24.10.07, 13:07
Wiem ze to temat rzeka ..ale mam problem mała ma 2,6 roku ssała smoka jedynie
do snu ale pewnego dnia postanowiłam ze "ptaszek go zabierze " i tak sie stało
..mała w sumie nie robiła strasznych awantur ale teraz jest gorzej jest
nerwowa mam napady złości ..tego wcześniej nie było ..ze spaniem jest tragedia
spała sama teraz tylko zemną ..czy po 3 tygodniach oddać smoka żeby sama sie
go pozbyła? To dla niej jak teraz widzę straszna kara.! Proszę o pomoc…

bejbej.pl/suwaczek/1112.png" border="0" alt="bejbej.pl/suwaczek/1112.png">
Obserwuj wątek
    • anna.kosk Re: smok 25.10.07, 15:13
      Witam.
      Jeśli wytrzymałą Pani już trzy tygodnie to myślę że nie warto oddawać
      smoka.Wpływ na aparat artykulacyjny smoczka jest zabójczy a córeczka jest już
      dość duża. Przygotowywać małą do snu przez rytuały: kąpiel, czytanie bajki,
      kołysanka. Przydałby się może mały przyjaciel - jakiś wyjątkowo ulubiony pluszak
      do którego się można przytulić w nocy i powiedzieć mu na ucho tajemnice... Może
      Pani czytać córeczce i misiowi.. (czy pieskowi, słoniowi, małpce - wszystko
      jedno. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • verdana Re: smok 25.10.07, 15:53
        A ja przypuszczam, ze ze spaniem jest tragedia nie z powodu braku
        smoka, ale dlatego, ze córka sie boi, że w nocy przyleci znowu
        ptaszek i zabierze jej kolejną ulubiona rzecz. Może misia, moze
        lalkę, a moze i mamusię.
        Powiedz dziecku prawdę - ze ptaszek niczego jej nie zabrał, ze to Ty
        zrobilas, bo boiz się o jej zęby - i ze więcej nic nie wyrzucisz bez
        uprzedzenia.
        • jagandra Re: smok 26.10.07, 17:30
          To ja jeszcze dodam, że smok niekoniecznie musi być powodem kryzysu, choć może. To trudny wiek. Moja córka przechodziła silny kryzys właśnie w wieku 2,5 roku, mimo że nic szczególnego się wtedy nie wydarzyło, ja w każdym razie nie pamiętam.
    • babawawa mama 2,5 lata 27.10.07, 18:19
      Moj synek pozbyl sie smoka dosc dawno temu, gdy miala trosze ponad
      roczek. Jest to strasznie skomplikowany wiek umisia, duzo emocji, co
      za tym idze agresji: kopanie, szczypanie, gryzienie, owszem
      temperowane zanika ale nie przecze ze bylo, zlosci darcie sie przez
      caly dzien przepraszam inaczej tego nie nazwe, owszem sa dni kiedy
      jest kochanym sloneczkiem mamusi grzecznym misiem, ale czasami mam
      juz naprawde szcerze dosc. To taki glupi wiek. Nie oddawaj smoka bo
      to nie jego wina. Dziec w ty okresie sa porownywane do kobiety przed
      miesiaczka, z nasilonym objawem napiecia
    • mamusinka2 Re: smok 28.10.07, 20:03
      Rok temu mojej mojej wówczas 2 letniej córce smoczki "wyjechałi na
      Maltę". Po miesiącu i pół skapitulowaliśmy. Córka kompletnie się
      rozregulowała ze snem. Zasypiała o godz. 23 budziłą się o 6 rano.
      Bez południowej drzemki. Byliśmy totalnie wykończeni. Ona nieznośna.
      Od tamtego czasu smoczek jest używany do zasypiania. I jakoś
      nieośmielamy się go zabrać.
      • Gość: kc.bronis Re: smok IP: 213.77.117.* 06.11.07, 07:37
        mała się uspokoiła ale pozostaje problem ssania języczka zauważyłam to tydzień
        temu .....brak pomysłu na zlikwidowanie tego objawu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka