Dodaj do ulubionych

ukochany ciuch

06.06.10, 19:33
Macie takowe? takie, że myśl o wyrzuceniu ich powoduje że serce krwawi? i
wcale nie mam na myśli luksusowych wieczorowych kreacji.

wyciągnęłam z szafy moje ukochane bermudy, mam je z 5 lat i uważam za
genialne. Mają poręczne kieszenie na suwaki, biegam w nich po lesie bez obawy
że wypadną mi kluczyki, są mega wygodne i do tego z miłego w dotyku materiału,
który ma właściwości odpowiednie na wakacje - nie tylko nie trzeba ich
prasować, ale choćby były nie wiem jak pogniecione po założeniu same się jakoś
prostują.

kiedy je zakładam, to znak, że przyszło latosmile
Obserwuj wątek
    • emilli3 Re: ukochany ciuch 06.06.10, 20:59
      Ja mam takie dżinsy, mają już ładne pare lat,są już przetarte i w
      opłakanym stanie ale je uwielbiam,wydaje mi się że drugich takich
      nie kupiesmile
    • selavi2 Re: ukochany ciuch 06.06.10, 22:55
      Tak - moje ukochane glany.
      10 lat im na jesieni stuknie.smile
      • czar_bajry Re: ukochany ciuch 06.06.10, 23:00
        dżinsy rybaczki- cztery lata już je mam i nadal kocham ale one mnie coraz mniejsad
      • sueellen Re: ukochany ciuch 07.06.10, 08:23
        O rany, glany nosilam w liceum. Do tego w lecie letnie indyjskie sukienki z
        cieniutkiego powiewnego materialu. Na jednym zdjęciu mam do tego kwiaty we
        wlosach. Jak to pokazałam ostatnio mojemu facetowi, oboje płakalismy ze smiechu.
    • mikas73 Re: ukochany ciuch 07.06.10, 07:31
      Po każdym zakupie mam takie uczucie big_grin, że to ten, że to strzał w
      10 i nigy się z danym ciuszkiem nie rozstanę, czas niestety
      weryfikuje mój zachwyt a może i "stety".
    • aluc Re: ukochany ciuch 07.06.10, 08:28
      granatowe martensy
      mają 16 lat, są ujmująco obdarte na czubach, noszę je najwyżej dwa
      razy w roku i nie umiem wywalić

      długa granatowa letnia sukienka z Cottonfieldu, zwana przez starego
      sutanną, w wieku podobnym, zakładana z podobną częstotliwością

      ale generalnie dla ciuchów i butów jestem bezwzględna, jak czegoś
      nie noszę przez dwa sezony, idzie do kosza
    • deodyma Re: ukochany ciuch 07.06.10, 08:28
      dwie pary sposrod wielu innych dzinsow, ktore mam juz...6 lat.
      sa jeszcze w dobrym stanie i ponosze je jeszcze trochesmile
      ubolewam nad jedna z bluzek, ktorej juz nie zaloze, poniewaz po
      ciazy zostal mi wiekszy biust i za cholere sie w niej nie dopne,
      chocbym chciala.
      pocieszem sie tym, ze teraz chociaz widac, ze mam czym oddychacbig_grin
    • anel_ma Re: ukochany ciuch 08.06.10, 13:12
      wiekowo was przebiję:
      mam 30-letnie wdzianko (kiedyś nosiła je moja mama - widac na
      zdjęciach), ja je nosze od 12go r.ż.; taki niby-żakiet, niby-koszula,
      do wrzucania na wierch w lato na koszulkę, sukienkę, pasuje do spodni
      i spódnicy
      materiał to jakieś cudo, nic się przeciera, nie mechaci, w zeszłym
      roku tylko szew pod pachą się spruł nieco, to musiałam zszyc
      no cudo po prostu!
    • rozalkaaw Re: ukochany ciuch 04.05.13, 22:09
      Moim ulubionym ciuszkiem w szafie jest ta spódniczka :superstar-originals.pl/index.php?route=product/product&path=60&product_id=381
      Niby sportowa, ale pasuje do wszystkiego big_grin Mogę ją założyć do koszuli lub do zwykłego T-shirtusmile Każdej dziewczynie przyda się coś takiego w szafie smile
      • hipek_w_kropki Re: ukochany ciuch 04.05.13, 22:13
        T-shirt z cytatem z Kafki - nie jestem w stanie go wywalić, choć już jest szary (był czarny). Między ludzi się nie nadaje, ale i tak go kocham big_grin
        • hipek_w_kropki Re: ukochany ciuch 04.05.13, 22:14
          Zapomniałam dodać, że , mój t-shirt ma 16 lat smile
    • przeciwcialo Re: ukochany ciuch 04.05.13, 22:12
      Mam dwa swetry zrobione jeszcze wliceum na drutach, nosze je w lecie i nie mam zamiaru się pozbyc. Mam tez dwie bluzki mojej mamy, maja pewnie po 30 lat, jedna przejela corka i pytaja się skad ja ma. Niezniszczalna klasyka.
    • thegimel Re: ukochany ciuch 04.05.13, 22:16
      Mam dżinsy zanabyte w second handzie w Londynie, piękne, z bardzo efektownym haftem na całe udo. Siedzą w szafie i czekają aż moda wróci smile
      • annakate Re: ukochany ciuch 04.05.13, 22:25
        Nubukowe sandałki na kauczukowej podeszwie nabyte za 850 tys zł w czasach, kiedy moje stypendium motywacyjne wynosiło 750 tys zł - do dziś pamiętam, jak sprzedawczyni mnie namawiała, że porządne, że nie będę żałowała wydatku - i nie żałuję! Nie do uwierzenia, że można w jednych butach chodzić ponad 20 sezonów - ale zaczynają się juz przecierać pod piętami... Nie wiem co zrobię, jak się skończą...Mam je dłużej niż męża i dziecko...
        Mam jeszcze ukochane dżinsy i kurtkę, ale one mają dopiero z 5 lat, więc co to za wynik...
      • mamaemmy Re: ukochany ciuch 04.05.13, 22:26
        dzinsy-totalnie sprane,rozwalone na kolanach-ale boskie (wrangler),kiedy sie w nie dopinam,to znaczy że jest super big_grin
        Do tego -najwygodniejsza koszulka do spania INTIMISIMI z takiego materiału sliskiego,ale takiego fajnego w dotyku-biala-mój mąż jak mnie w niej widzi-szaleje big_grin Mimo,że mam o wiele duzo bardziej sexowne koszulki smile
        • ivaz Re: ukochany ciuch 04.05.13, 22:31
          Ja uwielbiam katankę dzinsową wranglera, kupiłam ją chyba z 10 lat temu i cały czas jest na czasie.
    • beliska Re: ukochany ciuch 05.05.13, 01:16
      Bluza joop! czarna, na suwak, mięciutka, dla mnie uniwersalna, zakładałam do wielu rzeczy w tym sukienek. Kocham ją, z bólem serca patrzę, jak się w koncu starzeje i zakładam nadal, ale najwyżej na spacer z dzieckiem, sklepu najbliższego. Za taką samą nową dałabym wiele, ale szanse zerowe, bo ma juz sporo lat.
    • klubgogo Re: ukochany ciuch 05.05.13, 10:18
      Tak, miałam takie dżinsy, autentycznie płakałam, gdy potargały mi się na tyłku i po 5 latach musiałam je wyrzucić. Teraz mam taki ulubiony płaszczyk, wiem, że wieki nie przetrwa, ale będzie mi na pewno żal.
      • bei Re: ukochany ciuch 05.05.13, 10:29

        Zazwyczaj jest to jakaś para jeansów, która trzymana jest do stanu, w którym jeszcze trzymają się jako spodnie (niekiedy i 15 lat wytrzymują, koniec to spodnie z dziurą kolanową, zawsze na prawym kolanie przeciera się nogawka)
        Mam jeszcze płaszczyk-właściwie to surdut , z czarnego aksamitu.
        Nosiłam go i jako sukienkę, jako marynarkę, jako płaszczyk, jest milutki, wygodny, leciutki i jeszcze jako tako wyglądasmile
        • lonely.stoner Re: ukochany ciuch 05.05.13, 11:36
          kuzwa, to juz wiem skad tyle ludzi w PL w spodniach jeansowych ktore a zdefasonowane, okropnie wygladaja i sa po prostu niemodne. Masa ludzi w takim czyms chodzi- wczesniej sadzilam ze to moze z biedy, nie stac ich na nowe i tak chodza w spodniach ktore modne byly z 5 lat temu. ale nie...
          • memphis90 Re: ukochany ciuch 05.05.13, 16:53
            Niemodne nie znaczy nieładne. Modne nie znaczy ładne. Potem mamy na ulicy setki fashion victims, ubranych w koszmarne byleco, ale "modne"!
    • 18lipcowa3 Re: ukochany ciuch 05.05.13, 16:57
      bermudy + dorosła kobieta = nieporozumienie
    • aagnes Re: ukochany ciuch 05.05.13, 17:01
      Mam szarą tuniko-sukienke, fason lejąco-maskujący. kocham ja, kupilam w zarze za chyba 30 czy 40 zl, nosze bez niczego z rajstopami, legginsami, pod skóre, na elegancko i na bylejak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka