beniusia79
17.05.10, 10:33
w czwartek moja corka bedzie operowana. nic powaznego-laserowe
pomniejszanie mogdalow oraz operacja uszu. niby pikus, ale zaczynam
sie bac. dzis bylysmy u anastezjologa i po tej wizycie dotarlo do
mnie, ze to juz za kilka dni... musze na kilka godzin oddac swoje
dziecko w rece obcego czlowieka, musze mu zaufac. nie bedzie mnie
przy malej gdy bedzie sie budzic, musze ja oddac zanim porzadnie
zasnie. w dniu operacji musze udawac, ze wszystko jest ok, nie moge
pokazac jej swojego strachu. jak mam ja przygotowac? mowie jej, ze
bedzie operowane, ze to takie cool i wogole. z jednej strony widac,
ze mala sie doczekac nie umie, z drugiej boi sie, ze ja tam sama
zostawie. pocieszcie mnie mamuski....