Witam wszystkich, bardzo proszę o opinie na taki właśnie temat

Co robicie kiedy wasze dziecko zostaje w piaskownicy uderzone przez
inne? Zwracacie mu uwagę, idziecie po matkę, czy może pozwalacie
waszemu dziecku oddac??? Miałam ostatnio właśnie taką sytuację w
piaskownicy - było mnóstwo dzieci, moje weszło do małego domku a tam
dwójka chłopców w podobnym wieku bawi się. "Po co tu przyszedłes?
Idź stąd " - mówi jeden do mojego syna. Moje dziecko zaczyna się
bawić, nie zwracając na niego uwagi, w pewnym momencie zaczyna
wsypywać chłopcu piasek do jego samochodziku. Na to tamten"Nie rób
tego!!" i pac w plecy (kilka razy) mojego syna. Zawsze uczyłam moje
dziecko żeby np. w żłbku zgłaszało Pani lub mnie po wyjściu że
został uderzony, że absolutnie nikogo nie wolno bić itd. Teraz
jednak zastanawiam się czy nie uczyni to z dziecka kozła ofiarnego
(bo nie wolno mu oddać, więc mogą go lać) lub kapusia (z racji
skarżenia Pani). Z drugiej strony nie wyobrażam go uczenia, zeby
oddawał. Jak wy byście zareagowały/li i jak uczycie swoje dzieci
zachowywac się w takich sytuacjach?