20.11.03, 09:51
Witam,
Mam pytanie do rodziców, którzy chodzą ze swoimi maluchami na basen! Jak
radzą sobie Wasze pociechy? My niestety zaliczyliśmy tylko jeden kurs - Qbuś
miał wtedy 5,5 miesiąca. ale do tej pory (ma teraz 14 miesięcy) chętnei bawi
się na basenie - niestety dość sporadycznie możemy tam bywać. Mam nadzieję,
ze nie zapomni jak się nurkuje i jak się pływa?
pozdrawiam
Marta
Obserwuj wątek
    • anjaaa Re: basen. 20.11.03, 16:56
      Moj czesciej nie bywa niz bywa(a to przeziebienie,a to wyjazd itp) a jak juz
      jestesmy to niby nie placze ale tez na za bardzo szczesliwego nie wygladawink
      Mimo wszystko na nastepny kurs sie zapiszemy na pewnosmile
    • monika.od.werki Re: basen. 20.11.03, 23:23
      My niestety naszymi doswiadczeniami bardzo ducha dodac nie mozemysmilesmile, bo
      Weronika (14 mcy) chyba jak na razie jedynie TOLERUJEsmile basen. Wlasnie
      skonczyla swoj pierwszy kurs, ale caly czas gdy byla w wodzie mielismy
      wrazenie, ze jest napieta i tylko czeka, kiedy ta probasmile sie skonczy.
      Najgorzej znosila polewanie buzi woda. A gdy (W DOBREJ WIERZEsmile!)
      postanowilismy zaczac trenowac w wannie.. znielubila kapiel wieczorna!!!
      Ale pozostale dwie dziewczynki (byla ich tylko trojka)), w podobnym wieku,
      czuly sie doslownie jak ryby w wodzie i zupelnie nic nie robuly sobie z
      chlapania woda po buzi. Mozna je bylo zanurzac do wolismile. Caly czas naprawde
      swietnie sie bawily - w odroznieniu od naszej Pociechysmile. Wniosek: wszystko
      chyba zalezy od dziecka. Moze i ten WLASCIWY czas tez. Ale ja jestem zdania ze
      trzeba probowac. My na pewno na tym nie zaprzestaniemysmilesmile.
      Powodzenia,
      Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka