Dodaj do ulubionych

łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE

14.08.08, 13:18
Mój 14-miesięczny synek śpi w łózeczku szczebelkowym. Jeszzce będąc
w ciązy czytałam opinie mam na temat łóżeczek drewniancyh kontra
turystycznych. ponieważ jestem panikara wieć opinie matek, jakoby
turystyczne częsciej były przyczyna śmierci łóżeczkowej(bzdety nie z
tej ziemi) no i ze szczebelkowe pomaga w gimnastykowaniu się
dziecku, zakupiłam szczebelkowe. I dzis stwierdzam, ze to nie był
dobry wybór, syn budzi sie po kilka razy bo co sie obróci to się
walnie o szczebelki. Żadne ochraniacze nie pomagają. Nie zawsze
warto słuchać innych smile
Obserwuj wątek
    • andaba Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 13:23
      Eee, tam.
      Moje wszystkie sie w szczebelkowych wychowały, Zadnych ochraniaczy
      nigdy nie miałam i żyją. Jakoś sobie guzów z powodu zderzenia ze
      szczebelkami nie przypominam.
      A na pewno lepsze do gimnastyki takie drewniane.
      • moni-ka7 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 20:10
        u nas szczebalkowe luzeczko to strzal w dziesiatke.pozdrawiam
    • kra123snal Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 13:28
      Moja też jak przywali, to się dziwię, że jeszcze wióry nie lecą.
      Wybudza się, drze się, nas budzi... Też zastanawiam się nad
      alternatywą, tylko, że jedyne co mi do głowy przychodzi, to własnie
      turystyczne, bo mała rzuca się wzdłuż i wszerz. Może jest jednak
      inny wybór niz łóżeczko turystyczne?
      • arioso1 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 13:38
        ale chore podejście, wózka tez nie kupuj bo nie żadko się zdarza
        iż dziecko z niego wypadnie, acha i butelek tez nie kupuj bo
        dzieciom się zdarza zachłysnąc,no i oczywiście niech nie chodzi bo
        dzieciom sie zdarza upasć tak samo jak uderzyc o szczebelki
        • bruno.2 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 13:49
          chora to jesteś chyba Ty, weź jakiś proszek najlepiej bo Ci choroba
          przesłania zdolność czytania ze zrozumieniem. Nie chodzi mi o to że
          dziecko sobie zrobi krzywdę ale o komfort jego spania droga
          kolezanko!
          • joanna_poz Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 14:05
            dla komfortu spania warto kupić po prostu dość duże łózeczko.
            my mielismy na tyle duże, że synek z powodzeniem spał w nim do 3 r.
            życia i problemu z obijaniem się - pomimo ze się w nim też
            przemieszczał - nie było.
            ochraniacza używałam stosunkowo krótko.
          • vinike Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 14:08
            Jeżeli chodzi Ci o komfort spania to łóżeczko turystyczne się do
            ciągłego spania nie nadaje, bo materac w takim łózeczku nie jest
            niestety wygodny (zdrowy dla rozwoju dziecka), musiałabyś dodatkowo
            włożyć 2 materac z łóżeczka szczebelkowego, a do tego wszystkiego
            znależć takie łóżeczko turystyczne do którego ten materac będzie
            pasował.
            Zresztą łóżeczko turystyczne jest takie jak nazwa wskazuje, to już
            lepiej kup dziecku normalne "dorosłe" łózko i tylko dokup barierkę
            zeby nie spadło,widziałam gdzieś taki obszyte miękkim materiałem.
            • oli.nek Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 14:22
              ja miałam i turystyczne i zwykłe łóżeczko - każde w innym pokoju, córki różnie
              spały, jednak zdecydowanie dłużej w zwykłym.

              oj, to prawda, żadne ochraniacze nie pomagają. starsza strasznie waliła głową w
              szczebelki. szyłam z dwóch ochraniaczy jeden, by były wysokie, nie pomagało.
              mniejsza już mniej się obijała, ale też. uznałam jednak to za stan przejściowy -
              tzn. spanie w łóżeczku niemowlęcym. starsza miała 12 m-cy jak ją przeniosłam na
              sofę, bo już histerii w tym łóżku dostawała, jakby miała klaustrofobię. młodszą
              przeniosłam na normalne łóżko - w między czasie dorobiliśmy sie piętrowego i ona
              śpi na dole - teraz czyli jak mała ma 15 m-cy.

              turystycznego jednak nie lubiłam również, mało przeźroczyste boki z siatki,
              dzieci się ześlizgiwały etc.

              z dwojga złego wolę zwykłe, bo ma 3 poziomy spania i wyciągane szczebelki. a tak
              w ogóle to wolę już normalne, i nie mogłam się już doczekać aż sprzedam te
              wszystkie łóżeczka zawalidrogi smile pozdr!
          • ewcia1980 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 14:30
            bruno.2 napisała:
            > Nie chodzi mi o to że
            > dziecko sobie zrobi krzywdę ale o komfort jego spania droga
            > kolezanko!


            a jestes przekonana, ze spanie w takim łózeczku turystycznym to taki
            niebywały komfort???
            pomyslałaś o kręgosłupie dziecka??
            • oli.nek Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 14:37
              ewcia, do takiego turystycznego łóżeczka można dokupić normalny łóżeczkowy materac.
              • k.solska Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 14:42
                Zgadza się. Choć nie jest to łatwe, bo niestety wymiary łóżeczek
                turystycznych i szczebelkowych są niestety różne na ogół. Ja w końcu
                kupiłam w Ikei materac, który odpowiadał szerokości łóżeczka
                turystycznego i obcięłam go żeby pasował na długość. Ale my łożeczka
                turystycznego używamy tylko na wyjazdy - inny materac kupiłam
                dlatego, że zdarzają nam się częste dłuższe wyjazdy, a materac w
                turyst. nazwałabym raczej deską niż materacem i szkoda mi było
                dziecka. Materac z Ikei można zwijać i daje się go jakoś
                transportować smile)
            • koza_w_rajtuzach Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 19:38

              > a jestes przekonana, ze spanie w takim łózeczku turystycznym to
              taki
              > niebywały komfort???
              > pomyslałaś o kręgosłupie dziecka??

              To jest komfort. Wystarczy kupić łóżeczko turystyczne o takich
              samych wymiarach jak te szczebelkowe (60/120), przełożyć do niego
              materac i jest wtedy naprawdę bardzo wygodne i zdrowe dla
              kręgosłupa. Wiem coś na ten temat, ponieważ moja córka miała
              łóżeczko firmy Arti do którego włożyłam osobno kupiony materac
              kokosowy i jeśli chodzi o komfort to w niczym nie ustępowało łóżku
              szczebelkowemu. A nawet miało przewagę, bo dziecko nie było
              poobijane.
              Ten materac w turystycznym łóżku jest takie, ponieważ musi się
              złożyć dość mocno, aby zmieściło się bez problemu w samochód i nie
              zajmowało zbyt dużo miejsca. Ale samo łóżeczko, z wyjątkiem
              materaca, jest bardzo fajne.
    • mama_kotula Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 14:39
      Zaskarż producenta łóżeczka i domagaj się odszkodowania tongue_out
    • kowalikm Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 14:40
      Powiem tak...

      wszystko ma swoje wady i zalety - nic nowego wink

      Stosowałam oba i szczebelkowe Drewex - Radek IV i turystyczne (chyba baby
      design). Oba były dobre na określonych etapach rozwoju.
      Na początku było szczebelkowe. Kolumbryna zawalająca pół pokoiku (mały) i nie
      dająca się bardzo przesunąć. Ale jak brzdąc był mały było super, bo mogłam go
      pobujać (kołyska), szybciej się uspokajało,
      później było widać, że łóżeczko pomaga dziecku w rozwoju fizycznym:
      - podciągał się na szczebelkach, wspinał uczył chodzić

      oczywiście czasem się uderzył, ale...nie sądzę, aby dopuszczono tego typu
      łóżeczka, do wykorzystania gdyby nie były bezpieczne

      na marginesie - w szpialach są nowoczesne łóżeczka tyle, że metalowe i raczej
      nie słyszałam aby dziecko zrobiło sobie w nich krzywdę

      Niestety mój brzdąc ok. roku (duży był) zaczął przekładać nóżki przez łóżeczko
      (mimo że kołyska była zablokowana).
      Czym prędzej przełożyliśmy go do turystycznego. Oczywiście "uderzenie w ściankę"
      lub położenie się w poprzeg nie stanowi problemu. Zaletą jest też
      "transportowalność" i np. łatwe przesuwanie łóżeczka.
      Z obu łóżeczek byłam zadowolona w swoim czasie. Tyle, że w łóżeczku turystycznym
      "siadły" pneumatyczne "zginacze" i niestety trzeba było się go pozbyć jak
      dziecko wyrosło.
      Wyrosło ok. 1,5 roku wyłaśnie kiedy zobaczyłam jak swobodnie przekłada nogę
      (taka tam zabawa) i już prawie ląduje głową na podłodze.

      Polecam serdecznie łóżeczko turystyczne (moje kosztowało ok. 250) i spełniło
      swoją rolę.
      Bez tradycyjnego drewnianego nie wyobrażam sobie "początków" z maluszkiem.
      Nie polecam tylko rozwiązań dodatkowych do drewnianych łóżeczek - półeczka na
      pościel (chyba, że regularnie będzie przecierana co nie jest takie proste) czy
      płozy do bujania z blokadą - u nas mimo, że się sprawdziły ucierpiała na tym
      konstrukcja łóżeczka. Dodatkowo tako łóżeczko-kołyska stanowi duże zagrożenie
      dla brzdąca ok. roku, który bujając próbuje przełożyć nóżkę przez barierkę.
      To oczywiście moje subiektywna opinia, ale oba są ok.

      Pocieszę Cię że przecież Twój brzdąc mając niebawem własne łóżko wcale nie
      uniknie "stłuczki" czy ze ścianą czy z konstrukcją łóżka.
      • aniulekq Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 18:09
        Ja kupiłam taki wysoki ochraniacz w środku wypełniony gąbką. Jest
        sztywny, nie zniekształca się, w 100% spełnia swoją funkcję. Dzięki
        temu moje dziecko kręcą się nie nabija sobie guzów smile
      • kowalikm Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 18.08.08, 07:54
        Chciałam jeszcze wspomnieć, że do turystycznego włożyłam materacyk
        kokosowo-gryczany, stąd kręgosłup młodego przez te pół roku raczej nie ucierpiał...
    • tijgertje Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 20:26
      Najlepiej wyniesc z mieszkania wszystkie meble, pozdejmowac drzwi, a
      podlogi i sciany wylozyc materacami. Wtedy sie nie bedzie gdzie
      stluc. Ani w czasie snu, ani w czasie naukiraczkowania czy
      chodzenia, ani w czasie zabawy. po co dziecko narazac na guzy?

      A powaznie: Luzeczka turystyczne, mimo, ze miekkie, to dla dziecka
      wcale zdrowe nie sa. Nie na darmo sa TURYSTYCZNYMI! Niektore dzieci
      sie obijaja, w zwyklym lozku tez im sie to moze zdarzyc i nie
      uwazam, zeby zdrowie kregoslupa (ktorego wymienic sie nie da) bylo
      mniej wazne. Dziecku mozna kupic wieksze lozeczko, ale jak maluch z
      typu "wedrowniczkow" to niewiele to da, bo zawsze moze spasc
      (jeszcze wiekszy wrzask), albo bedzie sie obijac o sciany czy
      barierki. Jezeli maluch nie moze sie swobodnie obrocic w lozeczku,
      to znaczy, ze jest ono za waskie i czas na wieksze. Nie pamietam
      niestety wytycznych do szerokosci lozeczek, dlugosc powinna wynoscic
      przynajmniej 20cm wiecej niz wzrost dziecka. Moj mlody mial (i ma do
      tej pory, tylko bez szczebli) lozeczko 70x140cm, do 2 lat nawet w
      poprzek zdarzalo mu sie spac. Nigdy nie wiedzialam, jak mu to
      wychodzilo, ale jakims cudem sie miescilwink
      • conny25 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 14.08.08, 20:45
        Moje dziecko spi od prawie dwoch latek w lozeczku szczebelkowym i
        spaceruje po nim w nocy, ale nie obija sie ani nie miala nigdy
        siniakow! Lozeczko ma rozmiary 70cm -140cm.

        pozdrawiam
    • edit38 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 15.08.08, 22:05
      Ja kupiłam szczebelkowe i było wszystko ok przez jakieś 4-5 m-cy, potem Zuźka
      zaczęła się strasznie wiercić w nocy i wystawiać łapki między szczebelkami
      (ochraniacze nie pomagały bo je podnosiła a nóżki wciskała pod nimi). Mój ślubny
      pracuje na karetce N i mieli kiedyś wezwanie do połamanych w ten sposób nóżek a
      ja jestem panikara więc kupiłam łóżeczko turystyczne przełożyłam do niego
      materac i jestem bardzo zadowolona. Gdybym miała drugie dziecko to na pewno w
      pierwszych m-cach używałabym szczebelkowego a później wszystko zależałoby od
      tego czy dziecko spałoby spokojnie czy rzucałoby się jak ryba bez wody smile
    • bobimax Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 16.08.08, 08:39
      A ja już zwinęłam łóżeczko i mała śpi na kanapie ze mną.
      Przynajmniej się nie budzi, bo w łóżeczko ją parzyło od samego
      początku.
      • mirabelka10 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 17.08.08, 19:53
        Drogie Mamy!
        Łóżeczko turystyczne zakupiłam już przed narodzinami mojej
        córci,takie z odpinanym bokiem,dwoma stopniami wysokości,firmy Arti.
        Uważam to za świetny zakup,przede wszystkim NIE OBIJA SIĘ o
        szczeble,nie wepchnie nogi,ręki tam gdzie nie potrzeba.
        Materac który był dołączony,czyli ta deska-nigdy nie pomyślałam,iz
        mogłaby właśnie do tego służyć?.Dokupiłam kokosowy.
        Dodam,że mam równierz szczebelkowe,używałam je na dzień...dziecko
        miało odbite szczeble na głowie-nie polecam.
        • betty842 Ja również polecam łóżeczko turystyczne!!! 17.08.08, 20:35
          I nikt mnie nie przekona ze drewniane jest lepsze! Mam porównanie.W
          drewnianym mały spał do 8-go miesiąca.Koszmar-non stop się budził bo
          uderzał sie o szczebelki,osłonki nic nie dały.Rozłożyłam łóżeczko
          turyst.,włożyłam materacyk piankowy i mały śpi w nim do teraz (ma 14
          miesięcy).Jesli kiedys będę miała drugie dziecko od samego początu
          będzie spało w łóżeczku turystycznym.
          • di.da Re: Ja również polecam łóżeczko turystyczne!!! 17.08.08, 20:50
            kobieto, ale szczebelki nie sa kanciaste, dziekco sobie nic ni zrobi. a
            ochraniacze mimo wszystko amortyzuja, nawet jesli wydaje ci sie ze nie.

            moje corki a szczegolnie jedna czesto wali sie w szczebelki ale zero placzu,
            nic. nozki, raczki podczas snu czasem wsadza, za chwile wyjma....

            zadnych siniakow, nic.

            taka jest natura energicznych dzieci.

            a myslisz ze l. turstyczne rozwiaze sprawe?
            • 1alicja580 Re: Ja również polecam łóżeczko turystyczne!!! 17.08.08, 23:36
              Moja starsza córka jak miała ok 20 m-cy spała w łóżeczku, normalnym
              szczebelkowym.
              Wszystko było ok, gdyby nie pewnej nocy nie włożyła swojej
              tłuściutkiej nóżki między szczebelki, nóżka się zacięła i panika
              była ogromna....
              Po tym zdażeniu córcia wylądowała w normalnym łóżeczku z 30 -stoma
              maskotkami, które każdego wieczoru układała do snu....
            • betty842 di.da 18.08.08, 09:42
              A czy ja pisałam że mały robił sobie krzywdę w łóżeczku drewnianym?
              Napisałam że non stop budził się bo walił w szczebelki.

              "> a myslisz ze l. turstyczne rozwiaze sprawe?"
              U mnie rozwiązałosmile
    • aniak15 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 18.08.08, 15:31
      ja mam lozeczko turystyczne od poczatku i jestem z niego super
      zadowolona. Do tego lozeczka dokupilam materac 120x60 gryczano-
      kokosowy(pasujacy idealnie). Polecam wszytskim ten sposob. Moj maly
      tez bardzo sie wierci i przewraca w lozeczku i nie wyobrazam sobie
      innego.
      Nasze lozeczko, tez ma 2 poziomy, jak te szczebelkowe.
      • ola Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 19.08.08, 11:58

        moje dziecko od urodzenia nie dało się połozyć w szczebelkowym.
        Wymagała przytulania przy zasypianiu i nie było wyjścia - od
        urodzenia spała na materacu lezącym na ziemi.
        Najlepszy pomysł pod słońcem! Można sie z dzieckiem połozyć, a jak
        zaśnie wstać i wrócić do siebie. Dzieciak z takiego materaca nie
        spadnie (za blisko ziemi), a szybko uczy się schodzic samo. A jak
        podrośnie to do materaca dokupię łóżko wink)
        • akos6 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 19.08.08, 12:27
          ja tez mowie nie...smile moja corka spala w lozeczku turystycznym.
          kupilismy duze chyba 130/90 za 250zl, do tego na zamowienie materac
          kokosowy za 80 zł. koszt ten sam chyba ale corka przynajmniej ani
          razu nie walnela sie w szczebelki. pare guzow zaoszczedzonych smile
          lozeczko mialo dwa poziomy, odpinane wyjscie ktore mala uwielbiala,
          kolka dzieki ktorym moglam przewiezc lozeczko do drugiego pokoju.
          druga corka bedzie we wrzesniu i nic i nikt nie jest w stanie
          przekonac mnie do lozeczka szczebelkowego.
    • ata99 Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 19.08.08, 14:14
      Narażę się wielu forumowiczom, ale my mówimy NIE!!! zarówno łóżeczku
      drewnianemu, jak i turystycznemu i każdemu innemu. My to znaczy ja i mój syn
      (przy aprobacie męża)i śpimy razem w moim łóżeczku. Trzeba je będzie niebawem
      zamienić na większe, bo Młody się rozwala , a ma już 1,5 roku.Wiem, to źle itd,
      ale fajnie, dziecko obok, mleko jeszcze popija od mamy, a łóżeczko wybierze
      sobie sam za rok. Pozdrawiam
      • mama_inka Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 19.08.08, 15:10
        Moja córka spała od urodzenia w szczebelkowym.Obijała sobie głównie głowę.Zadne
        ochraniacze nie pomagały.Jak miała dwa latka sama zdecydowała że bedzie spać na
        dużym normalnym łóżku.Owszem spadła kilka razy ale zawsze były w koło koce i
        poduszki więc nigdy sie nic nie stało.Teraz pracujemy nad drugim dzieckiem i jak
        się już urodzi będzie spać w turystycznym z materacem kokosowym.kupiliśmy Arti
        córce.Wrazie jak nie będzie nam to odpowiadało to wstawie szczebelkowe i tyle.
        Ja osobiscie mówię stanowczo NIE spaniu razem z dzieckiem.Ale to moje zdanie.
    • mozyna Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 21.08.08, 00:48
      rany, nie wiedzialam, ze taki temat moze wywolac taka dyskusje! smile
      moj maluch spi od urodzenia w turystycznym, nie bylo zadnego
      problemu z zakupem materaca. do takiego lozka moglam wybrac sposrod
      kilku rodzajow materacy, odpowiednich do tego rodzaju lozeczek
      wlasnie. duzo podrozujemy, wiec sie sprawdzilo. w domu tez wedrowalo
      po kilku pokojach, jest lekkie i ma kolka. nie mam nic przeciwko
      lozeczkom ze szczebelkami, ale wybralismy turystyczne, ze wzgledu na
      przeprowadzki i podroze. ochraniacz do szczebelkowego i tak trzeba
      sciagnac ok. 6 miesiaca lub jesli dziecko samodzielnie siada.
      turystyczne wcale tez nie utrudniaja dziecku gimnastyki, brzdac
      wstawal w nim jak mial 7 mies. takie lozeczko wybieramy, jakie
      uwazamy za przydatniejsze.
      • agalipi Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 21.08.08, 21:44
        Mój syn ma zarówno łóżeczko turystyczne,jak i szczebelkowe.Turystyczne na
        dłuższą metę nie zdaje u nas egzaminu,bo nie mogę zostawić na noc otwartego
        wejścia,ze względu na to,że jak raz zostawiłam,to znalazłam dziecko śpiące do
        połowy poza łóżkiem,taki to z niego wędrowniczek smileW szczebelkowym często
        wystawiał nogi lub ręce,więc bałam się złamania.Do tej pory ma ochraniacz,który
        sama uszyłam,a oprócz tego na poręczy wisi koc wciśnięty pod materac,to
        całkowicie rozwiązuje problem wystawiania części ciała i nabijania guzów.W
        nogach leży złożony przemyślnie drugi koc,więc nic się nie dzieje jeśli Igor
        obróci się nawet o 360 stopni,a często to robismile
    • prospects Re: łóżeczku szczebelkowemu mówię-NIE 22.08.08, 00:33
      my wybralismy turystyczne, bo jest lekkie, mozna latwo i szybko
      zlozyc, ma wiele funkcji (wbudowana lampka, kilka melodyjek z
      regulacja glosnosci i dlugosci grania, wibrujacy materac), posiada
      tez wkladke zeby ulozyc dziecko na wyzszym poziomie, ma przewijak,
      sciagana budke z wiszacymi zabawkami...i to wszystko kosztowalo
      mniej niz samo lozeczko (nawet bez materaca) ze szczebelkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka