76kitka
11.11.07, 10:50
Jako dziecko nie chodziłam do przedszkola, poszłam dopiero do zerówki, ale już z jakąś wiedzą, płynnie czytałam i pisałam literki, umiałam liczyć i znałam cyfry. I pamiętam, że czytać umiałam jako jedyna. U mojego synka w przedszkolu w grupie trzylatków pani na zajęciach pokazuje im literki. Wczoraj rozmawiałam ze znajomą, która ma dziecko w zerówce, chodzi do niej dwa miesiące i widziałam, że na tablicy ma zapisane rózne działania matematyczne, odejmowanie i dodawanie w zakresie do 20 i jakies literki. I mała musi chodzic do reedukatora, dodam, że dziecko chodziło do przedszkola od 3-go roku zycia, jest bystrą i mądrą dziewczynką. Czego teraz wymaga się od dzieci? Co z tymi, które idą dopiero do zerówki, wczesniej nie chodziły do przedszkola a rodzice z nimi nic w domu nie przerabiali? Uznają je za opóźnione?