Dopiero teraz trafiłam na ten artykuł. Ja pierdzielę, co za matoł

nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać.
Właściwie to można ten egzemplarz pokazywać w klatce jako wzorcowy przykład made in Poland zakompleksionego, tępomózgiego machoprymitywa.
Ze specjalną dedykacją dla triss, wiem, że masz słabość do takich typów
wyborcza.pl/1,75480,8209468,Walilem_prosto_z_mostu.html