Wiem, że dzieci często takiego miewają. Tylko zawsze wydawało mi
się, że to takie starsze dzieci. A tu niespodzianka, mój 3 letni
synek ma przyjaciół, których tylko on widzi

Nie to, żebym się
martwiła tym faktem, bo sama często rozmawiam z nimi np. mama no
powiedz mu, że nie wolno pluć, na co ja - słoniu nie pluj, to jest
brzydko...Zabawa ok, tylko co ten mój syn wymyśli jak będzie
starszy? A może wręcz przeciwnie - powinnam zacząć się martwić?
Dodam, że kontaktów z dziećmi synek ma dużo, tak że myślę, że tego
akurat mu nie brakuje. A jak wasze dzieci? Też mają takich
przyjaciół?