slonko771 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 19.11.08, 09:26 taka pierwsza mysl od razu do głowy przychodzi przeprowadz powazna spokojna rozmowe , tesciowa musi zrozumiec ze naraza dziecko na niebezpieczenstwo , ze nie wolno jej nic podawac małej bez konsultacji z Toba , jesli nie rozumie ze postapiła zle i skruchy ,zalu ani checi poprawy nie widac nie widac, znalazłabym złobek lub opiekunke. Corka nie jest nadpobudliwa , ma swoje pory spania , moja 2 latka niedawno przestawiła sie na jedna drzemke ,spała koło 11 , a teraz woli o 13 z roznymi odchyleniami , i ma prawo sobie sama ustalic ktora godzina jej pasuje , a jak jest zmeczona przespac sie o dowolnej porze ,dziecko to nie automacik , koChajaca babcia ,dziadek powinni respektowac zasady rodzicow! Odpowiedz Link Zgłoś
e_luska2 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 19.11.08, 10:23 Wszystko zostało już powiedziane. Na moje oko (ze zdjęć) to Twoja mała jest jak najbardziej normalnym dzieckiem, a że ruchliwym, no cóż - to wszystko w tym wieku jest jak najbardziej pożądane i w ŻĄDEN sposób nie można tu mówić o nadpobudliwości. To teściowa jest za stara na opiekę nad takim małym dzieckiem, bo widać, że sobie nie radzi. Zdecydowanie wolałabym wybrać żłobek (chociaż sama traktuję je jako zło konieczne) lub zaufaną opiekunkę. Ja osobiście bałam się zostawić moje dziecko pod opieką kogokolwiek, więc wybrałam urlop wychowawczy do czasu aż Bartek poszedł do przedszkola. Przyznam, było ciężko i krucho z kasą ale jakoś wytrzymaliśmy Ale jest to niczym w porównaniu z tym jaki mam spokój, bo to ja sama zajmowałam sie moim największym skarbem! Odpowiedz Link Zgłoś
a.g.g.a Re: Z A B I J Ę teściową :((( 19.11.08, 11:22 Dziewczyny już napisały,NIE ZOSTAWIAJ DZIECKA z teściową,nawet na chwilę! Taki człowiek na to nie zasługuje i jest niebezpieczny dla dziecka ! Takie zachowanie świadczy o skrajnej bezmyślności,egoiżmie i niebezpiecznym chodzeniu na łatwiznę.Strach pomysleć,co Twoja teściowa by wymysliła,gdyby miała wnuczkę pod opieką przez dłuższy czas w ciągu dnia.Nawet żłobek jest lepszym rozwiązaniem.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 11:54 Bez przesady, za PRL-u wiekszosc dzieci chodzila do zlobka i przedszkola i nikomu nic sie nie stalo. Teraz za to nagle zlobki i przedszkola staly sie szkodliwe? To czemu tak duzo przestepstw w dzisiejszych czasach popelniaja wlasnie dzieci? Moze wlasnie dlatego, ze wychowuje sie je w skrajnym egoizmie, oczekuja potem, ze caly swiat sie do nich dostosuje. A ty czasem nie chodzilas do przedszkola czy zlobka? Matki musza pracowac, zeby nie uzaleznic sie od meza. Prawie polowa malzenstw sie rozpada - co zrobi po rozwodzie kobieta bez kwalifikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 21.11.08, 11:55 A co to ma do rzeczy i jak się ma to durnej teściowej, że nie masz roboty po rozwodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
evvik Re: 21.11.08, 12:27 czytam te wasze odpowiedzi i nadal nie wierze w to co widze.Wszystkie mądre i dobre a mają wstrętne świekry.Ciekawe jacy są Wasi mężowie-w końcu to te kobiety ich wychowały.dlaczego w młodych kobietach jest tyle nienawiści do matek mężów???Wybrałyście mężczyzn wychowanych przez TĘ właśnie kobietę i jest ona taka, że trzeba na forum pisać zabiję teściową?(choć to matka żony akurat).Co do konkretnego wątku i pierwszego post0 rzeczywiście, Babcia postąpiła karygodnie i nic tego nie zmieni-ale: nie rozumiem, jak mozna nienawidzić świekry a jednocześnie zostawiać z nią swoje dziecko i jeszcze mieć WYMAGANIA.Mam dzieci nastoletnie, więć jestem starsza niż średnia w tym wątku, jak mniemam, i nie zostawiałam swoich dzieci ze świekrą- a w takim razie nie musiałam się z Nią kłócić- nie potrzebujesz nic , nie musisz mieć pretensji , ani wymagań. A jak chcesz coś od Teściów, czy świekry- to się dostosuj i milcz.Wybór należy do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: 21.11.08, 13:11 moja teściowa to jest babcia moich dzieci. Ma prawo do kontaktu z nimi i to niekoniecznie pod nadzorem rodziców dziecka. I wyobaź sobie ze ja swoją teściową kocham i szanuję, mamy świetny kontakt. Ale gdyby mi taki numer wywinęła to nie tylko ja ale i jej synek a mój mąż zrobiłby taka awanturę mamusi że fruwałoby wszystko wokoło. Co innego dobre stosunki a co innego takie wybryki. Owszem jak zostawiam dziecko pod opieką czy to swojej mamy czy mamy męża to wiadome jest że to JA od Niej potrzebuję pomocy ale są kwestie których się nie dyskutuje. Do takich należy podawanie dziecku leków. Odpowiedz Link Zgłoś
evvik do Paskudek1 21.11.08, 13:53 "ale są kwestie których się nie dyskutuje. Do takich należy podawanie dziecku leków."- mamy takie same zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Evvik... 24.11.08, 11:06 Ja nie wybrałam męża ze względu na jego wspaniałą matkę. Zwłaszcza, ze do piątego roku życia znakomitą wiekszość czasu zajmowali sie nim dziadkowie i to oni dali mu podstawy wychowania. Nie moja świekra - cudowna kobieta, która nie raczyła nawet zadzwonić w dniu siódmych urodzin swojej pierwszej wnuczki i zapytać, czy mała zdrowa. Chwała jej za to. I za to, ze sie nie wtrąca, bo nie przychodzi. Dlatego nie mam powodów stosować do niej gróźb karalnych. Ale jakby mi taką sztukę zrobiła, to słowo Ci daję - nie musiałabym jej nic mówić, bo mój mąż chyba by ją rozmazał po ścianie, choć to człowiek łagodny. A tutaj dziewczyna chyba miała zaufanie do swojej, a że sie "troszkę rozczarowała" to ma prawo być wściekła... Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Zgłoś na policję 19.11.08, 11:30 I nie zostawiaj Swojego dziecka nią. Jeśli toz robisz, a cos się stanie, to pociagną Ciebie do odpowiedzialności, że oddałaś swoje dziecko pod opiekę osoby nieodpowiedzialnej, o czym wiedziałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
kura_bez_pazura Re: Z A B I J Ę teściową :((( 19.11.08, 11:31 przeraziłam się jak to przeczytałam! nie zostawiaj w takim razie małej pod opieką teściowej! Co Twój mąż na to? co prawda do grudnia nie zostało Ci dużo czasu, ale szybko szukaj niani. Może rozejrzyj się wśród znajomych(na wychowawczym na przykład) albo wśród sąsiadów. Trzymam kciuki za powodzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: Z A B I J Ę teściową :((( 19.11.08, 11:50 Horror. NIe zostawiłabym nawet na 5 minut. Tylko jaką gwarancję się ma, że opiekunka tak samo nie poda hydroksyzyny, żeby móc sobie w spokoju TV pooglądać? Żadnej... Odpowiedz Link Zgłoś
jar-ka Re: Z A B I J Ę teściową :((( 19.11.08, 13:58 uwazaj, bo nastepnym razem tez poda a po prostu nic ci nie powie!! naprawde balabym sie juz pozostawic jej dziecko bez kontroli, bo co moze wymyslec i co podac znowu. dobrze, ze nic sie nie stalo twojej coreczce, ale kto wie jakby to sie moglo skonczyc. szykaj opieki dla malej. tesciowej powiedz stawowczo co o tym myslisz i ostantacyjnie badz zawsze przy corce jesli bedzie w poblizu tesciowa. naprawde dobrze ze nic sie nie stalo!!!! w glowie sie nie miesci. podejrzewalabym twoja tesciowa o lekkie zaburzenia umyslowe! naprawde! uwazaj!! Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: Z A B I J Ę teściową :((( 19.11.08, 14:34 Moja mama poszla kiedys z moim goraczkujacym synem do lekarza za moimi plecami i podala mu nurofen. wsciekalm sie, nie dlatego, ze dobrze chciala, ale ze zrobila to w tajemnicy przede mna. Ze wzgledu na problem ze zdrowiem mlody przez kilku lekarzy ma absolutny zakaz brania nurofenu ze wzgledu na spore szanse wystapienia powiklan. Lekarka nie znajac jego historii choroby uznala, ze paracetamol jest dla niemowlakow, a nie 4-latkow. skonczylo sie awantura, mlodemu na szczescie nic sie nie stalo, ale z rodzinka mam na pienku;-/ Mama moze widywac mlodego tylko pod nadzorem moim lub meza. wiem, wredna jestem, ale jakby mlodemu dali hydroxyzyne, to chyba by go wiecej wcale nie zobaczyli. Bralam ten lek i wiem, jak dziala. Rownie dobrze moznaby dziecku dac pol szklanki woski, tez by fajnie spalo, ale jakie szkody w mozgu to robi??? Szukaj zlobka albo niani, a tesciowej nie zostawiaj z dzieckiem. Porozmawiaj z nia, mozesz dac jej jeszcze jedna szanse, ale jakiekowiek odstepstwo od twoich zasad powinno skonczyc sie konsekwencjami. No, chyba, ze wolisz zalic sie na forum i pozwolic tesciowej na wychowywanie twojego dziecka. Jesli odpuscisz, to zanim sie obejrzysz, tesciowa bedzie decydowac o wszystkim. To twoje dziecko i jesli chce sie nim opiekowac to tylko i wylacznie na twoich warunkach! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_i_dzieci Re: Z A B I J Ę teściową :((( 19.11.08, 19:30 Zabij... I nigdy nie zostawiaj z nią małej Odpowiedz Link Zgłoś
trzy_krzyzyki Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 12:11 Jesteś odpowiedzialna za swoje dziecko i jeśli dzieje mu się krzywda musisz reagowac i zapewnić odpowiednią opiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
milka1st Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 12:23 co do teściowej to wszystkie opinie na forum są takie same więc nie wniosę nic nowego , ale między opiekunką a żłobkiem wybrałabym żłobek, opiekunki nie upilnujesz a pań w złobku jest kilka i są " pod nadzorem" odpowiadają prawnie jeśli coś się dziecku stanie i widzę po siostrzeńcach , że żłobek szybciej uspołecznia Odpowiedz Link Zgłoś
bura-tino Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 13:24 Zamiast tracić czas na siedzenie przy komputerze rusz natychmiast pupę z krzesła i szukaj innej opieki dla dziecka. I pod żadnym pozorem nie zostawiaj córki z teściową. Nawet na chwilę. Zerwij z nią kontakty jeżeli nie chcesz mieć na sumieniu tego, co może stać się z twoim dzieckiem. Bo jeżeli coś się stanie, to będzie twoja wina, ponieważ wiedziałaś, ale nie zrobiłaś nic, żeby temu zapobiec. Odpowiedz Link Zgłoś
diopsyd1 Moze poczestuj tesciowa grzybkami? 20.11.08, 13:29 Albo serniczkiem z jakims srodkiem nasennym w kompozycji z czyms na przeczyszczenie? Jak ja przeczysci w czasie snu, to bedzie miala za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
olimpia01 Re: Moze poczestuj tesciowa grzybkami? 20.11.08, 13:53 Twoja teściowa postąpiła skrajnie nieodpowiedzilnie podając środek uspakajający bez konsultacji z TOBĄ oraz z lekarzem pediatrą. Dziecko może być uczulone na jakiś składnik.Pozatym hydroxyzyna może uzależniać Odpowiedzialność w razie nieszczęścia spadłaby niestety na Ciebie gdyż zostawiłaś dziecko pod opieką osoby nieodpowiedzialnej. Moja teściowa jako dziecko a także jej siostra były pojone wywarem z maku aby spały spokojnie. Wywarło to taki skutek, że teściowa ma zaburzenia psychiczne a jej siostrę upośledziło. Jej syn a mój mąż jest lekomanem, gdyż mamusia "leczyła" sama siebie i faszerowała swoje dziecko od małego lekami. Do tej pory wsuwa mu w kieszeń jakieś uspojkajacze nabywane od rosjan na bazarku bo taniej. Efekt jest taki ,że mąż chodzi na psychoterapię aby się wyleczyć z lekomanii... Odpowiedz Link Zgłoś
estta1 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 13:51 poszukaj dobrego żłobka - są takie !!! To nie to co kiedyś, po za tym z tego co piszesz o córce to zaaklimatyzuje się w nowym miejscu, pozna dzieciaki i bedziesz spokojna. Co do teściowej nie bagatelizuj tego co zrobiła, jest nieobliczalna więc nie ryzykuj. Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Emocje 20.11.08, 14:41 Widzę, ze wszyscy wypowiadają się bardzo emocjonalnie. No i racja, bo częstowanie dziecka środkami nasennymi to jednak po prostu czysta głupota. Zastanawiałam się jednak, skąd się to bierze. Wydaje mi się, że twoja teściowa po prostu nie radzi sobie z dzieckiem, nie nadąża. Nie chce wam pewnie odmówić pomocy, ale wygląda na to, że całodzienna opieka nad takim "żywym srebrem" ją przerasta. Dlatego próbuje dziecko zmusić do spania. Proponuje zwołać radę rodzinną, najpierw z mężem ustalić jak chcecie to rozwiązać. Potem rozmówić się z teściami. Teściowej zmyć głowę za durne pomysły i zapowiedzieć, że przyjdzie opiekunka. Gdyby jednak bardzo chciała nadal opiekować się dzieckiem lub wasze finanse was do tego zmuszały, można by pomyśleć o podzieleniu obowiązków - pół dnia opiekunka, pół dnia teściowa. Oczywiście pod warunkiem, że na spokojnie uda wam się ustalić wspólny front w kwestii wszelkiego rodzaju środków farmakologicznych i w ogóle rytmu dnia dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
silje78 Re: Emocje 20.11.08, 21:42 teściowa byla z nią od godziny 9 do 16. jest osobą w pełni sił (ma 58 lat) i zajmowali sie małą z teściem (teść wpadł w szał jak się dowiedział). olka jest żywa, ale jest też bardzo samodzielna. bardzo ładnie sama sie bawi, ogląda książeczki, rozwala klocki itd. nie wymaga ciągłej uwagi. jesteśmy po dość ostrej rozmowie z teściową. zaciągnęłam ją (podstępem) na wizytę do lekarza. tam lekarka satnowczo zaprotestowała przeciwko takim praktykom. teściowa teraz zarzeka sie, że nie zdawała sobie sprawy jakie to może mieć konsekwencje, ale ja i tak powiedziałam jej, że mam do niej ograniczone zufanie. przez całą tą aferę, temat mojej pracy, stanął pod znakiem zapytania. wygląda na to, że na razie praca się odsunie. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 14:51 Teściowej nie zabijaj. Porozmawiaj z mężem, oraz konsekwentnie NIE zostawiaj dziecka pod jej opieką ponieważ jest nieodpowiedzialna i podała dziecku leki uspokajające bez pozwolenia rodziców dziecka. Gdyby zrobił to ktoś obcy - zgłosiłabyś sprawę na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 16:08 Hydroksyzyna może być podawana dzieciom,ale po zaleceniu przez lekarza,co wcale nie tłumaczy teściowej.Twoja Teściowa jest prawdopodobnie chora,bo kto z nas ma w domu takie leki bez potrzeby zdrowotnej.Jest bardzo prawdopodobne,że teściowa ze względów zdrowotnych po prostu nie radzi sobie z pełnym energii dzieckiem,a nie umie Ci tego powiedzieć.Lepiej serdecznie z nią porozmawiac i wtedy pewnie okaże się ,że niestety jedynym wyjściem jest opiekunka,być może na zmianę z babcią.I jeszcze jedno,jeżeli nie pracujesz,to po co obciążasz teściową dzieckiem?A zapytałaś teściową czy jest w stanie opiekować się maluchem,czy po prostu założyłaś,że tak ma być i już? Odpowiedz Link Zgłoś
zaslawek Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 16:20 Lek za lek.Daj jej pavulon. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
dag_dag Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 16:27 Według mnie przesadzasz w jednym - najgorsze dla ciebie jest to, że od grudnia wracasz do pracy i rozważasz możliwość zostawienia dziecka pod opieką wariatki. Odpowiedz Link Zgłoś
maggsmm Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 17:28 NIE ZOSTAWIŁABYM DZIECKA SAMEGO U TAKIEJ OSOBY POD ŻADNYM POZOREM, W ŻADNEJ SYTUACJI!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
moni_v rozwiazanie 20.11.08, 17:29 zabrac dziecko od tesciowej i przestac sie zalic. gorzej mi sie robi, jak czytam o matkach, ktore pdrzucaja dziecko do opieki babci i potem caly czas walcza z ta tesciowa czy swoja mama. a po grzyba sie uzerac? sa opiekunki, ktorym sie placi. sa zlobki, przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
silje78 Re: moniv 20.11.08, 21:45 dla wyjaśnienia. dzieko w domu. pod opieką babci zostawało kilka razy. jednak podanie leków uspokajających to raczej coś innego niż czekoladka czy truskawki. jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia to się nie odzywaj. nie użalałam się. miałam potrzebę wygadania się. przeszkadza? nie czytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 17:46 Bezmyślność tej baby przechodzi ludzkie pojęcie! Nie zostawiaj z nią dziecka sam na sam. Jeśli kobieta ma inne chore pomysły tego typu to aż strach się bać! Jeśli twojemu dziecku coś się przez to stanie to do końca życia nie wybaczysz sobie, że nie zareagowałaś w porę. Ta baba przebiła wszystkie teściowe. Brak słów. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
pola555 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 18:37 Jak czytam te wypowiedzi tych młodych "oświeconych" mamusiek ziejących nienawiścią do Matki swojego Męża i Babci swojego Dziecka to źle mi się robi. Żal mi tych Waszych dzieci że maja taki wzorzec "kulturalnej" Matki. Chowajcie sobie same swoje dzieci. Nie jest rolą Babci pilnowanie Waszych dzieci, kiedy Wy chcecie, kiedy Wam się nie chce albo chce opiekować własnymi dziećmi. Babcie już swoje zrobiły lepiej lub gorzej ale wychowały Was i Waszych mężów. Dajcie im spokój. OK? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_zoska Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 18:46 Widac nie rozumiesz o co w tym wszystich chodzi... no trudno. Zycie i uklady rodzinne sa skomplikowane i od OBU stron zaleza relacje i wzajemne stosunki. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi dzięki za tego posta, pola555! 21.11.08, 04:11 rzeczywiście młode oświecone mamuśki dają tu niezły popis, najbardziej mi się podoba pomysł pójścia na policję... ale tak się jakoś dziwnie składa, że te same oświecone i rzekomo przejęte swoją rolą młode damy skwapliwie przekazują "największy skarb" komu się tylko da, byle za darmo... prawie każda tutaj opowiada jak to jej mama w życiu by się nie odważyła czegoś podać dziecku, a to znaczy jedno: na co dzień właśnie taka babcia się morduje z aniołeczkiem tkniętym ADHD, i to morduje się wcale niekoniecznie z entuzjazmem teściowa "kilka razy została z dzieckiem"... taa, już w to wierzę mądrze mówisz, pola: wszystkie te oburzone mamusie powinny same zajmować się swoimi dziećmi i jeszcze: powinny raczej zwalczać w sobie uczucie nienawiści, pogardy i czego tam jeszcze to bardzo szkodliwe emocje, powaga w sumie ten wątek jest wyjątkowo paskudny i to wcale nie dlatego że jakaś teściowa coś podała jakiemuś dziecku straszne są te hiperemocjonalne wypowiedzi... brr Odpowiedz Link Zgłoś
jj43 Re: dzięki za tego posta, pola555! 21.11.08, 07:53 nie masz racji. to prawda że wypowiedzi są emocjonalne natomiast faktem jest że tesciowa zachowała sie skrajnie nieodpowiedzialnie. małemu dziecku łatwo możesz zrobic krzywde na całe życie. obecne tu mamy troszcza sie o swoje dzieci i ja sie temu nie dziwię. ja bałbym sie zostawic dziecko z taka babcia. skoro raz poszła na skróty to moze i kolejne razy a oczywiście nic nie powie. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Z A B I J Ę teściową :((( 21.11.08, 13:05 Jako "oświecona" mamuśka mogę Ci powiedzieć, że moje dziecko z babciami nie zostaje, bo ich nie ma w pobliżu nawet. Jak jesteśmy u nich w odwiedzinach, to jakimś trafem moja mama respektuje moje zasady, a wyłuskałam je dosyć szczegółowo, bo bez dystansu, który mam do teściowej. Teściowie wiedzieli, zeby myć ręce i żeby nie palić przy dziecku. I co? Przy mnie teściowa bawiła się w kotka i myszkę umyłam/umył ręce oraz notorycznie podważa nawet lekarskie zalecenia a na jedną z wizyt przyszliśmy do zadymionego mieszkania. Najwidoczniej matki naszych mężów jednak mają jakiś problem ze słuchaniem obcej młodej dziewuchy, co to nie wiadomo dlaczego ślub wzięła z synem (gdzie on miał oczy?) i respektowaniem jej modelu wychowania. Mojej teściowej mogę przyznać, że ma w nosie jakiekolwiek inne zdanie, więc nie biorę wszystkiego w 100% do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
evvik Re: Z A B I J Ę teściową :((( 21.11.08, 13:50 kra123snal napisała: "Najwidoczniej matki naszych mężów jednak mają jakiś problem ze słuchaniem obcej młodej dziewuchy, co to nie wiadomo dlaczego ślub wzięła z synem (gdzie on miał oczy?) i respektowaniem jej modelu wychowania."- trudne masz zycie, szczerze Ci współczuję.I życzę, abyś ze swoją synową umiała postępować dobrze.Szkoda,że są słabe szanse na rozmowę za lat kilkadziesiąt- wtedy z chęcią dowiedziałabym się co mówisz o swojej synowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Z A B I J Ę teściową :((( 21.11.08, 19:55 trudne masz zycie, szczerze Ci współczuję.I życzę, abyś ze swoją > synową umiała postępować dobrze.Szkoda,że są słabe szanse na rozmowę za lat kil > kadziesiąt- wtedy z chęcią dowiedziałabym się co mówisz o swojej synowej. Jeżeli definiujesz trudy życia poprzez udane/nieudane kontakty z teściową, to ja Ci serdecznie współczuję ograniczonych horyzontów. Tym bardziej, że chyba nie dociera do Ciebie fakt, że nie każda z nas będzie miała synową, a po drugie nie każda ma teściową, której nie lubi... Narzekania, opisy ciężkich sytuacji, brak porozumienia z teściową - matką męża - jakkolwiek stereotypowe, to są na porządku dziennym. Zaprzeczanie faktom lub deprecjonowanie przeżyć jednej ze stron jest niskie. Jeżeli w imię dobrych kontaktów z kimkolwiek jesteś w stanie tolerować działanie na szkodę twego dziecka, to apeluję jednak o przemyślenie swoich priorytetów. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Ale pie.przysz... 20.11.08, 18:52 W TWOIM domu swiekra (bo tesciowa to matka zony) osmiela sie robic cokolwiek bez pozwolenia?! A jesli nie, to PO JAKIEGO GRZYBA oddajesz dziecko pod opieke obcych ludzi? No, a skoro oddajesz (bo ci wygodnie?) to chyba liczysz sie z tym, ze ci obcy ludzie nie sa toba i beda postepowac po swojemu? Odpowiedz Link Zgłoś
mariano60 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 19:18 Jestem babcią, radzę Ci weź to dziecko daleko od tej głupiej baby. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 21:36 Ważne pytanie: skąd ta kobieta wzięła hydroksyzynę w dawce dla małego dziecka? Przecież to jest lek na receptę! A dorosłej kobiecie lekarz na pewno nie zapisał dawki "niemowlęcej". Więc nie dość, że podała dziecku lek, to jeszcze zapewne przedawkowała go drastycznie, dając dawkę dla dorosłych! Nigdy więcej nie zostawiaj dziecka z takim człowiekiem. Następnym razem zabije ci dziecko, jak poda paracetamol w dorosłej dawce, bo "na gorączkę"... Zapłać opiekunce, załatw żłobek, cokolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
mama-osama Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 21:49 ja bym poszła na policję. A swoją drogą skoro już nie pierwszy raz cie nie słuchała, nie raz usypiała ją na siłe po PO CHOLERĘ Z NIĄ DZIECKO ZOSTAWIŁAŚ! odżałuj na opiekunkę albo weź wychowawczy. Na zdrowiu dziecka sie nie oszczędza. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 23.11.08, 19:35 mama-osama napisała: > ja bym poszła na policję. A swoją drogą skoro już nie pierwszy raz > cie nie słuchała, nie raz usypiała ją na siłe po PO CHOLERĘ Z NIĄ > DZIECKO ZOSTAWIŁAŚ! > odżałuj na opiekunkę albo weź wychowawczy. Na zdrowiu dziecka sie > nie oszczędza. Kochana jakbys byla moja zona i poszlabys na policje z tego powodu to bym otworzyl drzwi i dal Ci takiego kopa w pewna czesc ciala,bys dlugo frunela. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 24.11.08, 11:28 Pewnikiem dałbyś jej tego kopa tuż po tym, jak dziecko skutkiem otrzymania na przykład zbyt dużej dawki nasennego paskudztwa i uczulenia zaczęłoby mieć kłopoty z sercem albo z krzepliwością, prawda? A mamusię ucałowałbyś serdecznie za wyłączenie niesfornego bębna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Z A B I J Ę teściową :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 12:43 nie myl pojec bj32.Osoba ktora powinna zalatwic to z tesciowa jest jej dziecko/w tym wypadku syn/a takie banialuki,ze pojdz na policje to troche nie powazneJakbysmy tak latali na policje to na zone tez by sie znalazlo cos i na meza rowniez.Strachy na lachy Odpowiedz Link Zgłoś
mama-osama Re: Z A B I J Ę teściową :((( 24.11.08, 23:05 Dlaczego syn? dziecko jest obojga. Jak mnie teściowa wkurzy to sama z nia to załatwiam a nie posyłam meża. Ty chyba nie rozumiesz powagi sytuacji- ta babcia nie przekarmiła dziecka czekoladą tylko napasła lekarstwem które niewłaściwie podane może prowadzic do naprawde powaznych konsekwencji, łącznie z tym że dziecko moze zasnąc i już sie nie obudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 25.11.08, 16:23 No wybacz, ale czasem trzeba. Jak mąż w delegacji na przykład, czy coś... Jak mi szwagier groźby karalne stosował pod nieobecność męża i grzeczne wykłady na temat niestosowności takich zachowań nie pomagały - sama poszłam na policję i chłopak siadł na tyłku. Wiesz: specjalne przypadki wymagają specjalnych metod... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Z A B I J Ę teściową :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 07:47 ciekawym jaka Ty bedziesz tesciowa bj32. Wyglada na to ,ze wscibska,a raczej wiecej jest to niz perwne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Z A B I J Ę teściową :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 07:48 winno byc pewne Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena1912 Re: Z A B I J Ę teściową :((( 20.11.08, 22:22 moja mama zadnego leku by nie podala bez konsultacji ze mna!nikt nie ma prawa tego robic!jeszcze z tak durnego powodu!zamiast cieszyc sie wesola,zdrowa wnuczka-co z tego ze ruchliwa!,ona podaje jej leki uspokajajace?od ktorych moze sie uzaleznic!wtedy dopiero bedzie klopot!a potem problemy w nauce itp!JA BYM NA MINUTE JEJ DZIECKA NIE ZOSTAWILA!wolalabym nie isc do pracy! Odpowiedz Link Zgłoś