Dodaj do ulubionych

ChrzesTni, a nie chrześni

26.08.07, 16:05
przez "t" się to pisze, a połowa ludzi pisze z błedem...
to tylko taki komentarz do ostatnio przeczytanych wątków
Obserwuj wątek
    • maxima13 Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 17:04
      Nie każdy jest wykształcony i wie o tym. Jednakże nie przeszkadza
      to, aby uczestniczyć w dyskusjach na tym ( czy innym ) forum. Jak Ci
      to przeszkadza, to nie czytaj. To ja rownież zwrócę Ci uwagę, że
      NIE " się to pisze" tylko "pisze się" . To był taki moj komentarz...
      • 0golone_jajka Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 17:59
        mnie to aż tak bardzo nie przeszkadza by nie czytać, tylko zwracam uwagą, no a wykształcenie do tego to podstawowe jest potrzebne.
        A Twoja uwaga jest moim zdaniem bezzasadna. Napisałem prawidłowo.
      • reteczu Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 19:53
        Nie masz racji-nie powinno się zostawiać zaimka "się" przed znakiem
        interpunkcyjnym.Autor/-ka wątku napisał/-a dobrze.
        • alpepe Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 20:03
          ???
          A może jakieś źródło dla tej mądrości?
          • reteczu Re: ChrzesTni, a nie chrześni 27.08.07, 13:09
            alpepe napisała:

            > ???
            > A może jakieś źródło dla tej mądrości?
            "Słownik poprawnej polszczyzny" Witolda Doroszewskiego
            Tam jest napisane,że zaimka "się" raczej nie powinno się używać w
            pozycji końcowej zdania.
    • corkaswejmamy Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 17:29
      jasne, że chrzestni. A co "się to pisze" jest to po prostu szyk przestawny,
      rzadziej stosowany i nieładnie brzmiący, ale prawidłowy.

    • corkaswejmamy Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 17:29
      a swoją drogą to i tak wolę "chrześni" niż "krześni".
      • 0golone_jajka Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 18:01
        o! z "krześnymi" się nie spotkałem... czego to ludzie nie wymyślom
        • czarna_maruda Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 18:04
          No i "teście"
          • sebaga Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 18:35
            a ja najbardziej lubię "ja nie umię, nie rozumię".
            • corkaswejmamy Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 20:09
              no, ja też, tylko ja często jeszcze słyszę przez "e", czyli, "nie umie, nie
              rozumie". Masakra, nie mogę tego słuchać.
              • 0golone_jajka Re: ChrzesTni, a nie chrześni 26.08.07, 20:21
                mnie też to drażni, a najgorzej że tak mówi mój znajomy, profesor i dziekan, wykładowca na zagranicznych uczelniach (co prawda TAM to nie razi smile. No ale na swoją obronę ma fakt, że jest prof. nauk technicznych. Niemniej to trochę jednak obciach tak mówić...
          • dzikarooza z dzieciami:) 27.08.07, 09:58
            ja to "haslo" uwielbiam, hehe
    • reteczu Korektorze! 26.08.07, 19:58
      Jeśli masz zamiar szykanować wszystkie tu pojawiające się odstępstwa
      od reguł naszej kochanej polszczyzny,to roboty będziesz mieć
      baaaaaaaaaaaaaaaardzo dużo.
      Ja staram się tych błędów nie widzieć,choć od razu po przeczytaniu
      komunikatu z bykami domyślam się, kto go napisał wink
      Pozdrawiam smile
      • corkaswejmamy Re: Korektorze! 26.08.07, 20:10
        W postach mamy do czynienia z całym mnóstwem literówek i zwyczajnych
        niedbałości. Ale rażące odstępstwa.....rażą!
      • denea Re: Korektorze! 26.08.07, 21:39
        O, przepraszam, Reteczu, nie bądź taka skromna bo Ty też zwracasz
        ludziom uwagę ;P
        • reteczu Re: Korektorze! 27.08.07, 07:52
          denea napisała:

          > O, przepraszam, Reteczu, nie bądź taka skromna bo Ty też zwracasz
          > ludziom uwagę ;P

          Tak,ale robię to sporadycznie.
          Mam fioła na punkcie poprawnej pisowni i czasami nie wytrzymuję.
          Staram się tego nie robić.Mnie też zdarza się nie sczytać tego,co
          napisałam i wypuścić coś z literówkami,święta nie jestem smile
          • olamazur Re: Korektorze! 27.08.07, 09:50
            > Tak,ale robię to sporadycznie.
            > Mam fioła na punkcie poprawnej pisowni i czasami nie wytrzymuję.
            > Staram się tego nie robić.Mnie też zdarza się nie sczytać tego,co
            > napisałam i wypuścić coś z literówkami,święta nie jestem smile

            "Sczytać"? chciałaś się popisać fachowym słówkiem, ale Ci nie
            wyszło. Jeśli jesteś redaktorem, to powinnaś wiedzieć, że "sczytać"
            znaczy "czytając, porównać tekst przepisany z oryginałem". No chyba
            że najpierw piszesz swoje posty na brudno - to zwracam honor smile
            Poza tym wydaje mi się niecelowe (i niezbyt grzeczne) używać słów,
            których inni mogą nie rozumieć.
            • reteczu Nie atakuj! 27.08.07, 10:31
              olamazur napisała:

              > "Sczytać"? chciałaś się popisać fachowym słówkiem, ale Ci nie
              > wyszło.

              Niczym się nie chciałam popisać.

              Jeśli jesteś redaktorem, to powinnaś wiedzieć, że "sczytać"
              > znaczy "czytając, porównać tekst przepisany z oryginałem". No
              chyba
              > że najpierw piszesz swoje posty na brudno - to zwracam honor smile

              Skąd w Tobie tyle jadu?
              Nawet gdybym była redaktorem,to co?To redaktorom na tym forum pisać
              nie wolno?
              Wytknęłaś mi błąd.Masz rację,potknęłam się językowo.Mam nadzieję,że
              czujesz dziką satysfakcję.
              A ja Ci za to dziękuję,bo myślałam,że "sczytać" znaczy 'przeczytać
              to,co się napisało'.Dzięki Tobie wiem,że źle używałam tego słowa.
              Człowiek całe życie się uczy...Ty wyprowadziłaś mnie z błędu i
              naprawdę Ci dziękuję.


              > Poza tym wydaje mi się niecelowe (i niezbyt grzeczne) używać słów,
              > których inni mogą nie rozumieć.

              Nigdy nie masz pewności,które słowa dla rozmówcy będą zrozumiałe smile

              Pozdrawiam.
            • reteczu Jeszcze jedno... 27.08.07, 10:43
              olamazur napisała:

              (i niezbyt grzeczne)

              Chcesz,żebym wypowiadała się grzecznie...
              Ja też tego chcę od Ciebie...
              Twój post nie jest grzeczny wobec mnie.
              Przeprosiny by się przydały,ja wobec Ciebie nigdy nie byłam
              niemiła. sad

              • olamazur Re: Jeszcze jedno... 27.08.07, 11:15
                > Niczym się nie chciałam popisać.

                Tak to odebrałam.

                > Skąd w Tobie tyle jadu?

                Nie ma we mnie jadu, skąd. Po prostu Cię zabolało, że ktoś Ci
                zwrócił uwagę. Z wypowiedzi wynika, że sama też zwracasz innym
                uwagę, natomiast gdy ktoś Ci zwróci - odsądzasz go od czci i wiary.

                > Nawet gdybym była redaktorem,to co?To redaktorom na tym forum
                > pisać nie wolno?

                A kto to twierdził? Ja Ci nie zabraniałam przecież. To by było bez
                sensu w moim przypadku.

                > Wytknęłaś mi błąd.Masz rację,potknęłam się językowo.Mam nadzieję,że
                > czujesz dziką satysfakcję.

                Bez przesady smile Nie czuję satysfakcji, jak komuś wytknę błąd i
                zazwyczaj tego nie robię, czego zdaje się nie można powiedzieć o
                Tobie (jak wynika z innych wypowiedzi). Po prostu Cię siekło, że
                zrobiłaś błąd, a ktoś go wytknął. Nosił wilk razy kilka, ponieśli i
                wilka – tak to bywa.

                > Chcesz,żebym wypowiadała się grzecznie...
                > Ja też tego chcę od Ciebie...
                > Twój post nie jest grzeczny wobec mnie.

                Bardzo przepraszam! Nie gniewaj się, ok.?

                > Przeprosiny by się przydały,ja wobec Ciebie nigdy nie byłam
                > niemiła. sad

                To nie był odwet z mojej strony, to pewne.
                • reteczu Re: Jeszcze jedno... 27.08.07, 11:40
                  olamazur napisała:

                  Po prostu Cię zabolało, że ktoś Ci
                  > zwrócił uwagę. Z wypowiedzi wynika, że sama też zwracasz innym
                  > uwagę, natomiast gdy ktoś Ci zwróci - odsądzasz go od czci i wiary.

                  No co Ty!
                  Nie zabolało,tylko skłoniło do poprawy.
                  Jeśli jestem czegoś pewna,to czasami,gdy mam nie najlepszy dzień,
                  kogoś tam poprawię.Nie robię tego nagminnie.Nie czuję misji
                  językowego naprawiania forum smile
                  Chociaż...tak jak napisałam wcześniej-mam fioła na punkcie poprawnej
                  polszczyzny.Ludzie mają różne zboczenia.Ja mam takie...

                  > Bez przesady smile Nie czuję satysfakcji, jak komuś wytknę błąd i
                  > zazwyczaj tego nie robię, czego zdaje się nie można powiedzieć o
                  > Tobie (jak wynika z innych wypowiedzi). Po prostu Cię siekło, że
                  > zrobiłaś błąd, a ktoś go wytknął. Nosił wilk razy kilka, ponieśli
                  i
                  > wilka – tak to bywa.

                  Bzdura!
                  Ja Ci naprawdę dziękuję za to,że mnie poprawiłaś.Więcej nie będę
                  popełniać błędu,używając "sczytać".

                  > (jak wynika z innych wypowiedzi).
                  Z których?

                  > Bardzo przepraszam! Nie gniewaj się, ok.?

                  OK.Mnie dotknęło jedynie to,że właśnie osoba z Olą w nicku tak
                  obcesowo mnie potraktowała,a ja córeczkę ochrzciłam tym imieniem,bo
                  bardzo mi się podoba...
                  • olamazur Re: Jeszcze jedno... 27.08.07, 11:54
                    > > (jak wynika z innych wypowiedzi).
                    > Z których?

                    Z tych:

                    > > O, przepraszam, Reteczu, nie bądź taka skromna bo Ty też
                    > > zwracasz ludziom uwagę ;P
                    > Tak,ale robię to sporadycznie.

                    > OK. Mnie dotknęło jedynie to,że właśnie osoba z Olą w nicku tak
                    > obcesowo mnie potraktowała,a ja córeczkę ochrzciłam tym
                    > imieniem,bo bardzo mi się podoba...

                    To bardzo ładne imię smile Pozdrawiam koleżankę po fachu, mając
                    nadzieję, że już nie chowa urazy smile
                    • reteczu Re: Jeszcze jedno... 27.08.07, 12:16
                      olamazur napisała:

                      > > > (jak wynika z innych wypowiedzi).
                      > > Z których?
                      >
                      > Z tych:
                      >
                      > > > O, przepraszam, Reteczu, nie bądź taka skromna bo Ty też
                      > > > zwracasz ludziom uwagę ;P
                      > > Tak,ale robię to sporadycznie.
                      >

                      Aaaaaaaaaaaaaaa,myślałam,że chodzi Ci o jakieś konkretne posty.Denea
                      chyba odniosła się do dwóch czy trzech moich postów,w których
                      poprawiłam czyjeś błędy ortograficzne.Już nawet nie pamiętam,o jakie
                      wyrazy chodziło.W przypływie złego humoru zdarza mi się tak
                      robić,mimo że się hamuję.


                      Pozdrawiam koleżankę po fachu, mając
                      > nadzieję, że już nie chowa urazy smile

                      Nie chowam urazy i nie chowałam,naprawdę...
                      Koleżanka po fachu-co masz na myśli?Chodzi Ci o to,że Ty i moja
                      córcia macie to samo imię?Dobrze rozumiem?
                      • olamazur Re: Jeszcze jedno... 27.08.07, 12:33
                        > Aaaaaaaaaaaaaaa,myślałam,że chodzi Ci o jakieś konkretne posty.

                        Nie, nie mam niestety aż tak dobrej pamięci jak Denea, by w niej
                        zachowywać, co ktoś tam kiedyś na jakiś tam temat mówił smile

                        > Koleżanka po fachu-co masz na myśli?

                        Po fachu, czyli wykonująca ten sam zawód.
                        • reteczu Re: Jeszcze jedno... 27.08.07, 13:11
                          olamazur napisała:

                          > Po fachu, czyli wykonująca ten sam zawód.

                          Czyli?
                          • olamazur Re: Jeszcze jedno... 27.08.07, 13:32
                            > > Po fachu, czyli wykonująca ten sam zawód.

                            > Czyli?

                            A kim jesteś z zawodu?
                            • reteczu Re: Jeszcze jedno... 27.08.07, 18:05
                              Eee,nie napiszę.

                              Pierwsza zaczęłaś.

                              To dawaj!Jaki mamy zawód? smile
          • denea Re: Korektorze! 27.08.07, 18:33
            reteczu napisała:

            > denea napisała:
            >
            > > O, przepraszam, Reteczu, nie bądź taka skromna bo Ty też
            zwracasz
            > > ludziom uwagę ;P
            >
            > Tak,ale robię to sporadycznie.
            > Mam fioła na punkcie poprawnej pisowni i czasami nie wytrzymuję.
            > Staram się tego nie robić.Mnie też zdarza się nie sczytać tego,co
            > napisałam i wypuścić coś z literówkami,święta nie jestem smile

            A bardzo możliwe. Ja Cię kojarzę, bo mnie raz poprawiłaś, stąd ta
            pierwsza uwaga. Ale błąd był paskudny, też bym nie zdzierżyła wink)
            Do tej pory mi wstyd, zwłaszcza że czasem sama się ludzi czepiam...
    • corkaswejmamy Ogolone-jajka 26.08.07, 20:12
      A skąd ty taki nick wytrzasnęłaś? Jak nic ciebie pierwszą na forum
      zapamiętałam.A pamięć do imion, pseudo mam beznadziejną.
      • 0golone_jajka Re: Ogolone-jajka 26.08.07, 20:22
        Mnie pierwszą? Ależ ja chłop z jajami (ogolonymi) jestem.

        A co do ksywki to myślałem, myślałem i wymyśliłem. Chodziło mi o coś rzucającego się w oczy i kontrowersyjnego, lecz nieobraźliwego jednocześnie. Chyba się udało, co?
        • corkaswejmamy Re: Ogolone-jajka 26.08.07, 20:45
          to ty facet jesteś? Ale numer! Teraz to mnie rozłożyłeś. I faktycznie masz
          ogolone jajka? A ja swojego za nic namówić nie moge. A taka ciekawa jestem, ech...
        • moherowapilotka Re: Ogolone-jajka 26.08.07, 20:53
          0golone_jajka napisał:

          > Mnie pierwszą? Ależ ja chłop z jajami (ogolonymi) jestem.
          >
          > A co do ksywki to myślałem, myślałem i wymyśliłem. Chodziło mi o coś rzucająceg
          > o się w oczy i kontrowersyjnego, lecz nieobraźliwego jednocześnie. Chyba się ud
          > ało, co?

          pewnie, w końcu jesteś doktorem na politechnice, Wiciutongue_out
          • corkaswejmamy moherku 26.08.07, 21:15
            ty tez niezły nick masz, podoba mi się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka