Jakiś czas temu założyłam tutaj wątek "Co mi jest?". Opisywałam Wam,że mam
silne bóle jak coś zjem, nie mogę oddychać. Dziś byłam na USG i okazało się,że
mam kamienie w pęcherzyku żółciowym. Muszę iść do szpitala. LEkarz
stwierdził,że jak nie będzie komplikacji to po 3 dniach będę mogła wyjść do
domu. Siedzę teraz i płaczę bo nie wiem jak wytrzymam rozstanie z córeczką. OD
początku jestem z nią 24 godz na dobę. A Wy miałyście takie sytuacje,że
musiałyście zostawić na kilka dni Wasze niemowlaki? Mój boi się,że mała będzie
tęsknić. Czy ona nie jest jeszcze za mała,żeby zrozumieć,że mamy nie ma? Może
Wy podniesiecie mnie jakoś na duchu, bo jak narazie to jestem załamana