Dodaj do ulubionych

Antybiotyki

16.04.09, 15:07
Pytam czysto z ciekawości. Czy jeśli lekarz, któremu ufacie i
wiecie, że życzy dobrze Waszemu dziecku, podajecie antybiotyk w
trakcie choroby ? Wiem, że są totalni przeciwnicy antybiotyków, ale
chyba są przypadki, w których warto podać taki lek. Zastanawiam się,
jak ocenić, czy ten lek jest właśnie teraz niezbędny. Dziękuję za
opinie
Obserwuj wątek
    • lambert77 Re: Antybiotyki 16.04.09, 15:20
      Nie dyskutuję z lekarzem.... komuś na tym świecie powalonym świecie trzeba
      zaufać. Zauważyłem jedną rzecz coraz więcej lekarzy rezygnuje z antybiotyków
      ewentualnie wypisuje recepte i stara się mniej więcej opisać przy jakich
      objawach trzeba by podać gdyby się pogorszyło
    • budzik11 Re: Antybiotyki 16.04.09, 15:21
      Tak, ufam lekarce, która sama jest przeciwniczką antybiotyków, leczy homeopatią,
      ziołami, inhalacjami, okładami, bańkami itp. naturalnymi sposobami. Ale czasem,
      niestety, antybol też jest potrzebny. Wszystko jest dla ludzi, antybiotyki też,
      ale trzeba je stosować w naprawdę wyjątkowych sytuacjach, w ostateczności, kiedy
      inne metody zawiodą, a nie przy byle katarze czy kaszlu. Mój syn (1,5r) dostał
      antybiotyk raz - na zapalenie płuc. Córka, przedszkolaczka, która od września co
      miesiąc łapie jakąś infekcję, antybiotyk miała w życiu też raz, bardzo dawno
      temu, na zapalenie oskrzeli (chociaż pewnie nawet niekoniecznie, ale wtedy
      leczyliśmy się u innego lekarza).
      • trautlusia Re: Antybiotyki 16.04.09, 15:29
        Ufam swojemu lekarzowi, zmieniłam poprzednią pania lekarke, która
        prawie na wszytsko dosłownie przepisywała antybiotyki, od 2 lat
        chodzimy do obecnego lekarza i o dziwo da sie leczyc zapalenia
        oskrzeli, kaszle, katary, zapalenia gardła itp bez antybiotyku.
        Owszem zdaje sobie sprawe że w niektórych sytuacjach jest on
        niezbedny ale bardzo czesto lekarze ida na łatwizne i przepisuja
        antybiotyk.
        • clio_1 Re: Antybiotyki 16.04.09, 15:32
          W jaki sposób leczysz zapalenie oskrzeli bez antybiotyku? Nie pytam złośliwie,
          tylko rzeczywiście mnie to interesuje - inhalacje? syropy?
          • budzik11 Re: Antybiotyki 16.04.09, 15:38
            Ja odpowiem, bo też tak leczę - okłady z ziemniaków (bardzo skuteczne,
            jakkolwiek dziwnie to brzmi), bańki, oklepywania, nebulizacje (sama sól
            fizjologiczna lub Mucosolvan), syropy (z babki lancetowatej, Herbapect, Pecto
            Drill, ostatecznie Eurespal), maści rozgrzewające (głównie bursztynowa),
            nawilżanie powietrza, leki na wzmocnienie (Rutinacea, Cerutin, Biaron, Immulina
            itp). Wczoraj p. dr zaproponowała mi grzybek tybetański, też podobno świetny na
            poprawę odporności.
            • clio_1 Re: Antybiotyki 16.04.09, 15:49
              Też robię inhalacje z mucosolvanu, daję syropy i leki na wzmocnienie, ostatnie 2
              razy udało się uniknąć antybiotyku. Po maściach rozgrzewających mały ma straszne
              napady kaszlu. Te ziemniaki to gotowane czy surowe? Ciepłe, zimne?
              • budzik11 Re: Antybiotyki 16.04.09, 17:48
                clio_1 napisała:

                > Po maściach rozgrzewających mały ma straszn
                > e
                > napady kaszlu.

                No bo właśnie maści rozgrzewające mają rozrzedzić wydzielinę w oskrzelach, żeby
                łatwiej ją było odkaszlnąć, a skoro robi się rzadka i się zaczyna "ruszać", to i
                dziecko kaszle, o to przecież chodzi smile


                > Te ziemniaki to gotowane czy surowe? Ciepłe, zimne?

                Na ciepło, ugotowane, w dodatku, żeby było śmieszniej - z musztardą i olejem
                rycynowym big_grin
                Wkleję to, co napisała koleżanka zajmująca się zawodowo medycyną naturalną:
                "ugotowac ziemniak dodac olej rycynowy zrobic papake nalozyc na
                scierteczke i strona ziemniaka przylozyc do skory
                zawinac folia spozywcza-mozna podgrzc poduszka elektryczna
                mozna chodzic w tym pol dnia
                WERSJA 2
                jak wyzej ale do kataplazmu dodac lyzke musztardy grubo mielonej,
                nie podgrzewac poduszka i sprawdzac co 10 minut czy nie wystapily
                zaczerwienienia -gorczyca dziala bardzo silnie i szybciej rozluznia
                flegme.Nie trzymac dluzej jak 30 minut-raz z przodu raz z tylu
                przykladamy oba oklady(z przodu powyzej serca! blizej gardla!!)I
                niech nikomu nie przyjdzie do glowy przykladac Wersji 2 na miejsca
                po bankach(widzialam juz takie DESPERADOS-a potem jeden wielki babel
                choc- fakt- po bakcylach ani sladu...po czesci skory tez...) "

                od siebie napiszę jeszcze, że ziemniaki (dla małego dziecka wystarczą 2 średnie)
                gotuje się w mundurkach i tłucze razem ze skórką. Do tego 2-3 łyżki musztardy i
                buteleczkę rycyny.
                Olej rycynowy zapobiega poparzeniu skóry przez gorczycę, ma zapalenie
                przeciwzapalne a wit. A (o ile pamiętam) wyścieła/pomaga odbudować się błonie
                śluzowej oskrzeli).
                Ziemniaki maja być mocno ciepłe, ale oczywiście nie tak, żeby parzyły. Ja kładę
                na złożona pieluszkę tetrową, a jak dziecko ma chodzić dłużej (wtedy nie z
                gorczycą), owijam mu klatkę piersiową z okładem folią spożywczą, dzięki czemu
                nie zsuwa się i nie rozwala.
                Ja wiem, że to brzmi idiotycznie, ale działa - sprawdzone na 2 dzieci.
                • schiraz Re: Antybiotyki 16.04.09, 19:12
                  Również leczę częste zapalenia oskrzeli u mojego Synka bez antybiotyków,
                  najlepiej sprawdza mi się: oklepywanie, syrop rozrzedzający wydzielinę,
                  inhalacje z ogrzanej soli fizjologicznej i nawilżanie pokoju. Nawet przy
                  wysokiej gorączce nie podałabym antybiotyku, zresztą Mały przy zapaleniu
                  oskrzeli ma najwyżej 39.
          • trautlusia Re: Antybiotyki 17.04.09, 08:15
            clio_1 napisała:

            > W jaki sposób leczysz zapalenie oskrzeli bez antybiotyku? Nie
            pytam złośliwie,
            > tylko rzeczywiście mnie to interesuje - inhalacje? syropy?



            Bardzo proszę - 2 razy dziennie inhalacja z roztworem soli, syropy
            tez ogólno dostepne, oklepywanie 3 razy dziennie, euforbium do nosa
            lub duzo roztowru wody morskiej lub sól fizjologiczna, a na
            dokładke duzo kiwi smile. Leczenie trwa dłuzej niz kuracja
            antybiotykowa oko 2,5 tygodnia ale da się smile
            • trautlusia Re: Antybiotyki 17.04.09, 08:16
              trautlusia napisała:

              > clio_1 napisała:
              >
              > > W jaki sposób leczysz zapalenie oskrzeli bez antybiotyku? Nie
              > pytam złośliwie,
              > > tylko rzeczywiście mnie to interesuje - inhalacje? syropy?
              >
              >
              >
              > Bardzo proszę - 2 razy dziennie inhalacja z roztworem soli, syropy
              > tez ogólno dostepne, oklepywanie 3 razy dziennie, euforbium do
              nosa
              > lub duzo roztowru wody morskiej lub sól fizjologiczna, a na
              > dokładke duzo kiwi smile. Leczenie trwa dłuzej niz kuracja
              > antybiotykowa oko 2,5 tygodnia ale da się smile



              zapomniałam o maści rozgrzewającej, i od czasu do czasu ten
              niesławny Eurespal - moje dzieci dobrze go znosza ale wiem ze są
              jakies leki o podobnym działaniu
        • aurita Re: Antybiotyki 16.04.09, 15:47
          > niezbedny ale bardzo czesto lekarze ida na łatwizne i przepisuja
          > antybiotyk.

          nie bardzo rozumiem to "ida na latwizne" jezeli choroba nie jest bakteryjna to
          podanie antybiotyku jest bezcelowe. Jezeli bakteryjna to marne szanse aby bez
          antybiotyku sie obylo u malego dziecka.
          W pierwszym przypadku terapia nic nie da a w drugim jest niezbedna
          • clio_1 Re: Antybiotyki 16.04.09, 15:51
            Autorce chodzi chyba o to, że antybiotyk jest dawany niezależnie do tego czy
            jest to infekcja wirusowa czy bakteryjna, bez antybiogramu.
            • slonko1335 Re: Antybiotyki 16.04.09, 15:57
              Nie mam lekarza któremu ufam, więc często korzystam ze swojej intuicji. Do tej
              pory jeśli chodzi o moje dzieci nigdy mnie jeszcze nie zawiodła. Gdy nie jestem
              pewna robię dodatkowe badania. oczywiście nie jest tak, że nigdy nie zgadzam się
              z zaleceniami lekarza ale jednak ostatnio dwukrotnie nie podałam zaleconego
              antybiotyku (dla trzylatki i wtedy trzymiesięcznego synka) i okazało się, że
              faktycznie były zbędne.
            • trautlusia Re: Antybiotyki 17.04.09, 08:18
              clio_1 napisała:

              > Autorce chodzi chyba o to, że antybiotyk jest dawany niezależnie
              do tego czy
              > jest to infekcja wirusowa czy bakteryjna, bez antybiogramu.


              dokładnie o to mi chodziło - ciekawe ile razy Wasz lekarz robił
              antybiogram przed zapisaniemm anty biotyku, nasz były ani razu i
              podejrzewam że w wiekszości przypadków tak jest
              • aurita Re: Antybiotyki 17.04.09, 13:34
                oczywiscie ze nigdy nie robia wymazu.

                Ale to nie jet wg mnie pojscie na latwizne: "na latwizne" byloby gdyby ten
                antybiotyk pomogl zamiast jakiejsc innej terapii wink
                Tak sie semantycznie czepiam smile
    • bj32 Forum: Zdrowie dziecka n/t 16.04.09, 17:12

    • carmita80 Re: Antybiotyki 16.04.09, 19:32
      Ja ufam lekarzom do ktorych zdarzylo mi sie pojsc i jesli lekarz po
      zbadaniu dziecka przepisuje antybiotyk to nie mam watpliwosci czy go
      podac w koncu ja nie jestem lekarzem. Dodam, ze mieszkam za granica
      i tu antybiotyki przepisuje sie tylko kiedy sa konieczne.
    • kitka20061 Re: Antybiotyki 16.04.09, 23:42
      Ja lekarzom nie ufam, odkąd jak miałam 2,5 roku dostałam po podaniu antybiotyku wstrząsu anafilaktycznego. Od tej pory nigdy nie miałam brałam żadnego antybiotyku i wiem że bez niego da sie żyć i można leczyć w inny, skuteczny sposób.
      • kocianna Re: Antybiotyki 17.04.09, 00:18
        Moje dziecko miało do tej pory podany antybiotyk w szpitalu (zapalenie
        oskrzeli), potem dluuuuugo nic, aż do teraz:
        8 dni gorączki po 40 stopni, załamałam się, sama miałam ciężką grypę, podałam
        antybiotyk, choć ani ja, ani lekarka nie wiedzialyśmy, na co go podajemy.
        Miesiąc później: bardzo nietypowo przebiegający rotawirus, podejrzenie zapalenia
        dróg moczowych, brak możliwości zrobienia posiewu, antybiotyk.
        Dwa tygodnie później: szkarlatyna, nie ma przebacz, musi być antybiotyk.


        I tak w sumie na własne życzenie 3 antybiotyki w ciągu 3 miesięcy. Pluję sobie w
        brodę, że nie robiłam badań, posiewu, ale za każdym razem sytuacja była na tyle
        napięta, a ja na tyle wymęczona, że antybiotyk wydawał się "mniejszym złem". No
        i mam za swoje sad
        • budzik11 Re: Antybiotyki 17.04.09, 11:18
          Akurat grypa i rotawirus (jak sama nazwa wskazuje) to choroby wirusowe, których
          antybiotyki nie leczą.
    • figrut Re: Antybiotyki 17.04.09, 01:12
      Mojemu siedmiolatkowi antybiotyk podałam kiedy miał 6 miesięcy (na zapalenie
      oskrzeli, mój największy błąd), mojemu pięciolatkowi jak miał 3 lata (paskudna
      angina ropna). 16 antybiotyków w stanie nietkniętym odniosłam do ośrodka
      zdrowia, lub też wydałam "potrzebującym" czyli np. mojej bratowej która uważa,
      że moje dzieci to jakieś dziwne są, bo z zapalenia oskrzeli bez antybiotyku
      wychodzą. Lekarz któremu ufam całkowicie przyjmuje 85 kilometrów od miejsca
      mojego zamieszkania (ciotki i kuzynki nie liczę, bo jeszcze dalej). Antybiotyki
      jeśli nie jest to zwykłe zapalenie oskrzeli, wykupuję i stoją w pogotowiu. Jak
      do tej pory nie miałam potrzeby ich podać. Pediatra moich dzieci zapisuje
      antybiotyki na: "czerwone gardełko", zapalenie oskrzeli, "brzydki kaszel".
      Szczytem niewiedzy lekarskiej było przepisanie antybiotyku na plamicę
      Schoenleina-Henocha (pomijam już fakt, że nawet nie wiedziała o istnieniu takiej
      choroby). Szczytem głupoty innego lekarza było przepisanie na ową plamicę
      Jacutinu dla niespełna trzyletniego dziecka, bo to według niego świerzb był
      (plamy i siniaczki na nogach i pośladkach świerzbem....). Córkę wyciągałam z
      antybiotykowego błędnego koła braku odporności kilka lat. Chyba nie ma mi się co
      dziwić, że lekarzom bezwzględnie nie ufam.
    • deodyma Re: Antybiotyki 17.04.09, 08:26
      moje dziecko ma 17 msc i jak na razie nigdy nie podawalam mu
      antybiotyku.
      moze dlatego, ze nie choruje a jak zlapal katar, to sol
      fizjologiczna pomogla.
      co innego, gdy dziecku nic nie pomaga i antybiotyk jest niezbedny,
      ale to tylko i wylacznie po konsultacji z pediatra.
      ja sama na wlasna reke nigdy antybiotyku sama bym nie wziela i tym
      bardziej bym go dziecku nie podala.
      ja sama w ciagu swoich 34 lat zycia bylam 2 razy na antybiotyku.
      za pierwszym razem, mialam 14 lat, lekarka nie poznala sie na
      chorobie i antybiotyki malo mnie nie wykonczyly.
      moja mama byla przerazona nie na zarty i w te pedy zaprowadzila mnie
      do innego lekarza.
      za drugim razmem mialam 15 lat i mialam zapalenie ucha i tu bez
      antybiotyku juz obejsc sie nie moglo, niestety.
    • mamulabartula Re: Antybiotyki 17.04.09, 11:33
      Słuchajcie, ja nie chcę szprycować dzieciaka antybiotykami, ale moje
      dziecko zaraziło się jakimś choróbskiem od kolegi i niespełna dwa
      tygodnie później znowu coś złapało. Niestety w obu przypadkach
      dostał antybiotyk i chociaż teraz mam wyrzuty sumienia, to muszę
      przyznać, że po czterech dniach było widać efekty. Za drugim razem
      dziecko chodziło 4 dni z temperaturą, dopiero kiedy wzrosła do 39 i
      nie mogłam jej zbić, poszłam do lekarki. Wiem też, że mój syn, po
      mężu, ma skłonności do dziwnych chorób gardła, których w inny sposób
      się nie wyleczy ( podobno ). Nie wiem, teraz to już po plackach,
      byłam taka dumna, że mały nie miał przez 15 miesięcy nawet kataru, a
      tu patrz, od razu dwa antybiotyki.
    • woman-in-the-city Re: Antybiotyki 17.04.09, 13:22
      Dzis byłam u lekarza z synkiem i wyszedł mu poczatek zapalenia oskrzeli,
      niestety antybiotyk jest konieczny tak powiedziała mi pani doktor.
      Mały kaszle , ma katar od wtorku i meczy się, a jarazem z nim podczas spaniasad
      Syropy nie pomagały, więc jakie mam inne wyjscie jak antybiotyk? To pierwsza
      choroba mojego prawie 21 miesięczniaka i nie chciałabym eksperymentowac na
      własna rękę, liczę na to, ze ten stan zapalny się dalej nie rozwinie jak podamu
      mu ta przepisaną zawiesinę.
      Komus trzeba czasem zaufac.
      • trautlusia Re: Antybiotyki 17.04.09, 13:46
        woman-in-the-city napisała:

        > Dzis byłam u lekarza z synkiem i wyszedł mu poczatek zapalenia
        oskrzeli,
        > niestety antybiotyk jest konieczny tak powiedziała mi pani doktor.

        nie chce sie mądrzyć - ale to własnie jest pójście na łatwizne
        zapalenie oskrzeli bach antybiotyk bo wszystko minie po oko 5 dniach
        i bedzie spokój .... inne terapie trwaja znacznie dłuzej

        > Mały kaszle , ma katar od wtorku i meczy się, a jarazem z nim
        podczas spaniasad

        - jest taki syrop SINECOD w kroplach dla dziecka w wieku Twojego
        syna - bez recepty - z polecenia lekarza gdy jest koniecznośc tak ja
        ww przypadku, podaję przed snem bo jest przeciwkaszlowy - zeby
        dziecko nie meczyło sie w nocy, działa oko 6 godzin, w przypadku gdy
        w póżniej w nocy ma ataki kaszlu podaje syrop MALIA. SINECODU i
        innych syropów przeciwkaszlowych nie podaje w dzień żeby
        dziecko "odkaszlało" wydzielinę
        > Syropy nie pomagały, więc jakie mam inne wyjscie jak antybiotyk?
        To pierwsza
        > choroba mojego prawie 21 miesięczniaka i nie chciałabym
        eksperymentowac na
        > własna rękę, liczę na to, ze ten stan zapalny się dalej nie
        rozwinie jak podamu
        > mu ta przepisaną zawiesinę.
        > Komus trzeba czasem zaufac.

        Rozumiem Cie bo to pierwsza choroba Twojego synka i możesz być
        zagubiona i ufna w to co mówi lekarz.... zapewniam że jak nabierzesz
        doświadczenia inaczej na to spojrzysz a przy kolejnym dziecku to
        bedziesz "Lekarzem" smile
      • budzik11 Re: Antybiotyki 17.04.09, 14:09
        Jak twierdzi nasza pediatra, tylko połowa zapaleń krtani jest bakteryjna, reszta
        - wirusowa i tu antybiotyk nic nie pomoże. Należy najpierw próbować leczyć mniej
        inwazyjnie. A nawet jak po miesiącu leczenia poda się antybiotyk, to ten miesiąc
        nie poszedł na próżno, każda infekcja wzmacnia organizm, bo wytwarza on wtedy
        własne przeciwciała, "uczy się" walczyć z daną chorobą i następnym razem zwalczy
        ja łatwiej lub w ogóle nie zachoruje. A danie od razu, na początku infekcji
        antybiotyku, nie pozwalając organizmowi samemu powalczyć - właśnie tę naturalna
        odporność osłabia. System odpornościowy w ogóle się nie włącza, bo po co, za
        każdym razem przecież "ktoś" odwala robotę za niego. Nie mówiąc już o tym, że
        wyjałowienie organizmu czyni go dodatkowo podatnym na infekcje.
    • przeciwcialo Re: Antybiotyki 17.04.09, 13:23
      Sa choroby które nalezy leczyc antybiotykiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka