kosmitka06 Re: Sex... 09.01.11, 11:52 Dzięki za wszystkie posty Tyle tego że ledwo przeczytałam A więc tak... co do kochanki to na 99,9% nie ma, wiadomo jest ten jeszcze 1% ale gdyby tak było raczej by się z tym wydał. Jest raczej "rozgarnięty", nigdy nie jest tak żeby np. ukrywał tel., co do poczty mamy wspólną- wiem może to kogoś dziwi ale zawsze tak było. Nie, nie ma poczty którą by ukrywał (może to świństwo ale sprawdzałam). I nawet gdyby tak było prędzej czy pozniej by się wydało że ma kogoś... to nie ten typ. Poza tym ewidentnie ma problemy jeżeli chodzi o częstotliwość sexu. Jemu raz na tydzień spokojnie wystarcza Co do tego że ja go nie zadowalam w łóżku... było coś na ten temat w jednym poście. Może chodzi tylko o to, że chciałabym czasami coś urozmaicić, zmienić. Jakieś zabawki itp Lubię to po prostu ale nie jest też tak że nie rajcuje mnie spontaniczny sex, taki szybki numerek. Mój mąż raczej woli tą drugą opcję, nie ważne jak i gdzie byle było szybko (mam na myśli także długi zimowy wieczór). Gra wstępna go raczej nudzi... to może nas różni. Ja mogłabym się kochać i 2-3h a mój mąż jest szczęśliwy gdy jest max 15 min i po sprawie. Może dlatego woli sam bo wie że jest szybciej?! Naprawdę nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Sex... 09.01.11, 11:57 A tak mi przyszło do głowy.. Zadam szczegółowe pytania, ale one są ważne Kosmitka, w jakiej pozycji najczęściej się kochacie? Czy mąż dotyka twoich piersi podczas seksu, pieści je? Czy wiesz, jakie filmy ogląda podczas masturbacji (zakładając, że ogląda)? I ostatnie, najgłupsze jakiej długości masz włosy? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Sex... 09.01.11, 12:17 Przyszło. Ale równie dobrze facet może być fanem własnej ręki od zawsze i uważać seks z kobietą za zbyt wyczerpujący/energochłonny. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Sex... 09.01.11, 12:20 Oczywiście. Ja ją tylko prowokuję do dokładniejszej obserwacji. A niczego nieświadomych żon gejów jest sporo, zapraszam do lektury ogłoszeń na choćby takim gejowie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Sex... 09.01.11, 12:26 No jest sporo i m.in. dlatego uważam, że kontrola podstawą zaufania oraz wierzę w branding tzn. uznaną markę (był taki dowcip). Odpowiedz Link Zgłoś
asiara74 Re: Sex... 09.01.11, 13:33 Podejrzewam, że twój mąz funkcjonuje tak od zawsze tzn od 14, 15 roku zycia, to juz wyuczone-szybko, bez żadnych starań wobec wymagającej kobiety, wtedy i w miejscu które jemu pasuje. Zdrowemu facetowi seks 1 raz na tydzien czy dwa nie wystarcza. Współczuję i nie wiadomo co radzić, musicz byc stanowcza i walczyć o swoje potrzeby, nie dać się zbyć byle czym ani wpędzić w poczucie winy. Najgorsze tu jest dla mnie to instrumentalne traktowanie seksu(między pierwszym a drugim daniem sam sie zadowolę i z głowy) i brak potrzeby bliskości Odpowiedz Link Zgłoś
uszatek-2 Re: Sex... 09.01.11, 15:31 przeczytałam wszystko od początku do końca - jak nigdy i moja refleksja niestety jest taka, że Twój mąż to gej albo jest już gelem i ma kolegę na boku, albo będzie gejem, tylko jeszcze sobie tego nie uświadamia kiedyś czytałam bardzo obszerne opracowanie nt gejów, którzy są żonaci, były tam też wywiady z nimi, jak i z ich żonami Twój mąż idealnie pasuje do tego opracowania Odpowiedz Link Zgłoś
uszatek-2 Re: Sex... 09.01.11, 15:37 ja bym go poobserwowała, jego relacje z kumplami, co robi w wolnym czasie, jak się odnosi do innych kobiet, czego szuka w internecie, przejrzała historię odwiedzanych stron itp po prostu sprawdziła, czy nie jest tak, że kobiety w ogóle go nie interesują a jak wyglądają jego relacje z innymi kobietami? miał kogoś przed Tobą? w trakcie waszego związku? flirtował kiedykolwiek z kimś? czy kobiety interesują go jako obiekt seksualny? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Odp. Autor kosmitka06 09.01.11, 18:29 Autor: kosmitka06 09.01.11, 18:18 A więc tak jeżeli chodzi o pozycję to najczęściej od tyłu- na boku. Inne raczej rzadko praktykujemy bo... tak jest fajnie, jemu tak najlepiej odpowiada, ma wprawę (jam mówi) i tak będzie szybciej uncertain Co do pieszczot (jego ciała) czasami jest tak że sam czasami odmawia. Wtedy argumentuje tak, że "go boli". Gdy pytam gdzie, co i jak? Odpowiada "nieważne, i tak nie zrozumiesz". Szkoda że go nie boli jak go łapskiem ściska wink Jeżeli chodzi o wizytę u lekarza to zwykle kończy się kłótnią. Mówię, że inny będąc na jego miejscu nosił by mnie na rękach bo wiem że zwykle kobiety odmawiają robienia przyjemności mężowi, ale ok nie to nie. Jeżeli chodzi o pieszczoty mojego ciała to faktycznie skupia się tylko na dotykaniu i całowaniu piersi (rozm. E/F). W sumie nic więcej sad Co do oglądania stron porno to ogląda zwykle kobiety, czasami są to filmy. Filmy zwykle są to akty w parach nic więcej. Fotki raczej rozebrane, albo w sexi bieliznie panienki, nic szczególnego... blondynki, brunetki naprawdę różnie. Facetów tam nie widziałam, co do relacji z kolegami naprawdę jest oki. Czasami też przyglądałam się (taka moja wcześniejsza obserwacja) ale naprawdę nie widzę tu problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Odp. Autor kosmitka06 09.01.11, 18:31 ja czułabym się zwyczajnie upokorzona... nie byłabym w stanie żyć z kimś takim Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Odp. Autor kosmitka06 09.01.11, 18:35 No to niby nie gej, tylko zwykły egoista i głąb. W dodatku kiepski w wyrku. A co zrobisz z tym wszystkim, to już twoja decyzja, ale naprawdę nie musisz się tak dać upokarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Odp. Autor kosmitka06 09.01.11, 18:41 a przed ślubem tez tak było? bo jakoś nie chce mi sie wierzyć że kiedyś sex był dla ciebie zajebiście satysfakcjonujący po czym mąż przerzucił sie tylko na grzebanie w gaciach? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: Odp. Autor kosmitka06 09.01.11, 18:48 Przed ślubem było zupełnie inaczej, to mąż zwykle wymyślał róże porywające "historie" ale nie żeby tak że ja nic od siebie nie dawałam. Sex satysfakcjonował nas oboje, czasami nawet żartuję sobie że przez to nasze częste pożycie zwyczajnie się zużył Zmieniło się to gdzieś w rok czy 1,5 po urodzeniu małej tzn. mi bardziej nachodzi właśnie taka myśl, to w zasadzie jedyny powód. Zapewne panie pytanie czy był przy porodzie? Tak, był. Dokładnie stał za mną, pomagał mi urodzić naszą córeczkę. Pozniej się to diametralnie zmieniło, a teraz to już całkiem klapa Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Odp. Autor kosmitka06 09.01.11, 18:54 no to może jakiś uraz ma chociaż jak dla mnie to takie sra... w banie facet eweidentnie ma w dupie twoje uczucia i potrzeby! dla mnie to jest nie do przyjęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Odp. Autor kosmitka06 09.01.11, 23:10 A może i kochankę ma. W każdym razie, bardzo źle cię traktuje I daj spokój z porodem, też mi "powód" - wszystkie moje znajome pary rodzą razem i jakoś im się jakość współżycia nie pogarsza. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Odp. Autor kosmitka06 10.01.11, 08:51 no otoz koles jest kiepski po prostu i fantazji ma tyle co kielnia ale to jej wina przeciez po co go do porodu ciagnela kobiety to sobie potrafią wkrecic Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: Odp. Autor kosmitka06 10.01.11, 09:22 moofka napisała: > no otoz > koles jest kiepski po prostu i fantazji ma tyle co kielnia > ale to jej wina przeciez > po co go do porodu ciagnela > kobiety to sobie potrafią wkrecic Nie wkręcić tylko to jedyna myśl jaka mi przyszła do głowy i nie napisałam, że to jest tego główną przyczyną (po prostu biorę każdą ewentualność pod uwagę). Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Odp. Autor kosmitka06 10.01.11, 09:45 wiesz co, nie chce mi sie wierzyc, ze on kiedys byl finezyjny, pomyslowy i pelen energii a nagle po twoim porodzie zaczal sie bzykac jak dziadunio z polamanym biodrem naprawde nie szukaj winy w sobie Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: Odp. Autor kosmitka06 10.01.11, 10:05 Ja wiem trudno w to uwierzyć ale naprawdę tak było. Potrafiliśmy robić to wszędzie, sex był naprawdę urozmaicony do granic możliwości. Nie mówię, że od razu po moim porodzie ale z czasem zaczęło to narastać. A teraz to już całkiem masakra Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Sex... 10.01.11, 11:00 Chyba wszystko zostało powiedziane już. To napisz może jak coś wymyślisz.... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: Sex... 10.01.11, 11:25 Obecnie jestem na etapie przeglądania wibratorów, wiem może to dziecinne ale też chcę mieć tą satysfakcje "sorry, ja już po" Jak na razie jestem po rozmowie z mężem. Jak on twierdzi wie, że to jest "niemiłe" co robi i postara się zmienić ;P Zobaczymy na jak długo?! To ost szansa a pozniej to już tylko specjalista pozostał. Sam mi to powiedział, że zrobi wszystko to co będzie najlepsze dla nas obojga. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
panna.w.paski Re: Sex... 10.01.11, 12:24 Opisz swój problem na Brak Seksu w Małżeństwie, tam dobre dusze Ci coś poradzą. Odpowiedz Link Zgłoś