mol_sc
10.04.09, 10:45
no więc jak w temacie, od 2 dni stosujemy metode 3, 5, 7 => stosowalismy.
przed wczoraj byla tragedia, mala po prostu 1,5 h darla sie jak nie wiem co,
serce na milion kawalkow ale juz nie mamy sil z mezem na jej usypianie, na
rekach nie, w lozeczku nie,w wozku nie, wstaje o 7, lata do 23 taka ze juz na
oczy nie widzi, i tak od miesiaca, nikt juz z nas nie wyrabia. latam z nia do
lekarza co tydzien czy jej sie nic nie dzieje, na zabkowanie to nie wyglada bo
w dzien ladnie je, nie slini sie, zreszta niedawno jej wyszly 2dolne wiec
pewnie chwila spokoju z zebami. no i kontynuujac propo metody 3,5,7, przed
wczoraj ja stosowalismy 1,5h w koncu usnela, wczoraj to samo, tyle ze 15minut
po tym jak ona usnela, dzwonek do drzwi-godzina 00.30. a tam kto ?
policja....z tej calej cholernej metody ktos z sasiadow zadzwonila po policje
ze od dwoch dni wieczorem pijemy a dziecko placze.... pan policjant wszedl,
obudzil dziecko, obejrzal czy nie pobite czy cos... , my dwuchalismy w alkomat
czy nie pijani, wytlumaczylam mu o co chodzi, zostalam uznana (tak mi sie
wydaje) za wydorna matke, mala potem latala do 3 a ja juz nie mam sily na
nic....dziewczyny blagam was o jakis sposob na usypianie bo nie wytrzymam...