Dodaj do ulubionych

zycie bez dziecka

26.10.09, 15:37
Niestety, mlodo ''wpadlismy''. Bylismy ze soba 4 lata, ale dziecko
pojawilo sie jeszcze przed 25 r.ż. nie zdążyłam sie nacieszyć
spokojem, od razu trzeba razem miekszać, tworzyć rodzine,
organizowac sie ( co mi odpowaidalo, bo jestem dobra w te klascki).
Nie mialam czasu pobyc sama. Ani w trakcie studiow, ani ''w ogole''.
Zylam z rodzicami, w swoim pokoju, z obiadem i zającem w kuchni.
Brakuje mi tego. Teraz miekszam tam, gdzie mozemy miekszac razem. We
trojke. Co mi nie odpowiada. Nie chce sie przenosic na swoje, bo
bede musiala zarabiac, przestac wybrzydzac z praca no i isc na 8
godzin do pracy, czego sobie nie wyborazam (spie min. do 10..).
Jestem raczej wygodna, leniwa i nawet przed dzieckiem nie planowalam
sie szybko usamodzileniać.. Spokojnie do 30stki chciałam siedzieć w
domu i oszczędzać na male przytulne miekszanko dla siebie. An awet
nie tyle to, co wystarczylo mi zmieniac firanki w pokoju 10 razy w
roku. W tej chwili potrzeby się zwięskzyły. Czego nie mam nikomu za
złe, no ale latwiej mi bylo - i organizacyjnie i finansowo, wszystko
planowac. Teraz jestem ja, on i dizecko. I czuje sie okradziona. Z
tego mojego palnu, z czasu, ze swobody..
Ten post ma niczego nie wniosic, a jedynie wylać moj zal i troche
jadu na los.
Myslicie ze sobie odbije po 30 stce, kioedy bede miala starszego
nastolatka?
Obserwuj wątek
    • modrooczka Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 16:34

      > Myslicie ze sobie odbije po 30 stce, kioedy bede miala starszego
      > nastolatka?
      Ja myślę że wtedy to nastolatek sobie odbije na tobie.
    • mruwa9 marna prowokacja 26.10.09, 16:59
      ale chyba sie dam sprowokowac.
      Jak wyobrazasz sobie spokojne siedzenie w domu i jednoczesne
      oszczedzanie na przytulne mieszkanko dla siebie, nie majac pracy ani
      dochodow? Bo jest to fascynujacy pomysl, tez bym tak chciala..nie
      pracowac, wysypiac sie do 10, a kaska splywa...tylko skad? Tez sie
      chetnie podepne do zrodelka wink
    • miska_malcova Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 17:14
      ...a ja wciąż nie mogę się nadziwić, skąd tyle głupich kobiet na forach...
      • nolita Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 20:12
        dlaczego od razu głupich ? Bo żałuje, że tak szybko ma dziecko? Bo chciala
        czegoś innego ? hm ?
    • deodyma Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 17:21

      Jestem raczej wygodna, leniwa i nawet przed dzieckiem nie planowalam
      > sie szybko usamodzileniać.. Spokojnie do 30stki chciałam siedzieć
      w
      > domu i oszczędzać na male przytulne miekszanko dla siebie





      naprawde myslisz, ze by Ci sie udalo zaoszczedzic na mieszkanko do
      30 roku zycia?
      a co, jesli nie?



      Niestety, mlodo ''wpadlismy''. Bylismy ze soba 4 lata, ale dziecko
      > pojawilo sie jeszcze przed 25 r.ż. nie zdążyłam sie nacieszyć
      > spokojem, od razu trzeba razem miekszać, tworzyć rodzine,





      no, mialas pecha...
      ja w tym wieku nie myslalam jeszcz o rozmnazaniu sie a narandki
      chadzalam, jak mi sie chcialobig_grin
    • thana203 Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 17:42
      > Zylam z rodzicami, w swoim pokoju, z obiadem i zającem w kuchni.

      Z zającem? W kuchni?
      • bezzeba Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 19:38
        Jakbym zarabiala? Jak zawsze. Od czasu do czasu, kiedy chce.
        Dorywczo. Mi chodzi o ten model, pewien wzorzec ktory byl we mnie i
        wzrastal i ja z nim rosłam i to poczucie we mnie wzrastało. I w
        glorii i chwale tak ze sobą wzrastalismy.


        P.S. miska sama jestes głupia, jesli nawet nie mials warunkow o
        czyms takim co ja mialam pomarzyc..
        • miska_malcova Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 20:41
          trollica
        • deodyma Re: zycie bez dziecka 28.10.09, 09:19

          bezzeba napisała:

          > Jakbym zarabiala? Jak zawsze. Od czasu do czasu, kiedy chce.
          > Dorywczo.



          aaa...
          to w taki sposob mozna zarobic na kupno mieszkanka?
          fascynujacebig_grin
      • mik5 Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 20:11
        My tez mamy zająca (a własciwie królika) w kuchni. Podobno kuchnia
        jest najmniej odpowiednim miejscem do trzymania tego zwierzaka, gdyż
        w powietrzu unosi się jego sierść, toteż ja myśle o przeprowadzce go
        do pokoju dziecięcego.
        • agatar-m Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 20:47
          mik5 napisała:

          > My tez mamy zająca (a własciwie królika) w kuchni. Podobno kuchnia
          > jest najmniej odpowiednim miejscem do trzymania tego zwierzaka, gdyż
          > w powietrzu unosi się jego sierść, toteż ja myśle o przeprowadzce go
          > do pokoju dziecięcego.

          o się uśmiałam niesamowicie z tego zająco-królika w kontekście postu smile

          Ja rozumiem koleżankę. Może nie do końca uważam żeby akurat wiek tu miał dużo do
          znaczenia. Ja urodziłam wczesniej, ale co się naszalałam to i moje wink. Jak już
          napisałam życie pisze różne scenariusze, kurcze straszne fatalistki z nas
          chyba....Lepiej jakbyśmy umiały więcej pozytywów w życiu znaleźć wink

          o się
    • angazetka Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 20:49
      > Nie chce sie przenosic na swoje, bo
      > bede musiala zarabiac, przestac wybrzydzac z praca no i isc na 8
      > godzin do pracy, czego sobie nie wyborazam (spie min. do 10..).

      Och, to straszne. Będziesz musiała żyć jak osoba dorosła, którą
      jesteś od lat.

      > Spokojnie do 30stki chciałam siedzieć w
      > domu i oszczędzać na male przytulne miekszanko dla siebie.

      Czyli cynicznie żerować na rodzicach? Mam nadzieję, że jesteś
      trollem.
    • iwles Re: zycie bez dziecka 26.10.09, 20:50

      nie wiem, co masz na mysli pisząc "starszy natsolatek", ale o ile
      znam sie na matematyce, będziesz raczej koło 40-ki. Wiek na
      szaleństwa w sam raz smile
    • an_ni Re: zycie bez dziecka 27.10.09, 10:43
      to moze bylo myslec glowa a nie doopa
      • des4 ale odjazd 27.10.09, 10:53
        chciał siedzieźć w domu jako stara panna na utrzymaniu rodziców
        i "dorywczo" zarabiać na mieszkanie...

        no i jeszcze ta konieczność wstawania o 8 rano...tragedia...
        • gabrielle76 Re: ale odjazd 28.10.09, 00:10
          haha usmiałam sie, skąd sie biora takie głupie babska ...
    • deela Re: zycie bez dziecka 28.10.09, 06:46
      ze tez dzieciom wolno sie rozmnazac
      zenujace
    • ola_motocyklistka Re: zycie bez dziecka 28.10.09, 09:25
      "Żalowi i jadowi na los" brakuje moim zdaniem szczypty inteligencji.
    • alabama8 Re: zycie bez dziecka 28.10.09, 10:36
      Mi tam nic do ciebie, ale spotkamy się za 30-40 lat na poczcie.
      Będziesz stać w przenicowanym paletku, mocno ściskając w ręku
      ostatni odcinek emerytury - najniższej krajowej (teraz to 630 zeta)
      i zinnymi emerytami w przenicowanych paletkach będziesz psioczyć nad
      tym jak bardzo poświęciłaś się dla rodziny a teraz co - najniższa
      krajowa. O ile oczywiście znajdziesz pracę po 30-stce, jako kobieta
      bez stażu, doświadczenia... kto cię przyjmie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka