Dodaj do ulubionych

na noc u babci

24.03.09, 07:01
Krótki opis najpierw: rok temy zawiozłam teściową z 2 letnim synem
na wieś. Ponieważ to 25 km więc od razu była mowa, że będę do pacy
dojeżdzać. Mały spał wtedy ze mną, nigdy nie spędził nocy beze mnie.
Teściowa uznała, że ja mam nie przyjeżdzać, bo ona chce lato z
wnukiem spedzać. Pierwszej nocy wpakowała mi sie do łózka, jak ja
usypiałam małego. Mały nie mógł zasnąć, dostał furii. Zrobiłam
awanrurę i we wtorek juz było lepiej. Za to w środę ja wacam a ich
nie ma, ani kartki gdzie są, telefonu nie odbierała. Pojezdziałam po
wsi i ich znalazłam u jakis ludzi na podwórku. Kolejny dzień
zapowiedziałam że będę dopiero o 18 i jak wróciłam to mały spał w
wózku. Usłyszałam, że siedział w wózku i czekał na mnie a ona tylko
go troche bujała. Mały miał płytki sen wiec dopiero zasnął. Nie
wytrzymałam i wziełam urlop.
Od wakacji teściowa przy kazdej okazji mówi do małego "To co
zostaniesz u babci na noc, mam dla ciebie coś fajnego, bedziemy sie
bawić". Mały oczywiście chce zostać i jest awantura pzy wychodzeniu.
Byście zostawili dziecko u babci w takiej sytuacji?
Dodam tylko, że babcia w ogóle nie stosuje się do naszych żadnych
próśb. Pzyłapałam ją nawet na manipulacji małym.
Obserwuj wątek
    • ewa_mama_jasia Re: na noc u babci 24.03.09, 08:08
      Nie lubisz swojej tesciowej, bije po oczach smile Tak czytam i czytam i
      nie widzę jakichś błędów teściowej poza tym, że chce spędzić z
      wnukiem trochę czasu. Zostawiłabym.
    • tylna.szyba Re: na noc u babci 24.03.09, 08:36
      Wyluzuj troche (wiem jakie to trudne tongue_out . Czy myslisz, ze babcia
      skrzywdzi swoim postepowianiem wnuka? Ztego co zrozumialam to chyba
      troche inaczej podchodzi do usypiania twojego syna ale czy to cos
      zlego?
    • justek1 Re: na noc u babci 24.03.09, 08:48
      Ja zostawiam synka (2,3 -latka) na noc u teściów srednio raz na 2-3
      tygodnie, choć wiem, że teściowa ma troche inne "zasady", np zamiast
      jednej bajki na dobranoc mały ogląda więcej, chce skakać po łózku -
      skacze, chce robić ciasto - robią. Po proztu babcia na więcej
      pozwala, chce nacieszyć się wnukiem. Mały troche tam rządzi, on jest
      najważniejszy. Czuje jednak, ze wdomu panuja inne zasady i po
      powrocie wracamy do "normalności". Ja uważam, ze dziadkowie zawsze
      rozpieszczają wnuki i na więcej im pozwalają, oczywiście w granicach
      rozsądku. Dałabym więc szansę teściowej, zwłaszcza jeśli dziecko
      chce z nią przebywać.
    • sowa-1 Re: na noc u babci 24.03.09, 08:59
      Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi?
    • bluemadlen Re: na noc u babci 24.03.09, 09:27
      nie zostawiłabym już więcej dziecka i nawet nie poczuwałabym sie do tłumaczenia
      dlaczego.Moje dziecko mam prawo decydować.
    • mamam_net Re: na noc u babci 24.03.09, 09:47
      Ja nie zostawiam właśnie dlatego, że nie podoba mi się w jaki sposób
      teściowa się nim zajmuje.
    • sanna.i Re: na noc u babci 24.03.09, 10:13
      Jeśli babcia robi coś,co ewidentnie szkodzi twojemu dziecku,to nie zostawiaj.A
      jak nie...No chyba,że jej nie ufasz i bedziesz umierała ze strachu,wtedy lepiej
      poczekaj.Ja nie zostawiam mimo próśb,ale u mnie problem jest inny-teściowa pali
      przy dziecku,przekarmia go i w dodatku wszyscy śpią z kilkoma kotami i 2 psami w
      jednym łóżku uncertain
    • epreis Re: na noc u babci 24.03.09, 11:40
      zdecydowanie nie...
    • kasiabazia Re: na noc u babci 24.03.09, 11:43
      Teściowa ci dużo pomaga i napewno kocha wnuka.Powinnaś to docenić,bo
      nie każdy ma taka tesciową.Jak wytłumaczysz synkowi to ze niechcesz
      juz go zostawiać z babcią.Jezeli coś ci nie pasuje najlepiej bedzie
      porozmawiać,może zmieni swoje zachowanie.
    • dariafox Re: na noc u babci 24.03.09, 13:41
      a co ta babcia zrobiła złego? bo nie wiem
    • krolowazla Re: na noc u babci 24.03.09, 13:50
      Ja nie bardzo wiem o co chodzi????

      Babcia spedza zcas z wnukiem. Razem wyjechaliście - ok.
      Po co robic awantury o coś - czego nie ma. ja nie widze problemu w tym, ze
      babcia poszła z wnukiem do sasiadów.

      jeśli babcia mówi wnukowi, ze przyjedzie do niej w wakacje na noc, a wnuk się
      przez to denerwuje, to upomnij babcię, że ma przestac mówić tak.
      Jeśli babcia chce wnuka na noc. To go póść. Jeśli bardzo się boisz, to też
      pojedz, ale pozwól babci na zajmowanie sie wnukiem, a ty np. cały dzień siedź w
      ogrodzie i nie kiwnij palcem przy dziecku.
    • mama_kotula Re: na noc u babci 24.03.09, 13:57
      Jedyne do czego bym się czepiła to
      CytatOd wakacji teściowa przy kazdej okazji mówi do małego "To co
      zostaniesz u babci na noc, mam dla ciebie coś fajnego, bedziemy sie
      bawić". Mały oczywiście chce zostać i jest awantura pzy wychodzeniu.


      - krótko powiedzieć teściowej, że sprawę zostawania dziecka u niej na noc ma omawiać z tobą, a nie z dzieckiem, wcześniej.

      I do nieodbierania telefonu w sumie też bym się czepiła, bo ty masz prawo wiedzieć gdzie jest twoje dziecko - jeśli chcesz - mnie z reguły było to obojętne, zostawiam dziecię z babcią i hulaj dusza piekła nie ma, byle w jednym kawałku wrócili - niemniej rozumiem, że dla kogoś ta świadomość może być bardzo ważna (czy np. nie jest z babcią na izbie przyjęć w szpitalu, gdzie mu szyją głowę po upadku z huśtawki).

      Najzwyczajniej porozmawiać z teściową - ale bez fochów, bez pretensji - że młody ma swój harmonogram dnia i pewne rytuały (np. sposób usypiania), które można czasem ominąć i nic się nie stanie, ale na co dzień fajnie by było, jakby zostały zachowane w jakimś stopniu (primo, dają dziecku poczucie bezpieczeństwa, secundo - jeśli przez 2-3 tygodnie teściowa dla własnego widzimisię będzie pozwalać młodemu codziennie latać do 23:00 a potem będzie go usypiać w wózku, to potem TY będziesz musiała to odkręcać. i proszę mi nie mówić, że u babci tak, a u mamy inaczej i że dziecko to rozróżnia - to mimo wszystko zawsze jest przynajmniej kilka dni szarpania się z dzieciem w celu powrotu do poprzednich domowych zwyczajów).

      A poza tym jak zwykle - albo więcej zaufania do teściowej, albo nie zostawiaj syna z teściową na dłużej smile
      Tyle.
      • sanna.i Re: na noc u babci 24.03.09, 14:50
        O to nieodbieranie telefonu też bym miała pretensje - babcia jakby niedojrzała
        trochę...
    • joanna29 Re: na noc u babci 24.03.09, 14:12
      Uparła się, że nie mam przyjeżdzać na noc do swojego dziecka (i domu
      letniego moich rodziców) i stąd jej zachowanie:
      - wepchała mi się do łóżka jak usypiałam małego
      - wyjechała z dzieckiem nie zostawiając wiadomości gdzie jest i nie
      odbierała tel. - nie musze chyba dodawać co przeżywałam nie mogąć
      jej znaleść
      - uspiła małego tuz przed moim przyjazdem - mały zasypiał kołysany w
      wózku po 5 min. nawet zaraz po tym jak się obudził (dobrze o tym
      wiedziała, bo to ona go tak nauczyła zasypiać)
      - zabroniłam wychodzić na droge się bawić - jak wracałam zastawałam
      ich na drodze - podwórko ma 5000m2 z placem zabaw, piaskownica
      To było w ostatnie wakacje. Po tym wyjeżdzie żłobek był jeszcze 2
      tyg zamkniety a teściowa powiedziała, że skoro nie może sama z nim
      zostać to bierze urlop (to było piatkowe popołudnie). Trudno wziąść
      w sierpniu nagle 2 tyg urlopu. Mały poszedł do opiekunki i wyszło mu
      to na szczeście na dobe.
      Zbliżają się wakacje i znowu teściowa zaczyna robić podchody, że
      mały ma zostać na noc, bo pojadą razem na wakacje.
      Co do bezpieczeństwa dziecka z teściową: wielokrotnie upominana, że
      nie ma pozwalać dziecku na chodzenie po parkingu - nagminie mu na to
      pozwala, zostawia małego na parapecie w kuchni samego a sama idzie
      do pokoju, daje mu noże, nozyczki, pozwala zapalac świeczki itp.
      Mam wrażenie, że jeśli tylko powiem że ma coś nie robić to robi to z
      uporem maniaka.

      • krolowazla Re: na noc u babci 24.03.09, 14:25
        Po tym co teraz przeczytałam to zdanię zmieniam.
        dziecka pod opieka takiej osoby bym nie zostawiła. Najbardziej mnie ruszyło
        zostawienie dziecka na parapecie oraz noże ( brrr juz mnie palce bolą, jakbym
        się zacieł0.
      • sanna.i Re: na noc u babci 24.03.09, 14:52
        Teraz jak uściśliłaś...Nie zostawiaj,Boże Broń.A jak zapyta dlaczego,to powiedz
        jej to wszystko co tu napisałaś i koniec sprawy.Ostatecznie to ty decydujesz o
        swoim dziecku.
      • mamaady Re: na noc u babci 24.03.09, 17:28
        jak dla mnie to:
        1. Porozmawiać z teiową o zasadach opieki nad dzieckiem. powiedz jej
        czego zabraniasz, że musi się dostosować, albo nie będzie spedzać
        sama czasu z wniukiem, tylko pod obserwacją smile Dziecko nie powinno
        być świadkiem tej rozmowy
        2. Jeżeli się zastosuje, najpierw w dzień, to po jakims czasie
        zostawić dziecko na noc, ale w umówionym terminie, a nie takim
        wymuszonym płaczem dziecka.
        • nunik Re: na noc u babci 24.03.09, 19:28
          nie zostawiam dziecka na noc u mamy i teściowej
          jedna namiętnie pali i to przy dziecku jest nieodpowiedzialna a druga pozwoliłaby małej siedzieć cały dzień przed telewizorem.
          wiem że nie stosują się do naszych zasad i tyle.
          wizyta u babci i do domu...
      • justek1 Re: na noc u babci 25.03.09, 08:28
        Zmieniam zdanie. Myślałam, że troche się "czepiasz", ale masz rację.
        Nieodpowiedzialna kobieta z tej twojej teściowej po prostu. Ja
        zostawiając dziecko pod jej opieka chyba od zmysłów bym odchodziła,
        czy nic złego nie stanie się mojemu dziecku.
      • epreis Re: na noc u babci 25.03.09, 11:15
        wszystko jakoś bym przełklnęła i zrozumiała oprócz tego, ze zabrała dziecko nie zostawiając dla ciebie żadnej wiadomości- dla mnie to porwanie...
      • kasiabazia Re: na noc u babci 25.03.09, 18:48
        Teściowa albo jest nieodpowiedzialna albo poprostu robi ci na
        złośc.Jeżeli nie potrafi uszanować zasad opieki nad wnukiem to niech
        się nim nie zajmuję.Proste jak konstrukcja cepa.Ja napewno nie
        zostawiłabym dziecka z taką babcią.
    • anneczka78 Re: na noc u babci 26.03.09, 10:01
      Moje dziecko zostaje czasem na noc u mojej mamy, choć wiem, że jest tam
      rozpuszczane i wszystko mu wolno (telewizja pewnie non stop, późne chodzenie
      spać, drzemka tuż przed wieczorem, ciągłe noszenie na rękach itp.) Trudno, taką
      płacę cenę za wyjście na imprezę. W domu wszystko wraca do normy, więc nie robię
      z tego problemu.
      Teściowa nie przejawia zainteresowania opieką nad dzieckiem, więc u niej synek
      nie zostaje.
      Wakacji pod opieką babci na razie nie planujemy, bo naszym zdaniem, synek jest
      jeszcze za mały i zbyt absorbujący, żeby go zostawić na 2 tygodnie starszej
      osobie. Poza tym, nie mamy ochoty rozstawać się z nim na tak długo.
      Myślę, że wszyscy w rodzinie są zadowoleni z takiego układu.
    • joanna29 Re: na noc u babci 26.03.09, 10:21
      Nie czepiam się rozpieszczania wnuka. Tesciowa pozalając małemu na
      wszytsko pada ze zmęczenia i uważam, że to jej sprawa. Dla
      porównania moja mama postawiła małemu warunki np. nie grzebie się w
      szafach, nie wyciąga nic bez pozwolenia, je się przy stole i mały
      się do tego stosuje. Co ciekawe ostatnio jak jest mowa, że jedziemy
      do babci to się cieszy ale tylko jak jedzie do mojej mamy, jak do
      teściowej to jest neutralny. Nigdy w obecności syna nie powiedziałam
      nic złego na teściową, wręcz staram się bardzo żeby mały nie odczuł,
      że mam zastrzeżenia do teściowej. Jak któraś z Was napisała teściowa
      robi mi na złość, ale kosztem bezpieczeństwa i prawidłowego rozwoju
      dziecka.
      Dzięki za wypowiedzi. Jeszcze bardzo długo nie pozwole synowi
      nocować u teściowej.
      Z takich jeszcze moich przezyc dla ciekawości: Teściowa odbierała
      małego ze żłobka, a ja po pracy jechałam do niej po małego. Jak była
      obrażona to jak wchodziłam do niej to ona nakładała małemu i sobie
      obiad na talerze a ja musiałam czekać w przedpokoju aż zjedzą żeby
      zabrać małego. Nie zwróciłam jej nigdy uwagi, więć po jakimś czasie
      jej się to widać znudziło, pakowała klopsika małemu do domu. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka