Moja córka ma 2 latka. Ostatnio nie pozwala, żeby w czymkolwiek
pomagała jej babcia (moja mama). Babcia opiekuje się córką, kiedy
jestem w pracy i nieba by jej przychyliła. Nie wiem co mam robić, bo
ostatnio jeśli ja jestem obecna, a babcia próbuje jej w czymś pomóc,
to córka bije ją po rękach albo szczypie i mówi: "Nie babcia! Mama!".
Widzę, że mojej mamie jest przykro, chociaż tłumaczy ją, że to
pewnie taki oktres i jej minie. Ale mi też jest przykro, kiedy widzę
jak ona z dnia na dzień uprzedza się do babci. Teściowa, która
przyjeżdża raz na jakiś czas i zawsze z jakimś prezentem jest zawsze
kochana i tak na nią nie działa. Co mam robić?

Nie pomagają
tłumaczenia, przeprosiny i jej obietnice, że już więcej nie będzie,
bo za kilka minut zrobi tak samo.
Proszę pomóżcie!