Dodaj do ulubionych

Ile najdłużej szukałyście pracy?

12.01.10, 10:52
Bo ja już szukam z pół roku i nic uncertain
Może nawet bym coś znalazła gdyby nie fakt że poszłam na studia i
wszędzie słysze, że jestem niedyspozycyjna. Chcą albo studentów do
26r. życia albo osoby starsze ale w pełni dyspozycyjne.
Szukałam raczej pracy w sklepach, na początku w bardziej
exkluzywnych butikach i perfumeriach, później już w jakichkolwiek
(odzież,obuwie,kosmetyki). Choć tak naprawde najbardziej
odpowiadałaby mi praca biurowa, ale boje sie troche bo w biurze
pracowałam ostatni raz jakieś 9lat temu uncertain i nie jestem obcykana w
programach komputerowych np. (dopiero sie ich ucze). Nie pamiętam
nawet jak sie FV wystawia surprised
Moje koleżanki znajdują prace po znajomości. Ja niestety nie mam
kogoś kto mógłby mnie gdzieś wcisnąć więc muszę radzić sobie sama.
Staram sie nie tracić wiary, ale łatwe to nie jest, zwłaszcza jesli
sie jest samemu, tzn nie ma sie męża czy partnera...
Obserwuj wątek
    • zlosliwe_malpisko Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:00
      pół roku to jeszcze nie jest tragicznie, trzeba uzbroić się w
      cierpliwość.
      Tak jak pisałam Ci w innym wątku - radzę aplikować gdzie się da i
      chodzić na jak najwięcej rozmów - nawet jeżeli sprawa z pozoru
      wygląda na bez szans. Ważne jest obycie się w rozmowach, nabierzesz
      pewności siebie, nauczysz się o co najczęściej pytają, jak opanować
      zdenerwowanie.
      Swojej pierwszej pracy szukałam 3 mies, potem już miałam szczęście
      zawsze pracę mieć.
    • an_ni Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:09
      to moze zamiast pisac stek glupawych postow wezmiesz sie za nauke
      worda - podstawy ktora znaja pewnie dzieci w podstawowce?
      • sowa_hu_hu Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:23
        Może skup sie na swoim planie dnia, a od mojego sie odstosunkuj.
        • an_ni Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:34
          to idz na te rozmowe do biura i powiedz ze swietnie piszesz setki
          postow na e-mamie
          • sowa_hu_hu Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:37
            Może zajmij sie sobą...?
            I jeśli drażnią Cie moje posty możesz mnie zablokować... nie
            będziesz musiałą sie wtedy tak podniecać kwestią ich durnowatości...
            • molnarka Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:55
              Ale ona ma racje ... zrób coś ze sobą.

              Mi się w głowie nie mieści, ze teraz ktoś nie zna worda czy excela a
              marzy mu się praca w biurze.
              Poza tym ... jaką/jak Ty firmę prowadziłaś skoro faktur nie umiesz
              wystawiać ?

              Pozdrawiam
              MOLNARka
              • sowa_hu_hu Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 12:00
                Znać podstawy a znać programy dobrze to różnica. Tobie sie w głowie
                nie mieści a takich osób jest bardzo dużo.
                I czym innym jest wystawienie FV co jakiś czas a czym innym klepanie
                ich cały dzień np jak to robiłam dawniej.
                • katarzynka200 Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 13.01.10, 14:56
                  Ami sie w głowie mieści , bo dużo osbob nie uczy sie tych programów
                  biegle.
                  tez szukam pracy biurowej i nie znam biegle worda i excela, tylko
                  podstawy. Byłam asystentką i korzystałam z programów ale akurat nie
                  tych. I tez szukam biurowej.
              • imasumak Molnarka 12.01.10, 16:27
                A tak z ciekawości spytam: ile znasz osób, które mogą się pochwalić bardzo dobrą
                znajomością excela?
                • sowa_hu_hu Re: Molnarka 12.01.10, 17:02
                  no właśnie niewiele... nawet moja koleżanka pracująca jako
                  przedstawiciel a później kierownik go nie zna...
                  Ale przyznam szczerze że gdybym miała zrobić teraz jakąś tabelke i
                  przeliczenie to nie dałabym rady raczej uncertain ale już znalazłam kogoś
                  kto mi wytłumaczy smile
                  z wordem już sobie jakoś radze smile
                • molnarka Re: Molnarka 13.01.10, 07:28
                  tak super hiper - ze 20. Dobrze - reszta znajomych pracujących przy
                  kompie. Dla mnie to podstawy są - tak jak odieranie telefonów i
                  wysyłanie faksów.

                  Pozdrawiam
                  MOLNARka
                  • katarzynka200 Re: Molnarka 13.01.10, 15:02


                    molnarka napisała:

                    > tak super hiper - ze 20. Dobrze - reszta znajomych pracujących
                    przy
                    > kompie. Dla mnie to podstawy są - tak jak odieranie telefonów i
                    > wysyłanie faksów.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > MOLNARka


                    zalezy w jakiej pracy, bo nie kazda wymaga znajomosći.
                    Kiedys znajomy był na rozmowie do huty stali na rozmowie opracy
                    fizycznej i pytali go z excela, i kazali obliczenia robic i tabelki.
                    Można to porównac do tego ze tak samo trzebaumieć gotowac, bo w tych
                    czasachnie umiec? Molnarka, chybaposiadasz prawo jazdy co ? bo teraz
                    kazdy ma, i biegle władasz przynajmniej trzema językami, bo 2 to
                    kazdy, a trzeba umiec więcej ciut. Molnarka nie z tego świata jestes.
                    A moim zdaniem powinien każdy umiec obsługiwac photoshop, bo to
                    podsatwa czegokolwiek zeby poruszac sie w internecie....a |Ty
                    Molnarka umiesz? wątpię
                    Bo ja zeby coś wkleic, zmienic zdjęcie itp to zawsze używam tego
                    programu i uważam ze odbieranie telefonu to tak samo potrzebne.

        • chicarica Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 13.01.10, 07:42
          Jest to faktycznie sensowna rada, ale jak widać nie potrafisz jej przyjąć.
    • mondovi Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:16
      moja bratowa studiowała dziennie, bardzo szybko znalazła racę w rossmannie, byli
      bardzo elastyczni względem godzin - pracowała od popołudnia w tygodniu i w
      weekendy.
    • orissa Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:26
      Najdłużej 2 dni. Nigdy nie miałam problemów ze znalezieniem pracy. Jak nie trafiłam od razu w swój chwilowy ideał (chwilowy bo ja lubię zmieniać pracę i jak tylko mam coś fajniejszego na oku to rzucam dotychczasową i biorę nową) to przeczekałam w mniej ciekawym miejscu aby nie być finansowo w plecy.
      • sanrio Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 22:33
        orissa napisała:

        > Najdłużej 2 dni. Nigdy nie miałam problemów ze znalezieniem pracy. Jak nie traf
        > iłam od razu w swój chwilowy ideał (chwilowy bo ja lubię zmieniać pracę i jak t
        > ylko mam coś fajniejszego na oku to rzucam dotychczasową i biorę nową) to przec
        > zekałam w mniej ciekawym miejscu aby nie być finansowo w plecy.


        o matko. weź se daruj takie teksty.
    • orissa Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:28
      sowa_hu_hu napisała:

      i nie jestem obcykana w
      > programach komputerowych np. (dopiero sie ich ucze). Nie pamiętam
      > nawet jak sie FV wystawia surprised

      Robisz coś, żeby to zmienić? Wykorzystaj ten czas i podszkol się, choćby przez
      net. To Ci się bardziej przyda w pracy niż siedzenie na forum.
      • sowa_hu_hu Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:34
        tak. robię. ucze sie płytek oraz w szkole. nawet miałam w ten
        weekend kolokwium z worda i zdałam. znalazłam też kogoś kto mi
        będzie tłumaczył face to face bo to bardziej do mnie dociera niż to
        co jest na płycie.
        i uczę sie również wielu innych rzeczy, więc nie mówcie mi co mam
        robić bo...
        • orissa Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:35
          sowa_hu_hu napisała:

          > tak. robię. ucze sie płytek oraz w szkole. nawet miałam w ten
          > weekend kolokwium z worda i zdałam. znalazłam też kogoś kto mi
          > będzie tłumaczył face to face bo to bardziej do mnie dociera niż to
          > co jest na płycie.

          To dobrze, choć ogólnie tego nie widać.

          > i uczę sie również wielu innych rzeczy, więc nie mówcie mi co mam
          > robić bo...

          Heh, bo? No sorry ale uzewnętrzniasz się na forum, więc musisz liczyć się z
          odpowiedziami niekoniecznie zgodnymi z tym co sobie wyobrażasz.
    • zlosliwe_malpisko Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:31
      a w jak dużej miejscowości mieszkasz? Czy w pobiżu większego miasta?
      Jak dużego?
      • sowa_hu_hu Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:35
        mieszkam na wiosce niestety uncertain z pobliskiego miasteczka jest jakieś
        30km do krakowa.
    • leneczkaz Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:34
      3 m-ce
      ale i tak byłam w szoku, że tak długo bo mam cudne CV i nawet wysyłałam na
      stanowiska poniżej moich oczekiwań. Ale tak jest jak się szuka za mocno ;p
      Teraz moja dream job znalazła mnie sama. I już mnie awansować chce. Trzeba trafić.
    • anias29 Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:37
      Najdłużej szukałam 1,5 miesiąca - było to 15 lat temu, gdy nie miałam
      doświadczenia i bezrobocie szalało większe niż teraz.
      W obecnej dekadzie znalezienie pracy zajmowało mi 2-3 tygodnie.

      > odpowiadałaby mi praca biurowa, ale boje sie troche bo w biurze
      > pracowałam ostatni raz jakieś 9lat temu uncertain

      A co robiłaś w tzw. międzyczasie?
      • sowa_hu_hu Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:44
        miałam swoją firmę a później pracowałam w sklepie z wyposażeniem
        wnętrz, ale nie ma sensu już tego rozkminiać, bo nie mam zamiaru już
        dawać coponiektórym pożywki...
        • anias29 Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 11:49
          > miałam swoją firmę a później pracowałam w sklepie z wyposażeniem
          > wnętrz, ale nie ma sensu już tego rozkminiać, bo nie mam zamiaru już
          > dawać coponiektórym pożywki...

          Tak pytam, bo u mnie ewidentnie im dłuższy mam staż/większe doświadczenie zawodowe, tym krócej szukam pracy.
          Z tym, że ja nie mam przerw w zatrudnieniu, nawet jak z młodym "siedziałam", to pracowałam zawodowo part-time w domu.
    • triss_merigold6 Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 12:15
      Parę tygodni? Zwykle miałam jakieś fuchy na zakładkę (kursy,
      korepetycje, redakcja, pisanie artykułów, research).
    • e_r_i_n Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 12:22
      Pierwsza praca etatowa, od momentu rozpoczęcia wysyłania CV do jej rozpoczęcia -
      jakieś 1,5 mca. Od tego czasu nie byłam bez pracy - zmieniałam zaczynając pracę
      w jednej np. wykorzystując urlop w drugiej.
      • anias29 erin 12.01.10, 12:32
        > Od tego czasu nie byłam bez pracy - zmieniałam zaczynając pracę
        > w jednej np. wykorzystując urlop w drugiej.

        Ale żeby zmienić szukałaś czy sama Cię znajdowała?wink
        • e_r_i_n Re: erin 12.01.10, 13:49
          anias29 napisała:

          > Ale żeby zmienić szukałaś czy sama Cię znajdowała?wink

          Szukałam dodatkowej, stała się stałą smile
    • wieczna-gosia Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 14:50
      sowa ja nie jestem specjalnie biegla w wordzie czy excelu ale tobie
      chyba przede wszyskim lezy samoocena- przeciez to nie o to chodzi jak
      sie zna poszczegolne programy, tylko jak jestes w stanie dostosowac
      swoje umiejetnosci do pracodawcy- szczegolnie Excel jest programem o
      takich mozliwosciach ze od czego sa tutoriale?? Kiedys byly tylko w
      wersji ang to jeszcze rozumiem ale teraz wszystko po polsku trzeba
      pamietac co gdzie jest tabelke zrobisz i jest git, wiesz gdzie szukac
      funkcji czy wykresow rozumiesz zasade wpisywania formul- i jest luz
      potrzebna ci konkretna to wez zaprojektuj sobie arkusz budzetu
      domowego zeby ci sie w okenkach samo liczylo i juz bedziesz miala
      podstawy......

      Faktury? no przepraszam cie NIGDY nie wpisywalam faktur, ale co w tym
      moze byc trudnego- jest program, wpisuje sie numer, w odpowiednich
      okienkach kwote netto zaznacza sie % podatku, zawsze mozesz
      powiedziec ze pracowalas na innym systemie, albo kolezanki sie
      podpytac na poczatku. Od razu ci powiem ze kaxow nigdy w zyciu nie
      wysylalam a ostatnio wystarczylo mi w biurze to co fax do mnie pisal
      plus minutka od jednego z kolegow i juz umiem. Z xero to samo.

      daj spokoj jestes inteligentna babka maglownicy tez bys sie nauczyla,
      jakie kolokwium z worda smile)))) pewnie bym nie zdala a z drugiej
      strony nie wyobrazam sobie powiedzoec ze nie znam worda smile Excela
      uzywam sporadycznie a w CV zawsze go sobie wpisuje bo jak pracowalam
      na wersji ofice sprzed potopu to excel i tak jest inny a to co musze
      wiedziec to gdzie jest tutorial i w ogole do czego sluzy ten program.

      nigdy nie szukalam pracy.

      Ale moj maz szukal 6 miesiecy bo mial bardzo konkretne wymagania a
      moja kolezanka o bardzo popieprzonej historii zawodowej- ponad rok.
      Poza tym bardzo czesto pracodawcy licza wlasna firme na minus- moze
      sprobuj wywalic ja z CV albo opisac jako prace dorywcze czy zlecenia?

      masz swoje CV WSZEDZIE- na wszelkich portalach? Moj maz koniec koncow
      znalazl tak- bo mu zona powrzucala m. in. na portal dla inzynierow
      chociaz chlopak nie ma studiow i mial poczucie obciachu (oczywiscie w
      CV stalo ze nie ma studiow nic nie nasciemnielam)- i jak sie okazalo
      tam mu sypnelo z 5 zlecen, w 3 go chcieli od razu, opracuje do teraz
      ma dwukrotnosc pensji z poprzedniego miejsca, moze sobie pracowac z
      domu ile chce i w ogole baja.

      ja nie szukalam pracy ale generalnie dla mnie pytanie o
      dyspozycyjnosc konczy rozmowe. Nie jestem dyspozycyjna jestem po
      prostu swietnym pracownikiem i nie staram sie o prace w barze. Jesli
      jest realna potrzeba to zostane w pracy do polnocy, ale normalnie-
      nie zostane, nawet mi to do glowy nie przyjdzie.
      • sowa_hu_hu Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 15:07
        Była szansa żebym miała prace w bardzo fanych sklepach, gdzie
        dodatkowo mogłabym sie też zajmowac stylizacją ale niestety moja
        szkoła pokrywała sie z zajęciami drugiej dziewczyny i klops. I w
        sumie ciągle słysze, że skoro nie mogę w weekendy to won... a w
        sumie moge w dwa ale dla nich to bez znaczenia.
        Dlatego zaczęłam myśleć o pracy biurowej tylko, że wydawałao mi
        się,że jak pisza o bardzo dobrej znajomości ms office to naprawde
        sie spodziewają profesjonalisty a nie kogoś kto zna podstawy i
        dopiero zgłębia temat...
        Może rzezczywiście za mało wierze w swoje możliwości smile
        W każdym razie szukam codziennie, wysyłam cv, chciałabym znaleźc coś
        choćby na pół etatu a na wiosne zacząć bardziej udzielac sie w
        wizażu.
        • cherry.coke Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 15:17
          > Dlatego zaczęłam myśleć o pracy biurowej tylko, że wydawałao mi
          > się,że jak pisza o bardzo dobrej znajomości ms office to naprawde
          > sie spodziewają profesjonalisty a nie kogoś kto zna podstawy i
          > dopiero zgłębia temat...

          Wyluzuj.

          Napisac dokument, sformatowac tekst, uzyc stylow (styli?), dodac przypisy,
          naglowki, stopki, zrobic tabelke, ilustracje, podpisac je.

          Umiesz?

          To tyle robi przecietna osoba w biurze. Moze jeszcze korespondencje wlacznie z
          seryjna, jesli akurat zajmuje sie korespondencja.
          • wieczna-gosia Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 15:24
            I jeszcze brac poprawke na sprawdzanie pisowni smile
        • cherry.coke Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 15:26
          > W każdym razie szukam codziennie, wysyłam cv, chciałabym znaleźc coś
          > choćby na pół etatu a na wiosne zacząć bardziej udzielac sie w
          > wizażu.

          To zacznij robic tutoriale makijazowe na YouTube, polskich jest troche, ale w
          porownaniu do angielskojezycznych to kropelka w morzu. To nic nie kosztuje, a
          pocwiczysz sobie wizaz i bedziesz miec "zywe CV". Wyspecjalizuj sie w czyms,
          zaloz sobie bloga i je tam wstawiaj razem z poradami, zrob cala serie na
          YouTube. Mozesz zarobic pare zlotych na Google AdWords, albo jesli YouTube cie
          wezmie na partnera. Przy tym podszkolisz sie internetowo.

          Ucz sie internetu (pozycjonowania stron, dzialania roznych serwisow, stawiania
          blogow), znowu to nic nie kosztuje, a coraz wiecej firm chce miec pracownika
          "biurowego", ktory potrafi zajac sie popularyzacja i aktualizacja strony,
          wstawic cos na Twittera, obserwowac Google.

          Siedzisz na forum, to czas w necie masz - nie przypieprzam sie, tylko ci
          uswiadamiam mozliwosci smile
          • sowa_hu_hu Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 15:35
            teraz to mi pojechałaś z czym o czym pojecia nie mam, ale
            poszperam smile dzięki
            • cherry.coke Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 15:41
              Jak cos to pytaj. Ja sie wszystkiego nauczylam sama, dopiero na dalszych etapach
              kupowalam ksiazki czy cos. Teraz mieszkam za granica i tutaj umiejetnosc
              "podbijania" obecnosci firmy w internecie jest duzym atutem w nieduzych firmach,
              bo profesjonalne uslugi kosztuja krocie, a lebski pracownik bedzie sie tym
              zajmowal w ramach obowiazkow i stale.
              • mamaclub cherry-coke 12.01.10, 18:30
                mam pytanie - jak uczyłaś się pozycjonowania stron ?
                • cherry.coke Re: cherry-coke 13.01.10, 13:13
                  Czytalam duzo w necie, glownie materialow anglojezycznych. Potem ksiazki. Mialam
                  tez stycznosc w pracy. Ale przede wszystkim mialam pare stronek i bawilam sie
                  praktycznie, uzywalam narzedzi do obserwacji ich pozycji w Google, zalozylam
                  sobie konto AdWords i obserwowalam wyswietlenia itp. Polecam metode czytac
                  artykuly i od razu cwiczyc na swojej stronie. Aha i miec dobre statystyki
                  serwera, zeby mozna bylo precyzyjnie sledzic wizyty na twojej stronie, skad
                  przychodza i jak sie maja czasowo do promocji.
            • cherry.coke Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 16:05
              Aa - piszac AdWords mialam AdSense na mysli oczywiscie, zawsze mi sie rabie.
        • imasumak Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 15:42
          Sówko, pisać na komputerze potrafisz? Tak? Jeśli chodzi o obsługę worda,
          wszystko masz podane jak na tacy w ikonkach, zakładkach itp. Napiszesz kilka
          pism w Wordzie i się z nim otrzaskasz. Exel jest znacznie bardziej
          skomplikowany, ale też mało który pracodawca wymaga od pomocy biurowej pełnej
          znajomości tego programu, a nawet jeśli, to jest to sprawa jak najbardziej do
          przebrnięcia.

          Faktury? Od nowego roku, po trzech latach, przeszłam w mojej firmie z Optimy na
          Subiekta. Systemy różnią się na tyle, że do tej pory jeszcze czasem się mylę i
          używam skrótów klawiszowy właściwych dla Optimy. Ale z dnia na dzień idzie mi
          coraz lepiej smile.

          Wyluzuj i działaj!
          • sowa_hu_hu Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 16:59
            No właśnie, czy są jakieś kursy na płytkach takich programów jak
            optima? czy są one bardzo skomplikowane? ja już nie pamiętam na
            jakim pracowałam te 9lat temu...
    • katka_tk Oj Sowa jednoczę się z Tobą w bolu.. 12.01.10, 15:03
      Tylko ja na poczatku tej ścieżki... właśnie piszę swoje CV... uncertain ale na samą
      mysl mnie ciarki przechodzą. Najgorsze jest to, że ja nie wiem co bym chciała w
      życiu robić i ta wizja mnie przeraża, bo nie wiem nawet pod jakim kątem to CV
      napisać, w jakim kierunku się dokształcić a moze przekwalifikować zupełnie? Nie
      mam planu na życie i to przeraża mnie bardziej niż cokolwiek innegosad
      • sowa_hu_hu Re: Oj Sowa jednoczę się z Tobą w bolu.. 12.01.10, 15:14
        Ja zmarnowałam swoją szansę na biznes. Niestety wziełam się za
        bardzo ciężki kawałek chleba, gdybym teraz miała podejmowac decyzję
        zajełabym sie handlem, sprowadzaniem z zagranicy ciuchów. A mnie sie
        zachciało produkcji to teraz mam... No ale, nie ma co płakać nad
        rozlanym mlekiem.
        Jakieś 1,5 temu znalazłam prace dosyć szybko... teraz jakoś
        ciężko uncertain Dla wielu pracodawców jest też przeszkodą że nie mieszkam
        w mieście tylko pod...
      • wieczna-gosia Re: Oj Sowa jednoczę się z Tobą w bolu.. 12.01.10, 15:23
        sowa katka idzcie do doradcy zawodowego. Idzcie do biura posrednictwa
        pracy- niech profesjonalista rzuci okiem na wasze CV, poradzi co
        zostawic co wyrzucic jak sformuowac. Wzorow CV trzeba miec kilka-
        jedno pod katem najbardziej docelowej pracy i kilka innych na inne
        pola. Trzeba do kazdego pisac inny list motywacyjny tak aby swiadczyl
        o tym, ze ta dana firma szczegolnie was interesuje.

        Dziewczyny to jest teatr- trzeba dotrwac do etapu spotkania z kims
        decyzyjnym i nie odpasc na poziomie odsiewu. poczytac sobie o
        rozmowac kwalifikacyjnych jak siadac, jak mowic itd.

        Oczywicie specjalista moze sobie to darowac smile ale czlowiek "do
        wszystkiego" (albo sklep albo biuro) nie- musi zagrac w te gre.

        Ja staremu napisalam CV i uwazalam ze jest genialne ale pani z firmy
        rekrytacyjnej zasugerowala zmiany smile A ja bylam przekonana ze stary
        jak dotrwa do etapu rozmowy- o prace dostanie bo on taki jest ze
        autoreklama idzie mu fatalnie za to osobiscie wypada 10 razy lepiej
        jak gosc ktory wie wszystko smile

        sowa no ale przeciez nie musisz napisac tego worda i excela. Musisz
        wiedziec ze pisma sie justuje, ze jest okreslony format, gdzie jaka
        czcionka, gdzie kolory, jak splodzic graficzke, jak w tabelce
        zestawic wyniki sprzedazy i jak dobrac skale zeby roslo. Wszelkich
        bardziej glebokich rzeczy uczysz sie pod konkretna prace. Jestes
        czytata i pisata inteligentna no CO w tym wordzie moze byc- ze skrotu
        klawiszowego nie bedziesz pamietala? to sobie w helpie sprawdzisz.
        Excel jest bardziej wymagajacy ale tez dla ludzi. No daj spokoj Auto
        Cad to rozumiem albo jakis super special i w ogole w DOSie smile nie ma
        co z ciemniac? ale microsoftu office? no daj spokoj wpisuj sobie tego
        worda w CV dostaniesz konkretna robote to bedziesz rzezbic.....
    • lykaena Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 15:42
      Ja podam optymistyczny przykład: po rozpadzie związku, trudnej sytuacji życiowej
      i coraz trudniejszej materialnej szukałam pracy 2 dni.
      Dodam,że praktycznie bez doświadczenia, po licencjacie jedynie i to jak się
      później okazało niezgodnym nawet z profilem mojej pracy.
      Pracuję do dziś ,fantastyczna praca ,nabieram doświadczenia doszkalam się po
      wakacjach wracam na studia smile
      Na pewno miałam szczęście ,ale też determinację i pozytywne nastawienie.
      Powodzenia
    • alanis11 Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 16:14
      Sowo jeśli jestes faktycznie zdeterminowana to może spróbuj szukać pracy jako
      opiekunka do dziecka ? Zarejestruj sie w serwisie niania.pl ,albo zamiesc
      ogłoszenie że przygarniesz dziecko w sytuacjach awaryjnych tak by rodzice mogli
      wyjsc na całonocną impreze itp sporo jest ofert do telemarketingu tzn wciskanie
      telefoniczne tego typu praca jest zawsze i duże sieci takie jak real ,carrefour
      tam jest spora rotacja zawsze kogoś potrzebują
    • kotbehemot6 Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 18:39
      Rok. Ale, szukałam pracy w admionistracji , gdzie przeważnie sa ogłaszane
      konkursy i przeważnie już przed głoszeniem konkursu wiadomo kto będzie pracować,
      ale w końcu udało się wstrzelić w ten punkt kiedy konkurs faktycznie był
      ogłoszony -bez żadnych wcześniejszych zakulisowych ustaleń.
    • osa551 Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 12.01.10, 21:11
      Pierwsza praca sama mnie znalazła.

      Drugiej szukałam 3 tygodnie, ale niezbyt aktywnie, tzn byłam na 2 rozmowach i w
      tym drugim miejscu od razu tego samego dnia zaproponowali mi pracę.

      Trzeciej pracy szukałam 2-3 miesiące, tez byłam tylko w dwóch firmach na
      rozmowie i w tej drugiej mnie zatrudnili.
      • morgianna Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 13.01.10, 06:52
        Do tej pory dostałam każdą pracę na której ofertę odpowiedziałam , było to w
        sumie kilka firm . Do Urzędu Miasta dostałam się ot tak z ulicy w drodze
        konkursu choć nikt nie dowierzał że bez pierdo***lnięcia może się to udać.Powiem
        nieskromnie że jestem osobą która robi bardzo dobre wrażenie na pierwszy rzut
        oka(oczywiscie pozniej to bywa ze mna róznie to wrazenie nie zawsze pozostaje
        hehe) gdy jest kilkuetapowa rekrutacja i udaje mi się dotrzeć do momentu gdzie
        bedzie mi dane rozmawiac z pracodawcą wiem że mam duze szanse, zawsze sie udawało.
        • mamakasienki1 Re: Ile najdłużej szukałyście pracy? 13.01.10, 17:10
          A ja znam świetnie worda, excela, power pointa, corela, paint shopa,
          graficznych uczyłam się sama i potrafię zrobić w nich prawie
          wszystko, a word i excel były mi niezbędne w pierwszej pracy, teraz
          też na bieżąco z nich korzystam, ale jest u nas w firmie mnóstwo
          osób nie mających pojęcia o podstawach najprostszych programów z
          pakietu office, w urzędzie było jeszcze gorzej, więc mieści mi się w
          głowie jak najbardziej nieznajomość owych programów, bo z tego co
          widze ostatnio to standard sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka