07.06.08, 21:34
moja córka ma 15miesięcy i powiem szczerze, że idzie z nią oszaleć!!!!chodzi o
noce te uporne nocki!nie przespałam spokojnie nawet pół nocy od jej narodzin i
wymiękłam już dość. zrobiłam różne badania wszystko ok, dieta lekko strawna
bez żadnych wymysłów kąpana codziennie dużo na dworku i co dupa nic nie śpi i
tyle. sama ładnie zasypia i później sie przebudza i koniec juz i jej i mojego
spokojnego spania bo ile razy można usypiać w ciagu nocy. jestem tak zmęczona
i zdegustowana, że nie ma szans na braciszka czy siostrzyczke to ponad moje siły!!
Obserwuj wątek
    • fogito Re: dosyć!! 07.06.08, 21:45
      a może dziecko ma robaki - robiłaś badania... bardzo często maluchy
      maja owsiki i nie mogą spać.
      I napisz jak długo śpi bez przerwy...
    • manna_poranna Re: dosyć!! 07.06.08, 21:47
      spoko, moje ma tak samo, od miesiąca jest lepiej (ma 20msc) wierzę że w końcu
      się unormuje ok 3.roku życia .... Podobno sa takie typy..
      • yoggi87 Re: dosyć!! 08.06.08, 12:33
        Moja tez miala taki etap przez 2 miesiace. Wlasnie sie skonczylo. Zrobilismy jej
        osobny pokoik i wszystko minelo jak reka odjal. Wczesniej budzila sie kolo 2 w
        nocy i do ok. 8 niby spala ale strasznie aktywnie, tzn. krecila sie,
        poplakiwala, kopala okropnie nas po buziach itp. A ja latalam jak szurnieta to
        robic piciu to mleczko, gdzie moja mala praktycznie od poczatku nie jadala w
        nocy. W koncu samo przeszlo.
        • magdalas Re: dosyć!! 11.06.08, 17:21
          moja jak jest głodna to też tak ma, spróbuj dać jej może mleko jak się obudzi.
    • ik_ecc Re: dosyć!! 07.06.08, 21:58
      Moja corka przespala pierwsza noc gdy miala 2,5 roku. Jedna,
      przypadkiem jej sie zdarzyla. wink Za dwa tygodnie skonczy 3 lata,
      dalej budzi sie 2-3 razy w nocy, ale czesto juz nie wymaga mojej
      asysty zeby zasnac.

      Jest dzieckiem szalenie zywym, doskonale sie rozwijajacym, zdrowym.
      Nigdy nie plakala z racji zebow. Ma alergie pokarmowe, ale w 100%
      unikamy produktow na ktore jest uczulona, wiec powinno byc ok. Ot,
      taka jej uroda. Przyzwyczailam sie, szczerze mowiac.
    • syla_77 Re: dosyć!! 07.06.08, 22:06
      Moja córka ma 21 miesięcy i też jeszcze nie przespała ani jednej całej nocy. Na
      przemian bywam wściekła lub obojętna na ten problem. Zasypia około ósmej we
      własnym łóżeczku, śpi jakieś cztery, pięć godzin normalnie, a później się budzi.
      Czasem, gdy nie jestem zbyt zmęczona, staram się ją jeszcze uśpić, ale niewiele
      to daje, bo później potrafi się już budzić co kilkanaście minut. Woła tylko
      mnie, na widok taty reakcja alergiczna, więc najczęściej ląduje w naszym łóżku i
      śpi tak już do rana (nie mam siły na ciągłe wstawanie, wolę przespać kilka
      godzin w spokoju).
    • corkaswejmamy jak ja cię rozumiem 08.06.08, 09:09
      moja ma trzy lata i do tej pory nie przesypia całych nocy. Od jakiś dwóch
      miesięcy zasypia sama-to był klucz do sukcesu. Z pięciu pobudek zostały co
      najwyżej dwie. No więc poszliśmy dalej. Córka za pierwszym razem budziła sie by
      zapalić jej lampkę-idziemy i zapalamy. Druga pobudka jest spowodowana
      pragnieniem. Do niedawna chodziliśmy i dawaliśmy jej pić. Teraz mąż przysunął
      jej stolik do łóżeczka tłumacząc, że tu stoi picie i jak bedzie chciała niech
      sie napije. Trzy pierwsze noce wołała nas, a my nie wstając z łózka mówiliśmy
      jej, że picie stoi na stoliku, żeby sie napiła. Teraz już nie woła. Siada i
      pije. Jak się napije woła do nas"już! położę się na tym boczku i idę spać!
      dobranoc!", hehe. I tak zostało jedno budzenie-na lampkę. Ale i to
      unormujemy.Wiem, że większość trzylatków zasypia samemu-cóż-moja córka jest
      wyjątkowa i tylesmile. Mnie też lekarz powiedział, że takie dzieci są, że trzeba to
      przeczekać. Cieszę się, że osiągnęliśmy taki etap. Dodam jeszcze, że był czas(to
      trwało kilka mcy), że córka budziła się po 13razy! Same widzicie, że jedna-dwie
      pobudki to dla nas ogromny sukces. (dla córki naturalnie też)
    • wandalina Re: dosyć!! 08.06.08, 11:08
      To ja dla równowagi napisze, ze moja corka spi cala noc od kiedy
      skonczyla pol roku. Wczesniej budzila sie co godzinke, ale po
      zastosowaniu metod z ksiazki "Usnij wreszcie" nauczyla sie spac.
      Teraz ma prawie 3 lata i nie ma problemu. Uwazam - oczywisce jest to
      moje zdanie - że dziecku mozna pomóc nauczyc się przesypiac cala
      noc, a nie czekac na to przez lata...
      • adrianeczek2702 Re: dosyć!! 08.06.08, 13:17
        hej niuch84!!!Nie pękaj u nas też nic sie nie unormowało!!!Jest jak
        było!!!!Zasypia wieczorem jak padniety a od 2 w nocy to są takie
        zchizy ze szok!!!!Wierci sie kreci sie popłakuje jak ja nie reaguje
        i tak do jakiejś 4 potem zaśnie na pół godzinki i już mamy
        pobudeczkę hihihih ja tez raz sie wkurzam raz mi to obojetne i mówie
        sobie ze jak tyle przetrwałam to dam radę!!!!My mamy już takie małe
        potworki ale i tak kochamy je najjjjj na świecie!!!!Pozdrawiam
        • saha_ra Re: dosyć!! 08.06.08, 20:01
          troszkę biore strone wandaliny. Nauczyłam dziecko spania w
          oddzielnym łóżeczku (najpierw koszyko-wózku) zaraz po urodzeniu.
          Gdym miała 5 mcy trafiła do własnego pokoiku. Od tego dnia przestała
          budzić się na jakiekolwiek nocne karmienie. Kiedy była głodna po
          karmieniu piersią podawałam jej jeszcze mleko modyfikowane. Dietę
          rozszerzałam wcześnie, liczyłam kalorie każdego posiłku,
          zagęszczałam mleczko kaszkami. I to przynosi efekty. Dziecko umie
          spac oddzielnie, jest najedzone i właściwie żywione, w dzień ma dużo
          ruchu, zabawy i spacer na powietrzu. Jedną długą drzemkę po
          obiedzie. Wkurza mnie gadanie, że kiedyś "samo się unormuje".
          Bzdera.
      • corkaswejmamy Re: dosyć!! 09.06.08, 05:17
        zgadzam się z tobą. Im wcześniej tym lepiej. A naprawdę każde dziecko potrafi
        nauczyć się samodzielnie zasypiać-to z kolei pomoże w przetrwaniu nocnych
        pobudek. Moja córka i zasypiała sama i przesypiała noce do 3 mca. Ochrzciliśmy
        ją(heheh) i tej samej nocy obudziła się 6 razy. Potem było już tylko gorzej. Ale
        długo myśleliśmy, że to tylko dłuższy incydent. Potem nauczyłam ją samodzielnie
        zasypiać to i noce były lepsze. No ale pojawiły się
        koszmary(przedszkole)-odpuściłam. Koszmary minęły-nawalił mąż(brak konsekwencji
        i przekonania). Aż do teraz. Od kilku tygodni jest nareszcie tak jak byc powinno.
    • krwawakornelia a gdzie twoj maz? 08.06.08, 22:24
      czy wychowujesz sama?
    • zola Re: dosyć!! 08.06.08, 23:00
      kurcze moj tez slabo spal
      mojej kumpeli miedzy druga a szosta w nocy wogole nie spal
      pomogla lektura
      "ze dziecko sie samo mze nauczyc spac"
      jesli jest zdrowe
      to moze sprobowac tych metod
      • dorkor33 Re: dosyć!! 11.06.08, 12:21
        u nas było podobnie - dziecko ma prawie 2 lata. Ale u nas głownym powodem były
        rosnące zęby... dopóki nie wyszły jej piątki to był horror... teraz budzi sie
        sporadycznie... aha, odzwyczajona została także od picia w nocy, bo sie tak
        przyzwyczaiła, ze budziła sie specjalnie po to... poza tym absolutna rutyna
        wieczorna - wszystko zawsze we właściwej kolejności... powodzenia!
        • kaga30 Re: dosyć!! 11.06.08, 12:49
          U mnie też jest koszmar jeśli chodzi o nocne spanie, właśnie weszłam
          na forum żeby zamieścić post i poradzić się w tej sprawie, a tu
          patrzę ktoś napisał, że ma dość. Ja też czasami mam już dość, moja
          13-miesięczna córka (karmiona jeszcze w nocy piersią) budzi się
          kilkanaście razy w nocy, pierś dostaje 2-3 razy w nocy, ale pobudki
          są częstsze, budzi się, popłakuje, kręci się strasznie, śpi w takich
          pozycjach, że nieraz śmiech ogarnia. Usypia ok. 21 i do północy śpi
          spokojnie, jak ja kładę się do łóżka, to ona chyba to wyczuwa i
          zaczyna się horror, budzi się więc dam jej pierś, zasypia, ale jak
          ją odkładam spowrotem do łóżeczka to zaczyna się wiercenie, obijanie
          o szczeble no i pobudka, więc biorę ją do siebie do łóżka, niestety
          w łóżku też nie jest lepiej, kula się po całym łożku, siada, wstaje,
          śpi klęcząc, spadła mi już dwa razy z łożka, na szczęście nic się
          nie stało, ale boję się, że to się może powtórzyć. Nie mam już siły,
          jestem wiecznie niewyspana. W dzień jest pogodnym dzieckiem,
          ruchliwym, dużo przebywa na dworzu, ładnie je. Już sama nie wiem co
          jej jest, czemu tak się kręci w nocy, budzi się i popłakuje, może
          powinnam zrobić jej jakieś badania, a może to od zębów, ma 8, a
          poprzednie wychodziły z marudzeniem, ale w dzień nie marudzi, nawet
          drzemkę popołudniową przesypia w spokoju bez budzenia śpi ok. 2-3
          godzin.
          • super_pysia Re: dosyć!! 11.06.08, 15:15
            U nas też byo tak samo, wieczne wędrówki po naszym łóżku, aż do
            momentu kiedy powiedziałam dość!!! Było mi o tyle łatwiej że byłam w
            8 miesiącu ciąży i spanie z takim nocnym markiem było utrapieniem,
            brzuch też na tym cierpiał. Kupiliśmy synkowi (17 m-cy) nowe
            łóżeczko takie "dorosłe" i został sam w pokoju. Pierwsza noc w nowym
            łóżeczku była nieprzespana ale dla mnie, bo cały czas sie bałam ze
            spadnie i czy sie nie rozkopał przypadkiem. Do tej pory jak sie
            obudziłam to tylko zernęłam i wrazie czego nakrylam. Słuchajcie od
            tamtej pory czyli już 4 miesiące syn przesypia całe noce. Teraz
            tylko wstaje do drugiegosmile)))
            Powodzenia
    • an_ni Re: dosyć!! 11.06.08, 15:30
      wyniesc dziecko do osobnego pokoju a na pewno juz do wlasnego
      lozeczka
      niemowle to mozna usypiac, zdrowemu dziecku wystarczy buziak,
      poglaskanie, bajka, potrzymanie za reke, takie wprowadzenie w senny
      nastroj i niech samo zasypia
      wstawanie z piciem do 3 latka??? moje dziecko okolo roku samo
      siegalo po picie !
      przetrzymac marude, nie wstawac do dziecka, ale mozna utrzymywac
      kontakt glosowy i byc konsekwentnym - noc jest do spania we wlasnym
      lozku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka