Dodaj do ulubionych

MARZEC 2004 część III

01.10.04, 00:02
No to rozpoczynam 3cia czesc naszego watku smile
Kochane Dzieciaczki pokonczyly pol roczku, wiec znow nowy etap przed nimi, no
i przed nami smile

Uwazam trzecia czesc za rozpoczeta wink

Pozdrawiam!

Jolka
Obserwuj wątek
    • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 07:57
      No to teraz mogę wszystkim pogratulować pół roczku smile ani się nie obejżymy, a
      minie nam roczek smile
      • aagnieszka12 o czacie 01.10.04, 08:06
        Jest tak, stworzę nowego, ale jaka nazwa??? i gdzie?? myślałam nad Onetem i
        nawet wczoraj się tam trochę bawiłam smile No to czekam na propozycje najlepiej
        na gg
        Pozdrawiam w ten szary dzionek
      • aldonka28 Re:Plan dnia 12.10.04, 20:00
        Prosze napiszcie mi jaki macie plan dnia. Chodzi mi np. o to ile razy podawać
        zupke i kiedy. kiedy spacerek i ile trwa. Ja właśnie przeszłam na butelke i nie
        wiem za bardzo kiedy mu co podawać. Za to herbatke pije non stop. No i chudnie
        misiaczek w oczach. Pomóżcie!!!
        • kali_jj Re:Plan dnia 12.10.04, 21:10
          Droga Aldonko..
          no tak po pierwsze to Igo już śpi.. mniej więcej od 40 minut ale oglądałam m
          jak.. i nie chciało mi się rusząc z kanapy

          plan dnia..wiesz my nie ciągniemy butli tylko cycia..ale karmiąc na żadanie (co
          trzy równe godzinki) zaczynamy od karmienia mniej więcej koło 7,30, potem równo
          co trzy godzinki cycuśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśs
          po karmieniu o 10,30 idziemy na dworek.w zależności od godziny na którą mój A>
          idzie do pracy jest to przed 10,30 (wtedy wcześniej karmię) albo koło 11ej
          wychodzimy.
          Spacerek teraz trwa 1,5-2 h.wczesniej (po powrocie z wywczasów na wsi) spacerki
          trwały nawet 5,5 h.
          po powrcoe do domku koło 13,30-14 daję małemu słoiczkowe żarełko.. jakoś nie
          moge się zebrać do gotowania..(niedobra mamusia!!! leniwa mamusia!!!!)
          jak jest A.w domu albo jak ja mam więcej siły (ostatnio to rzadkośc u mnie)
          wychodzę z Igo raz jeszce po karmieniu koło 16,30-17
          o 19,30 kapiel i lulu..
          tak to mniej więcej wygląda..
          kończę na razie bo musze kompa zrestartować
          • kali_jj Re:Plan dnia 12.10.04, 21:27
            czyli karmienia:
            07,30
            10,30
            13,30 (niecycusiowe karmienie) choc przed drzemką popołudniową Igo zjada całego
            cycusia..
            16,30
            20,00
            i nocne karmienie

            nie wiem czy to prawidłowy schemat ale taki mamy
    • magdawe Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 08:24
      Melduje sie na III czesci smile

      Dziekujemy wszystkim serdecznie za zyczonka. Dzisiaj ucalowania dla naszego
      najmlodszego marcowego dzieciaczka - Bartusia. Swoja droga Bartus w miesiacach
      30 dniowych moze zbierac zyczenia przez 2 dnismile Zarowno 30, jak i 1- gosmile))

      Ja z kazdej piersi odciagam ok. 100 - 120 ml. Tez mi sie juz nie chce za
      bardzo, ale jak sobie pomysle, jakie to ma skutki dla Malej, to sie zabieram
      ostro do sciagania.

      U nas tez smoczek jest "w dużym użyciu", jak pisze ankubek, ale bylismy
      zmuszeni nauczyc Jagodke jego uzywania jak bylismy w szpitalu. Byly bowiem
      takie (krotkie) chwile, ze Jagodka zostawala sama i pielegniarki prosily zeby
      miala smoczek, bo tak najlatwiej im sie uspakaja dzieciaczki. A poza tym
      Jagodka jest Wielkim Ssaczem i gdyby nie smoczek to ssalaby mojego piersiaczka,
      a na dluzsza mete to jest po prostu bolesne.

      Dzisiaj nocka kiepska (boli mnie glowa), jakos malo mleczka bylo w
      piersiaczkach, a poza tym..... ZEBY! W koncu posmarowalam Dentinoxem i dalam
      Viburcol i zasnela, ale potem pobudka co chwile i rano marudzenie, a zwykle
      rano ma swietny humorek. Bidulka.

      Pozdrawiam i zycze Milego Dzionka,
      • aania79 Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 09:03
        Oznajmiam (wczoraj juz pisałam na czacie), ze załozyłam czata na wp, czekam na
        akceptacje moderatora, wymysliłam nazwe ale zawsze mozna zmienić, czekam na
        propozycje.
      • kali_jj Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 09:04
        MY też się dołączamy do części III..
        jakby Igo był starszy to powiedziałabym ze ma dziś imieninki....
        hihihhi

        pogoda buuuuuuuuuuuuuuuuraaaaaaaa
        Noc całkiem, całkiem.. mimo zębolów.
        chyba się ubierzemy i skoczymy po gaetkę.. i zakupki..
        choc mnie sie nie chce..
        i plecy znów bolą..

        lecę vo spiewa w drugim pokoju niemiłosiernie!!!

        papapapapap
        miłego dzionka

        życzy biedronka...
        wink
        • balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 09:41
          To my też się meldujemy na III częścismile

          A wczoraj to dopiero miałam popołudnie (przez mojego ślubnego) wrrrrr, ale już
          mi przeszło i jest ok, choć widok z okna nie nastraja optymistycznie.

          Dziś to chyba juz więcej nic nie napiszę , bo muszę się pakować-jadę do
          teściowej na dwa dnisad, no i do tego tam nie ma netusad((

          W takim razie życzę wszystkim miłego weekendu i do "napisania" w niedziele lub w
          poniedziałek (juz widzę ile będę miała do czytania po tych dwóch dniach przerwysmile)
          Pa, pa, pa
          Gosia
          • myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 10:24
            Meldujemy się w trzecim odcinku smile
            Jakby to wszystko wydrukowac to cięęężkie by to było że nie wiem ! smile)
            U nas dziś pogoda ohyda ! Mały ma lekki katarek , chyba znów będziemy siedzieć
            cały dzień w domu sad
            Przedwczoraj najedliśmy się strachu , bo Tymuś spdał nam z łóżka . Na szczęscie
            mamy nisko . Leżał nóżkami w stronę krawędzi , zrobił mostek gdy się odwróciłam
            po skarpetki i zjechał. w sumie to się zsunął aż na dywan i dopiero z tej
            wysokości upadł . Ale się przeraziłam !!! Na szczeście nic sie nie stało . Nie
            mam dla siebie usprawiedliwienia , głupia matka jestem , starsze dzieci tez mi
            spadły raz , to jest sekunda , nieraz mniej . Marysia siedziała obok niego, ja
            się odróciłam. Niestety Marysia nie złapała go , wogóle nie pojęła powagi
            sytuacji , dopiero jak mały się rozpłakał , a wcześniej się zaśmiała " Tymuś
            skoczył smile)) ! "
            Od prezdwczraj przewijam go na poziomie podłogi
            Mały juz ładnie popyla po dywanie, jak mu na czymś zależy , to się doczołga .
            Odpychasię stópkami i ciągnie się na kolankach .
            ALe jescze nie siedzi
            A czy ktoś tu oprócz nas jest jeszcze bezzębny ???
            Co do smoka , to chętnie , ale do zasypiana, w czasie czuwania nie jest
            Tymusiowi potrzebny do szczęscia
            pozdrawiam !
            myfmyf
      • mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 10:37
        Dzień dobry!
        My też już wskoczyliśmy na III część.

        Magdawe dziękujemy bardzo za życzenia w drugim dniu naszych urodzin smile)

        Nie pamiętam, czy witałam już nową mamę z naszym imiennikiem Bartusiem, bo cały
        czas to miałam w głowie, ale nie pamiętam, czy napisałam. Dlatego witamy
        serdecznie nową Mamę z Bartusiem już w III części. No i jednak jest nas już 50!
        Bartuś i mamusia

        My dziś mamy naprawdę super noc. Chociaż ja walczyłam z komputerem do 3-ciej -
        coś się zawiesiło, ale wygrałam !!!, to mój synek jak zasnął o 22. to do tej
        pory śpi. Musiałam nawet rano ściągnąć trochę pokarmu, bo bolało sad, a nie
        chciałam budzić bąbla. Ta śpiochowatość dzisiejsza chyba spowodowana tym, że od
        trzech dni Bartek spał w dzień tylko po 30 min. To niech sobie odeśpi. smile

        Życzymy miłego i słonecznego dnia!
        Pozdrawiamy
        Agnieszka i Bartek, który śpi smile
        • yasmin24 Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 10:48
          To my tez dolaczamy do III czesci sagi.
          U nas nocka moze nie tak cudowna jak u co poniektorych spiochow, bo Albert
          budzil sie co 2 godziny, ale i tak jestem szczesliwa, bo nie plakal i od razu
          usypial. Udalo mi sie go wreszcie przelozyc do lozeczka, tatus 2 razy wstawal
          do syncia i dawal mu herbatke, a o godz. 3 wzielam go na cyca i spal ze mna do
          9 - oczywiscie z przerwami na tulenie do cycusia. hmmm wieczorem wcisnelam w
          malego tyle kaszki, ze az brzuszek sie zrobil okraglutki, oczywiscie moj
          zarloczek jadlby i jadl.
          A tak poza tym to zastanawiamnie skad moj syn ma tyle energii, caly czas w
          ruchu, udaje zwe jezdzi na koniu, albo tak rozrabia, ze co chwilka sie musi
          uderzyc, echhh brak mi juz sil. Dobrze, ze jutro sobota, mezus troche odciazy i
          zajmie sie malym, a mi sie marzy upiec pyszne ciasto z gruszkami i czekolada.
          Milego dnia
          • myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 11:34
            gosia yasmin
            daj przepis na to ciasto smile
            • gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 11:51
              Ja ekspresowo bo zaraz Agatka zupe bedzie "jadla". Melduje sie tutaj na III.
              Przed chwila z przerazeniem szukalam II czesci naszego watku bo zwykle jest na
              gorze a dzis nie ma i nie ma. No ale jak zobaczylam III to juz wiedzialam
              dlaczego II spadla na dalsze miejsca.

              I teraz poniewaz zadnemu maluszkowi nie skladalam zyczen chcialam to nadrobic.
              Wszystkim kochanym Maluszkom z tego forum, ktore skonczyly pol roczku zyczymy z
              Agatka zdrowia, szczescia, pomyslnosci, bezbolesnego zabkowania, samych
              radosnych i szczesliwych dni, zawsze pelnych cycusiow i buteleczek, smacznych
              obiadkow ale przede wszystkim ZDROWIA. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego !!!

              A my dzis konczymy 7 miesiecy !!! Uwierzyc trudno jak to zlecialo. Jutro Agatka
              zacznie 8 miesiac swego zycia na tym swiecie.

              Magdawe i Balbina16 - dziekuje.))))

              Yasmin24 - Gosiu ja tez poprosze o przepis na telesfor30111999@poczta.onet.pl
              (musze zmienic ten adres bo mylacy jest)

              Asiadeb - poprosze zdjecia Olci na telesfor30111999@poczta.onet.pl

              Myfmyf - my tez jeszcze bezzebni ale to mnie akurat cieszy (ugryzienia w sutek
              chyba bym nie przezyla)

              Ankubek - Anetko, gdybys miala mozliwosc przeslania nowych fotek Martynki to
              wyslij prosze, ja chce zobaczyc te grzywke !!! A po kim Twoja Martynka ma
              wloski ? Bo u nas poki co jest tak, ze uklad wlosow na glowie Agatka ma po
              tacie ale kolor (i mam nadzieje falistosc wlosow) ma raczej po mnie. Ten rudawy
              odcien juz prawie zniknal ale w sumie wszystko zalezy od tego jak swiatlo pada.

              Koncze juz bo krotko mialo byc !!!
              • aania79 Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 12:30
                Ankubek ja też poproszę o zdjęcia! Na aania79@wp.pl. Dziekuje
                Gosiu -czekamy na przepis, pysznie brzmi smile
                • magdawe Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 13:03
                  Gosia, daj ten przepis na ciasto tutaj. A nie moze byc bez czekolady? Ja ciagle
                  jeszcze nie jem tego specjalu.
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 13:06
      Wiatm na nowym wątku, ciekawa jestem ile ich będzie smile

      Tu są fotki Ingusi w obiadku, jak posumowała kabr smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=16261171
      Myfmyf u nas zębów "0" a smokiem mała się bawi tylko, np. gryzoe łańcuszek
      przypiety do niego.

      balbina miłego weekendu życzę u teściowej smile

      Agatce 100 buziaków na ten zaczynający się 8 m-c!

      I ja poproszę o fotki Oli i Martynki na kir@rybnet.pl.

      Nocka w normie, jedno budzenie, zasnęła wieczoram przy cycu.
      Wczoraj umyłam wszystkie okna (a mam ich trochę), dziś w planach rozmrażanie
      lodówki i posprzątanie mieszkania sad
      U nas pochmmurno, spacer zaliczony.

      Gosiap i kali- rozmowa z mężem była krótka, zaraz zasnął. Mogłam już lepiej
      siedzieć na tym czacie smile
      • ankubek Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 14:50
        meldujemy się z wielką przyjemnością.
        Myfmyf - Martynka też bezzębna.
        Dziewczyny chętnie przesłałabym wam zdjęcia, ale nie mam aparatu cyfrowego a
        wiecie że z normalnej kliszy to aż tak szybko tych zdjęć się nie robi.Jak tylko
        będę miała nowe to napewno się pochwalę, bo jak chyba kazda z nas uważam że
        moje dziecko jest prześlicznesmile
        Mój kiwaczek siedzi koło mnie w wózku i muszę czujnie obserwować czy nie fiknie
        gdzieś na bok(ach te upadki).

        A ja jakaś niezdrowa się czuję, trochę gardło, głowa, a nawet mam wrażenie że
        gorączka ale jeszcze nie zdążyłam zmierzyć.Właśnie wróciłam z pracy i zaraz
        sprawdzam czy nowy wątek istnieje.

        Martynia ze swoim przyjacielem smokiem spędza naprawdę dużo czasu i nawet
        dzisiaj z opiekunka postanowiłyśmy, że bedziemy się starały ograniczać jego
        używanie, ale nie wiem co z tego wyjdzie, zobaczymy....

        Gosiu koniecznie daj przepis na ciasto, ja uwielbiam piec, a jakoś nie mam
        ostatnio nowych przepisów.

        Używacie nowych pampersów?Miała być jakaś innowacja a ja szczerze mówiąc oprócz
        wzorków niczego nie zauważyłam, bajeranci z tych producentów i tyle.

        byłam dzisiaj na zajęciach integracyjno-adaptacyjnych w szkole - klasa I
        technikum, sami chłopcy.Wszystkiego Wam nie opiszę, bo za dużo ale jedna
        sprawa: mieli wymyślić pytanie(kazdy indywidualnie)które uważają za ważne,
        śmieszne(ale bez chamstwa), które warto zadać drugiemu człowiekowi chcąc go
        lepiej poznać.Były ciekawe, dowcipne, stereotypowe, wiadomo cały przekrój,
        ale ......jedno powtarzające się"czy ojciec wchodzi ci do wanny gdy się
        kąpiesz?"Uważali to za super dowcip....bez komentarza.

        Pozdrawiam Aneta
      • kabr4 Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 15:48
        Witam mamusie!
        My też trafiliśmy na III część wink))
        Myfmyf jak widzisz nie jesteście sami, my też bezzębni smile)) a szkoda.
        asiadeb bardzo proszę o zdjęcia na adres kasiabryl@gazeta.pl
        No to kończę bo dzisiaj nie mam weny do pisania
        Kasia
        • kali_jj Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 16:04
          dziewczyny.. rozkręciłam stojak z zabawami i Igo bawi sie paskami na których
          wiszą zabawki.
          chwila dla mnie-czyli dla Was..

          mam pytanie co nowym czatem?
          jest?

          i do mam chłopczyków..
          jak pielęgnujecie skarbik Waszego malca? coś konkretnego z im robicie? co mówią
          Wasi lekarze-pediatrzy na ten temat?

          moj igo ma dzis pierwszed imieninki,hihihih

          Wszystkiego naj dla siedmiomiesięczniaków!!!!!!!!!!!!!!!
          • kali_jj Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 16:10
            Zyczyonka dla Batusia(Kasi) i Marysi (Moniki)
            • aania79 Jest czat!!!! 01.10.04, 16:12
              czat.wp.pl/chat.html?i=120418
          • kabr4 Re: do gosi_p 01.10.04, 16:27
            widze ze też zapalasz światełka na tym smutnym wątku.To ty prawda? Od jakiegos
            czasu nie mogę tam nie wejść, nie wiem...
            Kasia
            • gosiaa_p do Kabr4 01.10.04, 16:36
              Tak to ja. Weszłam dwa razy i jak czytałam to łzy same mi leciały. Ale też
              niemogę.
              Gosia
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 16:37
      Witajcie Mamusie z marcowymi Dzidziusiami
      specjalne życzonka dla:
      mstabin [Monika]+ Marysia (01.03)
      kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia
      gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom
      bettyy [Beata]+ Oliwia (02.03)
      gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia

      będę wieczorkiem, bo teraz dopiero wróciłam z pracy, ale jest jedna bardzo
      pozytywna informacjia: MAMY WEEKEND wink
      • kali_jj Dziewczyny co mnie boli? 01.10.04, 16:54
        Wczoraj bolało mnie z boku piersi a dzis boli dalej.. pod pachą też.. co to?
        jak podnoszę rękę to też boli?????

        nie mówiąc o tym że mnie serce i dusza bolą
        • romiszcze Re: Dziewczyny co mnie boli? 01.10.04, 17:04
          może Ci się któryś kanał mleczny przytkał?
          sprawdź sobie czy masz guzka, jeżeli tak, to rozmasuj i ściągnij pokarm
          pomaga też rozgrzanie piersi np. gorącą wodą, wtedy łatwiej schodzi pokarm
          pozdrawiam
          Magda
      • ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 17:04
        Cześć na 3 części!Nie było mnoie parę dni, a już tyle postów, imponująca ilość!
        Kasiu, Ingusiu, Basiu i Kubusiu - dzięki za spotkanie, było fajnie i czekamy na
        następne. Kasia, fotki super, niestety Tatuś Hani nie uwzględnił córci na
        ostatnich fotkach, ale na innych wsystkie trzy dzieciaczi wyszły rewelacyjnie.
        Wszystkim półroczniakom jeszcze raz zaległe 100 lat, szczególnie od Hani dla
        Hanismile
        gochagocha,a dla Ciebie i Agatki, mstabin i Marysi, kamus74 i Bartusia, Oliwki
        i Mateuszka dużo zdrówka i radości na 8 miesiąc życia.
        Witamy nowe mamusie i dzieciaczki.
        Hanuli chyba zęby idą bo coś niespokojna i wszystko gryzie.A zasypia przy
        cycusiu expresem, więc nie eksperymentuję.
        Dziewczyny, co dajecie dzieciakom pić, jakie herbatki uważacie za najlepsze?
        Pozdrawiamy!
        Olga i Hanka
      • zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 17:08
        No to i ja się melduję na trzeciej części marcowego wątku smile)).
        Fajnie że jest weekend smile, po bardzo długim czasie zacznę go doceniać. Dzisiaj
        w pracy dzień szybko minął, porządków końca nie widać smile, teraz mam wolne aż do
        10-tej rano w poniedziałek smile.
        Nowe fotki Zuzi na zobaczcie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13910311&a=16280194
        Zuzia zasnęła, a ja się opijam różnego rodzaju płynami, żeby laktację pobudzić.
        myfmyf - my też jeszcze ząbków nie mamy smile

        ok, zerknę na naszego nowego czata
        pozdrawiam,
        Ania

        ---

        A oto moja kochana Zuzia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13910311&a=15523583
        • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 17:26
          no i my się meldujemy smile) nowy czat fajny może nazwiemy go "czat mamusiek" wink)
          • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część III 01.10.04, 17:48
            aaaaaaaaa poproszę przepis na ciasto
    • cloud-ac meldunek 01.10.04, 18:09
      wszystko popier... i posżło na "starym" wątku więc jeszcze raz (ludzie co ze mnie za baba popaprana)

      no i my też jesteśmy.
      Listę zacznę uaktualniać dla części III wieczorkiem (teraz mi wyszło jakieś 20) - zaboczymy ile nas teraz jest.

      Muszę się pochwalić moją Zuzką - od wczoraj leżąc na brzuszku podpiera się na dłoniach i michę śmieje tak, że może jeść banany wszerz - zagląda filuternie zza poręczy łózeczka, zadowolona że hej. Wiem, że wasze maluchy już dawno to opanowały, ale Zazulka moja jest wcześniaczkiem więc i tak nieźle na nią (korygowany wiek - 4,5 m-ca).

      Wreszcie piątek i weekend więc dziś szaleję (z głodu) na naszym nowiutkim czaciuku. Nazwa jak dla mnie obojętna byleby mnie nie wywalało i chciało wpuścić.

      kali - to na pewno zatkany kanalik - zrób tak jak radzi Magda-romiszcze, ja to miałam i wsadziłam cycusia do gara z mocno ciepłą wodą (taka żeby nie poparzyć się) chwilę potrzymałam potem masowanie i odciąganie mleka, a potem jeszcze Zazul ciągnął w innej pozycji (u mnie akurat spod pachy) i do rana było dobrze. Często przystawiaj Igorka i to tak że dolną wargę miała z tej strony z której boli (bo tam najlepiej "zasysa"). Jak "odetka" się kanalik to na pewno poczujesz ulgę

      asiadeb - napisałam na gg, ale ja też chcę fotki na priv wp.pl albo gazetowy (obojętne)

      ankubek - nie zazdroszczę takich uczniów

      myfmyf - my też bezzębne smile

      yasmin - narobiłaś mi smaka na takie ciasto - ja też chcę przepis byleby był łatwy i szybko się robiło (bo ja leń do potęgi)

      Jutro idę na wesele ale nie mam ochoty jak chol...

      I tyle, bo Sara wstała, a Zuzia płaaaaaaacze okropelnie.
      fajnie tu smile
      • ankubek Gardłowa sprawa 01.10.04, 18:43
        Dziewczyny co my karmiące rodzicielki możemy stosować na ból gardła?
        Mam w domu sebidin, może byc? A jeśli nie to co?Oj ja nie chcę byc chora!

        Przed chwilą była u mnie potencjalna klientka chętna kupić mój strój ciązowy,
        ale niestety grubaśna jak (no jak w ciąży), no i będąc w 6 miesiącu już w niego
        nie weszła.Ja chodziłam w tym komplecie do 8, a myślałam że byłam baaaardzo
        gruba.No cóż, szkoda, że nie sprzedałam bo kupiłabym sobie coś.....fajnego.

        Napiszcie proszę co z tym gardłem, bo już mnie dość mocno boli.Do
        następnego"wejścia"ankubek
        • myfmyf Re: Gardłowa sprawa 01.10.04, 18:47

          • kali_jj Re: Gardłowa sprawa 01.10.04, 18:55
            szałwiosept
            ziołosy i smaczny
          • ankubek Re: Gardłowa sprawa do myfmyf 01.10.04, 18:56
            myfmyf jakie proporcje?
            • myfmyf Re: Gardłowa sprawa do myfmyf 01.10.04, 19:02

              • todzio1 Marcowe dzieciaczki 01.10.04, 21:12
                Niby wszystkie dzieci takie same, bo z marca, ale niektóre dopiero co skończyły
                pół roczku, a inne juz, jak Agatka, skończyły siedem.
                My za kilka dni też zaczniemy już ósmy miesiączek życia.

                Stan zębów zero. Ale raczkujemy od kilku tygodni. Dziś dolazła mi do szafy i
                dobrała się do zawartości szuflady, którą wcześniej otworzyła. O, znalazła ona
                skarbów dużo. Sto tysięcy razy lepsze to niż zabawki.
                wink)))

                Pozdrawiam.

                P.S. Na gradło, a raczej na kaszel u mnie najlepszy jest syrop Mucosolvan.
                • kali_jj Usypianie..ciąg dalszy 01.10.04, 21:23
                  no i dziś też mi się nie udało..
                  Adam przyszedł..
                  i oczywiście na mnie sie wydarł że dziecko się boi ze trzeba mu swiatło
                  zapalic..
                  jakbym tego płaczu Igo słuchała z przyjemnością..
                  choera..
                  co do jutrzejszych urodzin nadal jaśnie pan nie wie czy pójdzie czy łaskawie
                  spędzi trochę czasu (z żoną jak z żoną) z synkiem..
                  ech.. szlag jasny mnie trafia...

                  oglądam ... usiłuje..Dzień Szakala..
                  leczo na jutro ugoowane jutro kiełbaske dorzucę.. a jutro rosołek na niedzile.
                  żeby potem basrszczyk czerwony z uszkami był...
                  tyle o kulinariach...


                  dobra.. jutro znó samotny dzień..
                  jesteście lub zamierzacie być na czacie?

                  jeśli nie-
                  dobrej nocki życzę
              • kali_jj Re: Gardłowa sprawa do myfmyf 01.10.04, 21:25
                dobry jest tez syrop Eurespal.. ale na receptę i drogi gdzxies 25-27 PLN..
                niestety
                • ankubek dalszy ciąg o lekach 01.10.04, 21:40
                  Eurspal znam zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci ale to zdecydowanie na
                  kaszel a nie na gardło.Narazie płuczę tą wodą z solą, obrzydliwa, ale skoro ma
                  pomóc, to sie pomęczę.
                  Moje dziewczyny już śpią, mąż też bo rano wcześnie do pracy, a ja się
                  relaksuję...
                  Coś tam licytowałam na allegro i zaraz ma byc koniec więc czekam na efekt.Już
                  kiedyś pisałam, że bez przekonania, zobaczymy.....
                  Szukam okazji do kupna fajnych ubranek dla dziewczynek, bo po ostatnich
                  wizytach w kilku sklepach jestem załamana, cenami oczywiście.
                  Ubrania dla dzieci są dokładnie tak samo drogie jak dla nas, ciekawe w czym my
                  bedziemy chodzić...
                  Dlatego o kupnie tych pięknych zabawek, o których czasami piszecie to ja już
                  nawet nie myślę, no bo bez tego jakos mi się dziecko wychowa a bez ubrań
                  niestety nie.Cho....y świat, tyle lat nauki, pracy a efektów finansowych jakoś
                  nie widać.Przepraszam, że tak marudzę ale rozgoryczona jestem po tych wizytach
                  w sklepach.Tym bardziej, że takie cudne ciuszki widziałam dla moich córeczek.

                  dobra dość, nadal czekamy na ten przepis na ciasto od Gosi, ale nas zaniedbujesmile
                  Pa ankubek
                  • myfmyf Re: allegro 01.10.04, 21:57
                    Ankubek jak tam licytacja ? smile
                    Ja kupuję duzo ubranek na Allegro i jestem zazwyczaj zadowolona , a jak nie to
                    reklamuję , zazwyczaj skutkuje smile
                    Przez ostatni miesiąc na Allegro sama sprzedałam w mozole wszystkie za małe na
                    mojego Tymusia ubranka , akcesoria i zabawki z których wyrósł .
                    Przyznam ,że pracy było sporo (ostatnie 30 przesyłek poszło wczoraj
                    wieczorem ), ale efekty licytacji bardzo pozytywne , jestem bardzo zadowolona i
                    mam teraz na koncie pieniążki na kolejny rozmiar ( już nosimy 80 ) , buciki na
                    zimę dla starszaków i nowe zabaweczki smile
                    • jollyg Re: allegro 01.10.04, 22:18
                      Na bol gardla jest swietny tantum-verde smile podaje sie go rowniez niemowlakom :-
                      ) wiec my karmiace tez mozemy (juz przetestowalam) sa tez tabletki do ssania
                      homeogene, ale uwazam, ze przy tantum verde nie sa potrzebne smile Oczywiscie
                      chodzi o spray do garla smile
                      Nic nie ogladam bo nie mam TV i siedze sama na czacie sad
                      Kupilam dzis laktator i podgrzewarke smile i teraz czekam na kase od K. bo uschne
                      hahaha wink ale skoro juz w poniedzialek zajecia, to musze byc przygotowana,
                      mleczko musi byc sciagniete a niania, musi szybko wiedziec co i jak... tylko w
                      tym problem, w czwartki to moze sie Hania opiekowac masa loodzioof a a
                      poniedzialek, jeszcze nie mam hcetnej osoby uncertain Jakos sobie damy rade, jak
                      zawsze smile

                      Pozdrawiamy

                      Aha, Agata jakas zakrecona dzis jestes hihihi, latasz w kosmosie sama a teraz
                      dopisalas na II czesci i juz tam mamy 1770 postow (o ile dobrze pamietam).
                    • yasmin24 Ciasto z gruszkami i czekolada 01.10.04, 22:20
                      Bardzo prosze, oto przepis na smaczne i nietrudne do upieczeia ciasto smile)
                      Magda , nie probowalam robic bez czekolady, ale mysle, ze wiele na uroku cisato
                      nie straci, gdy dodasz np rodzynki zamiast czekolady, albo wiecej migdalow -
                      jesli oczywiscie mozesz to jesc.
                      A tak wogole to wypraszam sobie, ze Was zaniedbuje i ze zapomnialam, byla dzis
                      inspekcja tesciowej, a wczesniej mile spotkanie w Lazienkach, wiec naprawde nie
                      bylo kiedy smile)

                      skladniki:
                      20 dag maki,
                      20 dag cukru,
                      17,5 dag masla/margaryny,
                      4 jajka,
                      10 dag migdalow,
                      12 dag orzechow ( ja daje wloskie)
                      5 dag czekolady,
                      4 gruszki (nie moga byc przejrzale),
                      1 lyzeczka proszku do pieczenia,
                      sok z cytryny


                      Czekolade zetrzec na tarce o grubych oczkach, orzechy posiekac, migdaly
                      sparzyc, zdjac z nich skorke i drobno je pokroic.
                      Gruszki obrac, przepolowic, wyjac gniazda nasienne, miazsz pokroic w kostke i
                      natychmiast skropic sokiem z cytryny.
                      Maslo/margaryne utrzec z cukrem na puszysta mase. Nie przerywajac ucierania,
                      dodawac zoltka po jednym (kolejne dodawac wowczas, gdy poprzednie dokladnie
                      polaczy sie z masa).
                      Do masy dodac czekolade, rozdrobnione orzechy oraz migdaly, a nastepnie make(
                      ppo lyzce)wymieszana z proszkiem do pieczenia i przesiana przez sito.
                      Bialka ubic na sztywna ppiane, dodac do masy i delikatnie wymieszac.
                      Gruszki osaczyc, dodac do masy i rowniez wymieszac.
                      Ciasto przelozyc do tortownicy o srednicy 28 cm posmarowanej maslem/margaryna i
                      posypanej maka. ( Ja osobiscie wykladam pegraminem do pieczenia).
                      Piec 50-60 min w piekarniuku nagrzanym do 175 stopni.
                      SMACZNEGO
                      • yasmin24 Re: MARZEC 2004 01.10.04, 22:27
                        Wlasnie zajrzalam na nasz nowy czat, atak tylko Jolka, ale chyba spi sad(
                        Na gardlo tez polecam tantum verde - bezpieczne i baaardzo skuteczne.
                        Ktoras z mam pytala o herbatke dla niemowlaczkow, moj Albert od malego pije
                        herbatki Hippa, a ostatnio mu zasmakowala Bobovita z jablek i melisy. I co
                        dziwe w upaly nie chcial pic wogole, cycus wystarczal, natomiast teraz ,gdy
                        wlaczyli nam centralne ogrzewanie to maluszek sie z herbatka przeprosil i pije
                        jak smok smile)
    • cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III 01.10.04, 22:37
      Tak sobie myślę, że jest nas tyle, a jak ktoś dołączy to dopiszemy:

      1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa
      2) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia
      3) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom
      4) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
      5) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03)
      6) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa
      7) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa
      8) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa
      9) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków
      10) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03)
      11) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa
      12) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
      13) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
      14) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
      15) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
      16) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
      17) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl
      18) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa
      19) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik
      20) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia
      21) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
      22) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa
      23) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
      24) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia
      25) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
      26) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03)
      27) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
      28) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
      29) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
      30) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk
      31) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice
      32) jollyg [Jola] + Hania (26.03) - zam. Gdańsk
      33) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa
      34) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa

      Jest mi tak wsytd za ten post w II części, że brak słów. Czerowna jak burak jestem cały czas. Zamotana jestem jak kilo gwoździ... nie mówiąc o tej podwójnej sygnaturce ... Wsyt, wsytd, wstyd!!!!
      • asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 02.10.04, 08:06
        Wczorajsza noc była koszmarna: 1/3 nocki Olcia spędziła u mnie na rękach noszona, miała stan podgorączkoi marudziła, a rano mama nieprzytomna i córeczka roześmiana i szczęśliwa. Więc wczoraj wieczorem padłam razem z córą o 20.30 Myślę, że to pomału górne jedynki wychodzą, pisałyście,że gorzej to dzieczaczki znoszą. Uff... cienlo to widzę.

        Byłam na czaciku co prawda o tej porze sama, ale obcykałam wszystko co i jak. Fanie, fajnie...

        Co do karmienia butlą, byłam jakaś taka nie do końca przekonana, ale poszukałam w internecie, pomyślałam i doszłam do wniosku takiego odnośnie karmienia. W ciągu dnia 3 posiłki stałe ( kaszki mała nie chce jeść więc 1x owoc sam, 1x owoc z kaszką kukurydzianą i 1x obiadek) wszystko to popite cycusiem aby mleczko nie zanikło.Rano i przez noc oczywiście cyc a wieczorem butla z moim pokarmem ( nie moge się pochwalić takimi osiągnięciami w ściąganiu pokarmu jak Wy - ja przez cały dzień ściągnę ok. 60 - 80 ml ). Pomału będę zagęszczać mleczko wieczorne jakąs kaszką, aby lepiej spała. Dlatego tak bardzo chce przyzwyczaić mała do butli, bo już raz zdarzyło mi sie, ze chciano mnie zostawić w szpitalu, a mała była tylko na cycu. Atak będzie alternatywa jakaś.
        Ale tak jak i w usypianiu tak i tutaj potrzebna jest konsekwencja. Ja po kilku próbach podania butli i po jej płaczu poddawałam się i dawałam cyca. A wczoraj powiedziałam nie. Tak długo marudziła i popłakiwała, aż zasnęła i na spiocha wypiła butlę.
        Trochę Was zanudzam tą butlą ale gdzie jak nie tu się wygadam?
        Pozdrawiam Asia
        • kaka73 Re: MARZEC 2004 część III 02.10.04, 08:53
          Cześć
          Właśnie jestem po wizycie w CZD w poradni chorób metabolicznych - Karola ma za
          duży stosunek wapniu do fosforu w organizmie - w poniedziałek pierwsze wyniki ,
          za 8 tygodni następne. Super obsługa - byłam zdziwiona - pracuje tam wiele
          bardzo zyczliwych ludzi -= nie ma porównania z naszymi szpitalami.
          Pani doktor stwierdziła, iż lekarz pierwszego kontaktu zastosował dobre
          leczenie - a skutki uboczne nadmiaru wit D3 to kamica nerkowa, niewydolność
          nerek. Karolinka będzie miała po wynikach na okres zimowy dobierany tylko dla
          niej poziom wit. D3 - np. raz na tydzień kropelkę.
          B. ważne jest dla nich informacja co mnie zdziwiło jakie witaminy się zażywało
          w ciąży - dokładnie - bo podobno to one bardzo szkodzą naszym maluszkom już w
          brzuszku - ja co prawda brałam dopiero og 8 m-ca ciąży.

          A propo fotelików to ja mam dla starszego Szymka fotelik z delktima - jest
          rozkładany o wadze 9-36 kg i ma trzy pozycje do siedzenia, później zdejmuje się
          stelarz i jest już nie rozkładany, następnie w ostatniej fazie zostaje tylko
          siedzisko. Mam go jużcztery klata, a wygląda jak nowy - Karolinka go właśnie
          odziedziczy po braciszku, a Szymkomo mam zamiar kupić Graco Junior Plus - taki
          sobie zażyczył.
          Krzesełko do karmienia też mam po Szymku - największy model z drewnianych z
          Voxa, rozkładane, ale prawdę mówiąc nigdy go nie rozkładałam.

          To tyle zabieram się do czytania bo mam wiele zaległości.
          Dziewczyny czy kupujecie jakieś buciki na zimę, co dajecie maluszkom na nóżki?
          Dzisiaj idziemy na basen z całą rodzinką - już się nie mogę doczekać, jutro
          powrót do Żor
          Acha ja mojej małej nie karmię jeszcze sztucznym mlekiem, w pracy odciągam i ma
          na następny dzień - lekarka z CZD kazała dawać dwa razy dziennie zupkę i to ze
          słoiczków - bo warzywa nie mają obciażeń fosforem itp.
          Pozdrowienia z deszczowej Warszawy - Karina

          Buziaki
          Karina
          • ankubek Re: do Kariny 02.10.04, 09:45
            Kto Was skierował na takie badania? Działo się coś z mała?mże już pisałaś, ale
            nie pamiętam, przepraszam.Moja Martynia ma jeszcze bardzo duże ciemię i
            pediatra kazała zwiększyć dawkę D3 do 4 kropli, podaję, ale mnie to martwi.Idę
            w tygodniu na szczepienie to dopytam.Zdrówka dla Karolinki.Pa Aneta.
            • kali_jj Pierwsza sobota października.. 02.10.04, 10:03
              A u nas -WE WRocku.. jak na razia ładna pogoda..
              dziewczyny wczoraj próbowałam oglądać szakala w tvn... gotować leczo, sprzątac
              kąpać i czuwać na małym jednocześnie.. do tego komp się zbuntował. dlatego mnie
              nie było..
              Cóz tu będę dużo móić mam niehumor jak stąd do Tokyo przynajmniej..
              masakra. jeszcze miałam zrobić tyle rzeczy.. i kupa. dziś pewnie też się nie
              wyrobie..
              A.w szkole.. nie wiem co z tymi chrzanionymi urodzinami-idzie czy nie..
              w mordkę jeżyka!!!!

              mały maruda..o 5 rano strzelił kupsko..
              wszystko mnie wkurza.. mam dosyć.. chce miec spokój i chce wsparcia w postaci
              mojego własnego(podobno) męża..

              chyba muszę spalic ten bukiet ślubny..
              Gosiaa_p sory za te zdjęcia..ale nie moge cos sie schromoliło.. ale obiecuję że
              wytrwale będę próbować..

              aaaaaaaaaa no i jeszcze boli mnie pod pachą.. zrobił mi sie tam tkai guzek..
              adam mówi ze to węzeł chłonny..
              kto go wie..

              ech.. miłej sobotki

              gnj,ygjdrtyuih7t kgfgdhj jb,thfnjmhbgyuk
              to igo wszystkiego naj dla: Agatki Gosi,Oliwki Beaty, Mateuszka Gosi
              ode mnie też
              • kali_jj Pierwsza sobota października..cz.II 02.10.04, 10:19
                idziemy na spacer i na zakupy żywieniowe...
                otem nie wiem jak to do domu dotacham

                ech.. chyba dzis nie nadaje sie do rozmowy...
                • kali_jj Pierwsza sobota października..cz.III 02.10.04, 13:35
                  juz po spacerku..
                  słuchajcie pogoda... marzenie.. mamy babie lato..
                  musiałam się rozpłaszczać na dworzu tak ciepło.. ludzie w krótkich rękawach
                  chodzą..
                  mimo to nastrój mam buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

                  pozdrawiam i do potem.
                  teraz bęziemy zajadać zupkę jarzynową.. najmniej ulubioną.. i czekamy na tatę..

                  ech, ech, ech..
                  szkoda gadac..
                  • mmagaa Re: Pierwsza sobota października..cz.III 02.10.04, 13:54
                    Pozdrawiam was serdeczniesmile))
                    Uffff. wreszcie tu trafiłam cały czs wchodziła na Marcówki II, a tu tak smutno.

                    U nas po stremu zębów zero, ale humorek nadal "anielski", Moja mała nie
                    nauczona noszenia na rączkach, teraz domaga się jak nie wiem. Od 2 miesięcy
                    jest z dziadkami (mama i tata w pracy) więc juz po grzecznej Jagodzie. Ale
                    dajemy radę, ciągłe zabawy też jej pasują więc nasze ręce odpoczywają.
                    Jagoda wreszcie załapała lyżeczkę i podwieczorki je już nią.

                    Po ostatniej wizycie w poradni "R" jest super, małej podskoczyła morfologia i
                    już jest wszystko ok. Więc nie dajemy juz okropnego żelaza.

                    Życzę wam udanego weekendu, mam balującym wspaniałej zabawy. A dzieciaszkom
                    usmiechów.

                    A oto nasze najnowsze zdjęcia:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15330630
                    • kali_jj Zaklinaczka dzieci 02.10.04, 14:24
                      udało mis ie dzis rano obejrzeć na tv2 prog.dok. o takiej pani..nie wiem o
                      czym były poprzednie odcinki ale dzis uczyli się zasypiania.
                      dzieciątko miało 8 miesięcy..
                      to była metoda,gdzie mamusia była sobie w drugim pokoju.. a usypiał tatuś.
                      jak w nocy dziecko się obudziło i płakało.. do pokoju przychodzi tata i bierze
                      na ręce jak tylko malec przestej płakac kładzie sie go do łóżeczka, jak płacze
                      znowu na ręce.. i tak w kółko.. za pierwszym razem w domu ludzi z dzieckiem
                      była owa zaklinaczka.. i podnosiła dziecię 102 razy(!!!!!)
                      • kali_jj Zaklinaczka dzieci 02.10.04, 14:28
                        potem działał tatus podnosił malucha 70 kilka razy..
                        kolejne noce rodzice byli sami.. za każdym razem jak dziecko sie budziło do
                        pokoju szedł tata(to w sumie po to by oduczyć usypiania przy cyciu..)
                        trzecia noc to było tylko jedno przebudzenie..5 minut i spał dalej maluch..
                        i potem juz ok..
                        ech.. tyle metod .. ale zaproponuje a.dzis tą..
                        choć nie wiem czy jak się spi w tym samym pokoju z dzidzia to to też działa..
                        acha, w międzyczasie.. jak dzieciątko się uspokaja i leży spokojnie w łóżeczku
                        nie wychodzi się z pokoju tylko jest koło łózeczka, blisko a potem coraz
                        dalej..i dalej aż ląduje się we włąsnym łóżku..

                        co wy na to.. czy któraś to widziała? bo ja tak szczerze móiąc to kątem oka..

                        ech tan niehumor... sad
                    • gochagocha Jestem uzależniona od netu !!! 02.10.04, 14:31
                      Tak, to fakt - jestem jak w tytule postu.
                      Gdy wczoraj wieczorem siadł net byłam wściekła jak osa i każdemu sie oberwalo.
                      To uswiadomilo mi, ze internet to nalog rownie niebezpieczny jak papieros.
                      Chodzilam po domu jak bledna i w koncu podlaczylam sie do telekomunikacji bo
                      MUSIALAM sprawdzic co slychac w moich aukcjach na allegro i czy jest jakas nowa
                      poczta. Glupia jestem i tyle, musze to zwalczac tak jak inne nalogi sie
                      zwalcza. Ehhh ....

                      Teraz jakis durny slub jedzie, trabia jak porypani i Agate mi obudza !!!
                      Co za ludzie, a co mnie to obchodzi, ze ktos wstepuje w zwiazek ??? To jego
                      problem a nie moj.

                      Tak, to juz sie powsciekalam i teraz pisze. Moi na zakupach, Agatka spi a ja
                      mialam obiad robic hehe. No ale ciacho ze sliwami upieczone wiec troche jestem
                      usprawiedliwiona.

                      Dziekuje Kali (kali_jj), Oldze (Oli2004) i Magdzie (romiszcze) za zyczenia dla
                      mojej coreczki na ten 8 miesiac zycia.

                      Poprosze namiary na nowy czat bo jakos nie moge ich tu znalezc.

                      Karina (kaka73) - pytalas o buciki. Kupilam Agatce ocieplane buciki jesienno,
                      zimowo, wiosenne (numer 19) w deichmannie - przecenione z 99 zl na 16 zl.
                      Wzielam za te cene bez zastanawiania. Tutaj widac jednego bucika

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=14743806
                      Nawet dzis miala je ubrane a mysle, ze i na wiosne beda jeszcze pasowac. Agatka
                      na szczescie nie protestuje ale synek mojej kolezanki (z 9 lutego)nie toleruje
                      bucikow na nozkach. Beczy i kopie nozkami dotad az mu spadna.

                      Anetko (ankubek) - przeczytalam o tych zabawkach w Twoim poscie. Ze wolisz
                      ciuszki kupic niz fajne zabawki. Anetko - kupuje Agatce fajne zabawki z
                      pieniedzy zarobionych na allegro. Zalozylam sobie osobne konto i z kasy tam
                      zgromadzonej jej kupuje. A na allegro sprzedalam ciuchy ciazowe, ciuszki po
                      Agatce, kosmetyki, jakies tam rozki, nosidla, sukienke do chrztu itp.
                      I kupuje takie zabawki, ktore wiem, ze pozniej moge sprzedac znowu na allegro.
                      Nie majac tej perspektywy nie kupilabym jej np. maty tiny love za ciezkie
                      pieniadze.
                      Aha: i Agatce kupuje nowe, nie uzywane. Jakos ona wszystko do tej buzi pakuje i
                      dlatego nie chce uzywanych, juz pakowanych do buzi przez jakiegos innego
                      malucha. Ot - takie zboczenie.
                      Ale dzis tez mi wlasnie przez mysl przemknelo, ze moze by nie kupowac jej
                      zabawek (bo wlasnie mam zamiar) ale kupic cos potrzebniejszego na co brakuje. A
                      Agatce czasem wystarczy do swietnej zabawy opakowanie po chusteczkach
                      higienicznych.
                      Chcialabym wiecej popisac ale musze ten obiad zrobic bo juz wrocili ze sklepu
                      glodni.

                      Pozdrowionka

                      • kali_jj jeszcze jedno.... 02.10.04, 14:41
                        czy któraś z Was oprócz mnie nie sprzedaje ubranek?ja mam strasznie dużo po
                        kimś a nowe i tak zachowuje dla potomnych.. dla mojej siostry-która w końcu
                        będzie miała dzieciątko (ma już 30 lat a dzieciątka i decyzji ani widu ani
                        słychu..) lub mojej przyjaciólki która o dzidzię już się stara..

                        i wiecie może to wstyd ale nie mam ani jednej zabawki jakieś znanej firmy..
                        upssss sory, własnie od teściów mamy jakś po kims nie wiem skąd i od kogo
                        chicco taki stojaczek z zabawkami wiszącymi..

                        idę uśpić małego. marude znów ma..
      • cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III - uaktualnienie 02.10.04, 09:07
        No to uzupełniam i szykuję się na balety popłudniowe smile
        1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa
        2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) Ruda Śląska
        3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia
        4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom
        5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
        6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03)
        7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa
        8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa
        9) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa
        10) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków
        11) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03)
        12) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa
        13) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        14) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
        15) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
        16) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
        17) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
        18) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl
        19) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa
        20) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik
        21) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia
        22) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
        23) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa
        24) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
        25) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia
        26) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
        27) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03)
        28) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
        29) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
        30) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
        31) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk
        32) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice
        33) jollyg [Jola] + Hania (26.03) - zam. Gdańsk
        34) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa
        35) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa
        • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 02.10.04, 09:40
          Hej w sobotni, deszczowy ranek
          Asiu wytrwałości!
          Cloud co tak okroiłaś tą listę?Wpisałaś tylko aktywne forumowiczki?
          Baw się superaśno na tym weselu!!!!

          u nas znowu kiepska noc, głowa mi pęka a pomocy nie ma bo tatuś w pracy.Pogoda
          beznadziejna, nawet na zakupy nie mam jak wyjść, buuuu.ankubek
          • monjar6 Re: MARZEC 2004 część II 02.10.04, 11:17
            Witajcie ja również się melduję na kolejnej części,ale się naczytałam mamy
            superprodukcję postów!!Niestety też nie w porę przeczytałam o spotkaniu w
            Łażienkachsad(Byłam na nowym czacie jest ok!Ola (myfmyf)głupio się przyznać ,ale
            czytając twój post wybuchnęłam śmiechem ze słów"Tymuś skoczył" oj te dzieci są
            śmieszne!Mam nadzieję,że bardzo się nie przestraszył!!Poza tym u nas wszystko w
            porządku dziś sobota więc basenik a po baseniku wyprawa po krzesełko do
            karmienia bo leżaczek jest już marchewkowysad(Pozdrawiam!!
        • kaka73 do ankubek 02.10.04, 14:37
          No to i ja uzupełniam o moje drugie dziecię
          > 1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa
          > 2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) Ruda Śląska + Szymek (15.05.99)Tychy
          > 3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia
          > 4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom
          > 5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
          > 6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03)
          > 7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa
          > 8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa
          > 9) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa
          > 10) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków
          > 11) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03)
          > 12) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa
          > 13) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
          > 14) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
          > 15) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
          > 16) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
          > 17) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
          > 18) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl
          > 19) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa
          > 20) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik
          > 21) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia
          > 22) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
          > 23) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa
          > 24) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
          > 25) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia
          > 26) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
          > 27) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03)
          > 28) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
          > 29) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
          > 30) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
          > 31) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk
          > 32) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice
          > 33) jollyg [Jola] + Hania (26.03) - zam. Gdańsk
          > 34) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa
          > 35) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa

          ankubek - skierowała mnie lekarka z Medicoveru - objawy to przezwien czas mało
          przybierała na wadze - lekarka kazała oznaczyć poziomy wapnia i fosforu w
          moczu - jest to badanie, które nie wychodzi ze zwykłego badania moczu.
          <oja lekarka z przychodni - notabene jedna z lepszych, pracująca w szpitalu,
          nie lecząca antybiotykami mojego synka jak jej opowiedziałam gdzie mam
          skierowanie to zrobiła wiellkie oczy i p[oprosiła mnie o to abym po powrocie
          zdała jej relację z tej wiyty.
          Większość lekarzy niestety nie zleca takich badań a szkoda - dlatego, jeżeli
          twoja lekarka zwiększa dawki witaminy D3 bez badań to chyba coś nie tak -
          poszukaj tutaqj na forum wiele o tym pisano jakie to niebezpieczne - co
          potwierdziła mi lekarka z CZD. Pamiętaj, że dawka Vigantolu to inaczej dwie
          krople wit D3.
          U Karoli zębów brak
          Pozdrowionka Karina



          • bogusia34 Re: do ankubek 06.11.04, 12:59
            20 03 2004 natalia córka Bogusi
        • emiczek Re: LISTA - MARZEC 2004 część III - uaktualnienie 04.11.04, 23:02
          cloud-ac napisała:

          > No to uzupełniam i szykuję się na balety popłudniowe smile
          > 1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa
          > 2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) Ruda Śląska
          > 3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia
          > 4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom
          > 5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
          > 6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03)
          > 7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa
          > 8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa
          > 9) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa
          > 10) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków
          > 11) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03)
          > 12) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa
          > 13) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
          > 14) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
          > 15) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
          > 16) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
          > 17) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
          > 18) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl
          > 19) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa
          > 20) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik
          > 21) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia
          > 22) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
          > 23) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa
          > 24) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
          > 25) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia
          > 26) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
          > 27) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03)
          > 28) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
          > 29) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
          > 30) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
          > 31) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk
          > 32) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice
          > 33) jollyg [Jola] + Hania (26.03) - zam. Gdańsk
          > 34) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa
          > 35) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa


          ja prosze o dodanie nas emiczek [Kasia] + Kubuś (17.03) - Warszawa
          • cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III 04.11.04, 23:09
            Wedle życzenia i witam cię Kasiu - po nitce do kłębka i trafiłaś do nas
            1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa
            2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska
            3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia
            4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom
            5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
            6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03)
            7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa
            8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa
            9) mascarbone [Ania] + Bruno (03.03) Wrocłąw
            10) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa
            11) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków
            12) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03)
            13) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa
            14) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa
            15) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
            16) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa
            17) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
            18) godiva + Ewa (11.03) Rybnik
            19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
            20) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
            21) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
            22) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl
            23) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa
            24) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik
            25) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia
            26) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
            27) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa
            28) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
            29) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) – Gdynia
            30) emiczek [Kasia}+ Kuba (17.03) Warszawa
            31) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
            32) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03)
            33) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy
            34) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03)
            35) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa
            36) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
            37) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
            38) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk
            39) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice
            40) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole
            41) ania.iga1 [Ania} + Iga (24.03) Niemcy
            42) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk
            43) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa
            44) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa
            45) edytka7 [Edyta] + Bartek (31.03) Warszawa
            • kj74 MARZEC 2004 część III 04.11.04, 23:28
              Dziękuję za miłe słowa o Ingusi i za wpisy na jej wątku 

              Magdawe – nie można wejść na fotki Jagódki?

              Edytko pewnie to są te chrupki o których myślisz, ale te co dają małej nie
              przylepiają się do podniebienia. Sa pyszne, Inga zjada kilka a mama resztę 

              Gosiu- współczuję z tymi nerwami jak nie zadziałał monitor. A jak w dzień się
              spisywał?

              Balbina16- telefon to kolejna zbieżność, ale jeszcze nie ostatnia. Wrzuciłam
              wczoraj na Zakupach Inglesinę Espresso, bo od jakiś 2 m-cy się nad nią
              zastanawiam. Wiesz co znalazłam? wink))

              Piotrusiowi niech ten okropny wirus przechodzi i wszystkim maluszkom chorym
              zdrówka!!!!

              Moja mała odziedziczyła po mnie szczerzenie się do obiektywu (mąż się zawsze
              śmieje, że mam uśmiech na zawołanie). Ostatnio jak widzi, że chcę jej zrobić
              zdjęcie to mruży oczy i uśmiecha się jak fotomodelka i szczerzy te
              swoje „czerwone zęby” wink)
              Oprócz kosi-kosi i papa dziś opanowała robienie „piątki” 
              W sobotę w końcu mąż wraca, przez dwa tygodnie był w domu tylko 1,5 dnia 

              Nicole – dobrze, że małej nic się nie stała. Moja mała też głupieje jak widzi
              psa, a jak widzi suczkę moich rodziców to piszczy ze szczęśia jak nie wiem co.

              Idę do wanny 
              Spokojnej nocki
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część III 02.10.04, 11:25
      A u nas cudowne słoneczko. Inga właśnie wstała po porannej drzemce, zje i idę z
      nią na spacer. Wczoraj nie miałam czasu na czacika, ale cieszę się, że już nowy
      działa. Zrobiłam ze 20 słoiczków marynowanej papryki, lodówki nie rozmroziłam sad
      • jollyg Re: MARZEC 2004 część III 02.10.04, 11:35
        Yasminowa, wcale nie spalan na czaciku tongue_out ale to juz wiesz... nie powiem kto
        zasnal wink hihihi.
        Ola, ja tez sie usmiechnelam pod nosem hihihi jak przeczytalam "Tymus skoczyl"
        boszzz o ja niedobra.
        Pogody u nas nie ma - niestety. Hania spi - hura, bo wpierw o 5, pozniej o
        wzielo ja na ploty hihihi.
        Przyjezdza dzis K. (wczoraj cos nie wypalilo, a dzis w przerwie ma zajechac)
        moze go wykorzystam i zawiezie mnie na zakupy.
        Poza tym, mam dobry humor. Dzis bedzie mala imprezka smile hahaha, moze troszke
        sie zrelaksuje - tylko czemu wiekszosc bedzie mlodszych? pewnie dlatego, ze
        kolezanka skonczyla 21 lat smile

        no to spadam

        J.
        • ainer1 mam ten czat juz:) 02.10.04, 15:33
          ale Was nie widze crying
          ja wchodze na czat zawsze jak wchodze w siec po prostusmile
          • aania79 Re: mam ten czat juz:) 02.10.04, 17:09
            link na czata:
            jak ktoś jeszcze nie ma smile

            czat.wp.pl/chat.html?i=120418

            MOJA ZUZANKA
            • gochagocha do kali_jj 02.10.04, 17:59
              Kali - mysle, ze to zaden wstyd. I to co napisala Renia to w zupelnosci prawda
              i zgadzam sie z tym co do joty. Agatce tez podobaja sie same dziwne dla mnie
              rzeczy np. ... sciagacz od moich dresowych spodni, reklama z supermarketu,
              szczoteczka do wlosow, bucik, woreczek z wacikami

              A z tymi zabawkami to jest tak, ze jak Mateuszek byl maly to na zadna fajna
              zabawke nie moglismy sobie pozwolic. Mial tylko to, co dostal od babci i
              znajomych. Moze dlatego teraz chce, zeby bylo inaczej.

              A co do ubranek, to po Mateuszku nie sprzedalam ani jednego - wszystko
              trzymalam, i ciuszki, i wozek, i spiwór, i kocyki, i posciel, i becik, i rozek,
              i lozko, i buciki, i skarpetki wszystko, wszystko. Teraz tylko wyciagam z szafy
              i oceniam czy jest ok, czy Agatce sie nada.
              Szczegolnie w tych pierwszych 6 miesiacach zycia wykorzystalam rzeczy po Mateo.
              I znowu dzieki zaoszczedzeniu na kupowaniu rzeczy, ktore mialam po Mateo Agata
              mogla miec rzeczy, ktorych Mateo nie mial.

              Pozdrowionka
    • ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 02.10.04, 15:31
      hej!

      inaczej niz mam w zwyczaju - pisze w weekendwink
      bo zwykle w weekend zajmuje sie cala rodzninka na 100% ale teraz brabiam nasze
      wspolne z Yasmin fotki i wysylam jak szalonawink
      najpierw wysle jej a jak zaaprobuje to pokaze reszcie swiatu jakich mamy super
      facecikowwink

      Yasmin - a ja zamiast przepisu poprosze ciasto bo jak analizuje sklad (ach ten
      umysl analityczny...) to tylko gruszki moge jesc a jak bedize w jendym kawaku to
      nie bede pamietac co tma w srodkusmile

      Kali - ty wiesz, ze mnie ktos najpierw zachwalal tiny love a ja "tak tak obacze"
      bo nawet nie wiedizalam z emam taka w domu! albo "tolo" te zsie okazalo ze ktos
      mi sprezentowal! nie wazne jakiej firmy masz zabawki! tylko czy Ci sie podobaja smile
      celowo pisze CI bo dzieci to czesto wola metki od zabaweksmile tak jak moj ostatniosmile

      kochane, ide dzisiaj na densy hehehhe
      dacie wiare?
      az mi sie wierzyc nie chce, ze sobie potancze - maz z synkiem w domku a ja w densysmile

      moj maly z nie-lubie-sloiczkow zmienil sie w zarloczne stworzenie - jeden
      sloiczke na raz! a potem rekawek pomaranczowy (chyba tylko vanish pomoze)
      kurcze, mam nadzieje, ze go nie pzrekarmie smile

      maz znalazl jakis wylicznik z ktorego wynika ze brakue mi 5 kg do wagi ok, wiec
      nie tak zle (balam sie ze z 10 smile ale cere mam do niczego, az wstyd sie bez
      makijazu pokazac - ide do kosmetyczki za tydzien, bo zle to wrozy oj zle
      wlosy chyba pzrestaly tak wypadac, ale paznokcie slabsze
      dobzre, ze moj maly ma najwyzej plamy a nic go nie boli (procz zebow jak rosna)

      aha!
      wysljcie mi prosz enamiary na czata, bo nie widze w Waszych postach tutajsad
      tzn jak Ania79 dostanie zgode z wpsmile bo chyba na to czekamy?

      Ja tez zbieram wszystkie ubranka - jak ni dla mnei to bedzie dla naszego
      rodzenstwawink

      ok, rozpisalam sie, ze hej!
      nie pzrynudzam papappa
      Renia
      • ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 02.10.04, 18:24
        Cześc, u nas też śliczna pogoda, byliśmy z Haneczką na dłuuuugim spacerze w
        lesie, była zachwycona, w lesie krzyczała, mruczała, rozglądała się, potem
        dostałą cycusia i zasnęłasmile))
        Ja też skłąduję wszystkie rzeczy z których Hanuś wyrośnie, może dla tych
        dzieciaczkó które czekają aż je z mężem ściągniemy na Ziemięsmile)
        Wkleiłam parę zdjęć Hanuty, jak ktoś ma ochotę zobaczyć.
        Chyba rzeczywiście idą ząby, bo noc niespokojna.
        Pa. Olga I Hanna
        • kali_jj juz wieczor w piersza sobote października.. 02.10.04, 18:40
          chłopaki na spacerze....zaraz wróca.. a ja maile do ciebie Gosiuu_p slę..
          wiecie.. adam chyba jednak nie pójdzie na te chol..ne urodziny.. poprosiłam go
          zeby został.. nie chciał mi się robić awantury o to-już wczesniej była.. więc
          postanowiłam spróbowac poprosic-drugi ale OSTATNI raz żeby nie szedł.. jakiś
          mało domyslny.. ze żona chce z nim i synkiem w domu razem pobyc po tylu
          tygodniach bez niego i on bez nich..
          ech te chłopyyyyyyyyyyyyyyyyy
    • jollyg Re: MARZEC 2004 część III 02.10.04, 19:34
      Mam dzis jakby dola... Przyjechal K. powiedzialam mu ze moze podam go o
      alimenty, no i odparowal mi, ze wtedy on wystapi o to, by Hanie mogl zabierac
      do siebie na weekendy uncertain Poruszylam ciut znajomosci i od poniedzialku zaczynam
      intensywne dowiadywanie sie co i jak... co moge a co on moze itp. itd. ehhhh -
      nikomu nie zycze czegos takiego sad

      POzdr. i ide na urodzinki kolezanki. Pa.
      • kali_jj jolaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 02.10.04, 19:38

        • kali_jj jolaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 02.10.04, 19:39
          baw sie super ekstra zaje..... fajnie...


          Kali

          Igo-marcowy chłopak!!!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15549305
          • kali_jj Wieczór dobry.. albo nie...dobranoc? 02.10.04, 21:24
            dziewczyny widzę że Was nie ma..ani na forum ani na czacie..
            czekam i czekam..
            zmęczyłam się czekaniem..
            idę poczytać i lulu...
            albo coś w tv..
            kilka dziś rzeczy do luken kuken. jest.
            mały nie spi metoda na ręce i do łóżeczka. nie działa również
            Igo siedzi własnie z nami na kanapie i je... pół buły (takiej z przedziałkiem)
            jest cudnie upapraany okruszkami..
            szkoda tylko ze nie śpi..mam nadzieję, ze nie zrobią mu się odciski pod
            pieluszka od okruszków.. bo i tam się znajduja..
            i udaje teraz że ma kaszelek..
            tak w ogóle to resztki(w miarę duże )bułki to wcale go nie interesują.. a
            najważniejsze są okruszki... które można zbierac i wpychać między dziąsło górne
            a dwa ząbale dolne..
            robi sie powoli śpiący.. może on musi się poprostu wysiedzieć przed spaniem i
            zmęczyć dodatkowo..

            pappapapa
          • aagnieszka12 Re: jolaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 02.10.04, 21:25
            Witam wszystkie mamusie smile)
            Sobota wieczór a ja w domku smile kiedyś to kto by pomyślał. Też ostatnio bierze
            mnie na doła, a wczoraj to nawet popłakiwałąm, zupełnie jak bym byłą w ciąży smile
            bo tak mi smutno, że sama pół dnia w domku, albo na spacerku, przyjaciółka w
            pracy ,a po pracy u siebie, bo zanim przyjedzie do nas to już póżno, bo to
            drugi koniec miasta KICHA sad a moi rodzice to koło niej mieszkają więc też
            kawałek, jak się tam wybieram to prawie godzina na nogach sad(
            A tak w ogóle to szukamy nowego mieszkania do wynajęcia gdzieś bliżej mnie, ale
            to nie takie proste!! wyobraźcie sobie, że ludziom przeszkadza nawet małe
            dziecko!!! O co chodzi??? We wtorek znaleźliśmy extra mieszkanko i dwie minuty
            od moich rodziców, wszystko cacy i nagle na drugi dzień dzwoni włąścicielka, że
            jednak przemyśleli i nie wynajmą namsad(

            Muszę iść oglądać zdjęcia smile bo mąż woła, zaraz napiszę resztę smile
            • aagnieszka12 Re: jolaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 02.10.04, 22:03
              No ładne zdjęcia były,kuzynki męża ze Stanów,też bym gdzieś pojechała ;-D

              Teraz o czacie!! Aania79 mnie uprzedziła, pomimo pisałąm, że tworzę nasz
              pokoik "zwierzeń" no i co?? Ale dziewczynki powiedziały, żebym go skończyła i
              później ocenią który jest lepszy. No to dobrze podaję linka, tam znajdziecie
              MAMUŚKI_marzec_2004 i wchodziciesmile czat.onet.pl/2,1,6,pokoje.html

              A do Joli chciałąm napisać,że bardzo mi przykro,że nie możesz cieszyć się swoim
              szczęściem razem z tatusiem Hani sad, napewno jakoś się ułoży.
              Pozdrawiam i całuski
              • gosiaa_p Re: jolaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 02.10.04, 23:14
                Kalorcia powiedz no ty mnie czemu jak oglądam niektóre zdjęcia to muszę
                monitora stawiać wpoprzek ??? smile))
                Poniedziałkowe "porwanie" Mattiego poskutkowało temperaturą, katarem i zarwaną
                dzisiejszą nocą - noszenie Małego na rękach bo go kater męczył- i super
                awanturą z chłopem rano na temat jego "mamuśki" . Sytuacja do tej pory napięta.
                Wiecie, że teściowa po kryjomu do mojej mamy sie przyznała, że boi się małych
                dzieci!!!! Zakłamana jakby niemogła mi tego powiedzieć te 7 miesięcy wcześniej
                to i wtedy moje nastawienie do niej byłoby inne! I jeszcze chce przyjść jak
                moja mama będzie, żeby pokazała jej co i jak!! Nie ja. wiecie jakby mi kto w
                mordę dał. Mąż sie temu przysłuchiwał i ciekawam jak zareaguje. Powiedziałam,
                że jak przyjdzie na przeszkolenie to gęby nieotworzę tylko wszystko na kartce
                staremu pisać będe i niech on jej gada. Bo ja cokolwiej i jakkolwiek powiem to
                zawsze jest coś nie tak. Ehhhhhh i jak mam być nie nerwowa. I jeszce ten
                poniedziałek. Jak go przeżyję to cud.
                Jolka dobrej zabawy smile)
                Gosia
                • mama_bartusia nocne wynurzenia 03.10.04, 01:09
                  Gosiu, w pełni Cię rozumiem z tą teściową. W moją też coś jakby piorun strzelił
                  od czasu jak byłam w ciąży. Coś się do mnie uprzedziła, staram się jak mogę, bo
                  przecież też kiedyś będę teściową wink. Mój Bartuś za to się trochę odegrał na
                  babci, bo rozryczał się strasznie, jak przyszła do niego... (a zawsze do
                  wszystkich się cieszy), ciekawe dlaczego ? winkwinkwink.

                  Co do facetów, to chyba w górach halny smile, bo jak halny, to podobno chłopów
                  nosi. Mój mężuś kochany na przykład drze się na mnie z byle powodu już od dwóch
                  dni sad((. Ale zawsze kiedy proponuję rozwód, to chce się godzić i wszystko
                  usiłuje obrócić w żart, ale nie ze mną takie numery. Cóż przykre to jest i
                  tyle, miało być tak pięknie, a jest furiacko - despotycznie smile!

                  Co do ząbków, to my oczywiście nie mamy żadnego, ale to u nas nic nowego, bo
                  trochę opóźnieni jesteśmy smile.

                  Co do metek, to mojego Bartusia w zabawkach najbardziej interesują metki.
                  Trochę to frustrujące, bo człowiek staje na głowie, kupując zabawki edukacyjne
                  i rozwojowe, a tu taki blamaż smile
                  No i oczywiście opakowanie od wacików i paski od szlafroków - najciekawsze.
                  Dzisiaj jeszcze doszła do tego apaszka z frędzelami.

                  Ubranka za małe zbieram, na pewno się przydadzą.

                  Dziewczyny, jak Wy na wszystko znajdujecie czas? Dzieci, dom, praca, forum,
                  czat? Ja nie daję rady czasem nawet przeczytać bieżących postów. Ale jestem
                  zdezorganizowana, a przecież nawet jeszcze nie wróciłam do pracy. Bardzo mi
                  wstyd.

                  Kończę i idę spać, bo zaczęłam robić błędy

                  Agnieszka
                  • gosiaa_p Re: nocne wynurzenia 03.10.04, 02:18
                    Aga po pierwsze to żadne dzieciątko nasze nie jest opóżnione tylko rozwija się
                    we własnym, sobie tylko wiadomym rytmie smile)
                    A ja spać coś niemogę.Faceci śpią se smacznie.
                    Hih u mnie to samo jak proponuję rozwód to jest godzenie i poprawa. Ale nie
                    tędy droga. Wiesz co stwierdzam, że starać się niewarto bo im więcej się
                    starasz to tym bardziej dostajesz po plerach smile) Mam nadzieję, że my będziemy w
                    oparciu o własne doświadczenia lepszejszymi teściówkami.))
                    Ankubek a nie próbowałaś zajrzeć do Ciucholandu??? Tam naprawdę można znaleść
                    fajne ( i nowe) rzeczy dla dzieci i to za bardzo przyzwoite pieniądze. Ja juz
                    wiele rzeczy kupiłam Mattiemu ostatnio ( juz pisałam) nowe polo ( takie jak
                    tatusiowe) z metką za 6 zł a sztruksiki zielone za 7 zł. Zajrzyj naprawde
                    warto. A ile matek i babć poluje na ciuszki to oj żebys sie niezdziwiła smile) Mąż
                    stwierdził,że najfajniejsze rzeczy to własnie małemu tam kupuje. Szkoda mi
                    forsy na coś co mały ubierze parę razy i z ego wyrośnie albo już będzie
                    nieodpowiedznie na porę roku.Aha ciucholand ciucholandowi nierówny są i tkie co
                    to mają ceny prawie jak w sklepie. Także uważaj.Powodzenia.

                    Chyba Mattiemu przeszło bo śpi dzidziun kochany od 21.

                    Dobranoc
                    Gosia
                    • kali_jj Re: nocne wynurzenia=poranne wynurzenia 03.10.04, 08:28
                      Witamy..
                      wszystkiego naj..wiadomo komu.. najsłodszym..

                      juz na nogach. od lepiej nie mówic.. rosół wstawiony, pranie zrobione.. dzić
                      planów brak..może przyjaciółka moja przyjdzie.. może na bielany sobie
                      pojedziemy.. adam kartę swoją zostwił.... (hehehe...)jego błąd..

                      jak na razie pogoda.. niefajna..ale w miarę ciepło 13 stopni. Igo wcina włsnie
                      podkładke pod szklankę taką korkową..
                      i mruczy przy tym..

                      w nocy.. mieliśmy spróbować tego uspypiania bez mamusi i bez cycka..
                      ale adma oczywiscie na spiocha nie wiedział w ogóle o co chodzi jak go obudziłam
                      (bo on oczywiscie tych krzyków nie słyszy..) to się mnie zapytał "a gdzie on
                      leżY?" (?!?!?!?!?) a potem sie wsiekł..no i cycuś jedymyn rozwiązaniem..

                      do bra idę ten rosołek pilnowac i śnaidanko zjeść..
                      miłej niedzielki
    • ankubek Re: MARZEC 2004 część III 02.10.04, 21:34
      Dziewczyny ciąglę zastanawiam sie nad tą witaminą D3 i chętnie zrobiłabym
      badania metaboliczne Martynce, ale nie wiem czy ten poziom fosforanowo-wapniowy
      określaja w "zwykłym"laboratorim czy tylko w CZD? Karina jeśli wiesz coś na ten
      temat to proszę daj mi znać.Już sama nie wiem czy podawać ta zwiększoną dawkę
      czy nie.
      Ja duże ciemiączka mają wasze dzieciaczki?
      Martyna ma faktycznie spore i miękkie, ale poza tym nic nie wskazuje na
      niedobór tej witaminy, wiem ,że takie określanie "na oko" nie jest dobre.

      Jola cóż mogę powiedzieć?Jak zwykle - badź dzielna i nie daj się!Facet zaczyna
      brzydko zagrywać, ciekawe o co mu chodzi.....

      Kali czasami nasi mężczyźni nie rozumieją oczywistych spraw i trzeba im to
      dokładnie jak dzieciom tłumaczyć, znam to z własnego podwórka.

      Wiecie, mam duży kłopot z karmieniem małej w wolne dni.Moja mleczarnia
      przestawiła się już na dwa karmienia dziennie, a Martynka chciałaby więcej, no
      i muszę nadrabiać butelką.Wygląda to bardzo śmiesznie, bo ja jej daję butelkę,
      a ona się z tego śmieje i "wchodzi" mi pod bluzkę.
      Zrobiła się ostatnio bardzo zabawna - kręci sie na brzuszku po dywanie i
      uwielbia bawić się naszymi chapciami.AAAA czy Wy wiecie co to chapcie?smile zawsze
      bardzo się z tego śmialiśmy bo określenie chyba typowe dla Częstochowy.Inaczej
      kapcie, pantofle domowe itp.

      Idę się myć i może uda mi się trochę wcześniej położyć spać.Dobrej nocki
      wszystkim....Aneta
      • ankubek Gochagocha:woda z solą na gardło - podziałała 02.10.04, 21:44
        Gochagocha - słona woda u mnie będzie na pierwszym miejscu do leczenia gardła!
        Pomogło!Dziękuję Wam za rady, jak to dobrze, że jesteście!A.
    • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część III 02.10.04, 21:57
      jobejt.spymac.net/manifest.swf
      to na zły humorek
      Gosia
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 00:19
      Cześć Mamuśki
      a tutaj moja Olusia, jakby ktoś chciał zpbaczyć
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16279840&v=2&s=0pozdrowionka
      • kaka73 Re: do ankubek 03.10.04, 09:46
        Aniu jeżeli chodzi o nas to lekarka podczas badania zaznaczyłą aby dodatkowo
        oznaczyć poziom wapnia i fosforu - ale aby odczytać wyniki trzeba badać
        stosunek jednego do drugiego - i to dopiero daje wynik. Podaję Ci numer do
        Poradni Metabolicznej - aby porozmawiać z lekarką trzeba dzwonić po 13
        wcześniej ma pacjentów - (022) - 815-71-25.Jak zrobisz sobie badania, a twoja
        lekarka nie będzie umiała ich odczytać, to tam nawet telefonicznie napewno ci
        pomogą. Moja Karola w sierpniu po odstawieniu miesiąc wcześniej wit D3 miała
        dużo gorsze wyniki - efekt słońca jak stwierdziła lekarka.
        acha przypomniało mi się, że przy nadmiarze wit. d3 dzieci się pocą - a głównie
        główka - widać to szczególnie po spaniu.
        Jakbys miała jeszcze jakieś pytania to pisz na kartom3@poczta.onet.pl, bo
        wracam dzisiaj do Żor i nie wiem kiedy będę mogła zaglądnąć do Was.
        Jutro do pracy buuuuuuuuuuuuuuu.
        Buziaki Karina
        • jollyg witam witam... 03.10.04, 10:07
          Hejkum, spac poszlam dopiero kolo 3ciej, a Hania juz o 5 cycus, no i pozniej o
          6 pobudka, pospala pozniej moze z pol godziny i marudzi do teraz uncertain Imprezka
          byla ok, ale o 21 Hania sie obudzila i do 23 gadala i spac nie chciala, pozniej
          wiekszosc byla juz troche wstawiona...
          Dzisiaj jestem jak osa, bo Hanka mnie wkurza swoim marudzeniem - ile mozna, a %
          % nie pilam. Zeby cos ja bolalo... to nie... Nie wiem na co to zwalic - chyba
          nie ma dzis powodu. Na pleckach nie, na brzuszku nie, na boczku nie, cyca nie,
          smoka nie, siedziec wlasciwie tez nie, bo ciagle sie wywala... to co? wisiec do
          gory nogami? nie potrafie tego zrobic i to dziecku - nie jestem sadystka.
          Wczoraj w 3 ratach (3 razy z 1 piersi) odciagnelam troche (160ml) mleka na
          poniedzialek. Chyba starczy, bo ostatnio miala 150 i nie wypila wszystkiego.
          Wsciekne sie!
          Ide sobie
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 10:14
      cześć laseczki
      kurcze, ale dziś noc. Mala zasnęła o 19.30 a budzenia były o 22.00; 00.30;
      02.15; 04.05; 05.15; 07.30. Matko jedyna co jest!!! To pierwszy raz w życiu,
      nawet jako noworodek nie budziła sie tak często.
      Ja ubranek też nie sprzedaję, zostawiam dla potomnych.
      Coś mnie z onetowego czaciku wywala. Idę jeszcze próbować.
      • kj74 Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 10:19
        na onetowskim czacie pokazuje mi, że nie ma pokoju o podanej nazwie?! W takim
        ukladzie jestem za wp.
        Jolu nie złośc się! To pewnie z niewyspania.
        Kali mąż zoastał w domu jednak?
        • kali_jj Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 10:51
          kasiu...został...
          ma chłop szczęście..
          • kali_jj niedzielny spacerek... 03.10.04, 11:03

            • kali_jj niedzielny spacerek... 03.10.04, 11:04
              idziemy choć chmurki na horyzoncie
          • gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 11:24
            Kasiu - kj74:

            moze ten halny na nasze dzieciaczki tak dziala bo u nas tez sie cos dziwnego
            wczoraj dzialo. W nocy sie na szczescie nie budzila ale jak wstala o 17.00 to
            walczyla do 21.30. I to normalnie ja roznosilo, smiala sie z niczego, walila
            nogami w wozek po mateuszu, ze balam sie, ze zrobi w nim dziure i wypadnie na
            podloge. Jak ja andrzej bral na rece do usypiania to sie darla wnieboglowsy a
            jak ja posadzil na kanapie to sie chichrala tak, ze myslalam, ze sie szaleju
            najadla. O rany ... W koncu padla a rano wstala niewyspana jak nie wiem co.

            Anetko:

            Agatka ma ciemiaczo 2 x 2 i dostaje odkad skonczyla 6 tygodni 2 krople D3
            dziennie. I marnie przybiera i czasami po spaniu albo w trakcie ssania ma
            spocona glowke !!! W tym tygodniu ide do przychodni ja wazyc to zapytam o te
            badania wapnia i fosforu bo sie troche przestraszylam. A 4 kropel D3 to raczej
            bym sie bala podawac bez badan !!!

            Agnieszko (mama_bartusia):

            ja sobie tak daje rade, ze robie tylko niezbedne rzeczy i staram sie nie
            widziec pewnych rzeczy np. kurzu w szafkach, na szafkach, brudnych zaluzji itp.
            a moj pedantyzm sprzed dwojki dzieci odlozylam w kat.
            Nauczylam sie zyc w bajzlu, ktorego trudno uniknac zwlaszcza w weekendy i juz.
            Zabawki Mateo sprzata sam raz dziennie przed dobranocka a ja reaguje tylko
            wtedy w ciagu dnia, gdy nie da sie przejsc przez przedpokoj bo jest
            zabarykadowany albo bajzel zabawkowy wkracza do innych pokoji hehe. Swoj pokoj
            moze zawalac caly ale wieczorem musi to wszystko posprzatac i tutaj nie ma
            zmiluj sie.

            Zreszta musze tu pochwalic mojego Andrzeja, ktory bardzo pomaga w porzadkach
            (moze nie lubi zyc w kurzu, w to nie wnikam hehe): myje sanitariaty, sciera
            kurze, przeciera lustra. Ja sie przelatuje z odkurzaczem przez mieszkanie jak
            On juz to porobi i jest posprzatane. Dobrego mam Andrzeja, prawda ?
            Aha, jak sie juz chwale to i napisze, ze odkad jestesmy razem jeszcze nie mylam
            okien - Andrzej to robi, bez zaganiania oooo))))

            No dobra koncze bo juz sie rozpedzilam znowu. Milej niedzielki, papa

            PS. Ale zeby slodko nie bylo to tez mam czasami nastroje jak Ty Jolu. Wszystko
            przechodzi. Takie zycie.
    • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 12:20
      Wesele jak wesele, było i się skończyło. Bez entuzjazmu. Chciałam do domu o 23 ale wróciliśmy o 2 (bo mój ślubny by jeszcze bawił .. ale ja padałam na pysk.. od 23).

      Co do listy specjalnie zatytułowałam część III żeby zapisać obecne na tym wątku (faktycznie miałam na myśli te, które się odzywają)

      a czat nazywa się czat.onet.pl/logowanie.html?CH=MAMU%A6KI_mrzec_2004&sco=1
      próbowałam na 3 przeglądarkach (Firefox, IE i Opera) i w każdej: "Twoja przeglądarka nie obsługuje nowego czata. Możesz zalogować się jedynie do starej wersji." - wy teżtak macie?
      czat na wp jakoś mi muli okropelnie - nie mogłam nromalnie gadać z yasmin i jollyg

      co do tej wit.D3 to jeśli dziecku BRAKUJE wit.D3 to poci się główka (zwłaszcza w trakcie karmienia), stopy, rączki - tak moja lekarka mówi; to jak to w końcu jest? bo już zgłupiałam - piszecie że jak za dużo to tak jest
      kaka73 - oby z Karolinką wszystko dobrze się skończyło, a leczenie nie będzie dotkliwe, dużo zdrówka dla niej!
      a Zuzi ciemiączko zarasta i jest mniejsze (tak czuję pod palcem) a miała 0,5x0,5cm przy urodzeniu i dostaje 1 kropelkę Vigantolu

      gosiaa_p - manifest mi się podoba, a dla mężczyzna też jest taki?

      U nas ładnie słoneczko zagląda do okien, ja robię pranie (wykorzystam ładną pogodę żeby mi się w domu nie kisiło), Zazulka śpi, a Sara jak zwykle bajki (ogląda, czyta ... z pamięci oczywiście - czyli co zapamiętała jak ja jej czytam i rozrabia).

      jola - K. zaczyna mnie denerwować, taki z niego cwaniak, że tylko w pysk dać, nagle chce się z Hanią widywać, bo sąd mu zapewni (niech nie będzie taki pewny, bo do tej pory się nie starał)- a do tej pory to co? jakoś Hania nie bardzo go kojarzy, tak często bywa u niej

      Miłej niedzieli dziewczyny, a wypoczętej szczególnie tym co jutro do pracy.
      • mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 13:05
        Dostałam dziś róże od męża. Ale się nie łudzę, że nastąpi jakaś zmiana. Trudno.
        Takie życie.
        Bartuś od wczoraj szaleje, wciąż przekręca się na brzuszek i z powrotem na
        plecy. Super, cieszy mnie to.
        Pozdrawiam i życzę miłej końcówki weekendu. Pogoda wspaniała, od środy ma być
        ślicznie.
        Agnieszka
        • kali_jj Zębolki 03.10.04, 14:13
          mamy zębolków i przyszłych zębolków..
          czy nie boicie sie ze wasze pociech uszkodzą sobie czymś te dwa piękne płaczem
          i bólem zdobyte ząbki..
          Igo np. bawi się szczoteczką do włosków (konieczny zabawiacz przy przewijaniu..)
          która w rączce ma dziurkę ogromną.. i mam podejrzenia, ze w tą dzurkę
          mogą "zaplątać się" dwa kasowniczki..

          ???????????
        • ainer1 ;) 03.10.04, 14:21
          Hej dziewczyny!

          JollyG - na www.rodzicpoludzku.pl mozesz napisac maila i otrzymac damrowo porade
          prawna od ichniejszego prawnika - ja dostalam.

          Widze, ze uklad - kiedys partnerski pzy pzremianie w tzw "pelna" rodzine z
          dizeckiem to zawsze jest stres bo narusza wczesniejsza harmone - tzreba na nowo
          sie dogrywac i stad niedogadania z mezem itp. Zaczelam sobie pzrypominac, z
          emialam na ten temat zajecia w szkole rodzenia - kryzys gdy pojawi sie dziecko.
          A dowodow na tym forum mam bardzo duzo.
          Ja staram sie znajdowac zloty srodek: wczorja ja na dicho a maz do znajomych
          ktorych srednio lubie a on ich bardziej, dzis do znajomych ktorych oboje lubimy.
          Obiad? pytam na co ma ochote i sie potem zastanawiam czy moze tez zaryzykuje i
          tez zjem nalezniki(mleko niedozwolone)? I tka z KAZDA MALA rzecza - kroczek po
          kroczku. Kiedys na jakims czacie wyczytalam, ze mama powiesila sobie nad
          lozeczkiem karteczke:" NAJBARDZIEJ NA SWIECIE KOCHAM MEGO MEZA" i to tez wazne,
          zeby nie wrzucac meza w kat - jego i jego pragniensmile

          A poza tym buziak mi sie smieje jak w tytulesmile
          potanczylam sobie, pogadalam - poznalam fajna.. kolezankewink
          heheheh - jak sie jest matka kamriaca to sie poznaje kolezanki na dicho smile
          wrocilam do domu jak Kopciuszke i od razu cyc, o 4tej cyc i o 10tej wiec nocka oksmile
          najsmieszniejsze jest to, ze chyba zaczne szukac swych rzeczy z czasow
          studenckich gdzie mialam wage jak teraz bo mi sie koncza spodnie ktore nie
          spadaja albo nie wygladaja jak na Charlie Chaplinie smile
          chyba ze znajde jakas pzrecenewink
          rozmiar 34 hahahahhaha

          Renia
          • kali_jj Re: ;) 03.10.04, 14:34
            renia a jak ty na dicho a męzuś do znajomych to kto zostaje z Piotrusiem?
        • asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 14:55
          Jak jest za mało wit. D3 to się główka poci - tak mówił mi mój lekarz i zauważyłam to u Oli gdy trochę zmniejszyłam jej dawkę. Ale mnie też intryguje ta wit. D3 - mąż mi ciągle o niej mówi , bo na wykładach się nasłuchał.Zapytam mojego pediatre o badania (tak z ciekawości).

          Jak wchodzę na czat, co prawda pisze, że przeglądarka nie obsługuje nowego czata, ale wchodzę normalnie. Mi jest obojetne czy na wp czy onecie abym tylko w kosmosie nie latała, bo na tym starym to często się zdarzało (Aga smile) A jeszcze nie miałam okazji poczatować więc nie wiem który lepszy.

          Kali my wczoraj byliśmy na bielanach kupić wykładzinę, ludzi było co niemiara. A później do 23 walczyliśmy z mężem, żeby ją położyć(wykładzinę).

          Jolu trzymaj się, na pewno znajdziesz sposób na tego drania.

          Aga(mama bartusia) ja też mam czasami takie wrażenie, że robię, robię i się nie wyrabiam. A najgorzej do szału mnie doprowadza jak mój mąż czasami stwierdzi "co tu taki bałagan" tak jak bym ja cały boży dzień siedziała i nic nie robiła. Chciałabym tak jak Gosia móc nie widziec pewnych rzeczy i odpuścić sobie co 2 dzień ścieranie kurzu, odkurzanie, ciągłe pranie...Jakaś dziwna jestem, mój mąż potrafi odzielać ważniejsze rzeczy od mniej istotnych a ja ciągle taka zalatana, bez wolnego czasu. Ale szkoda mi gdy starszy synek zasypia bez przytulenia i bajki itp.

          Pozdrawiam i życzę miłego niedzielnego popołudnia. Asia

          P.S. Właśnie mąż umył mi okno (ocieplali nasz blok i okna są zafajdane totalnie)
          • kali_jj do Asideb 03.10.04, 15:02
            ale na tych bielanach wrocławiskich?
            w sumie nie pojechałam

            acha mówiłam Wam, że jutro idę do stomatologa. a Adamoi zmienili grafik.. w
            związku z czym idę z Igorem.. choc nie weim czy można i czy będzie mu się
            podobało....
            • ola2004 Niedziela 03.10.04, 16:25
              Cześć - witam niedzielnie z poobiadku u rodziców. Pogoda u nas super, więc do
              domku wrócę piechotką, ok pół godzinki.
              Joluś - nie daj się facetowi i rób to co ty uważasz za najlepsze dla Ciebie i
              HaNECZKI, smile))
              Kasiu - kj74, może ta nocka to zapowiedź ząbków?U Hanuśki ostatnio to samo,
              więc może nasze bezzębne dziewczyny będą wkrótce małymi zębaczamismile?
              Acha, mó nr GG to: 5403033, jakby ktoś kiedyś chciał pogadać.
              To pa!
              • xxagaxx Re: Niedziela 03.10.04, 17:27
                Gochagocha: ale Ci zazdroszczę z tymi oknami!!!!!! Pozdrów ode mnie Twojego
                męża!!!!! Mój za sprawy domowe raczej się nie zabiera.
                ;-(((
                Przypadkiem dokopałam się kilka dni temu wątku na edziecko zakupy, kiedy to
                pisałaś o wyborze wózeczka dla Agatki i tam był taki fajny podpis, Ty z 36tyg.
                dziewczynką. A teraz to taka duża pannica, zaczęła 8 miesiączek!!!!!

                kj74: Witaj w klubie!!!!!! Nie można się zawsze wysypiać!!!! Kiedyś, jak
                napisałaś, że mąż dzwoniąc z Moskwy obudził Cię o 10, a mała spała do 11 to
                myślałam, że spadnę z fotela!!!!
                wink)) Moja wcześniej niż 22 nie zaśnie, a ostatnio potrafi sie obudzić po pół
                godzinnym spaniu i dopiero usypia koło 23.30, a raz o 0:08, a przed 8
                następnego dnia jest już na nogach, a ja chodzę po ścianach. (bo jak
                wieczorkiem uśnie to ja jeszcze musze się umyć, skoczyć na forum itp itd)
                Jak była mała przesypiała całe noce, a teraz budzi się 2 lub 3 razy.

                Gosiaa_p: Co do grzebciuchów to stamtąd mam najlepsze ubranka! Tanie i sto razy
                ładniejsze i lepszej jakości niż nasze, polskie nowe!!!!!!! Szkoda, że teraz
                nie mam czasu ani warunków, żeby polowac na fajne rzeczy! I wcale się nie
                brzydzę: piorę trzy razy, potem prasuję. Cóż, wolę mieć dużo fajnych ciuszków
                na zmianę niż za tą cenę dwa polskie i się martwić, czy mi zdążą wyschnąć.

                A ubranka też zostawiam po Małej, dla mojego drugiego dziecka, które mam
                nadzieję, że będzie niedługo!!!!!! Tymczasowo pożycze bratowej, bo rodzi w
                grudniu.

                Chyba tyle miało być.

                a, Jolcia!!!!!! U nas często Małej nic się nie podoba i cóż, jeszcze żyję!!!!!
                Czy masz przy pokoju w akademiku łazienkę? I czy oficjalnie możesz tam mieszkać
                z dzieciątkiem??????

                Pozdrawiam wszystkie Mamy i Dzieciaczki!!!!
                • kali_jj Czat 03.10.04, 18:27
                  już nic nie wiem co z czatem..

                  pogubiłam się czy jak??????

                  byle do kąpieli dziewczyny...
                  • kali_jj 7miesięczniaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.04, 18:29
                    no tak.. no i wszystkiego najsmaczniejszego
                    od Igorka i karolci dla Arka (lemony1) , Alberta i Oli
                    • kali_jj Się wścieknę!!!!!!!!!! 03.10.04, 18:49
                      chyba mam jakiś problem ze sobą..
                      jakbym nie mogła napisać jednego porządnego posta tylko to po jednym zdaniu...
                      ale właśnie mi się przypomniało, ze chciałam się zapytac Was jeszczed a propos
                      spania..
                      gdzie Wasze dzieci spią w ciągu dnia w domu? w łóżeczku, w wózku, czy tam gdzie
                      padną? czy na przykład na ich materacyku czy macie na podłodze?

                      czy w ciągu dnia usypiają same?czy przy cycku?

                      acha, zęby nie pisać kolejnego posta..

                      chciałam się pochwalić że od dwóch dni Igo pożera wszzystko co mu naszykuje na
                      jedzonko o 13,30.dzis ponad pół słoiczka dotychczas znienawidzonej zupki
                      jarzynowej gerbera(wczoraj mniej niż pół) i do tego 1/3 słoiczka marchewki z
                      jabłuszkiem bobo vity.. i jeszcze dosmagał się dokładki deserku (której dostał
                      dwie czubate łyżki)
                      dodatkowo.. bo najlepszym usypiaczem bez cycka jest moja mama,od chwili powrotu
                      z wywczasó kiedy na weekendy przyjeżdząli dziadkowie Igo i kiedy babcia go
                      usypiała bezcyckowo.. dzić udało mi się go uśpić podobnie..
                      co prawda po omówionym wyżej obiadku zaprawionym cycem.. ale usnął bez cyca. z
                      ręką klepiącą pupkę..jestem z siebie dumna.. może znów uda mi sie przestawić..

                      do reni:oddam kilka centymetrów..
                      choć sprawdzałm mieszczę się moje dzinsy.. i nawet się zapnę ale nie nie ruszę
                      się w nich ani ani.. może niedługo.. ale moge oddać zbędne cm i kg..
                      ZA DARMO!!!!!

                      cos jeszcze?
                      acha.. dziewczyny.. chciałam się jeszcze czymś "pochwalić" i powiedzieć że tym
                      które nie mogą.. na prawdę bardzo współczuję..
                      jem wszystko.. chyba..ale nie moge sobie wyobrazić Was które nie mogą jeśc
                      jogurtów czy serów i nie daj boże jakiś warzyw i owoców.
                      dziś i wczoraj leczo jadłam na papryce i kabaczku.. w dodatku poprawiłam
                      deserkiem z jagódek i jabłuszek.. Igo kupkę full color wyprodukował i full
                      smell- czyli, pełno-zapachową(tak się pisze-nie uzywane umiejętności
                      zanikają...)

                      i nic się nie dzieje..

                      jeszcze raz WSPÓŁCZUJĘ!!!

                      dobra teraz chyba wszsytko
                      ale chyba zacznę sobie zapisywać.. robić liste i potem hurtem..

                      do wieczora???
                      • kali_jj Się wścieknę!!!!!!!!!! cz.II 03.10.04, 19:03
                        dziewczyny na tym czacie na onecie.. wchodzą jakieś śmieszne typki.. nie
                        ciekawie to wygląda.. blllleeee
                • aagnieszka12 Re: Niedziela 03.10.04, 19:14
                  Ale gafa!!!
                  Zamiast vnazwać czat MAMUŚKI_marzec_2004, to zjadłąm literkę i wyszło mrzec smile))
                  więc nie martwcie się, jak nie możecie znaleźć
                  To tyle na razie, bo nie mam czasu
                  Buziaczki, buziaczki
                  • aagnieszka12 Odnośnie czata!!!! 03.10.04, 19:30
                    Dziewczynki, zmieniam czat na prywatny, ale muszę mieć wasze niki, żebym mogła
                    dodać was do zaproszonych osób, aha muszą to być stałe niki a nie tymczasowe,
                    czyli z hasłem smile
                    Podawajcie a ja was dodam i czat będzie tylko nasz!!! bez żadnych gości!!!
                    • aagnieszka12 Re: Odnośnie czata!!!! 03.10.04, 19:49
                      Ale mam łącze sad( mamy radiowe i czasem taaaaak muli,że płakać się chce!!
                      I dlatego też czasem znikam na gg sad a teraz walczę z czatem sad baardzo
                      brzydko, cieszcie się waszym stałym łączem, bo pewnie chodzi dużo lepiej.

                      Co do jedzenia to ja już odkąd jadłam truskawki jem wszystko, moja położna
                      powiedziałą, że jak były truskawki to mogę już jeść wszystko, no i jem smile

                      A jeszcze się wam nie pochwaliłąm dzisiejszą nocą, była koszmarna. Nasze
                      dzieci to się chyba zmówiły z tym spaniem, ale kiedyś to się zmieni smile tylko
                      kiedy!!!!!!!!!!!
                      • kali_jj Dobranoc.. 03.10.04, 20:21

                        • kali_jj Dobranoc.. 03.10.04, 20:24
                          Dziewczyny..
                          chyba dzis też sobie odpuszcze czata.. mimo tego że chodzi..
                          Igo, wyobraźcie sobie śpi od 20 MINUT!!!!!!
                          więc nadrobię zaległą lekturę gazet.. i "mamy Cie" obkukam...
                          w takim razie do jutra..

                          dobranoc.

                          ps.trzymajcie kciuki za moją jutrzejszą poranna wizyte u dentysty..
                          Igo z braku innej opcji idzie ze mną..

                          śpijcie dobrze
                          • zuziowa_mama Re: Dobranoc.. 03.10.04, 20:59
                            Hej,
                            czytam Was na bieżąco ale coś weny na pisanie nie mam ostatnio.
                            Agnieszko - na czat na onecie udało mi się wejść (jako zuziowa_mama oczywiście)
                            No ale dzisiaj to mi sie nie chce czatować, zmykam do łóżka książkę czytać.
                            Zuzia dzisiaj pobudke mi zrobiła o 5:30 sad(.
                            No a jutro do pracy, jak dobrze że dopiero na 10-tą rano, powyleguję się z
                            Zuzią w łóżku do 8:30 smile)).
                            Kończę...do jutra...

                            dobranoc
                            Ania

                            --
                            • gochagocha Re: Dobranoc.. 03.10.04, 21:44
                              xxagaxx - Andrzeja pozdrowilam, dziekuje !!! Z lezka w oku przypomnialam sobie
                              czasy, o ktorych pisalas - 36 tydzien ciazy !!! Alez to juz dawno bylo a
                              wydaje mi sie jakby wczoraj dopiero.

                              kali_jj alez Cie wzielo na pytania: u nas jest tak, ze Agatka w dzien spi
                              zasadniczo w lozeczku. Zasadniczo gdyz czasami usnie w wozku po starszym bracie
                              (taka gondola na skorzanych paskach) i wtedy juz jej nie przenosze do lozeczka.
                              Zdarzalo sie jej tez usnac na macie ale wtedy przenosilam.
                              A jak usypia ? Nigdy przy cycusiu. Cycus dla niej to tylko zrodlo pozywienia,
                              zje co ma zjesc (5 - 10 minut gora) i koniec - glowa w druga strone. Usypia na
                              rekach albo w wozku albo na macie.

                              A w TV Marsjanie atakuja ... Pisze do Was i staram sie ogladac ...

                              Dobrej nocki, przespanej, do jutra
      • cloud-ac czat itp. 03.10.04, 22:36
        PROSZĘ nie podawać linków do czata na forum i nie robić publicznych pokoi, bo będzie tak jak dziś miałyśmy z agnieszką - kupa dowcipnisiów. Aga była to wywaliła, a jak będziemy same to kicha. Link przesłać mailem najlepiej - np. na gazetowe priv-y (podawanie adresów na forum to znowu spam nam się zacznie) albo pisać do właściciela czata, że się chce i gdzie. W przeciwnym wypadku będzie do bani.
        A ja mam dość, padam na pysiu z niewyspania, a jutro do pracy.
        Dobrej nocki babeczki!
        • ingga Aagnieszka12!!!!! 03.10.04, 23:00
          Próbowałam wejść na nowego chata, ale już zmieniłaś na prywatny pokój, mieliło
          i mieliło i wypluło mnie z powrotem, że nie jestem wśród zaproszonych osób.
          No, nie było to miłe....
          wink)))
          No to czekam na zaproszenie, a jeśli będziesz mi wysyłać jakieś hasło to proszę
          na mail gazetowy lub na inga100@wp.pl

          A co z chatem, który ktoś stworzył na WP? Byłam przed chwilą, tu udało mi się
          wejść bez problemu, ale nikogo nie było.

          To który teraz chat używamy????? Już się pogubiłam. A ten z paintballa całkiem
          out?

          Pozdrówka.
          • gosiaa_p Re: Aagnieszka12!!!!! 03.10.04, 23:35
            Gdzie i jak podać swój nick.
            Piszę ciut przymulona bo juz późno i jeszcze dobija mnie ten jutrzejszy dzień
            czyli powrót do roboty buuuuuuuuu.
            idę spac bo ile w nocy pobudek tylko Matti wie a śpi niespokojnie dziś a rano
            to przed 6 muszę wstać bo te wszystkie dyrdymały........
            Karolcia Matti zasypia z reguły na łóźku i przy cycku smile) a babcia usypia go w
            nosidełku.
            AAAAAAA dzisiaj kupiłam gówniarzowi w hurtowni rękawiczki za 2.20 zł (
            normalnie 2.90 ale mam kartę) i to aż dwie pary i są na sznurku smile)
            Choróbsko juz mu prawie mineło tylko jeszce ciut katarku.
            Ciekawam czy jutro mi cycki w pracy eksploduja 9 ściągac w tym naszym wc niemam
            zamiaru brrrr. Koledzy ubaw będą mieli jak im siknie po oczach mleczkiem wink
            hahaha
            kończę bo coś głupio zaczynam gadać........
            dobranoc i całuski dla Maluszków
            Gosia
            • kali_jj buuuuuuu poniedziałek.. 04.10.04, 07:19
              dziewczyny zaraz llecę do dentysty. teoretycznie to nie mam casu, zeby pisać..
              jeszczed cycka musze dać małegmu.. dziewczyny.. powodzenia w pracy.. a ty nie w
              pracy tez powodzenia.. sobie powodzenia u dentysty, brrrrrrrrrrrrr...
              • gochagocha Re: buuuuuuu poniedziałek.. 04.10.04, 08:08
                Kali - powodzenia u dentysty. Jak skoncze tu klepac to bede trzymac kciuki za
                Ciebie i za Igo, zeby sie nie przestraszyl wiertary.

                Zapowiada sie piekny dzien.

                Agatka od wczoraj ma kaszelek. Wydaje mi sie, ze jest to kaszelek typu "zwroc
                uwage jak ladnie kaszle" albo "zainteresuj sie moim kaszelkiem czyli mna do
                choinki". Wasze maluszki tez maja taki "suchy" pokazowy kaszelek ?
                W srode idziemy sie wazyc. Bardzo jestem ciekawa jak po miechu przybiera hehe

                Bo miecho tzn zupy z miechem juz jej pasuja. Cwiczylysmy sie nawzajem z
                tydzien. W koncu skapitulowalam i dawalam jej sama marchwiowa z ryzem bo z
                miesem za choinke nie chciala zadnej zupy. W koncu wzielam sie na sposob: w
                jednym sloiczku mialam marchwiowa z sinlackiem w drugim mieso z indyka (takie
                gerbera samo miesko), nabieralam troche tego, troche tego i lup do buzi.
                Posmakowalo cwaniarze i potem juz bez problemu zaczela jesc zupki z miesem. Ale
                gerbera nie chce, tylko bobovity.

                A do deserku dodaje jej brokuly. Jak mowi Mateo "fe, smierdzi okrutnie" (to z
                bajki o babie jadze). Ale Agata wcina. Brokuly maja podobno zelazo dlatego
                staram sie jej to przemycic. I w sumie zjada pol sloiczka deserku (ostatnio
                marchew z jablkiem) + 1/3 sloiczka brokul. Potem jeszcze soczkiem popije i ok.

                No dobra, bo zanim te kciuki zaczne trzymac to Kali juz wroci od tego dentysty.
                Pa Milego dnia wszystkim a szczegolnie pracujacym mamom. I Joli zaczynajacej
                zajecia na uczelni.
                • gochagocha Do cloud_ac: 04.10.04, 08:22
                  Czemu jak wchodze na "Moj swiat" to mi sie jakies ksiazki otwieraja ?
                  Tak ma byc ?
                  • iwo_72 Prosze o link na czata 04.10.04, 08:30
                    Czy ja ta mogę prosić o link na nowego czata!!!!!!!!!!Najlepiej na adres
                    yamaha@op.pl DZIĘKI!!!!

                    U nas poniedziałek ruszył już z kopyta. Starsza córcia w szkole, mąż w pracy a
                    wieczorem siedzę sama, bo Anka do obserwatorium astronomicznego jedzie z klasą
                    a mąż na koncert - chyba tego choru z rosji (wojskowego)!! a ja z mała i tez
                    będę miała koncerty - tylko troszke ładniejsze i bardziej kameralne!!!!

                    Lecę bo koncert się zaczyna!!
                  • gochagocha Do jollyg: 04.10.04, 08:32
                    Jolu, obejrzalam galerie minek Hanusi. Nie wierze, aby takie slodkie
                    dziewczatko dawalo Ci tak w kosc hihi
    • baszaj Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 17:16
      Cześć!
      W końcu udało mi się doczytać morze postów z 2 dni i melduję się na III części.
      Wczoraj byłam u koleżanki, która ma 4 miesięcznego Mikołaja - ale on przy Kubie
      mały....Ja już nie pamiętam jak Kubuś był taki! I taki leciutki, choć tylko 2
      kg mniej!
      A dziś pogoda ładna, byliśmy w trójkę na spacerku i niestety odpustowe strzały
      chłopaków obudziły małego po półgodzinie...no i teraz zmierzły jest i mężuś go
      zabawia.
      Co do wit. D3 to daję Kubie 3-4 kropelki, bo ma dość duże ciemiączko.
      Zębów nadal brak i ja się egoistycznie z tego cieszę (a cycusie najbardziej smile)
      Mały coraz śmielej poczyna sobie na kocyku - obraca się niczym wskazówka
      zegara, raczkuje do tułu i wścieka się że mu się zabawki oddalają, i tak
      śmiesznie unosi dupcię do góry. Mamy niezły ubaw jak go obserwujemy.
      Wczoraj dałam Kubie na spróbowanie chrupka kukurydzianego - pomamlał, pomamlał,
      wytarł to wszystko o ubranko i chyba mu smakowało, choć zjadł odrobinkę.
      Ze spankiem jest nieźle- budzi się 1 raz ok. 1.30 choć od 2 dni dopiero ok.
      3.00, a potem ok. 6.00. Mogę wieć uznać sie za wyspaną.
      Co do facetów - to temat rzeka....
      Narzekają że kobiety zrzędzą, ale jak sie im nie gada po 10 razy że coś jest do
      zrobienia, to tego nie zrobią...i jak tu nie narzekać? Czasami mają jak pewnie
      wiecie, momenty olśnienia, jakiejś takiej jasności umysłu czy też
      wspaniałomyślności, że zrobią coś tak od siebie (choć mąż Gochy jest wyjątkiem
      potwierdzającym jednak regułe), jak np. mój - umyje łazienkę, czy
      kuchenkę...Ale i tak są kochani smile
      Uciekam do Kuby!
      Aha, na czata wejśc cos nie mogłam, bo musimy Jave zainstalować (mężuś znowu
      coś mieszał przy kompie).
      Pa! Basia
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 03.10.04, 18:26
      no niestety już się niedziela praktycznie skończyła ... jutro znowu zaczyna się
      ciężki tydzień uuuuuuuuuuuu sad
      A dzisiaj moja Olusia skończyła 7 miesięcy
      oto ona:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16279840&v=2&s=0pozdrowionka
      pozdrowionka
    • magdawe Re: MARZEC 2004 część III 04.10.04, 08:53
      Kasiu (kj74) - taka nocke jak Ty mialas wczoraj to ja mam non-stop. Tylko w
      powszednie dni to sie konczy ok. 6.00 i ja juz wtedy musze wstawac. Dzisiaj to
      chyba sie co 1/2 godziny budzila. Pisze "chyba", bo wykonuje wszystkie
      czynnosci w stanie totalnego nieprzytomniactwa i czasem robie dziwne rzeczy.
      Np. w niedziele wzielam Mala do lozka o 1.00 w nocy, myslac, ze to 6.00 (do
      lozka zawsze biore Ja dopiero rano), a jak sie obudzilam po godzinie, to nie
      wiedzialam skad mi sie Jagodka w lozku wziela wink Normalnie szajbka!

      Jolka - wspolczuje. Nienawidze zalatwiac takich spraw. Jestem po rozwodzie i
      przezylam tez rozwod moje aktualnego. To sa strrrrrrasznie nieprzyjemne sprawy -
      uzgadnianie, dogadywanie sie przez sad lub bez, brrrrrr - obrzydliwe. Ciesze
      sie ze mam to za soba, a za Ciebie trzymam kciuki. Dobrze sie jednak poradz, bo
      czasem mozna wiecej stracic niz zyskac. W obecnych czasach sady zrobily sie
      troche pro-ojcowskie i faktycznie moga Krzyskowi przyznac prawo widzenia Hani
      wiecej niz bys tego chciala, bo Twoja sytuacja jest niestabilna - nie masz
      pracy, nie masz mieszkania itp. Znajdz jakiegos prawnika i najpierw rozeznaj
      sprawe zanim wytoczysz dziala.

      Wiecie co - jak czytam o Waszych problemach z mezami, to.....doceniam
      mojego "nie-meza". Wiem, ze to egoistyczne, ale ja juz mam jeden zwiazek za
      soba i ten mam nadzieje, po wielu doswiadczeniach, bedzie ciagle lepszy. Nie
      zycze wam takich zmian, ale mam chyba de ja vie (nie wiem jak to sie pisze). Te
      same problemy w moim pierwszym malzenstwie. Jednak prawda jest taka, ze zadne
      rady tu nie pomoga. Niestety kazdy ucza sie na swoich bledach, choc inni chca
      naprawde nam pomoc, ale nigdy ich nie sluchamy tylko robimy po swojemu. takze
      zycze Wam duzo wytrwalosci, madrosci i cierpliwosci - najgorsze jest dzialanie
      w emocjach - zawsze powie sie ciut za duzo, a potem sie zaluje......

      Pozdrawiam szegolnie cieplo wszystkie pracujace mamy, te nie pracujace tez i
      zycze milego dzionka.

      Za chwile powinny byc nowe zdjecia Jagodki z wczoraj. Zapraszam do ogladania.
      • aania79 Re: MARZEC 2004 część III 04.10.04, 09:18
        Ale dziś piękny dzień.Słońce oświetla mi całe mieszkanie- niestety widać
        nieumyte okna, ale nie chce mi się dzisiaj ich szorować.Może mężuś?
        Tak pieszecie o swoich mężusiach... Między nami też dochodzi do dużych
        nieporozumień, tylko ja mam taka naturę, że zamiast wściekać się na cały
        świat,że on taki i owaki, bo zachowuje się tak czy siak, próbuję wtedy
        przypomnieć sobie dobre strony męża, te dla których za niego wyszłam- to
        naprawdę działa.Nigdy też jak się pokłócimy nie wykrzykuję mu swoich żali,
        odczekuję a potem za jakiś czas mówię mu spokojnie , że to i to mnie tak
        wkurza...Wtedy jakos łatwiej do niego dociera (tak na spokojnie).Większość
        kłotni miedzy nami wynika ze sporej różnicy wieku jaka jest między nami, pewnie
        ma inne spojrzenie na świat wink troszkę...
        Kali-powodzenia u dentysty.Wiecie co? Myślę , że czat na onecie jest ładniejszy
        wizualnie, ale na wp jest trudniejszy dostęp dla obcych.Nie ma problemu z
        logowaniem itp.
        Polecam!
        Zadecydujce czy chcecie na wp?
        Jesli tak piszcie maile na aania79@wp.pl
        odpisze z adresem linka!
        • kali_jj Było nawet miło... 04.10.04, 10:12
          już wrócilismy..
          Igo zajeli sie praktykanci a ja.. cóż jestm dumną z mego uzębienia..
          tradycyjnie.. ósemki-dwie do leczenia.. i jeden ząbek, któy padł mi w czasie
          ciąży-podczas wieczornego płukania wypadła mi jego jedna połowa...
          to wszsytko z okresu późnej już ciąży.. bardzo późnej-około dwóch tygodni przed
          jej końcem..
          kolejne dwie wizyty dopiero w listopadzie pani doktor trochę oblegana.. poza
          tym zabiegi na NFZ..

          kółko do wóżka mi przywieżli-choć dopiero w piątek zamówiłam..szybko..
          • kali_jj Było nawet miło... 04.10.04, 10:16
            miło było dzięki trzymanym kciukom..
            dziękuję..
          • myfmyf Re: chwalę się :-) 04.10.04, 10:35
            CZytam i czytam , a ajk skończę czytać , to juz mnie ktoś potrzebuje i nic nie
            zdążę napisac...
            może tym razem smile
            Od kilku dni Tymuś zaczął sie czołgać , a od wczoraj zasuwa jak torpeda smile
            Jak czytam Wasze posty o męzulkach , to mi się głupio robi , bo ja mam atkie
            dobrego mężyka , a jeszcze na niego najeżdżam wink

            Mój Mały w dzień spi w łózeczku , choc jest to bardzo trudne . Samo usypianie
            już - nie nauczę dwulatka mówić szeptem smileCO Tymuś zamknie oczka , Miki coś
            powie i od nowa ! A potem jeszcze muszę małego włozyc do łóżeczka , bo usypia
            na łóżku przy cycu , ale tam go nie mogę zostawić , bo spadnie .
            W piątek kiedy karmiłam Tymusia , Miki zjadł paste do zębów . Ale się najadłam
            strzchu , nadzwoniłam po lekarzach , na szczęście nie było konieczności
            płukania żołądka , to byłby dramat dla dwulatka . Oczy dookołoa głowy to mało
            do nich !
            Spadam, bo mi zaraz znów coś wymajsterkują
            !
            Jolu , może on tylko tak gada - mówiłaś że jak byłaś u niego wcale nie chciał i
            nie umiał się Hanią zająć . Pomyśl co on by z nia miła przez weekend , chyba by
            się nie odważył ! No ale jak będzie starsza.... chyba faktycznie lepiej się
            zainetersuj od strony prawnej , póki masz czas.

            papapa
            Ola i 3 łobuziaki
        • mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 04.10.04, 12:46
          Witam wszystkie mamy w słoneczny poniedziałek smile

          Idziemy dzisiaj na szczepienie, będą aktualne parametry wink mojego brzdąca.

          Dobrze Kali, że masz już za sobą tę niemiłą wizytę. Ośemki to bardzo złośliwe
          zębiska.

          Macie rację, potrzeba dużo wyrozumiałości i wytrwałości, do osiągnięcia tzw.
          >harmonii pożycia małżeńskiego<. Kiedy mówię swojemu mężowi, że lepiej byłoby
          mi samej, to mówi: no pewnie, że dałabyś sobie radę, jesteś taka
          samowystarczalna, najlepiej pójść na łatwiznę... !, ale to nie o to chodzi. No
          i ma rację, tak jakby. Jest chyba tak jak w piosence: "trzeba dbać o tę miłość"

          aAniu to bardzo dobra metoda będę próbować. Nie jest w końcu taki zły,
          wprawdzie nie pierze, nie prasuje i nie sprząta, ale uwielbia Bartusia,
          twierdzi że mnie też uwielbia wink i kocha gotować. (wprawdzie czasem rzuci
          złośliwie: a co dzisiaj planujesz na obiad?, ale to niestety przyzwyczajenia,
          których nauczył się w domu rodzinnym, gdzie nie robił NIC i tu właśnie "ukłon"
          w stronę mojej teściowej. I tak odwaliłam z nim kawał dobrej roboty, a ile
          jeszcze przede mnąwink ). Przepraszam Was za te dygresje, mam nadzieję, że nie
          traciłyście czasu na ich czytanie. Niniejszym kończę już te wynurzenia, bo
          wątek zrobił mi się o mężach i niemężach, a nie o naszych pociechach.

          No właśnie, nas wreszcie już też dopadło nocne marudzenie. Bartek zasnął na
          dobre dopiero od drugiej, w tym od 9. do 12. miał wspaniały nastrój do zabawy.
          Ale za to spał do dziesiątej smile.
          Teraz wyszedł na podwórko z prababcią, a ja zajmę się zamówieniem krzesełka, bo
          znalazłam w paru miejscach i muszę się wreszcie zdecydować.

          Reniu, ja też uwielbiam gadać z Bartkiem. Jak coś długo mi opowiada, to potem
          głaszczę go po główce i mówię, że śliczny Bartuś, to strasznie się cieszy i
          odpowiada tak słodko smile))
          Zdjęcia z Łazienek są super, świetnie Piotr i Albert wyglądają razem u Ciebie
          na kolanach. Z Zobaczcie: ale silny chłopiec z Piotrusia, te pompki naprawdę
          piękne!
          Na żaden czat nie mogę wejść, bo chyba moja przeglądarka ich nie obsługuje.
          Muszę trochę pokombinować, bo aż tak się na tym nie znam, nie mam też za bardzo
          czasu, a mąż - noga z komputera wink

          Kasiu, a może to przez ogrzewanie?, ale było nurkowanie!!! Dzielna, Ingunia. i
          fajnie te zajęcia na zdjęciach.

          Pozdrawiam wszystkie mamusie, pracującym życzę krótkiego dnia pracy, Joli
          szybkiego powrotu z zajęć, a wszystkim miłego dnia smile.

          Agnieszka
    • ainer1 piękny dzień! 04.10.04, 12:07
      dziś mamy w Warszawiesmile aż chce się żyć!

      Kali- maluch był w sobotę z Tatusiem naturalnie u znajomych (znajomi są w ciąży
      więc są tam optymalne warunki)
      Jolly - trzymam za Was kciuki!
      Iwo - pochwal się co to za interes kręcisz!
      Ania79 - co to znaczy duża rożnica wieku?

      zamieszciła Yasmin kilka naszych zdjęć ze spacerku po Łazienkach w zeszłym tygodniu:
      share.shutterfly.com/action/share/landingA2?i=EeIOG7hs5ctnow&x=1&sm=0&sl=0
      ten brązowooki to Albert, a ten niebieskooki to Piotrwink

      Chciałam się jeszcze podzielić moją radością: mój mały od wczoraj mówi do mnie
      wyrażnie "buuuu", wczoraj "bukałam" z 15 minut a on po mnie powtarza. I ma tak
      skupiona minkę i ta duma jak mama mu potem klaszczesmileże jest super dzidziusiemsmile
      Super!

      Co do czatów to ten na wp mi sie chyba najbardziej podobał- najbardziej
      pzrejrzysty. Tak czy inaczej - postaram się na nie wchodzic i z Wami rozmawiać
      do czego i Was zachęcam bo głównie są tam puchy w dzień, a ja nadal mam
      współlokatorów (chyba jeszcze ten tydzień) więc wieczorami jak mam komputer to
      okupiony walkąsmile

      Renia
    • ainer1 zobaczcie 04.10.04, 12:27
      wrzuciłam kilka nowych fotek smile
      polecam te ćwiczenia z butelką smile

      Renia
      • kj74 Re: zobaczcie 04.10.04, 12:33
        A ja zamieściłam kikla zdjęć z wczorajszego basenu. Wczoraj moje dziecko
        pierwszy raz NURKOWAŁO. 2 sekundy na początek. Nie bała się, w ogóle wczoraj
        szalała jak żadne inne dziecko na basenie. Ale było super.
        A dziś czeka mnie dentysta-sadysta, ale to o 16 a jak mała wstanie to idę do
        pediatry. Od kilku dni przy jedzeniu i podczas snu Inga ma mokrą głókę.To nie
        jest spocone czółko tylko cała głowa i włosy pokre. W nocy aż są polamy na
        prześcieradełku (a śpi tylko w body). Nie ch mi da lekarka skierowanie na
        badanie poziomu wapnia i fosforu, bo nie daje mi to spokoju.
        To z którego w końcu czata korzystamy? Wszelkie info-tajne na skrzynkę
        kir@rybnet.pl poproszę.
        • kj74 Yasmin, Ainer 04.10.04, 12:37
          ale fajne te Wasze chłopaki!! I paw też wink
          • kj74 marzec 04.10.04, 12:50
            Ola2004 przysłała mi wczoraj smsa, że Hanusi wyskoczyły 2 ząbki. To
            niesamowite, rano nic a wieczorem aż 2 smile
            • mama_bartusia Re: marzec 04.10.04, 12:57
              Gratulujemy Hanusi od Oli ząbków smile, my na razie zero.
              Aga
              • mama_bartusia dentysta - sadysta 04.10.04, 13:00
                A Kasi życzymy cierpliwości u dentysty-sadysty wink. Tak naprawdę to mili ludzie,
                kiedyś się z jednym spotykałamwink.
                Dziewczyny bierzecie znieczulenie? Podobno nie ma wpływu na dziecko?
                Aga i Bartuś
                • kj74 Re: dentysta - sadysta 04.10.04, 13:05
                  Ostatnio brałam a dziś to się zastanawiam. Postanowiłam, że będę twarda smile
                  • ainer1 Re: dentysta - sadysta 04.10.04, 13:14
                    Kasiu - ale po co?
                    Moj maly tez kaszle na haslo:" zainteresuje sie mną do choinki" hehehe
                    a, właśnie teraz1
                    i robi "buu" więc nie mam wyborusmile
                  • myfmyf Re: dentysta - sadysta 04.10.04, 13:21
                    ponoć nie szkodzi , to jest miejcowe
                    ja w drugiej ciązy miałam usuwaną ósemkę ( koniecznośc - rosła micw bok ,
                    prosto w polik i do porodu chyba by mi go przedziurawiła wink fajnie bym
                    wyglądała wink)
                    jak bym miała usuwac bez znieczulenia chyba bym jednak wolała dziurę w
                    poliku smile
                    to od tym u sia
                    ljcl;j/;j/'j/'j'd dyccyfgv rrgrwxrfv ed
                    super zdjęcia z parku - renia i gosia , lubiłam Łazienki ( mieszakałam 4lata w
                    W-wie- studia )
                    kiedy oglądałam fotki , Miki wysadził przez balkon ze 20 szt klamerek , idziemy
                    szukać
                    myfmyf
                    • myfmyf Re: dentysta - sadysta 04.10.04, 13:22
                      przepraszam że Łazienki wyszły z dużej , a Renia i Gosia z małej smile, dopiero
                      zauważyłam
                      -
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12115736
    • magdawe Sa juz nowe zdjecia Jagodki 04.10.04, 13:43
      Moderator puscil moje zdjatka, na ktorych jest i Jagodka i Ninka.

      Reniu, Piotrus jest swietny - On Ci zaraz bedzie zasuwal na czworakasmile
      Z Albertem wygladaja na super kumplismile Kto wie, moze to bedzie przyjazn na
      lata "od kolyski"smile
      • ola2004 Ząbek! 04.10.04, 14:18

        • ola2004 Re: Ząbek! 04.10.04, 14:27
          Sory za pusty post, ale po ząbek! nacisnęłam przypadkiem enter.
          Jeśli chodzi o ścisłość, Hania ma 1 ząbek który wykryłam wczoraj karmiąc ją
          kaszką - stuknął o łyżeczkę, śliczna prawa jedyneczka dolna! Ale kolejny jest
          tuż tuż, prawie go widać (ale nie stukasmile))
          Kasiu gratuluję popisów nurkowych Ingusi, też bym była dumna.
          Jeśli chodzi o spanie w dzień to Hanuta nie inaczej jak na rączkach, a już
          najlepiej przy cycusiu.Choćby nie wiem jak zmęczona nie zaśnie w ł€żeczku, ani
          w wózku (nie licząc spacerków).
          Pogoda u nas znów marzenie więc ruszamy w plener.pa
          • kali_jj Poniedziałek.. 04.10.04, 15:07
            dziewczyny dzis jakiś lekarski dzień.. święto lekarza, czy co????

            my tez na 17,15 mamy wizyte w poradni preluksacyjnej..
            ja jutro do dermatologa..

            a wiem co chaiałam, oprócz tego że pogoda dziś fatycznie suuuuper!!(rano jak
            byłam u tego dentysty-niesadydsty.. to było mi w sam raz,więc teraz załozyłam
            jeszce mniej.. i zgrzałam się jak nie wiem (bylismy z małym-w nosidełku- po
            książkę "kod leonarda da vinci" i po "Makbeta"

            chciałąm napisać, ze oglądam zdjęcia tych naszych dzieci i nigdy się nie
            wpisuje..
            poprostu: Dziewczyny_Marcowe Mamy:
            NASZE DZIECI SĄ NAJWSPANIALSZYMI SZKRABAMI NA ŚWIECIE, NA ZDJĘCIACH WYCHODZĄ
            REWELECYJNIE, SĄ PRZESŁODKIE, PRZEKOMICZNE-CZASEM.. I PRZENAJFAJNIESZE!!!!!!!

            to tyle.. na razie

            ps.co do znieczulenia. to dzis się zastanawiałam nad wzięciem....ale pani
            doktor powiedziała, że nie będzie boleć- nie kłamała...zresztą załatwiła mi
            ząbka chyba w niecałe 10 minut bo i dziurka niewielka.. jeszcze musze zrobć rtg
            dwóch zębów.. ale dolna ósemkę to mogłabym usunąc już.. tak jak wcześńierj
            jedną na dole.. dłutowanie było.. nawet przyjemne..choć jak usiadłam na fotelu
            to na początku pawie pani zemdlałam.. ze strachu..a na prawdę .. poszło gładko-
            rachu ciachu i pani zakładała mi już szwy..

            ech...
            co do mężów.. ja teraz narzekam.. wiecie nie było mnie dłuuuuuuuuuuugo i mój
            pan się rozbestwił, trochę i muszę na nowo go ustawić.. hłehłe..
            • mama_bartusia Re: Poniedziałek.. 04.10.04, 16:00
              Wrócilismy po szczepieniu. 68 cm i 7,760 kg.
              Całuski
              Agnieszka i Bartuś
              • kali_jj Re: Poniedziałek.. 04.10.04, 16:04
                bravoooooooooooo
                Bartusssssssssssssssssssssss!!!!!!!!!!!!1
                hgfjkytdkkyu
                • ankubek Re: Poniedziałek.. 04.10.04, 17:11
                  Witam Was
                  Na szczęście już po pracy.Mąż miał dzisiaj wolny dzień, więc po powrocie
                  zjadłam przyzwoity obiad, wypiłam kawkę, odpoczęłam, bo poszedł z Martynką na
                  spacer.O tak to lubię.

                  Miałam iść w tym tygodniu na szczepienie z małą ale pani pielęgniarka
                  poinformowała mnie, że jest tak dużo chorych dzieci i lekarzy(?), że raczej mi
                  odradza i proponuje w następnym tygodniu.Niby ok., ale chciałam się dowiedzieć
                  o te badania.No nic chyba poczekam cierpliwie.

                  Gosiaa_p ciucholandy jak najbardziej odwiedzam i zgadzam się że mnóstwo fajnych
                  ubranek można tam znaleźć, prawdziwe skarby mam dla dziewczyn właśnie z tamtąd.
                  Manifest bardzo mi się podobał.

                  Chyba coś przegapiłam, bo nie wiem, która z Was podpisuje się teraz xxagaxx?

                  Yasmin i Ainer - mężczyźni FANTASTYCZNI!Wiosna też niczego sobie, a mamy jakoś
                  tak w ukryciu na tych zdjęciach.

                  Kj74 - zazdroszczę Wam tego basenu, też byłabym dumna na Twoim miejscu Kasiu,
                  bo widać że Inga wspaniale sobie poczyna w wodzie.U nas nie ma przyzwoitego
                  basenu, a o takim dla dzieciaczków nawet nie ma co marzyć.

                  Dziewczyny co z tym czatem bo ja też zupełnie się pogubiłam, ale mam nadzieję
                  że nie przegapię co w końcu ustalimy.W razie czego proszę o namiary na
                  a.j.kubiak@neostrada.pl

                  Martyna w dzień zasypia w wózku, a wieczorem w łózeczku albo przy cycusiu, w
                  zależności od stopnia zmęczenia. Pochwalę się Wam, że dzisiaj jadła tylko 2
                  razy w nocy i zaraz po jedzeniu pięknie zasypiała w łózeczku.Może ja też w
                  końcu zaznam tych wspaniałych, prawie przespanych nocy.

                  Ząbków nie widać i nie słychać a dzisiaj pewne próby czołgania ale zakończone
                  płaczem.Kończę bo płacze.Hej Aneta
                • nicole369 Re: Poniedziałek.. 04.10.04, 17:29
                  Wczoraj byl najgorszy dzien w moim zyciu, a raczej w zyciu Nicole i moim. Mój
                  pierwszy dzien w pracy....to byl HORROR. 12 GODZIN STRESU, PLACZU I CZARNEJ
                  ROZPACZY. Zaczelo sie pieknie, o 6 dalam malej cyusia i zanim wyszlam, juz
                  smacznie spala w lózku z tatusiem. O 9.20 dzwonie do domu, a tu cisza, mala je
                  kaszke , nie placze, super- mysle sobie, a tak sie denerwowalam.
                  Nie minelo 40 minut, a Marek przybiegl z nia do mnie, bo tak mu wyla w wózku,
                  ze nie dal rady jej uspokoic. Przez cala droge niósl ja na rekach, a ona wyje.
                  Na szczescie nie bylo duzo roboty, wiec mala ululalam (oczywiscie przy cycu),
                  zasnela, wiec do wozka i dalej na spacer. Spala CALE 30 MINUT! Cala droge do
                  domu wyla. W domu troche sie uspokoila, ale caly czas tatus musial nosic,
                  zabawiac. Jak wybila 14-ta, wsadzil ja do fotelika na zupke. No i znowu sie
                  zaczelo, histeria totalna, nic nie zjadla. Jak zadzwonil do mnie, to mala az
                  sie zanosila, kiedy to uslyszalam przez telefon, to ja tez w ryk, nerwy mi
                  totalnie puscily. Normalnie mialam ochote rzucic wszystko i wyjsc. A piersi jak
                  mnie bolaly! Moja kolezanka nie wytrzymala i poslala mnie do domu na godzine (W
                  razie potrzeby naglej miala dzwonic, zebym wracala). No wiec powtórka z
                  rozrywki. Nika jak mnie zobaczyla to mnie chwycila za szyje i nie chciala
                  puscic, tak wiec pobeczalysmy sie obie, potem padla z wyczerpania przy cycu.
                  Posiedzialam jescze pól godziny, zeby maz mógl zjesc cokolwiek i wyjsc z psem,
                  potem wrócilam do pracy. Mala spala 2,5 godziny, taka byla wymeczona, a nigdy
                  tyle nie spi. Potem zjadla ze spokojem obiadek, no i czekali juz na mnie ze
                  spokojem. Jak weszlam do domu o 19.15, to juz poplakiwala, ale to norma
                  wieczorem. Szybko nakarmilam, wykapalam i juz o 21 wszyscy troje padlismy w
                  objecia Morfeusza.

                  Po tym okropnym dniu mam juz dosyc, z wielka obawa czekam na nasepny dyzur, tez
                  w niedzele. Tym razem mam przygotowany plan awaryjny- zalatwilam na dzieciecym
                  czopki luminalu, to taki lek na spokojnosc dla dzidzi. Jak Marek nie da znowu
                  rady, to bedzie musial to przetestowac, bo wykonczy sie on albo ona. Bosz...,
                  jescze mnie serce boli, jak sobie przypomne. Mam nadzieje, ze moje slonce w
                  koncu sie przyzwyczai do mojej nieobecnosci od czasu do czasu. Dziewczyny,
                  dlaczego ja i moje dziecko musimy tak cierpiec? Wszystko przez te cholerne
                  pieniadze.

                  Przepraszam, ze zepsulam taki dobry nastrój, wybaczcie.
                  Dzis juz mi lepiej, pogoda piekna, dzidziulek spi od 1,5 godziny, w ogóle jest
                  dzis kochana, oprócz malego buczenia na porannym spacerze, ale dzis wszystko
                  jej wolno.
                  Pa, moze zajrze wieczorkiem na czata, tylko nie wiem, którego.
                  Marzena.
                  • ankubek Re: Poniedziałek.. 04.10.04, 18:15
                    Marzena BARDZO Ci współczuję!Dobrze, że do szpitala nie masz tak daleko i że
                    mogłaś pobiec do domu.Mała z pewnością się przyzwyczai ale wiadomo że jakiś
                    czas to potrwa i obie musicie się nacierpieć.Piekielny kraj......Trzymajcie się
                    dzielnie i bądź dobrej myśli, za drugim razem napewno będzie już lepiej, jestem
                    pewna!

                    Czat na wp całkiek fajny, przed chwilą testowałam z Renią, więc może zostaniemy
                    naa tym....Ale ja się zupełnie nie znam więc czekam na wasze postanowienia i
                    się dostosuję, pozdrawiam Aneta
                    • kali_jj ???????????????????????????????????? 04.10.04, 18:39
                      na onecie wcieło mi czata???????!!!!!!!!!!!!
                  • romiszcze Re: Poniedziałek.. 04.10.04, 19:01
                    Cześć Marzena
                    Powiem szczerze, że aż mi się przykro zrobiło jak to czytałam. Biedne te nasze
                    dzieciaczki, że nie mogą z nami być, a przecież jesteśmy dla nich
                    najważniejszymi i najukochańszymi Mamusiami. Jakie to przykre...
                    Trzymam za Was kciuki, żeby wszystko się ustabilizowało i już więcej nie
                    kosztowało tyle bólu
                    pozdrowionka
                    Magda i Ola

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16279840&a=16279840
                  • mama_bartusia Re: Poniedziałek.. 04.10.04, 19:05
                    Marzenko, mnie też ścisnęło się serce, jak czytałam Twojego posta i obgryzłam
                    sobie paznokieć. Bardzo Ci współczuję. Pisałam już kiedyś co myślę o tym naszym
                    państwie opiekuńczym... Trzymajcie się z Nicolką mocno, i niech Wasz dzielny
                    Tatuś też się nie daje. Będzie lepiej, na pewno. smile))
                    Agnieszka
                    • aania79 Re: Poniedziałek.. 04.10.04, 19:58
                      Mąż postanowił w koncu popracować nad swą kondycja i zaczął chodzić na kosza,
                      zatem siedzę sama.Zuzanna zasnęła dziś w 30 sec smile Zaraz wskakuje na czata wp
                      czat.wp.pl/chat.html?i=120418
                      • aania79 Re: Poniedziałek.. 04.10.04, 20:04
                        A na wp nikogo sad, a na onecie czat zniknął ech.....Może klub snajpera zadziała?
                        • monjar6 HELP !!!!!!! 04.10.04, 20:12
                          Witajcie !Marzenko ja również współczuję Wam takiego dzionka -oj co za życie sad(
                          Ja dziś mam problem coś się dzieje z moją prawą piersią tzn jest twarda od góry
                          takie pasmo nie wiem co to i boli sad(Próbowałam ściągać ,okładać kapustą i
                          dostawiać małego ale efekty nie bardzo HELP!!!!!Napiszcie proszę co to może być
                          szybko zanim mi się nasilą objawy!!!
                          Przy okazji wkleiłam również nowe zdjęcia Adrianka ,zapraszamy!!Pozdrawiamy!!
                          • zuziowa_mama poniedziałek wieczór 04.10.04, 21:00
                            Hej dziewczyny!
                            Ale miałam czytania uffff.
                            monjar6 - miałam coś podobnego kiedyś, pomogło podłączenie się do laktatora i
                            masowanie w tym samym czasie obolałego i twardego miejsca, ruchem w dół, tak
                            dosyć długo aż w pewnym momencie coś się odblokowało i zaczęło lać się
                            mleko smile)), wtedy chyba zapełniłam całą butelkę smile)).
                            nicole369 - współczuję bardzo sad, dobrze że mieszkasz blisko szpitala.
                            Trzymajcie się dzielnie i oby już więcej taki scenariusz się nie powtórzył.
                            ola2004 - gratuluje pierwszego ząbka!
                            Wszystkie nowe zdjecia obejrzałam, i ze spacerków i z basenu i wiele
                            innych smile)) - super, super, super! smile))))
                            ok, to ja kończe, zmęczona jestem, dzisiaj pobudka o 5:45 (nici z wylegiwania
                            się w łóżku), po pracy spacerek dwugodzinny z Zuzią, no a teraz jak zwykle
                            spotkanie z laktatorem smile.
                            pa pa
                            Ania
                            • kali_jj Do Marzenki 04.10.04, 21:15
                              Kochana..
                              na prawdę.. nie wiem co powiedziec.. życzę Ci tylko bu juz takie dni Ci się nie
                              przydarzały...
                              • kali_jj Czat......... był i znikł... 04.10.04, 21:19
                                zanim o czacie.. byłam z Igo w poradni prelksacyjnej.Bardzo miły pan doktor...
                                wybadał biodreka dokłądnie.Powiedział, ze na szczęscie nie ma dysplazji..ale
                                jest coś co się nazywa strzelaniem bioderek,czyli objaw kogoś tam.. (gdzie mogę
                                o tym poczytać w internecie????)
                                o i mamy skierowanie na usg.termin 21.10

                                co do czata..
                                to wcięło
                                a na wp pusto
                                wch
                                ide do łózia..
                                papapapapappapapapappapa
                                do juterka..
                                • kali_jj Czat......... był i znikł...cz.II 04.10.04, 21:30
                                  poradni preluksacyjnej....
                                  • kj74 Re: Czat......... był i znikł...cz.II 04.10.04, 21:47
                                    wchodzę na czata co jakiś czas i nikogo sad
                                    Reniu nie wzięłam znieczulenia, bo dziurka była pici pici i nic nie bolało smile
                                    Kurcze mój mąż jutro jedzie na 12 za Wawę na spotkanie. Szkoda, że nie
                                    wiedziałam wcześniej, bo pojechałabym spotkać się z Wami. Jutro ma być ładna
                                    pogoda. Szkoda, że tak późno mi powiedział sad((((
                                    Nie byłam dziś w przychodni, bo ludzi bardzo dużo. Jutro będę. Dam znać.
                                • aagnieszka12 Re: Czat......... był i znikł... 04.10.04, 21:51

                                  Kochane jeżeli chodzi o czata na onecie to są dwa pokoje mamuśki_mrzec_2004 to
                                  jest publiczny i tam na razie jesteśmy, i nie znikł, bo włąśnie tam byłam
                                  kalismile , a drugi to mamuśki_marzec_2004 i ten jest prywatny, ale jeszcze nie
                                  mam wszystkich ników stałych ,więc tam pustki smile
                                  Wysyłąjcie mi swoje niki na gg albo na agnieszka.kaja@poczta.fm
                                  Na razie mam zapisaną cloud_ac, kali_jj i zuziową_mamę smile

                                  Nie mam sił pisać o dzisiejszym dniu, a mamom z problemami baaaardzo
                                  współczuję, bo sama wiem jak to jest i jak taki stres wpływa na nasz humor, a
                                  ten z kolei na nasze dzieciaczki.
                                  • cloud-ac skleroza... 04.10.04, 21:55
                                    ..i zapomniałam coś zapytać - która to teraz jest xxagaxx?
                                    • jollyg Re: skleroza... 04.10.04, 22:12
                                      Teraz ja wink
                                      Zrobilam mala liste co komu... ciekawe czy cos jeszcze z niej skumam hahaha.
                                      gochagocha-Hania owszem minki robi slodkie, ale maruda czasem jest (wczoraj
                                      bylo przegiecie)
                                      myfmyf-mysle, ze K. i tak nie zabierze mi Hanie na weekendy, poki cycem
                                      karmie smile. Wyrzucanie klamerek... jakbym siebie widziala xx lat temu hihihi smile
                                      Tylko, ze poznije musialam po nie biegac na parter smile
                                      Marzeno-jak czytalam posta, to az mi sie lezka zakrecila... bidule dwie, ale
                                      bedzie dobrze. Swoja droga fajnie, ze Mala Ciebie tak obejmuje smile Hania sie od
                                      wszystkich odgina, a jak czasem polozy reke na ramieniu, to chyba przez pomylke
                                      i ciagnie za wlosy.
                                      monjar-tak tak cieeeply, goracy oklad, prysznic, gar z woda - i sciaganie. Ja
                                      sciagalam pod prysznicem baardzo cieplym, i zaraz Hanie podlaczalam smile
                                      ola2004-gratulujemy zabka Hani (my wciaz nie mamy)
                                      cloud, a Ty co juz sie chwalisz, ze nie mialam zajec? tongue_out
                                      Fotki jak zwykle smile naj, jak nasze dzieciaczki smile
                                      Chcialam powiedziec, ze tez nie zawsze pisze cos, ale fotki, na zobaczcie i nie
                                      tylko, ogladam.
                                      Do prawniczki nie moge sie dodzwonic sad wlacza sie sekretarka.

                                      Nie mialam z kim zostawic Hani, wiec poszlam z nia na uczelnie. Pognalam
                                      najpierw do gmachu C i zostawilam tam wozek smile Hania na raczki i pedem do pani
                                      dr M. Jak mnie zobaczyla z Hania to tylko bylo "slucham pani Jolu". male pla
                                      pla hihihi i pytam czy moge na wylad z Hania, bo bedzie spala i nie ebdzie
                                      rozrabiala, na co pani dr M. powiedziala, "alez pani J. nie ma co przychodzic
                                      dzis bedzie samo beeeee, niech tylko ktos pania na liste wpisze".
                                      Zaproponowalam zeby ona mnie wpisala, wiec spytala "nazywala siepani G a
                                      teraz?" no teraz tak samo hihihi, wiec powiedziala, ze mnei wpisze. (ale
                                      beznadziejnie dzis opowiadam hahaha).
                                      Hania zasnela w wozeczku jak tylko opuscilysmy mury uczelni, no i dzionek
                                      zalatany. Do siostry do pracy, na zakupy, pozniej do siostry na obiadek (nie
                                      chcialo mi sie gotowac) i tak jak wyszlam o 13:00 tak wrocilam o 19:15 hihihi

                                      Co do czata, to wole na onecie.

                                      Pozdrawiam i ide chyba spac

                                      Jolka
                                  • aagnieszka12 Re: Czat......... był i znikł... 04.10.04, 22:08
                                    mam jeszczę jollyg smile na liście zaproszonych

                                    oglądałam wszystkie zdjęcia EXTRA są, ale nam już dzidzie urosły smile

                                    Przypomniało mi się, prubowałyście płynu do naczyń na plamy z zupek?? bo
                                    miałyście pytanie odnośnie plam.
    • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 04.10.04, 21:50
      Ja nie mogę, 30 min czytałam posty (od wczoraj 43 sztuki!)
      gochagocha - tak nie ma być, mi otwiera się strona nostalgia.tv.pl
      monjar - to zatkany kanalik mleczny i rób tak jak mówi zuziowa_mama - masować, może być laktator (najlepiej Adrian) albo gar z mocno ciepłą wodą (ale żeby nie poparzyć się), do niego boląca pierś i potem masowanie i odciąganie mleka i częste przystawianie Adrianka do tej piersi
      nicole - nie płacz, będzie lepiej, jakoś przyzwyczaicie się, choć to trudne bo stało się nagle i nie miałaś czasu przygotować was obu na to, bądź dobrej myśli, może twój mąż znajdzie super pracę!
      ola2004 - gratulacje ząbków!!!!!
      myfmyf - jakbym czytała o mojej Sarze z tymi klamerkami smile)
      kali - ty po wizycie u dentysty a ja chyba też muszę pójść (brak mleka i serów zaczyna się ujawniać)

      wyoglądałam zdjęcia - dzieciaki nasze są super!
      jola - gratuluję przeżycia pierwszego dnia na uczelni (a właściciwe bez )smile

      A co do zębów, to w sobotę karmiłam Zuzię butlą i nagle patrzę.. a tu białe dziąsełka na górze!!!!!!...Uchachana jak nie wiem, chwalę Zuzię, że nic nie pokazała, że ma już zęby, dotykam i ... zniknęły smile) Tak, to było po prostu mleko.
      Tak oglądam wasze dzieciaczki i widzę, że mają równo te włosy - szczególnie Inga, a moja Zuzia wygląda teraz jak irokez - wytarte włosy dookoła praktycznie i tylko taki pas przez środek głowy włosków dłuższych, które uwielbiam jej stawiać w taką fryzurę (jest zabójcza jak dla mnie).

      Jeszcze zobaczę na czacika (oba, ile ich tam jest) i lulu. Miłej przespanej nocki wam i maluszkom!
      • agagacek2 Re: MARZEC 2004 część III 04.10.04, 23:13
        Jestem zła, badzo zła. Napisałam dzisiaj po południu długasnego posta i w
        momencie jak go wysyłałam rozłączyło mnie z netem. Ale miałam nadzieje ze moze
        poszedł. Niestety, sprawdziłam i nie poszedł, wiec cała moja praca na darmo, a
        tyle sie napisałam ze juz nawet nie pamietam.
        Podobnie jak pisała Kasia, mojej Oli tez starsznie sie poci głowka - zwłaszcza
        przy karmieniu. I to nie tylko w miejscu gdzie jej głowka lezy na moim
        przedramieniu, ale cała, dookoła. Natomiast w nocy nie, jest zupełnie sucha,
        tylko przy karmieniu.
        Ola zaczyna pierwsze próby raczkowania - narazie tylko podnosi pupe i podsuwa
        sie do przodu ale tylko raz. Na wiecej nie ma juz siły bidula - klap i lezy.
        Zamiesciłam kilka fotek z tymi wyczynami na zobaczcie.
        Nicole - boje sie ze bede przezywac to samo. Moja Ola cos ostatnio protestuje
        przy jedzeniu zupek, o kaszkach nie ma mowy. Wiem ze jest głodna na maksa, ale
        nie da sie w nia wmusic jednej łyzeczki, za to cyca ciagnie jak smok. Nie
        wyobrazam sobie zostawic jej na tyle godzinsad Poza tym zasypia tez tylko przy
        cycu, no czasem na spacerku, ale nie zawsze sie zgra spacer ze spaniem.
        No i nie wiem co miałam jeszcze napisac.
        Jolu -az sie we mnie zagotowało jak przeczytałam o zagraniach K. Wiesz co mnie
        dziwi najbardziej. Niby sie uwaza za takiego troskliwego tatusia, Hania na
        weekendy itd, tylko na własne dziecko nie ma zamiaru dac złotówki???? No to cos
        tu nie tak. A tak na marginesie - czyje nazwisko nosi Hania, bo jak twoje to
        nie masz sie czym martwic.
        Moja weronika sie rozłozyła - ma okropna ropna angine. W zwiazku z tym musze
        maksymalnie izolowac ja od Oli, co wcale nie jest łatwe przy 3,5-latce której
        wszedzie pełno. A po drugie jak sie jest pól dnia samemu w domu to trzeba sie
        zajac obojgiem dzieci, wiec modle sie zeby tylko Ola nie złapała choróbska
        niedługo. Tym bardziej ze znów nam sie szczepienie opóźni - miałam nadzieje ze
        w tym tygodniu w koncu uda mi sie ja zaszczepic, bo katary sie skonczyły, a tu
        masz...
        Zabek Oli daje o sobie znac coraz bardziej, zwłaszcza przy zakanczaniu ssania -
        Ola wyciąga mi brodawke niemiłosiernie daleko trzymając ja własnie ząbkiem, po
        czym gwałtownie puszcza. Juz widze moje piersi po zakonczeniu karmieniasad
        Lece sie kapac póki małe spia spokojnie. Wczorajsza nocka przez goraczke Niki
        dochodzącą do 40,2 kresek dała sie nam we znaki. Mam nadzieje ze dzis bedzie
        lepiej.
        Aha - na którym czacie moge was łapac bo sie pogubiłam. Podajcie link albo cos.
        Całuski, pa, dobranoc.
        Aga.
        • aagnieszka12 ZAPROSZONE :-)) 04.10.04, 23:22
          na razie mam
          -ankubek
          -cloud_ac
          -nicole
          -jolę
          -zuziową mamcię
          i chyba tyle smile
          • aagnieszka12 Re: ZAPROSZONE :-)) 04.10.04, 23:25
            i kali_jj smile
    • kamus74 Re: MARZEC 2004 część III 04.10.04, 23:40
      Witam!
      W szoku jestem, jak szybko rośnie ten wątek! Dopiero co się wpisałam, a teraz
      widzę, to już historia (w części II, daleko przed końcem...)
      Co do wieku naszych pociech, to już 7 miesięcy niektórzy skończyli - mój Bartuś
      urodził się 1 marca. Czas leci jak zwariowany...
      Pozdrowienia dla mamuś i dzieciaczków!!!
    • kamus74 Re: MARZEC 2004 część III 05.10.04, 00:06
      Przeczytałam wszystkie listy i bardzo proszę o namiary na czat, o którym mowa.
      Mój adres - kazaj@wp.pl. Niestety nie zaglądam tu codziennie, a na czacie
      rozmawia się "szybciej".
      Wątek jest super, bo łatwiej rozmawia się o rówieśnikach!
      Pozdroofka! wink
      • monjar6 Re: MARZEC 2004 część III 05.10.04, 09:26
        Dzień dobry smile)uffffffffff już po bólu mały laktatorek-Adrianek pomógł mamusi w
        nocy!!Dzięki za rady dziewczyny naprawdę próbowałam wszystkiego i Adrianek
        dopiero w nocy zassał na tyle dobrze ,że puściłosmile)To dobrze bo już się bałam!!
        Byłam na czacie z Anią i nikogo więcej nie było o 20-21 sad( na WP.Pozdrawiam
        gorrąco ze słonecznej Wa-wy-miłego dzionka!!
        • mmagaa Mam dzisiaj super dzien!! 05.10.04, 10:01
          Cześć wszystkim!! mam dzisiaj super humorek!!!smile)))
          Mam dzisiaj podwójną rocznicę!
          Pierwsza to dwa lata jestemy po slubie
          druga to moja Jagoda koncz dzisiaj 7 m-cy (ladny nam prezent zrobila co!!)

          Mamy zamiar Jagode sprzedac chociaz na godzinke i wybrac sie do baru na
          jakiegos drinka, bo od 7 m-cy jakos nam schodzilo, kiedys sobie objecalismy ze
          tak bedziemy to czcili bo czesto zapomina sie o tych fajnych datach. Wiec
          najpier oblewamy z rodzinka date Jagody potem oni zostaja a my jedziemy na
          nasza rocznice.

          Pozdrawiam was i zycze tez milego dnia
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15330630
          • xyz24 Re: z pracy 05.10.04, 10:54
            Witajcie Mamy i Dzieciaki,
            ja od piatku wróciłam do pracy. W piątek było koszmarnie. Płakalam po kątach,
            zastanawiałam się co ja tu robię...Dzisiaj jest juz lepiej, ale bardzo brakuje
            mi Karolinki. Niestety nie ma mnie w domu aż 10 godzin. Juz postanowiłam,że
            następnym razem inaczej to zaplanuje.
            Karolka waży 8500, nie ma jeszcze zabków i sama nie siedzi.Jest cudowna i
            bardzo za nia tęsknię.

            Agnieszka i Karolinka (21.03.2004)
            • magdawe Re: z pracy 05.10.04, 11:07
              Magda - gratulacje z okazji rocznicy i buziaki dla Jagodki! Udanego
              imprezowania!
              • kabr4 Re: z pracy 05.10.04, 13:00
                Tak, tak i ode mnie też gratulacje Magdo smile
                Kasia
              • kali_jj Wtorek.... 05.10.04, 13:19
                nie poszłam rano do lekrza, bo stwierdziłam że to z czym miałam iśc -zniknęło..
                za to poszlimy na zakupy chemiczne do tesco.. chromolę takie łażenie..
                mysląłam, ze nadgarstki mi się połamią..
                teraz chłopoaki są na spacerze(któy dobiega już ku końcowi) a A. na 14.40 do
                pracy idzie.. bardziej magicznej godziny chyba nikt nie wymyslił..

                po wczorajszym ciepłym dniu kiedy ze trzy razy porządnie się spociłam na dworzu
                dziś boli mnie gardło.. ale trudno.. minie..

                co ja kciałam..
                aaaaaaaa.... wszystkiego naj naj dla Magdy i jej mężusia i jutro dla Jagódki..

                jola,
                ja własnie wczoraj dzwoniłam do mojej promotorki.. co i jak z moja pracą mgr..
                a ona mi.. że cos mało pozycji wykorzystałam w pierszym rozdziale i jako
                podstawę wyciągfanych przez mnie wniosków.. że przydałoby się jeszcze ze cztery-
                do siedmiu...
                fajnie fajnie.. tylko że z biblioteki już nie skorzystam (indeks i legitymacje
                już zdałam-kartę biblioteczną mam nie przedłuzoną) a w zwykłejk to raczej nie
                dostanę pozycji mi potrzebnych..
                niech ją.. ale taka jest ta nasza pani...
                i w sumie nie mam się po co z nią spotykac, bo juz wiem, ze metodologia ok.ale
                mało podstaw bibliograficznych..
                hłehłe.. może do niej pojade.. jutro nie-a może..
                zobaczę. o ile mnie krew nie zaleje..

                poza tym pogoda.. łanderfół..(hłe hłe..)

                jutro a. ma wolne ale już zajęte.. niech to.. ciągle coś,ciągle jakies
                obowiązki..

                moja siostra powzięła silne postanowienie, ze zasponsoruje mi siłownię.
                postanowiłam, ze skoro tak-to się zapiszę. znalazłam sobie taką w miare blisko
                z dobrą reputację niezłym sprzętem. ale kupa... trenerzy są:
                poniedziałek , środa , ćzwartek , piątek 16 - 20
                wtorek - 13 - 17
                a mnie interesuja godzinny przedpołudniowe.. najlepiej rannne9zaraz po
                karmieniu..)
                już kiedys sama korzystała z siłowni.. i wolałabym zeby ktoś wiedział kim
                jestem,co potrafiło kiedys moje ciało, i jakiej formy mogę dojść..
                i się wściekłam..
                jhlasiugduigaekklkllll..............
                (bez tłumaczenia)

                no na razie tyle..
                chyba..
                zobaczę z a 5-6 minut jak mi się przypomni..
                miłego dzionka..

                trochę eleborat mi wyszedł..
                sory
    • balbina16 Re: DO LEMONY-PILNE!!! 05.10.04, 13:46
      Cześć!
      mam prośbę: jakbyś mogła mi podać namiary na nefrologa, do którego chodzicie z
      Arkiem, byłabym bardzo wdzięczna. U miesięcznego synka mojego kuzyna
      podejrzewają jakąś nieprawidłowość z nerką.
      Proszę pisz na :balbina2moritius.neostrada.pl
      Z góry dziękuję
      Gosia
      • ainer1 jutro Lazienki 05.10.04, 14:36
        piekna pogoda!
        kto jutro idzie ze mna do Lazienek?
        np 12 pod Chopinem?

        Renia
        • kali_jj Re: jutro Lazienki 05.10.04, 14:48
          renia,
          ja z igo
          z checia
          hihihi
          • kali_jj Re: jutro Lazienki 05.10.04, 14:56
            tylko juz musze wsiadac w pociag..do wawy
        • yasmin24 Re: jutro Lazienki 05.10.04, 15:05
          Reniu, my sie piszemy na spacerek smile)
      • ingga Agatka (cloud-ac) i Anetka (ankubek)!!!!! 05.10.04, 14:47
        Gratuluję spostrzegawczości Agatce i Anetce!
        xxagaxx to moje czyli Ingi czwarte wcielenie.
        Mam trzy nicki, w rówieśnikach wcześniej byłam todzio1, teraz ingga, a na
        xxagaxx zalogowałam się do innego forum i do innych celów (!!!) i przez pomyłkę
        z tego konta puściłam i do was posta.

        A co z innymi mamami???? Nie zauważyły dziwnego nicka???

        Marzenko! Współczuję pierwszego dnia w pracy i to takiego. Mam nadzieję, że z
        każdym następnym będzie dużo lepiej.

        Jolka! A co z Twoim zdjęciem w nowym wcieleniu i z obiecanym zdjęciem Krzycha?

        Agnieszka! (agagacek2) Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Twojej starszej
        córeczce oraz żeby Olcia się nie zaraziła. Mam nadzieję, że się szybko
        wykurujecie i wreszcie nasze spotkanko dojdzie do skutku. W piątek umówiłam się
        z inną, krakowską mamą marcową i już się nie moge doczekać. Ma chłopca z 8
        marca, Filipka.

        Jeśli chodzi o nasze nowości, to musze się pochwalić wczorajszym osiągnięciem.
        Martusia już dawno raczkuje, ale w obrębie jednego pokoju, choć czasem uda się
        jej za wysoko podnieść łapkę i przeważyć ciałko, pada na bok lub na plecy.
        Wczoraj dokonała nie lada wyczynu.
        Była w innym pokoju, a z tego widać pokój rodziców. Zobaczyła tam dziadka i
        przeraczkowała cały mój pokój, przedpokój aż zaszła do dziadkowego pokoju. A co
        najśmieszniejsze za nią raczkowała babcia, bo a nóż widelec mała się wywróci i
        stłucze główkę. Bajerancko ta gimnastyka wyglądała.

        Z rzeczy mniej wesołych Moja za nic nie chce kaszki (dziś wmusiłam z bólem 50
        ml), a soczków to już wogóle, łyk i się krzywi, jakby ... piła. Macie jakiś
        sposób na wmuszenie soczku? A ja nie rozumiem, dlaczego jak ktoś w domu je
        jabłko i nie da jej ugryźć lub polizać to dostaje histerii, a jak poliże soczku
        to ją odrzuca? Jabłkowego nie chce, ale także każdy inny jest beee...

        Pozdrówka.

        P.S. My dziś kończymy 7 miesiąc!!!!!
        • kabr4 Re: Agatka (cloud-ac) i Anetka (ankubek)!!!!! 05.10.04, 15:31
          Sto lat z okazji ukonczenia 7 miesięcy!!! W swoją drogą to szybko mała nauczyła
          się raczkować, pewnie zabawnie to wyglada jak raczkuje z babcią smile))
          A tu nowe fotki moje i mojego synusia smile))
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14471441&a=16378524
          • kali_jj to znów ja-chyba już jest to nudne.. 05.10.04, 15:35
            dziewczyny, mam pytanie dotyczące tej herbatki fito-mix.kupiłam,wcześniej
            takiej nie piłam .i mam pytanie czy robicie ją dokładnie z instrukcja?
            tzn.parzycie połowę szklanki i taką dawkę pijecie 2-3 razy dziennie? czy jakoś
            inaczej?

            papapapa
            • ainer1 do Yasmin i innych chetnych mam z Warszawy 05.10.04, 15:57
              ze specjalnym zaproszeniem dla Kali smile
              ty wsiadz w ten pociag i tyle wink

              w takim razie jutor 12:00, Chopin, Łazienki

              My juz tez raczkujemy pzrez caly pzredpokojsmile

              a mama jutro na francuski - i tak dwa razy w tygodniu, mzoe sie czegos naucze?smile
              piekny jezyk, wiec mam motywacjesmile

              Renia

              "(...)Je cherche la motif" (z tej piosenki pisane ze sluchusmile
              • kali_jj Re: do Yasmin i innych chetnych mam z Warszawy 05.10.04, 16:10
                co do spacerku to moze wybierzcie sie do Wrocka.

                co Wasze dzieciaczki tak raczkują.. musimy się pośpieszyć,hihi

                my na razie robimy takie "husia,husia"
                jak jesteśmy na brzuszku i oparci na rączkach na zgiętych nóżkach to husia
                husia..

                dziewczyny gdzie poczytam w necie cos o tych bioderkach???
                • ainer1 jest "buu" i doszlo... 05.10.04, 16:14
                  maluch na wszystko mowi "buu" tylko roznie intonujesmile
                  ja teraz do niego"powiedz maaaaa-maaaaa" a on pzremyslal sprawe i "baaaaaaaaaaaaaaa"
                  hahahahah
                  na razie samogloska sie zgadza, jeszcze tylko spolgloske zmienic i dostane to co
                  chcesmile

                  i od wczoraj sama gotuje malemu: cala wyprawa
                  1. kupic w ekosklepie ekowarzywa
                  2. obrac, ugotowac, zmiksowac
                  3. wlozyc w sloiczki i podawacsmile
                  i zjadl wczorja jeden sloiczek, dzis zrobie porcje na 2 sloickzismile

                  Renia
                  • kali_jj NIE MA WODY!!!!!!!!!!!!!!! 05.10.04, 19:12
                    ja po wodę do wanienki.. odkręcam kran.. a tu.. szszszszzszszzsz...........
                    nic nie leci..
                    kurcze nie było mnie półtorej godziny i już nam wode ukradli...
                    CHOLERAAAA!!!!!!!!!!!!!
                    • gosiaa_p Do Mamusiek 05.10.04, 19:48
                      Marzena wspólczuję skoku odrazu na głęboką wodę. Ja no cóż....... dzisiaj drugi
                      dzień w pracy i żeby niezwariować i ryczeć po kątach staram się niemyśleć co
                      się dzieje w domu i nawet tylko raz dziennie dzwonię. hahaha tylko jakos moja
                      mleczarnia niewytrzymuje i pod koniec dnia to są kamienie. Jak wracam do domku
                      to się oboje na siebie rzucamy hihihih. Ale i tak sięgam po "przyjaciela"
                      każdej mamy karmiącej czyli laktatorka wink)
                      czoraj był luz ale dzis już praca a i dobrze bo czas ( te 7 godzin huraaaaa)
                      szybko leci.
                      Kali u nas takich złodziejów niema wink)
                      Czytałam te posciki długoooooooo wink))
                      i zapomniałam bo niezapisałam cóżem chciała napisać sad
                      A w przyszłym tygodniu dyżur przy Mattim ma teściówka i wtedy to chyba naprawdę
                      niewytrzymam w robocie ehhhhh
                      Ja też chcę z Wami na spacerek!
                      Jolka fajna ta fryzurka i Hanuś też siuper smile)
                      ide kąpać Małego i utulić go do snu - mam nadziję, że sama niezasnę .
                      A to Polska właśnie ehhhhhhhhh
                      Dla wszystkich niepracujących i pracująch Mam i ich Skarbków dużeeeee buziaczki

                      Gosia i Mateusz
                      • kali_jj Dobranoc.. 05.10.04, 20:15
                        wiedziałam, że tak będzie..
                        skończyłam mycie w umywalce z wodą z czajnika..nakarmiłam, dziecko o dziwo)
                        usnęło od razu.. poszłam posprzątać a tu.. złodzieje się zlitowali i wodę
                        oddali..
                        szkoda że po fakcie.. ale jedno dobre w końcu miałam powoó do zrobienia zdjęc
                        Igo jak szaleje w umywalce.Może szaleje to za duże słowo.. ale jak się dziwi...

                        ech.. nawet zdążyłam już-znów spóźnioną-kolację zjeść.jogurcik z płątkami..
                        dzis jabłkowy...
                        ech dzis całkiem dzionek minął... na koniec u Cioci Igo byłam..tak na chwilkę..

                        dobra fshencie (hłe hłe)pózdo.. na czacie, tutaj..(od 16ej do 19ej.. ani pół
                        nowego posta!!!!!!!!!!! dziwna sprawa..)

                        a czy mówiłam Wam.. że wczoraj wieczorem Igo "sfrunął" mi z kanapy(pisałam coś
                        wtedy na gg) prawie go złapałam.. myślałąm, ze nie rypnie się..a jednak.nawet
                        nie płąkał bardzo.. bardziej się zdziwił..
                        a dziś rano. ja robiłam śniadanko (kiedy mi w końcu zrobią???) i mówię do
                        A>uważaj bo to chwilka (nauczona wczorajszym doświadczeniem..)i
                        spadnie.. "dobrze dobrze,przecież patrzę.."(z zamkniętymi oczyma.. tak jak
                        czasem mecze ogląda.. chrapiąc..)kroję pomidory i nagle słyszę : "łup!"
                        i ryk..myślałam, ze mnie trafii..
                        dziś mały ma całego czerwonego klupolka.. obtartego od tego spotkania noska z
                        dywanem trzeciego stopnia.. ach ten A.
                        potem wybrali sie na spacer (A.szedł do pracy na 14,40) i o 13,40 powinien
                        wyjść z domu..o 13,36 dzwoni do mnie ,że są w Rynku.. że się zapomniał..był w
                        Empiku i gry na kompa (z Igo!!) oglądał..w związku z czym pierogi ruskie
                        wrzucić musiałam mu wrzucić w pudełko i miał zjeść w pracy.Mały znów później
                        zjadł obiadek słoiczkowy...
                        ech ech..
                        dobra idę
                        spokojnej nocki.
                        do jutra

                        jutro A.ma wolne więc dla Was mieć czas będę. hłe hłe..a A.zajmie się Igo...
                        taaaak. marzenia..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka