Dodaj do ulubionych

Do mam z niedoczynnością tarczycy

06.01.04, 19:29
Od lat jestem chora na niedoczynność tarczycy. Przez wiele lat się nie
leczyłam i dopiero w ciąży poszłam do lekarza bo bałam się o dziecko. Przez
całą ciążę byłam na lekach pod kontrolą lekarza i z dzieckiem jest wszystko w
porządku ale mi po porodzie bardzo się ta tarczyca powiększyła. Początkowo
tego nie zauważyłam bo byłam zajęta dzieckiem chociaż wszyscy mi o tym mówili
nie zwracałam na to uwagi dopiero teraz zauważyłam, że naprawdę szyja się
pogrubiła. Na wizytę po porodzie nie poszłam, bo nie mogłam zostawić dziecka
a teraz gdy się zapisałam to mam termin za kilka miesięcy. Martwie się trochę
tym zwłaszcza że karmię piersią. Czy którejś z was też powiększyła się
tarczyca w trakcie porodu i czy to się cofnie.
Pozdrawiam
Monika
Obserwuj wątek
    • kag1 Re: Do mam z niedoczynnością tarczycy 07.01.04, 15:09
      Powiększenie pewnie się nie cofnie, ale będziesz musiała stale przyjmować leki
      żeby choroba nie postępowała. Ja zaczęłam leczć się na tarczycę tuż przed
      ciążą i przez cały okres ciąży i karmienie do dzisiaj biorę jodit. Lekarz
      powiedział mi że będę musiała brać jodit przez długie lata żeby tarczyca się
      nie powiększła, chyba że po jakimś czasie okaże się że tarczyca się uspokoiła.
      Od 3 lat biorę leki i tarczyca się nie powiększa, jest również różnica w
      samopoczuciu ( na korzyść). Lepiej leczyć lżejszymi środkami niż dopuścić do
      powiększenia i później wycinać.
    • aska_f Re: Do mam z niedoczynnością tarczycy 07.01.04, 16:33
      U mnie niedoczynność tarczycy stwierdzono dopiero jak synek miał ok 6
      miesięcy. Przez przypadek jak byłam u internisty spytała czy badałam kiedyś
      tarczycę, bo jej zdaniem mam mocno powiększoną (nigdy) i kazała zrobić hormon
      TSH. Wyszedł magicznie = 85. Moja mama która od lat się leczy ma go na
      poziomie 15 smile Po 2 tygodniach brania leków (Lectrox) TSH miałam ponad 125.
      Teraz biorę Lectrox 100, TSH spadło (jest ok 2) i tarczyca się zmniejszyła.
      Niedługo idę na kontrolę do lekarza to będe wiedziała czy dalej mam brać czy
      nie.
      A można wiedzieć czemu nie leczysz niedoczynności? Z tego co mi lekarze mówili
      to przy ciąży i karmieniu piersią konieczne jest monitorowanie tego i
      leczenie, gdyż niedoczynność przekazana dziecku może się skończyć dla dziecka
      niedobrze. Mój synek jest również pod kontrolą endokrynologa, ale na szczęście
      wszystko jest OK.
      Aha, z tego co wiem jest coś takiego jak poporodowe zapalenie tarczycy (czy
      jakoś tak) i jest prawdopodobieństwo że samo minie, ale w Twoim przypadku nie
      sądzę skoro od lat się na to leczysz.

      Pozdrawiam,
      Aśka
    • szymanka Re: jeszcze pytania 07.01.04, 17:33
      Ja podejrzewam u siebie niedoczynność tarczycy. Gdzieś czytałam że objawy typu:
      nieustające uczucie zimna, zmęczenie, senność, tycie, wypadające włosy, właśnie
      mogą świadczyć o niedoczynności tarczycy.
      Dziewczyny, możecie to potwierdzić?
      Czy trzeba mieć skierowanie do endokrynologa? Czy to badanie TSH można zrobić
      samemu? Odpłatnie? Ile to kosztuje?
      I jeszcze może naiwne pytanie, ale jeżeli podejrzewam, że coś jest nie w
      porządku z moimi hormonami, to może wybrać się do lekarza ginekologa-
      endokrynologa? Nie będzie lepiej? Tak za jednym zamachem wszystko smile
      Wybaczcie te pytania ale z medycyny raczej zielona jestem smile
      • aska_f Re: jeszcze pytania 07.01.04, 18:22
        Dobrze czytałaś odnośnie objawów niedoczynności, choć akurat tycie się u mnie
        nie potwierdziło (i mam wrażenie że endokrynolog raczej się mnie pytała czy po
        porodzie szybko nie chudłam - tak było). Od siebie mogę dodać jeszcze suchość
        skóry, stany podobne do depresyjnych.
        Hormon TSH można zrobić odpłatnie (ale nie pamiętam ile płaciłam) lub ze
        skierowaniem nawet od zwykłego lekarza pierwszego kontaktu. NIe wiem czy do
        endokrynologa trzeba skierowanie bo w mojej przychodni i tak zdaje się że jest
        to wizyta odpłatna smile
        A co do endokrynologa-ginekologa to nie wiem. Ja byłam u zwykłego
        endokrynologa.
        Aha i chyba warto też zrobić usg tarczycy.

        Pozdrawiam,
        Aśka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka