. ha!
                            • martynka55 Re: gdzie wy?? 17.03.07, 22:07
                              Hej!!!
                              Dawno się nie odzywałam, bo akurat jesteśmy w trakcie przeprowadzki i ciągle
                              żyjemy w biegu. Maciek mało mówi, a jeśli już mówi, to pojedyncze, proste
                              słowa. Tak samo jak Hubcio ciągle biega. Też się denerwuje, tupie nogami i
                              krzyczy, jak czegoś chce, albo coś mu zabiorę. Najchętniej bawi się pilotami,
                              komórkami i kluczykami. No i uwielbia samochody, te prawdziwe i te
                              zabawkowe.Siusia cały czas w pampersy i na nocnik nie chce siadać.
                              • nataliaostrowska Re: gdzie wy?? 18.03.07, 13:57
                                o , jak dawno ciebie nie bylo!!! gdzie sie przeprowadzacie? ja to tylko marze
                                poki co o wiekszym metrazu... ale zupelna porazka, jesli chodzi o zarobienie na
                                to pieniedzy. juz myslalam, ze sie uda nam wyjechac np na pol roku na kontrakt
                                harfowy, ale wszystko diabli wzieli, bo przelot harfy kosztowalby drozej niz
                                caly pobyt i zarobienie pieniedzy...
                                rozwoj Mani w mowieniu jest tak szybki, ze ja mam wrazenie, ze ona sie chyba w
                                nocy uczy slowek i zdan. np. dzis rano jeszcze na wpol spiac powiedziala:
                                mamunia szyszła do domu, z płacy (czyli, ze mamaunia przyszla do domu z pracy)
                                a potem jest non stop komentowanie tego co sie dzieje: mania siedzi, tata je,
                                mama pisze, i w ogole gadula taka, ze ja otwieram oczy coraz szerzej!czasem
                                jestem wrecz pewna, ze nigdy jej nie uczylam jakiegos wyrazu, a ona go nagle
                                uzywa. no szok.
                                pozdrawiamy wszystkich!
                                • wi0la Re: gdzie wy?? 19.03.07, 15:01
                                  Huberta to ja raczej na nocnik nie zamierzam sadzac,w ogole nie zdaje sobie
                                  sprawy z tego ze robi cokolwiek.Tzn przy kupie widze bo sie robi czerwony i
                                  przystaje na chwile ale siku...a najlepsze jest gdy go zapytam :zrobiles kupe a
                                  on yyyy(nie) a smierdzi na kilometrsmile
                                  To widze ze wiekszosc mam naszych 1,5roczniakow przezywa "bunt" dwulatkasmilejakze
                                  sie ciesze ze nie jestem w tej walce samasmile
                                  pozdrawiamy
                                  • martynka55 Re: gdzie wy?? 23.03.07, 20:19
                                    Hej!
                                    Przeprowadzamy się na obrzeża naszego miasta, czyli Dąbrowy Górniczej.
                                    Wybudowaliśmy dom i już za tydzień się wprowadzamy. Dotychczas wynajmowaliśmy
                                    mieszkanie i im bliżej przeprowadzki, tym bardziej krew mnie zalewa w tej
                                    ciasnocie. Jejku, jak ja Ci zazdroszczę Natalia, że Twoja Mania tak pięknie
                                    mówi. Maciek ostatnio powiedział do telefonu BABA, jak dzwoniła moja mama i
                                    przyłożyłam mu słuchawkę do ucha, a jak wszyscy się z tego cieszyli. Ale powoli
                                    są postępy w jego mowie, dziś na przykład powiedział "niania", co znaczy Ania,
                                    bo tak ma na imię teściowa, która co dzień się nim zajmuje, gdy ja jestem w
                                    pracy. Pozdrawiamy wszystkich, papa
                                    • nataliaostrowska dom 26.03.07, 09:41
                                      ale jak ja ci zazdroszcze domu!!!!!!!!!!!!!!
                                      Boze, ja to chyba na zawsze zostane w tych 40m kwadratowych... buuuuu
                                      A Mania od 2 dni w niektorych wyrazach mowi R, np.ryba, Marek, ale to chyba
                                      przypadkiem i pewnie przejsciowe. na nocnik tez juz nie wola, a wolala.
                                      przestala i leje w majtki, czyli w pampersy...
                                      • andzka24 Re: mało mówi :( 30.03.07, 18:15
                                        Martynka bardzo mało mówi, ale wszystko rozumie, tylko czasem udaje że nie wie
                                        o co mi chodzi.
                                        wychodzimy 2 razy na spacer, i znowu usypia mi 2 razy w dzień, to wynik
                                        zmęczenia spacerkami.
                                        -
                                        tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10716;51/st/20051012/n/Martynka/dt/-6/k/bb0e/age.png
                                        • nataliaostrowska co z wami, dziewczyny? 22.04.07, 18:03

                                          • nataliaostrowska Re: co z wami, dziewczyny? 22.04.07, 18:10
                                            oj, wcisnelo mi sie za szybko. co z wami??? gdzie sie podziewacie, juz prawi
                                            bysmy na trzecia strone spadly!
                                            my wczoraj bylismy na weselu i Mania zostala na caly dzien i pol nocy z
                                            dziadkami. baalm sie czy nas nie beda wolac co chwile, ale nie. nawet ją
                                            uspili! a my sie wybawilismy jak za dawnych czasow! fajnie bylo. tylko dzis
                                            jestesmy ledwo zywi, a Mania w swietnej formie! nawet zakochani w niej
                                            dziadkowie wymiekali juz dzisiaj. nazwali ją Demolka i mowia, ze mieszkania nie
                                            poznają po jej wizycie.
                                            Mania nie robi juz siku do nocnika. pezstala wolac i leje po nogach, jak jej
                                            nie zakladam pieluchy. a potem z zafascynowaniem tapla sie w tych sikach, jesli
                                            nie zdaze dobiec szybko... szlag mnie trafia! jak jest u was? jak tego
                                            nauczyc????
                                            no pozdrawiam i odzywajcie sie!
                                            • andzka24 Re: co z wami, dziewczyny? 23.04.07, 11:53
                                              mała ma troche katarek, ja zresztom też sad
                                              jak ja posadze na nocnik po spaniu , o ile nie zrobi wczesniej, to potrafi
                                              siedzieć nawet godzine i zrobić siku, jak zrobi w pieluche to często pokazuje.
                                              poczekam jak będzie ciepło żeby biegała bez pieluchy po domu to szybciej
                                              załapie.
                                              pozdrawiam
                                              • ania2518 Re: co z wami, dziewczyny? 23.04.07, 14:21
                                                Ja tez czekam jak zrobi sie cieplo bo narazie i tak nic z tej nauki nie
                                                wychodzi. Tylko jak zrobi kupe to ciagnie sie za pieluche i chce ja sama
                                                zdejmowac. My z Oliwka tez mamy katary, dobrze ze mala zalapala dmuchanie i
                                                teraz sama biegnie do mnie z husteczka i ladnie dmucha nos. Dwa tygodnie temu
                                                szczepilam ja prevenarem, dobrze to zniosla, nie miala nawet podwyzszonej
                                                temperatury. A ciekawa jestem jak u waszych maluchow z zebami bo Oliwce jakies
                                                4 miesiace temu wyszly czworki a trojek jak na razie ani widu ani slychu
                                                Pozdrawiamy
                                                • nataliaostrowska Re: co z wami, dziewczyny? 23.04.07, 18:25
                                                  ha! wreszcie jakis odzew! u nas tez czworki wyszly a trojek nie widac. ja mam
                                                  katar uczuleniowy. Mania na szczescie jeszcze nie.i nie zycze jej tego, bo
                                                  mozna oszalec z takim katarem. tez czekam na cieple dni, zeby biegala caly
                                                  dzien bez pieluchy, bo teraz jak tak tylko czasem biega bez, to siusia na
                                                  podloge i sie bawi, tak jak juz pisalam.
                                                  no, to pozdrawiamy!
                                                  • andzka24 Re: co z wami, dziewczyny? 24.04.07, 09:10
                                                    Martynka ma wszystkie ząbki do czwórek (już jak miała roczek), teraz czekamy na
                                                    5
                                                  • wi0la Re: co z wami, dziewczyny? 26.04.07, 16:32
                                                    czesc!
                                                    dlugo sie nie odzywalam,gdyz wrocilismy do Polski i od 2 dni mamy internet.
                                                    A cale dnie spedzam z Hubertem na dworze a wieczorkiem to juz mi sie nie chce
                                                    nic.
                                                    U Huberta nie mysle jak na razie o sadzaniu na nocnik.On nic nie kuma ze robi
                                                    cokolwiek,takze poczekam jeszcze.
                                                    Z Hubka coraz wiekszy lobuz sie robi.
                                                    Mowi dalej po swojemu ale ostatnio,dzieki kontakcie z innmymi dziecmi tak jakby
                                                    probowal innych wyrazow.o co potrafi powiedziec to gobal(robal-tych szuka
                                                    namietnie).no i mowi pa pa bo wczesniej tylko robil a nie mowil.
                                                    Jak slyszy muzyke to nie ma synka.Najsmieszniejesze jest to ze jak slyszy
                                                    poczatek piosenki,koci koci lapci pojedziemy do babci,to od razu wrzeszczy baba!
                                                    no to tyle na razie bo Hubek juz krzyczy dadasmile
                                                  • wi0la no i gdzie Wy jestescie??? 14.05.07, 20:44
                                                    no gdzie?cisza,nikt nic nie piszesad
                                                  • nataliaostrowska Re: no i gdzie Wy jestescie??? 15.05.07, 09:31
                                                    no ja np. jestem zalatana, bo szukam pracy. wysylam jakies zgloszenia do
                                                    orkiestr, dzwonie po agencjach artystycznech i takich, ktore organizuja sluby,
                                                    zeby zalatwic sobie jkas robote na wakacje. bo w wakacje nie ma zajec w domu
                                                    kultury, w ktorym pracuje, nie ma tez moich gran w hotelu i 3/4 dochodow znika.
                                                    wiec zostaje granie na slubach, koncertach i jakis fuchach. no kiedys jakos
                                                    kurka lepiej bylo. praca sama mnie znajdowala. do mnie dzwonili a nie ja do
                                                    nich... no nic, trzeba byc dobrej mysli.
                                                    A Mania jest taki rozbójnik, ze sil brak czasem. w ogole sie nie slucha i lubi
                                                    balaganic okropnie. siusia dalej w pieluche. ale gada jak nakrecona. non stop.
                                                    wszystko komentuje i gada, gada, gada. a najsmieszniej, ze widzac znaczek ery,
                                                    czy plusa od razu mowi, ze to era czy plus i łapka Heja.
                                                    no a co tam u was? pracujecie? planujecie kolejne dzieci? bo ja to sie boje...
                                                  • andzka24 Re: jestem 24.05.07, 20:30
                                                    jest tak ciepło że całe dnie spacerujemy, mała śpitylko raz w dzien i to tylko
                                                    godz.wczoraj zrobiła kupke na nocniksmile jestem z niej dumna
                                                    ale powiem wam coś po cichu jestem w ciąży, wczoraj zrobiłam test do lekarza
                                                    wybieram się 05.06, przewidywany termin pod koniec stycznia, już sie boje że
                                                    będzie ciężko z dwójką małych dzieci
                                                    pozdrawiam Ania
                                                  • nataliaostrowska Re: jestem 26.05.07, 09:59
                                                    OOOOO!!!!!!!!!!!!
                                                    G R A T U L A C J E !!!!!!!!
                                                    Nie bedzie wcale ciezko, bo dziecko juz jest coraz madrzejsze i zacznie nawet
                                                    pomagac. a przede wszystkim zajmie swoja rozbiegana osobowoscia uwage
                                                    malutkiego drugiego dziecka i bedziesz odciazona. tak przynajmniej jest u mojej
                                                    przyjaciolki. ja to sie chyba nie odwaze... ciaze mialam trudna, potem
                                                    tragiczny porod i boje sie strasznie... ale tez bym chciala. i chcialabym i
                                                    boje sie.
                                                    jeszcze raz gratuluje!
                                                    wlasnie chcialam sie dowiedziec co u Twojej coreczki, bo ona wlasnie jest z
                                                    dokladnie tego samego dnia, co moja. a o ktorej sie urodzila? moja o 22.30.
                                                    tez jest zywym huraganem? w dodatku nie slucha sie, na zlosc robi itp? hihi
                                                    moja ma chyba swoj bunt dwulatka prsedwczesnie. wszystko zaczyna byc na nie i
                                                    musi byc tak jak ona chce. ale czesto sama nie wie, czego chce.
                                                    np.mowi: "wstawaj", wiec ja ją chce podniesc z krzeselka, a ona: "nie chce
                                                    wstawac" wiec, ja nie ruszam jej a ona w ryk: "wstawaj" i tak w kolko. dlatego
                                                    trzeba czasem za nią zadecydowac.
                                                    no a co tam u reszty? ktoras tez w ciazy?bo to podobno zarazliwe jest smile)
                                                  • wi0la Re: jestem 28.05.07, 08:58
                                                    GRATULACJE!!!!!
                                                    My zdecydujemy sie na dziecko tak jakos bardzo kalendarzowosmiletzn po wakacjach
                                                    zaczniemy sie starac bo chcialabym by dziecko jakos w cieplych miesiacach sie
                                                    urodzilosmileale co to z tego wyjdzie to zobaczymy.
                                                    Hubertowi nocnik bardzo sie podoba ale nie do siedzenia i zalatwiania swoich
                                                    potrzeb.woli latac na golasa i sikac tam gdzie akurat mu sie uda.
                                                    Uwielbia lody i nawet nauczyl sie mowic lód(loba)i jak szuka robali to mowi
                                                    dobal.no i wreszcie wol;a swojego psa po imieniu Kolka.Wiecej nowosci slownych
                                                    moje dziecko nie opanowalosmile))pozdrawiamy
                                                  • andzka24 Re: jestem 28.05.07, 12:06
                                                    Martynka też jest bardzo żywa, ale coraz bardziej posłuszna, eszystko rozumie
                                                    tylko nic nie mówi a szkoda smile
                                                  • nataliaostrowska paszport 06.06.07, 21:02
                                                    udało sie nam dzis zlozyc wniosek o paszport. Cyrk z tym ogromny. musza byc
                                                    oboje rodzice i nie wazne, ze ktores pracuje akurat. Maz sie z pracy na 2h
                                                    zwolnil i zalatwilismy. uuuuffff. bo bilety przezornie kupione juz byly
                                                    styczniu... moj maz tak sie spieszyl, zeby tanio bylo. jedziemy do Francji, na
                                                    kilka dni do Paryza do mojej cioci i potem z nimi nad morze, gdzis na poluidniu
                                                    Francji. juz sie nie moge doczekac!!!! a jak u was wakacje? gdzie planujecie?
                                                    pozdrawiamy!
                                                  • wi0la Re: paszport 09.06.07, 19:05
                                                    Hubek juz ma od dawna paszport.Jesczze zdazylismy mu zrobic przed tymi dziwnie
                                                    robionymi zdjeciami,i sami mu zrobilismy cyfrowka.
                                                    A my sie wybieramy do Czarnogory,tyle ze dopiero w sierpniu.Tez juz nie moge
                                                    sie doczekac!!
                                                  • nataliaostrowska jak samopoczucie ciazowe?i nie tylko 20.06.07, 09:40
                                                    Wlasnie? jak sie czujesz w ciazy i z ciaza?? oraz + male dziecko??? ja w ciazy
                                                    to spalam non stop, potemtydzien w szpitalu spedzilam... ale jakby juz bylo
                                                    drugie dziecko, to jak sobie dac rade??? musisz byc dzielna kobieta bardzo!
                                                    a jak inne mamy??? ja na szczescie mam teraz duzo pracy, bo wreszcie gram
                                                    jakies koncerty albo z Fasolkami albo z harfa albo jedo i drugie na raz. no i
                                                    sluby sie zaczely, wiec juz na dwoch gralam. no i ciesze sie, bo w wakacje nie
                                                    ma roboty stalej, jak wam pisalam i trzeba teraz zarobic na wakacje. ale sil
                                                    nie mam, bo Mania zaczela nie spac po nocach. od ponad tygodnia budzi sie w
                                                    nocy okolo 3ciej i nie spi przez 2 godziny. koszmar. ledwo zyje!!! co z tym
                                                    zrobic? czemu jej sie poprzestawialo???
                                                  • wi0la Re: jak samopoczucie ciazowe?i nie tylko 21.06.07, 09:28
                                                    Czesc!
                                                    Hubert w nocy ladnie spi,ale ma takie dziwne cykle budzeniowesmileprzez dwa
                                                    tygodnie spi do okolo 8-9,a nastepne budzi sie o 7 .Ale niestety jest bardzo
                                                    marudny gdy wstanie o tej 7 i ewidentnie niewyspany.
                                                    Odkrylam niedawno kuleczki do mleka te czekoladowe i Hubert tylko rano sie
                                                    obudzi od razu wrzeszcy kullleee.MOze jesc je na okraglosmile
                                                    Ile mowia Wasze dzieci?Bo Hubert niestety dalej prawei nic nie mowi,choc coraz
                                                    bardziej sie rozkreca.Za to czesto soie podspiewujesmile
                                                    Natalia czy Fasolki wydaly jakas nowa plyte z piosenkami?Pewnie tak,ale pytam
                                                    bo ja znam tylko te stare Fasolki z mojego dzicinstwasmile
                                                    POzdrawiamy goraco
                                                  • nataliaostrowska Re: jak samopoczucie ciazowe?i nie tylko 21.06.07, 21:50
                                                    PIosenki Fasolek aktualnie beda 5 lipca w Dzienniku. do kupienia razem z ta
                                                    gazeta. Ja tez je pamietam z dziecinstwa, wciaz wiele z tamtych piosenek
                                                    spiewaja: Mydlo wszystko umyje, Szczotka pasta, kubek ciepla woda, Bursztynek
                                                    itd. ale oprocz tego wystepuja w programie Jedyneczka. te dzieci, ktore sie
                                                    pojawiaja w tym programie, to wlasnie moje fasolki smile
                                                    Mania gada jak najeta. w dodatku uczy sie wierszykow i slow pioesek. melodii
                                                    nie umie powtorzyc. ale zdania buduje conajmniej podejrzane, mysle, ze nie
                                                    rozumie za bardzo o czym mowi: "nie chce mamy kochac" albo taty, babci itp) na
                                                    szczescie dzis mi powiedziala: kochana jesteś i przytulila sie.
                                                    pozdrawiamy wszystkich!
                                                  • nataliaostrowska wakacje?? 02.07.07, 09:47
                                                    pisze, bo zaraz spdniemy na druga strone! Gdzie sie wybieracie na wakacje? my
                                                    mielismy wszyscy jechac na dwa tygodnie we Francji, ale maz urplou nie dostal
                                                    na dwa tygonie. wobec tego ja mam niby leciec SAMA z dzieckiem... no jestem
                                                    troche niepewna... bo to moje dziecko jest bardzo zywe i sie boje co ona w tym
                                                    samolocie zrobi? albo bedzie ryczec, ze sie boi, albo odwrotnie bedzie latac po
                                                    calym samolocie, bo przeciez nie usiedzi na miejscu! nonic, a co u Was? gdzie
                                                    wy sie wybieracie?
                                                  • wi0la Re: wakacje?? 04.07.07, 10:15
                                                    My do Czarnogory jedziemy w sierpniu ale wszyscy razem +znajomi.
                                                    A musze sie pochwalic pewna rzeczasmileTrzy dni temu Hubek mial troche czerwona
                                                    dupke i zostawilam go bez pieluchy jednoczesnie moiwac jak chcesz siku to nie
                                                    na dywan.Popatrzyl sie na mnie i powiedzial yhmmsmileno to ja ppytam chcesz siku?
                                                    a on yhmm.Biegiem po nocnik,ze moze teraz zaskoczy i bedzie chcial usiasc na
                                                    ten nieszczesny nocnik.Usiadl bez problemu,mowie rob siku .Hubek sprezyl sie i
                                                    zrobil!!!smile)))Jacy dumni bylismy on tezsmiletu zdjecie ,ja mowie zaraz nagrode
                                                    dostaniesz (czekoladke).Dalam mu i poszlam do ubikacji wylac zawartosc nocnika
                                                    a w tym czasie synek w pokoju ukucnal i wolajac tate zsikal sie na dywansmile))i
                                                    nie rozumial juz czemu nie jestesmy z niego dumnismile
                                                    No ale najwazniejsze ze przekonal sie i ten jeden raz usiadl.Bo od tej pory
                                                    znow nie chce do nocnika robic.
                                                    a jak u Was?
                                                    pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska Re: wakacje?? 04.07.07, 22:47
                                                    moja dalej nie kapuje. sika po nogaach i jeszcze potem w kaluzy podskakuje
                                                    radoscnie... w dodatku boi sie jak zrobi kupe. ucieka i widze, ze sie jakby
                                                    bala tego, ze zrobila kupe. jakas mama mi ostatnio mowila, ze niektore dzieci
                                                    tak maja. ciekawostka przyrodnicza...
                                                  • wi0la Re: wakacje?? 16.08.07, 10:08
                                                    hej!
                                                    ale daleko spadlysmy!!!
                                                    nie moge przyzwyczaic sie do wygladu forum jakos mi nie pasuje,no
                                                    ale nic.
                                                    W poniedzialek wrocilismy z podrozy do Montenegro.tak nawiasem
                                                    moiwac jechalismy dwa dni w jedna strone z noclegiem po drodze.
                                                    Hubert przezyl smilei wszyscy mowili ,bo bylismy ze znajomymi zetak
                                                    spokojnego dziecka nie widzieli nigdysmile
                                                    a Czarnogora piekna!!brudna co prawda bo na plazy wszytsko lezalo i
                                                    w wodzie tez ale warto pojechac.No i co najwazniejsze ceny sa tak
                                                    smiesznie niskie.Maja swoja walute w euro takze nic nie przeliczaja
                                                    ze swojego na euro i byc moze ze dlatego jest tak tanio.Podam
                                                    pzyklad galka lodow (i to niezlanie gdzie czy przy plazy czy w
                                                    miescie kosztowala 30centow.piwo 1euro,bulka z miesem grilowanym do
                                                    tego surowki i inne wklady sam sobie bierzesz 2euro.raz tylko
                                                    wybralismy sie z mezem na wiekszy obiad i drozszy.maz zjadl owoce
                                                    morza a ja rybe jakas (nazwy nie pamietam)z pyrkami(ta ryba byla tak
                                                    wielka i miesista ze ledwo zjadlam)do tego byly dwie zupy rybne,dwa
                                                    piwa i sok i dwie salatki i zaplacilismy 30euro.to w sumie tez nie
                                                    duzo.
                                                    Takze polecam Czarnogore nie Chorwacje!!!
                                                    A hubrcik coraz wiecej probuje cos mowic ale dalej jest to cos po
                                                    swojemu.Wczoraj zrobil kupke na nocnik i gdy ubralam mu pieluche
                                                    dokonczyl!smilewazy 13kg i ma 89cm.
                                                    MOja mama ciagle twierdzi ze jest za chudy i malo je.
                                                    Czym doprowadza mnie do szalu
                                                    a z innych nowosci kupilsimy drugiego psa (jeden to spaniel)jest to
                                                    gonczy polski i ma 5 miesiecy.i starsznie rozrabia a jest duuuzysmile
                                                    odezwijcie sie!!!
                                                    pozdrowienia
                                                  • martynka55 Re: wakacje?? 26.08.07, 22:27
                                                    Hej!
                                                    Dawno się nie odzywałam, ale teraz kiedy przeprowadziliśmy się do swojego domu,
                                                    to naprawdę niewiele czasu mam na internet, a na dodatek internet tak wolno nam
                                                    chodzi, że często wyłączam komputer zanim zdąży się włączyć strona, bo nie mam
                                                    cierpliwości czekać. Ciekawe z tą Czarnogórą. Nas namawia siostra mojego męża,
                                                    żeby jechać tam za rok, ale mnie przeraża podróż. Maciek jest bardzo ruchliwy.
                                                    Biega cały czas, a teraz koło domu, ma swoje podwórko, więc szaleje na całego.
                                                    Waży też 13 kg, ale ubrania kupuje mu już na 98cm. Mówi bardzo dużo, a zaczął
                                                    jakieś 2 miesiące temu, bo wcześniej mówił niewiele. Teraz buzia mu się nie
                                                    zamyka i mówi zdaniami, co prawda większości słów trzeba się domyślać, ale
                                                    zaskakuje nas codziennie tym swoim klepaniem. Niestety sika cały czas w pampersy
                                                    i dostaliśmy ostatnio ochrzan od naszej pediatry, ale nie zamierzam go zmuszać,
                                                    bo się jeszcze zrazi. Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki.
                                                  • wi0la gdzie sie podzialyscie?? 13.09.07, 08:27
                                                    hej!!!!mamy gdzie jestescie?
                                                    u nas nastapilo troszke zmian.Hubek "rozkrecil" sie z mowieniem i procz swojego
                                                    nany mowi dzidzia,kula,kupa,psipa(przyczepa),gaga(traktor)taak(ptak).Nie jest to
                                                    duzo ale mnie bardzo cieszysmile
                                                    mamy ta telewizje ntv i tam jest kanal dla dzieci baby tv.Na przemian leca
                                                    krotkie bajeczki i duzo piosenek.Hubert wola niektorych "bohaterow" po imieniu
                                                    np buba.a ostatnio zaskoczyl mnie bo nucil (serio)jakas piosenke nawet uzywajac
                                                    dziwnego slowa.i mi nie dawalo to spokoju okazalo sie ze jest to bajka wlasnie z
                                                    baby tv,potem skojarzylam jak uslyszalam oryginalsmilezrestza hubek ciagle cos
                                                    podspiewuje ale przewaznie nie ma ani skladu ani ladu a ta jedyna piosenka taksmile
                                                    oprocz jakiegos sluchu muzycznego hubert ma potezna sile glosu.jak sie wscieknie
                                                    na cos to chyba cala okolica slyszy ze hubert wrzeszczysmileno i jets staszny
                                                    nerwus jak czegos nie potrafi zrobic to automatycznie wiem ze za pare minut
                                                    bedzie rzucal tym co trzyma w rece i piszczal.mam nadzieje ze to tylko taki etap
                                                    przejsciowy.
                                                    co do nocnika no to tak.Hubert kupe robi rano prawie zawsze i jesli podsune mu
                                                    nocnik zanim zrobi w pieluche to radosnnie wola kupa i robi do nocnika.siku pare
                                                    razy zrobil do nocnika tak przez caly czas w pieluche.ale nic na sile.jak
                                                    dojrzeje mysle ze sam zacznie wolacsmile
                                                    odezwijcie sie !!!!!!!!
                                                    a hubert wazy 14kgsmile
                                                  • ania2518 Re: gdzie sie podzialyscie?? 17.09.07, 13:06
                                                    Witamy wszystkie Mamusie i Dzieciaczki!
                                                    Co u nas - ostatnio policzyłam, że Oliwka używa około 15 słów, w tym swoich własnych, np. dziękuję i proszę to jest "sieś" (nie wiem skąd ona to bierze). Wydaje mi się, że to trochę mało ale lekarka powiedziała, że ma czas do 3 lat żeby się rozkręcić więc czekamy. Najlepiej wychodzi jej pokazywanie na palcach i mówienie ile ma lat. Poza tym Oliwka uwielbia tańczyć. Jak tylko usłyszy muzykę to zaczyna kręcić pupą i ruszać rękami. Rośnie nam mała tancerka. Na topie są u niej teraz bajki z serii "My little pony". Rano, jak tylko otworzy oczy, woła "mama manio" co oznacza, że mam jej włączyć kucyki. Dostała dwa koniki i sie z nimi nie rozstaje, kąpie się z nimi i oczywiscie śpi. Ostatnio oglądałam w sklepie z zabawkami takiego dużego kucyka chodzącego w chodziku i ponoć reagującego na dźwięk grzechotki więc już wiem co jej kupimy na drugie urodziny. Co do nauki korzystania z nocnika to niestety nic z tego nie wychodziło więc na razie zrezygnowałam.
                                                    Pozdrawiamy!
                                                    Ania i Oliwka
                                                  • nataliaostrowska no czesc wreszcie!!! 17.09.07, 15:27
                                                    juz myslala, ze forum nasze padlo juz calkowicie, a tu zajrzalam bez
                                                    wiekszej nadzei i zobaczylam, ze sie odzywacie! ten moj komp z
                                                    jakims opoznieniem widocznie daje te wpisy.
                                                    moja Mania akurat chora... goraczka i katar i do tego tak jakby jej
                                                    niedobrze bylo. lekarka na razie dla leki objawowe i do jutra jak
                                                    nie przejdzie to antybiotyk. a Mania bardzo palczliwa i boje sie, ze
                                                    jej nie przejdzie samo.
                                                    Mania poszla do klubiku przedszkolnego dwa razy w tyg na 2,5
                                                    godziny. na razie bardzo jest zadowolona i pyta kiedy pojdziemy do
                                                    przedszkola. ufff, bo bylam przerazona, jak ona to zniesie. gada jak
                                                    nakrecona wszystko calymi zdaniami wink opowiada co robila w
                                                    przedszkolu, jak mnie nie bylo. jest super dziewczyna, tylko
                                                    zastanawiam sie czy nie za bardzo ruchliwa???
                                                    czasem juz wola siusiu i kupa. ale czesto juz po fakcie smile niemniej
                                                    krok do przodu mysle juz uczynila w tym temacie.
                                                    pozdawiam wszystkie mamy i piszcie czesto!
                                                    lece, bo sie budzi
                                                  • nataliaostrowska Re: no czesc wreszcie!!! 24.09.07, 09:16
                                                    aha, a pisalam, ze zapisalam Manke do przedszkola na dwa razy w
                                                    tygodniu na 2godziny? balam sie strasznie, ale Mania (tfu, tfu
                                                    odpukac) bardzo lubi tam chodzic i ciagle pyta kiedy pojdziemy. bo w
                                                    domu to sie juz tak nudzi, ze musialam wymyslic jej jakies nowe
                                                    zajecie.
                                                    Pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska zapeszylam 26.09.07, 12:02
                                                    no i zapeszylam z tym przedszkolem... ostatnio placze im ciagle... a
                                                    ja akurat musze ją zostawic, bo dostalam zastepstwo za kolezanke i
                                                    musze isc do pracy. martwie sie strasznie czy to sie nie odbije na
                                                    jej zdrowiu psychicznym, buuuu...
                                                  • wi0la Re: zapeszylam 28.09.07, 12:30
                                                    moze musi sie zaaklimatyzowac i bedzie dobrze.
                                                    ja hubka nie posylam nigdzie bo zostalam opiekunka jeszcze dwojki
                                                    maluchow(3latka i 9 miesiecy)nie wiem czy pisalam Wam o tym a nie
                                                    chce mi sie szukac.
                                                    Hubek dzieki temu ze patrzy na 3latka zacal sam z siebie powtarzac
                                                    rozne slowa a ostatnio hitem jest cio to?,pokazujac na wszytskosmile
                                                    no i czesciej wola kupa choc czasami na wyrost ale wtedy zrobi choc
                                                    siku do nocnika.
                                                    teraz mam troche spokoju bo 3latek spi ,Malutka lezy na macie i
                                                    gaworzy a moj hubert oglada bajke.
                                                    tylko ta pogoda mnie dobija ciagle pada i nie mozan wyjsc na dwor.
                                                    pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska Re: zapeszylam 02.10.07, 09:35
                                                    PODZIWIAM!!!!!!!!!!
                                                    Wygkada na to, ze mozesz spokojnie zalozyc wlasne przedszkole i
                                                    zarabiac. Mania wlasnie do takiego chodzi. w domu gdzie na parterze
                                                    sa sale przedszkolne, a u gory mieszkanie pani, ktora prowadzi
                                                    przedszkole. ja bym nie dala rady, z jedna Manka mam urwanie glowy smile
                                                  • wi0la hubert dzis ma urodziny:) 02.10.07, 13:46
                                                    teraz odpoczywam bo wszytskie male gady spiasmile
                                                    wiesz to nie jest takie trudne z trojka dzieci,myslalam ze bedzie
                                                    gorzej.a Hubkowi przyda sie towarzystwo,juz widze postepy w jego
                                                    zachowaniu i dzieleniu sie z innymi.
                                                  • nataliaostrowska Re: hubert dzis ma urodziny:) 03.10.07, 21:47
                                                    100 lat, 100 lat!!! a co mu kupiłas? bo ja za 2 tyg mam Maniusi
                                                    urodziny i nie wiem, co jej kupic??? zeby nie rzucila w kat po
                                                    minucie?
                                                  • nataliaostrowska ospa 06.10.07, 15:07
                                                    no i Mania ma ospe... nie wspomne, ze byla wtedy w przedszkolu i
                                                    pewnie wszystkie dzieci zarazila... mnie juz tez wszystko swedzi i
                                                    strasza mnie, ze mozna 2 razy chorowac na ospe, wlasnie zaraziwszy
                                                    sie od wlasnego dziecka. oj, czarno to widze.
                                                  • wi0la Re: ospa 08.10.07, 09:21
                                                    no niby mozna zachorowac drugi raz ale jest to maly procent.
                                                    Swedzi Cie bo Mania sie drapiesmile))
                                                    a mysmy Hubkowi kupili ciastoline z wyciskarka ,strzykawka,
                                                    foremkami.I bawi sie tym.
                                                    A kupilam tylko ze zwgledu na to by i Kuba sie tez bawil(ten ktorym
                                                    sie opiekuje)Ale Kuba ma mniej cierpliowci niz Hubek ,ktory potrafi
                                                    sie dluzej tym bawic.
                                                    pozdrawiamy i zdrowka zyczymy
                                                  • wi0la nikt sie nie odzywa 31.10.07, 09:19
                                                    gdzie sie podzialyscie??
                                                    Hubek mowi coraz wiecej.najlepsze jest gdy ma dobry humorsmilebylismy
                                                    ostatnio w jeleniej gorze i hubek wesolym glosem wolal przyczepa co
                                                    w jego wykonaniu brzmi psipa ale jak krzyzczy glosno to wychodzi
                                                    ci..smileludzie dziwnie na nas patrzylismilepoza tym czesto gesto wola
                                                    piwo i ma ulubiona piosenke zespolu werchowina "heja hoja"a ze to za
                                                    trudne to wola h..a h..asmile
                                                    generalnie probuje skladac zdaniasmilepotrafi powiedziec ito mama
                                                    ito,co oznacza nie to mama.albo jak mowi ma to znaczy ze nie masmile
                                                    kupilam nakladke na ubikacje.chce siadac ale jesczzce ani razu nic
                                                    nie zrobil.
                                                    no i poza tym zrobil sie z niego wielki lobuz i zlosnik z wlasnym
                                                    zdaniemsmile
                                                    pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska Re: nikt sie nie odzywa 31.10.07, 19:21
                                                    widze wi0lu, ze same zostałysmy chyba na tym forum...
                                                    A my wybralismy sie do Kazimierza nad Wisla. od nas okolo 140km.
                                                    podroz w jedna strone byla upiorna, Manka sie chciala uwolnic z
                                                    fotelika i nie chciala spac. ale po zwiedzaniu zamku i przeprawie
                                                    promem usnela i dzieki temu zjedlismy SAMI w spokoju po raz pierwszy
                                                    obiad w ogrodku restauracyjnym z samochodem zaprakowanym pod
                                                    stolikiem smile z powrotem podroz uplynela blyskawicznie i
                                                    spokojnie.moze dlatego, ze siedzialam kolo niej a nie na przednim
                                                    siedzeniu(jak w porpzednia strone)
                                                    Mania raz siada na nocnik a 100razy nie siada... zalamka. podobno
                                                    jest ksiazka "jak nauczyc dziecko siadania na nocnik w 7 dni".
                                                    kolazanka ma i tak robila i podobno sie udalo (a synek jej jest
                                                    4mies mlodszy)
                                                    a przedszkole znowu od poczatku oswajamy, odkad Mania sie
                                                    przestraszyla "spidermana" odmowila chodzenia do przedszkola. do
                                                    tego po tej ospie nie byla 3 tygodnie. poszlysmy wiec razem... ryk
                                                    byl juz w domu jak powiedzialam gdzie idziemy, cala droge ryk... w
                                                    prszedszkolu histeria. juz mialam powiedziec, ze chyba juz nie
                                                    bedziemy przychodzic, ale sie zawzielam i caly czas ją tulilam na
                                                    kolanach w szatni. po pol godzinie przestala plakac... odwazyla sie
                                                    ze mna pojsc do dzieci po kolejnych kilku minutach. nastepnego dnia
                                                    uz bylo lepiej. ostatnio nawet na chwile zostala sama (ale ja
                                                    cichaczem wyszlam).
                                                    pozdrawiamy!
                                                  • martynka55 Re: nikt sie nie odzywa 08.11.07, 21:16
                                                    Hej dziewczyny!!!
                                                    Ja też jestem.Tylko ciągle nie mam czasu i rzadko tu ostatnio zaglądam. Maciek
                                                    wreszcie sika do nocnika!!! Woła mama siusiu, siada i sika, potem razem wylewamy
                                                    do muszli, on spuszcza wodę i podoba mu się to. Pieluchę zakładam mu tylko na
                                                    noc i jak wychodzimy z domu. No i straszny z niego gaduła. Mówi dużo i dosyć
                                                    wyraźnie.
                                                    Pozdrawiamy Was!!!
                                                  • nataliaostrowska Re: nikt sie nie odzywa 10.11.07, 11:57
                                                    ale fajny chlopak!!! gratuluje!
                                                    a moja ma faze ostatnio, ze MUSI sama sie ubierac. a jak przypadkiem
                                                    jej pomozesz (bo szlag cie trafia jak dlugo to trwa i jak ona
                                                    nieporadnie sie zabiera do tego) to ona zdejmuje te wlozone przeze
                                                    mnie rzeczy i z powrotem zaklada. a do tego drze sie jak opetana,
                                                    zamiast po prostu milo powiedziec o co jej chodzi. zero
                                                    cierpliwosci... pewnie po mnie smile
                                                  • nataliaostrowska a co im kupujecie na Swieta??? 14.11.07, 13:59
                                                    co prawda dla chlopakow to inaczej, ale ja mysle o Lego duplo ZOO. a
                                                    wy?
                                                  • wi0la Re: a co im kupujecie na Swieta??? 19.11.07, 12:13
                                                    Hubka zostawiamy bez pieluchy tylko pod wieczor i wedy wola kusi
                                                    (siku)i musi miec nocnik w poblizu.Wczoraj trzy razy zrobil do
                                                    nocnika ale raz nasikal na swoja zabe(ogromny fotel)
                                                    My na swieta kupujemy Hubkowi kolejke.Oszalal na punkcie siuchsi
                                                    (ciuchci)no i tatus tez zawsze marzyl o kolejcesmileto bedzie razem z
                                                    synkiem sie bawil
                                                  • nataliaostrowska Re: a co im kupujecie na Swieta??? 04.12.07, 13:38
                                                    nasza na Mikolajki miala dostac tylko kalendarz adwentowy, taki z
                                                    czekoladkami. ale ja kupilam jej do tego pokryjomu ksiazeczke, a moj
                                                    maz takie male pianinko... no jaja. no i farbki, papier kolory do
                                                    klejenia lancucha na choinke i zrobilosie tyle, jakby to swieta
                                                    mialy byc!
                                                    pozdrawiamy
                                                  • wi0la Re: a co im kupujecie na Swieta??? 04.12.07, 22:32
                                                    mysmy Hubkowi kupili na mikolaja zestaw narzedzi z wiertarkasmile
                                                    kalendarz adwentowy tez kupilam ,ale Hubas nie da sobie
                                                    przetlumaczyc ze tylko jedna czekoladke w danym dniu mozna zjescsmile)
                                                  • ania2518 Mowa 05.02.08, 09:02
                                                    Witamy wszystkie mamusie i dzieciaczki. Dawno sie nie odzywalysmy i nie wiem czy ktoras z was tu jeszcze zaglada. Chcialabym zapytac o mowe waszych dzieci. Oliwka uzywa okolo 30 slow, w tym przez siebie znieksztalconych, probuje laczyc je w zdania (nawet po 4) ale dogaduja sie z nia tylko te osoby z ktorymi ma czesto kontakt (ja, maz, babcie). Jak slysze jej rowiesnikow a nawet mlodsze dzieci mowiace wyraznie pelnymi zdaniami to zastanawiam sie kiedy jej "pusci" ta mowe. A jak jest u Was?
                                                  • nataliaostrowska Re: Mowa 05.02.08, 13:58
                                                    a czesc! kazde dziecko jest inne i inaczej zaczyna mowic. ale
                                                    zauwaz, ze wlasciwie ogromna wiekszosc trzylatkow jest juz na
                                                    podobnym poziomie ze wszystkimi umiejetnosciami. jeszcze troche
                                                    cierpliwosci i zacznie gadac calymi zdaniami! z moja akurat nie bylo
                                                    najmniejszych problemow. r zaczela mowic wlasciwie od poczatku a
                                                    teraz mowi non stop calymi zdaniami wszystko. w dodatku opowiada
                                                    niestworzone historie wymyslajac je z glowy(co o tym myslec to juz
                                                    sama nie wiem)np: bylam w Krakowie i kupilam sobie sukienke i
                                                    buty! smile) jaja.
                                                    ja natomiast szukam przedszkola i jestem zalamana, bo u nas 6osob na
                                                    1 miejsce. a Mania w tym roku odpada w przedbiegach, bo przeciez 1
                                                    wrzesnia nie bedzie jeszcze miala ukonczonych 3 lat, a to jest
                                                    warunek. nie wiem... z babcia bedzie kolejny rok siedziec.
                                                    pozdrawiam!
                                                  • ania2518 Re: Mowa 05.02.08, 15:29
                                                    Chcialabym sie takiego gadania doczekac.
                                                    A co do przedszkola to u nas ten sam problem. Moze oczywiscie siedziec z babcia ale bardzo mi zalezalo zeby poszla i miala wiekszy kontakt z rowiesnikami. No trudno, bedziemy musialy poczekac.
                                                    A jak u was z odpieluchowaniem? Oliwka siada na nocniku tylko w pieluszce i rajtkach, inaczej nie ma mowy.
                                                  • nadja_201 Re: Mowa 09.02.08, 14:37
                                                    Witajcie, co prawda mój synek Oskarek nie jest z październka tylko z listopada
                                                    ale to mała różnica. Tak naprawde Oskarek jest wczesniakiem i powinien urodzić
                                                    sie pod koniec grudnia. Ale czytając wasze wypowiedzi uważam że na szczęście nie
                                                    odbiega dużo od waszych dzieci. NIe miałam cierpliwości czytać wszystkich
                                                    wypowiedzi tongue_out i w zwiazku z tym mam pytanie czy są tu jakieś mamy z warszawy z
                                                    okolic Łazienek, Sadyby? Chętnie byśmy się spotkali na jakimś spacerku gdyż
                                                    czujemy się tu samotnie (od niedawna w warszawie). Czekamy na propozycje smile
                                                  • wi0la Re: Mowa 25.02.08, 13:04
                                                    Czesc Dziewczyny!!
                                                    Własnie się zastanawiałam czy ktoś tu jeszcze piszesmile
                                                    Hubas od miesiaca gada jak najety.Buduje zdania,tzn probuje bo czasami śmieszne
                                                    rzeczy z tego wychodzą.Nie potrafi wymowic literki m (mimo ze mama mowi
                                                    normalnie-w innych wyrazach jakos mu nie idzie)ani literki w.Za to r, sz ,rz,
                                                    mowi bardzo wyraźnie.
                                                    Odnośnie pieluch to odniosłam sukcessmile)Mały nie chce w pieluszce chodzic.Sam
                                                    siada na nocnik czasami do duzego kiblasmile(jak okresla ubikacje-tatus
                                                    nauczyl)czasami zaliczy wpadke ale genealnie jest ok.Gorzej ze na dworze musze
                                                    go rozbierac by zrobił siku a ciepło jeszcze nie jest.Na noc ma tyklo pieluszke
                                                    i czasami jest sucha a czasami widac ze troszke przez noc nasikal.
                                                    Jedyne czego nie mozemy sie pozbyc to smoczek,ukochany przyjaciel Hubka.Ma go na
                                                    noc do spania i bez tego sie nie obejdze.Juz liczylam ze go przegryzie bo w
                                                    trzech miejscach naderwany jest ale jakos trzyma sie(pewnie na tych bakteriach
                                                    wszystkich)a nowego na pewno nie kupie.
                                                    Do przedszkola tez chce zeby poszedl.Podanie dopiero bede skladac i mam nadzieje
                                                    ze go wezma bo chce isc wreszcie do pracysmile)
                                                    pozdrawiamy
                                                  • nataliaostrowska pieluchy 08.03.08, 08:56
                                                    no my juz kilka miesiecy bez pieluchy. mialam dosc i przyjaciolka
                                                    pozyczyla mi ksiazke: jak nauczyc dziecko nocnika w 7 dni. tak
                                                    naprawde zalapala juz pierwszego dnia, bo caly sekret tkwil tylko w
                                                    tym; zeby zdjac pieluche i nie zakladac w ogole; ani na spacer
                                                    ani "na chwile" .tylko do spania. i pieluchy sie wreszcie
                                                    skonczyly!!! no a przedszkole to wielka niewiadoma. nawet jesli
                                                    cudem sie dostanie to ja chyba tego nie przezyje smile
                                                  • martynka55 Zaglądacie tu jeszcze?? 15.10.08, 22:40
                                                    Hej!
                                                    Nasze dzieci skończyły już 3 latka (ale ten czas mija). Czy Wasze pociechy
                                                    chodzą już do przedszkola, bo Maciek idzie od 3 listopada i mam wielkiego stresa
                                                    z tym związanego. Martwię się, bo Maciuś nie potrafi bawić się z dziećmi w swoim
                                                    wieku, tylko ze starszymi. Pozdrawiam . Martyna
                                                  • wi0la Re: Zaglądacie tu jeszcze?? 22.10.08, 12:36
                                                    hej!
                                                    no właśnie zaglądnęłam po długiej nieobecnoścismile
                                                    Hubert chodzi do przedszkola.Pierwszy dzień był okropny.Prawie z nim
                                                    się popłakałam ..ale nie zabrałam gosmile
                                                    Teraz już jest ok ,ale czasami rano popłakuje sobie jeszcze.
                                                    Poza tym panie w przedszkolu określiły Huberta jako nieśmiałego i
                                                    nietykalskiego.NIe lubi gdy dzieci go dotykają (ma to po mniesmile )
                                                    raczej obserwuje zabawę niż w niej uczestniczy.Ale powolutku to się
                                                    zmienia.
                                                    Nauczył się już dwóch wierszyków i 3 pioseneksmileczym doprowadza
                                                    babcie do łez ze szczęścia(ich malutki wnuczek smile )
                                                    Ja pracuję ,choć chciałam w szkole uczyć,nie znalazłam pracy
                                                    tam,tylko w biurze.W sumie lepsze to niż nicsmile
                                                    Napiszcie co u Was i Waszych 3latków
                                                    pozdrawiam
                                                  • albina2008 Re: Zaglądacie tu jeszcze?? 31.10.08, 00:34
                                                    witam wszystkie mamy trzylatków i pozdrawiam
                                                    chciałaby żeby moja Ola chodziła do przedszkola ale w tej chwili nie stać mnie
                                                    na nie sad ale robię wszystko żeby tego nie odczuwała .pozdrawiam wszystkie mamy
                                                    i ich pociechy i życzę powodzenia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka