Dodaj do ulubionych

kolejny dylemat wigilijny.

23.12.14, 12:18
Drogie e mamy . Dziecko lat 9 od godziny 6 rano wymiotuje i leży bez sił sad Młodsze póki co jeszcze nie. Podejrzewam że to szkolny rotawirus krążący po klasie w ubiegłym tygodniusad Wigilia ma być u nas - maja przyjechać moi rodzice ( starsi i schorowani) oraz brat z żoną z pięcioletnim synem. I właściwie wszystko wskazuje na to żeby tą wigilię odwołać bo:
nie wiadomo jak młoda będzie jutro funkcjonować
nie wiadomo czy młodsza nie złapie od starszej
możemy zarazić rodziców i resztę rodziców i uatrakcyjnić im resztę świąt
sami możemy się rozchorować - no ale wtedy to już dylematu nie ma smile
Osobiście mam ochotę jak najbardziej wigilię wyprawić i działam w tej kwestii kuchennie smile Myślicie że może jednak powinnam dziś podzwonić po gościach i powiedzieć jak sprawa wygląda?
Dodam , że wszyscy widzieliśmy się w sobotę u rodziców , więc szansa na sprzedanie wirusa już była smile
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • verdana Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:21
      Nie wiem, czy odwołać, ale uprzedzić , ze masz chorobę w domu. Nie byłabym szczęśliwa, gdyby 5-letnie dziecko zaraziło sie na święta (i nie na święta też), o schorowanych rodzicach nie wspomnę, bo dla tych ostatnich to może być nie drobny problem, ale dramat.
      • mirmunn Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:21
        Też bym uprzedziła
        • julita165 Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:24
          Uprzedzić wypada. Dla starszych schorowanych ludzi zarażenie rota może być poważną sprawą. W zeszłym roku moja mama zaraziła się tym świństwem od mojego synka i przez tydzień dosłownie miała problemy żeby z łózka wstać i do łazienki dojść taka była słaba.
        • faustine Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:24
          Aaa , jeszcze dodam , że szwagierka ma taki zawód, że codziennie spotyka się z wirusamismile
    • triss_merigold6 Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:26
      Uprzedź, ludzi szlag trafi jeśli ich 5-latek złapie rotawirusa akurat w święta.
      Przyzwoitość wymaga obdzwonienia gości i ja bym zapraszanie sobie darowała w takiej sytuacji.
    • melancho_lia Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:26
      Uprzedź ze jesteście chorzy.
    • marzeka1 Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:27
      Przed laty tak było u mnie, najpierw synowie złapali grypę żołądkową, w Wigilię ja, mąż w 1 dzień świąt- wigilia miała być u nas, mąż zrobił wszystko, bo ja była rzygająco-źle czująca się z gorączką, szwagierka nie zdecydowała się na przyjazd, mąż tylko podrzucił jej część jedzenia.
    • edelstein Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:30
      U nas wirus w pelnej krasie,najchetniej bym nie obchodzila zadnej wigilii.
    • mozambique Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:32
      roatwirus zaraża kilka dni przed, w trakcie i po objawach , przenosi sie praktycznie przez wszystko , najchetniej przez dotyk czegokolwiek wspólnego

      jak przyjda do was to kto sie jeszcze uchował to ma wielkie szanse sie zarazić , chyba sie bedziecie sie nawzajem odkażac co 10 min

      jak bym odwołała impreze , glownie ze wzgledu na tych zdrowych
      • aqua48 Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 12:43
        Wkurzyłabym się mocno gdyby zapraszający mnie nie poinformował (uprzedził) że ma w domu rotawirusa. W przypadku starszych osób i małych dzieci to wręcz nieodpowiedzialne.
        • faustine Re: kolejny dylemat wigilijny. 23.12.14, 14:29
          Zadzwoniłam i uczciwie poinformowałam o zagrożeniu. Jakoś strasznie się nie przestraszyli , ale przynajmniej ja mam spokojne sumienie . W każdym razie wiedzą , że przychodzą na własne ryzykosmile Oby tylko młoda doszła do siebie , bo jak nie, to nie ma sensu jej męczyć . Dziękuję wszystkim za rady i życzę zdrowych i spokojnych świąt .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka