Dodaj do ulubionych

dziwny wujek

23.04.10, 18:52
Brat mamy. Od lat nie utrzymuje z nami kontaktu, nami to malo powiedzina ...z
nikim! Nie ma kolegow, dzieci, jest starym kawalerem, nie ma nawet telefonu
komorkowego aby sie z nim skontaktowac. Proby odwiedzin kończyły się na tym ze
nie wpuszcza nas do domu, trwalo tak przez lata, o tym ze żyje wiedziałyśmy
jedynie od dalekiej rodziny którą czasem odwiedzał (teraz juz nawet tam nie
jeździ). W bloku ma domofon, on oczywiście nie zainstalował, wiec nawet nie
sposób sie zapytać sąsiadów co z nim.
Pisałyśmy listy, albo nie odpisywał wcale, albo nadsyłał obelgi i pogróżki.
Generalnie pala nienawiścią do wszystkich, gdy mama wysłała mu zdjęcie mojego
dziecka odesłał je porwane na strzępki....!!!
Zaznaczę, ze od 40 lat jest na rencie.
Co zrobić, jak interweniować i czy wogole to robic.
To jest osoba po 60 roku zycia, boje sie ze zaslabie lub jeszcze cos
gorsza...i nikt mu nie udzieli pomocy, będzie leżał i za przeproszeniem gnił w
mieszkaniu, bo z nikim kompletnie z nikim nie ma kontaktu!!!!!
proszę o porade
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: dziwny wujek 23.04.10, 18:57
      Skoro on tak bardzo nie chce z nikim kontaktu, to może dajcie sobie
      spokój? Zapewne ma wliczone w swoją postawę zyciową to, że
      znajdziecie go trzy tygodnie po śmierci, na poły zjedzonego przez
      owczarki.
      • wanessa31 Re: dziwny wujek 23.04.10, 18:58
        oby tylko nie 3 lata
        • nanuk24 Re: dziwny wujek 23.04.10, 20:18
          sasiedzi zainterweniuja w razie co, jak tylko smrod poczuja...
    • madami Re: dziwny wujek 23.04.10, 20:21
      Jeżeli on zdecydowanie nie chce w Wami kontaktu to po co się naprzykrzać?
      Dorosły jest i chyba nie ubezwłasnowolniony?
      • wanessa31 Re: dziwny wujek 23.04.10, 20:31
        nie jest ubezwłasnowolniony, choć mam wrażenie ze z nim coś nie tak...
        myślałam o tym ze moze powiadomić spółdzielnie mieszkaniowa i w razie gdyby nie
        płacił czynszu to aby mnie powiadomili, ale czy kogoś to wogole będzie
        obchodziło i będzie zawracał sobie głowę.
        Ale to jest nienormalne, czy takie rzeczy się zdarzają?
      • rysia.z.poczty Re: dziwny wujek 23.04.10, 21:43
        Nic na siłe
    • kawka74 Re: dziwny wujek 23.04.10, 20:36
      Jak wyobrażasz sobie interwencję w sprawie kogoś, kto sobie wyraźnie nie życzy
      kontaktów ze światem?
      Nie zapewnisz wujkowi bezpieczeństwa - musielibyście go chyba ubezwłasnowolnić.
    • dorotaifilip Re: dziwny wujek 23.04.10, 20:48
      Jeśli jest na rencie, to dowiedz się z jakieg powodu.
      Najprawdopodobniej musi być od czasu do czasu w kontakcie z
      lekarzem. Jeśli tak, możesz zgłosić się do przychodni z pytaniem
      czy jest możliwość przychodzenia pielęgniarki środowiskowej do niego
      od czasu do czasu (lekarz wypisuje zlecenie na takie usługi).
      Możesz też uruchomić MOPS, który opiekuje sie osobami z jego rejonu.
      Też poprosić o usługę - przychodzenie osoby z MOPSU do pomocy.

      Może być też tak, że nie utrzymując z Wami kontaktu jakoś sobie
      radzi.
      dorota
    • aromat_jabola Wanessa! 23.04.10, 21:42
      Ty wielki człowiek jesteś, że się jeszcze o takiego świra troszczysz!
    • izabellaz1 Re: dziwny wujek 23.04.10, 21:48
      Ale jakiś spadek się po nim szykuje czy coś, że tak garniesz się do kontaktu z
      kimś, kto ma Twoją rodzinę w tak głębokim poważaniu i jawnej niechęci???
      • wanessa31 Re: dziwny wujek 23.04.10, 21:53
        nic się nie szykuje. Podrostu uważam, ze jest to chory człowiek, a kiedyś tez
        nie chce miec problemów i wstydu, ze mi ktoś zarzuci ze sie nie zainteresowałam.
        Ale chyba macie racje nic nie sile, nie chce nikogo znac to jego sprawa, ale
        przeraza mnie myśl, ze kiedyś stanie sie najgorsze...
        • nangaparbat3 Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:05
          wanessa31 napisał:

          > ze jest to chory człowiek, a kiedyś tez
          > nie chce miec problemów i wstydu, ze mi ktoś zarzuci ze sie nie zainteresowałam.


          Czyli tak naprawdę on jako on Cie nie interesuje. Interesuje Cie, zeby nie
          najeśc się wstydu i zeby nie zarzucono Ci, ze sie nim nie zajmowalaś.
          Szczerze? Nie zyczylabym sobie kontaktow z kimś kierujacym sie takimi pobudkami.
          > ale przeraza mnie myśl, ze kiedyś stanie sie najgorsze...

          Ale co najgorsze?
          Człowiek zyje sam i umiera sam. Oszem, moze sie zdarzyc, ze będzie bardzo
          cierpial i nie wezwie pomocy. Ale gdybys go co tydzień odwiedzala - byloby to
          niemozliwe? Przeciez tak samo prawdopodobne jak teraz.

          >>>W bloku ma domofon, on oczywiście nie zainstalował, wiec nawet nie
          sposób sie zapytać sąsiadów co z nim.

          Tego nie rozumiem.


          I jeszcze: skoro z jakąs częścią rodziny utrzymywał kontakty, moze warto ich
          prosic o pomoc?
          • tully.makker Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:11
            zyli tak naprawdę on jako on Cie nie interesuje. Interesuje Cie, zeby nie
            > najeśc się wstydu i zeby nie zarzucono Ci, ze sie nim nie zajmowalaś.
            > Szczerze? Nie zyczylabym sobie kontaktow z kimś kierujacym sie takimi pobudkami

            Stwierdzam, ze pod warstwa swojej swietojebliwosci to potrafisz byc naprawde podla.
            • wanessa31 Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:20
              ale ja nawet nie śmiem twierdzić, ze jestem świętobliwa, aczkolwiek podła tez nie.
              • nangaparbat3 Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:24
                Nie denerwuj sie, to bylo do mnie.
            • nangaparbat3 Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:24
              Potrafie byc jeszcze podlejsza, ale się z tym kryje, i dlatego nie napisalam
              wszystkiego co myślę o tej sprawie.
              • wanessa31 Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:40
                prawde mowiac to mnie zniechęciwszy i chyba nie wyciągnę reki do niego, zreszta
                po co...aby kolejny raz pocałować klamkę
          • wanessa31 Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:17
            nie mam możliwości abym ich poprosiła o pomoc skoro nie maja z nim kontaktu,
            pisałam ze on nie ma nawet telefonu, to on zawsze ich odwiedzał, poza tym sa to
            ludzie którzy mieszkają w innej części kraju i ktorzy sadzac z tego co mówili
            raczej sa zadowoleni ze nie maja z nim kontaktu zważywszy na jego cieki charakter.

            Ma domofon czy nie ma to faktycznie bez znaczenia, bo jak pisałam
            i tak nikogo nie wpuszcza do domu.

            Owszem człowiek umiera sam, ale należny mu się jakaś godność w obliczu śmierci,
            kimkolwiek by byl.

            Racja, głownie zależny mi na własnym spokoju wewnętrznym. Trudno mieć serce dla
            kogoś takiego jak on, kto własnym rodzicom życzył, moim dziadkom którzy byli
            wspaniałymi ludźmi (bo tak niestety tez było)


            • angazetka Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:22
              > Owszem człowiek umiera sam, ale należny mu się jakaś godność w
              obliczu śmierci, kimkolwiek by byl.

              Nikogo nie uszczęśliwisz na siłę. Wujek jest dorosły, sprawny
              umysłowo (chyba), niech sam decyduje, jak chce życ i umierać.
            • nangaparbat3 Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:28
              Nie wiesz, jak było. Miedzy dziecmi a rodzicami dzieja sie najrożniejsze rzeczy,
              i jeśli ktos ma do rodzicow wielki zal i pretensje, to pewnie raczej ma powody.
              Często cala rodzina bedzie te powody skrzetnie ukrywac, a nawet wypierac.
              Dziadkowie mogli byc dla Ciebie wspaniali, a dla niego okrutni - jesli on tak
              czuje, to pewnie tak bylo.

              I jeszcze jedno - nie widze powodu, dla ktorego smierc samotna mialaby nie byc
              godną.
    • kitty4 Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:39
      wanessa31, wiesz co ? Dla mnie Twoja taka jak by nagła troska jest z
      lekka podejrzana i natychmiast mi się skojarzyło to tak :
      1) Wujek samotny
      2) po 60-tym roku życia.
      3) Ty masz dziecko
      4) Mieszkania są drogie
      5) wujek umrze a mieszkanie Twoje.
      • wanessa31 Re: dziwny wujek 23.04.10, 22:44
        hahah
        1. mieszkanie jest komunale, wiec nici z tego.
        2. Zreszta nawet gdyby moglo wykupic to i tak by nie skorzystalo bo zlotowka to
        tez za drogo dla niego
        3. Gdyby jednak jakims cudem wykupil, to i tak nici z tego bo juz wiele lat temu
        oznajmil, ze jego kosztem nikt sie nie wzbogaci smile

        to Ci dopiero wujaszesmile!
        • minerallna Re: dziwny wujek 24.04.10, 01:53
          To czemu ten wujaszek co zdjecie Twojego dziecka porwał na strzępki aż tak zaprząta Twoje mysli?
          Rodzinna troska?
          Czy raczej szukasz porady jak się zameldować u wujaszka i jego ubezwłasnowolnić? Wtedy jest szansa na chate.
          • wanessa31 Re: dziwny wujek 24.04.10, 07:26
            mam swoje mieszkanie własnościowe, jestem jedynaczka, wiec dziedziczę jeszcze to
            po rodzicach, wiec mi lata co z tym mieszkaniem! a tym samym musiałabym się
            wymeldować albo przepisać na kogoś swoje, a tego nie zrobię
            Co się tak uwzięłaś na to mieszkanie? To w końcu człowiek, cos z glowa ma nie
            tak, ale wyciągam renka wlasnie dlatego ze sie starzeje i moze potrzebować
            pomocy, sam tego nie zrobi, bo jest za glupi .
            • nangaparbat3 Re: dziwny wujek 24.04.10, 08:42
              To w końcu człowiek, cos z glowa ma nie
              > tak, ale wyciągam renka wlasnie dlatego ze sie starzeje i moze potrzebować
              > pomocy, sam tego nie zrobi, bo jest za glupi .

              Popatrz, co Ty o nim piszesz. Pogardzasz nim - dlaczego mialby rwac sie do
              przestawania z ludźmi, którzy nim gardzą? Dopiero bylby glupi.

              Obudzilam się rano z myślami o Twoim wujku - chory,m samotnym, ewidentnie
              robiacym w rodzinie za czarna owcę.
              Takie czarne owce są rodzinom potrzebne - pomagają im trwac razem, zawsze jest
              ktoś, na kogo mozna wylac złosc czy wspolnie ponarzekac.

              Jesli naprawde chcesz mu pomóc, napisz więcej - na co choruje, o co ma zal, czy
              jest cokolwiek, co daje mu radosc? Czy wierzy w Boga? Interesuje sie czymś? To
              są tropy, za ktorymi moglabys pójsc, by nawiązac kontakt. I musialabyś sie
              wyrzec pogardy i niecheci do niego - bo te od razu wyczuje i ewentualny kontakt
              moglby sie dla Ciebie (czy dla Was obojga) skończyc nieprzyjemnie.
              I pamietaj, ze znasz historię tylko z jednej strony - a ludzie, ktorzy na
              starosc są cudownymi dziadkami, mogli wcześniej naprawdę skrzywdzic któreś ze
              swoich dzieci - tyle ze "dzieci i ryby głosu nie mają", i ich prawda rzadko
              wychodzi na jaw.
      • madzioreck Re: dziwny wujek 23.04.10, 23:53
        kitty4 napisała:

        > wanessa31, wiesz co ? Dla mnie Twoja taka jak by nagła troska jest z
        > lekka podejrzana i natychmiast mi się skojarzyło to tak :
        > 1) Wujek samotny
        > 2) po 60-tym roku życia.
        > 3) Ty masz dziecko
        > 4) Mieszkania są drogie
        > 5) wujek umrze a mieszkanie Twoje.

        Hm. Każdy sądzi według siebie, nie uważasz?
        • kitty4 Re: dziwny wujek 24.04.10, 13:03
          no pewnie, mam jedno dziecko - dodatkowe mieszkanie zawsze się
          przyda.
      • majenkir Re: dziwny wujek 24.04.10, 04:08

        kitty4 napisała:
        > 5) wujek umrze a mieszkanie Twoje.


        A gdyby nawet, TO CO ????
        Zbrodnia jakas??
        Kitty, zyla Ci poszla, ze ktos psim swedem moglby zalatwic
        sobie mieszkanko? Pies ogrodnika....
        • kitty4 Re: dziwny wujek 24.04.10, 13:05
          "Pies ogrodnika...." ??????????? mój syn będzie dziedziczył cztery
          sz, piąte zawsze mile widziane, tym bardziej takim tanim kosztem-
          udawania troski o wujka ! Szkoda, ze ja takiego wujka nie mam...
          ehhh życie...
      • tully.makker Re: dziwny wujek 24.04.10, 08:59
        Mieszkanie i tak odziedziczy rodzina, wiec nie ma co przezywac.
        • nangaparbat3 Re: dziwny wujek 24.04.10, 09:04
          tully.makker napisała:

          > Mieszkanie i tak odziedziczy rodzina.
          Niekoniecznie. Moja przyjaciolka przez 20 lat opiekowala się starą sąsiadką i to
          ona - nie krewni tamtej pani - odziedziczyła mieszkanie. O ile wiem, miały
          spisaną odpowiednia umowę.
          • wanessa31 Re: dziwny wujek 24.04.10, 13:32
            mieszkanie jest komunalne bez prawa do wykupu, wiec dajcie spokój z tym
            dziedziczeniem.
            Żałuje ze poruszyłam ten temat tu, bo została potraktowana jak pasożyt, który
            czyha na cudza wlasnosc
    • byakhee Re: dziwny wujek 24.04.10, 11:30
      Zostaw go w spokoju. Jesli on nie chce z nikim kontaktow, widocznie
      mu tak dobrze, co poradzisz? Na sile nie powinnas interwenjowac.
    • czar_bajry Re: dziwny wujek 24.04.10, 13:08
      wanessa czy Ty na akord piszesz czy też może bierzesz udział w jakimś konkursie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka