04.05.10, 15:45
Witam
Mam możliwośc, otworzyc swój mały biznes.Butik,sklepik cos w tym
stylu,mam kilka pomysłów i niewiem co wybrac.Mieszkam w małym
miasteczku.Wokół pełno jest "lumpeksów"także odpada,niewiem co by
mogło być opłacalne.
Pomysły:sklep zabawkowy,komis z rzeczami dziecięcymi typu
bujaczki,rowerki itp..
Podrzuccie jakies pomysłysmile
Obserwuj wątek
    • jamesonwhiskey Re: pomysł 04.05.10, 15:53
      > miasteczku.Wokół pełno jest "lumpeksów"także odpada,niewiem co by
      > mogło być opłacalne.

      podstawowy blad, sa lumpeksy znaczy sa klienci i ty otwierasz nastepny,
      zaczniesz wydziwiac wpedzisz sie w dlugi
      • figrut Re: pomysł 04.05.10, 22:27
        > podstawowy blad, sa lumpeksy znaczy sa klienci i ty otwierasz
        nastepny,
        > zaczniesz wydziwiac wpedzisz sie w dlugi
        Nie zgodzę się. U nas właśnie kolejny lumpeks zlikwidowali przy
        markecie (największy obrót), bo za duża konkurencja i za mało się
        sprzedaje w normalnej cenie. Właściciel miał dość dokładania do
        interesu, bo ludzie zaczęli wybrzydzać i na fajny towar po złotówce
        za sztukę dopiero przychodzić (na wyprzedaż).
        Sklep piekarni według mnie też jest świetnym pomysłem wink
    • owianka Re: pomysł 04.05.10, 16:54
      Piekarnia, a raczej punkt sprzedaży większej piekarni na zasadzie jakiejś umowy.

      U mnie w miasteczku jest kilka takich piekarni (tzn. tak naprawdę to sklepów z
      pieczywem i ciastkami, bo pieką to tam tylko kajzerki z mrożonek) i do
      wszystkich kolejki, nawet w dni powszednie.
      • solejrolia Re: pomysł 04.05.10, 17:05
        zgadza się, piekarnia, cukiernia, czy inny spożywczy -
        ciuchy ludzie raz kupią, a inny razem nie kupią,
        raz super, bo trafiłaś z towarem i zmiana sezonu,
        innym razem totalny zastój, bo nie taka pogoda, bo kryzys, do tego wyprzedaże w
        sieciówkach, i jeszcze jest allegro- za grosze można się obkupić itd itd
        a jeść wszyscy musząwink
    • green-blue-eye Re: pomysł 04.05.10, 17:05
      tez mieszkam w malym miasteczku i brak mi w nim kawiarni.tylko takiej z
      prawdziwego zdarzenia.mozna tez do kawy zaproponowac cos slodkiegosmile
    • z-u-z-a-n-n-a Re: pomysł 04.05.10, 22:11
      sklep "wszystko za 5,5zl" smile
      • e.mama.s Re: pomysł 04.05.10, 22:32
        Własnie sklep piekarni to świetny pomysł. Chleb jemy codziennie od
        urodzenia a jeszcze się nie znudził.
        • raczek47 Re: pomysł 04.05.10, 23:13
          Moja tesciowa mieszka w małym (niespełna 3-tysięcznym
          miasetczku).Zawsze jak przyjeżdżamy na wakacje jest koszmar, bo nie
          ma:
          1.Piekarni
          2.Rybnego.
          3.Drogerii
          4.Księgarni(nawet kiosku , gdzie można kupić ambitniejszą gazetę czy
          kolorowankę dla dzieciaka)
          5.warzywniaka
          Jest kilka sklepików, co to sprzedają wszystko-zywność, pieczywo,
          warzywa i owoce, papier toaletowy itp-wszystko w kupie, towar zawsze
          przebrany-pieczarki trzeba zamawiać z trzydniowym
          wyprzedzeniem.Zawsze jesteśmy tam latem-nie ma szans na kupno
          świezych owoców-porzeczek, malin itp.Ryba-mrozona panga, albo
          jeziorna, jak mąż złapie.
          Jest kilka lumpeksów,tzw.wielobranżowy(mydło i powidło) mięsny ,dwie
          apteki i sklepik z towarami z Niemiec(z Aldika przeważnie).
          w/w sklepy bardzo by sie przydały, bo po byle g...trzeba jeździć 20
          km.
          dalej.
          Wg mnie ciuchy, buty, art.dziecięce się nie sprawdzą-ludzie i tak
          wolą jechać DO MIASTA i stamtąd coś przywieźć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka