bourlesque
27.02.10, 00:24
ciezko mi przychodzi pisanie tego posta ale muszę to z siebie wyrzucić...
Jesteśmy świeżo po ślubie a czuje się jak bym była w związku z 80latkiem. Seks raz na 2 tygodnie - wersja optymistyczna. On - wieczory spedza przy komputerze albo konsoli, ciągle w coś gra. Zdarza nam się oczywiście wyjść gdzieś razem (kino, restauracja, spacer), albo obejrzeć coś wspolnie w domu, ale jak tylko wrócimy, On wraca do kompa albo idzie spać bo jest zmęczony. Z pozoru wszystko między nami super, mówi że mnie kocha, przytula, często rozmawiamy.. ale ten seks... Na pytanie czemu tak jest odpowiada że to przez jego nadwagę nic mu się nie chce, mówi że często ma na mnie ochotę ale z lenistwa nic nie robi, a jak już się kochamy to woli leżeć jak kłoda bo tak mu wygodnie. Proszę go żeby zapisał się na siłownię ale "brak mu motywacji". Czasem go za to nienawidzę, czasem płaczę i obwiniam siebie a On wtedy mnie przeprasza i przekonuje że to nie moja wina.
ok, starczy.