Dodaj do ulubionych

Wytłumaczcie mi to jak 5-latce...

01.09.10, 20:58

... dziecko 4 -klasa SP, plan lekcji, patrzę i oczom swym pięknym
nie wierzę- jedna historia i...dwie religie w harmonogramiewink
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 20:59
      No wiesz, są rzeczy o których nie śniło się filozofom...
      • kali_pso Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:06

        ...a historycy na próżno przeczesywaliby archiwa IPN-u....
      • qbel2 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:15
        tudzież fizjonomom, a nawet fizjologom
    • guderianka Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:02
      u mojej 4klasistki- 1 historia,4 wf a religii nie wiem ile bo nie
      chodzi ale coś mi sie zdaje że tez dwie

      Nie mogę Ci wytłumaczyć jak 5latce bo nie umiałabym nie przeklinac wink
      • kali_pso Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:10


        ...heheh..mój syn niepocieszony - nawet nie chodzi o te dwie lekcje
        religii tylko o jedną historięwinkp
    • kawad Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:05
      No jak to, przecież historia chrześcijaństwa jest dużo dłuuuuższa niż historia
      Polski smile
      A tak serio to jak dyrektor się postara mocno i ma dobre argumenty to może
      załatwić zmniejszenie godzin religii o jedną. W szkole, w której pracuję tak jest.
      • joxanna Do Kawad 01.09.10, 22:25
        Ale jak to jest możliwe, że jest mniej religii? Czy to nie jest ogólnopolski
        standard?

        I jak dyrektor to załatwił? Płacicie księdzu, żeby nie przychodził?
    • kai_30 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:11
      W szóstej klasie tak samo. Religii tyle samo co przyrody, informatyki,
      angielskiego i niemieckiego. W dodatku oczywiście w środku dnia.
      • kali_pso Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:14

        ...u nas też jedna w środku... ale przyrody za to 3, co jako
        przyrodnik przyjmuję z radościąwink
    • wolna222 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:13
      Oto Polska właśnie...
      Nic dodać nic ująć...
    • przeciwcialo Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:18
      Ja dawno, dawno temu też 2 razy w tygodniu miałam religie w salce.
      Ile historii to nie pamietam.
      • ladyann77 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:19
        Ksiądz katecheta też człowiek, zarobić musi...
    • aurinko Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:41
      Przebiję Cię
      III kl. gimnazjum - 3 lekcje religii w tygodniu, wszystkie pomiędzy innymi lekcjami.
      Przedszkole grupa najmłodsza - 3latki zajęcia z religii 2x w tygodniu, rytmika 1x w tygodniu.
      • miaowi Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:51
        Żartujesz, prawda?
        • aurinko Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:57
          miaowi napisała:

          > Żartujesz, prawda?

          Chciałabym.
          Tak na marginesie jutro idę do szkoły syna pogadać z dyrektorką.
          • majenkir Re: 02.09.10, 01:00

            aurinko napisała:
            > Tak na marginesie jutro idę do szkoły syna pogadać z dyrektorką.


            Opowiedz nam tu potem jak bylo wink.
      • sarah_black38 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:29
        aurinko napisała:

        > Przebiję Cię
        > III kl. gimnazjum - 3 lekcje religii w tygodniu,

        W szkole jest coś takiego jak ramówka- tzn ,że na trzyletni cykl kształcenia w
        gimnazjum przypada ( w tym przypadku religii) 6 godzin tego przedmiotu.
        Najczęściej po dwie godziny w każdej klasie. Być może w klasie drugiej była
        jedna, więc teraz muszą być trzy jednostki lekcyjne. Bo nie sądzę,że dyrektor
        dał z puli godzin dyrektorskich, bo te najczęściej przypadają na polski,
        angielski etc.

        Tak mówi ustawa i już. Jak dla mnie to lekcje religii mogą odbywać się jak za
        moich czasów w salce katechetycznej. I tam posyłałabym swoje dzieci. Ustawa
        gwarantuje mi nauczanie religii w szkole i z tego korzystam Jest mi tylko
        przykro ,że w sąsiednim wątku niektóre osoby w niegrzeczny sposób wyrażały się o
        moich poglądach na tę kwestię.

        Ja mam szacunek dla każdego światopoglądu, tego też uczę moje dzieci. Chciałabym
        ,aby wyrosły ma mądre i tolerancyjne osoby, żeby wiedziały ,że w przestrzeni
        publicznej mogą funkcjonować różni ludzie - wierzący i niewierzący, sprawni i
        niepełnosprawni, ludzie różnych kultur i ras......

        Może to zabrzmiało nieco patetycznie, ale nie staram się narzucać nikomu jedynie
        słusznego dla mnie światopoglądu.
        • aurinko Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:35
          sarah_black38 napisała:

          > W szkole jest coś takiego jak ramówka- tzn ,że na trzyletni cykl kształcenia w
          > gimnazjum przypada ( w tym przypadku religii) 6 godzin tego przedmiotu.
          > Najczęściej po dwie godziny w każdej klasie. Być może w klasie drugiej była
          > jedna, więc teraz muszą być trzy jednostki lekcyjne.

          W drugiej klasie mieli 2 lekcje religii. Nie wiem jak w pierwszej, bo syn pierwszą klasę zaliczył w innym gimnazjum, do tego chodzi od drugiej klasy. A co do ustaw, to nie raz spotkałam się z tym, że teoria swoje a praktyka swoje, nic mnie już nie zdziwi. Ciekawa jestem czym mnie jutro pani dyrektor zaskoczy.
        • lola211 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 23:06
          Cudnie.Tylko tak sie sklada, ze obecnie KK narzuca swoj swiatopoglad takze
          niewierzacym.
          Religia jest, etyka niekoniecznie.IOceny z religii zawyzaja uczniom srednia, a
          dzieci ktore na religie nie uczeszczaja maja automatycznie srednia nizsza.W
          szkole- jaselka, swieta , wigilie.Zastepstwa na lekcjach, bywa, pelni
          katechetka, ktora co robi- ano przerabia katecheze- dla wszystkich , ktorzy
          akurat znajduja sie w klasie.Prawa innowiercow i niewierzacych sa obecnie w
          polskiej szkole ŁAMANE.I trzeba zdac sobie z tego sprawe.
          • sarah_black38 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 23:34
            lola211 napisała:

            Prawa innowiercow i niewierzacych sa obecnie w
            > polskiej szkole ŁAMANE.I trzeba zdac sobie z tego sprawe.

            Pracuję w szkole ( nie jestem katechetką ). Nie zauważyłam łamania praw
            niewierzących i innowierców. A mieszkam w wielokulturowym regionie.

            Zdaję sobie sprawę, że np. Jasełka, Wigilie mogą przeszkadzać innym. U nas jest
            dzielenie się opłatkiem, dzieci prawosławne przynoszą prosforę. Są to
            najczęściej uroczystości już po obowiązkowych zajęciach ( lub lekcje są
            skrócone) i kto chce nie przychodzi.

            Ocen z religii do średniej nie demonizowałabym akurat. Jest to tylko jedna z
            kilkunastu innych ocen. Wydaje mi się,ze dziecko nie chodzące na te zajęcia
            inaczej przelicza średnią ( nie np. na 13 ocen a na dwanaście)
            • lola211 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 02.09.10, 15:07
              Nie wiem, jak jest w twojej szkole, swoja opinie opieram na przykladzie tej, do ktorej uczeszcza
              moja corka.i jest tak jak napisalam.zreszta w tym roku trubunal w strasburgu sie tym zajał i
              stwierdzil nieprawidlowosci.
              Wydaje mi się,ze dziecko nie chodzące na te zajęcia
              > inaczej przelicza średnią ( nie np. na 13 ocen a na dwanaście)

              Owszem, przelicza sie przez mniejsza ilosc ocen, tylko ze kazda 5 i 6( a takie oceny z relii to norma)
              podwyzsza srednia(mimo ze dzieli sie wowczas sume przez wieksza ilosc przedmiotów).Proponuje
              sprawdzic na kalkulatorze.
    • e.mama.s Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:42
      Znajomy uczy w SP historii i jest wściekły zawsze o tą tylko 1 h. Bo
      g.... da się za ten czas zrobic, nie jest w stanie zrealizować
      wszystkiego: sprawdzić zadania, przepytać itd, nowy temat i do
      widzenia za tydzień.
    • joxanna Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:42
      Jeszcze nie mam tego problemu, ale przyszło mi do głowy - że możeby chociaż
      jedną robić np. po angielsku? Albo np. to samo co na drugiej - tylko po
      angielsku. I się utrwali i nowe słówkasmile
      • wespuczi Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:40
        nie smieszne niestety, straszne...
    • solaris31 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 21:45
      no niestety to jest rzecz, której i ja nie rozumiem sad

      a najgorsze jest to, że tak do matury...
    • lola211 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:03
      A co takie zdziwione? W katolandzie przeciez zyjemy.Musza miec mozliwosc
      zindokrtynowac mlode duszyczki ile sie da.A im glupsze beda(malo historii=malo
      wiedzy) tym lepiej, wszak wiadomo ze im głupsze spoleczenstwo tym bardziej
      religijne.
      • c2h6 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 02.09.10, 15:30
        lola211 napisała:

        > A co takie zdziwione? W katolandzie przeciez zyjemy.Musza miec mozliwosc
        > zindokrtynowac mlode duszyczki ile sie da.A im glupsze beda(malo historii=malo
        > wiedzy) tym lepiej, wszak wiadomo ze im głupsze spoleczenstwo tym bardziej
        > religijne.

        Akurat z historią to może być i tak, że im mniej jej będzie, tym normalniejszym społeczeństwem
        będziemy. Indoktrynacja religijna przy indoktrynacji historycznej to pikuś.
    • sueellen Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:06
      Och, jak ja się cieszę, że moje dziecko NIE BĘDZIE mialo tego problemu...

      BTW... pamietam jak dziś, ze kiedy ja chodziłam do podstawówki, moi rodzice
      wściekali się dokładnie o to samo.

      P.S A wf mógłby byc nawet codziennie na koniec zajęc - byłoby super. Nawet sala
      gimnastyczna niepotrzebna. Przegonilabym dzieciaki 5 razy dookoła szkoły i do domu.
    • q_fla Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:17
      Odpowiedź jest prosta: państwo jest mocno prokościelne, a księża jak
      powszechnie wiadomo są "biedni" big_grin
      Muszą dorobić, co by po trzech latach móc samochód zmienić...uncertain
    • solaris31 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:23
      najgorsze jest to, że nawet mnie, osobę wierzącą też ta
      dysproporcja rusza, a nie mogę z tym zrobić nic confused
    • wespuczi Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:39
      wez tu nie badz wq..
      druga somalie albo inny afganistan chca wychodowac...

      mozecie sobie myslec co chcecie ja uwazam ze polskich psychokatoli nic nie
      powstrzyma dopoki przecietniak nie tupnie noga i nie zrozumie jaka jest roznica
      pomiedzy zyciem w panstwie laickim i uczeniem w szkole konkretnej wiedzy a nie
      religii.
      ale nie wiekszosc wierzacych nie widza nic w tym zlego..
      a ateisci sie czepiaja i sa chamscy bo maja opinie, inna niz wiekszosc!


      https://images.cafepress.com/image/22999090_100x100.jpg
      • solaris31 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:42
        nie kochana, chamski jest ten, kto jest chamski, niezależnie od
        poglądów. chamy są po obu stronach.

        a co do tej religii - tak jest od lat 90 , i nikt z tym niczego nie
        zrobił. przecież to nie jest novum.
        • wespuczi Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 23:27
          katolicyzm w polsce jest narzucany z urzedu i wchodzi z butami w zycie ludzi
          niewierzacych i ludzi innych wyznan,
          a wierzacym brakuje empatii zeby to zrozumiec, a przeciez zyjemy w panstwie
          laickim - chyba setny raz tu to dzisiaj pisze...
          rozumiem dlaczego ludzie sa sfrustrowani i nie przebieraja w slowach.
    • gazeta_mi_placi Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 22:54
      Jakby Panie (choćby z tych jazgoczących na forum) postawiły i bez względu na
      teściową/matkę/inne dzieci nie chrzciły i nie wysyłały do komunii ani na religię
      z czasem temat religii w szkole umarłby śmiercią naturalną.
      Ale nie.
      Na forum pojazgoczą,ale potem ślub w bieli w kościele oczywiście
      (większość),potem chrzciny itd.
      • lola211 Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 23:12
        Tu sie z gazeta zgodze w pelni.Tchorzostwo, zachowawczosc, hipokryzja- na tych
        przywarach Polakow KK bazuje.
      • bi_scotti Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 23:24
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Jakby Panie (choćby z tych jazgoczących na forum) postawiły i bez
        względu na
        > teściową/matkę/inne dzieci nie chrzciły i nie wysyłały do komunii
        ani na religi
        > ę
        > z czasem temat religii w szkole umarłby śmiercią naturalną.

        Exactly! Przeciez wciaz macie wybor - dziecko NIE MUSI chodzic na
        religie, ani jedna, ani dwie.
        Polskie spoleczenstwo chcialo = polskie spoleczenstwo ma! Najlepsze
        glosowanie jest nogami - jesli nie bedzie dzieci w klasach na
        planowanych lekcjach religii, tych lekcji nie bedzie w grafiku, bo
        nie bedzie kogo uczyc.
        Polacy uwielbiaja sobie dobrze ponarzekac, jak ilustracja do tekstu
        mojego ukochanego kanadyjskiego Zyda oceniajacego "swoich":
        "Complain, complain, that's all you've done ever since we lost,
        If it's not the crucifixion then it's the holocaust."

        Nie ma co narzekac, nie zapisywac na religie i znajdzie sie czas na
        wiecej lekcji historii!
        • czar_bajry Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 01.09.10, 23:45
          Exactly! Przeciez wciaz macie wybor - dziecko NIE MUSI chodzic na
          > religie, ani jedna, ani dwie.

          Tylko tu nie chodzi o to że dziecko nie będzie uczęszczać na lekcje religii
          tylko o to jak można ustawić w programie 2 godz. tyg religii a jedną historii.

          • bi_scotti Re: Wytłumaczcie mi to jak 5-latce... 02.09.10, 00:06
            czar_bajry napisała:

            > Tylko tu nie chodzi o to że dziecko nie będzie uczęszczać na
            lekcje religii
            > tylko o to jak można ustawić w programie 2 godz. tyg religii a
            jedną historii.
            >

            Bo widzisz`to jest tak (zgodnie z zyczeniem autorki watku ... jak 5-
            latce wink ): za dawnych, dawnych, prl-owskich czasow, religia byla
            dla takich jak ja extra-curricular activity; rodzice zapisywali
            swoich milusinskich w lokalnych parafiach i 2 (dwa!) razy w tygodniu
            tuptalo sie na religie "w salce". W tym samym czasie mielismy w
            naszych super-swieckich szkolach w kazdym tygodniu po 2 (dwa!) razy
            lekcje historii, biologii, wf, fizyki ... Jedynie polski i
            matematyka byly "uprzywilejowane" wieksza iloscia godzin tygodniowo.
            To byly czasy ... wink A potem nastapila Wolna Polska a wraz nia
            religia stala sie przedmiotem szkolnym, wiec wybor byl prosty: albo
            sie wydluzy ilosc godzin w tygodniu zeby znalezc miejsce w grafiku
            na jeszcze jeden przedmiot, albo gdzies trzeba ciac. No i
            ciachnieto. A ze akurat historie? Chyba nikt nie liczyl na to, ze to
            co ksieza ofiarowywali swoim owieczkom przez lata PRL-u 2 razy w
            tygodniu, beda teraz ofiarowywac tylko raz na tydzien w Wolnej
            Polsce! To by dopiero bylo!!! wink
            • ewa_mama_jasia Ja miałam raz w tygodniu religię w salce katechety 02.09.10, 15:40
              cznej. Kiedy rteligfia weszła do szkół, byłam w klasie maturalnej, też była tylko raz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka