Dodaj do ulubionych

Huśtawka nastrojów

26.05.10, 10:34
Dziewczyny, mam do Was pytanie, czy też macie tak jak ja.
Ja czesem widzę świat przez różowe okulary, wydaje mi się że jestem
szczęśliwa, mam w miarę fajną rodzinę, dobrą pracę i wszystko jest
oki, a potem przychodzą jakieś czarne dni, kiedy wydaje mi się, że
wszyscy byliby szczęśliwsi gdyby mnie wogóle nie było.
Zresztą pokażę Wam na przykładzie:
Jesteśmy w trakcie budowania nowego domu, mojego męża wiecznie nie
ma,bo praca, bo doglądanie budowy a jak jest to zmęczony, padnięty,
nie mamy wcale czasu dla siebie, rozmawiamy tylko o sprawach bardzo
ważnych (nawet powiedziałabym, że wymieniamy tylko informacje o
budowie i dzieciach). Cały ciężar prowadznia domu i opieki nad
dziećmi spada na mnie, nie mam od niego żadnej pomocy ( a też
pracuję zawodowo). Też jestem padnięta i wyczerpana.
Czasem akceptuję ten stan rzeczy, rozumiem, że to lepsza przyszłośc,
że musimy wytrzymac, bo inaczej nie damy rady z tym domem....
A czasem przychodzą takie dni jak dziś, że nie daję rady. I placzę,
bo znowy muszę sama rozwiązac problemy, które w szkole mają moje
dzieci..., bo mąż znowu nie miał czasu pomyślec co bym chciała
dostac na imieniny, które minęły sad , bo kolega w pracy
powiedział ..."moja żona czyta....", a mój nie wie co czytam sad, bo
już nie pamiętam kiedy powiedział, że kocha. Moje zadania
ograniczają się do uprania, posprzątania, zrobienia zakupów...etc.
Czy Wy też tak macie nagminnie, bo ja to tak falami sad
Czy to depresja, czy przemęczenie, czy zbytnie rozczulanie się nad
sobą.

pozdr
aldona
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Huśtawka nastrojów 26.05.10, 10:42
      Jeśli tak jak piszesz jest to sytuacja przejściowa i oboje jesteście
      zaganiani to rozczulasz się nad sobą.

      Jestem w podobnej sytuacji, bo mój mąż pracuje i robi remont chałupy
      ( czasem sam, czasem ma jakąś pomoc )- do głowy by mi nie przyszło
      gderać że czasem zapomni zadzwonić i zapytać co u nas.
      No przykro, ale trudno- trzeba przez to przejść.
    • aandzia43 Re: Huśtawka nastrojów 26.05.10, 11:32
      Jeśli te fale masz w mniejszym lub w większym stopniu od lat, to
      poczytaj o chorobie afektywnej dwubiegunowej.
      • lolinka2 Re: Huśtawka nastrojów 26.05.10, 11:36
        z ust mi to wyjęłaś smile
    • malila Re: Huśtawka nastrojów 26.05.10, 11:39
      Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie, co jest przyczyną Twoich
      czarnych dni. Brak bliskości z mężem.
      Długo to jeszcze będzie trwało? Ta budowa znaczy?
    • markus2008 To może być dlatego że budujesz dom 26.05.10, 11:48
      Pamiętaj że na wsi nie znajdziesz ludzi na poziomie, nie masz z kim rozmawiać i
      spędzać czas. To jest ważne żeby mieć wokół ludzi z klasą, z którymi możesz
      podzielić się wrażeniami z życia, jakąś przyjaciółkę. Czy to Twój mąż nalega,
      żebyście budowali dom? Może jest jeszcze czas żeby jednak zamieszkać w mieście?
      • chinka81 Re: To może być dlatego że budujesz dom 26.05.10, 12:01
        markus2008 napisał:

        > Pamiętaj że na wsi nie znajdziesz ludzi na poziomie, nie masz z kim rozmawiać i
        > spędzać czas. To jest ważne żeby mieć wokół ludzi z klasą, z którymi możesz
        > podzielić się wrażeniami z życia, jakąś przyjaciółkę. Czy to Twój mąż nalega,
        > żebyście budowali dom? Może jest jeszcze czas żeby jednak zamieszkać w mieście?

        Nie, no padłam!!!! Tak, na wsi to mieszkają tylko wieśniaki, prymitywy i chamy, które rozprawiają o kurach i świniach!!! Nic tu po ludziach z klasą!!! Takich jak ty, szkoda tylko, że ci słoma z butów wystaje wykształcona mieszczanko !!!
        • becbec5 Re: To może być dlatego że budujesz dom 26.05.10, 12:47
          smile
          Mieszkam w Warszawie, mam kontakt z mieszcuchami, pracuję w biurze,
          mam dość ambitną i zawodowo rozwijającą pracę. Przeprowadzam się pod
          Warszawę, bo razem bardzo tego chcemy (chyba nawet ja bardziej), nie
          ma tam krów, świń, kobiet w chustkach, a szkoda, bo na taką wieś
          wyprowadziłabym się jeszcze chętniej (ale mało takiej wsi wokół
          Warszawy). Myślę że to nie jest problem środowiskowy smile
          Za to faktycznie może powinnam udać się po poradę do psychiatry, bo
          to faktycznie trwa już jakiś dłuższy czas, niezależnie od tej
          budowy sad

          dzięki dziewczyny smile
      • alabama8 Re: To może być dlatego że budujesz dom 26.05.10, 12:56
        markus2008 to ten troll co robi grilla na balkonie
        w "apartamentowcu", tak więc jego wypowiedzi konsekwentnie pomijamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka