Dodaj do ulubionych

Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo?

09.12.10, 16:53
Koleżanka postanawia zrobić swojemu chłopakowi urodzinową imprezę "niespodziankę". Zaprasza sporo osób w tym mnie i męża. Problem leży w tym, że to goście mają się zrzucić i na imprezę i na prezent (ekskluzywny, markowy gadżet). Jest to 100 od osoby. Czyli ja i mąż 200. Mam teraz sporo wydatków więc stwierdzam, że to zbytnie nadszarpnięcie budżetu domowego i idzie tylko mąż. Zapobiegliwa koleżanka, po imprezie liczy ile osób odmówiło i dolicza brakującą kasę pozostałym. Wychodzi grubo ponad 100 od "łebka".
Co myślicie o takich imprezach? Ja uważam, że jak się wyprawia urodziny to się samemu wykłada kasę i nie ma przebacz. Zazwyczaj robię w knajpie i daję limit w barze na alkohol-zazwyczaj kilka stów i daję dyspozycje barmanowi np. dostępne tylko piwo i wino. Dodatkowo kilka butelek wina na stole. Jedzenie jest na stole i płacę za nie sama. Prezenty-jak to woli, zależne od zasobności portfela. Mam dużo znajomych artystów, którzy robią prezenty własnoręcznie i z nich jestem najbardziej zadowolona. Jak mnie nie stać, nie robię urodzin. Dla mnie proste.
Z góry zaznaczam-znajomi bardzo zamożni.....
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 16:57
      Uważam dokładnie jak Ty. I w życiu nie kupiłabym biletu wstępu na czyjeś urodziny wink
    • broceliande Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 16:59
      Sto od osoby wydaje mi się dość dużo zwłaszcza przed Świętami, kiedy i tak jest dużo wydatków.
      Ja urodziny urządzam w domu i sponsoruję wszystko, no, ale ja tylko kilka osób zapraszam.
      • asiaiwona_1 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:01
        ale tupet ma ta dziewczyna. Nie poszłabym na taką imprezę. Może jakby się 90% gości zbuntowało i powiedziało co o tym myśli to dziewcze przejrzałoby na oczy.
      • gwen_s Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:51
        u nas tak samo...
        nie wyobrażam sobie nawet takiej sytuacji by mówić komuś, że się składamy na imprezę, na prezent jeszcze rozumiem, ale to powiedzmy po 50zł, za stówkę prezenty to ja dla M robię lub rodzicom, ewentualnie przyjaciółce a nie znajomym...
    • nangaparbat3 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:00
      Pierwsze słyszę.
      Nie zdziwię się, jeśli się przyjmie.
      • heca7 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:04
        Lepiej w ogóle nie idzciewink Jak mąż pójdzie to i tak zostanie mu doliczona kasa za "nieprzybyłych" wink
        Ja bym nie poszła.
    • minkapinka Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:08
      Szczyt bezczelności.
      Znajomi znajomych robili parapetówkę, zażyczyli sobie obraz za 2,7 tyś. smile I dostali smile
    • pitahaya1 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:11
      Chyba nowy trynd.

      Mój syn miał ostatnio osiemnastkę, jestem więc na czasie z podobnymi imprezami.

      Osiemnastki robi się teraz tak: wynajmujesz salę (płacisz grosze, właściciel zarobi na napojach, alkoholu i jedzeniu). Stawiasz na stole wsad do kotła (200zł-w tym paluszki, kilka kartonów soku) a reszta ba głowie zaproszonych. Każdy zamawia co chce i płaci za siebiesmile)
      Prezenty mile widzianesmile Kolega syna, jako solenizant, zaproponował wprost zrzutkę zamiast prezentówsmile
      • erillzw Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 19:08
        No ale co innego jest zdaje sie placic za siebie w lokalu gdy jest zarezerwowany stol i poczarkowy poczestunek a co innego robic domowke na ktora bilet kosztuje ponad 100zl! To sylwester w knajpie tyle kosztuje!
    • thegimel Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:14
      Ja wychodzę z założenia, że albo impreza składkowa albo prezent Jeśli się składamy komuś na fajną imprezę urodzinową, to dla mnie logiczne jest, że prezent wtedy jeśli jest, to jest raczej symboliczny. Jeśli ktoś oczekuje ode mnie, że kupię drogi prezent, to wtedy sorry ale nie dokładam się już do imprezy Albo albo.
      W ogóle jeśli ktoś w ten sposób narzucałby mi partycypację w kosztach i podnosił je w miarę wymiksowywania się kolejnych gości, to raczej bym się mocno wkurzyła. Podejrzewam, że liczba gości się może jeszcze wykruszyć i koniec końców koleżanka sobie domówkę zrobi.
      Sytuacja byłaby do zaakceptowania gdyby każdy z Waszego kręgu znajomych miał w ten sposób organizowane urodziny.
    • cherry.coke Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:19
      Dziwny jakis pomysl. Skladka na prezent - OK. Ale i na impreze, i to jeszcze tak bezceremonialnie wyliczana i przeliczana?

      Ja bym zrobila albo domowke swoim sumptem (goscie moga oczywiscie przyniesc "cos na stol", jesli chca), albo impreze w knajpie, gdzie po wstepnej rundce drinkow i torcie kazdy placi za siebie.
    • laminja Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:29
      dziwne, zdarzało mi się zaproponować najbliższym znajomym zrzutkę na wspólny=droższy prezent, przy czym jeśli nie uzbierałam na całość resztę wykładałam sama. Imprezę można zrobić składkową, ale tylko w pewnym zakresie (np alkohol) natomiast podstawę powinni zapewnić gospodarze.
      • kol.3 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:40
        Ja uważam, że składkowe imprezy robi się wtedy jeśli w danym kręgu towarzyskim jest taki zwyczaj i wszyscy go zaakceptowali. Nie wyobrażam sobie abym nagle miała się składać na czyjąś imprezę skoro sama zapraszam na własny koszt.
        • jamesonwhiskey Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:47
          dosc mocno zabawna sytuacja z okreslaniem ile kto ma dac , tak naprawde to zenujaca,
          mysle ze cos by mi jednak niespodziewanego wypadlo i darowalbym sobie ta swietna impreze
    • fajka7 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 17:47
      W moich oczach takie handlowanie osobistymi świętami totalnie pozbawia je uroku, a mnie motywacji do szczerego przeżywania okazji jako jakiejś tam radości i frajdy, która powinna być, bo solenizant (czy częściej - jubilat) jest mi jakoś bliski.
      Są rzeczy, na których nie powinno się robić interesów. I ludzie, z którymi też nie wolno, bo się coś ważnego traci. Np. szczere, przyjacielskie więzi.
      • gaja78 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 23:09
        fajka7 napisała:

        > W moich oczach takie handlowanie osobistymi świętami totalnie pozbawia je uroku
        > , a mnie motywacji do szczerego przeżywania okazji jako jakiejś tam radości i f
        > rajdy, która powinna być, bo solenizant (czy częściej - jubilat) jest mi jakoś
        > bliski.
        > Są rzeczy, na których nie powinno się robić interesów. I ludzie, z którymi też
        > nie wolno, bo się coś ważnego traci. Np. szczere, przyjacielskie więzi.

        Ładnie napisane, zgadzam się.
    • madzioreck Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:00
      Chyba bym powiedziała koleżance, żeby się puknęła młotkiem w głowę smile
      I raczej darowała sobie takich znajomych... ja rozumiem, składkowy Sylwek albo jakaś posiadówa bez okazji, ale urodziny...? Rozumiem składkę na prezent jakis porządniejszy,no ale takie coś...
      Raz robiliśmy z paczką koledze urodziny, też składkowe, ale to była impreza - niespodzianka.
    • siasiunia1 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:00
      ja ostatnio robiłam imprezę urodzinową to tylko poprosiłam żeby goście alkohol w własnym zakresie przynieśli jeśli coś chcą specjalnego. Sama kupiłam wino i flaszeczkę litróweczkę oraz przygotowałam dużo jedzenia. No i dostałam śliczny prezent składkowy goście poprzynosili co chcieli do picia a bylo z 20 osób.
      A co do tej laski to jak dla mnie szczyt bezczelności i tyle.
      Rozumiem składkę na prezent. Co do imprezy to jak ona robi to ona powinna sponsoring zrobic.
      A co do drogiego prezentu to bym zrobiła spoktanie i powiedziala o cenie prezentu i pytanie by padło kto ile chce dac. Reszte dopłacam sama.
      A na taką impreze to bym się wypieła swoim i męża tyłkiem smile
    • niezwykladziewczyna Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:02
      Zabawa cudzym kosztem, organizatorka nic od siebie nie daje. Takie imprezy omijałabym szerokim łukiem.
    • franczii Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:12
      Wymigalabym sie od takiej imprezy.
      Bylam na "imprezie" urodzinowej w restauracji gdzie kazdy placil za siebie. Oczywiscie wypadalo tez przyniesc prezent. Taka forma jest dla mnie nie do przyjecia. Jesli kogos nie stac na wystawne urodziny w restauracji to powinien zrobic poczestunek w domu a nie sie wydurniac z taka niby impreza.
      • niamn Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:22
        u mnie wlasnie tez taka moda: wspolne wyjscie z okazji urodzin do restauracji, kazdy placi sam za siebie plus zrzuta na prezent, ale to w malym gronie, wiec jakos zalu nie mam.

        choc dodam, ze ja na swoich urodzinach dalam moim gosciom zaplacic: kazdy placil za siebie rachunekw restauracji, plus zaplacono za mnie tezsmile i dostalam prezenty, kumpela upiekla dla mnie ciasto, ale za to kilka flaszek wina kupilam, za ktore pozwolono mi zaplacicsmile
      • aniorek Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 10.12.10, 00:56
        franczii napisała:

        > Wymigalabym sie od takiej imprezy.
        > Bylam na "imprezie" urodzinowej w restauracji gdzie kazdy placil za siebie. Ocz
        > ywiscie wypadalo tez przyniesc prezent. Taka forma jest dla mnie nie do przyjec
        > ia. Jesli kogos nie stac na wystawne urodziny w restauracji to powinien zrobic
        > poczestunek w domu a nie sie wydurniac z taka niby impreza.

        W kraju, w ktorym mieszkam jest to norma. Wynika to po prostu z wysokich cen i jedzenia i alkoholu, ktore sa niewspolmierne do zarobkow. Ludzie chetnie sie na to godza, bez oburzenia jakie wyzej prezentujesz. Taki zwyczaj i juz. Czesto tez osoba zapraszajaca stawia wszystkim szampana. Mnie to odpowiada, bo kasa jest tu tlem. Najwazniejsze jest to, ze spedzam ten dzien z dobrymi znajomymi przy fajnym jedzeniu.

        Z kolei na imprezy domowe kazdy przynosi swoj alkohol, choc gospodarz zazwyczaj rowniez oferuje wszystkim np. wino i jedzenie.

        A zrzutka opisana przez autorke jest absurdalna i sloma wymoszczona jest ta cala sytuacja. wink Nie poszlabym na taka impreze, wole sama decydowac, ile kasy wydam na kolacje w restauracji i jaki prezent kupie bohaterowi wieczoru.
        • niamn Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 10.12.10, 05:26
          zreszta taki uklad jest bardziej sprawiedliwy: kazdy placi za siebie, razem sie spedza milo czas, i kazdy potem moze wyprawic takie urodziny jak chce, bo nie ma obowiazku rewanzowania sie zaproszeniem do restauracji z okazji urodzin.
        • franczii Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 10.12.10, 05:51
          W kraju w ktorym ja mieszkam tez to zdaje sie norma. Nawet dzieci maja tzw. impreze w pizzerii i kazdy placi za siebie. Rozumiem ze wzgledu na ceny w restauracjach. Ale mnie sie to moze nie podobac i sie nie podoba. Przede wszystki dlatego, ze czesto chodze do restauracji ze znajomymi zeby milo spedzic czas i wtedy kazdy placi za siebie. Urodziny powinny roznic sie od zwyklego wyjscia do restauracji. Glupio by mi bylo zapraszac na urodziny gdyby moja rola gospodyni miala sie ograniczyc do zarezerwowania stolika w knajpie tak jak na kazde normalne wyjscie.
        • burza4 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 10.12.10, 14:12
          aniorek napisała:
          > W kraju, w ktorym mieszkam jest to norma. Wynika to po prostu z wysokich cen i
          > jedzenia i alkoholu, ktore sa niewspolmierne do zarobkow.

          A u nas są współmierne do średniej krajowej?tongue_out
    • niamn Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:18
      szczyt chamstwa.
      jak maz chce isc to bym mu nie bronila, ale moze jeszcze to przemysli? w zyciu bym sie na taka impreze nie wybrala, no chyba logiczne, ze skoro ktos wyprawia impreze (tzn. owa kolezanka) to powinna pokryc wydatki (zalozmy 3 drinki na osobe etc.), a goscie powinni sie zrewanzowac prezentem, ale to chyba od gosci zalezy.
      Olalabym impreze, kolezanke i jej chlopaka, a meza bym nie puscilasmile)

    • 18_lipcowa1 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:25
      nie
      wsrod moich niezamoznych znajomych nie ma takiego dziadostwa
      zapraszam? przygotowuje zarcie, kupuje napoje- i tak kazdy cos przynosi ze soba,choc nie musi
      prezenty symboliczne -tyle co kazdy moze
    • alanis11 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:31
      Pomyślałabym że ją chyba pogieło , serio.
      Ale jesli teraz bywa że na wesele młodzi zapraszają gości do restauracji gdzie każą im za siebie płacić to nic mnie nie zdziwi chyba....
      • erillzw Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 19:15
        Ale tak jawnie czy mowimy o prezencie w "kopercie"??
        • alanis11 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 19:19
          Nie no słyszalam że pojawił się nowy trend że zaprasza się gości weselnych do restauracji i kazdy zamawia co chce oczywiscie płaci za siebie poza tym oczywiście wymagane przyniesienie perzentu albo kasy w kopercie. Dla mnie to jest kpina z ludzi ....
          • erillzw Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 20:34
            O kufa.. ale zenada..
    • aneta-skarpeta Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:31
      dziwna akcja

      u mnie akurat najzamozniejsi mają gest, wiec robią sami mega imprezy, jednoczesnie rozumieją, ze nie kazdy ma kasy jak lodu

      zdarzalo nam sie robic imprezy skladkowe np z jakies okazji, ale wtedy juz nie bylo mowy o prezentach- ale u nas generalnie gł domwoki i kazdy z czyms przychodzi, albo z flaszką, albo z salatką- w ramach pomocy

      a jesli juz trzebaby sie skaldac na jakis wiekszy prezent- w sumie fajny pomysł- to nie po 100 od lebka, bez przesady
      • marzeka1 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:37
        Odmówiłabym udziału w takiej imprezie, niezależnie od posiadanych pieniędzy. Jakoś beznadziejnie to wygląda: idę za imprezę, za którą mam wybulić 200 zł. No bez sensu. Dziwię się, że ktoś w ogóle zgodził się na taki układ i że nie zrezygnowali inni.
    • angazetka Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 18:47
      Dla mnie niepojęta sprawa, na taką imprezę stanowczo bym nie poszła. Oczekiwanie, że goście dadzą prezent w wysokości ... zł, jest buractwem.
    • erillzw Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 19:04
      Ze co?? Macie sie zrzucac grubo ponad 100 na impreze ktora Ona robi dla Meza?? Toz to zloty interes! To ja tez bede robic takie biby, zeby mi sie wszyscy skladali gruba kasa a ja tylko domu uzycze.. No zyc nie umierac...

      Moze oni maja inne pojecie ile to jest duzo, ile malo. I moze sa z tych zamoznych co to "maja kase Ci co jej nie wydaja".
      ja bym w ogole nie szla na imprezy (i to jeszcze urodzinowe) gdzie mam byc sponsorem.. no sorry.. co to za maniery?!
      Jedynym wyjatkiem gdzie uznaje skladanie sie na impreze jest wieczor panienski/kawalerski.
      • hayet Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 19:12
        dosc droga impreza wink
        tez bym na bank nie poszla na takie urodziny gdzie nie dosc, ze mam dac 200zl na prezent-to swoim bliskim tansze prezenty zazwyczaj robie, to jeszcze musze jedzenie rpzyniesc. jeszcze z ta forma skladkowoa-jedzeniowa i napojowa to si ezgadzam jelsi to jest np. sylwester czy zwykla impreza...ale urodziny? dziwne i peirwszy raz sie z tym spotykam
    • nutka07 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 19:25
      Jest tez moda na wieczory panienskie organizowane w ten sposob.
    • anmoko a kiedy jest zrzuta? :D 09.12.10, 19:29
      Kiedy ta zrzuta? Pare dni przed impreza czy goscie przychodza na urodziny z kopertami? Bo tak sobie wlasnie wyobrazilam czy aby dopiero po przyjsciu wszystkich gosci kolezanka nie poleci po spozywke do "Zabki" (albo raczej kogos wysle) big_grin
      Fajne, fajne....tylko jak to wprowadzic w zycie? wink
      • ewelsia żenada 09.12.10, 19:46
        Popieram, że ta cała "impreza" to zwykłe dziadostwo, brak klasy, dobrego wychowania i skąpstwo jak najbardziej. W życiu bym męża nie puściła , ani sama nie poszła na coś takiego. Wstyd po prostu.
    • anias29 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 20:23
      Kilka lat temu zostałam zaproszona na panieńskie. Od organizującej tę imprezę świadkowej (najbliższej przyjaciółki panny młodej) stopniowo dowiadywałam się, że mam:
      - przynieść ciasto/sałatkę
      - przynieść alkohol własny (odpadało, byłam w I trymestrze ciąży wtedy)
      - zrzucić się na prezent dla młodej
      - zrzucić się na "striptizera"
      - zrzucić się na taxi, gdy będziemy przenosić się do knajpy
      - zapłacić za swój wjazd do tej knajpy
      - i jak się będę tam coś chciała napić/zjeść, to też sama mam zapłacić....

      Zbaraniałam, zwłaszcza że rok wcześniej na własnym panieńskim stawiałam wjazd do knajpy, picie, wyżerkę i pilnowałam, żeby nikt sobie niczego sam nie kupował...

      Na opisane powyżej panieńskie nie poszłam, wykręciłam się "ciążą" heh.
      • angazetka Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 20:24
        W moim otoczeniu panieński to prezent dla panny młodej od przyjaciółek, więc nie dziwi mnie, że miałabym się na niego złożyć.
        • anias29 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 20:33
          > W moim otoczeniu panieński to prezent dla panny młodej od przyjaciółek, więc ni
          > e dziwi mnie, że miałabym się na niego złożyć.

          w moim nie, wszystkie panieńskie, na których byłam, organizowane były w sposób podobny do mojego
          poza tym, hehe, opisana przeze mnie panna młoda, rok wcześniej na moim panieńskim jako jedyna pojawiła się bez nawet drobnego prezentuwink więc myślę, że po prostu jest "oszczędna" wink
        • nutka07 Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 21:42
          A co za roznica czy urodziny czy wieczor panienski. To i to prezent. Tu ma byc impreza niespodzianka plus prezent.
          Jak wszystkim odpowiada to jest w porzadku, ale jak widac nie kazdemu to pasuje.
          • angazetka Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 22:06
            No właśnie chyba kluczowe jest tu "wszystkim pasuje". Na taką formułę panieńskiego wszystkie się zgodziłyśmy, tu ktoś próbuje coś narzucić reszcie.
      • erillzw Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 20:37
        Ja w tym roku mialam panienski i mimo moich sugestii pokrycia kosztow dziewczyny sie skladaly miedzy soba na rezerwacje sali, regulacje rachunkow. Start w domu wodka zapewnilam bo przywiozlam dwie flaszki. Zalezy jaka ma sie postawe.. Bo co innego roszczeniowa a co innego jak ludzie sami z siebie wpadaja na pomysl jakiegos budzetu poza osoba z powodu ktotej jest impreza..
        • anias29 erillzw 09.12.10, 20:43
          > Zalezy jaka ma sie postawe.. Bo
          > co innego roszczeniowa a co innego jak ludzie sami z siebie wpadaja na pomysl
          > jakiegos budzetu poza osoba z powodu ktotej jest impreza..

          No właśnie. Bo ja nie otrzymałam telefonu od przyjaciółki_młodej_organizującej_panieńskie w stylu "słuchaj, jest taki pomysł, może zrobimy młodej niespodziankę i zrobimy zrzutkowe panieńskie", tylko raczej "słuchaj, tu x, widzę że jesteś na liście zaproszonych na panieńskie, w takim razie musisz (...)".

      • cielecinka Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 21:25
        koleżanka też ostatnio dostała zaproszenie na wieczór panieński. Po zaproszeniu dostała tez info, ze ma wyskoczyć z 300 zeta , bo wieczór ów będzie się odbywał w hotelowym SPA. A po SPA jak już wypoczną i nabiorą sił udają się taksówką do knajpy, gdzie ma czekać na nie striptizer , na którego tez ma się zrzucić. podziękowała za zaproszenie, mówiąc pannie młodej , ze jej nie stać. I na SPA zaprasza do siebie do salonu w ramach prezentu ślubnego (kumpela jest kosmetyczką )
        -
    • deodyma Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 20:27
      ja bym sie wkurzyla i na impreza nie poszla.
      maz zreszta tez.
      • papalaya a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 20:36
        piwo i wino dobre są na imprezki malolatów kiedy rodziców nie ma w chacie

        zresztą piwo na imprezie?
        • kkokos Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 21:39
          papalaya napisała:

          > piwo i wino dobre są na imprezki malolatów kiedy rodziców nie ma w chacie

          buhahahahah
          wódki do ust nie biorę, a wiek małoletni, kiedy zachodzą sytuacje, jak powyżej, osiąga mój syn. czy to znaczy, że nie ma już dla mnie alkoholu??? czy to znaczy, że powyżej 18. roku życia nie wolno mi wypić nic słabszego od whisky???????

          > zresztą piwo na imprezie?

          buahahahha

          a co złego jest w piwie na imprezie?? są ludzie, co alkoholu poza piwem nie piją. i co im zrobisz?
          • papalaya Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:03
            ty nie lubisz, inni lubią

            imprezę robi się gości, dorosłych notabene

            piwko dobre, ale na letniego grilla

            teraz se pobuhahaj
            • erillzw Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:08
              Ej nie zgadzam sie. suspicious
              ja uwielbiam tak na przyklad piwo Ciechan Miodowy suspicious W kazdej chwili suspicious

              Co to w ogole za rozgraniczania, ze w penym wieku piwa sie nie powinno pic? A jak sie lubi to tez sie nie powinno? Ale bzdura..
              • papalaya Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:16
                nie zrozumialaś, tu nie chodzi o wiek, ja też lubie dunkela albo pszeniczne do dobrego filmu czy latem przy grillu, ale piwo akurat nie jest napojem na taką imprezę u dorosłych ludzi

                zapraszasz ca. kilkanaście osób na urodziny i stawiasz im tylko piwo i wino? wybacz ale to musi być jakieś dziwne towarzstwo jeśli tylko to piją, a jeśli ktoś na tych urodzinach chce się napić wodeczki to musi przynieśc wlasną bo solenizant twardych trunków nie uznaje?
                • erillzw Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:23
                  A co jesli dorosli ludzie lubia wlasnie wino i piwo??
                  Co to za rozgraniczanie na doroslych ludzi kotrzy pija twarde alkohole i studentow ktorzy wola te lzejsze?
                  Co jesli na 10 osob 6 pije wino, 3 pija piwo i jedna wodke.. to co impreza dla studnetow czy doroslych?
                  Glupie jest dla mnie to rozgraniczenie. I tym bardziej wartosciowanie ludzi po tym jakie trudnki pija mimo metryki. No ej..
                  • papalaya Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:45
                    dalej nie załapałaś

                    może dać ci więcej czasu? dwa tygodnie?
                • kkokos Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:23
                  > ale piwo akurat nie jest napojem na taką i
                  > mprezę u dorosłych ludzi

                  cóż, jeśli dorośli ludzie na dowolnej imprezie uznają, że wolą piwo - ja pozwolę im pić piwo. a ty oczywiście jak chcesz.

                  > zapraszasz ca. kilkanaście osób na urodziny i stawiasz im tylko piwo i wino? wy
                  > bacz ale to musi być jakieś dziwne towarzstwo jeśli tylko to piją, a jeśli ktoś
                  > na tych urodzinach chce się napić wodeczki to musi przynieśc wlasną bo soleniz
                  > ant twardych trunków nie uznaje?

                  w moim środowisku, wśród moich znajomych - dokładnie tak. na imprezy zwykle przynosi się alkohol - wódka trafi się może pół litra raz na pięć imprez. i często zostaje do następnej, bo większość pije wino, mniejszość piwo. tacy dziwni jesteśmy, choć dorośli.
                  przykro mi, że zawiodłam twoje wyobrażenie o dorosłych ludziach.
                  • papalaya Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:40
                    póki co to autorka postu napisała co stawia, o gustach gości nic nie wiadomo

                    fakt, twoje towarzystwo jest dziwne

                    sofia rządzi?
                    • erillzw Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:42
                      Cos Ty sie tak uparla by udawadnic ludziom, ze picie wina/piwa na imprezie oznacza ze sa gorsi? jakis kompleks?
                      • papalaya Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:44
                        a pisalam że są gorski? skąd takie projekcje?

                        wychodzę z załozenia, że na większej imprezie goście mają rózne gusta

                        a do pyfffka na imprezie urodzinowej solenizant powinien wystawić chipsy i paluszki wink wyżerka bedzie, że hej
                        • erillzw Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 23:23
                          Ty masz jak rozuzmiem jakis problem z soba, ze nie pamietasz co sama piszesz?
                          Ok. Zazyj swoja dawke lekow, a ja rozmowy ze shizofernikiem sobie jednak odpuszcze. Milej nocy.
                          p.s. Pamietaj o tych lekach! I moze jeszcze lecytyne wink
                    • kkokos Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:48
                      papalaya napisała:

                      > póki co to autorka postu napisała co stawia, o gustach gości nic nie wiadomo

                      dokładnie, więc być może wykłócasz się sztuka dla sztuki


                      > fakt, twoje towarzystwo jest dziwne
                      >
                      > sofia rządzi?

                      nie.
                      ale generalnie nie dziwię się, że dla ciebie słowo sofia jest synonimem słowa wino.
                      nie martw się jednak, dorosła osobo, w sieci pełno jest informacji o innych winach, parę poradników znajdziesz też w księgarniach (wiesz, co to jest?). nawet tych z książkami przecenionymi.
            • kkokos Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:20
              papalaya napisała:

              > ty nie lubisz, inni lubią
              >
              > imprezę robi się gości, dorosłych notabene
              >
              > piwko dobre, ale na letniego grilla
              >
              > teraz se pobuhahaj

              buhahahha
              lubisz - nie dostaniesz za darmo - twój problem, możesz nie przyjść
              inni lubią piwo - dostaną - też nie twój problem
              a ty sobie czekaj do letniego grilla

              albo załóż wątek "gospodyni imprezy nie stawia wódki, tylko wino i piwo - skandal! - strzelić focha czy jednak przełamać się i przyjść?".
              • papalaya Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 22:42
                a po co się przełamywać? niektórzy będą pić wlasne, a reszcie skazanej na cienkie jasne gula będzie chodzić

                buahahahabuaheheheheohohohbebegugugugu
            • sueellen Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 09.12.10, 23:03
              Eeeee?
              Rany kochany, kiedy ja ostatni raz bylam na imprezie z wódką?
              Może ze 2-3 lata temu? Nikt z moich znajomych wódki nie pija, chyba że w drinkach. Wino i piwo królują.
              • krejzimama Re: a dlaczego nie stawiasz wódki? 10.12.10, 17:58
                Papluta jest z podkarpacia. Tam proste chłopy piją gorzałe. Nawet ci co na urzędach siedzą u marszałka.
    • drinkit Re: Imprezy w nowym stylu a może skąpstwo? 09.12.10, 21:47
      Drogo jak na taką imprezę. Jeszcze rozumiem w czasach studenckich/ cienkich (ale zrzuta na jedzenie i alkohol, nie na gadżet), ale wymuszanie na kimś zrzuty po stówie to srogie nieporozumienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka