Drogie Mamy,
mam ogromny problem z zywieniem mojej corki. Ma 2,4 miesiace, wazy
15,5, kg, co mnie dziwi, bo przy jej ubogim menu to wrecz nadwaga
Ona prawie niczego nie lubi. Jak rozmawiam z kolezankami,ktore maja
dzieci w podobnym wieku i slysze, ze dziecko zjadlo na sniadanie
platki z mlekiem, albo grysik albo kanapke a na obiad ziemniaki,
miesko i surowke, to mnie trafia.. moja corka ma bardzo ograniczone
menu, choc wielokrotnie probowlaam i probuje nadal podstawiac jej
nowe smaki i potrawy i nic z tego nie wynika. Tak wiec jej menu to:
-sniadanie jajko albo dwa jajka, lub kielbaska i kawalek bulki
-jablko lub gruszka
- zupka (ale nie zawsze)
-drugie danie w zasadzie w ogole odstawila, czasem zje makaron lub
kasze, generalnei nie laczy produktow i nie ma mowy, by zjadla np
makaraon z sosem lub zieminiaki z miesem,
- potem troche chrupek lub orzechow,
i koniec.
Dodam, ze duzo pije, tzn sok z woda, i od czasu jak kupilismy jej
NAN 3 HA, to jakby apetyt jej zmalal. On anie jest chuda,
absolutnie, ale to tez mnie dziwi, bo na to co je, to powinna byc
chuderlakiem. Dodam ,z e slodyczy malo je, rzadko czekolade, czasem
żelki i poza tym nic. Czy powinnam sie martwic tym ubogim menu???