Dodaj do ulubionych

a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie

02.03.10, 13:07
Wcześniej, gdy byłam w ciąży myślałam, że wrócę do pracy po macierzyńskim jak na skrzydłach. Oderwę się od tego domowego kieratu, tych zupek, kupek i kszek. A teraz wracam do pracy za niecałe 2 miesiące i już chce mi się płakać. Nie chcę zostawiać mojego skarba. Przed nami tyle cudownych chwil w tym pierwszym roku jej życia. Nie mam wyboru. Nasze chore państwo nie zapewnia niczego takim matkom jak ja. Żadnej choćby minimalnej pomocy. Na wychowawczy się nie załapię, a na siedzenia w domu jestem za biedna (kredyt na mieszkania plus życie skromne z resztą pochłaniają nasze wypłaty). Do tego jeszcze córeczka nie ummie pić z butelki. Akceptuje tylko cycka ... Ucze ja codziennie ale z mizernym skutkiem. Musi przecież coś jeść jak mnie nie będzie. Nauka jedzenia z łyżeczki tez idzie opornie. Mała jest konserwatystką jedzeniową. Najbardziej smakuje jej moje mleko i ewentualnie utarte jabłko. Jestem tym przybita ...W zasadzie to nie wiem po co zawracam wam tym głowę, ale tak mi smutno i chciałam komuś o tym powiedzieć. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • papalaya nie martw się 02.03.10, 13:27
      za dwa miesiące dziecko bedzie 2x starsze, nauczy się wielu rzeczy,
      ktorych nie robi teraz, a wyjście z domu i powrót do pracy zrobi ci
      naprawdę lepiej niż łzawe wpisywanie się w stareotyp świętojebliwej
      mateńki wink
      • marychna31 Re: nie martw się 02.03.10, 19:54
        Nawet na forum internetowym, z definicji totalnie egalitarnym, w związku z czym
        pełnym idiotycznych wynurzeń ćwierćinteligentów rzadko zdarza się czytać głupsze
        wypowiedzi niż nazwanie naturalnej potrzeby przebywania matki z maleńkim
        dzieckiem "łzawym wpisywaniem się w stereotyp świetojebliwej mateńki".
      • slonko1335 Re: nie martw się 02.03.10, 21:55
        > za dwa miesiące dziecko bedzie 2x starsze

        a jak to żeś wyliczyła?
    • kingadaw Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 14:25
      Rozumiem Cie co czujesz, ja płakałam tydzień po powrocie do pracy, miałam
      straszne poczucie winy i zrozumiałam przed jakim tragicznym wyborem staje
      kobieta (praca czy dziecko). Ale potem z każdym dniem było lepiej. Musisz sobie
      powtarzać, ze to wszystko czemus służy, nie robisz tego dla własnej fanaberii i
      tylko masz (macie) w tym cel, czyli spłatę kredytu, Twoją realizację zawodową
      (choć teraz pewnie najchętniej cisnęłabyś to wszystko w kąt)

      A co bedzie z Małą jak pójdziesz do pracy? Babcia?żłobek?

      Dziecko ma rację, ze kocha twoje mleko, moja kochała przez 10 m-cy, ale kupiłam
      porządny laktator i ściągałam, bo to nie chodzi o smoczka, ale o smak mleka.
      Naprawdę nie dasz rady ściągać i musisz ja odstawić?
    • angazetka Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 18:24
      > Nasze chore państwo nie zapewnia niczego takim matkom jak ja. Żadnej choćby
      minimalnej pomocy.

      Ale co niby miałoby zapewniać i czy należysz do jakiejś specjalnej kategorii
      matek? Becikowe i macierzyński się należy, i tyle. Przecież zapewne wiedziałas o
      tym od dawna, skąd ta gorycz?
      • justi_555 Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 18:42
        nie rozumiem twojego jadu. Chodzi mi o to, że w bardziej cywilizowanych krajach
        matka która chce zostać w domu z dzieckiem otrzymuje pomoc od państwa. Np.
        dodatek do mieszkania, większe ulgi, zasiłek itp. Ma wybór - pracowac lub być w
        domu. U nas jest śmiechuwarte becikowe
        • zuzanka89 Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 21:45
          W ktorym kraju? Naprawde jestes tego pewna? Obawiam sie, ze wszedzie
          kobieta ma wybor na zasadzie pracuja obydwoje albo zyja z jednej
          pensji kosztem mniejszych badz wiekszych wyrzeczen.
          Co zas do zasilkow to istnieje w Polsce zasilek rodzinny oraz
          dodatek do zasilku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w
          okresie korzystania z urlopu wychowawczego.
        • iminlove Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 22:32
          Ale jak to - państwo, czyli inni podatnicy mają fundować Ci dodatki,
          bo masz potrzebę siedzenia w domu z własnym dzieckiem? Wybacz, ale
          brutalna prawda jest taka: albo Cię stać na dziecko i na
          niepracowanie, albo nie...
    • sandymann Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 19:05
      To moze trzeba bylo sie wyprowadzic przed urodzeniem dziecka
      do "bardziej cywilizowanego kraju"? Jest jak jest, trzeba sie
      dostosowac.
    • przeciwcialo Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 19:07
      Przepraszam ale co państwo miałoby ci dac?
      Poza tym jeszcze masz pewnie zaległy urlop.
      • zonajana Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 19:16
        Ja tez nie rozumiem, skad pretensje do panstwa??? (czyli do nas, tak naprawde).
        To chyba Ty i maz powinniscie sie o fundusze postarac, tak?
        • marzeka1 Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 19:30
          A co państwu do twoich dzieci?Masz "od państwa" becikowe i macierzyński, na
          więcej państwa nie stać. Po prostu.
          • monique31 Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 19:48
            Rozumiem Cię w 100%. Mój macierzyński kończy się 4 kwietnia.
            Oczywiście mam zaległy urlop aż 20 dni, nowy urlop cały. Ale co z
            tego skoro 1 kwietnia córeczka ma mieć operację na serduszku.
            Poważną operację. Urodziła się z wadą i muszą ją zoperować. Wtedy
            kiedy jestem zmuszona wracać do pracy (tak samo jak Ty kredyty,
            zobowiązania finansowe) najbardziej będzie mnie potrzebowała. I mnie
            też pęka serce na myśl co będzie potem. Nie mam żalu do państwa;
            świadomie decydowaliśmy się na 2 dzieciątko, ale gdzieś w głębi
            serca chciałabym by była możliwość dla takich matek jak ja(czyli
            matek dzieci poważnie chorych) na przynajmniej jeszcze dodatkowy 3 m-
            ce płatnego urlopu.Jest mi bardzo ciężko się z tym wszystkim
            pogodzić i bardzo boję się tej operacji i co będzie dalej. Jutro
            znów z małą jadę do szpitala na oddział w celu dalszych badań
            (tomograf komputerowy). I tak cały ten piękny czas przeleciał mi od
            lekarza do lekarza, po przychodniach i szpitalach.....
            Pozdrawiam
            • myelegans Re: a miało być tak prosto ... dół ... pomóżcie 02.03.10, 19:53
              ja tam sie nie znam, ale czy w przypadku operacji i pozniejszej
              opieku nad dzieckiem nie nalezy ci sie L4 na dziecko? czy jak to sie
              tam nazywa.
              Moja znajoma w Polsce, juz 3 rok siedzi z dzieckiem w domu na
              nieustajacej opiece nad dzieckiem z powodu chyba refluksu moczowego,
              chociaz placze sie w zeznaniach. Siedzi w domu, nawet na narty
              jezdza z tym chorym rzekomo dzieckiem, na ktore ma opieke, a wyplata
              utrzymana w 100%.
              • dzika41 L4 na dziecko 02.03.10, 20:46
                ale to chyba można mieć max 60 dni w roku, przy zachowaniu wynagrodzenia
                (zasiłek opiekuńczy?) w wysokości 80% zarobków.

                Możliwe że się mylę.
                • monique31 Re: L4 na dziecko 02.03.10, 20:54
                  tak, tak jest to L4 na dziecko (60 dni w roku). Macie rację i pewnie
                  z tego skorzystam. Tylko wiem, że mój pracodawca nie będzie tym
                  zachwycony bo już wydzwaniają kiedy wrócę. Myślą, że taka operacja
                  to hop!! i już jest serduszko naprawione i wszystko jest OK.
                  • slonko1335 Re: L4 na dziecko 02.03.10, 21:53
                    Monique upewnij się w szpitalu czy w czasie pobytu dziecka wystawią Ci takie
                    zwolnienie, byłam w kilku szpitalach i w niektórych nie wystawiano opieki dla
                    rodzica twierdząc iż dziecko ma taką zapewnioną w szpitalu - było tak nawet w
                    regulaminie szpitala, ostatnio jak byłam z synem to wystawiano w nim tylko dla
                    matek karmiących, sprawdź więc jak będzie, żeby nie było problemu...
                    zdrówka dla maluszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka