Dziewczyny pocieszcie! Syn miał we wtorek kontakt z osobą która
nastepnego dnia zachorowała chyba na rota. Dzis jest czwartek i
odpukać nic sie dziecku nie dzieje, ale po ilu dniach od kontaktu
moge sie uspokoić. Bo jak narazie to siedzę jak na szpilkach i co
chwila zaglądam małemu w pampersa