09.08.10, 13:55
Już urlop za mną, nie ma po co zyć w tym roku. Przyjaciółka
wsciekła, bo maz urywa się jej na weekend z kolegą do Włoch. Telefon
do mnie, wylewanie żali, ogólny smutek i nostalgia. Zaczęłam grzebac
w lotach, a tu Eldorado. Mediolan za 50 PLN w obie strony. Alicante
z stówę i.... jedziemy do Barcelony na 3 dni w pazdzierniku. Stówka
za podróż tam i z powrotem. Jestem podniecona jak pietnastolatka, a
tu tyle jeszce rzeczy do zobaczenia. Sardynia, Neapol-za 60 EUR,
gdzie ja do tej pory byłam,że nie latałam? Nie wiem w sumie, co tam
zobaczyć, jak się poruszać, ale znajdę w necie. Wszystko tu znajdęwink

Latacie tak sobie spontanicznie? Zeby nie było, żaden Krezus ze
mnie, muszę zacząc odkładać od dziś na swoja zachciankę.
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Barcelona 09.08.10, 14:04
      Nie, spontanicznie polatam jak dzieci pójda z domu wink
      Na razie pies bardziej mnie ogranicza niz dzieci ale kiedyś sie
      odkuje.
    • oneone11 Re: Barcelona 09.08.10, 14:12
      A do Barcelony to skąd i jaką linią?
      Zwiedzić Barcelonę to takie moje małe skryte marzenie smile
      • alexa0000 Re: Barcelona 09.08.10, 15:18
        Dziadowskim Ryanairem, z Poznania. Oczywiście zostały tylko dwa
        miejsca w tej cenie, wiec trzecie juz troche droższe. Plus te ich
        opłaty za płatnośc kartą,wzięłysmy tez jedną walizę na nasza trójke-
        w sumie wyszło po dwie stówy za osobę. Bez bagażu i w oryginalnej
        cenie za całą trójkę wyszłoby trochę ponad stówe/osobę. Zdziercy ,
        ale i tak 200 za podróz w obie jeszcze przeżyjęwink
        • minerallna Re: Barcelona 10.08.10, 00:56
          Na 3 dni to się bierze bagaż podręczny- bezpłatny i tyle.
          Po co wam ta duża waliza na 3 osoby?
          • alexa0000 Re: Barcelona 10.08.10, 08:18
            > Po co wam ta duża waliza na 3 osoby?

            Nie wiem. Jakoś tak czułam sie nieswojo z myślą,że kobiety lecą
            tylko z bagażem podręcznym. Nie mieści mi się w głowie,że można
            upchnąć wszystko do podręcznej torby, bo nie próbowałam. Przy czym
            domyślam się, że jest to możliwe, ale jakos palec mi sie omsknął i
            kliknęłam. Po tym wyjeździe pewnie będę mądrzejsza.
            • d.wludyka Re: Barcelona 10.08.10, 09:22
              > Nie mieści mi się w głowie,że można upchnąć wszystko do podręcznej
              torby, bo nie próbowałam.

              Bagaż podręczny może mieć max. wymiary 50*40*20cm, waga do 10 kg -
              to taka mała walizka. Na kilka dni zmieścisz się spokojnie.

              Opłata za płatność kartą nie jest pobierana przy płatności
              MasterCard Prepaid Debit Card - do kupienia od ręki np. w większych
              oddziałach BZ WBK.

              Latam z bagażem podręcznym, płacę ww kartą, za bilety płacę 20-100
              zł w 2 strony.

              Aż żal, że mam tak mało urlopu...

              • alexa0000 Re: Barcelona 10.08.10, 09:28
                W takim razie nie znalazłam aktualnych wiadomosci co do karty.
                Czytałam,że w Polsce jest nieosiągalna. Dziekuje za informację.
                • d.wludyka Re: Barcelona 10.08.10, 09:34
                  Bardzo proszę, to taka karta:
                  premiumshop24.bzwbk.pl/899,340492/Karty_platnicze,MasterCard_PayPass/
                  • d.wludyka Re: Barcelona 10.08.10, 10:08
                    Może tym razem lepiej się wklei:
                    premiumshop24.bzwbk.pl/899,340492/Karty_platnicze,MasterCard_PayPass/

                    Lecisz pierwszy raz?
                    Nie zapomnij zrobić odprawy online i wydrukować karty pokładowej.
                    To ważne - przyjemność wydrukowania karty na lotnisku kosztuje 40
                    EUR.
                    • alexa0000 Re: Barcelona 10.08.10, 13:18
                      Nie, latałam (niewiele) służbowo i do Egiptu czarterem. Robię też
                      czasami rezerwacje naszym pracownikom i zawsze patrzę tęsknie na
                      nazwy róznych lotnisk, ale nigdy nie ośmieliłam sie mieć takiej
                      zachcianki. Tylko złe matki i niekochające żony zostawiają rodziny
                      na trzy dni i sobie wylatują do obcych krajów dla przyjemnosci.
                      Niniejszym postanawiam zostać takową na długo.
                      • d.wludyka Re: Barcelona 10.08.10, 13:41
                        >Nie, latałam (niewiele) służbowo i do Egiptu czarterem

                        No właśnie o to mi chodzi.
                        Ceny biletów w tanich liniach są niskie pod warunkiem, że sama sobie
                        wszystko załatwisz - sama się odprawisz przez internet, wydrukujesz
                        sobie kartę pokładową.
                        Osoby, które lecą w ten sposób po raz pierwszy często nie zwracają
                        uwagi na takie rzeczy i spotyka je niemiła (kosztowna) niespodzianka
                        na lotnisku.
                        Dlatego życzliwie radzę - nie zapomnij wydrukować karty pokładowej,
                        sprawdź co można mieć w bagażu podręcznym (min. płyny tylko do 100
                        ml).
    • a1ma Re: Barcelona 09.08.10, 14:15
      Tak! smile
      I bardzo to lubię.
      W tym roku byliśmy w Barcelonie właśnie w maju, teraz we wrześniu wybieramy się
      do Bolonii.
      Co do Barcelony, polecam knajpy:
      tell-me-what-you-eat.blogspot.com/search/label/Barcelona smile
      • alexa0000 Re: Barcelona 09.08.10, 15:20
        Dziękismile
    • sadosia75 Re: Barcelona 09.08.10, 14:33
      Kocham Barcelone. Na stare lata mam zamiar tam pojechac i grzac
      swoje stare kosci. kazdego roku tam jestem i nie mam zamiaru z tego
      rezygnowac. Spontaniczne latanie u mnie sie wyklucza. panicznie
      boje sie latac. i tylko mysl o Barcelonie, mojej siostrze i
      ukochanej kawie mnie stymuluje do latania.
    • echtom Re: Barcelona 09.08.10, 20:51
      > Latacie tak sobie spontanicznie?

      Nie latam, ale 3 lata temu spontanicznie wsiadłam w pociąg i pojechałam z dziećmi na koncert do Drezna.
    • duzeq Re: Barcelona 09.08.10, 22:40
      Do Barcelony spontanicznie nie polecialabym, bo bylam tam jakies 76
      razy. Ale gdyby mi ktos zaproponowal wyjazd, oplacil i zaltwil
      nocleg jakis przyzwoity (czyli nie przy Ramblasach wink ), to z
      checia. Miasto ma urok jakiego brakuje np. takiemu Madrytowi.

      • alexa0000 Re: Barcelona 09.08.10, 23:32
        Dlaczego nie tam (Ramblasy, czy jak im tam)? Jesli nie tam, to gdzie?
        • duzeq Re: Barcelona 10.08.10, 09:32
          Ramblas to glowna ulica w scislym centrum (no, polaczenie ulicy i
          deptaka) i zyje rowniez noca. Podobniez jak to centrum. JA tam wole
          sie w nocy wysypiac, ale jak mozecie sobie pozwolic na zarwanie paru
          nocy, to nic sie nie dzieje.

          Poza tym gdybyscie chcialy tam spac, to wez sobie mape Barcelony i
          poszukaj Plaza Cataluna (Catalunya) i portu (ten ostatni to nie tak
          ciezko znalezc smile.
          Ramblas laczy port z placem Katalonii. Centrum znajduje sie po lewej
          i prawej stronie od Ramblasow, ale lewa czesc (patrzac sie od stronu
          portu) to takie china town. Moze i mozna sie tam przespac bez
          problemow, ale nie polecam tej dzielnicy do nocnych wycieczek. Prawa
          strona jest w miare ok, ale z kolei nie polecam okolic Plaza Real bo
          chociaz jest tam jedna swietna i niedroga restauracja Les Quinze
          Nuits, to sam plac oblegany jest przed przedstawicieli mocniejszych
          niz alkohol uzywek i ci to tluka sie nieprzecietnie noca smile.

          Fakt faktem - w okolicach Ramblasow ilosc hosteli jest imponujaca
          wiec jak nie przeszkadzaja Wam nocne halasy, to mozecie spokojnie
          cos tam znalezc.
          • alexa0000 Re: Barcelona 10.08.10, 09:49
            Twoje informacje sa bardzo pomocne, właśnie szukam hostelu i nie
            wiem, na jaki się zdecydować . Dzięki.
            • duzeq Re: Barcelona 10.08.10, 14:05
              NIe ma za co wink.

              Ja tylko jeszcze sprecyzuje, ze to china town lezy miedzy Ramblasami
              a Avinguda Parallel. Jak znajdziesz cos kolo tej Avingudy, to bedzie
              ok (bez luksusow bo to ruchliwa ulica i dzielnica tez taka sobie),
              ale byle by to nie bylo dokladnie posrodku china town smile.
    • minerallna Re: Barcelona 10.08.10, 00:51
      Latamy, latamy smile
      Bo czemu nie latać skoro pojawiły się takie możliwości.
      Tyle że lot jest najmniejszym kosztem takiego wyjazdu sad

      A mój rekord to lot za 1 zł, w dwie strony zapłaciłam 2 zł big_grin
    • lila1974 Re: Barcelona 10.08.10, 08:35
      Nie latam wcale ... z założenia ... choć ostatnio przemknęła mi przez głowę
      myśl, że może jednak "raz kozie śmierć" tongue_out
    • elza78 Re: Barcelona 10.08.10, 09:29
      niewiele latam, staram sie nie latac tanimi, wspolczynnik bezpieczenstwa na
      poziomie 1,5 i eksploatacja na granicy awarii to cos co mnie przeraza do tego
      stopnia ze kazdy planowany lot tanimi liniami odchorowuje kilka tygodni przed...
      po katastrofie tupolewa jeszcze nie lecialam i mysle ze dlugo nie polece.
      kupujemy dobry samochod, na europe wystarczy, ale brazylia, chiny i japonia
      sobie poczekaja, chociaz kto wie wink
      • alexa0000 Re: Barcelona 10.08.10, 09:39
        Zaraz cię chyba zamorduję. Ostatnio mało nie zeszłam podczas
        turbulencji, a ty mi takie kwiaty sadzisz.
      • d.wludyka Re: Barcelona 10.08.10, 09:48
        Bez przesady, nasze dziurawe drogi są dużo bardziej niebezpieczne, a
        jak komu pisane, to mu cegła na głowę we własnym domu spadnie.

        Loty podobno czasem odwołuje Wizzair, u Ryanaira się z tym nie
        spotkałam.

        Do Brazyli, Chin czy Japonii na weekend tanimi liniami raczej nie
        polecisz, a do Rzymu, Londynu, Paryża czy Barcelony bez problemu i
        to czasem za grosze.
      • anias29 elza 10.08.10, 09:52
        A jak to wygląda z punktu widzenia statystyk? Czy samoloty tanich linii
        rozbijają się częściej niż "drogich"?
        Ja latam raz-dwa razy w roku, tanimi tylko raz leciałam - Ryanairem do Londynu
        za 108zł w obie strony.
        • elza78 Re: elza 10.08.10, 13:21
          nie wiem, jakkolwiek cyz tanimi czy drogimi jestem jednakowo znerwicowana jak
          mam leciec, druga sprawa ze w kryzysie drogi przewoznik ma z czego ciac, tani..
          bedzie cial na bezpieczenstwie...
          takie mam skojarzenia.
          nie znosze latac i tyle
          • duzeq Re: elza 10.08.10, 13:44
            Bez jaj. Nawet w czasie kryzys taki Ryanair zanotowal 50 mln euro
            zysku, co nie jest moze powalajaca kwota, ale od 2004 roku oni mieli
            tylko zyski. Moga znowu podwyzszyc oplaty za bagaz, za check-in on-
            line, zazadac 6 euro za wode na pokladzie, cokolwiek. NIe musza ciac
            na bezpieczenstwie.

            Nie siej bezpodstawnej paniki tylko dlatego, ze boisz sie latac.
          • katarzyna-szymanska Re: elza 16.08.10, 18:11
            bezpieczeństwo jest chyba ostatnią rzeczą na której miałyby "ciąć"
            linie lotnicze. z tego co wiem (a mam dość dobre źródła wink ) żaden z
            samolotów tanich linii nie rozbił się jak dotąd (odpukałam!). warto
            korzystać z takich promocji, ja spędziłam czerwcowy weekend w Maroku,
            cena 120zł w obie strony, polecam!
        • duzeq Re: elza 10.08.10, 13:33
          Z roznych wzgledow rajaner byl niemal moim domem przez prawie dwa
          lata (za te wylatane u nich godziny powinnam byla dostac platynowa
          karte vipowska). Dramatycznie spoznil sie tylko raz. I tylko raz
          cofneli nas z pasa startowego bo podobno luk bagazowy okazal sie
          niedomkniety.
          Nie slyszalam nigdy o rozbiciu sie zadnego ryanaira, wizzera, czy
          innego easyjeta a z tragedii tanich linii lotniczy kojarze tylko
          spanaira, ktory spalil sie na pasie startowym w Madrycie w 2008r.
          • elza78 Re: elza 10.08.10, 13:35
            no ale ten spanair to byl w polowie lufthansy zdaje sie, wiec tez nie tanich
            linii, nie wiem mnie latanie przeraza dokumantnie uncertain
            • duzeq Re: elza 10.08.10, 14:02
              No, to nie tak, ze w polowie Lufthansy byl, ale to i tak nie zmienia
              faktu, ze samoloty tanich linii sie nie rozwalaja. I ze latanie
              (statystycznie) jest o niebo bardziej bezpieczne niz samochod.
              • elza78 Re: elza 10.08.10, 14:04
                z drugiej strony statystycznie jak cos powaznego ma miejsce w samolocie to
                niestety przezywalnosc pasazerow jest duzo mniejsza niz w przypadku wypadku
                smaochodowego uncertain
                • duzeq Re: elza 10.08.10, 15:12
                  Tak, ale to zalezy co kto lubi. Ja tam wole raz a szybko niz wypadek
                  i np. wozek do konca zycia. A ze statystycznie mam o wiele wieksza
                  szanse na wozek niz na zabicie sie w katastrofie samolotowej, to
                  latam sobie wesolo.
      • aniorek Re: Barcelona 10.08.10, 09:53
        ROTFL, jaka eksploatacja na granicy awarii??? O lotnictwie i bezpieczenstwie to ty jednak masz zerowe pojecie. Twoja panika jest calkowicie irracjonalna i wynika po prostu z niewiedzy. Ale naprawde nie musisz dzielic sie ta niewiedza z innymi - ktos inny tez moze byc laikiem, przeczyta i jeszcze uwierzy w te glupoty!
        • elza78 Re: Barcelona 10.08.10, 13:25
          jak anias odpisalam, przeraza mniee kryzys i ciecia u przewoznikow - ostatnio
          splajtowalo kilka tanich linii - przewoznik drogi ma jak ograniczac wydatki,
          tani nie ma juz gdzie oszczedzac, ja nie pisze ze napewno ale moze sie zdarzyc
          ze samolotowi "wypadnie" jakis przeglad, w polsce wiele rzeczy jest mozliwych,
          dlatego mam srednie zaufanie co do lotow big_grin
          tak cyz inaczej mieszkam calkiem niedaleko lotniska jeszcze zadn nie spadl, co
          mnie osobiscie nie uspokaja jak mam leciec big_grin
          mam potezny lek wysokosci i przestrzeni moze to dlatego :d
          • elza78 Re: Barcelona 10.08.10, 13:26
            poza tym nie panikuje, jak musze to lece zjadam trzy awiomariny i mi wszystko
            jedno tongue_out
    • anias29 może się przyda;) 12.08.10, 10:40
      turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,81925,8191825.html
      • alexa0000 Re: może się przyda;) 16.08.10, 20:01
        Dziekuję, Aniu! Szkoda,że nie zauważyłam wczesniej ze względu na
        nocleg. Juz zdążyłam zarezerować hostel. Blisko portu i Ramblasów,
        więc Duzeq nie będzie chyba ze mnie dumnawinkTrudno, jakos chyba
        przeżyjemy te 3 dni.
        • anias29 Re: może się przyda;) 16.08.10, 22:09
          Przeżyjecie je na pewno supersmile
          Tymczasem, jeśli nie znasz, dla wciągnięcia się w klimat, polecam książki
          Zafóna, zwłaszcza "Cień wiatru", oraz film Allena "Vicky, Cristina, Barcelona" smile
          • alexa0000 Re: może się przyda;) 16.08.10, 22:32
            Allen będzie tłuczony w ten weekend.
    • bswm Re: Barcelona 16.08.10, 22:22
      Latam często, byliśmy w Hiszpanii, w Alicante, teraz lecimy do Aten.
      Super opcja takie tanie loty, można spontanicznie polecieć w fajne miejsca i
      wypocząć big_grin
      • alexa0000 Re: Barcelona 16.08.10, 22:33
        Myslałm o Alicante również. I jak, podobało ci się? Ciekawe miejsce?
    • anias29 i jak było? :D n/t 31.10.10, 15:43
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: i jak było? :D n/t 31.10.10, 19:37
        podajcie prosze strony na ktorych polujecie na bilety
        • alexa0000 Re: i jak było? :D n/t 01.11.10, 01:42
          Upolowałam na ryanair.pl . Są dwa połaczenia, do Reus i Girony-oba miasta w mniej wiecej tej samej odległosci od Barcelony. Jak wspomniałam wczesniej, z Reus do Barcy i z powrotem bilet autobusowy kosztuje 23 EUR. z Berlina lata tez Easyjet.
      • alexa0000 Re: i jak było? :D n/t 01.11.10, 01:28
        Było swietnie.Wyleciałysmy z Poznania w piatek około 20,przylot planowo około 23. Potem autobus do Barcy za 23 eur w dwie strony. Do hostelu dotarłysmy okolo 2. A potem chodzenie, kawa , cava w knajpkach, chodzenie, paella i tapas, i cava, i sangria, i chodzenie, i hostel -dopiero 2 w nocy. Na drugi dzien powtórka. Potem znów samolot, trzezwosc przerażająca w nim, i znów piwo ( nie dało rady inaczej, turbulencje niszczyły psychikę) i w poniedziałek powrót do domu.
        Przepiękne budowle Gaudiego, około 25 w słońcu pod koniec pazdziernika, plaża, morze-żyć, nie umierać. Barrrrdzo polecam.

        Jestem własnie na etapie poszukiwania nowego miejsca docelowego do zwiedzania dla dla 5 kobietsmile
        • anias29 Re: i jak było? :D n/t 01.11.10, 10:00
          Fajniebig_grin Na pewno kiedyś się wybioręsmile
          Na długi weekend 11-14 listopada płynę do Skandynawii (południowa Szwecja + Kopenhaga) - już nie mogę się doczekaćwink
    • adsa_21 Re: Barcelona 01.11.10, 09:41
      no pewnie, latam albo jezdze w zaleznosci jak znajduje sie cel podrozysmile
      W tym roku oprocz dluzszych wakacji wyskoczylysmy sobie z kolezanka na weekend do Berlina a pod koniec listopada lece na 3 dni do Sztokholmusmile Juz nie moge sie doczekacsmile
      Lot w obie strony dla dwoch osob to koszt 400 zl. Lecimy wegierskimi liniami Wizzar.
      Bedzie cudniesmile Uwielbiam takie wypady
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka