Dodaj do ulubionych

I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr!

22.07.10, 11:39
Wystawiam się z pewnością znów na zgryźliwe komentarze Gazety
dotyczące mojej moralności, trudno, muszę się wygadac... Ale od razu
zaznaczam, że to bardziej taki wątek anegdotyczny, a nie poważny
problem.
Żaliłam się kiedyś Wam, że facet, z którym się spotykam (już pół
roku jakby nie patrzec - może i nie dużo, ale też i nie chwilkę),
przedstawił mnie raz jako swoją dobrą koleżankę. Odbyliśmy od tamtej
pory kilka rozmów na ten temat, tłumaczył się, że to siła
przyzwyczajenia, że przedtem przez 13 lat miał żonę, a na dziewczynę
to już za stary jest, że przyjaciółka to mu się tak z seksem tylko
kojarzy, ale że mam rację i tak dalej... No i oczywiście dziś znów
rano gada przez telefon i znów o mnie było, że koleżanka coś tam...
Jak zobaczył moją minę, to od razu się poprawił, że nie koleżanka
tylko dziewczyna najukochańsza i przyszła żona tongue_out ale i tak miałam
ochotę za drzwi go wywalic. I co mam zrobic z takim typem? za ucho
wytarmosic? Widzę poprawę w jego zachowaniu, stara się pod innymi
względami, ale od tej koleżanki nie może się odczepic.
Swoją drogą mam tak powikłane relacje z mężczyznami, że sama nie
wiem, jak o kim mówic. Były musi byc byłym lub eksem, bo nawet moim
mężem nie był, ale mamy dziecko, więc w moim życiu będzie sobie
jakoś tam istniał zawsze. Gdy byliśmy razem, to najczęściej mówiłam
o nim "mój mąż" i w bardziej oficjalnych sytuacjach jest obecnie
moim byłym mężem, no bo jak? były konkubent? narzeczony? chłopak?
Raz się na to naciełam, bo poszłam do urzędu i mówię, że mój mąż...
a pani do mnie: "ale jak to, przecież pani ma w dowodzie wpisane, że
jest panną" wink Z kolei "ojciec mojego dziecka" to megadługie. A ten
obecny, to już sama nie wiem, jak przez to jego koleżankowanie go
nazwac. Chłopak? - ma 40 lat, narzeczony? - nie jest nim i szybko
nie będzie. Partner? - jakoś tak oficjalnie. Przyjaciel? - chyba
najchętniej, ale jemu, tak jak napisałam, kojarzy się seksualnie
Najczęściej mówię więc o byłym były i o obecnym obecny smile) Masakra.
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 11:42
      Byłym może być niemąż też.
      Może "były" i "obecny"?
      W domyśle, że partner.
      • lejla81 Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 11:45
        Właśnie tak mówię smile
        Ale były niemąż też jest super. Chyba zacznę korzystac.
        • miaowi Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 12:02
          Jako że ojciec mojego dziecka okazał się wyjątkowym draniem zarówno dla
          mnie jaak i dla córci, to wśród znajomych (uprzedzam - dorosłych!) mam
          na niego całkiem inne określenie.
    • super-mikunia Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 11:49
      Raz się na to naciełam, bo poszłam do urzędu i mówię, że mój mąż...
      > a pani do mnie: "ale jak to, przecież pani ma w dowodzie wpisane, że
      > jest panną" wink


      to ile lat temu obywatelko to było wink
      • lejla81 Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 12:00
        Nie tak dawno wcale - może ze 2 lata temu? wink
        • jowita771 Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 12:05
          Ale w nowych dowodach nie ma stanu cywilnego, więc stary pokazywałaś, nieważny?
          • lejla81 Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 12:15
            Masz rację, nie ma - ale to było właśnie przy okazji przemeldowania
            i zmiany dowodu, więc pani miała komplet moich danych.
            • super-mikunia Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 12:35
              i wszystko jasne wink bo trochę się zdziwiłam, że ktoś posługuje się dowodem,
              który nie obowiązuje już od 9 lat wink
              • nowi-jka Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 13:16
                od 9?? nie przesadzilas troche?? bo ja swój zmieniłam przy zmianie
                miejsca zamieszkoania a to było eee z 5 lat temu
                moze nowe wchodziły juz 9 lat temu ale stare chyb ajeszcze były wazne
                jakis czas
              • lejla81 Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 13:28
                Bo to pewnie było, że w formularzu miałam "panna" wpisane, a mówiłam
                o mężu, już tak dokładnie nie pamiętam wink Ale starymi dowodami chyba
                do 2008 roku można było się posługiwac, więc taka sytuacja tez
                byłaby realna.
                • super-mikunia Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 15:09
                  ale sobie historię dowodu osobistego odświeżyłam wink racja do 2008 r. ale ze mnie
                  ignorantka wink
    • foczkaka Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 12:08
      ja bym mowiła po prostu partner. i były partner. a w sytuacjach nieoficjalnych
      chyba nie ma problemu - mozna mowic były, obecny, facet. Niektorzy całymi latami
      maja narzeczonych choć o ślubie wcale nie myślą.
    • broceliande Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 12:10
      Mojemu mężowi czasem wyrwie się "młoda" o mnie do kogoś.
      Na przykład: "Poszliśmy z młodą..."
      • morgen_stern OT broceliande 22.07.10, 12:25
        Będąc niedawno w kinie na Robin Hoodzie pomyślałam o tobie, broceliande
        wink na pewno wiesz, dlaczego smile
        • broceliande Re: OT broceliande 22.07.10, 12:30
          Nieee... na pewno o mnie chodzi?
          • morgen_stern Re: OT broceliande 22.07.10, 12:36
            Nie tyle o ciebie, co o twojego nicka smile
            • loganmylove Re: OT broceliande 22.07.10, 12:40
              WG mnie partner brzmi najlepiej.
            • broceliande Re: OT broceliande 22.07.10, 12:41
              Serio?
              Ale tam Sherwood jest, Broceliande to król Artur i Merlin.
              Czy namieszali tam z religią pogańską?
              Jeszcze nie oglądałam.
              • morgen_stern Re: OT broceliande 22.07.10, 12:43
                Było tam trochę akcji we francuskich lasach, m.in. w Broceliande wink
                • broceliande Re: OT broceliande 22.07.10, 12:54
                  Ale fajniebig_grin
                  • morgen_stern Re: OT broceliande 22.07.10, 12:58
                    Polecam, naprawdę fajny film. No i klata Crowe'a.. smile
                    • broceliande Re: OT broceliande 22.07.10, 13:00
                      U mnie klata to Gerard Butler i Ashton Kutcher, bo jakoś przypakował
                      ostatnio.
                      Russella Crowe'a za to moge oglądać na okrągło w "Dobrym roku"smile
    • niezwykladziewczyna Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 13:13
      Konkubent stały big_grin
    • shellerka Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 14:05
      mój mąż mówił o mnie "moja kobieta", a to określenie jest nadal dość popularne
      wśród naszych znajomych bez ślubu.
      • a.nancy Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 14:19
        shellerka napisała:

        > mój mąż mówił o mnie "moja kobieta", a to określenie jest nadal dość popularne
        > wśród naszych znajomych bez ślubu.

        a mnie się jakoś "moja kobieta" kojarzy przedmiotowo, w stylu "to moja chata, to
        moje pole, a to moja kobieta"
        (bez urazy)
    • a.nancy a propos koleżanki 22.07.10, 14:22
      moim zdaniem wszystko zależy od kontekstu i od osoby, która to mówi. kiedyś się
      wściekłam na byłego (kiedy jeszcze był teraźniejszym), jak powiedział o mnie
      koleżanka - ale kontekst był ewidentny, bo rozmawiał z osobą, której nie chciał
      się przyznać, że ma dziewczynę smile
      z kolei mój mąż zawsze o swojej byłej mówił "moja była koleżanka", i możliwe, że
      ja też byłam "koleżanką", ale skoro wszyscy wiedzieli, że on ma taką manierę (na
      "zwykłe" koleżanki mówił "znajoma"), to nie było sprawy.
    • cherry.coke Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 14:24
      A czemu mu sie "przyjaciolka" zle kojarzy? Jakies ma dziwne
      skojarzenia, niech sobie je odkojarzy smile
    • a.va Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 14:29
      Przyjaciółka i przyjaciel kojarzy się z seksem? Dla mnie właśnie przyjaciółka
      jest kompletnie aseksualna (na zasadzie - "to tylko przyjaciel, wiesz, nic z
      tych rzeczy").
      Wśród moich znajomych partner to "mój facet", a partnerka to "moja kobieta".
    • barbaraonly Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 15:08
      A dlaczego w rozmach nie uzywa po prostu twojego imienia?
      • lejla81 Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 15:20
        W rozmowach ze mną używa oczywiście mojego imienia, chodziło o
        rozmowę przez telefon z kuzynem w mojej obecności (więc też nie z
        jakąś dziewczyną, czy coś). Raz powiedział, że mieszka u koleżanki
        (pomieszkuje u mnie, bo się przeprowadza i jest w trakcie remontu),
        a dziś rano tłumaczył kuzynowi, jak gdzieś dojechac i też było,
        że "właśnie koleżanka mi tu mówi, że powinnieście pojechac..." i
        zaraz po moim zabójczym spojrzeniu "to znaczy moja dziewczyna
        najukochańsza, moja przyszła żona" smile) hehe.
        • lejla81 Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 15:21
          No i nie używa mojego imienia, bo jak by użył go w rozmowie z
          kuzynem, którego widział rok temu, to by temu kuzynowi moje imię
          niewiele powiedziało.
    • koleandra Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 17:58
      Jakoś nie przepadam za określeniami "mój mąż, chłopak, moja żona, kobieta,
      przyjaciółka". Już wolę "mój ... (tu imię)".
      Koleżanka... phi! Ja bym się odgryzła i powiedziała komuś przy najbliższej
      okazji o nim "mój kolega, znajomy..." i niech też poczuje jak to jest.
      • ib_k Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 22.07.10, 18:16
        ja dawnymi czasy używałam słowa gach/gachowa, każdy wiedział o kogo chodzi
    • anmoko Re: I znów ta koleżanka! Wrrrrrrrrrrr! 23.07.10, 09:44
      W sytuacjach oficjalnych/urzedach: "partnerka", "narzeczona". Wsrod
      sytuacjach nieformalnych imie albo "narzeczona" - no bo nawet jezeli
      formalnie nie jestescie zareczeni, to mieszkacie i zamierzacie byc
      razemsmile
      "Byly", "obecny" jakos nie dobrze mi sie kojarza. "Przyjaciel" z
      kolei - nie dla wszystkich moze byc jasne co Was laczy, "przyjazn
      czy kochanie"smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka