Dodaj do ulubionych

zbrzydło mu

25.09.05, 20:46
było miło i się skończyło. Dowiedziałam się, że mu zbrzydłam i że "leniwa
jestem" a to ja zawsze jestem na górze i ja zawsze zaczynam i w całym ogóle to
ja zawsze wszystko zaczynam !!!!! Czekać aż mnie zdradzi ?
Obserwuj wątek
    • abdulian Re: zbrzydło mu 25.09.05, 20:49
      kopnij go w d...

      Jak jest sierota, to trzeba go wziąć za rączke i porozmawiać... A tak na serio,
      to bierz kobieto sprawy w swoje ręce i zrób coś z tym :)
      • estusia Re: zbrzydło mu 25.09.05, 20:55
        tylko co .... wydaje mi się że przyzwyczaił się do wygody.
        od dziś nic nie będzie, sam przylezie a ja go "kopnę w d .... "
        • candy74 Re: zbrzydło mu 25.09.05, 22:35
          Masz ślicznego synka :) Z całą pewnością zasługuje na to, aby mieć szczęśliwą i
          pogodną mamę.
          Jeśli przyzywczaiłaś męża do wygody, to teraz masz dwa wyjścia - odzwyczaić go
          stopniowo i na tyle delikatnie, aby tego nie zauważył (plan długofalowy),
          stanowczo z nim porozmawiać i zarządać zmian w Waszym wspólnym życiu, a przede
          wszystkim zrobić bilans i dojść do wniosku, czy chce Ci się zabiegać, walczyć i
          starać się o to, żeby było ok. Jeśli macie wspólne dziecko, to pewnie jest o co
          walczyć.
          Trzymaj się!
          • raqu46 Re: zbrzydło mu 26.09.05, 14:42
            ups,ups,ups.
            często jest tak, ze jedno z małżonków popada w depresję, nikt sobie z tego
            sprawy nie zdaje, ani on, ani druga połówka. i wtedy te porady nie będą
            skuteczne.
            ważne jest dowiedzieć się dlaczego on tak powiedział. czy naprawde tak mysli.
            małżonek w depresji to baardz trudny partner. ale niełatwo mu pomóc.
            radzę jednak zajrzeć na strony z depresją, bo same rozmowy, a szczególnie "weź
            się w garść" niczego tu nie zmienią.
            • candy74 Re: zbrzydło mu 26.09.05, 14:57
              Mimo wszystko uważałabym na forum "Depresja". Z doświadczenia swojego i innych
              wiem, że trudno tam o radę jak wyjść z doła, a łatwo się pogrążyć we wspólnym
              nieszczęściu. Wolę tego typu miejsca omijać, ewentualnie rzucić okiem i szybko
              uciekać.
              • tomek_abc Re: zbrzydło mu 26.09.05, 15:21
                z doswiadczenia wiem, że w złości mówi sie czasem takie rzeczy, których się
                żałuje....
                na szczescie po iluś tam latach chyba potrafimy odróżnić
                to co prawdziwe, od tego co prowokujące
    • ewolwenta Re: zbrzydło mu 26.09.05, 15:30
      > było miło i się skończyło.

      Ale czemu? Co spowodowało taki obrót sprawy?
      Jaki był kontekst rozmowy?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka