Dodaj do ulubionych

nocne koszmary

20.10.03, 08:30
Maciek ma 6 lat...i osttni miewa nicne koszmary.Budzi się z krzykiem. Nie
mozna go uspokoić, chce ucuekać.Przez pare minut "po obudzeniu" nie można z
nim złapać z kontaktu. Dopiero jak się odudzi na dobre jest ok, ale mówi że
boi sie iśc spać, bo snia mu sie okropieństwa np igła albo że mu puchną
ręce. O tych rękach to powiedział i dziś i zszokował mnie, poniewaz ja
miałam takiego samego koszmarka gdy byłam w jego wieku.czy to może być
dziedziczne?.Nie wiem jak mu pomóc, tym bardziej teraz ma grype i w nocy
gorączkę, więc jest naprawdę ciężko. Napiszcie o "strachach" własnych dzieci,
czy mozna temu jakos zaradzić?

Ania gg 1304522
Obserwuj wątek
    • izunia6 Re: nocne koszmary 20.10.03, 09:37
      Przytulać, pocieszać, zabierać do łóżka. Nic na to nie poradzisz, niktóre typy
      tak mają i co któryś rok w swoim życiu miewają koszmary. Wtedy łażą po nocy,
      zapalają światła... Moja córka ma takie napady co pare lat, trwa to miesiąc, dwa
      i znów spokój na dłużej. Pamiętam właśnie w zerówce, czytałam im wtedy Harry
      Pottera cz.1 na głos. Od tej pory, nie wzięła do ręki żadnej innej części. Teraz
      stary koń z niej, ale nagle boi się Golumna (z Władcy Pierścieni) i też przez
      dwa tygodnie nie mogłam sobie z nią poradzić. Myślę, że te postacie, to tylko
      jakiś pretekst, bo w między czasie ogląda mnóstwo okropieństw ( łącznie ze Starą
      Baśnią obowiązkowo w dzień nauczyciela!) i ją nie rusza. Córka ma na pewno
      lepszą wyobraźnie, łatwiej wymyśla jakieś opowiadania, bajki do szkoły, ale też
      łatwiej daje sie ponieść wyobraźni. (a śpi przy lampce-czujce do dziś -11lat)
    • e.beata strach jest ceną jaką płacimy za wyobrażnię. 20.10.03, 13:11
    • anulex Re: nocne koszmary 20.10.03, 16:16
      Kiedy bylam w wieku Twojego synka i mialam podobny problem, rodzice wyslali
      mnie na muzykoterapie. Fajnie bylo smile ale trudno ocenic na ile to pomoglo.
    • jola_ep Re: nocne koszmary 24.10.03, 17:32
      Zapalić lampkę. Przytulić w nocy, wziąć do swojego łóżka, albo swojego pokoju
      (my mamy na takie okazje rozsuwany tapczanik w naszej sypialni wink ). Ograniczyć
      oglądanie telewizji - u nas się sprawdziło oglądanie tylko dobranocki (jak
      Emilka była w podobnym wieku). Ale wtedy i Wy nie możecie oglądać przy dziecku
      telewizji. Dobra, spokojna lektura przed snem. Może też być tak, że w otoczeniu
      dziecka są osoby opowiadające straszne historie (np. jakie to wypadki zdarzyły
      się w okolicy) - nie do dziecka, ale "obok" niego. Albo koleżanka z
      przedszkola, czy podwórka. I spróbować jakoś to przeżyć wink Ja mam jedno dziecko
      z wyobraźnią (po tym, jak w wieku 6 lat przyśnił się jej koszmar, nie zasnęła
      już na górze piętrowego łóżka, przeniosła się na dół do młodszego brata). I
      wygląda na to, że rośnie mi drugie (ma 4 lata, a już dostrzega duchy w
      szafie...).

      Pozdrawiam
      Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka