Dodaj do ulubionych

Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ?

16.07.03, 21:13
Ala (5,5) od kilku miesięcy używa fotelika Maxi Cosi rodi przypinanego w
samochodzie trzypunktowym pasem bezwładnościowym. Gdy zaśnie podczas jazdy
jej główka zwisa czasami tak, że prawie dotyka nóżek, a w najlepszym wypadku
podłokietników. Nie pomaga nieustanne poprawianie i ustawianie głowy przy
oparciu. Próbowaliśmy również półokrągłych nakładek na szyję ale też bez
powodzenia. Najgorzej jest na zakrętach i wyboistych drogach.
Może ktoś miał podobny problem i znalazł skuteczne rozwiązanie? Martwimy się,
że takie spanie w zwisie w samochodzie jest dla małej niebezpieczne.

Pozdrawiam serdecznie

Wojtek tata Ali i Stasia
Obserwuj wątek
    • umargos Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 17.07.03, 00:59
      Chyba jest jeden sposób...ale nie koniecznie Ci się spodoba. Zmienić fotelik na
      taki w którym dziecko praktycznie leży. Choć to dość "kosztowne" wyjście, kiedy
      juz posiada się fotelik.
      Pozdrawiam
      Ula
      • haneczkaz Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 17.07.03, 11:36
        Ula, a znasz taki fotelik, w którym 5 i pół letnie dziecko może "praktycznie
        leżeć"? Ja takiego nie znalazłam ale może coś przeoczyłam ?

        Pozdrawiam Ola
        • umargos Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 17.07.03, 21:06
          Taaa...chyba byłam śpiąca...a dlatego, że mam pieciomiesięczne dziecko źle
          przeczytałam..przepraszam...Co prawda się nie znam na fotelikach dla większych
          dzieci, ale czy nie ma takich, w których można ustawić pozycję "odchyloną"???
          • edytkus Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 17.07.03, 22:33
            umargos napisała:

            Co prawda się nie znam na fotelikach dla większych
            > dzieci, ale czy nie ma takich, w których można ustawić pozycję "odchyloną"???

            Nie ma bo w samochodzie nie ma na to miejsca (tylne oparcie nie pozwala).
            Zreszta gdy dziecko wyrasta z fotelika/nosidla (tzn. chodzi mi o wiek) nie
            powinno sie odchylac oparcia bo to jest bardzo niebezpieczne w razie wypadku.
            A ja bylam pewna ze ten post ma dotyczyc dziecka 5,5 miesiecznego.
            • umargos Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 17.07.03, 22:48
              No...ja też pomyslałam, że chodzi o dziecko 5,5 miesięczne...a w tych
              fotelikach jest możliwe ułożenie dziecka tak (właśnie z pomocą dodatkowych
              akcesoriów wymienionych wcześniej przez Ciebie), że nie będzie zwisać.
              Pozdrawiam
              Ula
    • edytkus Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 17.07.03, 04:16
      Czytalam zeby w takich przypadkach uzywac zrolowanych recznikow. Ja ostatnio
      mialam taka sytuacje i wypadlo calkiem niezle. A raz uzylam rekawow grubego
      swetra.
    • meme1 Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 17.07.03, 21:01
      kurcze przerabiam to!siedze i go prze 2 godziny czasem trzymam za ten maly
      lepek!
    • aronka1 Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 17.07.03, 23:09
      Nooo, to w takim razie nie tylko my mamy problem... Pocieszające! wink
      My mamy fotelik Bebe Confort Hipsos i on jest bardzo wygodny. Niestety, tylko
      do siedzenia. Kiedyś mąż jechał sam z Natalią i był załamany, bo widział, jak
      ona przysnęła i wisiała złożona na pół. Ostatnio jechaliśmy 100 km i też spała.
      W czasie jazdy odchyliłam trochę fotelik do tyłu, chociaż to przecież paranoja,
      w dodatku nogi się małej nie mieściły przy takim ustawieniu. Pod głowę
      podłożyłam jej pluszowego pieska i jakoś dojechaliśmy.
      Niebawem czeka nas droga ok. 1600 km. Jestem przerażona. Myślimy, żeby może
      wrócić na ten czas do poprzedniego fotelika (przyciasnego), który można ustawić
      w pozycji półleżącej...
      Nie wiem, kto powiedział, że dziecko ważące ok. 17 kg nie śpi już w
      samochodzie. A po prostu nie ma takich fotelików, w których by mogło spać...
      Jeśli jednak ktoś ma jakiś pomysł, to ja chętnie skorzystam.
      • edytkus Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 18.07.03, 02:39
        Tak mi sie przypomnialo ze przy fotelikach dla najmlodszych mozna wkladac
        zrolowany recznik pod fotelik (ale trzeba pamietac zeby dobrze i scislo
        przypiac go pasami). Albo uzyc cos takiego:
        www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B000083JTG/qid=1058488257/br=1-15/ref=br_lf_ba_15//103-8817992-9899832?v=glance&s=baby&n=542454
        Wlasciwie to mozna podlozyc pod kark dziecka recznik i zrolowac go od gory.
        Widzialam tez takie cos:
        www.onestepahead.com/jump.jsp?lGen=detail&itemID=210&itemType=PRODUCT&iMainCat=117&iSubCat=163&iProductID=210
        Czyli mozna obszyc pasy lub zrobic nakladki.
        Ponizszy pomysl mozna zastapic zwykla gabka tapicerska(profilowana lub wyciac
        wglebienie):
        www.onestepahead.com/jump.jsp?lGen=detail&itemID=68&itemType=PRODUCT&iMainCat=117&iSubCat=163&iProductID=68
        Albo uzyc zrolowanego recznika dookola szyji dziecka (niestety nie moge znalezc
        przykladu w internecie, ale takie rzeczy sa), z rozwarciem z przodu, na sposob
        kolnierza ortopedycznego.
        Ja zazwyczaj jednak podtrzymuje dziecku glowe reka, czytalam ze wszelkie
        akcesoria w razie wypadku moga bardzo dziecku zaszkodzic.
        • vojtask Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 18.07.03, 16:52
          Edytkus! Dzięki za piękne obrazki "wspomagaczy snu" dla małych podróżników
          samochodowych. Pierwszy: do dla malucha i nie ten model fotelika - bo z
          własnymi pasami, Drugi: ciekawe rozwiązanie przypominające mi nieco wkładkę dla
          noworodka do fotelika-nosidełka; Trzeci również OK, ale to chyba poduszka dla
          dzieciaków używających tylko "podpupnika". Boję się, że nie sprawdzi się w
          foteliku będącym połączeniem podkładki pod pupę i regulowanego na wysokość
          oparcia.
          Wydaje mi się, że problemem najgłówniejszym jest utrzymanie główki dziecka przy
          oparciu.
          Co do rolowania ręcznika pod karkiem - przypomina mi to rozwiązanie, które
          próbujemy stosować w postaci rogalokształtnego psa - maskotki do zakładania na
          kark . A może coś do założenia na głowę i przymocowania do oparcia...?

          Pozdrawia
          Wojtek tata Ali i Stasia
          • edytkus Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 19.07.03, 00:26
            vojtask napisał:

            > A może coś do założenia na głowę i przymocowania do oparcia...?
            >
            O zadnych kaskach wink itp nie slyszalam, za to pomyslalam sobie ze jakby ktos
            bardzo chcial to ew. moglby do fotelika przymocowac obroze i zapinac na szyji
            dziecka podczas jazdy wink)))
            • vojtask Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 19.07.03, 01:29
              Pomysł z obrożą rewelka!!!
              Trzeba tylko pamiętać aby smycz była zawsze przypięta, to przynajmniej maluch
              nie odbiegnie od auta smile)))))

              Wojtek tata Ali i Stasia
              • edytkus Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 19.07.03, 03:57
                Moze opatentujemy ten pomysl big_grin
      • mama_kasi Re: pytanie do aronki 18.07.03, 13:25
        Witam.
        Mam pytanie odnośnie foetelika Bebe Confort Hipsos. Ostatnio rozglądam się za
        fotelikiem i właśnie ten fotelik mnie zainteresował. Przeczytałam, że oparcie
        mozna regulować w dwóch pozycjach. Na tym właśnie mi najbardziej zależy
        ponieważ Kasia podczas podróży śpi i chciałam, żeby było jej w miarę wygodnie.
        Napisz czy jesteś zadowolona z tego fotelika i czy rzeczywiście można
        regulować oparcie.

        Dziękuję za informacje
        Pyza
        • aronka1 Re: pytanie do aronki 18.07.03, 17:21
          mama_kasi napisała:

          > Witam.
          > Mam pytanie odnośnie foetelika Bebe Confort Hipsos. Ostatnio rozglądam się za
          > fotelikiem i właśnie ten fotelik mnie zainteresował. Przeczytałam, że oparcie
          > mozna regulować w dwóch pozycjach. Na tym właśnie mi najbardziej zależy
          > ponieważ Kasia podczas podróży śpi i chciałam, żeby było jej w miarę
          wygodnie.
          > Napisz czy jesteś zadowolona z tego fotelika i czy rzeczywiście można
          > regulować oparcie.
          >
          > Dziękuję za informacje
          > Pyza

          No właśnie, tak jak wcześniej napisałam, nie ma możliwości, żeby dziecko
          swobodnie spało w tym foteliku. Jeśli chodzi o te dwa ustawienia oparcia, to
          nawet trudno zauważyć, czy oparcie jest odchylone, czy nie... Jest tak
          minimalna różnica! Ten fotelik jest wygodny,szeroki, ale nadaje się do
          siedzenia. Natomiast kiedy dziecko zaśnie jest tragedia, bo nijak nie da się go
          ustawić, żeby dziecku było wygodnie i żeby nie wisiała mu głowa. Czeka nas
          jazda całonocna i nie wyobrażam sobie, żeby Natalia spała w tym foteliku. Chyba
          jednak weźmiemy stary, przyciasny, ale z możliwością ustawienia do pozycji
          półleżącej.
          Nie wiem, dlaczego producenci fotelików nie biorą pod uwagę, że nie tylko
          niemowlaki śpią w czasie jazdy. Może ktoś jednak opatentuje jakiś fotelik,
          który byłby idealny?... Tylko dla naszych dzieci będzie już pewnie za późno. wink
          Pozdrawiam Cię, Pyzo.
          • mama_kasi Re: pytanie do aronki 18.07.03, 21:03
            Bardzo dziękuję za odpowiedź.
            Pozdrawiam Pyza
            • pesteczka5 Re: pytanie do aronki 19.07.03, 00:07
              A propos trzymania dzieci podczas jazdy... Ja w mieście, na światłach
              przesiadam się do tyłu i trzymam rękę w pogotowiu na ich czółkach (2,5 i 9
              mies.), żeby w razie gdyby ktoś nam zagarażował z tyłu... no wiecie...

              Nawiasem mówiąc dlaczego uważacie, że odchylony fotelik źle chroni dziecko?
              Mnie się wydaje, że wręcz lepiej, nie leci mu głowa do przodu... I niemowlaka
              zawsze ustawiam maksymalnie poziomo.

              Co do odchylania: My mamy fotelik 0-18 kg Chicco, ma mankamenty, ale odchylać
              się da cudownie i mój 16 kg dwuipółlatek (jest b. wysoki jak na swój wiek) śpi
              wygodnie.
              Ale właśnie szukam następnego fotelika dla młodszego synka i nie wiem, jaki
              wybrać, zaroiło się od różnych cudów, ale wcale nie jestem przekonana, no i
              którego potem posadzić w 'lepszym', którego w 'gorszym'... Bo tej wersji już
              nie porodukują, tylko ulepszoną z wyzszymi bokami.

              Pozdrowienia
              • vojtask Re: pytanie do aronki- do pesteczki 19.07.03, 01:33
                Pesteczko
                Postnij no tylko czy w samochodzie, gdy się przesiadasz, jesteś kierowcą, czy
                pasażerem?

                Pozdrawiam serdecznie
                • pesteczka5 Re: pytanie do aronki- do vojtaks 22.07.03, 16:08
                  No, jak prowadzę, moja potrzeba akcji jest zaspokojona... Działać muszę jako
                  back-seat driver!
              • edytkus Re: pytanie do aronki 19.07.03, 03:56
                pesteczka5 napisała:

                > > Nawiasem mówiąc dlaczego uważacie, że odchylony fotelik źle chroni dziecko?
                > Mnie się wydaje, że wręcz lepiej, nie leci mu głowa do przodu... I niemowlaka
                > zawsze ustawiam maksymalnie poziomo.
                >
                Jak juz chyba wczesniej pisalam w fotelikach dla starszych dzieci, ustawionych
                przodem do kierunku jazdy, oparcia nie da sie rozlozyc bo przeszkoda jest
                oparcie tylniego siedzenia. A przesunac sie fotelika do przodu w zaden sposob
                nie da bo po prostu nie ma tyle miejsca. W USA foteliki z rozkladanymi (i to
                tylko minimalnie, nigdy nie na plasko) oparciami to rzadkosc a i tak w
                instrukcjach jest podany bardzo krotki okres czasu uzywalnosci najnizszego
                poziomu (moje 11 m-czne dziecko juz od dawna nie moze jezdzic w ten sposob,
                przypuszczam ze rozlozone oparcie sluzy tylko dzieciom ktore jeszcze nie
                siedza). Wg testow dziecko w rozlozonym oparciu w razie wypadku moze, pod
                wplywem sil wypadku, wysunac sie z pasow i np. wyleciec przez przednia szybe.
                Reasumujac rozkladane oparcia przy jedzie przodem nie istnieja, a przy jezdzie
                tylem sa niebezpieczne. Jak dla mnie bezpieczenstwo dziecka jest wazniejsze niz
                komfortowa jazda, ktora chyba bardziej przeszkadza rodzicom niz samym
                dzieciom smile
                • aronka1 Re: pytanie do aronki 19.07.03, 10:20
                  edytkus napisała:
                  >
                  Jak dla mnie bezpieczenstwo dziecka jest wazniejsze niz
                  >
                  > komfortowa jazda, ktora chyba bardziej przeszkadza rodzicom niz samym
                  > dzieciom smile
                  >
                  A spróbuj jechać w pozycji całkowicie pionowej, przypięta pasami i spać. I żeby
                  Ci głowa nie wisiała! smile)) A, jak już wcześniej pisałam, nas czeka podróż
                  przez całą noc, ok. 1600 km. Dwie godziny takiej jazdy to jest mordęga, a co
                  dopiero taka trasa!
                  Czy ja mam za duże wymagania w stosunku do fotelika za kilkaset złotych?!
                  • edytkus Re: pytanie do aronki 19.07.03, 14:17
                    aronka1 napisała:

                    > A spróbuj jechać w pozycji całkowicie pionowej, przypięta pasami i spać. I
                    żeby
                    >
                    > Ci głowa nie wisiała! smile)) A, jak już wcześniej pisałam, nas czeka podróż
                    > przez całą noc, ok. 1600 km. Dwie godziny takiej jazdy to jest mordęga, a co
                    > dopiero taka trasa!
                    > Czy ja mam za duże wymagania w stosunku do fotelika za kilkaset złotych?!
                    >
                    NIektore foteliki nie pasuja do pewnych modeli samochodow. A moze sprobujesz
                    podlozyc walek z recznika pod przednia czesc fotelika zeby sie troche odchylal?
                    • aronka1 Re: pytanie do aronki 19.07.03, 20:17
                      edytkus napisała:

                      > NIektore foteliki nie pasuja do pewnych modeli samochodow. A moze sprobujesz
                      > podlozyc walek z recznika pod przednia czesc fotelika zeby sie troche
                      odchylal?
                      >
                      > Pewnie, podłożyć można cokolwiek, ale w ten sposób dziecko będzie złożone w
                      pół i z nogami do góry... Jak na całonocną trasę to raczej nie bardzo... sad((
                      Poza tym, żeby plecki były w pozycji półleżącej, to nogi poszłyby strasznie do
                      góry. Nieee, to w ogóle bez sensu! Kto ma fotelik Bebe Confort Hipsos, zrozumie
                      mnie doskonale... sad
                      >
                      • vojtask Re: pytanie do aronki 20.07.03, 10:11
                        Rzeczywiście w Hipsosie (przed chwilką oglądałem) podkładając ręcznik lub
                        zwinięty kocyk pod przednią część siedziska można doprowadzić do złożenia
                        dziecka na pół.
                        Popróbujemy, czy w naszym Maxi Cosi Rodi taki położony ręcznik zda egzamin
                        pomyślnie i Ala wreszcie przestanie jeźdźić w zwisie podczas snu.
                        O efektach doniosę jak najprędzej.

                        Pozdrawiam

                        Wojtek tata Ali i Stasia
                • kasia_mm Re: pytanie do aronki 22.07.03, 18:10
                  a nie do końca prawda - fotelik hiszpański Jane o nazwie Bodyguard - rozkładane
                  oparcie - oczywiście zależne od poziomu nachylenia kanapy samochodowej - ale my
                  kiedy Marta (4,5 roku) usypia po prostu odsuwamy fotelik od oparcia
                  samochodowego a tam wkładam np kocyk dla stabilności - do tego reguluję
                  oparcie boczne żeby jej głowa nie latała, przykręcam podłokietniki też żeby ją
                  bardziej trzymało - plus ma oczywiście dobrze zapięte pasy - i nawet na
                  największych zakrętach nie drgniesmile
                  pozdrawiam
    • carlafehr Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 20.07.03, 10:22
      Dobrym rozwiązaiem da 4-, czy 5-latków byłyby chyba foteliki do 25 kg. Ostatnio
      widziałam w sklepie właśnie taki firmy PLAY i on Zdaje się umożliwia spanie
      dziecka, bo ma własne pasy, a sam fotelik można ustawiać w różnych pozycjach.
      Kiedy kupowałam następny fotelik dla mojego roczniaka to szukałam właśnie
      takieo, niestety wtedy nie były one dostępne, chociaż na zachodzie dawno już
      istnuiały. Dlatego to nie tyle wina producentów, co raCZEJ handlowców albo i
      nas klientów.
      Co do jazdy 1600 km - wolałabym jechać ileś tam godzin dłużej niż jednak
      narażać dziecko i rozkładać fotelik, który nie służy do tego.
      • aronka1 Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 20.07.03, 10:49
        carlafehr napisała:

        Co do jazdy 1600 km - wolałabym jechać ileś tam godzin dłużej niż jednak
        > narażać dziecko i rozkładać fotelik, który nie służy do tego.


        Fotelika nie da się rozłożyć i koniec.
        A co mi da, jeśli pojedziemy parę godzin dłużej?! Dziecko będzie mniej
        zmęczone?! Nie będzie potrzebować spania?! Nie rozumiem...
      • vojtask Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 20.07.03, 12:27
        Napisz proszę w jakim sklepie i gdzie.
        Czy coś wiesz o ich (PLAY) stronie www?
        Szukając fotelika dla Ali obszedłem kilka sklepow i o istnieniu takiej firmy
        nawet nie słyszałem.

        Pozdrawiam

        Wojtek tata Ali i Stasia
        • agusssek Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 21.07.03, 07:36
          Hej!

          My używamy PLAY od roku. Alicja ma 90 cm i 14 kg (20 miesięcy) i mam nadzieję,
          że długo pojeździmy. fotelik odchyla się do tyłu (jak mała zaśnie, to na
          siedząco też jej głowa wisi) łatwo, nawet z pozycji przednich foteli (nie muszę
          przełazić do tyłu jak mała zaśnie niespodziewanie). Po odchyleniu głowa już nie
          zwisa. Dziecko nie leży tak jak w kołysce, ale ma wygodnie. Ma wysuwany
          zagłówek z tyłu, jak urośnie to głowa też nie będzie wystawała za fotelik.
          Fotelik jest formowany i rozprowadzany przez INGLESINA. W firmowych sklepach na
          pewno coś wiedzą.
          Kosztuje ok. 700 zł. Wydatek się opłaca, bo po tym foteliku dziecko przeskakuje
          od razu do "poddupka"
          Polecam

          Pozdrawiam wszystkie zwisające dzieciaczki.
          Agnieszka
    • carlafehr Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 20.07.03, 20:21
      Do Aronki: chodzi o bezpieczeństwo dziecka. Ja też mam fotelik Hipsos i wiem,
      że nie nadaje się on do rozłożenia. Zatem dziecko nie może w nim spać, bo gdy
      śpi to opada mu głowa. Natomiast ktoś pisał, że rozkadał inny fotelik (chyba
      Maxi Cosi Rodi), bo ma samochód z możliwością odchylenia oparcia tylnej kanapy,
      no i to też jest niebezpieczne, bo dziecko się może wtedy spod pasów wysunąć.
      Natomiast nie dotyczy to fotelików z własnymi pasami, bo one nie tyle się
      rozkładają, co zmieniają pozycję i pasy cały czas trzymają tak samo.
      Moja uwaga to był skrót myślowy, który teraz rozwinę: że dla mnie
      bezpieczeństwo dziecka jest ważniejsze, niż szybsze dotarcie do celu. I w
      związku z tym jeśli mam do przejechania 1600 km, to nie dopuszczam do tego,
      żeby dziecko spało w foteliku, który nie jest do tego przeznaczony, czyli nie
      rozkładam fotelika np. Maxi Cosi Rodi ani nie dopuszczam do spania np w Bebe
      Confort Hipsos, dopóki nie znajdę sposobu na "zwisające" dziecko. W związku z
      czym podróż trwa np dwa razy dłużej, bo robię przerwy na wybrykanie sie dziecka
      albo na spanie dziecka. Bo albo rybka albo akwarium. A akurat dla mnie rybka
      ważniejsza i nie chcę sobie potem pluć w brodę.

      Do VOJTASKA: Foteliki firmy PLAY do 25 kg widziałam w Askocie we Wrocławiu. o
      samej firmie PLAY też coś kiedyś słyszałam, zdaje się, że mają niezłe wyniki
      crash-testów ale nic bliższego nie wiem. Model, który widziałam we Wrocławiu,
      miał własne pasy i nadawał się do spania dla dziecka do 25 kg. Niestety nie
      znam ani nazwy modelu ani ceny, bo to juz niestety nie ta grupa wagowa
      • vojtask Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 20.07.03, 22:24
        Maxi Cosi Rodi to my.
        Ten fotelik ma możliwość odłączenia oparcia od siedziska (może później zostać
        tylko podkładka pod pupę), więc i teoretyczną możliwość odchylania oparcia.
        Niestety Polonez Caro, którym się poruszamy regulacji i odchylania tylnej
        kanapy nie oferuje w standardzie ani też za dodatkową opłatą.

        Abstrahując od samej konstrukcji fotelika i możliwości pochylenia oparcia (co
        też próbowaliśmy robić) Ala, która rzeczonego fotelika używa i tak w nim zwisa
        po zaśnięciu w czsie jazdy.
        • edytkus Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 21.07.03, 04:22
          No wiec aaronce nie pozostaje nic innego jak zaopatrzyc sie w inny fotelik lub
          samochod smile
          • aronka1 Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 21.07.03, 10:35
            edytkus napisała:

            > No wiec aaronce nie pozostaje nic innego jak zaopatrzyc sie w inny fotelik
            lub
            > samochod smile
            >

            Jakiś czas temu prosiłam na forum o poradę w sprawie wyboru fotelika.
            Szkoda, że wtedy mi jej nie udzieliłaś... tongue_out
            • edytkus Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 21.07.03, 16:01
              Aaronka, przy wyborze fotelika nie moglabym Ci pomoc bo nawet nie wiem jakie
              marki sa dostepne w Polsce, a te o ktorych zazwyczaj sie pisze na forum nie sa
              mi znane.
    • pesteczka5 Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 22.07.03, 16:15
      Właśnie oglądałam ten PLAY i wygląda na świetny, tylko konstrukcja jest
      palstikowa i taka jakaś, powiedziałabym, oparta na profilu otwartym, który
      wydał mi się dość wątły. Ponieważ zastanawiam się nad nim poważnie dla mojego
      16 kg wysokiego dwuipółlatka, proszę o wiadomości, może wymiki crash-testów?

      A czy słyszeliście o Concorde TrimaX?
      • agusssek Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 24.07.03, 07:20
        Pesteczko wink

        Konstrukcja tego fotelika jest rzeczywiście inna niż wszystkich dostępnych na
        rynku, ale wątłą go raczej nazwać nie można ;-0. A jak "siedzi" na fotelu....
        za chiny pańskie nie ruszysz. Ani drgnie.
        hehehe pierwsze montowanie zajęło nam ok godziny hehehehe, teraz fruuuu i w 5
        minut przymocowany. Mocowanie jest bardzo dobre (kilka punktów zaczepienia
        fotelika i napinania pasów).
        A ten stalowy stelaż bardziej mi odpowiada niż jakieś plastikowe kształtki.

        Pozdrawiam.
        Fotelik moim zdaniem ma tylko jeden minus. dosyć kłopotliwe jest ciąganie
        tapicerki do prania. Zajmuje czas i nerwów ciut pochłania co przy moim
        puszczającym pawie dziecku przytrafia się raczej często. Ale..... praktyka
        czyni mistrza smile
        Pozdrawiam

        Agnieszka
    • vojtask Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 24.07.03, 22:21
      Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, którym ktoś zwisa z fotelika.

      W sobotę wyjeżdżamy, aby przez dwa tygodnie ćwiczyć w praktyce różne metody
      zapobiegania zwisaniu sennemu w samochodzie. wink)) O wynikach poinformuję na
      Forum.

      Pozdrawia przedwyjazdowo

      Wojtek tata Ali i Stasia
      • aronka1 Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 25.07.03, 10:19
        Szerokiej drogi i powodzenia w zwalczaniu "zwisania sennego"!!!!
        Czekamy na relację!
        Miłych wakacji!!! smile
    • vojtask Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 14.08.03, 15:33
      No to po wyjeździe wakacyjnym sad((((

      Kilka uwag na temat sposobów przeciwko zwisaniu sennemu:

      Wszystkie to półśrodki
      1. Odchylanie oparcia przez wysunięcie siedziska do przodu - dobre, ale tylko u
      dziecka już śpiącego; Ala narzekała, że jest jej niewygodnie. W praktyce trudne
      do wykonania podczas jazdy samochodem; trzeba się zatrzymać, najlepiej wysiąść
      i z zewnątrz poprawić fotelik. Trzykrotnie zdarzyło się małej, że głowa jej
      zwisała ale w odchyleniu.
      2. podkładanie zwiniętego ręcznika pod przód siedziska - Ala narzekała na
      niewygodę. Co prawda nie praktykowałem razem z odchyleniem oparcia. Też dobre
      dla już śpiącego dziecka.
      3. nakładki na szyję - wcale nie przeszkodziły małej efektownie zwisać z
      dotykaniem czołem do kolan.

      Najskuteczniejszym rozwiązaniem wydawać się może zastosowanie własnych
      pięciopunktowych pasów w takim foteliku - przynajmniej trzymałyby korpus przy
      oparciu, a kiwającą się główkę można zabezpieczyć nakładką na szyję.

      Pozdrawiam pourlopowo

      Wojtek tata Ali i Stasia
      • iffona Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 16.08.03, 20:53
        witaj,

        dopiero dzisiaj miałam okazję przeczytać Twój post i wydaję mi się, że to także
        chyba zależy od dziecka, mój Peterek jeźdźi w rodi i głowa mu nie opada mocno
        przy zaśnięciu, ewentualnie podkładka koryguje układ ciała.

        może to zależy od wzrostu i masy dziecka ? mój ma 4 lata i 113 cm, bylismy nad
        morzem, w jedną stronę 730 km i bez żadnych zwisów

        z tego co wiem to concordy chyba lift'y maja taki klin co można włożyć pod
        fotelik aby był odchył, a m c rodi można niby wysunąć do przodu, ale ciężko ,
        więc nawet nie próbowałam.
      • liliana22 Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 18.08.03, 08:36
        My mamy (teraz już dwa) foteliki Deltimu - Mały podróżnik. Starszy synek jeździ
        już bez stelaża, więc nie ma możliwości odchylenia fotelika podczas spania, ale
        nie zwisała mu nigdy głowa (przy spuszczeniu główki w trakcie zasypiania
        wystarczy mu ją odchylić na oparcie). Ponieważ mielismy w planach zmianę
        fotelika dla młodszego synka, bo poprzedni mimo że do 18 kg, to zaczynał być
        niewygodny dla naszego chudego i długiego na 100 cm dziecka uważnie śledziłam
        Wasze opinie. Zdecydowaliśmy się na drugi taki sam i myślę, że dobrze. Właśnie
        wróciliśmy z wczasów, w jedna stronę mieliśmy do przejechania ok. 530 km,
        dzieci oczywiście spały przez większą część drogi, tym bardziej, że ze względu
        na upały wyjechaliśmy nad ranem, obu główki nie zwisały. Nakładka na szyjkę nie
        jest potrzebna, bo dość dobrze trzymają nakładki boczne od fotelika.
        Samochód mamy wiekowy więc nie ma możliwości odchylania tylnej kanapy, więc
        taki doroślejszy fotelik z możliwością odchylania oparcia nie zdałby egzaminu.
        • aronka1 Re: Sposób na 'zwisające' dziecko w foteliku ? 18.08.03, 14:39
          Hej!
          My już po wakacjach. Niestety... sad((

          Zdecydowaliśmy, że jednak zostawimy w domu ten większy fotelik, a weźmiemy ten
          do 18 kg. I dobrze zrobiliśmy! Przejechaliśmy ponad 1600 km, w tamtą stronę 25
          godzin z przerwą 3 godzinną, z powrotem 18 godzin. Natalia sporo spała. Z tym
          fotelikiem nie było problemu. Odchyliłam go nawet w czasie jazdy i Natalii
          głowa nie wisiała. Nie wyobrażam sobie tej podróży z fotelikiem Bebe Confort
          Hipsos... Oczywiście teraz, po powrocie zamieniliśmy je znowu, ale do jazdy po
          mieście większy się dobrze nadaje.
          W październiku czeka nas prawdopodobnie jeszcze jedna długa jazda (ok. 10-12
          godz) i na pewno zrobimy tak samo.
          Pozdrawiam!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka