siakowa
05.06.09, 21:04
Witam,
Syn 2 latka dwa miesiące, od paru tygodni uczy się chodzić bez
pieluszek. Po trzech tygodniach udało się a przynajmniej tak
myślałam. Antoś nie tylko załatwiał się jak go przypilnowałam ale
sam wołał nawet pochłoniety zabawą potrafił oderwać się i przyjść
powiedziać ze chce siusiu lub kupe. Po nocy i dziannej drzemce
budził się suchy. Juz nawet nie musiał go pilnować i pytać czy aby
napewno nie chce mu sie siusiu.Taki cudowny stan trwał ok dwa
tygodnie. Myslałam że osiągneliśmy sukces....Ale nagle znowu zaczął
sikac i załatwiac się w majtki, nie woła, nawet nagrody nie
skutkują. Jak go posadzę to się załatwi ale sam nie wykazuje
inicjatywy. Nic w jego życiu nie stało się żeby miał coś przezywać,
niczego się nie przestarszył, wszystko jest w ok, nie choruje...nie
wiem co się stało. I mam wrażenie że teraz jest trudniej wrócić do
załatwiania sie do nocnika niż jak żeśmy zaczynali od zera. Jestem w
kropce...