Dodaj do ulubionych

CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

03.03.04, 15:10
To słowa pani "suki" Anny Muchy.Przeczytajcie i wejdzcie na jej strone
www.annamucha.pl/annamucha/
Lubię dzieci.
Naprawdę lubię.

Pod warunkiem, że nie są moje,
że nie płaczą,
że nie marudzą
że nie budzą mnie przed dziesiątą,
nie jęczą i nie są złośliwe.

I pewnie można byłoby było jeszcze te warunki mnożyć...

Ale nie znoszę, doprawdy nie lubię rozkochanych w swych pociechach rodziców,
dziadków i wujów, którzy poza dzieckiem świata nie widzą. Nie znoszę
anegdotek o tym jak Zosia zrobiła to a to, jak Michałek zachował się w
przedszkolu i jak Marysi wyrzynają się ząbki! Nie bawią mnie, poza doprawdy
nielicznymi, historyjki o odkrywaniu świata przez maluchy. Męczą mnie
historie chorób i podejrzenia o różyczkę.

Mogę zmieniać pieluchy, ale nie każcie mi cierpliwie wysłuchiwać relacji z
wizyty u lekarza, w kościele, przy chrzcie, przy obrzezaniu czy z innych
okazji!

M! Wybacz. Nie dzwonię, nie przyjeżdżam i przestałam się z Tobą przyjaźnić,
bo nie mogę już wytrzymać historii o A.

O Matki!
Co się z wami dzieje?! Gdzie są te urocze, otwarte na świat dziewczyny, z
którymi można było przy kawie godzinami siedzieć i rozmawiać? Gdzie wrażenia
z ostatniej wystawy, gdzie refleksje na temat filmu zobaczonego w kinie,
gdzie podpowiedź, po jaka książkę warto teraz sięgnąć, czy historie z
ostatniej podróży?
Mózg wam się złasował i jest gęstości kaszki manny!
Nie jesteście już atrakcyjne nawet dla swoich partnerów! Boże uchowaj!
Ani dla przyjaciółek, choć te z głowy mają wymyślanie prezentów - zachwycone
byle grzechotką czołgacie się po ziemi. Pachniecie rozgotowaną zupą
pomidorową i mlekiem.
A! I choć Wam trudno w to uwierzyć - dzieci wcale nie pachną najpiękniej na
świecie!

Ma nasrane i tyle(sorry za slownictwo).Pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • burza4 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 15:22
      a ja otwarcie przyznam jej rację, sama podzielam wiele z tych opinii...

      z jednym wyjątkiem - moje własne dziecko jakoś toleruję. Pod warunkiem że nie
      marudzi, nie jęczy i nie jest złośliwe i nie budzi mnie przed dziesiątą smile))
      • olaart Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 18:31
        he he to tak jak i ja wink

    • aluc Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 15:25
      bo to prawda szczera jest
      • kubalan Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 15:54
        Ale poczejacie kiedy Mucha bedzie miala swoje dziecko - to sie odmieni wiele
        jej pogladow ...
        • aluc Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 15:59
          i to też jest prawda he he he
        • galia29 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 16:00
          No cóż...wyzywanie obcej osoby od suk tylko dlatego,że ma odmienne poglądy na
          macierzyństwo świadczy tylko o Tobie .Pozdrawiam
        • ania.freszel Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 08:46
          Z Wojewodzkim - to bylaby dopiero wypadkowa glupoty, zlego smaku i
          chamstwa .... Szkoda ze w Polsce czasem nie przeprowadza sie przymusowej
          sterylizacjiwink
          A swoja droga nie przypominam sobie bym kiedykolwiek smierdziala mlekiem czy
          rozgotowana zupa. Wiec lepiej nie uogolniac
          Niepozdrawiam Pani Muchy
          AF
    • inkaa1 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 16:15
      Ja tez uwazam,ze to SUKA!!! I watpie czy cos jej sie zmieni jak urodzi swoje
      dziecko. Wynajmie opiekunke i dalej bedzie mogla sobie zyc wlasnym zyciem,
      chociaz takie jak ona to pewnie dzieci nie maja. Moim zdaniem to pozbawiona
      uczuc glupia k***a.
    • blum5 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 16:16
      a ja sie wcale nie przejmuje tym co powiedziala jakas tam mucha, bo ona dla mnie nie jest zadnym autorytetem. tylko dlatego ze wystepuje w telewizji to mam brac jez zdanie pod uwage??? a co mnie to obchodzi, niech ssobie mysli co chce , wolno jej. a ja i tak swoje wiem na temat macierzynstwa.
      pozdrawiam
    • ppjw Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 16:27
      o rany, co faktycznie się z Wami dzieje? czy dziewczyna nie może mieć swojego
      zdania? Nie podoba mi się, to nie czytam, mnie nie podobają się małolaty
      zrobione na wampa i czekające na Radziwiłłów i co z tego? kogo to?
      eeee, spadam...sad
      Ps. a nazwanie jej k...ą to, przepraszam, szczyt tolerancji czy dobrych manier?
      P.
      • amj02 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 18:54
        Nazywanie jej ... uwazam, brak tolerancji i prymitywizm. Kazdy moze miec swoje
        zdanie. Ona jest mloda, takie a nie inne w tej chwili ma spojrzenie na zycie.
        Nie widze nic w tym zlego. Nie jest gotowa na macierzynstwo, moze kiedys zmieni
        zdanie. Zyczenie komus (to z artykulu) aby nie mial dzieci to chwyt ponizej
        pasa.
    • omn3 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 16:32
      Pewnie jak zostanie mama bedzie inaczej juz mowic.Ja uwazam,ze troche
      przesadziala.Nie wszystkie tak mysla(te co nie maja dzieci),a mamusia moze tez
      byc zadbana,pachnaca i piekna.Duzo takich tutaj jest.
      • allga Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 16:51
        Efekt pani Mucha osiągnęła - zajrzałybyście na jej stronę tydzień temu? Ha!

        Nie mam zamiaru pisać, że kupa mojego dziecka pachnie fiołkami a ostatnia
        wystawa w Zachęcie mnie guzik obchodzi. Ani jedno, ani drugie. Nikt nie każe
        pani Musze mieć dzieci. Odżegnywanie się od pewnego (trudnego i czasem
        śmierdzącego) aspektu życia jest wyborem pani Muchy. Jeżeli wizja kupy,
        rozgotowanej zupy i zapach mleka (?) przesłania inne, radosne aspekty
        macierzyństwa - jej problem. Z mojej perspektywy traci coś cudownego. A to, że
        w naszym macierzyństwie lubimy czasem te nasze matkopolskie umartwianki, to już
        zupełnie inny temat. I z tego rzeczywiście nie warto robić ikony.
        Pozdrowienia znad kupy wink
        • wieczna-gosia Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 17:00
          A nie wiem czy czytalyscie fragmenty listow jakie dostala na tamten tekst
          zapewne w zamysle prowokujacy.
          Tez niezle kwaitki wink))
          A Mucha ile ona ma lat 25?
          10 lat poczeka i jej przejdzie na tyle ze zapragnie miec wlasna wytwornie kup w
          domu.wink)
          • omn3 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 17:14
            Własnie przyczytalam wypowiedz tych dziewczyn,ale po niej pojechaly.A na taka
            mila i sympatyczna dziewczyne wygladasmile)))))
          • driadea Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 17:34
            Pani Mucha w tym roku skończy 24 lata.
            Ma prawo nie lubić dzieci.
            Ale pamiętam Renatę Dancewicz sprzed lat, jej ówczesne poglądy były bardzo
            zbliżone do tych muszych. I co? Dzisiaj ma pięknego synka, poza którym świata
            nie widzi.
            Pozdrawiam, nawet Muchęsmile
      • milewicz1 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 17:19
        Dobrze to Madziu ujelas, zgadzam sie w 100% z Toba!!! Tyle slicznych eMamus
        tutaj sie widzi, wszystkie szczesliwe, ze swoimi Malenstwami... Tylko jak w
        ustach tych mam brzmia slowa s... i k....?????? Chyba troche traca swoj urok!
        POZDRAWIAM
        Monika
        • malgosia87 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 18:09
          A byłyście na forum prywatnym "nie lubię dzieci", nam, mamom, to wydaje się niemożliwe ale są kobiety, które nie chcą mieć dzieci i nie uważają ich za najsłodsze istoty na Ziemi. Ja staram się szanowac taki wybor a co wiecej nie zamierzam przekonywać osobistej koleżanki która ma męza, a nie chce dziecka , że powinna koniecznie urodzić; nie wyrywam sie też z opowieściami o moim skarbelku, bo zwyczajnie wiem, ze jej to nie wzrusza.Co do A.Muchy myślę, że programowo chciała zbulwersować i trochę jej się udało. Tragedia to byłaby wtedy gdyby mając takie poglądy i obraz macierzynstwa zaszła w ciążę sad.
          Pozdrawiam,
          Małgosia
    • speni Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 18:30
      Nic dziwnego,że pani M poruszyła temat dziecięcych kup, bo jak każda mucha leci
      do gówna. smile)))))))))
      Pozdrawiam wszystkie mamy i niemamy

      Ps. Wrzućcie na luz z tymi wyzwiskami
      • edytek1 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 19:04
        Wiecie co a ja myślę, że pani Mucha za chwilę mgr socjologii jakieś badania
        sobie robi. Jeśli rzeczywiscie myśli tak jak napisala to i tak jej wybaczam ma
        24 lata ja dla moich koleżanek kiedy planowałam dziecko też byłam " dziwna"
        teraz ja mam 2 latkę a one marzą o tym, aby się ze mną zamienić, aby mieć
        słodkie maleństwo w domu. Do wszystkiego człowiek dorasta.
      • milewicz1 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 20:04
        speni,
        super!!!! Bardzo mi sie podobasmile
        pozdrawiam Cie serdecznie
    • gusia29 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 20:34
      Przesadzila "troche". Nie mieszkam w Polsce wiec nie mam zielonego pojecia kim
      ta osoba jest, ale z tego co tu przeczytalam to wystepuje w telewizji, wiec
      powinna troszeczke sie zastanowic nad tym co mowi i w jaki sposob. Ma prawo
      nie lubic dzieci oraz nas "mamusiek", ale przyklejajac nam epitety w stylu
      brzydkie, smierdzace i ze zlasowanymi mozgami przegiela pale.
      Nie mam nic do ludzi, ktorzy decuduja sie nie miec dzieci, w pewien sposob jest
      to blogoslawienstwo dla tych dzieciaczkow, niektorzy sie po prostu do
      macierzynstwa nie nadaja.
    • bebejot Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 21:49
      Moim zdaniem to kolejna fanaberia "gwiazdeczki". Niewiele jeszcze potrafi i
      jeszcze mniej wie o życiu, za to posiadła już sztukę prowokacji. Cieszy ją
      wkładanie kija w mrowisko - no cóż każdy ma jakieś ulubione rozrywki o to one o
      nim świadczą.
      Ot - kolejna zblazowana paniena z sodówką zamiast mózgu.
      A zresztą - kto z kim przestaje itd - podobno chodzi z Kubą wojewódzkim.
    • squaw1 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 21:50
      Ze swych kontrowersyjnych wypowiedzi na temat dzieci znana jest rowniez Hanna
      Bakula, a jednak malo kto wie ze sponsoruje dwa domy dziecka.
      A co do Muchy... dla mnie to zwykla prowokacja, moze probuje dorownac
      Wojewodzkiemu, wszak to jego aktualna dziewczyna smile
      • squaw1 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 21:53
        Bebejot, chyba sie odebralysmy telepatycznie z tym Wojewodzkim smile))
    • gocha71 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 22:13
      Myślę, nie warto się przejmować poglądami pani Muchy, choc faktycznie nie
      musiala używać obraźliwych epitetów (emamy również!!!) w stosunku do matek.
      Hmm, ma jednak szczęście, że jej rodzice tak nie myśleli...A może jednak
      mysleli i stąd tak ma?
      Gocha
      • ja275 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 22:43
        Pani Mucha jest wyniosla i zarozumiala , nie lubie jej za to ze TAKA wlasnie
        jest ... a moze Wojewodzki ma na nia taki superowy wplyw .... oboje sa siebie
        warci - glupie Muszysko ma narobione pod sufitem .... tak tak bedzie miala
        swoje dziecko to zacznie gadac inaczej chodz kto wie a kto z nia wytrzyma
        dzizas !!!!!
        • zuzia_i_werka Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.04, 23:25
          Dziewczyny! co z Wami? Weźcie jakies leki na uspokojenie-wyzywać kogoś od suk i
          k...w za to,że mu kupa śmierdzi? Bardzo kocham moje dziecko ale tak zgadzam się-
          śmerdzi jak cholerasmile A wypowiedź może niefortunna ale po co tyle emocji?
          Pozdr!
    • mama007 Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 00:03
      heh,
      kobitki, czym wy sie denerwujecie...?? kobieta NIE MA POJECIA O MACIERZYNSTWIE!
      nie wie jakie piekne moga byc kupy, pieluchy i cala reszta... moze kiedys
      dojrzeje, zajdzie, urodzi i ... doceni smile ja mam tylko 21 lat, ale
      mojego "kupola" nie zamienie na NIC innego na calym swiecie smile

      aha, i nie zgodze sie z co niektorymi, moim zdaniem nie ma nic piekniejszego
      niz wiercaca sie w twoim lozku istotka, ktora o godzinie 7 czy 8 rano (czyli
      przed 10...!) glosno domaga sie twojej obecnosci, szarpie za wlosy czy wklada
      palce w oczy... PRZECIEZ TO SAMA ESENCJA MACIERZYNSTWA smile

      pozdrawiam
      • aniamr Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 08:04
        Jest młoda i nie dorosła do roli matki, ale niestety natury nie da się oszukać
        i w koncu hormony dadzą znać o sobie i wtedy zmieni zdanie - niekoniecznie
        przyznając się do tego. Sama była dzieckiem i robiła kupy, ale nie wie i pewnie
        sie długo jeszcze nie dowie, że taka zdrowa kupka = spokój mamy.

        Można to też tłumaczyć tak, że jest zła na te koleżanki, bo teraz nie mają z
        nią wspólnych tematów bądź ona nie ma z nimi wspólnych tematów.

        No cóż cała reszta bez komentarza.....może to prowakacja,a może nie. Jednak ja
        się cieszę, że los pozwolił mi poznać smak macierzyństwa i życze tego każdej
        kobiecie.
    • adzia_a Co się stało z tym forum... 04.03.04, 08:12
      Pojadę jak starsza pani, jak chcecie, to mnie zwymyślajcie wink))

      No własnie - kiedyś, dawno dawno temu, nie do pomyslenia było nazwać kogoś
      takimi słowami, jakich używacie...

      Może własnie dlatego coraz rzadziej tu zaglądam...

      I nawet nie chce mi się pisać nic ponadto, że rozumiem babkę, bo sama mam
      bezdzietną przyjaciółkę i kumam, że jej moje dzieci nie interesują, więc jej
      nimi nie zamęczam.

      A cudze dzieci podobają mi się rzadko i krótko wink
      • olaj10 Nic, po staremu! 04.03.04, 09:03
        Nic sie nie stało, po prostu w rózny sposób dziewczyny reagują.
        Tak było 3 lata temu, 2, rok i jest teraz... adzinko wink

        Olaj
        • adzia_a Re: Nic, po staremu! 04.03.04, 09:43
          No nie wiem Ola sad
          Wyobrażasz sobie, ze kiedyś ktoś na forum uzywałby słów suka i k...
          Dlatego mi smutno jakos sad
          Przeczytałam pobieżnie parę tekstów na tej stronce, Anna Mucha rzeczywiście za
          wiele soba nie reprezentuje, ale co w takim arzie powiedzieć o osobach
          uzywajacych takich wyzwisk...
    • adzia_a Ale się troszkę posmiałam jednak :-) 04.03.04, 08:25
      Jest tam taki tekst:

      "P.S. następne słówko będzie o moim stosunku do środków antykoncepcyjnych!
      Postawię "Radio Maryja" na baczność! "

      o rany, cała Polska trupem padnie jak pani Mucha napisze o swoim stosunku do
      antykoncepcji smile))))))

      Doczekać się nie mogę smile))))))))))))) i 40 milionów Polaków zapewne też wink))

      Ale to tak poza tematem wink
    • olaj10 czy ja wiem?! 04.03.04, 08:45
      Wiesz, są kobiety, które się spełniają i nie spełniają w macierzyństwie.
      Moja siostra z wyboru nie ma dzieci i wszyscy uważają "ale biedna, pewnie nie
      może miec dzieci". A jak powie co na ten temat myśli, to zdecydowanie uważają -
      WARIATKA!
      A ja ją szanuję za te poglądy, choć mam dziecko i na jego punkcie fisia.

      Niech każdy żyje jak chce. Sama nie przepadam za cudzymi dziećmi i
      niekoniecznie chcę mieć z nimi kontakt 24h!

      A tak swoją drogą kuku15, czy uwielbiasz jak dziecko płacze, marudzi, budzi sie
      o świcie, jęczy, jest złośliwe? hehe, jeśli tak, to też można powiedzieć, ze
      dziwna jesteś wink

      Pozdrawiam
      Ola
      • kuku15 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 09:25
        Olaj10,no faktycznie jestem "dziwna a Mucha super dziewczyna",ona mowi takie
        rzeczy wszyscy kalszcza a ja napisalam to co mysle ze jest suka i bummmm.
        Dziwne jest tylko jak ktoras z nas by napisla tak to (czytalam na innym forum)
        odpowiedzi sa jeszcze pikantniejsze.O co chodzi,wy sie zgadzacie ze Mucha tak
        mysli,dziwne.Ona nie powinna nigdy miec dzieci,ja nawet jak bylam mloda i
        glupia to tak nie myslalam.Szanuje mamy ktore od rana od 6 wstaja robia
        sniadanie,leca do pracy,roba zakupy,wracaja roba obiad,piora,bawia sie z
        dziecmi,odrabiaja lekcje,prasuja i jeszcze musza byc chetne na seks.Kurcze a
        Mucha sobie wstaje po 10,nic ja nie goni.Co za walnieta kobieta

        napisla tam jeszcze

        "Dziewczyny!!!
        Wracajcie do tego świata!
        Rozmawiajcie, słuchajcie, nosicie buty na wysokim obcasie, wychodźcie z domów
        po dwudziestej i noście na sobie Chanel! "

        No faktycznie na Chanela to mnie stac(co za pusta kobieta) no i po calym dniu
        pracy i obowiazkow w domu "bez problemu moge wyjsc po dwunastej(o tej godzinie
        przewracam sie na drugi bok"

        Dla mnie ta kobieta nie powinna miec nigdy dzieci a uwazam ze ona sama powinna
        zastanowic sie nad swoim wygladem bo niektore z emam 100 razy lepiej wygladaja
        od Muchy

        Mozecie znowu napisac jaka to jestm dziwna,kocham kupy,placz(niektore daly by
        wszystko zeby to miec).Pozdrawiam.
        • dzidecka Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 09:34
          Cóż uważam że Mucha ma lekko narąbane w głowce. No ale muchy takie są,
          upierdliwe głopie owady. No i nic dziwnego, że tak gada skoro zadaje się z
          kolesiem starszym od siebie o 20 lat, który jest kawalerem i dzieci ma
          głeboko...
          Swoją drogą, czyżby już nikt panią Muchą się nie interesował, że pisze takie
          teskty? Chyb liczy, że może gdzieś napiszą o niej. Ja piszę do gazety
          internetowej ale o niej nie napisze tongue_outP
          No cóż osiągnąc znów rozgłos jej się udało, przynajmnije wśród emam.

          Bzzzzzzzzzzz, niecierpie much!!!
        • kuku15 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 09:47
          Wiesz olaj10 ja naprawde jestem "dziwna" bo kocham dzieci nawet nie swoje.Bez
          problemu moglabym wachac ich kupy.
          Nie mam nic przeciwko takim osboa ktore nie chca miec dzieci,nawet lepiej ze
          ich nie maja,ale jak by ci taka osoba w oczy powiedziala ze smierdzisz,gadasz
          bezsensu(bo o dzieciach) to bys jeszcze kalskala jej?Ja mowie to co mysle i dla
          mnie ona jest nie z tej ziemi.
          Ja nawet jak bylam mloda to sobie rozmawialam z kolezankami o dzieciach(fakt
          jestem dziwna)ale one tez chetnie o tym rozmawialy.
          A tu jeszcze Mucha pisze ze nie chce znac kolezanki bo ona tylko o dziciach.Ja
          moge 24 godziny gadac o dzieciach i co jestem dziwna.Szkoda mi ciebie.Moze
          zastanow sie czy ty nie jestes dziwna.
          • olaj10 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 13:53
            Wygląda to tak, wszyscy muszą kochać kupki, srupki, spędzać 24h z dziećmi,
            mówić o nich, śnić o nich, słuchać o dzieciach, dzieci, dzieci, dzieci.... hehe
            ja się tej całej Annie nie dziwię, że szoku doznała jak kogoś takiego spotkała!

            Tylko wiesz co, ja wąchałam te kupy, zmywałam z podłogi zupki, nosiłam,
            śpiewałam, zamęczałam wszystkich opowiadaniami o moim synu i cieszę się, ze
            było mi to dane.
            Ale nie nazwę kogoś suką tylko za to, ze ma inne poglądy niż ja, skoro Ty
            potrafisz, to ja faktycznie jestem dziwna!
        • burza4 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 10:09
          kuku15 napisała:

          O co chodzi,wy sie zgadzacie ze Mucha tak mysli,dziwne. Ona nie powinna nigdy
          miec dzieci,ja nawet jak bylam mloda i glupia to tak nie myslalam. Szanuje mamy
          ktore od rana od 6 wstaja robia sniadanie,leca do pracy,roba zakupy,wracaja
          roba obiad,piora,bawia sie z dziecmi,odrabiaja lekcje,prasuja i jeszcze musza
          byc chetne na seks.Kurcze a Mucha sobie wstaje po 10,nic ja nie goni.Co za
          walnieta kobieta

          Kuku, ja też szanuję - ale nie bezkrytycznie. Bo jeśli mam być szczera, to moja
          kolezankę, która wstaje o wpół do piątej rano, żeby codziennie nastawić świeżą
          zupkę i od 5 lat nieustannie narzeka, że nie ma już na nic siły oceniam w głębi
          duszy nie jak cichą bohaterkę, tylko żałosną istotę...

          I absolutnie nie dziwię się młodej dziewczynie, ciekawej świata i głodnej
          życia, że tak ocenia NIEKTÓRE matki. NIEKTÓRE - bo nie wiem czemu wzięłyście to
          tak do siebie. Ja na szczęście znam wiele "normalnych" mam - zadbanych i na
          poziomie, dla których dzieci są ważne, ale nie są całym światem: które poza
          dziećmi tez jeszcze coś widzą. Ale znam też takie, z którymi po urodzeniu
          dzieci kontakt ograniczyłam do absolutnego minimum, bo stały się po prostu
          śmiertelnie nudne. I nie wierzę, że wy takich osób nie znacie w swoim gronie!
          Nie dzwonię do byłej bliskiej przyjaciółki, bo kazda nasza rozmowa sprowadzała
          się mniej więcej do takiego monologu "co słychać? wiesz Maja ma katar, ale taki
          dziwny, wodnisty, aż jej się zrobiły takie krosteczki dookoła noska, już
          tydzień nie wychodzimy ale jej nie przechodzi, w ogóle coś jej tak doskwiera,
          wczoraj kupy nie mogła zrobić, ja już sama nie wiem - może coś w jedzeniu?
          chociaż uważam, uwazam, marchewkę kupuję od takiej baby ze wsi, wiesz, stoi na
          bazarku przy wejściu, ekologiczne uprawy...itd itd." albo inni byli znajomi,
          którzy mają manię podawania dziecku słuchawki, tak jakbym dzwoniąc do innego
          miasta nie miała nic ciekawszego do roboty niż rozmowa z bełkoczącym 2,5
          latkiem. "Słyszałaś? powiedział "psiapsia" - jaki on mądry, to o długopis mu
          chodzi!!!" No rewelacja normalnie!

          I myslę po prostu że Mucha tego pokroju osoby ma na myśli. I ja na takie matki
          tez patrzę z lekkim politowaniem. Na forum niby pełno jest matek oczytanych,
          zadbanych, ale przeciez i tu bywają posty o tym, ze od 3 lat mama nie była u
          fryzjera, bo nie ma czasu! albo że spotkała bezdzietną koleżankę i przez jej
          pryzmat przyjrzała się sobie i zobaczyła z wyglądu o 10 lat starszą, zaniedbaną
          babę! albo że ktoś ma dosyć tego siedzenia w domu, uwsteczniania się, że
          zazdrości innym możliwości wyjścia choćby do kina. Nie zaprzeczajmy - o tym tez
          się pisze, bo tak po prostu jest.

          A winą p. Muchy było to, że śmiała z tego zrobić parodię, wypunktować minusy i
          to nas kole w oczy. Ona nie widzi przeciwwagi dla wyrzeczeń, które niesie z
          sobą macierzyństwo, bo trudno żeby je widziała teraz, biologia to kiedyś
          uruchomi. Ale osoby jej pokroju tez bywają matkami i wcale nie takimi złymi,
          jakby się wydawało. Ich świat po prostu nie kręci się tylko dookoła dzieci i
          tyle.




          • olaj10 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 13:44
            Burza, mnie własnie o to chodziło!
            Ola
      • odalie do Olaj 04.03.04, 10:50
        Ja też znam parę dziewczyn (swoją drogą względne to pojęcie, w naszych czasach
        jesteśmy dziewczynami dooobrze jeszcze po trzydziestce) bezdzietnych z wyboru.
        Są takie, co to nie wykluczają dziecka, ale "później" czyli najpierw kolejne
        etapy kariery, a facet nie-mąż dobrze rozpracowany. Mam też znajomą co to od
        dawien dawna programowo nie chce mieć dziecka, no i nie ma. Ale - ale ona
        nigdy, przenigdy nie powiedziała ani nie zrobiła niczego obraźliwego czy
        prowokującego, aby potwierdzić (w swoim mniemaniu) własną domniemaną wyższość
        nad przykutymi do garów i pieluch matkami-wyrobnicami, opiekunkami wytwórni kup
        czy ja to tam szło smile Pewnie i dlatego nie słyszałam, żeby ktoś z naszych
        wspólnych znajomych dziwił się jej życiu.

        > A jak powie co na ten temat myśli, to zdecydowanie uważają -
        > WARIATKA!
        > A ja ją szanuję za te poglądy, choć mam dziecko i na jego punkcie fisia.

        Nie wiem Olaj co mówi Twoja bezdzietna siostra, pewnie potrafi to tak
        wyartykuować, że Ciebie nie uraża. Moja znajoma nie tłumaczy się ze swoich
        wyborów, bo i nie musi - na co to komu? jej interes, jej wybór. Zdarzają się
        jednak osoby celowo prowokujące, w nadmiarze czy ktoś chce, czy nie, wylewające
        swoje negatywne emocje na temat macierzyństwa, i to w sposób celowo obliczony
        na zbicie z tropu tych nieprzyzwoicie zadowolonych z kupek i ulewań matek. Ja w
        tym węszę (może i mylnie) potrzebę dowartościowania się. Czyli wysiłek całkiem
        próżny i zbędny, a przy tym szkodliwy dla gnębionego otoczenia.




        Ja z mojej strony nie zamęczam jej opowieściami o rozwoju córci, czasem coś
        wyjaśnię właśnie zapytana wprost, i to nie z grzeczności (cierpiętniczej) ale z
        czystej ciekawości i serdeczności (ta moja znajoma byłaby chrzestną, gdyby była
        katoliczką; jest moją przyjaciółką od lat niepamiętnych). Dziecko czy
        macierzyństwo w rozmowie z nią to nie jest tamat wyłączny i jedyny, ale też nie
        temat tabu.
        • odalie ojej, paragrafy mi się przestawiły 04.03.04, 10:52
          To na końcu miało być w środku smile
        • olaj10 Re: do Olaj 04.03.04, 13:40
          Mnie się wydaje, że to takiej reakcji Mucha oczekiwała i już. Prowokuje i
          prowokować będzie.
          Chciałam powiedzieć, to jej sprawa co sobie ubzdurała. A czy się z tym zgadzam
          czy nie, to z kolei moja sprawa wink. Ale wulgarna nie będę!

          Co do siostry, to ona po prostu mówi, że nie chce, nie czuje, itd. Faktycznie
          mówi w sposób, który mnie nie razi, ponieważ to mądra dziewczyna.
          Tylko, polskie społeczeństwo ciągle nie wierzy, że kobieta może nie chcieć mieć
          dziecka. Ale czy musi?
          • odalie Re: do Olaj 04.03.04, 18:34
            Hmm, ja sama nie spotkałam się z jakimś przymusem - pewnie mam szczęście. Ode
            mnie się oczekiwało że skończę studia, potem drugie... W wieku lat 25 (jakąś
            szesnastką nie byłam przecież) zostałam mamą i zaskoczyłam tym moich rodziców.

            Nie chciałabym być źle zrozumiana. Nie dotyczy to nikogo konkretnego (no, może
            tej małej prowokatorki-bloberki). Jakoś jednak czuję różnicę między deklaracją,
            że nie chce się mieć dziecka, bo ma się inne plany, które mogłyby kolidować z
            macierzyństwem, albo nie chce się mieć dziecka, bo nie chce się brać na siebie
            odpowiedzialności za drugiego człowieka na całe życie...

            ...a między zakrawającymi na fobię deklaracjami, pełnymi wyolbrzymionych
            okropności, opisów skatologicznych i budzących wstręt... wiecie, porównywania
            dzicka do rakowatej narośli albo pasożyta wysysającego siły witalne... (e tam,
            pani Musze dużo do tego stadium brakuje...).

            Nie wiem, czy się jasno wyrażam. Pewnie jakaś mama psycholożka zmyje mi głowę -
            i słusznie, tak sobie gdybam. Jednak uważam, że zaakceptowanie siebie-kobiety,
            jako kobiety-potencjalnej matki jest ważnym elementem holistycznie rozumianej
            równowagi psyche.

            Na zasadzie, "nie, dziękuję, mam swoje powody, ale nigdy nie powiem nigdy".

            No i według mnie jest niezbędne, jeśli się prowadzi życie seksualne w związku
            hetero.
    • dorotadu M jak miłość :) 04.03.04, 09:49
      A w tym serialu Mucha jest w ciąży smile
      co prawda nie chcianej ale zawsze smile - zobaczycie więc drogie panie wkrótce
      Muszke z brzuszkiem smile
    • dzindzinka Re: CO ZA S...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 10:04
      Czy warto o tej osobie i jej poglądach w ogóle mówić?
    • adzia_a No ale po co to brać do siebie??? 04.03.04, 10:25
      Ja tam się urażona nie czuję, bo to nie o mnie.

      Pomidorówką nie pachnę, bo pomidorówką, według moich doświadczeń, nie da się
      pachnieć wink

      Ciuchy od Chanel są boskie, ale nie w moim stylu smile

      Atrakcyjna dla faceta jestem jak najbardziej, bo gdyby tak nie było, to by mi o
      tym powiedział, już ja go znam wink

      Refleksji na temat książek czy filmów nigdy nie miałam w nadmiarze, bo ja
      raczej wolę się bezrefleksyjnie rozrywać wink

      A o kupkach i zupkach gadam najczęściej z mamą i teściową. Albo napiszę maila
      mężowi do pracy, że mała wreszcie po trzech dniach zrobiła kupę. A on się
      cieszy smile Ale innych tym nie zamęczam.

      Generalnie zdaje mi się, że bym się z Anną Muchą nie skumplowała, bo nam
      mentalnie nie po drodze wink ale plwać na nią nie mam zamiaru. Ma żal do
      koleżanek, że "zmamusiały" i od niej odstają - niech se ma. Ona uważa, że one
      coś tracą, one uważają, że ona coś traci. Ludziska generalnie lubią samych
      siebie w ten sposób pocieszać (och, jak cudownie, że nie jestem taka jak ONA) ;-
      ))) Grunt to być zadowolonym z samych siebie. Jak ktoś to ma, to już mu żadna
      Mucha na zyciorysie nie siada wink))
    • aluc a najśmieszniejsze jest to 04.03.04, 10:39
      ... że jak miałam te 24 lata, to pewnie wysmażyłabym coś podobnego jak
      AMM smile))) i to mnie w tym śmieszy najbardziej smile)))))
    • gandzia4 Re: Co racja to racja 04.03.04, 12:00
      Też kiedyś byłam otwarta na świat itp. a teraz tragedia monotematyczna jestem do
      zanudzenia i mam tego świadomość. Ale ja już to przerabiałam i wiem, że tak
      około 5 roku życia potomka powracają normalne tematy, a nawet zaczynają drażnić
      rozmowy z koleżankami świezymi mamusiami i szokują tematy kupeksmile))
      A przyjaciółki mam takie, że jak za bardzo przynudzam to mówią mi to prosto w
      oczy i zmieniają same temaciksmile))
      • allga Re: Co racja to racja 04.03.04, 16:40
        Wiecie co?
        Przesyłam Wam pozdrowienia znad kupy i tak się zastanawiam, co gorsze: 24-
        letnia AM marudząca na przegięte macierzyństwo czy dziewczyna po 30-tce, matka
        kilkorga dzieci, która z delikatnością słonicy i tolerancją Prawdziwej Matki
        Polki dopiecze bezdzietnej koleżance lub zacznie nachalnie pytać "to kiedy? Ja
        nie namawiam, ale wiesz..." Nie przeginajmy w żadną stronę, a cudze przegięcia
        pozostawmy bez przegiętych komentarzy.
        Pozdrawiam
    • asiaasia1 oj , muszko...muszko...:( 04.03.04, 18:13
      tak się składa , że jestem równolatką ani muchy ...tzn . mam jeszcze 23 lata
      ale urodzinki już za kilka dni smile))i ... czuję się spełnioną kobietą na
      wszystkich płaszczyznach życia smile)) mam dwie małe córeczki ( 19 MIESIĘCY I
      PRAWIE 4 MIESIĄCE ), wspaniałą rodzinę , cudownego faceta ,z którym tworzymy
      wielokulturową rodzinę, mam studia , które lubię ...smile

      kochana muszko ,nie pachnę zupą pomidorową i mlekiem smilewyglądam lepiej od
      ciebie ( sorki za brak samokrytyki , ale taka jest prawda smile))
      a dzisiaj rano prowadziłam zajęcia na Uczelni z cudzoziemcami i było suuuper i
      pewnie za rok będę tam pracować = robić to,co lubię !!!
      możemy się spotkać ... obawiam się jednak , że wpadniesz w kompleksy ...
      twój artykuł traktuję z przymróżeniem oka jako manifę zagubionej dziewczynki ,
      która i chciałaby i się boi smile
      • betty_julcia Re: oj , muszko...muszko...:( 04.03.04, 18:26
        Ja także myślę że pani muszka ma jakieś kompleksy, a może nie może mieć dzieci więc wyżyła się a teraz jej lżej, albo może wpadła z Kubusiem-oj, też bym się wkurzyła jakby miał być ojcem mojego dziecka.
        No cóż, albo nie zna lepszego sposobu na zwrócenie na siebie uwagi. Niestety niektórzy tak niewiele reprezentują swoją osobą że muszą uciekać się do różnych sposobów podtrzymania swojej oglądalności.
        Albo może w ten sposób chce zaznaczyć ŻE TAK NAPRAWDĘ TO ONA NIE LUBI DZIECI I NIE JEST W CIĄŻY TAK JAK W SERIALU na wszelki wypadek jakby ktoś bacznie nie śledził jej kariery.
        Tak więc powodów takiego wypisywania może być wiele. MAm nadzieję że ona tak naprawdę nie myśli bo wtedy zamiast złościć się na nią powinnyśmy jej współczuć bo może ją ominąć coś naprawdę cudownego-coś co mogę bez wątpienia nazwać cudem - MACIERZYŃSTWO.
        • asiaasia1 Re: oj , muszko...muszko...:( 04.03.04, 19:12
          he he ..o tym nie pomyślałam .. rzeczywiście dzidziuś z qbą .. szkoda gadać ...
          a wiecie , że muszka jest w radzie warszawy ... tak przeczytałam na jej stronie
          internetowej ...ciekawe co tam robi ... mam wrażenie , że nie tylko ja wyglądam
          od niej lepiej he he smile)) takich pucołowatych policzków to nawet moja 4-
          miesięczna córeczka nie ma smile))pozdro... mamuśki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka