Dodaj do ulubionych

no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g trafił

04.01.10, 09:05
nakupiłam sobie kosemtyków na wyprzedaży jak szalona sad.
małż nie wie, dopóki nie zajrzy na konto. tzn. wie o maaałej części.
no ale jak tu oszczędzać no jak jak takie promocje i wyprzedaze. po
prostu nie mogłam się oprzeć. mam nadzieję, że nie tylko ja mam
takie okresowe szaleństwa smile
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 09:11
      Ja nie mam takich problemów, nie lubie zakupów.
      Juz cierpne na mysl ze dzis musze pojechac do hipermarketu zakupy
      zrobic.
      Kosmetyki kupuje głównie w aptece bo mam tam duzy wybór i dobre ceny
      a mąż nie wie czy krem kupiłam czy leki wink
    • broceliande Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 09:15
      Nie rozumiem tych tajemnic przed mężem.
      Ja chodzę do Yvesa Rochera razem z mężem.
      • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 09:23
        nie robie żadnych tajemnic smile. wiedział, że robię zamówienie tylko
        jeszcze nie wie, że zakończyło się większą kwota niż przewidywałam.
        dowie się jak wróci z trasy smile. troszeczke obawiam się reakcji, że
        tak powiem hehehe.
        ja również nie lubię zakupów w hipermarketach i galeriach dlatego
        wszystko poza spożywką kupuję w necie smile bez tłoku i kolejek.
      • f_jak_frustratka Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 10:25
        Gdybyś chodziła na formowe stoisko Diora, a nie do Yvesa. To byś zrozumiała.
    • mruwa9 Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 09:20
      peonies napisała:

      > nakupiłam sobie kosemtyków na wyprzedaży jak szalona sad.
      > małż nie wie, dopóki nie zajrzy na konto. tzn. wie o maaałej
      części.
      > no ale jak tu oszczędzać no jak jak takie promocje i wyprzedaze.

      no to zaoszczedzilas po byku...
      Po co Ci az tyle kosmetykow? Zanim je zuzyjesz, bedzie nastepna
      wyprzedaz, i nastepna...
      • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 09:24
        własnie napisałam, że nie zaoszczędziłam a postanowienie takowe
        miałam sad
        wszystko sie przyda smile
    • ola_motocyklistka Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 09:24
      Nie rozumiem tajemnic przed mężem, no chyba, że to początek uzależnienia....

      Nie mam problemu z zakupami, mamy kłopoty finansowe, więc nie mam czego wydawaćsmile
    • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 09:25
      powtarzam: nie mam żadnych tajemnic przed mężem: przeciez konto
      wspólne to i tak sie dowie.
    • premeda Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 11:33
      Ja zdębiałam jak usłyszałam, że Polki wydają rocznie 60 000 000 zł
      na kosmetyki do makijażu ale po tym wątku przestaję się dziwić.
      • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 12:12
        premeda napisała:

        > Ja zdębiałam jak usłyszałam, że Polki wydają rocznie 60 000 000 zł
        > na kosmetyki do makijażu ale po tym wątku przestaję się dziwić.

        liczba ludności w Polsce ogółem: 38 135 000 osób (dane GUS)
        kobiet: 51% - 19 067 500
        czysto hipotetyczne wyliczanki kobiet korzystajacych z tuszu do rzęs:
        kobiet w wieku od 15 do 60 lat jakieś 80% czyli 15 254 000
        wydane 60 000 000zł
        na jedną kobietę przypada w przybliżeniu: 3,93zł
        hmmm... rzeczywiście zawrotna kwota.
        nawet jeżeli liczba kobiet relatywnie się zmniejszy (wyliczenia to
        czyste założenie) i kwota ta wzrośnie nawet do 10zł to w dalszym
        ciągu nie robi to na mnie najmniejszego wrażenia. może jedno zero
        zgubiłaś?
    • krejzimama Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 11:39
      Ematko Boska!!! Kobita wrzuciła żartobliwy wątek z uśmiechem a tu od razu
      pouczenia, połajanki, psychologiczne dywagacje.
      Nie lubię gościa o nicku Des4 bo to dupa4 ale czasem ma rację używając słowa
      "cioteczki".
    • phoney Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 12:09
      Napisz co kupiłaś. Ja właśnie wybieram się do miasta, ale raczej po
      ciuchy, może na perfumy i podkład się skuszę.
      • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 12:29
        kupowałam na truskawce ( częśc wykorzystam jako prezenty - bedzie
        kilka okazji w styczniu smile:
        perfumki:
        oględnie bo kilkanaście flaszek stoi:
        cerutti 50 ml 59zł
        joop 75ml męska 80zł
        lancome woda perfumowana cuir de lancome 144zł
        do mazania się:
        tusz extreme lancome 39zł
        podkład YSL w słoiczku tent majeur luxurious 115zł
        kredka do oczu lancome z gąbeczką 26zł
        róż w sztyfcie estee lauder (ma piekny delikatny cielisty kolorek i
        tak naprawdę stosuje do całej twarzy do poprawek - jest fantastiko!
        dobrze że był w promocji bo już mi sie kończy) 35zł
        cień w sztyfcie YSL 38zł
        puder sypki diamonds dust scott barnes - cudo!
        do pielegnacji buzi:
        maseczkę i krem gatineau (60zł i 115zł)
        krem lancome 200ml 80zł
        to leci do mnie w 3 paczuszkach smile






        • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 12:30
          dla mnie to dużo jak na jeden raz smile a nawet bardzo dużo. jeszcze
          mam ochotę na kilka rzeczy i kto wie...
          pod warunkiem, że jeszcze coś bedzie bo większość ma już ceny
          regular sad
        • angazetka Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 13:54
          W życiu bym tyle rzeczy na raz nie kupiła. Po co? Uzupełniam braki
          sukcesywnie, a uzależnienia od zakupów nie mam.
          • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 14:22
            hmmm...
            dowiedziałam sie już dziś, że:
            -mam tajemnice przed mężem (hahaha),
            -polki wydają rocznie 60 000 000 zł na kosmetyki a po przeczytaniu
            mojego wątka nie ma juz złudzeń(jak to się ma do mnie? ni jak nie
            mam pojęcia hyyy?)
            -oraz co najbardziej intrygujące: jestem uzależniona od zakupów (nie
            wiem czy to sugestia czy stwierdzenie).

            kutwa, co za żenada.
            założyłam luźny wątek, radośnie oznajmiajac, że zakupiłam kilka
            rzeczy których w normalnych warunkach (100% ceny) nie kupiłabym na
            raz tylko w 100 (smile (czysto hipotetycznie) podejściach a tutaj taki
            zonk.
            uzupełniajcie braki, dziwcie się że kobiety w Polsce sie malują (jak
            w ogóle śmią coś takiego robić), miejcie swoje niezbędne minimum itp.
            dziekuję za uwagę smile
            • angazetka Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 14:26
              Trzeba było zaznaczyć w pierwszym poście, że prawo głosu mają tylko
              osoby zachwycone twym postępowaniem wink
              • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 14:34
                mnie nie chodziło o zachwyt nad moim postępowaniem.
                nie prosiłam o ocene tego co zrobiłam. po prostu micha mi sie
                cieszy, że za kilka dni bede miała kilka fajowych rzeczy i tyle.
                pomyślałam, że napisze o tym tutaj ale jak widac był to kiepski
                pomysł.
                zresztą, zauwazyłam że tutaj można pisać tylko o
                niepowodzeniach/złych zdarzeniach i to bardzo oględnie bo gdy tylko
                zbyt szeroko opisze się sytuację natychmiast okrzykną piszącą
                trollem.
                • angazetka Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 14:40
                  > po prostu micha mi sie
                  > cieszy, że za kilka dni bede miała kilka fajowych rzeczy i tyle.

                  Z pierwszego postu nijak bym się tego nie domysliła...
                  • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 15:03
                    dziwne hmmm... nastepnym razem gdy napiszę o czymś co mnie cieszy
                    dołączę odgłosy sztucznych ogni i dzikiego śmiechu - nie bedzie
                    wątpliwości.
                    zonk.


                    • modrooczka Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 15:10
                      Które cerutti za 59 zł? Moze ja tez powinnam zrobic zamówienie smile
                      • peonies modrooczka 04.01.10, 15:38
                        chyba już nie ma tego zapaszku w tej cenie (kupowałam wczoraj po
                        południu). zostało tylko to:
                        pl.strawberrynet.com/newproduct.aspx?catgid=76
                        ale też szybko ceny sie zmieniają na regular.
                        • peonies Re: modrooczka 04.01.10, 15:40
                          tutaj jeszcze jakieś różności:
                          pl.strawberrynet.com/gifts-specials/top-20-specials/
                          i tutaj:
                          pl.strawberrynet.com/gifts-specials/special-purchase/końcówki.
                          • modrooczka Re: modrooczka 04.01.10, 15:56
                            Dzieki za linki. Mojego Cerutti cholera nie ma. NIGDY go nie ma w promocji,
                            zawsze bulę jak za zboże sad
                    • angazetka Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 15:10
                      Wystarczy, że nie będziesz pisać, że złamałaś noworoczne
                      postanowienie i że "ojej, mąż się dowie".
                      • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 15:30
                        postanowienie złamałam - niby dlaczego nie miałabym o tym pisać?
                        zbrodnia to jaka czy coś w tym rodzaju?
                        czy to jest forum tylko na wątki o mężach, dzieciach i uciemiężonych
                        żonach przez teściowe i odwrotnie?
                        piszę to o czym mam ochotę i tyle. nie podoba ci się nie czytaj i
                        tyle.
                        nigdzie nie napisałam: cyt: "ojej mąż się dowie" ale gratuluję
                        wyobraźni.
                        skoro mamy wspólne konto jak ma się nie dowiedzieć, że wydałam
                        pieniądze i jak mam robić z tego tajemnicę?
                        pa.


                        • angazetka Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 15:36
                          nakupiłam sobie kosemtyków na wyprzedaży jak szalona sad.
                          małż nie wie, dopóki nie zajrzy na konto. tzn. wie o maaałej części.


                          Dla mnie to nie brzmi jak radość z nowych zakupów. I tyle.
                          • peonies Re: no i postanowienie na nowy rok sz$%@#$%g traf 04.01.10, 15:40
                            trudno. nie musi smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka