nangaparbat3
13.10.09, 21:26
Czy ktos rozwiązuje?
Bo ja mam taki dylemat: czasem mi sie udaje od reki, szybciutko, leciutko, bez
zagladania w cokolwiek. A czasem jak po grudzie - ale z pomocą encyklopedii i
slownikow wyjdzie. Ale bywa i tak, ze nawet wgooglowywanie - co uznaje za
kompletna porażke i tak - nie pomaga, i nici.
I nawet wymysliłam taka teorię, że te jolki to dwie co najmniej rozne osoby
ukladają, i jedna robi latwiejsze, a druga trudniejsze.
A Wam - jeśli je rozwiązujecie - jak idzie? w miarę podobnie zawsze, czy też
raz ta, a raz inaczej?