Dodaj do ulubionych

15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy..

08.02.09, 20:06
hej. jestem mamą 15 miesięcznego Bartusia i padam ze zmęczenia ponieważ mały
łobuziak nie przespał w swoim życiu jeszcze ani jednej całej nocy... nasze
noce wyglądaja tak od samego początku, kładzie sie spac około godziny
20-20.30( zasypia sam bez żadnego problemu)
i śpi ładnie nieprzerwanym snem do godziny 11-12 w nocy, po czym sie budzi z
krzykiem zasypia po około 15 min ale po 30-40 min znów sie budzi i tak juz do
rana( czasie tych przebudzen nie daje mu jedzenia ani picia, nie jest tez mu
gorąco bo temperatura do spania u nas jest około 19 stopni)....czasem jak sie
obudzi o 12 w nocy nie śpi nawet do rana tj do 5-6
potem idzie spac na godzine i wstaje chętny do zabaw... drzemkę mamy tylko
jedną około 11.30 w południe i śpi okooło godziny czasem 1,5 godz. jestem
wykończona , nawet jak śpi ze mną jest zupełnie tak samo...w dzien jest
marudny , lekarze mówią że jest ok ale mnie i tak sie to nie podoba - prosze
was o pomoc bo nie mam już siły tak dalej tym bardzej że zaczynam prace i nie
wyobrażam sobie takich nocy. czy u was tez tak było i czy macie jakieś pomysły??
pozdrawiam marta
Obserwuj wątek
    • awtorek Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 08.02.09, 20:29
      Moja córka ma 13 miesięcy i przez ten czas przespała 2 całe noce, więc też nie
      dużo i też czekam, kiedy to się zmieni. Natomiast nie doświadczyłam nigdy tego,
      co opisujesz (budzenie się co 15 min. itd.). Zwłaszcza, że nie przyzwyczaiłaś
      dziecka do jedzenia w nocy. Nie wiem, czy robiłaś badanie krwi ale słyszałam już
      kilka razy, że niski poziom żelaza może powodować właśnie takie, koszmarne
      problemy ze snem. I dziwię się lekarzom, że niby wszystko ok. Jak może być ok,
      jak dziecko się nie wysypia, nie regeneruje, marudzi i męczy się. Czasem na
      indolencja lekarzy i nie czułość lekarzy mnie dobija. Ja bym szukała dalej
      przyczyny na Twoim miejscu bo niedługo wszyscy się wykończycie. Współczuję!
      • martachot Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 08.02.09, 20:41
        niski poziom żelaza?? nie słyszałam ale dzięki napewno sprawdzesmile natomiast
        robiłąm badania na robaki i było ok, Bartek miał ( ma) skaze białkową i atopowe
        zapalenia skóry( niestety odziedziczył tę skłonnośc po mnie) miał duże liszaje
        na buźce i wtedy też pewnie przez to nie spał bo to go poprostu swędziało...ale
        od momentu gdy skończył rok zmian skórnych nie ma leczenie wstrzymane a do
        jadłospisu dołączyliśmy alergizujące go potrawy za zgoda alergologa i żadnych
        dolegliwości nie ma od tej strony-przeszłoosmile więc czasem myśle co jeszce ??
        drapac sie nie drapie zmian skórnych nie ma już od dawna....najgorsze jest to że
        zaczynam pracę i te nocne koszmary mnnie przeażają....
    • mamcia2-dwa Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 08.02.09, 20:40
      Witaj!Nie jesteś na tym świecie sama z takim problemem-jest nas więcej!!Ja
      niedawno również poruszałam ten wątek możesz znaleźć i poczytać.Mój syn ma 12
      miesięcy i było super,ale to parę miesięcy temu,a teraz jest tak jak u
      Ciebie.Powiem Ci tak,siedzę i szukam jakiegokolwiek zaczepienia czemu tak się
      popsuło,ale jakoś jest ciężko.Syn już był odrobaczany bo robale też robią
      swoje,ale niestety nic się nie zmieniło,a 20.01 jestem umówiona na USG brzuszka
      bo jestem pewna,że jakaż przyczyna musi
      być.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=90395504 Poczytaj
      sobie.Pozdrawiam i musisz wytrzymać tak jak my Wszystkie
      • madzia-16 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 08.02.09, 21:17
        Witam. Mój bratanek Jasio też nie dawał rodzicom spać w nocy. Zasypiał ale co
        ok. godzinę budził się z krzykiem. Pediatra skierowała do neurologa a on
        przepisał syropek na uspokojenie i problem zniknął (nie do końca ale jest
        lepiej). Do tego rodzice wzięli go do siebie do łóżka. Są homeopatyczne czopki
        viburcol (na stany niepokoju u dzieci)- ja córci czasami daję przy ząbkowaniu.
    • betty842 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 08.02.09, 22:13
      Mój ma 19m i również często budzi się w nocy.Czasem tylko płacze
      przez sen.Do 17m budził sie w nocy 2-5 razy.Od trzech miesięcy jest
      gorzej.Możesz podać małemu napar z melisy przed snem.Może
      pomoże,chociaż u mnie nie za bardzo pomogło.Pani doktor przepisała
      małemu syrop na bezsenność Polfergan ale nie pomaga więc nic nie
      daję.Czekam jeszcze na ząbki (trójki).Jeśli się przebiją a mały
      nadal będzie tak źle spał to idę do lekarza.Koleżanka mówiła że jej
      mały zaczął przesypiać noce jak przebiły mu się trójki.Tak więc na
      razie czekam.
    • i.pustulka Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 09.02.09, 08:01
      hehe, jakbym siebie słyszała. dla mnie takie atrakcje to nie nowość.
      pierwsza córa ma 3,5 roku i do tej pory latamy do niej w nocy,
      potrafi popłakiwać, jęczeć i nawet obudzic się na 2 godziny i cały
      czas trzeba byc przy niej. Odwiedziłam z nią wszystkich mozliwych
      specjalistów, łącznie z irydologiem. wszystko było z nią ok.
      poddałam się w końcu. Synek ma prawie 1,5 roku i też daje czadu. nie
      przespałaliśmy całej nocy od prawie czterech lat!!!!!!! codziennei
      wstaję do pracy o 5 rano. jestem juz tak wyszkolona przez dzieciaki,
      że nawet tego nie odczuwam i cały dzień funkcjonuję bez problemów.
      Tylko raz głowa mi opadła za kierownicą w drodze do pracy....
      • ifa11 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 10.02.09, 04:03
        A co dziecko robi przez snem,bo bezsennosc takim maluchom dokucza
        nie tylko jak im cos dolega w nocy ale w zaleznosci co robia przed
        snem i w ciagu dnia.Dzieci przestymulowane przed snem np ogladaniem
        bajeczki moga miec problem z budzeniem sie w nocy,nawet
        spokojna,kolorowa bajka moze byc zbyt stymulujaca dla 15
        miesiecznego smyka.
        U nas wlasnie tak bylo,2 letnia corka ogladala swoje ulubiona bajke
        i to tylko 20 min spokojnie siedzac,wpatrujac sie w TV jak
        zahipnotyzowana i zaczela w nocy cyrki odstawiac,nawet sie zdarzylo
        ze wstala w nocy zapalila swiatlo sie bawila.Zadzwonilam do
        konsultanki w poradnii,kazala pierwsze co wyeliminowac
        TV,kompletnie,nawet obrazy z TV na ktore dzieci zerkaja przypadkowo
        moga byc przyczyna budzenia sie w nocy.
        Jak reka odjal po jakims tygodniu....poki co sa bajeczki tylko z
        ksiazeczki.
        Dziecko przemeczone ktore ma zbyt duzo aktywnosci,zbyt duzo
        spiewajacych,grajacyh,latajacych itp zabawek w wieku 15 mcy tez sie
        przemecza i zle spi,
        • magda1237 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 10.02.09, 08:19
          U nas to samo. Od ponad roku ani jednej przespanej nocy. Płacze
          przez sen nawet co 10 minut, ale co jest dziwne tylko w godzinach od
          3-7, w zasadzie najwiecej od 5-7 w nocy. Teraz mówi już dość dużo i
          zauważyłam że nie tylko płacze ale i coś woła, najczęściej są słowa
          obrazujące zdarzenia z dnia poprzedniego. Też jestem wykoczona.
          lekarz usilnie mi wmawiał że to zęby, może tak może nie. Mogły
          potęgować nerwowość małej. Ale trwa to już od ponad roku i można się
          wykończyć. Od jakiegoś miesiąca, może dwóch doszły te krzyki nocne.
          Miałam iść w czwartek na szczepienie i chciałam o tym z lekarzem
          porozmawiać ale mała ma katar i muszę zrezygnować z wizyty.
          A i zelazo u nas ok, w górnej granicy
          • iit2 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 10.02.09, 21:12
            Witam.
            Ja też opisywałam już podobny wątek z moim synkiem, który niedługo skończy 15
            miesięcy. Od urodzenia śpi kiepsko.
            Najpierw jadł co godzinę , a teraz je co 2-3 godziny (pierś) i również w nocy.
            Kładę go około 19-19.30 tzn. zasypia koło 20 przy piersi i budzi się około 23.30
            i je, potem "drzemka" do około 2 i znowu jedzonko i tak do rana. Spi raz
            dziennie około 1,5 godziny.
            Przyznaję, że jest dosyć nerwowy, ale badania nic nie wykazały, są w normie,
            neurolog przepisał neospasminę, ale na razie nie wiem, czy podawać. Zdążyłam się
            przyzwyczaić do tego, ale tylko dlatego, że nie pracuję. Wracam jednak do pracy
            od września i wtedy zacznie się jazda.
    • renatka75 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 10.02.09, 22:00
      Czesc u mnie jest to samo synek ma 13 miesiecy i tez nie spimy mniejszy byl i
      bylo lepiej niz teraz budzi sie w nocy z placzem czasami ukoi go herbatka a
      czasami placze z 15 min. i sie uspokoi szlochajac lekarz dal mi na odrobaczenie
      nie pomoglo uspokajace leki tez nie bardzopomagaja
      ale widze ze z tym problemem nie jestem sama
      moj syn apropo bardzo duzo pije w nocy potrafi wypic 300ml. herbatki glukoze ma
      ok lekarka mowila ze taki ma organizm sama nie wiem
      • gajmal Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 10.02.09, 22:24
        To ja się trochę pomądrzę,bo moja córka już śpi - ma 5 lat, ale też
        nie spałam.
        1. dopóki dziecko je lub pije w nocy dopóty będzie się budziło w
        nocy - to tak jak dorosły, który wstaje codziennie o tej samej
        porze do pracy to w weekendy też się budzi o tej porze - rada: nie
        dawać pić ani jeść
        2. moja córka zaczęła lepiej spać jak zabrałam ją z łożeczka do jej
        dużego łóżka - widocznie w łóżeczku było jej za ciasno
        3. jak dziecko nie śpi to spróbujcie przestawić łóżeczko lub
        przełożyć poduszkę na drugą stronę łóżka - my nie mogliśmy spac z
        mężem przez kilka nocy, dopóki nie położylismy poduszki z drugiej
        strony łóżka
        4. jeżeli dziecko śpi, a nagle przestaje spać - to trzeba
        skontrolowac mocz - u nas infekcje dróg moczowych objawiały się
        tylko niespokojnym snem
        • saha_ra Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 10.02.09, 23:01
          Zanim dopatrzymy się zaburzeń neurologicznych i podamy jakiś
          psychotrop czy środek nasenny, uderzmy się w piersi i zadajmy samym
          sobie pytanie czy wszystko w naszym domu jest rzeczywiście ok. ???
          Po pierwsze dieta. Czy faktycznie zawiera wszystkie niezbędne na tym
          etapie rozwoju składniki w odpowiednich ilościach? (Może dziecko
          wcina 8 danonków zamiast solidnej zupy jarzynowej, mięska i kaszki?
          A może je tylko to co dorośli, w tym tłuste i diabelnie przyprawione
          dania na obiadokolacje? Czy wypija w ogóle jakieś płyny w
          odpowiednich (dobowo) ilościach? Czy w diecie uwzględniliśmy owoce,
          ziarna, cokolwiek co reguluje dziecku przemianę materii? Czy nie
          przeginamy ze słodyczami i na własne życzenie wyhodowaliśmy dziecku
          drożdżycę/grzybicę? Czy w ogóle czytamy napisy na opakowaniach
          produktów podawanych dziecku czy mamy to w głębokim poważaniu i
          konserwanty zawarte np w Jupiku nam wcale nie wadzą)
          Sprawa druga. Tlen i temperatura. Czy dziecko jest dotlenione (może
          nie spacerowało od 3 mcy bo nam się nie chce wyjść z domu), czy w
          mieszkaniu z plastikowymi oknami regularnie się wietrzy? Czy w
          sypialni nie jest za gorąco (pot na skórze dziecka) lub za zimno lub
          czy nie ma przeciągu, nawiewu (lufcik, szczelina odpowietrzająca czy
          rozszczelnienie okna)? Czy z kaloryferami wszystko ok? Czy w
          mieszkaniu nie jest za sucho lub za wilgotno?
          Sprawa trzecia. Plan dnia i jego wydarzenia. Czy dziecko ma
          zapewnione rożnorodne formy aktywności - np spokojna
          lektura/obserwacja, słuchanie muzyki, gry zręcznościowe, zabawy
          ruchowe/taneczne, spacer na dworzu? Może głównie wałęsa się po
          mieszkaniu a co godzinę zasiada na blok 6 bajek i siedzi jak wryte
          chłonąc tylko migające obrazki? Czy ktoś z dzieckiem rozmawia o jego
          dniu i emocjach?
          Czwarta sprawa. My sami.
          Czy poświęcamy rzeczywiście dziecku czas i uwagę czy tylko
          przebywamy z nim w tym samym mieszkaniu? Czy okazujemy mu w słowach
          i gestach nasze uczucia? Czy jesteśmy pogodni i cierpliwi, nie
          pierzemy przy dziecku małżeńskich brudów?
          Jeśli ze WSZYSTKIM wypadamy na medal i nie mamy sobie ani
          współmałżonkowi nic do zarzucenia, to .... złoty medal dla nas. I
          faktycznie trzeba szukać odpowiedzi tylko u lekarzy specjalistów.
          Kontrola moczu obowiązkowa! Nieleczona infekcja piecze właśnie w
          nocy.
      • monisia123-0 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 10.02.09, 23:44
        Czesc dziewczyny.Ja mialam tez taki problem.Ale kiedys uslyszalam o madrej
        ksiazce(wydanie po niemiecku) ,ze kazde dziecko moze sie nauczyc spac. Ja po
        moich nieprzespanych nocach myslalam ,ze wyjde z siebie i stane obok hihi. A
        wiec kupilam ta ksiazke i po pierwszym dniu dzialalo. Moja corcia przesypia
        kazda noc.A wiec :nalezy dziecko przede wszystkim zawsze o tej samej godzinie
        klasc spac tzn.+-30 min. Dziecko przede wszystkim powinno miec swoje stale
        rytualy np.wieczorna kapiel,przytulanie, czytanie przed snem itp. Aha i nie
        podawac zadnych plynow przed snem-najpozniej jakies pol godziny przed pojsciem
        do lozeczka. No a samo przyuczenie dziecka polega na tym, ze:kladziemy dziecko
        spac i wychodzimy z pokoju oczywiscie po orzeczytaniu bajeczki itp. jezeli
        dziecko zacznie plakac-zostawic je na ok 5 min. nastepnie wejsc na 2
        min-delikatnie je uspokoic swoim glosem itp. i wyjsc z pokoju. Jezeli dziecko w
        momencie wejscia do pokoju jeszcze bardziej placze nalezy zaraz wyjsc. I za 7
        min wejsc do pokoju.Powtarzac te rytual tak do 10 min przerwy.Oczywiscie za
        kazdym razem wchodzac na 2 min i cicho przemawiajac do dziecka(polega to na tym
        ze dziecko wie ze ktos jest-ale ze swoim placzem nic nie wymusi). No u mnie
        podzialalo to juz 2 dnia. W ksiazce pisze ze moze to tak 0d 2 dni do 2 tyg.
        trwac.Troche cierpliwosci a bedzie ok. tylko nie wolno dziecka w momecie
        przyuczania wyciagac z lozeczka. A teraz moja stokrotka spi spokojnie i wie ze o
        godz. 20 czas spac.smile Jezeli ma ktos pytania to moje gg nr :3886640
    • ik_ecc Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 11.02.09, 01:01
      Tak, u nas tez tak bylo. Minelo gdy corka miala ok 2,5 roku.
      • mynia0 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 11.02.09, 01:36
        moja starsza cóka przespała pierwszą całą noc w wieku 19 miesiecy. a
        potem przesypiała noce sporadycznie, bywało, że się budziła, bywało,
        że zasypiała sama, ale tez zdarzało się, że trzeba było wstawać. z
        czasem minęło.

        młodsza śpi całą noc od kiedy skończyła 7 miesięcy, mimo, że była
        jeszcze na piersi.

        resumując - dzieci sa różne. jedne maja takie, a drugie inne
        potrzeby. warto przyjrzeć się rozkładowi dnia, może za duzo wrażeń,
        bodźców, tv, itp? może za ciezkie jedzenie na noc? może nie ma
        momentu wyciszenia przed snem?

        natomiast stanowczo odradzam metody nauki zasypiania pt - odkładam
        dziecko i czekam, aż zaśnie. przeczytałam ksiązkę uśnij wreszcie,
        często polecaną - i musze powiedzieć, że to, o czym pisze autor to
        horror. on przedstawia dziecko jako terrorystę, który się uwziął na
        matkę . tymczasem ja uważam, że trzeba poszukać przyczyny i uzbroic
        się w cierpliwość,a nie słuchac przeciągłego ryku przez 2 lub 3
        godziny. jełśi nauczyliśmy dziecko złego nawyku, trzeba go
        wyeliminować, ale nie kosztem takiego płaczu. dziecko owszem, w
        końcu zaśnie, ale nie dlatego, że sie tego nauczy, ale dlatego, że
        zrozumie, że zostało opuszczone przez matkę. a to nie za dobrze dla
        malucha, no i nie o to chodzi przecież.

        dlatego - szukaj przyczyny i ją eliminuj. powodzenia!
    • a.nya Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 11.02.09, 10:07
      Właśnie jestem po cudownej nocysad Mój synek ma 14m., przez pierwsze
      parę miesięcy sypiał naprawdę dobrze. Co prawda nigdy specjalnie nie
      spał w dzień ale uważałam że skoro sypia w nocy to najważniejsze. I
      niestety parę miesiecy temu skończyło się. Potrafi budzic się co 1h,
      co 1/2h albo przez półtorej godziny co 5-10min. Są noce że nie śpi
      parę godzin. Zanim skończył rok sam odzwyczaił się od jedzenia
      nocnego ale teraz znowu je! a ja jestem bezsilna by go odzwyczaic.
      Zaczął jeśc jakieś 2tyg. temu gdy razem z siostrą mieli paskudną
      grypę. Gorączkował i nie jadł prawie tydzień więc dawałam mu w nocy
      żeby chociaż cokolwiek zjadł i niestety przyzwyczaił sięsad
      Dzisiejszej nocy dałam mu mniej ok 90ml, bo chciałam sukcesywnie
      zmiejszac porcję by go odzwyczaic to jak się mleko skończyło to
      podniósł taki raban, że pewnie pół bloku zbudziłsad

      Lekarz, który leczy małego od urodzenia zaproponował bym stosowała
      kropelki homeopatyczne passifora, kupiłam -stosuje i nie wiem czy to
      po prostu zbieg okoliczności ale śpi jeszcze gorzej. Często budzi
      się w nocy z płaczem i nic nie jest go w stanie uspokoic nawet jak
      biorę go do siebie, chce przytulic to on się nie daje. Nie daje się
      ukołysac. Fakt faktem że zasypia sam w łóżeczku, wystarczy żeby
      tylko ktoś siedział w pokoju, nie trzeba go trzymac za rączke czy
      głaskac wystarczy byc i nawet patrzec w innym kierunku, czy też
      czytac książkę.

      Wiem , że ma złe przyzwyczajenia, ale nie jestem w stanie go od nich
      odzwyczaic dlatego właśnie że mieszkam w bloku gdzie ściany są dosyc
      cieńke a sąsiadka za ściany bezdzietna, samotna i niestety mało
      wyrozumiała.Wydaję mi się, że gdybym go odzwyczaiła od jedzenia i
      picia w nocy może byłoby ciut lepiej, chociaż już przecież nie jadł
      ale znowu wtedy zaczął picsad( Niestety odzwyczajanie wiąże się z
      płaczem małego przez dobrych kilka nocy a niestety nie mogę na to
      pozwolic właśnie przez tę sąsiadkęsad( Oprócz złych nawyków myślę że
      jest coś jeszcze w jego niespokojnym śnie tylko nie wiem co. Jest z
      natury bardzo płaczliwym i niespokojnym dzieckiem...dziewczyny te
      które były u neurologa z dzieckiem czy byłyście właśnie dlatego że
      dzieci wam źle śpią czy dodatkowo był też inny powód. Pytam bo do
      tej pory nie myślam o neurologu tylko np. alergologu...do którego
      zresztą wybieram się 23 lutego

      ech...szkoda gadac...sad((ja ma serdecznie dosyc i jeszcze jakoś to
      znoszę ale za niedługo wracam do pracy i nie wyobrażam sobie spac 3h
      na dobę a później iśc na 8h do pracy i jak wrócę to jeszcze coś
      zrobic w domusad(
      • iit2 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 11.02.09, 13:19
        Wszystko ładnie się pisze , a i tak dziecko rządzi się swoimi prawami.
        Bardzo mądrze i długo napisała saha-ra , ja spełniam prawie wszystkie te warunki
        i co z tego, nic , nie ma reguły. Zanim poszłam do neurologa zrobiłam wszystkie
        badania i wiedziałam doskonale, że trzeba sprawdzić i mocz i żelazo i robaki
        itp, tylko że nic wyniki nie dały, szukałam dalej, spacery uwielbiamy, zabawy
        również, siedzę w domu, więc mam czas i ochotę zajmować się synkiem i też nic, a
        że czasami ktoś podniesie głos z dorosłych , bo jest zdenerwowany i się pokłóci,
        to wybacz, ale nigdzie tak nie ma, by na palcach chodzić przy dziecku, bo to też
        nie dobrze. Został neurolog, ale jak napisałam nie podałam tej neospasminy
        jeszcze i nadal się męczę, nie wiem jak długo.Będę odzwyczajała synka od nocnego
        karmienia (już się boję) może to coś da? Wiem też , że niestety żadne rady nie
        pomogą, bo każde dziecko jest inne i inaczej reaguje na wszystko.Ja napisałam,
        synek jest nerwowy, ale tylko wtedy, gdy czegoś chce, a nie dostanie, normalnie,
        to wesołe i ciekawe świata dziecko.
        Mam nadzieje,że kiedyś się odmieni.
        • saha_ra Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 11.02.09, 22:59
          zamiast karmienia w nocy ułóż dziecku lepszy jadlospis w dzień (syte
          roznorodne produkty) i juz będzie do przodu! Naprawdę właąściwa
          dieta to 80% sukcesu. A poza tym często przyczyny bywają błahe. Np
          kołdra. Serio, setki rodziców uważa, że skoro oni śpią w skarpetach
          okryci po uszy kołdrą, to taki maluch to dopiero wymaga otuliny. A
          on akurat może być z tych "odkrywalski, gorąca nóżka" jak moja
          maluda. W zimnym pokoju życzy sobie spać bez koldry czy koca w
          podwójnej bawełnianej piżamce. I śpi, nie choruje. A spróbuj ją
          tylko przykryć ciepła kołdrą, pobudki co pół godziny murowane!
          • matylda07_2007 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 11.02.09, 23:36
            Pustulka- szacun big_grin
            U nas było to samo. Owszem, zdarza się, że Młoda się budzi, przespaliśmy może 2 noce, odkąd Młoda się urodziła (ma 16 miesięcy), ale w porównaniu do tego co było-niebo a ziemia!
            Moje wnioski:
            - badania, zrobiliśmy na pasożyty, na lamblię, mocz ogólne i mocz posiew, morfologia
            - dziecko musi być syte, ale nie można przesadzić z potrawami- zbyt ciężkie dają odwrotny skutek
            - dziecko dopieszczone, dziecko szczęśliwe wink
            Napiszę Ci jak było u nas, co niekoniecznie musi znaleźć odzwierciedlenie u Ciebie, ale może pomoże.
            Po badaniach okazało się , że Młoda ma lamblie. Po wyleczeniu była dużo spokojniejsza. Dopomogło jeszcze mleko na wieczór, ale krowie. Młoda nieznosiła modyfikowanego, więc leciała na jogurtach i serach głównie. Teściowa i moja mama truły, żebym dawała Jej grysik przed snem. W końcu po konsultacji z 3 pediatrami, zdecydowałam się na to wink Po kaszce, lub po kakałku (samego mleka pociągnie parę łyków) śpi zdecydowanie lepiej.
            Nie namawiam Cię do podawania dziecku mleka krowiego, jeśli wyznajesz inne zasady, ale może w ogóle mleko tak ma wink
            Życzę powodzenia, bo wiem jak to utrudnia życie.
            • matylda07_2007 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 11.02.09, 23:36
              A! I jeszcze spacery. Zdecydowanie wtedy lepiej śpi ( z wyjątkami od czasu do czasu).
              • mama-oliwki1 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 12.02.09, 00:31
                Moja córeczka też budzila się co 2-3 godziny w nocy do czasu jak
                odstawiłam Ją od piersi. Miała wtedy 1,5 roczku. I było jak ręką
                odjął. Teraz przesypia ładnie całe noce. Do łóżeczka wstawiam Jej
                bidon z wodą. Jak się obudzi i chce pić to sie nachyla i pije ze
                słomki swoją wodę smile. Jeśli wasze dzieci "cyckują" jeszcze, to tak
                jak w naszym przypadku, pomoże odstawienie od piersi.
          • a.nya Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 12.02.09, 09:57
            nie wiem czy twoja odpowiedź akurat dotyczy mnie ale dziecko ma
            bardzo dobrze ułożony jadłospis, różnorodny i przede wszystkim
            sycący. Tak więc w naszym wypadku nie jest to głód ale raczej
            przyzwyczajenie, ponieważ jak również napisałam, synuś zanim
            skończył rok sam odzwyczaił się od jedzenia w nocy a ostatnio jak
            miał grypę i przez tydzień nie jadł prawie nic, dawałam my butelkę w
            nocy żeby cokolwiek miał w brzuszku i niestety tak mu zostało.

            Nie jest też przegrzewany, śpi w pokoju gdzie jest max.20C, ubrany
            tylko w cieniutki pajacyk i najczęściej odkryty bo mu gorąco. W
            mieszkaniu, gdzie nawet w zimie mamy zakręcone kaloryfery chodzi
            tylko w cienkiej koszulce, skarpetkach i spodenkach.

            Jest dzieckiem bardzo absorbującym i wymagającym sporej uwagi tak
            więc nie cierpi też na brak miłości czy też czułości bo cały czas
            jestem z nim i poświecam mu max.uwagi, cokolwiek robię, gotuję czy
            też sprzątam robimy to razem.

            Dzisiaj była kolejna "wspaniała"noc.Pobudki o 23:30, 01:00,03.00,
            04:00-tutaj 5-10 minutowy krzyk, 06:00 i przed 07:00 ostateczna
            pobudka. Nie jestem zwolennikiem metody wypłakiwania się dziecka
            dlatego reaguję na każde jego za przeproszeniem najmniejsze
            pierdniecie i tutaj też chyba tkwi problem no i w tym nocnym,
            ponownym jedzeniu. Jestem gotowa nie spac przez tydzien i nie
            podawac mu jedzenia ani picia w nocy ale wiąże się to z tym, że
            będzie płakał a tak jak wspominałam wyżej mie mamy zbyt wyrozumiałej
            sąsiadki więc ta metoda odpadasad i już nie wiem co mam robic. Jest
            on moim drugim dzieckiem , mam córkę 6-latkę i z nią nigdy nie było
            takich problemów a postępowałam z nim tak samo jak z córką więc nie
            wiem ale ten typ chyba tak ma...
    • netka6666 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 12.02.09, 14:10
      U mnie było tak za każdym razem, gdy szły zęby.
      • matylda07_2007 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 12.02.09, 19:55
        Nie dawałam oczywistych rad, a opisałam, jak było u nas. Myślałam, że może skorzystasz. Jeśli nic nie pomogło, to nie wiem sad Przykro mi.
        • saha_ra Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 12.02.09, 22:22
          Syto mówisz. No ale moze za syto. Bo jak dziecko za ciężko zje
          wieczorem to bankowo będzie ryczeć co godzinę, no zwyczajnie brzuch
          boli, wszystko się skręca, gazy nie schodzą, piecze zgaga itp.
          A na płacz przez sen nie wolno reagować za gwałtownie, odczekaj,
          może ucichnie. Jak nie cichnie, to delikatnie pogłaszcz czy
          odkryj/przykryj malucha. Najgorzej jak cała rodzina się zrywa w
          panice, skrzypienie drzwi, tupot kapci i gadanie do dziecka "ojej
          czemu płaczesz". Każdy by się wybudzil...
          • saha_ra Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 12.02.09, 22:24
            no i czy przypadkiem któryś z tych nocnych marków nie sypia ze
            smoczkiem???
          • a.nya do saha_ry 13.02.09, 09:51
            matyldo mój post był skierowany do saha_ry, przepraszam mogłam od
            razu napisac w tytule do kogo jestsmile

            Saha_ro pragnę jeszcze raz zaznaczyc iż moje dziecko ma odpowiednio
            zbilansowaną dietę, syto nie znaczy że tłusto. Nie je ciężko, je
            odpowiednio. Nie ma zgagi, gazy schodzą, nic się nie skręca. Do
            małego nie wstaje cała rodzina tylko ja, nikt nie skrzypi drzwiami,
            nie tupta kapciami ani nie gada do dziecka "ojej....". jest jedna
            zasada jak dziecko w nocy się budzi nic się do niego nie mówi, tylko
            bez słowa kładzie spowrotem do łóżeczka. Nie wiem skąd wziełaś taki
            scenariusz....! Wiem, że na płacz dziecka nie należy reagowac od
            razu tylko pozwolic mu się samemu uspokoic ale w naszym wypadku jest
            to niemożliwe ponieważ jak zaznaczyłam już parokrotnie mamy dosyc
            przykrą sąsiadkę za ścianą...zresztą długo by pisac. Głaskanie nic
            nie daje, pisałam to w swoim pierwszym @, przykrywanie, odkrywanie
            to nie metoda bo jak już zaznaczyłam wcześniej wiem jak mojemu
            dziecku jest najlepiej i jego wybudzanie nie jest spowodowane
            przegrzaniem czy też tym że jest mu zimno. Skąd wiem, bo jestem jego
            matką.
    • bjakobczak Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 13.02.09, 18:47
      witamy!!czyli nie my jedni na świecie...jesteśmy rodzicami 18miesięcznego
      Bartusia, który również jeszcze nie przespał żadnej nocysad budzi się często
      gęsto, je i pije w nocysad robiliśmy wiele badań, chodziliśmy do
      specjalistów...dzięki waszym radom spróbuje jeszcze tego o czym wy piszecie,
      czyli odstawianie picia, jedzenia i TV !!dziękujemy
    • demonii.larua Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 13.02.09, 19:34
      Może spróbuj wyeliminować drzemkę w dzień lub niech na noc idzie spać później.
      Jak się przebudzi daj mu odrobinę wody, może pić mu się chce zwyczajnie...
      Trudno tak naprawdę coś doradzić, bo każde dziecko jest inne, skoro lekarze
      mówią że dziecko jest zdrowe może wystarczy mu zmienić rytm dnia.
      Cierpliwości życzę smile
      • ifa11 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 16.02.09, 02:33
        no wlasnie czy dzieci ktore nie spia w nocy maja smoczki do spania?

        bo u nas to w tej chwili jednyna przyczyna dlaczego mloda sie budzi
        w nocy majac 2.5 roczku,srednio budzi sie 2-3 razy w nocy jak nie
        moza znalezc smoczka...probowalismy ja oduczyc ale stres i dla niej
        i dla nas byl wiekszy niz wstanie w nocy 2 razy,

        jakies jeszcze 3 mce jak juz bedzie wiecej rozumiec bierzemy
        probowac odzwyczajania od nocnego smoczka
        • karolina413 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy.. 19.02.09, 19:09
          No to mamy podobny problem tylko mój syn ma 18 miesięcy i budzi sie
          od 5 d0 10 razy w nocy.Wieczorem zasypia sam bez problemu.Ja chodzę
          codziennie do pracy na 6 do 14 i jestem wykończona.
    • msarnecka Co za ulga... 20.02.09, 09:05
      a już myślałam że z moim bąblem jest coś nie tak smile Obecnie ma 15
      mcy, jest przeziębiony, kaszlący, wyrzyna mu się druga "trójka" na
      dole....i jest chodzącą wściekłością. W nocy również się budzi,
      czasem z baaardzo donośnym krzykiem, czasem kwęknie, że wystarczy
      tylko podejść i poszeptać ćććććć... i usypia, a czasem choć nie ma
      siły (bo jest śpiący) wstaje w nocy na nogi, klęczy sam nie wie co
      chce. Raz chce na ręce, by potem z nich zejść i denerwuje się,
      wydawałoby się że każda pozycja jest nieodpowiednia. Teraz tak sobie
      myśle, że od narodzin naszych dzieci, nabijamy sobie głowy różnymi
      mądrościami, gazetowymi poradami itp. I dobrze że mamy możliwość
      wymiany myśli i doświadczeń, ale z drugiej strony potrzebny jest
      dystans - i ja na to stawiam. Pewnie że dziecko lepiej przebadać by
      mieć pewność że np. nie ma bakterii. Zauważyłam jednak że mmowolnie
      człowiek się nakręca. A z moich doświadczeń z dzieckiem wynika, że
      stosowanie różnych metod, kombinacji na zasadzie ...a spróbuj tak w
      pewnym momencie bierze w łeb...bo zachowanie dziecka się zmienia i
      tylko cierpliwość nas ratuje a mnie dodatkowo dobra kawa i ciacho :-
      ) uspokoiłam się. Dzięki za ten wątek. Ściskam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka